Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#przemyslenia

Gruba ryba

w Hydepark

10piorunów

W sumie nigdy nie miałem takiego podejścia do blika, bo mój umysł był ograniczony.

Przez blika można coś kupować po łatwości przez telefon. Mam na myśli że dzwonisz np. po pizze, i można zapłacić za nią bezpośrednio przez telefon, podając im nr blika.

Takiego wykorzystania blika jeszcze nie widziałem - i jest genialne, bo nie ma alternatywy. Karty nie podasz, bo nie bezpieczne. Przelew bankowy? 2 dni i pier#@$%@# się z tym.

Genialne :smiley:

Fanatyk3piorunów
Karty nie podasz, bo nie bezpieczne.

@Klopsztanga W Stanach podawanie karty przez telefon to chleb powszedni. Dodatkowo, z użyciem kart jednorazowych (np. od Revoluta, czy analogicznych firm), jest to bezpieczne. Jedyną obiektywną zaletą Blika tutaj jest krótszy kod.

Fundamentalną natomiast wadą Blika jest brak chargebacku - eliminuje go to z wszystkich poważniejszych zastosowań. Drugą wadą jest niszowość rozwiązania - działa tylko w Polsce, i tylko z polskimi bankami (więc Revolutem tak nie zapłacisz).

Fenomen0piorunów

W sumie już część banków wprowadziło wirtualne karty. Polecam se założyć revoluta i korzystać do jakichś spamiarskich rzeczy czy subskrypcji ten bank i wirtualne tam.
Jest jeszcze jedna fajna opcja blika. Czyli czek.
Można przekazywać gotówkę awaryjnie komuś i se wybierze gdziekolwiek w bankomacie lub zaplacic tym czekiem.
Dobre jak ktoś ma awaryjną sytuację albo nie chce się generować "wpływów"

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Hydepark

2piorunów

A co gdyby.... Polska dotowała biedne kraje poprzez stawianie Polskich szkół, gdzie się uczy po polsku, polskiej kultury jak i też przedmiotów, polskiej myśli?
Ot taka Polska szkoła przeniesiona do biednych krajów?

Pomagamy sobie jak i temu biednemu krajowi - bo jakiś % przyjedzie do Polski, by u nas pracować - a kulturowo już będzie "zaprogramowany". Po zdaniu matury - dostanie za to wizę do Polski.

Taki głupi pomysł mi wpadł do głowy xD
Bo umówmy się, rasistami na kolor skóry nie jesteśmy. Lecz mamy uprzedzenia kulturowe po prostu

Jak u nas Polacy się nie rodzą, to sobie ich zróbmy gdzie indziej ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)



Pokaż więcej komentarzy (8)

Mocarz

w Hydepark

2piorunów

Żeby nie było, że się przypierdzielam... Nic nie mam przeciwko młodym "człowiekom". Jestem daleki od demonizowania i ubliżania od nierobów, nieudaczników, etc, jak to ostatnio w mainstreamowych mediach próbuje się przedstawić pokolenie "Zet"... Btw, litery się skończyły XD. Każdy z Nas jest w jakimś stopniu ofiarą czasów w jakich przyszło mu dorastać i kształtować swój światopogląd. O jedno się tylko przypierdole. Nie potraficie "na żywo" rozmawiać. O ile w necie jesteście wyszczekani jak amstaff na fecie, to w realu w większości przypadków uciekacie od merytorycznej dyskusji. Nie wiem z czego to wynika. Ze strachu, z odczucia, że nie zostanie się zrozumianym? Sami sobie na to odpowiedzcie, ale zmieńcie się bo do końca świata dziady ze styropianu i ich pocioty będą rządzić tym gównokrajem

Fenomen2piorunów

@eksplozymeter hm, tak zacząłem myśleć o młodych ludziach, z którymi prowadziłem jakieś głębsze konwersacje. A potem uświadomiłem sobie, że oni już nie są młodzi ಠ_ಠ
Ale może coś w tym być. I nawet by mnie to nie zdziwiło, bo jak we wszystkim, praktyka czyni mistrza, a młodzi są już wychowani w innym świecie, dysputy prowadzi się w necie, ewentualnie w gronie bliskich znajomych, w strefie komfortu. Poza nim raczej króluje small talk. Jako osoba którą small talk raczej męczy na dłuższą metę, zauważam to nie tylko u "zetek", z drugiej strony być może zawsze tak było, tylko ja dorosłem. I dla mnie, starego byka, co ambitniejsze konwersacje to również domena internetu, pomijając właśnie własne grono - chociaż oczywiście są odstępstwa od reguły, i ciężko mi powiedzieć czy u młodzieży jest to rzadsze... Pewnie tak, ale też mniej jest to im po prostu potrzebne, co nie znaczy że nie można trafić na jakiegoś oratora.
No i też zależy co masz na myśli, bo zawsze może być tak że to co jest dla ciebie warte kruszenia kopii, ktoś inny ma po prostu, z tego czy innego powodu bądź jego braku, w d⁎⁎ie 😉

Pokaż więcej komentarzy (7)

Osobistość

w Hydepark

1piorunów

Ktoś może mi pomóc zdiagnozować co to za dziwaczny pogląd wyznaje?

* Będąc raz na delegacji w UK miałem okazję pojechać na weekend do Londynu pokręcić się i zobaczyć muzea. Nie wiedząc czemu, pobyt nabawił mnie pesymizmu patrząc na hordy ludzi kręcące się tam i fałszywa narracja w głowie ciśnie jakie to beznamiętne.
* Cała ta "zmasowana" turystyka, wycieczkowce, hotele all-inclusive napawa mnie jakimś smutkiem. Po prostu jakoś nie mogę się przeboleć by korzystać z takich rzeczy. Owszem, lubię mieć pokój na wyłączność i pójść coś zjeść w miejscach publicznych i raczyć się alkoholem ze znajomymi w barze, ale takie typy "wyższej masowo" rozrywki to wywołują we mnie wewnętrzne obrzydzenie, że to jest moralnie złe.
* Z drugiej strony, c⁎⁎j mi do tego kto jak chce spędzać swój czas. Być może mają za⁎⁎⁎⁎sty czas mając szampańską zabawę w gronie doborowego towarzystwa i masę zdjęć do przyszłych rekolekcji na następnym spotkaniu. Tym bardziej słusznie kładą lachę jak łżeelity z Davos pi⁎⁎⁎⁎lą o samoumartwieniu się. A może i tym bardziej trzeba zaszaleć, bo może to już ostatnie takie zabawy.

  ?

Pokaż więcej komentarzy (5)

Wirtuoz

w Hydepark

7piorunów

Ostatnio pojawiło (głównie na portalu hejtopodobnym ba W) wiele postów o tym że WF w szkole to było szkalowanie, trauma i najgorsze co mogło spotkać młodego człowieka. Niestety pokrywa się to z moimi przemyśleniami na temat kondycji fizycznej młodych osób. Całe życie byłem gruby, ale lubiłem aktywność fizyczną - siatkówkę, jazdę na rowerze, wędrówki górskie. Ostatni rok upłynął mi na dużej redukcji i bieganiu. Wiecie co jest smutne? Gdy zapisuje się na jakieś zawody biegowe w okolicy i na liście startowej są sane osoby 30+ a młode osoby to głównie zawodowi biegacze z klubów. Jak widzę jakichś pięknych i młodych to nie wyglądają na jakis zalanych tłuszczem czy suchoklatesów. Czemu więc nie widuję ich na imprezach biegowych? To takie boomerskie jest? Nie potrafią biegać? Pot jest fuj?

Gruba ryba8piorunów

Mają lepsze zajęcia niż bieganie w takich imprezach. Dodatkowo zwykle jest wpisowe, a jak młody ma wybulić hajs, żeby pobiegać w grupie, a może za darmo sobie pobiegać sam, to raczej wybierze to drugie.

Gruba ryba1piorunów

@grubynaszosie bo nie każdy lubi biegać? :smiley: Ja nienawidzę biegać, mam krótkie nogi, nie mogę złapać tchu, a jeszcze różne kontuzje i nie mogę zwyczajnie. Do biegania trzeba być mega zdrowym człowiekiem, dodatkowo mieć dobre obuwie, technikę itd. Bo jak nie to kończysz z bólem kolan, jakimiś kontuzjami. Ludzkie nogi też nie są przystosowane oczywiście do biegania po betonie. No i jak tu ktoś napisał - nikt młody nie będzie płacił za jakiś udział w jakichś maratonach. Dla mnie w ogóle abstrakcją jest, że ktoś chce za coś takiego płacić. Płacę np. za bieżnię na siłowni, ale dlatego, że potrzebuje idealnie równego podłoża, ale idea biegania w jakimś biegu z obcymi ludźmi jest dla mnie zawsze dziwna. Ja wolę wszystko robić indywidualnie/nie lubię się ścigać.
A problemy z dzisiejszą młodzieżą pewnie są, ale przymuszanie ich do sportów, w których nie są dobrzy i ich nie lubią - tych problemów nie rozwiązują.
Co do wykopu to jest inny świat, tam zawsze wszystko źle i niedobrze i nawet ich w-f atakuje xD

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Hydepark

20piorunów

Wiecie co mnie wkurza? Że jak coś złego się dzieje na osiedlu to każdy odwraca wzrok. Ktoś kogoś obraża? Odwracamy wzrok. Dresy na osiedlu kroją typa? Odwracamy wzrok. Dresy publicznie defekują pod waszym blokiem? Odwracacie wzrok. Nawet jakby policja miała być tam w 30 sekund to odwracamy wzrok bo jest łatwiej niż zgłosić gdzieś albo zareagować.

To jest coś do czego nas przyzwyczaił świat, najczęściej poprzednie miejsce w którym mieszkaliśmy, np. poprzedni portal o wykopach z którego korzystaliśmy. Powszechnie czarnolistowaliśmy trolli zamiast ich banować i nowe osoby na osiedlu dostawały wpierdol od tych samych dresów i uznawały że nie chcą mieszkać na naszym portali.

... dlatego uważam że czarnolistowanie problemów zamiast ich wyjaśnianie to zło. Tak kontrowersyjnie chciałem to opisać żeby ludzie zrozumieli na czym polega problem z czarną listą. To nie jest problem że widzicie coś albo nie widzicie - to jest problem że to nadal istnieje w przestrzeni dla pozostałych użytkowników, i statystycznie nowi będą to widzieć częściej. Jak damy się rozhulać trollersom od partii i ruskim to nie zatrzymamy tego i portal się zesra jak wykop.

Dziękuje - to był mój ted talk na temat hejto i dlaczego czarna lista to zło.

Pokaż więcej komentarzy (47)

Gruba ryba

w Hydepark

45piorunów

Ale zrobiła się bańka w internecie na Rolników 😉

Z jednej strony jest internet, co postuje zdjęcia odklejeńców, co są pro-rosyjscy - co może jest ich promil na protestach

Z drugiej strony rodzina - która ma własne gospodarstwo, podczas wojny zatrudniali & przyjmowali ukraińców - i personalnie nic do ukrów nie mają, prócz do rządu, że pozwala na zabijanie ich interesu poprzez napływ produktów, które muszą być tańsze, bo nie są kontrolowane jak w UE.

Piękna okazja dla ruskich trolli, by podłączyć się pod taką akcję by zburzyć Polaków do nienawidzenia personalnie ludzi z Ukrainy, zamiast władz Ukrainy i Polski za taką inbę.

Internet już zadał wyrok na podstawie promila po⁎⁎⁎⁎nych rolników prokacapskich.

Jakbym był trollem to bym na siłę próbował zmienić tą akcję na korzyść rosji, tak aby zrobić burdy narodowościowe 😉 I w sumie chyba tak robią 😉



Lider9piorunów

Przeciez sami rolnicy sa podzieleni xD Jedni obwiniaja Ukraincow, inni Tuska z Kolodziejczakiem, pozostali PiS z Wojciechowskim na czele. Nie sa spojni i zorganizowani na skale krajowa. Maja pierdylion postulatow zamiast ograniczyc sie do 3. Odpierdalaja szopki po miastach powiatowych, gdzie ludzie sa biedniejsi od rolnikow, utrudniajac ludziom codzienne funkcjonowanie.

Tak na prawde to czego i od kogo rolnicy oczekuja bo nie jest to jasno powiedziane?

Sum0piorunów

@Klopsztanga Trochę tego już nie kumam, to może mi pomożesz.. Wcześniej nie dało się importować produktów rolnych z UA? Było jakieś embargo? Przecież ktoś te produkty kupuje i do kogoś jadą?

Pokaż więcej komentarzy (31)

Fenomen

w Hydepark

4piorunów

Naczytałem się w internecie, że na spotkaniach to dużo alkoholu się spożywa, wszyscy namawiają i gadają na ciebie jak masz swoje pojemniki z jedzeniem. Wczoraj na spotkaniu u kolegi na 11 osób spożywało 4 i nikt się bardzo nie upił a 2 gości to były fitnesiaki z własnym jedzeniem i nikt nie zwrócił na to uwagi. Nie wiem czy obracam się w specyficznym środowisko.  

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Hydepark

14piorunów

ktoś w śnie powiedział mi że kobiety srają dopiero od czasu przyznania im praw wyborczych dlatego mogły nosić kiedyś te dziwaczne duże stroje z wieloma warstwami. kiedy powiedziałem że to niedorzeczne to lech wałęsa przebiegł na 4 łapach obok mnie a mój rozmówca uderzył mnie pięścią w gardło. obudziłem się i niczym afroamerykanin nie byłem w stanie oddychać
 

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Hydepark

21piorunów


za pare godzin będzie pełen tydzień trzeźwości od  . Jeżeli nie liczyć piątku tydzień temu, to już 10 dni.
Jak jest?
Chujowo, z uwagi na psychike. Z fizycznych objawów dalej kłopoty ze spaniem, nieco mniejsze z apetytem, ale moja psychika znowu zaczyna się męczyć. Zauważyłem że od 4 dni codziennie piję  (niewielkie ilości, piwo lub dwa, albo zamiast tego szklanka whisky lub dwie). Muszę go wywalić zanim się w niego wpierdolę jak stringi w du... znaczy jak w palenie zioła.

Wiem że pożałuję tego co zrobię jutro, mimo że nie będzie to miało nic wspólnego z braniem używek, ale wiem też że pożałuję jeśli tego nie zrobie. Nie trzymajcie kciuków, bo nie ma za co.

Może powinienem wrócić do psychiatry


Koneser0piorunów

@redve <Jaki fajny przelicznik. 10 dni albo tydzień. Jeśli nie liczyć dziś to w ogóle ile?Pełnej trzeźwości ile? I pretekstów do kolejnego piątku. Bo nie miałeś pretekstu w weekend?

Pokaż więcej komentarzy (13)

Autorytet

w Hydepark

30piorunów

Od poand 2 miesięcy nie pracuję i już nigdy nie mam zamiaru w pracować w klasycznym rozumieniu.
Pracowałem do tej pory w 15 miejscach (dosłownej) i tylko lockdown zmusił mnie do tego, żebym został w jednym miejscu dłużej niż rok.
Przez te 2 miesiące miałem okazję, żeby sobie poukładać pewne sprawy w życiu i jutro zaczynam nowy rozdział w swojej karierze.
Jutro podpisuję umowę na kompleksową budowę sklepu internetowego za hajs, jakiego jeszcze nigdy nie zarobiłem. Czuję, że w końcu otwierają się bramy możliwości.
Droga do tego miejsca była bardzo wyboista i nie raz z niej wypadłem. W życiu jest trochę jak z rajdami WRC. Można wolno i ostrożnie, ale wtedy ciężko o zwycięstwo. Można szybko i na krawędzi, wtedy szansę na podium są większe, ale ryzyko wypadku wzrasta proporcjonalnie. Na szczęście, w życiu, tak jak na rajdach kiedy znajdziesz się na dachu i sam sobie nie poradzisz, pojawi się ktoś z boku, który pomoże postawić twój samochód znów na koła.
  

Fanatyk4piorunów
Jutro podpisuję umowę na kompleksową budowę sklepu internetowego za hajs, którego jeszcze nigdy nie zarobiłem

@Krzakowiec cały towar wyprzedał i się widzę w tańcu nie pi⁎⁎⁎⁎li :zany_face:

Pokaż więcej komentarzy (34)

Gruba ryba

w Hydepark

2piorunów

Szczerze mówiąc, nie rozumiem, dlaczego tak Trump skacze przeciwko NATO :smiley:

Nikt nie mówił, że EU może wypiąć się na USA. NATO to narzędzie USA, by razem spiąć świat zachodni. Bez NATO amerykańce zostaną sami.

Nikt nie mówił że EU nie może dilować z Chińczykami . EU z Chińczykami będzie maiło 2x wyższe GDP niż USA.

Niekorzystny dla Polski scenariusz, ale możliwy.

Pokaż więcej komentarzy (17)

Mocarz

w Hydepark

22piorunów

Mogę w końcu spełnić jedno ze swoich marzeń i kupić samochód którego zawsze pragnąłem ale teraz mam 31 lat i szkoda mi na to hajsu XDDD czy to już starość?

Pokaż więcej komentarzy (21)

Autorytet

w Hydepark

3piorunów

Żeby osiągnąć sukces w polityce to jednak trzeba mieć coś z sadysty i narcyza. Ludzi napędzają ich pragnienia. Władza wiąże się z potrzebą kontroli i bycia kimś ponad innych. Dlatego psychopaci dobrze sobie z tym radzą. Zaryzykowałbym też stwierdzenie, że większość ludzi z natury jest uległa, oraz ma skłonności masochistyczne i dlatego pozwala takim ludziom jak Putin czy Kim sobą pomiatać. Łącząc teorie Nietzschego i Françoisa de Sade, oraz Freuda powiedziałbym, że nadczłowiek to ktoś o najsilniejszej woli dominacji.

  

Gruba ryba0piorunów

@Al-3_x Moim zdaniem są dwa typy ludzi kręcących się w polityce: ludzie idący tam dla pieniędzy i "ustawienia się" oraz tacy idący właśnie dla władzy oraz poglądów.

I to tych drugich boję się bardziej.

Gruba ryba

w Hydepark

26piorunów

Wczoraj "sąsiadowi" spaliło się mieszkanie wieczorem. Mieszkał na ostatnim piętrze.

Prz%@#% dla niego i dla sąsiadów z dołu :confused:
Masz tu jakieś plany i cyk już nie masz, bo musisz się martwić o podstawowe rzeczy jak gdzie zamieszkać i jak to odbudować, ile będzie trwało wysuszanie, czy grzyb nie powstanie i 1000 innych problemów.

Nie zazdroszczę. Bart mówił, że jak kiedyś strażacy gasili w sosnowcu pożar, to 7 mieszkań pod spodem pożaru było "zalane"...

Możesz ubezpieczyć mieszkanie, ale to tylko zredukuje ilość problemów... a one tak czy siak będą.

Gruba ryba2piorunów

Nie jestem zwolennikiem ubezpieczeń, nie są tak cudowne jak się wydaje. A użeranie się z ubezpieczycielami też zajmuje czas.

Inspirator1piorunów

@Konto_serwisowe Bartka trochę poniosło ze słownictwem i kwota 500 pln, ale generalnie ma rację. Ubezpieczenie na okolo 1,5mln PLN wynosi rocznie od 1k do 1.5k w różnych ubezpieczalniach. I jestem tego samego zdania co on, że trzymanie iluś baniek na koncie bo ci chata spłonie to nonsens. Raz, że jest to trudne przy powiedzmy średnich zarobkach i utrzymywaniu rodziny. Dwa, że ludzie budują domy za kredyty, bo takiej kasy w gotówce nie mają.

Pokaż więcej komentarzy (24)

Autorytet

w Hydepark

4piorunów

Ja się ogólnie z feministkami zgadzam. Gry takie jak Stellar Blade przesadnie seksualizują i uprzedmiotawiają kobiety i robią to celowo by przyciągnąć napalonych nastolatków. Nie uważam jednak by to drugie było odpowiedzią. Ogólnie gracz zostaje postawiony przed skrajną dychotomią wyboru między robieniem z ciał kobiet fanserwisu, a robieniem ich celowo brzydkimi. Ja tymczasem chciałbym by postacie kobiece wyglądały normalnie, ubrane zgodnie z wytycznymi kościoła katolickiego.

   

Gruba ryba1piorunów

>ubrane zgodnie z wytycznymi kościoła katolickiego.
@Al-3_x Wystarczy że będziesz grał w gry wydawane przez kościół katolicki.

Pokaż więcej komentarzy (22)

Gruba ryba

w Hydepark

54piorunów

Przyszedł czas na drugą aktualizację moich postępów w ogarnianiu się. Dla nie wiedzących o co chodzi - dwa miesiące temu w swoje urodziny zadeklarowałam się tu publicznie, że się ogarnę na kilku polach. Co więc zrobiłam od 7 stycznia, czyli poprzedniego raportu:
·        Laser na naczynka na twarzy – niby upłynął od tego prawie tydzień, ale nie widzę jeszcze efektu. Ale w cenie zabiegu mam zagwarantowaną powtórkę, ale będzie ona dopiero w marcu, czyli po ok. 6 tygodniach.
·        Dbam pieczołowicie o skórę. Na razie bez żadnej pozytywnej reakcji z jej strony. 😉
·        Chodzę na siłownię regularnie 3 razy w tygodniu i się nie op*erdalam na niej.
·        Kupiłam sobie naprawdę bardzo ładny „wełniany” płaszcz. Za każdym razem jak go zakładam, czuję się jakoś „fajniej”. 😊To tak a propos tego, że chciałam trochę lepiej się ubierać.

·        Napisałam artykuł (ponad 43 tys. znaków) i już wstępnie został zaakceptowany przez redakcję czasopisma (trochę się bałam, że mi go odwalą, bo szedł trochę z boku w stosunku do tematu tego numeru) i teraz jest w recenzji. Myślę, że recenzenci też mi go nie odwalą, choć pewnie trzeba będzie coś poprawiać – kończyłam go niemalże na kolanie, bo nie zawiadomiono mnie, że termin skrócił się o tydzień – pierwotnie miałabym czas do dzisiaj.
·        Teraz przygotowuję się do napisania kolejnego artykułu, już mam zebraną większość materiału do analizy. Więc tak max do marca powinien być gotowy.
·        W tym miesiącu planuję zgłosić się przynajmniej na jedną konferencję. Lub dwie, jak znajdę jakiś sensowny temat na tą drugą. XD

·        Teraz będą trudniejsze rzeczy: za namową @moll, której jestem wdzięczna (pamiętam też o wszystkich innych dobrych ludziach [i owcach :P] którzy mnie do tego namawiali - Wam również dziękuję) zaczęłam terapię z psychoterapeutką. Nie wiem jakie będą wyniki, rozmawiałam z nią dopiero 3 razy i hmm. Nie wiem. Mój największy problem to ogólny strach przed ludźmi, który wynika chyba z tego, jak bardzo boję się być oceniana. A to pewnie wynika z niskiej samooceny, która pewnie (i tu kółko się zamknie) wynika z tego, że źle mnie oceniano i traktowano, kiedy byłam dzieckiem. Z tym że naprawdę nie wiem, czy rozmowy o takich rzeczach, albo o moim obecnym strachu przed ludźmi w czymś mogą pomóc. Zobaczę. Może to użalanie się nad sobą, ale nawet teraz, gdy to napisałam, łzy napłynęły mi do oczu.
·        Druga z trudnych rzeczy, którą zrobiłam. Nie chcę się za bardzo rozpisywać o tej historii, zresztą kiedyś o tym wspominałam, więc tylko w skrócie: przez dobrych kilka lat byłam bez wzajemności zakochana w jednym facecie. On o tym wiedział, więc nasza „relacja” to był klasyczny friendzone. Nie potrafiłam jednak tego zakończyć. Jakoś 2.5 roku temu znalazł sobie dziewczynę i po jakimś czasie nasz kontakt się urwał. Aż do świąt. Zupełnie z niczego do mnie wtedy napisał, że może byśmy się spotkali (już nie mieszkamy w tym samym mieście), co u mnie słychać itd. Jak łatwo się domyślić – rozstał się z tą dziewczyną, zresztą parę miesięcy wcześniej. Ponownie odezwał się do mnie jakieś 2 tygodnie temu z pytaniem, kiedy mógłby przyjechać tu do mnie. Z ciężkim sercem odpowiedziałam, że to nie jest dobry pomysł. Że to, że w ogóle po kilkunastu miesiącach ciszy odezwał się do mnie to też nie był dobry pomysł. I chyba to już zakończyło, po latach, naszą znajomość. Ale nie wiem, czy kiedyś się z niego wyleczę. Chyba nigdy, bo pewnie musiałabym się zakochać w kimś innym, a to raczej nie nastąpi.

To chyba na razie tyle z rzeczy, które udało mi się zrobić. Mam wrażenie, że to dość niewiele. W grudniu pisałam, że chciałabym pojechać do Pragi i do Wiednia (to już zresztą drugi raz, jak wyraziłam takie życzenie i nadal nie spełniłam go…) Dziś nawet sprawdzałam połączenia między Wrockiem a Wiedniem – najtaniej bilet wyniósłby 173 zł w jedną stronę, ale trzeba kupić go z odpowiednim wyprzedzeniem. Noclegi zaś nie wyglądają tam zbyt zachęcająco XD Nie wiem, czy istnieje jakieś bezpośrednie połączenie kolejowe z Pragą z Wrocka, ktoś coś? A może polować na jakieś tańsze loty? I do Wiednia i do Pragi? Jak sądzicie? Może zresztą zapytam o to w oddzielnym wpisie, bo nikt raczej nie doczyta do tego momentu. 😛
 

Mistrz1piorunów

@rain gratulacje, jestem bardzo dumny z Twojej pracy nad sobą! ❤️ Pierwsze kroki są zwykle najtrudniejsze, tak więc absolutnie zrobiłaś bardzo dużo :smiley:

GURU3piorunów

@rain nie kochasz jego tylko wizję osoby, która sobie stworzyłaś w swojej głowie. Niestety tak to podobno działa, idealizujemy i tym trudniej z tego wyjść.
Zrobiłaś kilka serio dużych kroków i za to szacunek.
No i doczytałem do końca. ;)
pa!

Pokaż więcej komentarzy (17)