Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#kajakarstwo

Specjalista

w ChudnijzHejto

24piorunów

Najważniejsze w odchudzaniu są ćwiczenia take które lubisz i będziesz robił.

Zawsze lubiłem pływać, ale siedzenie w kajaki/łodzi po kilkudziesięciu minutach mnie męczyło  i tutaj genialnym rozwiązaniem staje się deska SUP. Możesz na niej stać. Możesz też siedzieć i pływać jak kajakiem :slightly_smiling_face:

Wydają się delikatne, ale jak na razie wytrzymują moje pływaniem po gałęziach kamieniach a nawet górskich rzekach. Warto też mieć przy sobie zestaw naprawczy, bo czasem przyda się coś dokoleić. W tym sporcie trzeba mieć wliczone, że prędzej czy później deskę da się zniszczyć, ale nawet jak to zrobisz już po pierwszym sezonie to i tak wydasz mniej niż za pożyczenie kajaka, a gdy pływasz tylko po jeziorach to może ona wytrzymać i 10 lat.

Załączam zdjęcia Z Wisły koło Novigradu:

Lider11piorunów
Najważniejsze w odchudzaniu są ćwiczenia take które lubisz i będziesz robił.

najwazniejszy w odchudzaniu jest deficyt kaloryczny. bez niego odchudzanie nie zaistnieje, jakiegolwiek ukochanego sportu bys nie uprawial

Specjalista1piorunów

@bartek555 Nie zgodzę się: Pókście w sam deficyt zmniejszy z czasem mięśnie i zapotrzebowanie kaloryczne. Pójście w ćwiczenia przy dostarczaniu odpowiednich skladników zwiększy mięśnie i zapotrzebowanie kaloryczne co ułatwi schudnięcie.

Z moich subiektywnych obserwacji też wynika, że każdy kto intensywnie ćwiczy 2 razy w tygodniu prędzej czy później zaczyna chudnąć (oprócz świrów z siłowni którzy specjalnie się tuczą na masę ale raczej wychodzi im z tego świniomasa). Problem się pojawią gdy przestaje ćwiczyć (a o powody także obiektywne nie trudno).

Specjalista0piorunów

@GazelkaFarelka Można się zagłodzić, ale nie o to chodzi. Tak działa m. in. Ozempic. Tylko, że jeśli ktoś na Ozempicu nie zmienił stylu życia i nie zaczął uprawiać to po odstawieniu leku przytyje i tak się dzieje w 80% przypadków.

Lider2piorunów

@GeraltRedhammer mieszasz tutaj 2 pojecia. to, ze odchudzanie, bez odpowiedniej diety i treningu oporowego da gorsze efekty pod wzgledem wygladau ciala, wynikow i ogolnego stanu zdrowia to jedno.

ale nie da sie chudnac, nie bedac w deficycie. koniec, kropka.

to co mowisz o ozempicu to tez calkiem osobny temat, ale glownym dzialaniem ozempicu jest zmniejszenie laknienia, przez co...latwiej o deficyt. jakkolwiek by nie bylo, to termodynamiki nie da sie oszukac i nikt jeszcze jej nie oszukal. to, ze ktos trenujac 1,2, 5 czy 15x w tygodniu zaczyna tracic mase to dlatego, ze...jest w deficycie. a to czy przy tym zachowa miesnie zalezy juz od jego diety, w najwiekszej mierze.

GURU1piorunów

@GeraltRedhammer

Z moich subiektywnych obserwacji też wynika, że każdy kto intensywnie ćwiczy 2 razy w tygodniu prędzej czy później zaczyna chudnąć

Chodziłam kiedyś na spinning 5 godziny w tygodniu, chodził też taki typek co był na praktycznie każdych zajęciach też i uczciwie ćwiczył. Siedziałam z tyłu to zawsze widziałam wszystko. Typ przez całą zimę nie schudnął nic a nic, aż mi go było szkoda. Ba, uprawianie sportu często jest zerowane przez "zegarek mi pokazuje że spaliłem 300 kcal to zjem sobie jeszcze kebaba/batona/pół czekolady". Widzę po moim mężu czy szwagrze. Jadą na rower na 3-4 godziny, zrobią setkę, a potem opierdolą kawę i pół blachy ciasta.

Podstawą odchudzania jest kontrola tego, co ląduje w paszczy XD

Mocarz0piorunów

A może chodził na spinning bo lubił i miał w dupie chudnięcie? Fanatycy deficytu to takie same toksyki jak każdy inny kult, wszędzie muszą wpierdolic swoje trzy grosze i mówić innym jak mają żyć

Lider1piorunów

@pfu fanatycy? Jak mozna byc fanatykiem deficytu? Jaki kult, rzeczywistosci i fizyki? To po prostu jedyna strategia jak ktos chce stracic wage. To jakbys ludzi oddychajacych nazywal toksycznym kultem tlenu wpierajacym swoje racje. Cos ci sie pomylilo kolego.

@GazelkaFarelka na informacje o tym, ze kazdy cwiczacy 2x w tygodniu zaczyna chudnac, a nie wpiera swoje racje i mowi, ze koles musi byc na deficycie, bo ona tak mu kaze.

GURU1piorunów

@pfu @bartek555 dokładnie, nie wiem czy chodził na spinning bo chciał schudnąć czy tylko sobie chodził tak dla towarzystwa, polemizuję tylko ze stwierdzeniem że regularne uprawianie sportu powoduje schudnięcie

szczerze mówiąc to było aż niemożliwe i piszę tutaj o samej objętości człowieka a nie jego wadze (nieznanej mi rzecz jasna), bo na spinning przychodził w rowerowym obcisłym komplecie.

a szkoda mi było, bo jak gość na rower robił formę na lato, to nic tak nie spowalnia na podjazdach jak każde dodatkowe 10 kg

ludzie płacą chore pieniądze za lżejszą karbonową ramę, siodełko, pedały, a najtaniej zrzucić balast z własnej dupy

Specjalista0piorunów

@bartek555 Sam deficyt wyniszcza organizm i zmniejsza zapotrzebowanie kaloryczne, ćwieczeniaw przy dobrej diecie zbudują trochę mięśni i zwiększą zapotrzebowanie kaloryczne. Podejście, że wystarczy tylko mniej żreć jest najmniej skuteczne długoterminowo i kończy się efektem jojo.

Lider2piorunów

@GeraltRedhammer

Sam deficyt wyniszcza organizm i zmniejsza zapotrzebowanie kaloryczne

To zdanie nie ma sensu. Deficyt to jest zmniejszenie zapotrzebowania kalorycznego wzgledem naszego wyjsciowego.

Co z tego, ze zbudujesz miesnie bedac w surplusie kalorycznym, ergo zwiększysz zapotrzebowanie? Jak to ma pomoc w redukcji wagi? Zbudujesz miesnie, zwiekszysz zalotrzebowanie I WEJDZIESZ W DEFICYT, wtedy zaczniesz tracic mase. A to czy to bedzie tluszcz czy miesnie, czy jedno i drugie zalezy od kilku czynnikow, glownie diety. Wiesz dlaczego kulturysci amatorzy i zawodowcy najpierw redukuja ile sie da, a dopierovpotem buduja miesnie?

Wyniszcza organizm to otylosc, stad jest sklasyfikowana jako choroba, a deficyt jest pierwszym i glownym sposobem na jej zwlaczanie. Nikt nie powiedzial nigdzie, ze samo deficyt bez treningu jest najbardziej skuteczny, bo trening oporowy (silowy) jest szczegolnie polecany. Jakies dowody korelacje samego deficytu z efektem jojo?

Nie wystarczy “mniej zrec”, trzeba zmienic diete i byc w deficycie i uprawiac sport dla najlepszych wynikow, ale sam deficyt to podstawa i pierwsze od czego trzeba zaczac chcac zrzucic dodtkowego kg. Nie da sie inaczej. Eot.

Specjalista0piorunów

@bartek555

>czy jak byles otyly, to myslales zeby najpierw zrec jeszcze wiecej i budowac miesnie,

Dlaczego dodajesz, żreć jeszcze więcej? Najpierw myślałem, że chcę ruszać się jeszcze więcej, a jeść tyle samo :slightly_smiling_face: oczywiście nic nie jest idealne i na początku miałem i duży deficyt i ćwiczenia, ale bardzo szybko przestraszyłem się obwisłej skóry - mógł to być też wygodny strach, bo chciałem mieć pretekst do poluzowania z jedzeniem. Teraz mam bardziej rekompozycję, bo chudnę o dziesiąte kilograma, ale mięśnie wyraźnie rosną, a wraz z ich wzrostem rośnie cjęć do wysiłku i tolerancja dla aerobów, których od zawsze bardzo nie lubiłem, ale dzięki dużo lepszej formie zwiększa się moja tolerancja na i ich wykonywanie a nawet potrafią dać mi endorfinki jak nędę je robił nie za długo.

Nadal jestem otyły i na pewno jeszcze 10 a może nawet 20 kg. mam zrzucenia (nie wiem gdzie leży moja naturalna granica w przyroście mięśni). To dużo i na pewno jak pogoda się pogorszy i będę raczej mniej budował mięśni z powodu ograniczenia ruchu przez kiepską pogodę,. znowu wejdę na przynajmniej miesiąc w duży deficyt kaloryczny aby szybko schudnąć.

Z perspektywy wyników medycznych to moje podejście bardzo je poprawiło i przywróciło jendo normy (to nie tylko zasługa stylu życia, bo jednak równolegle zacząłem leczenie). Jeśli się dużo rusza i nie tyje to parametry medyczne mogą być nardzoy dobre pomimo otyłości np. obiad z duża ilością.węglowodanów nie nędzie szkodliwy jeśli po obiedze się poruszasz i spalisz. Jeśli masz siedzący tryb życia to nawet małe ilości węglowodanów będą obiążać twoją trzustkę i wątrobę.

Lider0piorunów

@bartek555 chciałem budować mięśnie i gubić fat jednocześnie i chyba wyszło mi to.

Budowanie mięśni to nie "żarcie" w opór. No ale generalnie moim założeniem poza byciem szczupłym było wyglądać w końcu dobrze i przede wszystkim, co jest moim celem nadal, walczyć o swoją kondycję bo wydolność uważam za predyktor długości życia a to mój ostateczny cel- żyć długo i zdrowo.

Specjalista2piorunów

@AdelbertVonBimberstein Masz 100%, że wydajność to predyktor życia. Mnie osobiście bardzo zastanawia mechanizm tycia. Jako dziecko i nastolatek dużo się ruszałem i miałem dobrą formę i jakoś nie mogę zrozumieć jakim cudem pozwoliłem się sobie roztyć i po prostu nie zauważyć utraty benefitów z dobrej formy. Teraz gdy odkrywam je na nowo jestem aktywnością fizyczną zachwycony - chociaż dalej aeroby to nie dla mnie (ale wyraźnie przesunęła się granica kiedy to nie dla mnie się pojawia), nimi czasami jednak brakuje mi motywacji do čwiczeń siłowych. Myślę, że spokojnie mógłbym ćwiczyć 2 razy więcje i się nie przetrenować, ale wtedy już nie byłoby to na luzie...

Lider0piorunów

@bartek555 i żeby nie było, ja nie mówię, że jedna metoda (ćwiczenia konta dieta) jest lepsza od drugiej. Moim podejściem jest synergia obu o trzymanie zapotrzebowania kalorycznym na odpowiednim poziomie co reguluję zarówno dietą (liczenie kalorii) jak i sportem. Uważam, że dodanie sportu do diety to dodatkowe korzyści, a masa mięśniowa to nie tylko wygląd ale realny "piec" przepadający dodatkowe kalorie, przez co łatwiej jest utrzymać deficyt/ zero.

Tak jak bycie spaślakiem to samonapędzające się koło tycia, tak wejście w drugą skrajność pozwala z mniejszym wysiłkiem iść naprzód ku lepszej formie Twarożej.

GURU2piorunów

@bartek555 @GeraltRedhammer @AdelbertVonBimberstein

zdefiniuj "wyniszczenie"

deficyt to nie wyniszczenie (cokolwiek masz na myśli), chyba że jesz samą surową kapustę i suchy chleb. Przy normalnej zbilansowanej diecie, z dużą ilością białka, zdrowych tłuszczy i błonnika można skomponować posiłki tak, że jesteś lepiej odżywiony niż wcześniej na niezdrowej diecie i nawet przez wiekszość dnia nie jesteś głodny.

Tkanka tłuszczowa to tylko bufor energii, okresowe nabieranie jej i tracenie to normalny proces fizjologiczny z czasów, kiedy jedzenie nie było codziennie dostępne w sklepie.

GURU1piorunów

@AdelbertVonBimberstein

chciałem budować mięśnie i gubić fat jednocześnie i chyba wyszło mi to

Raczej już je miałeś, tylko schowane byly pod tłuszczem. Osoby z nawagą każdą czynność robią z dodatkowym obciążeniem, to działa jak ćwiczenia oporowe. Trzeba potem się tylko dociąć 😉

GURU1piorunów

@AdelbertVonBimberstein Przecenianie to jedno, ale na pewno jest ich wiecej niż u tego, ktory startuje z "chuderlaka". Jak to kiedys ktos powiedział, kazdy czlowiek ma szesciopak na brzuchu, bo inaczej by nie utrzymał sie w pionie. Tylko że u większości zasłania go tkanka tluszczowa.

Pokaż więcej komentarzy (33)

GURU

w Sport

4piorunów

ME w kajakarstwie. Polki zdobyły srebro i brąz

Kanadyjkarka Dorota Borowska zdobyła w portugalskim Montemor brązowy medal mistrzostw Europy w olimpijskiej konkurencji C1 200 m. Kajakarki w składzie: Sandra Ostrowska, Dominika Putto, Adrianna Kąkol i Katarzyna Kościołek zdobyły w portugalskim Montemor srebrny medal mistrzostw Europy w

GURU

w Turystyka

27piorunów

Ahoj szczury lądowe!

Projekt na rzece Wel chyba zakończony, został mi jakiś początkowy kawałek nie wart organizowania większego wydarzenia, aczkolwiek obowiązkowy do zaliczenia - może uda się SUPem.

Co do sobotniego spływu wszystko poszło raczej zgodnie z planem - pokonaliśmy etap od wsi Kuligi do ujścia i połączenia się naszej rzeki z Drwęcą, którą następnie spłynęliśmy kolejne 12km do wsi Kurzętnik, kończąc wycieczkę u stóp góry zamkowej z widokiem na 'spacer w chmurach'.

W sumie z GPSa wyszło 25,1km, które pokonaliśmy w 8h 25min (razem z przerwami) co dało nam jakieś 3km/h średniej prędkości - liczyłem na więcej, ale jednak trochę niewygodnych i czasochłonnych zwałek było, nie udało się pociągnąć BONUSowego odcinka, ale i tak jestem zadowolony.

Najgorzej, że zakończyliśmy naszą 'górską' rzekę i co ja mam teraz wymyślić na przyszły rok żeby ekipie się nie nudziło?

(╯°□°)╯︵ ┻━┻

Gruba ryba1piorunów

@zuchtomek jak to co wymyślić. Teraz to samo tylko pod prąd 😁. Spływy super sprawa.

Gruba ryba2piorunów

@zuchtomek ja kiedyś na drawie wracałem po plecak, no umęczyłem się trochę, jak bym wiedział że tak to będzie wyglądać to bym poszedł przez las 😅

Fanatyk2piorunów

@yoowki nam trener organizował spływy na czarnej hańczy żeby robić treningi pływackie w górę rzeki :stuck_out_tongue_winking_eye:

GURU3piorunów

@wonsz @yoowki Na jednym z pierwszych wspólnych spływów, gdzie nie było totalnie żadnej organizacji tylko pomysł "Hej, spłyńmy sobie rzeką!", nikt nie dowodził, nie wszyscy mieli jakiekolwiek doświadczenie czy chociażby świadomość jak się pływa ;P
Dwóch nam się urwało przodem i przegapili punkt zbiórki - musiałem za nimi popędzić i zatrzymać bo słabsi już nie dawali rady.. Dopłynąłem do nich, zatrzymałem no i czekaliśmy aż się wszyscy zgrupujemy..

Po około godzinie czekania okazało się, że jednego Tomeczka ciągle nie ma i nikt nie został żeby mu pomóc.. Rozdzieliliśmy się i próbowaliśmy nawoływać z brzegu, ale mokradła nam zaraz odcięły drogę więc wsadziłem dupę w kajak i dawaj pod prąd.. A ten był wtedy bystry, po intensywnych opadach..

Cofaliśmy się w dwóch z kumplem przez ponad godzinę żeby zobaczyć tylko wystającą ponad wodę rufę kajaka i nikogo w pobliżu. Zaczęliśmy drzeć mordy i na szczęście kolega się znalazł, stał na łące i szukał zasięgu albo jakichkolwiek zabudowań. Na szczęście nic mu się nie stało, ale sam by prędko tego kajaka nie wyciągnął, męczyliśmy się w trzech bo nie było gruntu, a prąd napierał na kajak i dociskał go do obalonych kłód.

Od wtedy bezwzględnie ja rządzę i nie toleruję niewykonywania poleceń, nawet tych błahych kiedy zarządzam postój, albo ustalam szyk płynięcia (staram się nie narzucać, ale są momenty kiedy to robię) - nawet na teoretycznie niegroźnej rzece chwila nieuwagi, brak umiejętności czy po prostu błąd - może się przerodzić w niebezpieczną sytuację - a bez zasięgu i bez dojazdowych dróg ewentualne wzywanie pomocy też jest mocno problematyczne.

Gruba ryba1piorunów

@zuchtomek no to musiało być nieźle. Na takie wypadki polecam łączność radiową. Najtańsze baofengi lub inne krotkofalowki można kupić za kilka dyszek. Ja zawsze zabieram na wyjazdy.

GURU2piorunów

@yoowki
No to wtedy nawet nie był mój pomysł i to było ze 20 lat temu ;P

Radio jak utopisz albo po prostu odpłynie to też niewiele da, bez sensu też każdego wyposażać w krótkofalówkę..
Wystarczy się wzajemnie asekurować i co kilkanaście minut robić 'zgrupowanie' żeby w zasięgu wzroku mieć poprzedzającego i tego za nami. Na początku i końcu rozstawiam pewniaczków, a w trakcie spływu sam wielokrotnie przemieszczam się między początkiem i końcem, pilnuję i coś tam podpowiadam mniej doświadczonym itd.

Gruba ryba1piorunów

@zuchtomek tak tak, kontakt wzrokowy to najlepszy sposób, ja radia bardziej używam w samochodzie i na pieszkę jak w góry chodzę. Ale jak z juniorem pływałem to też mieliśmy radia, przy dawało się na krety h odcinkach.

Pokaż więcej komentarzy (11)

GURU

w Kajaki

7piorunów

No i ostatni już dziś spam :stuck_out_tongue_winking_eye: Bo zaraz znów zaczynam weekend.

V doroczny spływ orgaznizowany przez moją skromną osobę, dla moich niezrównoważonych znajomych dopięty na ostatni guzik!

W tym roku (jak zwykle ambitnie) planuję ich przeciągnąć przez 31km rzek bo w tym roku będą dwie! Wel i Drwęca.
Ale w razie komplikacji mamy też plan minimum czyli niecałe 25km.

10 osób, 9 kajaków, 30km i jakieś 8 godzin na wodzie - już nie mogę się doczekać!

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Kajaki

19piorunów

Jest i on - plan 5. edycji organizowanego przeze mnie spływu :D

Jak zawsze w głowie jest jakiś plan to w procesie twórczym często ulega on zmianie - tym razem jakoś tak wyszło, że dorzuciłem kolejne 7km i idziemy na nasz rekord, czyli całkowitą długość 31km! Jak na jednodniowe pływanie z dojazdami uważam to za dość godny wynik ;P

Spływ rozpoczynamy na moście drogowym w Kuligach, na ostatnich 12km rzeki Wel, (którą od wsi Wery i Jeziora Tarczyńskiego będziemy mieli spłyniętą w całości 68km). Początkowy etap naszego spływu jest dość uciążliwy i mocno zwałkowy, nawet 25% czasu to przeciąganie kajaków przez przeróżne konfiguracje przeszkód, czekają nas też dwie przenoski - elektrownia w Kaczku oraz młyn w Bratianie - przy którym planuję przerwę obiadową i w zasięgu nóg jest sklep (250 metrów), a nawet McDonald's (1km xD).

Po przerwie pakujemy się na ostatnie 200 metrów Welu i wpływamy razem z nim do Drwęcy na jej 142km od ujścia do Wisły. Drwęca jest dużo bardziej nizinną rzeką, spokojną i rekreacyjną, bez zwałek, których nie da się ominąć i konieczności wysiadania, zakładam dwukrotnie większe tempo dlatego dorzuciłem nam dodatkowe kilometry ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Drwęcą przepływamy obok wsi Mszanowo i po około 5km dopływamy do Nowego Miasta Lubawskiego, przepływamy pod trzema mostami, mijamy miasto i wypływamy na jedną z najbardziej meandrujących pradolin rzecznych w Polsce. Płyniemy tu w większości otwartym terenem i po kolejnych 5km dopływamy do Kurzętnika gdzie początkowo mieliśmy zakończyć (po ok. 24km), ale jeżeli tempo będzie dobre i wszyscy w formie to dokładamy jeszcze 7km i zakończymy na moście drogowym między Kaługą i Nielbarkiem po 31km.


Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Sport

20piorunów

Polka sięgnęła po drugie złoto mistrzostw świata w kajakarstwie górskim w australijskim Penrith. Tym razem zrobiła to w konkurencji kajakowych jedynek (K1).

W sobotę Zwolińska, wicemistrzyni olimpijska z Paryża w K1, swojej koronnej konkurencji, popłynie jeszcze w crossie kajakowym.

https://sportowefakty.wp.pl/kajakarstwo-gorskie/1212945/klaudia-co-ty-zrobilas-drugie-zloto-polki-na-ms

GURU

w Sport

9piorunów

Polska medalistka olimpijska mistrzynią świata!

Wicemistrzyni olimpijska podbija świat. Klaudia Zwolińska zdobyła złoty medal w konkurencji C1 na mistrzostwach świata w kajakarstwie górskim w australijskim Penrith. 26-latka z Nowego Sącza przed rokiem została wicemistrzynią olimpijską w K1, a w 2023 roku w tej specjalności miała brąz

GURU

w Sport

11piorunów

Polak w półfinale. Powalczy o medale MŚ w kajakarstwie

Kacper Sztuba awansował do półfinału w rywalizacji C1 na MŚ w kajakarstwie. Reprezentant Biało-Czerwonych osiągnął drugi wynik i powalczy o medale. Do półfinału dostała się też Klaudia Zwolińska. Podczas MŚ w kajakarstwie, które odbywają się w australijskim Penrit najlepiej

GURU

w Sport

13piorunów

Mamy drugie złoto na kajakarskich mistrzostwach świata w Mediolanie

Drugi złoty dla Polski na kajakarskich mistrzostwach świata w Mediolanie. Krążek z najcenniejszego kruszcu wywalczyły w olimpijskiej konkurencji - dwójce na 500 metrów - Anna Puławska i Martyna Klatt. Kajakarki Anna Puławska i Martyna Klatt zdobyły w Mediolanie złoty medal mistrzostw

Autorytet

w Hydepark

19piorunów

Chwalicie się bieganiem i jazdą na rowerze to ja się pochwalę spływem :D
Zeszło trochę dłużej niż powinno bo po drodze jeden kajak przekroczył dopuszczalną zawartość wody. Trza było ratować i w ogóle.

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Sport

37piorunów

ME w kajakarstwie. Złoty medal M. Klatt i A. Puławskiej w konkurencji K2 500 m

Kajakarki Martyna Klatt i Anna Puławska zdobyły złoty medal w olimpijskiej konkurencji K2 500 m w mistrzostwach Europy rozgrywanych w czeskich Racicach. Polki pokonały o 0,666 s Niemki, na trzecim miejscu finiszowały Węgierki. Kajakarki Martyna Klatt i Anna Puławska zdobyły złoty medal w

Gruba ryba

w Hydepark

26piorunów

Ponad dwanaście kilometrów Świdrem. Piękna rzeka, ludzi niezbyt dużo, bo trzeba trochę się napracować, by pokonać trasę, jest na niej mnóstwo zwalonych drzew i kamienistych raf.
Polecam, jeśli ktoś szuka czegoś trudniejszego w bezpośredniej bliskości Warszawy.

Fanatyk2piorunów

@adamszuba Hehe, byłem tam w poniedziałek.
Ale trasa 10km zeszła nam w jakieś 3h. Za mało, bo klimat za⁎⁎⁎⁎sty, kolejny spływ pewnie najdłuższy jaki się da, ok 25km.

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Kajaki

7piorunów

Politechnika Krakowska triumfuje w pierwszych w Polsce regatach betonowych kajaków

Zespół Politechniki Krakowskiej wygrał historyczne, pierwsze w Polsce zawody betonowych kajaków Kraków Concrete Canoe Challenge. W walce o tytuł najlepszych betonowych szkutników ekipa gospodarzy pokonała 12 innych drużyn. Mistrzostwa Kraków Concrete Canoe Challenge odbyły się w miniony

GURU

w Dobre Wiadomości

9piorunów

1200 kilometrów samotnie kajakiem, by pomóc choremu dziecku!

Świnoujście szykuje się na powitanie wyjątkowego gościa. Dariusz Kajoch, zapalony kajakarz i człowiek o wielkim sercu, zdecydował się przepłynąć Polskę „po przekątnej” — od Przemyśla do Świnoujścia — pokonując dystans prawie 1200 kilometrów. Wszystko po to, by zebrać

GURU

w Hydepark

70piorunów

Magiczna Drwęca.

via: CittaSlow Polska

Fenomen4piorunów

Spływałem, najlepszy to był spływ w moim życiu.

GURU0piorunów
Pokaż więcej komentarzy (9)

Mistrz

w Sport

13piorunów

Igrzyska w Paryżu. Kajakarka Dorota Borowska miała walczyć o medal, ale złamała przepisy antydopingowe

Dorota Borowska została tymczasowo zawieszona za podejrzenie złamania przepisów antydopingowych i w ostatniej chwili wypadła z reprezentacji Polski na igrzyska w Paryżu. #sport #kajakarstwo #igrzyskaolimpijskie #polska #owcacontent <- do zablokowania moich wpisów

Osobistość

w Kajaki

5piorunów

"Ahoj, ruszyły zapisy do IV międzynarodowego spływu z Wrocławia do Berlina.

Szlak Odry i Szprewy to przepiękna, wciąż wolna od tłumów turystów, trasa łącząca Wrocław i Berlin, którą można pokonać w kajaku, motorówce, pontonie a nawet na SUPie. Trasę odkrył i rozpracował logistycznie wrocławski ekolog i podróżnik, który od 4. lat namawia śmiałków, aby razem z nim przepłynęli 400 km dystans. Tegoroczny spływ startuje tuż po zakończeniu roku szkolnego, na przełomie czerwca i lipca, potrwa 10 dni z planowanymi 9. biwakami nad Odrą i Szprewą. Wszyscy chętni do udziału w spływie mogą kontaktować się bezpośrednio z Dominikiem Dobrowolskim, który w tym roku także ruszy z Wrocławia do Berlina w swoim wyprawowym kajaku.

źródło i więcej info: https://gryfinska.pl/artykul/chetni-na-splyw-z-wroclawia-do-berlina

     

Gwiazdor2piorunów

@kwahu666 fajna inicjatywa. moze kiedys sie przelynie
"4. Każda uczestniczka i każdy uczestnik muszą być samodzielni i samowystarczalni." - nowomowa razi bardzo...

GURU

w Kajaki

16piorunów

Ludzie często pytają mnie:

- "Zuchu, skąd Ty bierzesz te kajaki w te dziwne miejsca?"

Wtedy ja odpowiadam im:

- "Z każdego spożywczego z kajakami, a ku*wa skąd!?" ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Serdecznie polecam wypożyczalnię -> www.kajakiempowelu.pl

Miałem okazję korzystać na kilku innych fragmentach i skorzystam po raz kolejny!

Pokaż więcej komentarzy (2)