Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#inzynieriaspoleczna

Autorytet

w Wiadomości Świat

15piorunów

DEMOKRACJA TO nowa RELIGIA

"USA funkcjonalnie są już oligarchią, a obecnie przechodzą transformację w jej nową, bardziej agresywną formę – techno-plutokrację.

Oto dlaczego tak jest, opierając się na badaniach naukowych i obserwacji obecnych (2025) mechanizmów władzy.

1. Dowód Naukowy: Raport Gilensa i Page’a (2014)
To „święty graal” w dyskusji o naturze amerykańskiej władzy. Politolodzy z Princeton (Martin Gilens) i Northwestern (Benjamin Page) przeanalizowali 1779 decyzji politycznych w USA na przestrzeni 20 lat.

Wniosek: Przeciętny obywatel ma statystycznie zerowy wpływ na to, co staje się prawem.

Mechanizm: Jeśli 90% społeczeństwa czegoś chce, a elity gospodarcze tego nie chcą – ustawa nie przechodzi. Jeśli elity czegoś chcą, a 90% społeczeństwa jest przeciw – ustawa przechodzi z prawdopodobieństwem bliskim pewności.

Werdykt: USA to Oligarchia Cywilna. Demokracja (wybory) służy jedynie do legitymizacji decyzji podjętych wcześniej przez grupy interesu.

2. Ewolucja 2025: Od „Lobbingu” do „Bezpośredniego Zarządu”
Do niedawna (okres 1980–2020) oligarchia w USA działała "zza kotary". Miliarderzy kupowali czas antenowy i lobbystów, by wpływać na polityków.

Zmiana: Obecnie widzimy, jak Najbogatsi (High-Net-Worth Individuals) wchodzą bezpośrednio do rządu lub nim sterują.

Przykład: Rola Elona Muska (DOGE) czy Viveka Ramaswamy'ego. To nie są "doradcy". To architekci państwa. Peter Thiel (sponsor J.D. Vance'a) nie musi lobbować wiceprezydenta – on go politycznie „stworzył”.

Skutek: To przejście od modelu "Wall Street płaci Waszyngtonowi" do modelu "Dolina Krzemowa jest Waszyngtonem". To wyższy stopień oligarchizacji.

3. Bariera Wejścia i Zwrot z Inwestycji (ROI)
W USA polityka to rynek kapitałowy.

Koszt wygrania miejsca w Senacie to średnio kilkanaście-kilkadziesiąt milionów dolarów.

Wyrok Sądu Najwyższego w sprawie Citizens United (2010) zniósł limity finansowania przez korporacje (Super PACs), uznając pieniądze za formę "wolności słowa".

Dla korporacji wydanie 100 mln USD na kampanię, by uzyskać deregulację wartą 10 mld USD, to najlepsza możliwa inwestycja (ROI 10 000%). Żadna fabryka ani innowacja nie daje takiej stopy zwrotu jak kupno ustawy.

4. Różnica między USA a Rosją (Rodzaje Oligarchii)
Ważne jest rozróżnienie, bo termin "oligarchia" kojarzy się ze Wschodem.

Oligarchia Rosyjska: Państwo kontroluje oligarchów. Putin może wsadzić miliardera do więzienia i zabrać mu majątek, jeśli ten się nie podporządkuje (vide Chodorkowski). Władza polityczna > Władza pieniądza.

Oligarchia Amerykańska: Oligarchowie kontrolują państwo. To państwo boi się miliarderów, a nie odwrotnie. Jeśli rząd próbuje opodatkować kapitał, kapitał zmienia rząd (poprzez media i finansowanie opozycji). Władza pieniądza > Władza polityczna.

5. Nierówności a Stabilność Systemu
Wskaźnik Giniego (miara nierówności) w USA jest na poziomie krajów Ameryki Łacińskiej przed rewolucjami.

1% najbogatszych posiada więcej majątku niż cała klasa średnia w USA.

W systemie oligarchicznym głównym celem prawa staje się Obrona Majątku (Wealth Defense Industry) – czyli tworzenie luk podatkowych, rajów podatkowych i przepisów chroniących monopole (np. prawa własności intelektualnej w farmacji czy AI).

Werdykt
USA są oligarchią w sensie funkcjonalnym (kto podejmuje decyzje), ale zachowują fasadę demokracji liberalnej (wybory, wolność słowa).

Obecnie zmierzają jednak w stronę Techno-Feudalizmu, gdzie garstka korporacji technologicznych (posiadających infrastrukturę AI, danych i komunikacji) staje się potężniejsza niż struktury państwowe. Jeśli jeden człowiek może wyłączyć system komunikacji satelitarnej (Starlink) armii obcego państwa (Ukraina) lub zmienić algorytm debaty publicznej (X/Twitter) przed wyborami – to definicja suwerenności państwa przestaje istnieć w klasycznym rozumieniu."

Religia bo masz w nią wierzyć ślepo i nie kwestionować. Bo istnieje po to by sterować ludźmi na masową skalę.

Istnieje nadal tylko dlatego bo społeczeństwo wierzy że ma na coś wpływ. Choć tak naprawdę nie ma.

Tekst nie mój ale nie powiem skąd bo owca sie czepia

Autorytet

w Wiadomości Świat

9piorunów

Dlaczego studenci w USA są nieszczęśliwi: Programowanie młodych umysłów.

Materiał ze studentami z USA, którzy odkryli, że na uniwersytetach zostali poddani praniu mózgów, formujących ich patrzenie na siebie i świat przez pryzmat lewicowej ideologii. Rezultatem była utrata radości życia, dopatrywanie się wszędzie agresji, strach, osłabienie relacji z ludźmi

Wirtuoz

w Hydepark

2piorunów

Chyba rozgryzłem parę Musk-Trump. Pierwszy pi⁎⁎⁎⁎li swoje kocopoły żeby poszerzyć okno Overtona dla bredni drugiego. Pierwszy ma posłuch gawiedzi, drugi narzędzia implementacji. Czy to się trzyma kupy?

Pokaż więcej komentarzy (4)

Autorytet

w Hydepark

16piorunów

"Aby z góry stłumić wszelkie bunty, nie należy robić tego brutalnie. Archaiczne metody jak Hitler, są zdecydowanie przestarzałe. Wystarczy stworzyć zbiorowe uwarunkowanie tak potężne, że sama idea buntu nie przyjdzie już nawet do głowy. Najlepszym sposobem byłoby formatowanie ludzi od urodzenia poprzez ograniczenie ich wrodzonych zdolności biologicznych...

Następnie kontynuujemy uwarunkowanie poprzez drastyczne obniżenie poziomu i jakości edukacji, sprowadzając ją do formy bezwysiłkowego zajęcia. Osoba niewykształcona ma ograniczony horyzont myślenia, a im bardziej ograniczone jest jego myślenie — materialne, mierne, tym mniej może się buntować. Należy sprawić, aby dostęp do wiedzy stał się coraz trudniejszy i elitarny... Niech pogłębia się przepaść między ludźmi a nauką tak, aby informacje skierowane do ogółu społeczeństwa zostały znieczulone wszelkimi możliwymi treściami — szczególnie bez filozofii. Znów należy użyć przekonywania, a nie bezpośredniej przemocy: będziemy transmitować masowo za pośrednictwem telewizji rozrywkę, która zawsze pochlebia emocjom i instynktowi.

Zajmiemy umysły tym, co jest daremne i zabawne — nieustanną gadką i muzyką, aby nie zadawać sobie pytań, nie uruchamiać myślenia.

Seksualność będzie najważniejsza — jako znieczulenie społeczne, nie ma nic lepszego. Ogólnie rzecz biorąc, należy zabronić powagi egzystencji, wyśmiewać wszystko, co ma wysoką wartość, utrzymywać ciągłe, apologię lekkości, tak aby euforia reklamy i konsumpcji stała się cenną składową standardu ludzkiego szczęścia i wzorem wolności.

Tego typu napór na zbiorowość sam w sobie spowoduje taką integrację, że jedynym lękiem (który trzeba będzie podtrzymywać) jest wykluczenie z systemu i tym samym utrata dostępu do warunków materialnych niezbędnych do szczęścia. Masowy człowiek, tak wyprodukowany, powinien być traktowany takim, jakim jest: produktem, cielęciem i musi być monitorowany tak, jak powinno być stado. Wszystko, co pozwala uśpić jego jasność, jego krytyczny umysł jest dobre społecznie, zaś to, co mogłoby go obudzić, musi być zwalczone, wyśmiewane, duszone...
Wszelkie doktryny kwestionujące system muszą być najpierw określone jako wywrotowe i terrorystyczne, a ci, którzy ją popierają, traktowani jako wrogowie publiczni"

W 1956 roku niemiecko-żydowski filozof Günther Anders (prywatnie pierwszy mąż Hannah Arendt) *napisał tę proroczą myśl.

Autorytet2piorunów

dobry komentarz (o dziwo) na wypoku dziś znalazłem:
>Wydaje mi się, że dla elit liczy się tylko zarabianie kasy i życie pod kloszem. Nie czują żadnego związku ze swoim narodem. To coś o czym mówiono jeszcze niedawno "international man". Człowiek kosmopolityczny, nieprzywiązany do ziemi, którego nic nie obchodzą lokalne wspólnoty i obywatele. Dodaj do tego niemrawe i wygodne działania władz i masz społeczeństwo, które się jakoś kolebie, a nie rozwija. Elita zagospodarowuje sobie najlepsze kąski, a reszta walczy z nowych o przetrwanie. A biznes się kręci.

więc na rękę im społeczeństwo jak najbardziej podzielone. Podzielone rasowo, językowo, narodowościowo, religijnie czy wg partii. Dziel i rządź.
I teraz..
prawica mówi o rękach do pracy
lewica mówi o człowieczeństwie
wolnościowcy o wolności
ale w migracji chodzi tak naprawdę o podział społeczeństwa. A politycy? Politycy robią robić co im karzą lub co im na rękę. I tu przychodzi do głowy kolejny mem...

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Dyskusje

42piorunów

Lekcje kulturowego marksizmu. Lekcja 6: "Jak rozwarstwiać społeczeństwo i dzielić je na kolejne klasy zastępcze". Przykład 3: odwrócona dyskryminacja rasowa ("tolerancja represyjna").



GURU14piorunów

@<em>Pszczelarz</em> 
Manipulowanie kretynami Lekcja 6: Wrzuć obrazek nagłówka, nie podaj linków ani wartości o których mowa, a potem j⁎⁎⁎ij przemowę dla naiwnych co niczego nie weryfikują, nawet warunków kredytu xD

Pokaż więcej komentarzy (23)

Fenomen

w Hydepark

1piorunów

W sumie tak se myślę, że lewary same sobie kopią grób. Poczekajmy aż we Francji, Niemczech i na zachodzie wprowadzą prawo szariatu i uchodźcy zaczną publiczne egzekucje qwertyuiop+ W sumie będą uciekać do tzw Katotalibanu.
 

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Ciekawostki

29piorunów

Niewolnictwo dziecim: Mit białego przywileju

99,9 % Europejczyków żyjących na zachodzie to potomkowie biedoty z klasy robotniczej i niewolników. Nie ma czegoś takiego jak biały przywilej i cokolwiek obecnie posiadamy w naszym życiu, mamy do tego prawo ponieważ jest to owoc krwi i trudu wielu poprzednich pokoleń(film z generowanymi

Osobistość

w Dyskusja

28piorunów

Divide et impera.

Globalne ocieplenie (ogłupienie), konflikty etniczne (nachodźcy), konflikty kulturowe (LGBT, BLM, feminizm 3 fali, wychowanie antyautorytarne itp.), srandemia covID-1984, kryzysy itd, itp.

Macki ośmiornicy ośmiornic zaciskają się coraz bardziej i bardziej. Cierpliwie i metodycznie, metodą obróbki skrawaniem, w sztuczny sposób przepychają zmiany społeczne...

Sum0piorunów

"Globalne ocieplenie (ogłupienie)" xD Ciężko musi się tak żyć, z poczuciem ciągłego osaczenia i urojonego poczucia bycia wyjątkowym, widzącym "prawdę" pośród głupców. ;D

Pokaż więcej komentarzy (9)

Osobistość

w Heheszki

28piorunów

"Eksperyment Milgrama to eksperyment psychologiczny, zaprojektowany i przeprowadzony w pierwotnej wersji przez psychologa społecznego Stanleya Milgrama. Eksperyment badał posłuszeństwo wobec autorytetów." ( https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Eksperyment_Milgrama )

Eksperyment pokazał, że w obliczu autorytetu ludzie zazwyczaj tracą rozum, przestają myśleć samodzielnie, zachowują się nielogicznie, wbrew sobie, a nawet są gotowi na skrajne okrucieństwo wobec innych.

Wam też przypomina to o zachowaniach większości społeczeństwa na swiecie w latach 2020-2022 (2023)?

    

Mocarz2piorunów

@obibok @www_h ja na samym początku tej całej srandemii wiedziałem, że to ściema z 2 powodów: 1. wcześniej interesowałem się maseczkami ze względu na jazdę na rowerze po mieście 2. te całe akcje chińczyków z ganianiem pomiędzy samochodami itp. ze stycznia'20 były zbyt teatralne - chińczycy nie potrafią tak dobrze kłamać, jak inne nacje...

Twórca0piorunów

@nizarlak-horoszczanski
Interesowanie się maseczkami daje prawo do bycia ekspertem z wirusologii?
Subiektywne odczucia i przekonania oraz uprzedzenia rasowe jako dowód oceny rzeczywistości? Dobrze że nie jesteś inżynierem lotnictwa bo właśnie wygadujesz głupoty na temat kultury chińskiej. "Chińczycy" dużo lepiej kłamią niż Europejczycy. Dlaczego tak jest?

https://www.google.com/url?sa=t&source=web&cd=&ved=2ahUKEwjH7M3kiab9AhXIhv0HHSofCO4QFnoECAwQAQ&url=https%3A%2F%2Fdspace.uni.lodz.pl%2Fxmlui%2Fbitstream%2Fhandle%2F11089%2F35981%2F97-113_Chmielecka.pdf%3Fsequence%3D1%26isAllowed%3Dy&usg=AOvVaw3ifx2r8pPVhxGttuss98y4

Panie ekspercie jak powinna wyglądać pandemia by nie była srandemią? Liczę na merytoryczne argumenty? Jak powinien kształtować się współczynnik (R) reprodukcji wirusa by był on realnym zagrożeniem dla ludzkości?

Pokaż więcej komentarzy (23)

Osobistość

w Hydepark

2piorunów

Ogólnie darzę sympatią uczciwie pracujących imigrantów, szanujących polskie prawo, kulturę i Polaków. Tak jak "od zawsze" czynili to wszyscy patriotyczni Polacy. Cenię za to przeszłość Polski, bo jako jeden z nielicznych narodów nie mamy w tej sprawie powodów do zakłopotania i kompleksów.

Po wielu latach obserwacji zdaje sobie jednak sprawę z tego, że rzeczywistość jest bardziej złożona niż nam naiwnie się wydawało, a zmiany etniczne i polityka proimigracyjna w Europie służyła również makiawelicznym celom - między innymi służyła temu, by rozwarstwiać kulturowo i etnicznie narody monoetniczne i doprowadzić do rozwarstwienia społecznego. O tym jak potężne jest to narzędzie inżynierii społecznej i politycznej należałoby wykonać osobny, obszerny wpis.

Tomczasem wiadomo, że z różnych powodów Polska już od dawna nie istnieje, a Polakom wciąż skutecznie mydli się oczy i utrzymuje we mgle romantycznych mrzonek. Jeszcze do niedawna targały mną porywy takiego romantycznego myślenia o tym, że Polska jest bastionem kultury ludzi honoru, normalności, pięknej wersji patriotyzmu i zdrowego nacjonalizmu. I poniekąd tak jest, ale nie w politycznym sensie, lecz jedynie w sercach pewnej, mało znaczącej już grupy wartościowych ludzi.

Rzeczywistość kazała mi otrząsnąć się z romantycznych mrzonek o Polsce jako politycznym bycie, który przetrwa wszystko, bo autonomicznej, suwerennej Polski już nie ma i raczej na pewno już nie będzie.

Pozostaje oczywiście pozostawać wiernym wzniosłym ideom - dbać o honor osobisty, postępować uczciwie i odpowiedzialnie wobec bliskich i wszystkich innych ludzi, zachowywać się "tak jak trzeba", zachowując swoją godność osobistą na przekór degrengoladzie, idąc pod prąd, przekazując wzniosłe wartości dzieciom i modląc się, by one również brzydziły się złem i głupotą ludzi bez honoru.

Tylko tyle pozostało ludziom mojego pokroju. I guzik mnie obchodzi, jeśli jacyś malkontenci nazwą mnie arogantem. Owszem, w cieniu podłości i nikczemności mogę wydawać się arogantem. Liczy się dla mnie jednak tylko to, by w świetle rozumu i godności człowieka być człowiekiem pokornym i wiernym ideom.

A to co widać na obrazku, to jest tylko taki kolejny "papierek lakmusowy" (kolejny spośród wielu innych) dla przyglądających się procesowi planowo przeprowadzanego rozwarstwiania społeczeństwa na coraz drobniejsze frakcje i kulturową niewydolność w samostanowieniu.

 

Kompan3piorunów

@Golden_rule
Tak gwoli ścisłości pokazując takie statystki jak na obrazku warto podać te statystki w szerszym kontekście. Liczba 136 tys. robi wrażenie. Liczba 0,36% już mniej a właśnie taki odsetek stanowią imigranci z krajów muzułmańskich w porównaniu do całej Polski. Myślę, że rozwarstwienie społeczeństwa jest nieco na wyrost w kontekście tak niewielkiego odsetka osób. Imigranci są nam potrzebni z powodu m.in. starzejącego się społeczeństwa i i braku zastępowalności pokoleń. Poza tym w przypadku gdy owi imigranci zamieszkają u nas i będą mieć dzieci czym te dzieci będą się różniły od innych "polskich" dzieci jeśli będą wychowywane w polskiej kulturze. Czy czymś poza wyznaniem religijnym (co też nie jest pewne) będą się różnić?

Osobistość1piorunów

@Skullex po pierwsze na obrazku mowa jest o zaledwie jednym roku. Po drugie mamy miliony Ukraińców. Po trzecie pisałem w kontekście Europy i Polski. Po czwarte jest to tylko jeden z czynników stratyfikacji pośród wielu innych, jakie serwuje nam polityka oparta o teorię krytyczną - "dovide et impera".

Pokaż więcej komentarzy (11)