Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#gorzkiezale

Gruba ryba

w Hydepark

38piorunów

Muszę se ulać

Mój bezpośredni przełożony ma tendencję do bycia wszędzie tam, gdzie "coś się dzieje". On jest na każdym spotkaniu dotyczącym wszystkiego i wszędzie próbuje coś wtrącić. Często mu to nie wychodzi, mianowicie wtrąci coś, o czym nie ma pojęcia, a potem jest proszony o kontynuowanie tematu.

Na moje nieszczęście, on jest bardzo kiepski w działkę, w której ja jestem bardzo dobry, w sumie po to mnie zatrudniał.

Już wielokrotnie rozpierdzielał mi pracę tym, że robił mi wrzutki w stylu "dodaję cię do projektu, rzuć okiem i daj znać, czy to, co mówiłem, ma sens". Najczęściej, niestety, nie ma, czym dokłada mi roboty. Dodatkowo wkurza mnie potwornie to, że nawet jak praktycznie to ja przejmuję temat, bo on coś zasugerował ale nie umie tego zrobić, to i tak nadal się mocno udziela, przez co wygląda to tak, że on coś mówi, ja to robię, ale ludzie rozmawiają z nim zamiast ze mną bo jego traktują jako ownera tematu, a on tym co się dowiedział dzieli się ze mną i tak pracuję z ułamkiem informacji których potrzebuję a które on mi przefiltruje...

Koszmarnie się z tym czuję od pewnego czasu. Nie dość, że tracę kontrolę nad tym, na czym pracuję w swoich rzeczach, to nie mam żadnej kontroli nad tym, co robię dla niego przez jego potrzebę bycia wszędzie zaangażowanym...

Echhhh...

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Hydepark

71piorunów

Nie wiem, jakoś ostatnio informacje o jakichś wypadkach i śmierciach walą mnie po łbie mocniej niż wcześniej.

Ostatnio czytałem, że mama wioząca dwójkę dzieci w fotelikach rowerowych została potrącona i trafiła do szpitala z ciężkimi obrażeniami ciała. Dwa dni spać nie mogłem. Jedziesz sobie, dzieciaki się uśmiechają, opowiadają o czymś, nagle bam, ciemno, koniec dotychczasowego życia, walka o powrót do zdrowia. Ułamek sekundy, czyjeś zagapienie się.

Wyskoczył mi na linkedin dziś post jakiegoś gościa, który informował o śmierci syna po długiej chorobie. Chłopak dwadzieścia kilka lat, dwa lata temu brał ślub, całe życie przed sobą. Koniec. Młoda dziewczyna dwa lata temu tańczyła na ślubie, dziś jest wdową, miała sobie układać życie, teraz będzie je zbierać do kupy. Pewnie będzie to za mną chodzić kilka dni znów.

Jedno z moich najgorszych wspomnień to śmiertelny wypadek mojego sąsiada, jak miałem 16 lat. Grałem sobie na gitarze, byłem sam w domu, zimowy wieczór, nagle dzwonek do drzwi, i to nie zwykły, a ciągly, dobijający się. Otwieram, a tam sąsiadka, biała jak ściana, wzrok jakby ponad wszystkim i mówi, że przyjechali jacyś ludzie i mówią, że jej mąż nie żyje i ona musi z nimi jechać. Mówię jej, że na pewno wszystko ok, że jakaś pomyłka, ale gość stojący w jej domu kręci głową, że nie. Ona poszła się pakować, a gość mi mówi, że spadł z rusztowania z 20 metrów, trup na miejscu. Jeden z najlepszych ludzi, jakich znałem. Zostałem w domu u sąsiadki, żeby się zająć ich trzylatką, która zaczepiała wesoło ludzi. Puściłem jej Lilo i Stitcha i do dziś nie mogę patrzeć na tę bajkę, bo mi się kojarzy z tym dniem. Młoda co chwile pyta gdzie mama i tata i kiedy będą. Co ja jej miałem powiedzieć? Rozryczałem się jak wróciłem do domu, chyba z godzinę płakałem. Taki równy gość, a własna córka go nie pamięta, nie ma koncepcji o tym jakim był super gościem, jak był szanowany wśród sąsiadów. Do dziś, jak o tym myślę, to robi mi się przepotwornie smutno.

Nie mogę, jakoś mocno mnie rozbija takie coś. Śmierć osoby w podeszłym wieku jest naturalna, każdy się jej w jakiś sposób spodziewa, nie uznaje jej za coś aż tak szokującego. Smutne? Owszem, ale naturalne. Ale niezawiniona własną głupotą śmierć młodej osoby, a już zwłaszcza dziecka, siedzi we mnie nawet jeśli to ktoś dla mnie obcy.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

11piorunów

Uwaga, aktualizacja danych z frontu walki z babami.

Intensywny deszcz zalał mi sypialnie. Czyja wina? Oczywiście moja. Wszakże fakt, że żona zakleiła odpływy z ramy okiennej nie ma przy tym żadnego znaczenia xD

Także tego. Powiedziałem o tym sprzątaniu Kotuli ... więc w nagrodę muszę posprzątać łazienkę.

Zamknę się, posiedzę, popsikam, przetrę i uznam za sprzątnięte.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

143piorunów

Serwis lodówki chcial mnie skasowac na 1000zl+ juz przez telefon. Przeprowadzilem uszna diagnostyke, przejrzalem dokumentacje urzadzenia w postaci instrukcji obslugi, porozmawialem z AI, wymontowalem kostkarke, z ktorej i tak nie korzystalem, poizolowalem szybkozlaczki zeby wilgoc sie nie wdala.
Pieniadze w kieszeni, czlowiek zadowolon.
Pytacie czy ktos mnie w domu pochwali? Watpie. Juz wczoraj mi sie oberwalo, ze smiem to robic, a jednoczesnie otrzymalem sugestie, ze musze to zrobic. No i fajnie.

Pokaż więcej komentarzy (36)

Tytan

w Hydepark

14piorunów

Ehhh ( ͠° ͟ʖ ͡°) no ja wiem że białe noce (słońce nie chowa się głęboko za horyzont i niebo nie jest czarne) i że moja rura ma tylko 15cm średnicy, no ale mimo wszystko liczyłem na trochę więcj.

Jądro andromedy dojrzane, ale już ramion nic a nic.

Cieputka noc, gdyby nie trzeba było wstawać na 7 do roboty to bym chętnie całą przesiedział na dworze ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Hydepark

20piorunów

K⁎⁎wa, mieli o 8 przyjechac mi drzwi montowac. Jest 8:47 i ich nie widze.

Sum0piorunów

U mnie kiedyś przyjechali z innego miasta, wnieśli 5 sztuk drzwi z futrynami do bloku po czym okazało się że nie mają okuć i nie dadzą rady futryn skręcić. Oczywiście że mieszkanie malutkie więc nie miałem gdzie całości trzymać wiec musieli wszystko znieść do samochodu i wrócić w następnym wolnym terminie

GURU2piorunów

@100mph pa na to:

Mnie podzielniki po wymianie grzejników montowali. W poniedziałek od 17:00. Urywam się z pracy, 16:45 w domu. Czekam do 18:00. Czekam do 19:00. Czekam do 20:00. Do 20:30. K*a, nie przyszli.

Dzwonię następnego dnia do spółdzielni - "Byli, pewnie Pana nie zastali" - no k*a...

– Kiedy będą następny raz?

- Środa 11:00-13:00.

– K*a ludzie! Ja pracuję!

– Będzie trzeci termin, popołudniowy, proszę czekać na karteczkę.

Mija tydzień, dwa... zero odzewu. Pytam się o trzeci termin - "Nie było zgłoszeń, więc zrezygnowano z trzeciego terminu". Ce! "Kiedy zamontujecie mi te podzielniki?! Sezon się zbliża!", "Jeeeezuuuu, dobrze, specjaaaaalnie dla Pana go wezwiemy na 15:00 w środę" - bo ka wiadomo, że to ja jestem dla nich, nie oni dla mnie. Urlop, czekanie, przyjechał, zamontował.

Przychodzi po sezonie rozliczenie, a tam opłata za metry kwadratowe .. ?! "Nie wszystkim w budynku zamontowano podzielniki, więc będziecie rozliczane od metra".

Kurtyna...

Pokaż więcej komentarzy (17)

Lider

w Hydepark

82piorunów

Bylem zaszczepic dziecko - trzymiesiecznego niemowlaka. Mieszkam na scianie wschodniej. I wiecie co? Spierdolenie umyslowe kadry medycznej jest niesamowite. Wiedza medyczna kadry sprzed 30 lat. Jakies teorie wyssane z palca, z wierzen ludowych, wlacznie z okladami z czarnej herbaty xD Dowodem na zacofanie cywilizacyjne niech bedzie to, ze bylismy w historii placowki medycznej, ktora funkcjonuje juz z 20 lat, 3 rodzicami, ktorzy szczepili dziecko przeciwko pneumokokom szczepionka "20". Jak zona sie o jeszcze jedna szczepionke zaczela dopytywac to lekarka zaczela sie jakac a pielegniarka stwierdzila, ze musi doczytac xD

Fanatyk17piorunów

Jeżdżo po przychodniach zamiast do szeptuchy jak człowiek pojechać

Fanatyk5piorunów

Jak wysmiewam ten zaścianek to są kontrkomentarze że tak nie jest. Zapraszamy na dziki wschod po 3 dniach zrozumiecie.

Pokaż więcej komentarzy (28)

Gruba ryba

w Wiadomości Polska

142piorunów

Pamiętacie gen. Szymczyka, co rozdupcył komendę granatnikiem przemyconym z Ukrainy, następnie zacierał ślady, a potem pisowska mafia mianowała go poszkodowanym?

Miał być proces.

Dzisiaj 10 raz został przesunięty, bodaj na wrzesień, ale wszyscy wiemy, że proces nie zakończy się w terminie, bo w tej k⁎⁎⁎ie, odpowiadać to może co najwyżej zwykły polaczek śmieć.

A tutaj widać, człowiek na poziomie - ma jakieś materiały, więc jest nietykalny.

Pamiętajcie, rozliczenia, a co najważniejsze każdy głos się liczy - czy coś tam.

Osobistość4piorunów

@keborgan rozliczenia? Koalicja doszła do głosu właśnie na obietnicach rozliczeń. I wiesz co?

Zawiodła.

Fenomen4piorunów

Czy ktoś z PISu został rozliczony? Poszedł do pierdla?

Pokaż więcej komentarzy (20)

Twórca

w Hydepark

26piorunów

Jest mi cholernie przykro.
Trzy lata ciągłego pisania, dzień w dzień, kontaktowania się, byliśmy jak papużki nierozłączki…
No i odeszła….

Juz nigdy nie usłyszę co u niej, jak się czuję..
Już nigdy nie pochwalę jej się co ciekawego zrobiłem, nie wyślę jej paczki na urodziny…

Dlaczego zawsze muszę dobierać złych ludzi w życiu, ludzi którzy naturalnie muszą zniknąć z mojego życia, lub ja z ich życia..
Dlaczego nie stać mnie na nikogo kto będzie przy mnie trwał, będzie się troszczył, interesował..

Usycham, z dnia na dzień jest co raz to gorzej. Z roku na rok umieram co raz bardziej. Nie dotrwam nawet 30tki jak tak dalej pójdzie…

Its over.. dziękuję jej za wszystko, bo dużo dobrego wniosła do mojego życia.
A teraz chce zniknąć i zgnić… :(

Fenomen1piorunów

@kajak98 za rok będzie to tylko gorzkim wspomnieniem, za dwa będziesz się uśmiechał wspominając tą relację. A czas zapierdala. Głowa do góry.

Twórca1piorunów

Muszę przyznać że na wypoku bym był zjechany, a tutaj słowa wsparcia, dziękuję moi mili

Pokaż więcej komentarzy (30)

Lider

w Hydepark

28piorunów

Kiedys czlowiek chcial pograc w giere to pakowal plyte do cdromu i odpalal giere. Teraz czlowiek chce pograc w giere to musi miec dostep do internetu, potem zalogowac sie na jakies konto w aplikacji, a na koniec dowiedziec sie, ze gra wymaga aktualizacji, ktora zajmie 2h. Po kilku latach dowiesz sie natomiast, ze likwiduja serwery i jednoczesnie usuwaja gre choc ma tryb singleplayer. No i wez tu czlowieku zagraj jak masz chwile wolnego wieczoru. Zniszczyli ten swiat bandyci.

GURU1piorunów

Jak nie zaczniemy głosować portfelem, to nic się nie zmieni. A jak my głosujemy?? Pre-ordery GTA VI ogłoszone i serwery się prawie przegrzewają.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w Hydepark

130piorunów

Teściowie chcą kupić samochód no i jest afera w rodzinie. Krótkie wprowadzenie do ich sytuacji: oboje są pracownikami administracji, zarabiają minimalną krajową od 30 lat. Obracają się w towarzystwie lepiej sytuowanych lekarzy lub przedsiębiorców. Co roku jeżdżą na wakacje za granicę do jednego z tańszych krajów egzotycznych. Mieszkają w 40-metrowyn dwupokojowym mieszkaniu w bloku z czasów PRL. Na własność poza mieszkaniem mają jedynie Kię Cee'd z 2012 roku. Oboje około 60tki. No i zamarzyła się zmiana samochodu.

Musi to być absolutnie SUV bo teść ma problemu z plecami, no ok. I najlepiej czerwony bo to ulubiony kolor teściowej XD Na początku celowali z budżetem 70 tys zł gdzie 40 tys mieli by pożyczyć ode mnie i żony. Zapytali się czy byśmy się zgodzili, mówię spoko, jak chcecie to i 50 tys możemy pożyczyć gdyby była taka potrzeba. Po dwóch tygodniach budżet wzrósł do 80 tys. Teściu nie może znaleźć nic sensownego (lekkie XD ale ogólnie rozumiem trochę sytuację bo znaleźć używany samochód osobowy w dobrej ofercie jest ciężko). Obecna wersja to już kupno nowej Skody Karoq z salonu za około 135 tys zł BEZ naszej pożyczki i na kredyt XDD oboje z żoną walnęliśmy się w czoła jak usłyszeliśmy o tym pomyśle. Sprzedawca już ich nakręcił, że rata niewielka, że przez 3 lata niższe raty czy coś, że serwis gratis no i dywaniki też XD

W tym związku jaja ma teściowa i to ona decyduje co i jak. Napisała o tym pomyśle na rodzinnej grupie na Whatsapp i żona szczerze napisała co o tym myśli. Że to zły pomysł, że będą to spłacać długo a samochód po wyjeździe z salonu już traci jakieś 15 % wartości. Ja zamierzam im powiedzieć wprost, że ich po prostu na nowy samochód z salonu nie stać. Ale już i bez tego teściowa jest obrażona bo odbiera to tak jakbyśmy im nie wiem, zazdrościli, albo nie chcieli żeby mieli nowy samochód XD

Teściowa ma typowe polskie kompleksy w stosunku do znajomych / sąsiadów. Zastaw się a postaw się. Albo podaje argumenty w stylu szantażu emocjonalnego: "myśmy całe życie robili wszystko żeby was (żonę i jej siostrę) wykształcić. Chyba po tylu latach też nam się coś należy od życia?". Albo: "my się ciągle gorsi czujemy od wszystkich, też byśmy chcieli kupić nowy samochód z salonu". No przykro mi bardzo ale takie są realia, że ich na to nie stać. Aż nas trzęsie jak widzimy wiadomości od niej, zero rozsądku, tylko emocje w nich są. A jeszcze do tego gdyby któreś z nich straciło możliwość pracy przez zdrowie (jedno jest na grupie inwalidzkiej, drugie też słabo ze zdrowiem) to jestem pewien, że spłata tego kredytu przypadła by nam. Ale oczywiście tak dalekosiężnych ewentualności nie biorą pod uwagę. No i takie to niewdzięczne dzieci ma 😉

Puenty nie ma bo sprawa w toku ale liczę na rozsądek teścia, że w końcu przemówi żonie do rozumu.

Kompan0piorunów

@bishop ze swojej strony mogę polecić chińczyka MG ZS hybryda. Żwawo i ekonomicznie to jeździ a można wyrwać full opcje w okolicach 90k. A ich nastawienie nawet rozumiem, coś chcą w końcu mieć od życia.

Pokaż więcej komentarzy (160)

Gruba ryba

w Hydepark

92piorunów

Pojawił mi się dwuklik w myszce.

Otworzyłem korpus, przedmuchałem sprężonym powietrzem z puszki.

Nie ma już dwukliku.

LPM działa teraz co prawda co 3 kliknięcie, ale powtarzam, nie ma już dwukliku.

Twórca5piorunów

Ja też kiedyś tak mialem. Pomoglo zalanie przycisku na plytce izoropanolem

Pokaż więcej komentarzy (13)

Lider

w Pracbaza

125piorunów

Optymalizacja kosztów.

W strukturze firmy jestem pracownikiem centrali firmy ale geograficznie moje biuro jest w jednym z jej oddziałów. Firma postanowiła oszczędzić na zamówieniach materiałów biurowych. Dotychczas moje zamówienia przywoził kurier bezpośrednio do mnie. Zgodnie z nowym przetargiem ma je przywozić do centrali bo należę do centrali xD Nic z tego, że w tym samym dniu ma dostawę do oddziału. Moje mają trafić do centrali i c⁎⁎j.

W całej firmie takich jak ja jest kilku. Wszyscy jednocześnie zamówiliśmy materiały bo przetarg był kilkukrotnie rozpisywany i od dłuższego czasu nie były one dostępne. Ekipa na magazynie centrali wpadła na genialny pomysł - łatwiej połączyć excela i potem przebrać materiały niż złożyć kilka niezależnych zamówień xD Tak też się stało. Przejrzeli materiały i porozdzielali je pomiędzy ludzi. Następnie wsadzili chłopaka do samochodu i kazali rozwieźć. Jeździł cały dzień od rana do wieczora. Do mnie przywiózł je już po fajrancie. Jakież było moje zdziwienie gdy następnego dnia dostałem zupełnie co innego. Kilka telefonów i okazało się, że pomylili się przy pakowaniu i moje materiały trafiły do kolegi 200km dalej.

Efekt? W przyszłym tygodniu jeden z pracowników wsiądzie w samochód i zamieni zamówienia xD

Optymalizacja kosztów.

Gruba ryba9piorunów

Klasyczna optymalizacja w korpo, ale cyrk się zaczyna jak są dwie spółki i jedni są zatrudnieni w jednej, a drudzy w drugiej. W poprzedniej firmie nie było budżetu dla lokalnych na nadgodziny, ale był dla nas na: nasze nadgodziny, delegację, zwrot za paliwo oraz nocleg w 4*hotelu, by pomóc lokalsom xD

Fanatyk0piorunów

"Innowacja"

Pokaż więcej komentarzy (16)

GURU

w Hydepark

23piorunów

Eh, mial mieć czlowiek wolne półtora tygodnia to dzisiaj odebrałem telefon i jutro zamiast zakurwiqc po górach jade do dziwnowa montować sejfy xd z plusów to mam roboty na 1 dzien a nocleg mam z czwartku na piątek i piatku na sobote to sie na plażę gibnę chociaz I cos popływam

Gruba ryba2piorunów

I milfow duzo

GURU0piorunów

@Sweet_acc_pr0sa to aż z Warszawy muszą murzyna do tego ściągać? 😛

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Hydepark

36piorunów

Bede pracowal caly weekend zebyscie mogli ogladac mundial, gotowac wode na herbate i nie siedziec po ciemku w domu. Nie kazdy bohater nosi peleryne.

Zawodowiec5piorunów

DziEMkujemy Pan @100mph

Tylko załącz proszę chłodzenie, bo maszyny nagrzały powietrze do prawie 30stopni, a jest 8 rano =/

Fanatyk8piorunów

Jak dla mnie, to nie musisz.

Mundialu nie oglądam, wodę gotuje na gazie, a spać idę po 21, a teraz to jeszcze jasno.

Pokaż więcej komentarzy (38)

Fenomen

w Dyskusje

7piorunów

Aby nie było że tylko na rowerzystów narzekam, coś na kierowców też.

Dlaczego boję się kupować używane auto w Polsce. Z powodu zanikającej kultury jazdy autem. Boję się że kupię kota w worku z zajechanym silnikiem.

Przykład z teraz. Jadę A4, prawym pasem, widać z pół kilometra że się robi korek na trasie, na prawym tiry, na lewym zator. Zdejmuję nogę z gazu i zaczynam

się toczyć. I pojawia się w lusterku ona.

KIA Sportage. Jedzie na pełnej mocy ile może lewym pasem, myślałem że walnie w nich. Dopiero

jakieś 100-200 m przed zatorem

po hamulcach, znowu agresywnie.

Po co? Szkoda auta 😒

Kosmonauta2piorunów

Bo będzie szybciej. A może akurat wszyscy zdążą ruszyć?

Pokaż więcej komentarzy (6)