Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#hejto30plus

Lider

w Hydepark

13piorunów

Śmiesznym skutkiem ubocznych moich podróży jest to, że mam solidny timeline.

Wczoraj mi coś w kręgosłupie strzeliło i mnie boli i mogę powiedzieć, że w święta też mi strzeliło, bo bolał mnie jak byłem w Katanii 01.01.2026, ale też mogę dokładnie powiedzieć, że kręgosłup mnie bolał 18.06.2023, bo wtedy byłem w Tallinie. dx

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Hydepark

46piorunów

Już Adam Mickiewicz pisał "o gdybym kiedyś dożył tej pociechy, żeby internet zbłądził pod strzechy" a może to nie był on... W każdym razie jestem tak stary, że pamiętam czasy kiedy to pojęcie jeszcze nie było obecne w słowniku. Podobno tacy ludzie już dawno nie żyją, ale jak widać jeszcze kilku ich chodzi po tym łez padole. Jednak do brzegu. Czy pamiętacie Wasz pierwszy świadomy kontakt z tzw. siecią? Szok, niedowierzanie czy po prostu świadomość, że jest to kolejny element rozwijającego się świata? W mojej pamięci zapisał się moment kiedy z niedowierzaniem patrzyłem, jak 11 lat starszy brat mojego kumpla z osiedla odpala Wirtualną Polskę. O ile dobrze kojarzę byłem wtedy chyba jeszcze w podstawówce, a więc musiało to być przed końcem czerwca 1997 roku. Później mój tata, który dorabiał w biurze lokalnej gazety zabierał mnie na popołudniowe dyżury i raz w tygodniu przez godzinę mogłem sobie w biurze redakcji skorzystać za friko z internetu. Szaleństwo. Otworzył się przede mną cały świat, a przynajmniej tak mi się wydawało. Kolejnym etapem było otwarcie kawiarenki internetowej w moim rodzinnym mieście. Rok 2000. Mania, szaleństwo. W dniu otwarcia nie można się było dostać do środka. W ciągu tygodnia mieli tylu klientów, że musieli wydłużyć godziny otwarcia do 23:00 i umożliwić branie tzw. nocek dla grup. Sam kiedyś wykupiłem z kumplami z osiedla taką opcję. Kwitło tam piractwo, bo gdy weszło się w bliższą zażyłość z właścicielami można było ściągać mp3 a oni za drobną opłatą nagrywali to na CD-R. Tuż po maturze w maju 2002 internet zawitał do mojego rodzinnego domu... to już zupełnie inna historia 😉 Mp3, filmy, noce na gadu-gadu, dziewczyny poznawane na czatach...

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w Hydepark

190piorunów

raczej nie

Często wspominając lata 90. romantyzujemy je i przypisujemy im jakąś bajkową wręcz wspaniałość. Też mi się to zdarza. Wiadomo, czas dzieciństwa, wakacje u babci na wsi, filmy z wypożyczalni video, przegrywanie kaset, bieganie z kumplami po osiedlu...Jednak zawsze, nawet w najbardziej miłych wspomnieniach pojawia mi się zadra w postaci wszechobecnej przemocy i drobnej przestępczości. Nie takiej uosabianej przez Pruszków i Wołomin czy przekręty Bagsika, ale takiej spod znaku dresów abidasa, tekstów w rodzaju "wyskakuj z kasy", "co się k...a gpisz?" itp. To było niemal wszechobecne. Nawet w małym mieście były ulice na których nikt rozsądny nie szedł w godzinach wieczornych i za dnia je raczej omijano. Na osiedlu trzeba było mieć wyrobione układy z patusami a jeśli się ich nie miało... to miało się po prostu przejebane. Jako dzieciak dobrze wiedziałem, które kamienice w mieście omijać, gdzie nie chodzić z kim rozmawiać a kogo obejść łukiem o ile to było możliwe. Krojenie było normą. Krojono w szkole, na osiedlu, w parku, na boisku. "Młody daj gałę. Fajna", "pożycz 500 zł. Nie pi⁎⁎⁎ol, że nie masz", "fajna czapka, daj ponosić". Norma, codzienność. Tak było przez całe lata 90. Mam wrażenie, że sytuacja zaczęła ulegać zmianie około lat 2006-2010. Ot takie jakieś przemyślenia mnie naszły.

GURU86piorunów

sytuacja zaczęła się poprawiać gdy rynek się otworzył i patusy zaczęły wyjeżdżać najpierw do uk, później do niderlandów

Pokaż więcej komentarzy (96)

GURU

w Ciekawostki

70piorunów

Każdy z klubu miał ten widok z 'okna'.

Domyślna tapeta systemu Windows XP (który zadebiutował w 2001 r. i sam ma już 25 lat), czyli Bliss obchodzi w tym roku okrągły jubileusz - zdjęcie powstało w 1996 roku, a więc 30 lat temu :exploding_head:

Fotografia została zrobiona w Sonomie, w Północnej Kalifornii, w Stanach Zjednoczonych, a jej autorem jest wieloletni fotograf National Geographic - Chuck O'Rear.

Link do StreetView: https://maps.app.goo.gl/B4PTEq6SoxUJWVqF7

Lider5piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (8)

Osobistość

w Hydepark

33piorunów

Zgadnijcie, kogo boli lewe kolano ze starości. Ależ oczywiście że mnie! Zgadnijcie, kto rozwalił sobie prawe kolano. Też ja!

Teraz mam komplet. Przejście 10 metrów z sypialni do toalety to jest ekwilibrystyka.

Fanatyk4piorunów

@groman43 od kiedy przekroczyłem 30' moje kolana to nie "lewe" i "prawe" tylko "to, które boli bardziej" i "to, które boli mniej" ¯\\(ツ)

Wirtuoz1piorunów

@groman43 Ważę mniej niż połowa tego na co liczysz i mnie nic nie boli, a jestem jeszcze starszy i też kiedyś bolały mnie nogi. Polecam stracić wagę i jeździć na rowerze zamiast autem.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Lider

w Hydepark

105piorunów

komu to przeszkadzało?

Fenomen0piorunów

@festiwal_otwartego_parasola byłem wtedy na studiach, zmagałem się z chorobą, problemami finansowymi (groźby eksmisji całej rodziny, brak jedzenia), stres patologicznej polskiej uczelni. J⁎⁎ać te lata.

Pokaż więcej komentarzy (44)

Lider

w Hydepark

213piorunów

Pewnego dnia odpaliłeś go po raz ostatni, a dziś nie masz nawet napędu w komputerze/laptopie

Fenomen2piorunów

Ci co mieli jako pierwsi wypalarki to robili niezły biznes swego czasu. Chodziło się i umawiało za 15 ziko za płytkę, wypalarkowicze byli jak bogowie naszych playlist i gier.

Twórca1piorunów

@WujekAlien największą (jefyną?) zaletą tego dziada była chwytliwa nazwa.

Cdburnerxp zjadał go na śniadanie pod każdym względem za jedyną słuszną cenę.

Pokaż więcej komentarzy (67)

Fanatyk

w Hydepark

30piorunów

W kontekście wpisu @bartek555

https://www.hejto.pl/wpis/meskosc-nie-objawia-sie-duzym-bickiem-iloscia-podniesionych-kg-tatuazami-broda-c

i chyba trochę

Tak sobie pomyślałem, że to dobrze, iż powoli do lamusa odchodzą czasy, kiedy ojciec był obecny w życiu dzieci jako taki małomówny kloc siedzący przez telewizorem. Dobrze, że stajemy się ojcami obecnymi w życiu naszych dzieci i facetami obecnymi w życiu żon/partnerek w sferze uczuciowej. Staramy się rozmawiać, wspierać, uczestniczyć i dopingować. Nawet w sporze czy kłótni coraz więcej chłopów stara się być i mówić z sensem a nie tylko "co ty gadasz", "nie rób problemu z niczego", "przestań płakać", "ja pier...l ale ty histeryzujesz".

Ja akurat fartownie miałem bardzo obecnego ojca, ale jak widziałem ojców moich kumpli (o ojcach koleżanek lepiej nie wspominać) to w 99 proc. przypadków, to był po prostu jakiś chłop wracający z roboty i kładący się na kanapie. Koniec. Zrobił swoje i ch...j i cześć. Teraz ma mieć spokój.

Fenomen3piorunów

Dla mnie nie do pomyślenia jest wogole, zeby być takim milczącym klocem przed telewizorem. Spędzanie czasu z moimi dziećmi to dla mnie przyjemność, nie katorga.

Fenomen5piorunów

Ja nie wyobrażam sobie nie rozmawiać codziennie z moimi córkami o różnych rzeczach, czasem trochę dłużej, czasem trochę krócej ale zawsze.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w 30plusclub

82piorunów

Dziwnie się czuję, kiedy odwiedzam cmentarz i widzę coraz więcej grobów osób młodszych ode mnie.

Fenomen1piorunów

@bori Smutne, ale kilku moich znajomych odeszło. Większość jednak żyje i tego się trzymajmy. :grinning:

Osobistość0piorunów

Niech już coś wymyśkną na tego raka bo to jest jedyna rzecz przed którą jestem posrany

Pokaż więcej komentarzy (31)