alaMAkotaGURU
36piorunów
Kiedyś nad jeziorem jednej takiej porwało w ten sposób materac, a że była fajna, a ja młody i głupi, to ruszyłem za nim wpław. Dopadłem go po paru takich "odfrunięciach" i całe szczęście, bo sił straciłem tyle że nie wiem czy bym już wrócił.
Nawet suka nie podziękowała...
















