Earl_Grey_BlueFanatyk
38piorunówDzień dobry z #pracbaza

Za⁎⁎⁎⁎sta przypinka! :grinning: właśnie tak zrobiłem
u nas jest specjalne miejsce miejsce dla takich ludzi 😉
Earl_Grey_BlueFanatyk
38piorunówDzień dobry z #pracbaza

Za⁎⁎⁎⁎sta przypinka! :grinning: właśnie tak zrobiłem
u nas jest specjalne miejsce miejsce dla takich ludzi 😉
maximiliananMistrz
47piorunówMiałem takiego kolegę w pracy co narzekał, że młodzi teraz nic nie umio. Kiedyś przez chwilę pracował w labo, gdzie robił proste analizy (dosłownie mieszanie cieczy i tyle) i na tej podstawie uznał, że praca chemika w laboratorium jest prosta i każdy to może robić, i to mi w twarz powiedział XD młodzi oczywiście se nie radzą i narzekają na wszystko, a to trzeba się spiąć i się kupi mieszkanie. Sam miał jedno dosłownie na przeciwko firmy, jedno po rodzicach w Poznaniu i drugie po rodzicach żony, też w Poznaniu. Oczywiście był też na kilka lat przed emeryturą i robił absolutne zero, w pracy sobie robił zakupy i planował wakacje, a w pozostałych momentach przechwalał się ostatnimi wakacjami, sprzętem jaki chce kupić (i nigdy go nie używać) i swoim Idealnym Synem (miał dwóch, jeden z nami pracował, ale on nie był tym Idealnym - Boromir i Faramir trochę)

bo to jest skrojone tak żeby koniecznie dwójka ludzi brała kredyt do końca życia
mordo
😉
A nie jest trochę tak, że to to Polacy są winni takim cenom, biorąc od lat kredyty pod korek (swoją drogą też jedne z droższych w Europie). Przecież zawsze jest tak, że cena to ta, za którą ktoś chce kupić, a nie sprzedać.
macgajsterGruba ryba
32piorunówMiałem wstawić trzy wpisy, ale życie gniecie, więc jedzie zbiorczy.
1. W tamtym tygodniu miałem rozmowę rekrutacyjną na seniora embedded. Zarąbiste warunki pod każdym względem. We czwartek zapytałem o status - odmowa. Jaka stawka? W ofercie sto sześćdziesiąt zasranych polskich nowych złotych na godzinę. Jakieś 20 000 miesięcznie po odliczeniu podatków sratków na b2b (taka forma). Ustawiony byłbym po kilku miesiącach. Nie dla goja to jednak, tak jak i prace nawet za 8 tys. do łapy...
2. Wyprałem wnętrze astry. Jedynie w pasach i dywanikach był satysfakcjonujący syf.
3. Zacząłem wymieniać ostatnie tuleje z gównolitu w kaszlu. Moją uwagę zwróciły rude punkty na podłodze, tuż za nadkolem. No, to kolejna robota, bo dziura jest raczej na wylot, do wnętrza. Na szczęście tam stykają się jedynie trzy blachy, więc będzie wciul zabawy. Jakby tego, że znowu muszę wytargać silnik ze skrzynią było mało...
#macmajster #diy #zrobtosam #astruch #maluch #fiat126p #pracbaza #yafud #pracbaza

@macgajster powodzonka następnym razem, do jeszcze fajniejsze firmy na jeszcze lepszych warunkach.
Moją uwagę zwróciły rude punkty na podłodze, tuż za nadkolem. No, to kolejna robota, bo dziura jest raczej na wylot, do wnętrza. Na szczęście tam stykają się jedynie trzy blachy, więc będzie wciul zabawy. Jakby tego, że znowu muszę wytargać silnik ze skrzynią było mało...
A asterkę prałeś porządnie, z płynem i szczotą na wkrętarce czy tak ło?
-Fynn-Praktykant
32piorunówJako iż jest to moja pierwsza aktywność/pierwszy wpis u was na serwisie, chciałbym wszystkich przywitać i z góry podziękować za przeczytanie moich żalów…
Założyłem sobie u was konto aby prosić was o poradę w sprawie pracy. A dokładniej o kwestie rekrutacji i szkolenia.
Otóż j⁎⁎ie mi to scamem i oszustwem na kilometr ale nie skreślam jej. No więc, dostałem ofertę pracy jako menadżer zespołu, a przynajmniej tak było w ogłoszeniu. Później się okazało, że to nie jest żaden menadżer tylko koordynator hostess i tych naganiaczy… zapomniałem słowa - w klubie nocnym. Myślę sobie (dalej), w sumie ok. Wiedziałem od samego początku, że to praca w późnych godzinach - no, dosłownie nocna - od 20:00 do 4:00 nad ranem. Zarobki niby w przedziale od 10 tysięcy do 25 tysięcy nawet. Mam podstawę + prowizje. Cóż tutaj już mi śmierdzi bo tak: klub nie ma swojej pozycji na Google mapach, czyli pewnie słabe opinie. Zespół promotorów - tak! To jest to słowo którego wcześniej potrzebowałem - jest młody, świeży. Czyli nie wiadomo jak się sprawdzą, trzeba ich wyszkolić również. Nie wiadomo czy będą konsekwentni i wydajni. Jeszcze idzie zima, czyli mniej potencjalnych klientów niż w okresie letnim. Styczeń jest dla każdego najgorszy. Każdy spłukany po świętach, więc ja wątpię aby w ogóle był taki tłum na deptaku, żeby ściągnąć facetów do striptiz klubu. No ogólnie nie widzę tego, nie wiem. Nie mam pewności czy będę mieć tą prace bo tak - z obecnej musiał bym się zwolnić. Do tego szkolenie trwa 3 tyg. - nie mam gwarancji, że mnie zatrudnią. Ja nie lubię mieć niepewnego gruntu pod nogami tym bardziej, że jestem sam i mi nikt nie pomoże jak za miesiąc mi przyjdzie wynajem mieszkania zapłacić. Nie wiem co robić. Aha, i umowa o dzieło. Z tego co wiem podstawa + 15 zł od wejścia jeżeli promotor kogoś ściągnie. Nie wiem co myśleć, spotkał się ktoś z wami z czymś takim wcześniej? A może jest coś co pominąłem? Mam rozmowę jutro i/lub w poniedziałek więc się zastanawiam co dopytać… Ogólnie to jest stanowisko koordynatora ale już też słyszałem jakieś głosy, że „czasem trzeba podejść też i zagadać”… No to ja prld… Aplikowałem na to stanowisko ze względu na swoje umiejętności, naturę i to jaką jestem osobą. Ja nienawidzę sprzedaży i się do tego nie nadaje. Nie mam takiej moralności aby coś wciskać na chama komuś…
Weźcie coś doradźcie!
@-Fynn- jak Ci się widzi perspektywa wejścia w cwaniacki światek? Nie patrz na to co chcą i co obiecują, bo skoro to jakiś klub go-go, to dla chłopa jest tam tylko jedna robota - stanie na bramie i bycie na posyłki jakiegoś bossa. Jeśli jesteś wygadany fifarafa, masz 2m wzrostu, 130kg mięśni, potrafisz spacyfikować klienta i naprostować żywy towary no to niech Batyr będzie z Tobą.
@-Fynn- przecież to jest pytanie retoryczne. Albo trollujesz. Jak w obecnej firmie masz umowę o dzieło i robotę niepewną i szemraną możesz zmieniać. W innym wypadku znasz odpowiedź. Bo co, awans na managera? Chyba że te kokosy Cię kuszą, ale ja zawsze w takim przypadku zadaje sobie pytanie "czemu poprzednia osoba już na tym stanowisku nie pracuje skoro tak dobrze płatne"
Pan_SlonOsobistość
25piorunówDopracowałem swój setup do RE i dziś na stole karta ruchów z systemu wagowego Liccon firmy Liebherr - czyli żuraw samojezdny drogowy - potocznie dźwig 😉
Dump firmware i analiza co tam się dzieje. Firmware jest do dsp do którego narzędzia są na dyskietkach lol
Narazie złożyłem dump i ogarniam tool na podstawie przykładowego pliku załączonego do narzędzia do Texas Instruments

Powinieneś stworzyć własny tag do opisywania takich przygód. Obserwowałbym, tak jak kiedyś Rakowieckiego - bez zrozumienia, ale z fascynacją.
WiecNoGruba ryba
23piorunów
AmAdOsobistość
42piorunówKurde nie wiem jaką kurtkę założyć czy jesienną czy może już zimową? Jak wezmę zimowa to będzie mi za ciepło jak będę wracał. Ale jak wezmę jesienną to teraz zmarznę.

@AmAd weź dwie
@AmAd a ja bym ci doradził odblaskową
GreenzollTytan
47piorunówNotatka to przyszlego mnie
Nie kladz sie spac o 6 wieczor na delegacji bo wstaniesz o polnocy…
To wy w delegacji nie pijecie do 22??
@Greenzoll Ja bym od brzasku pozwiedzał całą okolicę
DzejZiOsobistość
57piorunów#praca #berlin #taras #chwalesie
Ahhh plecy już dają o sobie znać. Trzeba było zostać lekarzem. Taras prawie gotowy, ścieżki, donice też już prawie stoją. Ale do zrobienia jeszcze sporo. Jak nie nawodnienie to mur. Czy wyjdzie ładnie... Zobaczymy. Póki co architekt prosi o wizytówkę, a żona właściciela robi fotki.

@DzejZi myślałem, że tam mieszkasz
@DzejZi Pięknie ❤️
WujekAlienLider
21piorunów
WujekAlienLider
40piorunów
@WujekAlien przynajmniej nie pi⁎⁎⁎⁎lą, że są nad jakąś wodą
WatluszPierwszyFanatyk
172piorunów#pracbaza #depresja #zdrowiepsychiczne #chcewyjsczbagna
Jednak warto czasami zagrać z pracodawcą w otwarte karty. Gdy na dobre podjąłem dwa lata temu kolejny raz leczenie psychiatryczne i terapię byłem w rozsypce. Poszedłem na zwolnienie a wracając do pracy uznałem, że nie jestem w stanie pracować z biura. Po prostu potrzebowałem i niestety nadal potrzebuję swojej przestrzeni, ciszy i domowej rutyny a w owym czasie potrzebowałem najbardziej np. możliwości położenia się na pół godziny na kanapie. Pomyślałem, że raz kozie śmierć i nie ma co grać w ch...ja, tylko twardo powiedzieć jak jest. Szefowa działu dała zielone światło i wylądowałem w grupie pracujących zdalnie. Dziś dostaliśmy info, że wszyscy zdalni mają wracać do biura w ciągu kilku tygodni. Wszyscy ale nie ja. Otóż mój pracodawca uznaje, że by dbać o moje zdrowie psychiczne mogę, jeśli chcę, nadal pozostać w trybie tzw. home office. Mam jedynie wrócić na kilka tygodni w związku ze szkoleniami i wdrażaniem w inne niż dotychczas obowiązki.
Jaki jest wniosek? Po kolei. Od wielu osób słyszałem "tylko nie mów, że się leczysz, bo cię wezmą za wariata", "nie mówi, że psychiatra, bo...". Zawsze argumentowałem, że na zwolnieniach pracodawca i tak widzi, jakiej specjalizacji lekarz je wystawił, nie wie jedynie o jednostce chorobowej itd. Ja powiedziałem otwarcie na co się leczę i jakiej skali mam problem.
Na prawdę nie warto grać w kulki, ukrywać itd. trzeba otwarcie mówić o co chodzi. Zdaję sobie sprawę, że nie każdy może, ale myślę, że wielu tak.
Swoją drogą na prawdę się cieszę, bo praca z domu bardzo mi dobrze robi na psychikę i po prostu dzięki niej lepiej funkcjonuję na co dzień.
Ot taki #gownowpis
sciagaja w polsce wszystkich ze zdalnej do biur? Bo coraz czesciej czytam, ze pracodawca sciagnal pracownika spowrotem
Jak ja powiedziałem o leczeniu psychiatrycznym to zwolnili mnie tego samego dnia xD
mannorothLider
86piorunów"Uwielbiam" ludzi, którzy uważają, że za robienie w kółko tego samego należą im się awanse za staż pracy xD Miałem niedawno takiego miglanca, który marudził że nie został majstrem, a przecież tyle lat tu pracuje. Nie widział żadnej logiki w tym, że awansowano gościa który się ciągle doszkala, uczy nowych rozwiązań i analizuje stare, czy nie trzeba coś zmienić. I to wiele lat młodszego, choć tu wiek nie gra dla mnie żadnej roli. A dla Janusza to nie do pomyślenia.
A bohater historii to człowiek pt. "zawsze się tak robiło i jest dobrze". Przed szkoleniami też się broni. Nie lubię tego i za transferowanie takich idei na młodzież po prostu opieprzam. Do szkoleń mogę, ale do rozwoju nikogo nie zmuszę. Tylko niech mi potem nikt nie pie*doli, że awans mu się należy, bo on tu dłużej pracuje. I jeszcze Janusz miał pretensje ponoć do młodego, że "nie ma pojęcia o hierarchii" i że niejako go okradł z awansu. A fakty są takie, że nawet jakby nie było tego młodego, to nikomu by nie przyszło do głowy, żeby awansować Janusza :grinning:
Pewnie większości tutaj nie trzeba tego tłumaczyć, ale takie epatowanie brakiem ambicji to czysta głupota. Pracodawca nie zainwestuje w człowieka, który nie chce się rozwijać i co gorsza próbuje swoim marazmem zarażać innych. Nie robię tego, ale wiem, że ja temu klientowi mogę nie dawać ani zeta podwyżki, a i tak mi nigdzie nie ucieknie bo na samą myśl że miałby się wdrażać gdzie indziej to go pewnie skręca :smiley:

@mannoroth Tacy ludzie nie rozumieją pewnej logiki - że na awans trzeba zapracować wychodząc poza ramy swojego stanowiska. Awansuje się ludzi ambitnych a nie klepaczy. Jeżeli robisz to co do Ciebie należy, to w jaki sposób miałbyś mieć zaufanie że awans go nie przerośnie? Jako szefowi, niech taka osoba da mi ten komfort i pokaże że potrafi coś więcej, skoro chce robić więcej.
Na Twoim miejscu, odwróciłbym sytuacje, dając mu marchewkę za którą sam będzie odpowiedzialny. Skoro chce byc do awansu, to niech sie ustawi w kolejce zdobywajac kompetencje. Daj mu jasne cele - nie po to zeby dostal awans ale zeby byl w ogole rozpatrywany do awansu. "Sluchaj, chcesz awansu? Dobra, to umówmy się że podsunę Twoją kandydaturę kiedy wykonasz xyz" . Transparentnie, cos w stylu - musisz byc proaktywny i samodzielny w swoich decyzjach, zdobywac regularne doswiadczenie doszkalajac sie, itp. Nie obiecuj gruszek na wierzbie ale niech czuje ze jak wykona to co mu przedstawiles to może być brany pod uwage przy kolejnym awansie. Kiedy zwolni się stanowisko, rozlicz go z tego co mu wyznaczyłeś - i pokaż jak cielakowi że to on zjebał nie wykonując planu, bo tak najprawdopodobniej się stanie z jego podejściem. Ewentualnie, zrozumie i weżmie d⁎⁎ę w troki ale wtedy wygrasz lepszego pracownika, którego faktycznie chciałbyś awansować. Dla CIebie byłaby to sytuacja win-win, niezależnie w którą strone to się potoczy. Tylko niech wie że coś konkretnego musi zrobić żeby móc w ogóle o tym myśleć.
Tłumaczenie czemu nie dostał awansu, to patrzenie w tył i wylewanie żali, a tutaj chodzi o to żeby wiedział w przód co musi zrobić żeby do sytuacji więcej nie doszło. Z doświadczenia wiemy że to nic nie zmieni ale będziesz miał dobrą dupokryjkę czemu go nie awansowałeś.
a to moze ja dam cos od siebie.
4 Lata pracowalem na rozwoj pewnego startup. Wlasciciel jest teraz milionerem a ja nie przesunalem sie tam za wiele. A mowimy o firmie ktora ma milionowe przychody teraz.... Ba powiem nawet wiecej - pracowal tam ze mna gosc, ktory pracowal za 2 osoby. W sensie pensje mial jedna ale norme wyrabial za 2 osoby. Byl nawet jako przyklad na spotkaniach wyciagany - ze ten to grubo pracuje na sukces firmy. Minelo 3 lata i dostal wypowiedzenie, bo w arkuszach outsourcing wyszedl taniej.
NIe przeniesienie do innego dzialu, nie opcje przesuniecia wewnatrz firmy - wypowiedzenie XD
--------------
Teraz robie minimum na stanowisku a jak chce awans to do innej firmy - z mojego doswiadczenia oplaca sie to bardziej.
GordonLamemanFanatyk
54piorunówAle jestem wyj… zmęczony.
Zrobiłem chyba dziś najtrudniejszą rzecz w swojej karierze zawodowej (przynajmniej dla mnie) - szkolenie dla zarządu i kadry dyrektorskiej bardzo dużego zakładu produkcyjnego z branży automotive z zakresu NIS2/KSC z podsumowaniem 4 miesięcy prac + prawilne (ale uproszczone) ćwiczenie tabletop (metodyka CISA) oparte na realnym scenariuszu ataku. Łącznie 6,5h.
Trochę byłem zestresowany, ale jednak przygotowanie i analizy spójności wykonane przez nasze AI w dużej mierze pomogły. Dużo materiału, w sumie ciekawy scenariusz ataku na integralność danych produkcyjnych wymyśliłem i wyszło na to, że w tym konkretnym scenariuszu przepali się produkcja za kilka dni bo utracimy możliwość identyfikowalności produktu. A to oznacza brak możliwości sprzedaży :smiley:
Ryzyko to do tej pory było uwzględniane w słabym stopniu, więc trochę się kadrze oczy otworzyły.
Ciekawa rzecz, ale dla prawnika trudna do realizacji. Trochę się przydal skill mistrza gier rpg 😅
A uproszczenie polegało na tym, że nie było rozdanych ról, tylko notatki, chwila wspólnego zastanowienia, a potem wspólna dyskusja z moim udziałem jak to powinno wyglądać.
Zmęczony, ale czuję dobrze człowiek :smiley:
@GordonLameman gratulacje!
Ale dopytam dla pewności: hasło to nie admin123? 😉
Trochę się przydal skill mistrza gier rpg
@GordonLameman rzucali k20 czy uda im się zidentyfikować rodzaj zagrożenie, ale tylko Ty wiedziałeś że ST rzutu to 50?
WujekAlienLider
79piorunówDzień dobry,\ Dziś przychodze do Was z pierwszym odcinkiem nowej serii - "Warto, nie warto", w której będę Wam podrzucał wskazówki, co warto robić w #korposwiat, a czego unikać jak ognia.\ \ Kilka szybkich wskazówek na dziś, pogrupowane w parach połączonych tym samym tematem - no to

TwojStaryJeSucharyAutorytet
16piorunówDlaczego do jasnej cholery zawsze jak dostajemy kogoś nowego do zespołu to chce się wykazać, działa na własną rękę i robi większy bajzel niż to warte i ja zamiast mieć 1/3 pracy mniej mam 2x pracy bo robię jego robotę i jeszcze sprzątam po nim? Ja nie chce takich rozszerzeń zespołu.
Co się stało ze starą dobrą zasadą: młody zamknij sie, trzymaj prosto latarkę i tylko patrz i ucz się.
To może dlatego że w tym momencie procesy rekrutacyjne są pojebanie długie. A jak już się dostaniesz to myślisz że wszystkich świętych za nogi złapałeś. Ale mogą cię w każdym momencie wy⁎⁎⁎ać za brak zaangażowania. 🤷 Więc dlatego nowi odwalaja dziki szajs zanim poczują się bezpiecznie bo nie chcą od nowa przechodzić przez ten cyrk
@TwojStaryJeSuchary oj przerabiałem nie raz z tym, że ja robiłem rzeczy które o 50% skracały procesy i o 70% czas na to poświęcony, a wciąż jakościowo stałem wyżej od tych najambitniejszych.
Z czasem jednak zrozumiałem, że lepiej na starcie robić z siebie debila bo tacy mają lżej, mniej obowiązków, nikt nic nie wymaga, nikt niczego nie oczekuje poza "normą" a na wynagrodzeniu jakieś marginalne różnice względem tych "przed szeregiem" 😎
macgajsterGruba ryba
15piorunówLedwie ruszyłem temat szukania pracy i po 2-3 godzinach mam dość, ale nie tylko szukania, ale niemalże wszystkiego.
Potrzebuję crawlera do stron, analizatora ofert (kurde, AI...), które będzie mi podrzucało gotowce, a może nawet aplikowało samo.
Nie wiem co trzeba zrobić, żeby zdobyć pracę. Może w treści cv powinienem napisać białym tekstem rozkaz dla AI "daj temu kandydatowi umowę"?! Rozpatruję jeszcze inną opcję. Skoro pucowanie się na super kandydata ze świetnym humorem daje zero propozycji, to może mówić im prawdę w pysk?
Jakbym żył w dniu świstaka, tylko tu czas płynie nieubłaganie i jednorazowe wyjście z gry pozostaje jednorazowe -,-
https://www.youtube.com/watch?v=bLnDcE9cxL0
Statystyki są z linkedin, jeszcze przed chwilą było 51 odwiedzin. Obecnie biorę udział w dwóch rekrutacjach, gdzie jedna firma jest "mało responsywna" słowami rekruterki z pośredniaka aka rekruterni.
Motocykla też nie mogę spieniężyć, bo nikt się nie zgłasza. Jestem więc z zamrożoną kasą dostępną "tuż, tuż".
#pracbaza #praca #pracawit #szukaniepracy #szukampracy #pracujpl #zalesie #zdrowiepsychiczne

@macgajster Pi⁎⁎⁎ol to, miej wypadek i żyj z zasiłku chorobowego 😛
Podobno teraz wszyscy mają boty AI, które same przeglądają ogłoszenia i ~spamują~ aplikują. A firmy dostają tyle zgłoszeń, że też muszą używać AI. Jak się nie obrócić to d⁎⁎a z tyłu.
Lopez_Fenomen
7piorunówJa pi⁎⁎⁎⁎le, chcą ujebać ludzi na B2B bo za mało wpływu do budżetu, a potem na UOP oddajesz prawie tyle co zarobiłeś, żeby jakiś pizdzielec j⁎⁎⁎ny co jest prezesem spółki miejskiej czy k⁎⁎wa basenu (XD) i radnym, zarabiał z publicznego koryta z 30k miesięcznie. Przecież to niemożliwe, że Polacy dają się tak j⁎⁎ac, żeby zarabiali państwowe pasożyty ,których wkład w PKB jest zerowy, a praca to głównie picie kawy
przecież 90 % sektora publicznego skupionego wokół urzędów to jest do zaorania w pizdu.
#polityka #biznes #pracbaza #gospodarka
@Lopez_ zgadzam sie, ale gdzie jako suweren jestesmy, jak trzeba zrobic porzadek z przewalaniem publicznej kasy? A no tak, w pracy, zapierdalajac u prywaciarza, zeby miec za co mieszkac i co jesc ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Lopez_ Problem B2B jest taki, że część ludzi jest na B2B bo to ich świadomy wybór, a część jest na B2B bo taką pracę dostali (innej nie było). Teraz, jak oddzielić B2B od etatu ?
Mamy umowę - jeśli pozostajesz do dyspozycji pracodawcy, a ten zapewnia Ci środki do pracy (sprzęt, ubranie, szkolenia), masz większość przywilejów jak w kodeksie pracy - np. płatny urlop to jest to umowa o pracę. Jeśli dowozisz coś własnymi siłami to może być B2B.
starebabyjebacprademFanatyk
63piorunówNie śpię by pociągi równo jeździły.

@starebabyjebacpradem Wy tam czasem od tego PNiUIKa nie macie?
@bori oni mają bić a my demontować regulować później srk jak nie ma gościa od nich
Widziałem jak pracuje na remontowanej linii w Tychach, piękna maszyna :)
30ohmGURU
26piorunów
@30ohm widać po tym sodastream, że to żymianie