Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#dobrenawyki

Lider

w Hydepark

8piorunów

* Zjedzone: 2 500 kcal
* Spalone: 2 500 kcal
* Kroki: 11 000
* Podciągnięcia: 5+5+5+5=20
* Dipy: 10+10+10+10=40

Dosyć ciepło dzisiaj i ptaki się już zlatują. Zapatrzyłem się na nie przy zachodzie słońca, ale dobrze, że spojrzałem pod nogi bo bym wdepnął w psie gunwo. ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)

Dosyć leniwy dzień z dziećmi.


GURU2piorunów

podciagnięcia na plus. jakbym tyle zrobił, to znowu by się coś urwało w okolicy stożków rotatorów :smiley:

Lider

w Hydepark

12piorunów


Kurde, przestraszyłem się dzisiaj, że mam jakiś zawał czy coś, bo mnie zaczęło kłuć po lewej stronie lewej piersi i zmuliło mnie konkret, ale to był na 99.99 procent nerwoból z powodu zabiegu najmniejszego karzełka. Pierwszy-chyba- raz w życiu tak miałem.

* Zjedzone: 2 400 kcal
* Spalone: 2 720 kcal
* Kroki: 14 000
* Pompki: 30+30+30+30+30=150
* Brzuszki: 30+30+30+30+30=150
* Pompki z nogami w górze: 15+15+15+15+15=75
* No i tu zwariowałem bo po skończeniu ww. zrobiłem jeszcze:
* Bieg: 1.5km+1.5km (dobiec do drążków i wrócić)
* Podciągnięcia: 5+5=10
* Dipy: 10+10=20
* Książka: zacząłem czytać następną


Głód to naturalny stan ludzkości.

Osobistość1piorunów

Wyrazy współczucia dla Taty. Jutro będzie lepszy dzień.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

11piorunów

Wybrałem się pobiegać, pomimo delikatnych zakwasów no i po 4 kilometrach musiałem zwolnić bo się okazuje, że jutro będę miał potężne zakwasy. :grinning:

* Zjedzone: 2 200 kcal
* Spalone: 2 500 kcal
* Kroki: 13 000
* Bieg: 5.10 km (w tym 4 km faktyczny bieg)
* Książka: przeczytana



Lider0piorunów

nie zakwasy tylko DOMS - Delayed Onset Muscle Scoreness, czyli powysilkowa bolesnosc miesni.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

49piorunów

Do syna przychodzi jutro koleżanka (7lat mają wy zboczuchy), więc stary robi po nocach im galaretkę i sernik na zimno HIGH PROTEIN NIECH ROSNĄ MAŁE GNOJE ZDROWE I UMIĘŚNIONE!

(a jednak xD)

Twórca1piorunów

dobry ten stary, i galaretka :)

Pokaż więcej komentarzy (17)

Lider

w Hydepark

14piorunów

Wczoraj miałem kryzys żywieniowy i dzisiaj dla swojego zdrowia psychicznego policzyłem kcal ale nie przestrzegałem. Waga rano: 83 kg

* Zjedzone: 3 400 kcal
* Spalone: 2 300 kcal
* Kroki: 7 000
* Pompki: 30+30+15(młody mi wszedł na plecy)+30+30=135
* Brzuszki: 30+30+30+30+30=150
* Pompki z nogami w górze: 15+15+15+15+15+15=90
* Książka: dzisiaj skończę
* Norweski: zrobię jak dzieci zasną

Generalnie jestem wykończony fizycznie i psychicznie. Słabo śpię. Po c⁎⁎j jo żyjo.

Byłem z młodym na Sonicu 3. Średni, a nawet poniżej, za długi, brutalny i bez sensu. Nie polecam, ale młodemu się chyba podobało.

Mam zakwasy na nogach po przedwczorajszym biegu.



Lider4piorunów

oho, ktos wlasnie zauwazyl, ze bycie na ciaglym deficycie wkoncu meczy. dlatego okresowo robic sie surplus kaloryczny, ale troche zes pan przegial xD

Gruba ryba6piorunów

@AdelbertVonBimberstein witam, z tej strony doktor etker, cierpi pan na niedobór galaretki, jak najszybciej zapodać galaretke agrestową dożylnie

Pokaż więcej komentarzy (13)

Lider

w Hydepark

10piorunów


(Przypominam, to mój autorski tag do blokowania dla osób, które nie chcą oglądać moich osiągnięć sportowych/sylwetkowych i wszystkiego w dążeniu do transcendencji.)

* Zjedzone: 2 700 kcal (naleśniki z nutellą mnie dzisiaj porobiły ;)).
* Spalone: 2 800 kcal
* Kroki: 16 500
* Trening: ćwiczenia z hantlami
* Bieg: 7.4 km
* Książka: zacząłem czytać Paulo Coelho "Weronika...", no ale nie. Przestałem. Sorry, nie mam już 15 lat, żeby się takimi pierdołami zachwycać. XD Więc czytam sobie "Zbrojni" Pratchetta.
* Norweski: obiecałem sobie, że zrobię to zaraz zrobię.

Żadnych pompek, brzuszków i innych dzisiaj bo po wczorajszym mam zakwasy na brzuchu i klatce jak nie wiem, no.
Muszę ogarnąć na najbliższe dni jadłospis- jestem z dziećmi w domu i na aktywności mało mam czasu. W ogóle Garmin totalnie zlewa mój ruch podczas sprzątania w domu, zabawy z dziećmi i innych aktywności ruchowych ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Więc może wpada coś więcej tych kcal spalonych. Okaże się na wadze jak przeanalizuje wszystko.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

11piorunów

* Zjedzone: 2 137 kcal (serio xD)
* Spalone: 2 380 kcal
* Kroki: 10 000

W ciągu dnia:

* Podciągnięcia: 6+6+6+6+6=30
* Dipy: 10+10+10+10+10=50

Drugi trening wieczorny:

* Pompki: 30+30+30+30=120
* Brzuszki: 30+30+30+30=120

Jutro muszę chyba zrobić odpoczynek.


PS Spacer-generalnie kroki-to najprostsze i najskuteczniejsze spalanie kalorii. Zamiast gdzieś jechać- wybierz przechadzkę.

Tytan1piorunów

Co tam zmalowałeś w tej tawernie, że cię tak gonią?

Pokaż więcej komentarzy (19)

Lider

w Hydepark

70piorunów


107 kg->82.7 kg
(1 maj 2024)-> (19 styczeń 2025)

Ten brzuszek na dole do praktycznie sama skóra- może kiedyś się wciągnie.

Odchudzałem się w 2014 i wtedy zgubiłem z 113 do 81.5 w najchudszym momencie ale to było robione tak bez głowy... Bez kontroli diety, mocno ucięte kalorie i bieganie bez sensu, że wtedy byłem typowo skinny fat, zero mięśni i siły.
Teraz idę z głową, edukuje się i co najważniejsze- zmieniam nawyki i pracuje nad dyscypliną.
No i rzuciłem alkohol na zawsze.



Lider1piorunów

Dobra forma. Ja 2 lata temu zjechałem z galaretki ze 107 na 77 kg, ale byłem debilem i posłuchałem żony, która mi marudziła, że jestem za chudy i dorzuciłem 10 do wagi🫠 Teraz próbuje zjechać do 80 kg, ale już tak łatwo nie jest 🙃

Fanatyk4piorunów

@AdelbertVonBimberstein Wielmożny Rycerzu, dostrzegam, że dni twe w pocie i trudzie ćwiczeń mijają, a oblicze twe i postura niezmiernie na zdrowie i siłę wskazują i zarazem coraz bardziej smukłością jaśnieją. Powiedz, czy już zbroję nową na siebie przyodziałeś? Strach mnie ogarnia, iż Twój pancerz znamienity, ale zarazem zbyt obszerny, może już nie przystawać do twej wysmukłej postaci, szczególnie w okolicach kirysu. Przeto gratuluję Ci z serca wszelakich postępów, które w twej zacnej osobie się uwidaczniają. Niechaj dalej twa sława i siła rosną na chwałę, Deus Hejtum!

Pokaż więcej komentarzy (37)

Lider

w Hydepark

14piorunów

Nadal jestem w podróży powrotnej z zachwycającego postapokaliptycznym klimatem miasta Grudziądz, ale wrzucę podsumowanie z dodanym treningiem jaki zrobię po powrocie. Zaktualizuje w komentarzu późnym wieczorem albo rano- tak dla siebie.

* Zjedzone: 2 700 kcal
* Spalone: 2 700 kcal (zakładam, że tyle będzie bo do przejścia jeszcze kawałek a trening też zrobię o dużej intensywności)
* Kroki: 12 500 na teraz ale będzie koło 15 000 na pewno
* Pompki: 150
* Brzuszki: 150
* Pompki z nogami na podwyższeniu: 90

W ogóle coś dziwnego, musiałem być od wielu dni słabo nawodniony bo pomimo deficytu waga stała tak na 84.5 kg, wczoraj jednak dobrze płynów weszło, na wieczór jeszcze liter i w nocy dwa razy wstawałem sikać a rano ponownie i cały czas pęcherz pełen jak balon. Po porannej toalecie waga- i to przy podwójnym ważeniu - pokazała 82.7 kg. Więc chyba cały nadmiar wody zszedł, ale będę się obserwował, czy to przypadkiem nie jest coś niepokojącego.


Lider1piorunów

cip cip cip kurczaczku

Lider2piorunów

@AdelbertVonBimberstein Ten obrazek to z Grudziądza? Rozumiem że do znajomej nie mam już po co dzwonić?

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

11piorunów

* Zjedzone: 2 100 kcal
* Spalone: 2 500 kcal
* Kroki: 11 000
* Pompki: 30+30+30+30+30=150
* Brzuszki: 30+30+30+30+30=150
* Pompki z nogami na podwyższeniu: 15+15+15+15+15=75

Fajnie, że dzieci mi nie przeszkadzały i mogłem chociaż taki trening strzelić, a młody zrobił nawet ze mną serię brzuszków (*11).

Wczoraj było jednak bez deficytu kalorycznego bo tak wieczorem podjadałem- to ogórka , to marchewkę-i w sumie mówię sobie: "j⁎⁎ać", zjem coś normalnego i smacznego aby dobić do zera.
Umiejętność kontrolowanego odpuszczania też jest ważna, aby nie przesadzić w żadną stronę- z wysokiego szczytu upadek jest bardzo bolesny.



Profilaktycznie, tak do dwóch godzin po jedzeniu, byłem u ojca sprawdzić sobie cukier i był wynik 84. To chyba dobrze. Na badaniach w maju przy krzywej cukrowej i insulinowej też miałem dobre wyniki.

Twórca1piorunów

Mega dobry wynik cukru - gratki :)

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

8piorunów

* Zjedzone: 2 850 kcal
* Spalone: 3 150 kcal
* Kroki: 14 000
* Trenażer: 20km

Walczę ze sobą bo muszę odpocząć, żeby nie zrobić tych pompek i nie będę robił. Chyba.
Zjedzone to tak ±100 kcal bo podjadałem gotowane zimne ziemniaki, które bardzo mi smakują (i są zdrowsze od ciepłych). Policzyłem 150 g ale mogło być trochę więcej albo trochę mniej.

Relaks.

Gruba ryba2piorunów

Jak ty te szable trzymasz to ja nie wiem i druga w pochwie

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

8piorunów

Do godziny 13 to nie miałem czasu na NIC, po trzynastej również bo obiad dla mnie i żony, drugi dla dzieci (weeeź nie będę im robił steków z angusa, zjedzą mielone xD*), dopiero po 17 żona zabrała karzełki na zajęcia z ceramiki to coś sobie pompnąłem.

* Zjedzone: 2 500 kcal
* Spalone: 2 750 kcal
* Kroki: 16 500
* Pompki: 30+30+30+30+30=150
* D⁎⁎y: 10+10+10+10+10=50
* Brzuszki: 30+30+30+30+30=150
* Norweski: Jeg gjodre det.
* Książka: tak czytam.

No i poradziłem sobie ze wczorajszym głodem. Dzisiaj jest bardzo spoko!


*W sumie i tak wolą.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Hydepark

14piorunów

Krótko, bo jestem głodny. Muszę iść po te ogórki.

* Zjedzone: 2 300 kcal
* Spalone: 2 500 kcal
* Kroki: 11 000
* Pompki: 30+30+30+30+30=150
* Brzuszki (z ciężarem): 30+30+30+30+30=150
* Ćwiczenia z hantlami: były dodatkowo
* Norweski: zrobię jak będę miał pewność, że dzieci śpią

Brakuje mi drążka...

Podróż, w taką pogodę, z dziećmi w komunikacji miejskiej to nie bajka.

Zawiozłem licznik od Forda do naprawy i prawie zapomniałem, że się z kolegą notariuszem umówiłem na pełnomocnictwo dla żony- w końcu trzeba było to zrobić bo czort wie, czy coś się w tej Norwegii nie stanie, a żeby miała do urzędów, banku czy do wymówienia umów różnych.

Jutro odpoczywam od ćwiczeń, więc może wsiądę na rower albo trenażer, ewentualnie pójdę na basen albo saunę.



Lider1piorunów

Waść @AdelbertVonBimberstein, kurtyzana się na zbroję zdefekowała?

Lider2piorunów

@bori kurdebela latają te smoki, nażarły się trolli i srają teraz, armageddon normalnie a kwas z tego idzie. Do równonocy nie doczyszczę.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Hydepark

7piorunów

Śniadanie zjadłem dopiero o 11, pół miasta objechałem ze sprawami, jutro muszę objechać drugie pół i wymontować licznik w samochodzie aby do piątku go zrobił elektryk, a w piątek mechanik bo gdzieś mi ropa kapie. :confused:
Miałem luźniejszą godzinę to zrobiłem trening ile mogłem.

* Zjedzone: 2 200 kcal
* Spalone: 2 500 kcal (+może coś wpadnie, jak tak to zjem coś do równego deficytu 300 kcal)
* Kroki: 12 000
* Pompki: 30+30+30+30+30=150
Wzniosy hantli siedząc: 312
Biceps curl (zapomniałem jak to po polsku się nazywa): 410
* Brzuszki: zrobię jeszcze jak krasnale zasną
* Norweski: dzisiaj zrobię

Zaraz dzieci się myją i idą spać, więc będzie trochę luzu koło 20.



PS Na wadze 84 kg więc jestem zadowolony, bo chyba wchodzi ta mityczna rekompozycja.

Osobistość1piorunów

A ja brore prysznic myju myju

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

9piorunów

Siedziałem na d⁎⁎ie, cały dzień mnie głowa bolała- to chyba ta polska pogoda i powietrze. :confused:

* Zjedzone: 1 950 kcal
* Spalone: 2 100 kcal
* Kroki: 5 000
* Książka: przeczytana

Pobawiłem się trochę z dziećmi, chcieliśmy iść na spacer ale po wyjściu z domu i pierwszym strzale wiatru w twarz- krasnale zdecydowały: POWRÓT!

Więc ani kroków, ani treningu no i głód lekko ssie. Dojem ogórków kiszonych to prawie nic kalorii (9 kcal/100g).

Jutro jeżdżone w sprawach więc może czas na krótką aktywność się znajdzie, a może nie.

Idę po herbatę.


GURU3piorunów

@AdelbertVonBimberstein Ależ wściekły rycerz na obrazku, bojem siem

Gruba ryba1piorunów

@vredo przebieraniec

Gruba ryba2piorunów

@vredo kabel

GURU2piorunów

@lagun Wałęsa xd

Twórca1piorunów

marcheweczke surową można by pochrupac jeszcze albo może jakiś kefir wypić? mi ostatnio posmakowały chipsy z nori jako zdrowa przekaska, kwas z ogórków może nasilić apetyt :P

Twórca0piorunów

@AdelbertVonBimberstein też lubię zieloną :smiley: erytrytolu dużo jesz? nie masz po nim jakiś rewolucji żołądkowych czy coś ?

Lider0piorunów

@pizzalover niedużo, jakieś 10 łyżeczek na ponad litr herbaty i to od czasu do czasu. Nie mam po nich problemów żadnych.
Ja jestem człowiek słodzik od dobrych kilku lat bo cukrowych napoi nie piję dobre 10 już.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Twórca

w Dyskusje

24piorunów

Z dieta idzie bardzo dobrze, mało węglowodanów, dużo białka i warzyw, zero objadania, kontrola jest na 200% od miesiąca.

Z grzeszków to w sumie tylko raz było mało słodkie ciasto francuskie z deserową czekoladą, nawet cukier za bardzo nie skoczył :grinning:

Z nowych nawyków jest picie czarnej kawy której wcześniej nie cierpiałam, tylko mleczko i dużo pianki - teraz leci czarna i jest git.

Od 2 tygodni już w miarę dobre wyniki cukru więc ogarniam już dobrze kiedy może przyjść jakiś skok glukozy i po czym.

Wode wpycham tyle ile wlezie ale z tym czasami ciężko.

Mam chęci czasem zjeść coś nielegalnego na noc bądź wieczorem - np kanapkę, z dwa razy popełniłam ten błąd i mi skoczyło do 180 ale nad tym jeszcze pracuję.

Wczoraj był trening i są mega zakwasy ale i radość na twarzy :smiley:

Ogolnie od grudnia 100kg - 93kg =7 kg w dół :heart_on_fire:

Osobistość1piorunów

@pizzalover Za⁎⁎⁎⁎ście. I tak trzymać. Jak trenujesz siłowo (i jest to Twoje pierwsze intensywniejsze trenowanie w życiu) to nie zdziw się jak w pewnym momencie Ci waga stanie, bo organizm zbuduje nieco mięśni, które są cięższe niż tkanka tłuszczowa.

Twórca1piorunów

@Jarasznikos wiem :) mam też wagę która niby pokazuje procent mięśni, tluszczu, wody etc wiec na ile to działa to bede miec ogląd

Gruba ryba2piorunów
zbuduje nieco mięśni, które są cięższe niż tkanka tłuszczowa.

@Jarasznikos a kilogram ołowiu waży więcej niz kilogram pierza xD
kilogram mięśni waży tyle samo ile kilogram tłuszczu.

Lider1piorunów

grzeszki musza byc, bo jak potem sie odpalisz to bedzie armageddon 😉 raz na jakis czas jakis maly cheat nic nie zmieni, a twoje zdrowie mentalne bedzie lepsze

Pokaż więcej komentarzy (13)

Lider

w Hydepark

7piorunów

Przyjmując, że ten kebab, który zjadłem miał około 1000 kcal (300g kurczaka, warzywa i bułka plus sos mieszany - całkiem prawdopodobne); to pomimo dnia w podróży nie jest źle 😉
Po to robię ten deficyt, aby się takimi dniami nie zadręczać, gdy jestem lekko ponad.

* Zjedzone: 3 100
* Spalone: 2 600
* Kroki: 12 000
* Książka: jedną skończyłem, a drugą prawie.

Za mało wody wypiłem, więc wszedł liter we Warsie (pierwszy raz tam byłem, spoko).
Przez ten lot opóźniony musiałem wymienić bilet i jestem godzinę później w domu.

W Polsce, pomimo wyższych temperatur, pizga gorzej niż w Norwegii. Dramat.

W ogóle to polecam kebab u takiego "Greka" podejrzanego przy dworcu we Gdańsku Wrzeszczu- drugi raz tam jem i jest naprawdę dobry, no ale 34 zł trzeba położyć- jednak to pełnowymiarowy obiad tylko w bułce.

No i dla fanów moich śniadań: drugie śniadanie 500g serka wiejskiego i 65 g dżemu.



Twórca0piorunów

Kebabie 1000kcal? Chyba nie jest to możliwe że aż tyyyyyle, no chyba że było nawalone sosów? Ja mimo wszystko odbieram kebabika jako nie tak straszne danie w cienkiej picie, mięso kurczak (nie mielonka), dużo warzyw, mało sosów to chyba nie takie złe jedzonko :smiley:

Lider1piorunów

@pizzalover no, najwidoczniej nie zdajesz sobie sprawy ile jedzenie tak naprawdę ma kalorii. Szybkie obliczenia na zdjęciu niżej, a i tak wybrałem po 30g sosów co naprawdę nie jest dużo.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Hydepark

10piorunów

Jak jest lasagne to prawie tracę kontrolę.
Prawie, bo nie tracę jej nigdy! xD
Wchodzą i jem z umiarem, nigdy już do tego niszczącego poczucia napchania.
Delektując się każdym kęsem i kontemplując smak.

Tak, dzieci mimo tego mówią na mnie Garfield. :cat:


W niedzielę będzie ważenie, nawet jak spadki nie będą duże to będę zadowolony, bo widzę delikatnie przyrosty mięśni zwłaszcza na klacie.

* Zjedzone: 2 750 kcal
* Spalone: 3 000 kcal
* Kroki: 17 500
* Pompki: 30+30+30+30+30=150
* Pompki z nogami u góry: 20+20+20+20+20=100
* Rozpiętki z gumami: 10+10+10 (na stronę)
* Norweski: był
* Czytanie: było troszeczkę
* Sauna: miałem nie iść, ale ostatni raz przed powrotem do Polski pójdę.

Lider3piorunów

mowisz o tym uczucia napchania, ktore mam po kazdym posilku? nie ma nic lepszego!

GURU3piorunów

@bartek555 Masz cycki jak moja matka lol xd

GURU4piorunów

@bartek555 Pozamiatane, nie ma tu już co podrywać, samiec alfa xd

GURU3piorunów

@bartek555 Premium czy tylko od góry do pasa? :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (11)