Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#pokazmorde

Gruba ryba

w Internet

3piorunów

trochę może a także oraz w pewnym sensie 😉 i w sumie :grinning:

Pytałem rano, gdzie przenieść domenę, bo mi atthost wyskoczył z ceną 250 zł za odnowienie. Parę osób odpowiedziało - dziękuję :slightly_smiling_face:
Nie wiedziałem wówczas jeszcze, że przeniesienie z atthostu wiązać by się miało (jaki to jest tryb? niedopuszczający? 😉 ) z pisaniem jakichś listów, chociaż jeden z użytkowników (konkretnie @nicram ) napisał, że "wiele polskich firm tak robi". Atthost jest jedną z nich :smirk:
W każdym razie najpierw zadzwonili do mnie z propozycją rabatu. Pani zaproponowała najpierw 20 a potem 40%.
Problem w tym, że ja już podjąłem decyzję. Baardzo rzadko daję komukolwiek drugą szansę 😛 i na pewno do tych wyjątków nie należą byty typu atthost.
Więc podziękowałem. Wtedy jeszcze nie wiedziałem, o tych listach (co nic by nie zmieniło, może byłbym mniej miły 😉 ) Po tym dostałem maila z taką informacją, na co odpowiedziałem pytaniem "czy to żart?". Tak bardzo jednak chciałem poznać odpowiedź, że zadzwoniłem pod podany w mailu numer, żeby o to zapytać. Nie jest to żart. Rozmawiałem z panem chwilę (pięć minut, bo warto rozmawiać 😉 ). Chociaż jak teraz słuchałem tej rozmowy, to brzmiało to jakbym się znęcał nad bogu ducha pracownikiem, który słusznie zauważył, że to są pytania do zarządu. Nie było w mailu numeru do zarządu ¯\\(ツ)/¯
Co postanowiłem? Nie przedłużać domeny. Lubię życie na krawędzi. Domena wróci do puli do wzięcia i wtedy ewentualnie sobie ją kupię. Przez miesiąc dowiem się, gdzie nie trzeba pisać listów przy przenoszeniu 😉 @slawek-borowy pisał, że taką firmą jest domeny.tv więc jest pierwszy typ.
Decyzja ta jest tym łatwiejsza, że nie mam tam w tej chwili żadnej strony. Jeśli ktoś zechce kupić, to niech kupi. Najlepiej w atthoście 😉
Wspominałem pod tamtym wpisem, że mam zepsuty głośnik czy coś tam w telefonie i na pewno źle się to nagrało (bo mój telefon nagrywa rozmowy 😉 ) ale nie wiedziałem jak BARDZO ŹLE się to nagrało. Pomimo edycji niewiele mi się udało z tego wyciągnąć. Jeszcze w rozmowie z panią to ok, na końcu się nawet głośnik (czy coś tam) naprawił, ale w rozmowie z panem, po maksymalnym zgłośnieniu jego partii słychać tylko jak dyszę do telefonu :grinning:
Zamiast tego słychać Iron Maiden :grinning: Mam taki zwyczaj, że kiedy rozmawiam przez telefon to łażę po domu. Słychać nawet jak na coś wpadam. Może ktoś będzie wiedział na co 😉

Mordy nie ma, bo nie ma tu wielu rzeczy na mój temat (tak że nazwiska i fotki nie znajdziecie jak w przypadku innych.. :smirk: ) ale jest mój GŁOS. W rozmowie z panią pewne częstotliwość zrobiłem głośniej, a inne ciszej, więc i głos jest inny, ale z panem to nic nie dawało, więc machnąłem ręką. Tylko zwiększyłem głośność w miejscach kiedy on mówi. Iron Maiden jest wtedy głośniej (Wasted Years akurat leci 😉 )

Uważam, że rozmowy są dość śmieszne, ale i pouczające. Można sobie na ich podstawie wyrobić jakoś zdanie, czy warto wiązać się z atthost.pl Ja myślę, że nie. Od 2016 nic od nich nie potrzebowałem. Dopiero teraz i okazało się, że ktoś inny to ma 😉

pani https://jumpshare.com/v/Y9lxmHWnl1zTSsdxJB0c

pan https://jumpshare.com/v/XV6CXyHnzsScyBYKiXRA

Gruba ryba0piorunów

O, dzięki. Nie miałem powiadomienia, że ktoś odpowiedział tutaj. Wiem, że nie musi być takich utrudnień, bo przenosiłem i po prostu dostałem w odpowiedzi na maila. Bez żadnych dyskusji i ofert rabatu 😉
Czyli atthost zalicza się do tych najgorszych 😛 Przykro to słyszeć. Jak o byłej/byłym, że kradnie i się puszcza czy coś :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (3)

Koneser

w Dyskusje

113piorunów

Nie lubiłem kiedyś świat. Nawet bardzo. Natomiast dzisiaj przebrałem się za Mikołaja i jeździłem tak na desce :grinning: co chwilę albo ktoś machał albo chciał zdjęcie z Mikołajem (przeważnie przedszkolaki) :grinning:
Taki tam dzień w pracy 😉 i to bardzo lubię :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (14)

Fanatyk

w Hydepark

8piorunów

tak mi się jeszcze przypomniało w temacie Mercedesa z poprzedniego wpisu , to na wyspie Vis kręcili mamma mia 2 i mam zdjęcia z lokacji z tego filmu. Na poniższym zasłonięta, a właściwie to pokazbebzun :) z miejsca gdzie był Colin Firth

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Hydepark

16piorunów

To kiedyś będzie sporo warte.
W miniony weekend zaliczyłem koncert zespołu Vader. Przed koncertem kupiłem album Tibi Et Igni i skorzystałem że Panowie z zespołu nie są zmanierowani to urządzili krótkie spotkanie z zespołem gdzie podpisywali płyty oraz fani mogli sobie robić nimi zdjęcia. Z tego co pamiętam to na pierwszy strzał zagrali Triumph of death z płyty którą kupiłem. Później poleciały szlagiery z pierwszych płyt a już prawie na samym końcu seta zapodali cover Wyroczni KATa, Tyranów Piekieł i jako jeden z ostatnich Wiedźmina. Nie powiem bo dawno się tak nie wybawiłem w pogo, co prawda zakwasy są straznie okrutne dzisiaj ale było warto.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hydepark

7piorunów

Oto wasz kopytek za dzieciaka na melanżu przy butli
Już mnie musieli trzymać wtedy od picia..

Mlody gniewny
I zmećony
I wiadome - uroczy!

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Pracbaza

54piorunów

W tym roku już drugi raz moja morda pojawiła się w materiałach promocyjnych klienta.

Pierwszy raz, w kalendarzu na 2024. Nie nie, nic z tych rzeczy. Nie jestem wiatrakowym playmate. To zwykły kalendarz na biurko, a nie do warsztatu samochodowego.

Drugi raz, w filmie promującym region nordycki z okazji zainstalowania 5GW mocy w sprzedanych turbinach.

Tak, wiem, że oba przykłady to zwykły przypadek ale i tak miło mi się zrobiło.

Osobistość1piorunów

Zaraz, zaraz. Skoro jesteś w kasku na zdjęciu, to co wy tam robicie? Gracie w kamienne twarze a stojący łysy jest sędzią?

Pokaż więcej komentarzy (26)

GURU

w Hydepark

29piorunów

No i nadszedł czas na
Kto zgadnie, gdzie było robione to zdjęcie?

Gruba ryba2piorunów

@GazelkaFarelka Pomijając już, że obraz jest mniejszy niż pudełko czekoladek, to zwykle w Luwrze kłębi się przed nim setka osób cykających sobie zdjęcia z Mona Lisą.

Pokaż więcej komentarzy (22)

Lider

w Sztafeta

90piorunów

34 193,92 + 21,23 = 34 215,15
Dawno nic nie było, ale pojawiła się okazja. Razem z @Mjelon @scorp oraz @Trypsyna bawiliśmy się w Garmin Półmaratonie w Gdańsku.
Patrząc na ostatnie miesiące plan był na ~01:45:00. Serducho po chorobie nie doszło jeszcze do siebie, więc biegłem bez spiny o czas. Spróbowałem jednak się zerwać po około 7-8km spokojniejszego biegu i finalnie wpadam na metę z wynikiem netto 1:32:47 co daje 291 miejsce na jakieś 5300 ludzi.

Osobistość2piorunów

@TheCaptain ejejej, tego typa pierwszego z lewej widziałęm wczoraj w Lublinie na targach staroci.....ma napęd w nogach, skubany, z Gdańska do Lublina w takim czasie przelecieć...

Pokaż więcej komentarzy (22)

Kosmonauta

w Hydepark

82piorunów

Korzystając prawdopodobnie z ostatnich tak ciepłych dni tego roku i wolnego od pracy wybrałem się wczoraj na ryby. Redwood Park to moja typowa miejscówka, jeśli chcę cały dzień mieć brania, chociaż rekordowych okazów się tam nie spodziewam - karpie, główna ryba w tutejszych stawach, ważą przeważnie między 1 a 3 kilogramy. No i tak upłynął mi wczorajszy dzień - przy ładnej pogodzie jak na UK - w ciągu dnia temperatura doszła do 20 stopni, słonecznie i bezwietrznie, przy dosyć częstych braniach i totalnym relaksie.
Karpi złapałem około 10, żadne wielkie sztuki, ale jak na swój rozmiar to walczyły dzielnie i trzeba było być uważnym, wypiął mi się tylko jeden i to też nie największy, więc akurat dzisiaj kaca wędkarskiego nie mam 😉 Z rana zaczynałem łowienie na prawie samym dnie, w toku dnia, gdy woda się ogrzewała, spłycałem przynętę, bo karpie zaczęły wychodzić bliżej powierzchni. Ostatniego złapałem dosłownie 10 minut przed zamknięciem łowiska.
Sporo w tej wodzie jest też kleni i są bardzo żarłoczne. Siedzą tak 30 cm pod powierzchnią i wielokrotnie połykały moją przynętę przy zarzucie, zanim jeszcze opadła. Lubię klenie, to bardzo ładna wizualnie ryba, największy wczoraj miał coś pod kilogram.
Wpadło mi też kilka leszczy, a największym zaskoczeniem był żarłoczny kiełbik :smiley:
Być może był to mój ostatni "letni" wypad w tym roku, dlatego tak go sobie cenię. Jesienią może zasadzę się na szczupaki, jeśli zechce mi się ruszyć tyłek i pomarznąć nad kanałem Foss Basin w Yorku.
Dorzucam zdjęcie stawu z rana, bo całkiem klimatyczne.
    

Pokaż więcej komentarzy (18)