MaciekGruba ryba
14piorunówZa każdym razem jak robię coś na bazie ciasta biszkoptowego to zastanawia mnie niesamowicie jedna rzecz. Mianowicie kto jako pierwszy wpadł na pomysł oddzielenia zółtka od białka. No dobra, to jeszcze ujdzie. Ale kto wpadł na pomysł żeby to białko ubijać i to jeszcze na tyle długo (przecież ręcznie to trwa wieki) żeby zobaczyć co z tego wyjdzie. Mało tego, jak już to zrobił, to nie wywalił do śmieci, tylko zmieszał z tym co tam robił.
Komu to w ogóle przyszło do głowy, w jakim kontekście i czego oczekiwał
@Maciek wieki tem ubijałem biało widelcem i wydaje mi się, że w miarę szybko było widać, że "coś" się dzieje.
Bardziej mnie zastanawia, jak ktoś wpadł, żeby zmielić zborze i to upiec z wodą. Albo żeby zjeść nerkowca.
@szatkus-7 strzelam że poszło szybko przez moździerz. Jak się ugniata to zawsze się trochę daje płynu dla ułatwienia rozcierania a rozcieralo sie pewnie wszystko co się da żeby nie gryźć.
Kiedyś ludzie nie mieli internetu i mieli dużo czasu na kombinowanie z rzeczami
@szatkus-7 @Ragnarokk albo jak ludzie odkrywali właściwości lecznicze określonych roślin.
Bo to, która truje a która nie, to raczej łatwo się domyślić.































