Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#przemyslenia

Autorytet

w Historia

3piorunów

Zawsze interpretowałem 100 dni Berii gdzie on dokonywał pozytywne reformy i zwolnienia więźniów jako dowód na to, że ten człowiek nie był zły. Był skrajnym utylitarystą który był nastawiony na zmianę systemu od środka, ale by to osiągnąć musiał zdobyć wysokie stanowisko więc szedł do trupach po celu uznając to za poświęcenie dla większego dobra.

Fenomen0piorunów

@Al-3_x niby krew na rekach ma, ale z drugiej strony - dalo sie inaczej do tego podejsc, jesli chcial wprowadzic takie zmiany? przeciez oskarzenie o dzialalnosc kontrrewolucyjna fundowalo kare smierci, a wiadomo, jak tam dzialaly "sady"

Pokaż więcej komentarzy (2)

Autorytet

w Wojna wna Ukrainie

80piorunów

Jak widać Ukraińcy znowu robią wahadło i z rafinerii przerzucają się na składy amunicji. O ile rafinerie jako takie na froncie nie zmieniają wiele no paliwo zawsze się znajdzie tak składy amunicji mogą już zmienić sytuację.

Według Marcina Strzyżewskiego kacapy na tyłach frontu trzymają amunicję na dwa tygodnie działań więc efekty zauważymy dopiero w październiku. Jeszcze nie sprawdzałem jak duży jest ten skład trafiony na świeżo ale ten ostatni to było 30 tysięcy ton. Nie wiadomo jakiego rodzaju ale patrząc na ilość to podejrzewam że każdego rodzaju. Toropec jest przy granicy z Białorusią więc był magazynem dla ruskich pod Kurskiem.

Jak zaczęła się kontra to Zeleński uspokajał że wszystko idzie zgodnie z planem. Potem Ukraina przebiła się w kolejnym miejscu na granicy żeby wchodzić im na tyły a teraz mamy rozdupcony magazyn i to taki duży.

Rafinerie są chronione to do menu wróciły składy amunicji. Jak obrona przeciwlotnicza wróci pod składy to znowu zaczną się palić rafinerie a jak rafinerie zabezpieczą to pewnie zapalą się transformatory bo zima idzie.

Marcin jest nieźle zorientowany w ruskich realiach i mówi że kacapy nie używają palet bo wózki widłowe to wymysł szatana a do tego trzeba mieć twarde podłoże żeby jeździć więc bardzo dużo magazynów ładuje amunicję ręcznie. Taki spalony magazyn to duży problem bo transport i załadunek nie jest elastyczny. Dodatkowo kolej jest już maksymalnie wydajna bo brakuje lokomotyw, troszeczkę ale to znaczy że jeździ wszystko co może a dodatkowo tory kolejowe wokół Ukrainy nie mają już wolnej przepustowości.

Jeden wagon kolejowy może mieć z 70 ton, ja przynajmniej nie widziałem większych w Polsce. 30 tysięcy ton to 400 wagonów, jakieś 100 kursów. Niby nie jest to katastrofa ale przy braku wolnych lokomotyw i torach nabitych pod korek to wysadzenie jeszcze kilku składów może gwałtownie ograniczyć wykorzystanie amunicji przez kacapów. A oni jeszcze nie paletują tylko noszą ręcznie.

Jeżeli ataki będą trwały to wątpię żeby udało się w dwa tygodnie utworzyć nowe trasy zaopatrzenia. Ludzi już mają na styk dlatego przerzut wojsk pod Kursk zmniejszył Intensywność na innych odcinkach frontu. Nie użyli rezerw bo nie bardzo mają rezerwy. Są plotki o tym że małpa z kremla zrobi mobilizację i demobilizację czyli zaciągnie nowe mięso ale jednocześnie zwolni weteranów. Wg mnie nikogo nie zwolni ale to też jest sygnał że kacapy wcale nie walczą jedną ręką.

Także oby więcej magazynów wyleciało w powietrze i czekamy na to co się stanie za dwa tygodnie.

GURU21piorunów

@L4RU55O podobno średnio ruskie strzelają 10000 pocisków artyleryjskich dziennie. Taki jeden skład to zapas na max 4 dni. Tak jak piszesz, kolej, która jest głównym środkiem transportu, jest wysoko przeładowana i nieelastyczna co do zmiany tras przejazdu.
w Toropets rzekomo było 30 000 ton amunicji, plus nowa dostawa północnokoreańskiej. Podobno około 200 mln. Nawet jeśli sam Arsenał Toropiecki to „cztery dni”zapasu, to i tak będzie to znaczący czas, w którym ktoś w rosyjskich siłach nie otrzyma amunicji.
Poza tym. nawet jeśli wymiana wszystkiego będzie ich kosztowała tylko 200 milionów, to i tak są w stanie wyprodukować lub zaimportować tylko określoną ilość w danym czasie.

Lepsze to niż rafinerie. Zachód nie zarzuci, że to cele cywilne :smiley: a skutki są bardziej odczuwalne dla frontu

GURU27piorunów

Tak jak kolega napisał, wygląda na to że Ukraińcy wykorzystują problem zbyt krótkiej kołdry w przypadku kacapskiej obrony przeciwlotniczej. Obserwują ważne cele, jak gdzieś obrona słabnie bo została przesunięta gdzie indziej to uderzają w to czułe miejsce. Poprzedni duży ukraiński atak mieł umiarkowane powodzenie więc przerzucili się na inne obiekty i tak się bawią w kotka i myszkę. Jak teraz wzmocnią skłądy amunicji to w menu pewnie pojawią się znowu lotniska albo infrastruktura energetyczno-grzewcza przed zimą. Wszstkiego ruskie nie są w stanie obronić.

Pokaż więcej komentarzy (10)

GURU

w Hydepark

0piorunów

Hej,
Tez tak macie,ze uslyszycie gdzies jakis stary przeboj,wejdzie wam do glowy i non stop macie go w glowie?
Ja tak mam z piosenka gold zespolu spandau ballet,a to tylko dlatego ze w tv leciala taka reklama: https://www.youtube.com/watch?v=nceBNBmRBMo

Edit: a jezeli chodzi o lexusa to niby ladny i duzy,ale nie robi takiego wow na zywo. Zwlaszcza jak mowimy o aucie w okolicach 500 000 zl.

Gruba ryba

w Hydepark

13piorunów

Jeszcze jakąś dekadę temu facebook, to było miejsce, gdzie znajomi wrzucali jakiś kontent z wakacji, można też było śledzić newsy itd. W tablicę wrzucane były posty w chronologicznej kolejności. Potem facebook wprowadził algorytm i wszystko zaczęło się tam pojawiać losowo. Ta cała tablica to zaczął być nieskończony scrolling, pojawiło się masę reklam. Wtedy to coraz rzadziej zacząłem tam zaglądać. Obecnie mam tam konto, ale wchodzę raz na miesiąc, ze wzgłedu na to, co w załączniku.

Pełno tam śmieciowych treści, infantylnego kontentu, kupę wygenerowanych losowo postów AI.

Stąd pytanie - czy facebookowi naprawdę opłaca się takie "enshittification"? Ludzie nadal korzystają z facebooka mając takie śmieci na swojej tablicy + grupy, gdzie nic nie można znaleźć, bo to nie jest poszeregowane, ani w żaden sposób pokatalogowane, tak, jak było to na forach dyskusyjnych?
Ten model biznesowy naprawdę działa?

Poza tym, skoro jest tak źle, to czemu nie powstała alternatywa dla takich dziadków, jak ja? :thinking_face: Jakieś dobrze pogrupowane forum, jakaś "normalna" społecznościówka etc?

Czy korzystacie jeszcze z mediów społecznościowych poza hejto? Jeśli tak, to jakich?

GURU3piorunów

Podobno i facebook i instagram nadal rosną w liczbie użytkowników. Coś mam przeczucie, że wliczając boty, bo ilość ludzi raczej nie rośnie.

Gruba ryba2piorunów

@maly_ludek_lego ostatnio mi sie wyswietlil jakis gowno obrazek wygenerowany przez AI, na ktorym jakis szesciopalczasty dziadek trzyma pomidora z dwiema szypulkami, a pod spodem tysiace lajkow i jakies komentarze od Grazyn wierzacych, ze to prawdziwe zdjecie. Taki zjebany content ma wziecie. Albo nie dalej jak wczoraj wygenerowane przez AI czarno biale zdjecie jakiejs mlodej pary a na dole tez AI juz ze starymi dziadkami po rzekomo 70 lat malzenstwa. I k⁎⁎wa Grazyny wysylaja gratulacje z okazji rocznicy. Az mnie telepie, jak sobie przypomne jak mi matka i babka mulily d⁎⁎e jaki to internet jest niebezpieczny i jak oglupia

Pokaż więcej komentarzy (7)

GURU

w Hydepark

15piorunów

Wczoraj naszly mnie mysli przerozne i odwiedzilem znajomka na cmentarzu.
Do dzisiaj sie zastanawiam co trzeba miec w glowie,zeby popelnic samobojstwo i to bardzo mlodo- mial niecale dwadziescia trzy lata...
Mam nadzieje,ze chociaz na tym innym swiecie( jezeli istnieje) jest mu lepiej.

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Piwo

3piorunów

Hej,
Ktos mi wytlumaczy jedna rzecz.
Jak to jest,ze takie polskie piwo typu tatra,harnas czy zubr wypijesz jedno i wali w watrobe i z miejsca masz zgage. Przy "lepszych" typu perla czy zywiec takie przyjemnosci masz po wypiciu maks dwoch,bo wrazenia smakowe sa bardzo podobne.

A takie bylejakie importowane marki wlasnejza 2,19 zl nie jest wybitne,ale jest przyjemne w smaku,ma sympatyczna goryczke i jest milo sobie wypic raz na jakis czas po pracy np.
Dodatkowo watroba nie wola o pomoc,jak rowniez nie ma tego okropnego uczucia zgagi

Fanatyk3piorunów

@jajkosadzone jest ogromna ilość rzeczy jaka wpływa na finalne piwo. Od jakości składników gdzie najważniejszym skladnikiem jest woda, przez warzenie, leżakowanie, sprzętu, pakowania, przechowywania.
Między taterką a żywcem roznica najczęściej jest w tym jak sie podchodzi do jakości wody i czy używa się sprzętu starego czy nowego. I czas fermentacji i lezakowania.
Cena produktu finalnego to nie tylko marketing.

Fanatyk1piorunów

Zwrócił bym uwagę na woltaż. W polskich piwach masz zwykle 5,5% lub więcej, 6% to nic nadzwyczajnego, w sklepach pełno menelskich piw 7-9%, a 5% to są "słabe piwa". Niby niewielka różnica, ale jakoś przy tych poniżej 5% przestajesz czuć spirytus. Porównaj sobie ile procent alkoholu mają piwa z importu, szczególnie czeskie.
Osobiście rozglądam się za jak najsłabszym piwem, jeśli w ogóle chodzi o alkoholowe (piwka zero top), bo są jakieś przyjemniejsze. Może placebo, nie wiem, według mnie nie czuć spirytusu.
Moim rewelacyjnym znaleziskiem jest Brewer Lekki z Dino. 4%, w małych puszkach (co psychologicznie ogranicza chlanie), do tego jest mega tani xD nie znaczy to wszystko że można go pić paletami, na półkach można znaleźć smaczniejsze piwa.

Pokaż więcej komentarzy (17)

Fenomen

w Hydepark

12piorunów

Wszystko mi się w życiu powoli układa, tylko zdrowie szwankuje. Strasznie się boje utraty stałego zdrowia, przede mną pewnie szereg badań (nie chcę mówić czego dotyczy - dziękuję), leczenie w sumie dwóch chorób, które nie utrudniają mi mocno funkcjonowania, ale jednak trochę tak i siadają na psychę.

Mimo to jestem z siebie dumny, z tego jaki progres wykonałem. 6 miesięcy temu mój stan zdrowia był sporo gorszy, zostawiła mnie kobieta po 6 latach, zaniedbałem się trochę fizycznie (nie ćwiczyłem pół roku). Widać było po mnie pewne zachowania zostawione ze związku, potrzebę wsparcia, słabość.

Minęło pół roku. Mam najlepszą formę w życiu, pół roku ostrej harówy na siłowni i cardio, mięśnie brzucha (przy 86 kg) widać mi pierwszy raz od 10 lat. Dodam ,że problemy zdrowotne ograniczały mnie w treningach, ale jakoś się wyciszyło + mocno wzmocniłem mięśnie głębokie, dzięki czemu tak jakby narządy wewnętrzne były "wzmocnione". Mam pracę, w której bardzo mnie chwalą i od samego początku mam wyniki. Nawiązałem dobre relacje biznesowe, mam z kolegami pomysł na własny biznes (na razie dodatkowy, a z czasem kto wie), idę na weselę z laską, która 4-5 miesięcy temu mnie odpaliła (bo było widać po mnie, że mam potrzebę zapchania dziury po związku), a teraz odbudowałem znajomość i idzie fajnie.

Przeżyłem naprawdę niesamowite przygody tego lata z przyjaciółmi, z którymi trzymam się kilkanaście lat, a ostatnie 2 lata widywałem się raz na dwa tygodnie. Czułem się, jakbym przeżywał drugą młodość studencką, a mam 28 lat.

Jedyne nad czym muszę popracować, to zdrowie. Nie ukrywam, że bardzo pomogła mi też psychoterapia, dlatego każdemu to gorąco polecam i ostrzegam, że gro pracy musicie wykonać sami, bo psychoterapeuta to wsparcie, a nie kierowca autobusu.

Mam nadzieję, że się jakoś ułoży. Przede mną słodko-gorzki okres, ale mam dużą wiarę, że za rok stanę w lustrze i powiem, że jestem z siebie dumny, walczyłem jak lew i pokonałem wszystkie przeciwności. Nie wiem po co piszę ten wysryw, ale mam taką potrzebę.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Gry

21piorunów

Czy wydawcy gier znaleźli nowe źródło dochodu?

Często zastanawiam się, czym wydawcy gier mogliby nakłonić graczy do wydawania większej liczby pieniędzy. Podniesienie ceny jest zbyt proste (i może wywołać oburzenie), oferowanie dodatkowych kosmetycznych rzeczy już nie robi takiego wrażenia, mikrotransakcje również spotykają się z niezadowoleniem graczy, szczególnie w grach singlowych.

Okazało się, że tym nowym sposobem może być umożliwienie wcześniejszego dostępu, oczywiście za wcześniejszą opłatą. Z reguły można było rozgrywkę zacząć parę dni przed innymi. Square Enix postanowiło zaszaleć i w nową część „Life is Strange” będzie można zagrać... dwa tygodnie szybciej.

Co prawda są dwa haczyki: pierwszy, dostępne będą tylko dwa rozdziały z planowanych pewnie kilku (tego nie wiem), drugi, trzeba dopłacić 130 PLN.

Sama praktyka nie stanowi dla mnie żadnego problemu - jeśli ktoś jest niecierpliwy (albo żyje z grania w gierki) i chce wydać więcej pieniędzy, to jego sprawa. Zastanawiam się tylko, czy to stanie się regułą, tak jak standardem jest dodawanie kosmetycznych rzeczy czy przepustek sezonowych do droższych edycji.

W przypadku gier dla pojedynczego gracza nie zrobi to żadnej różnicy - ot, wzrośnie szansa na natknięcie się na spoilery, jednakże co w przypadku gier multiplayerowych, na przykład w MMO czy hack and slashach pokroju „Diablo”? Osoba, która zacznie tydzień wcześniej, może zyskać sporą przewagę nad innymi graczami.

Bądź co bądź uważam, że to świetny ruch ze strony wydawców.

Fenomen2piorunów

Skoro ludzie chcą płacić za bycie beta testerami to pozdro z fartem i nara. Jeśli dla mnie gra ma być tańsza dzięki tym fra... uczynnym osobom to jeszcze lepiej. Bo zakładam, że gdyby nie "gold platinum ultimate deluxe mega hiper founder supporter fan edition" to podstawka byłaby droższa.

Innymi słowy: owce należy strzyc.

Pokaż więcej komentarzy (23)

GURU

w Hydepark

14piorunów

Bylem wczoraj na cmentarzu.
Babcia juz od dluzszego czasu nalegala,zeby w ten piatek( trzynastego ) pojechac do dziadka na cmentarz. Jako,ze babcii nie umiem odmowic,to i szybko po pracy ogarnalem sie i chyzo ruszylem odebrac babule spod domu.
Czy termin odwiedzin nie byl przypadkowy? NIc z tych rzecz-dzisiaj( 14.09) na cmentarzu odbywa sie wazna procesja,takze po przybyciu okazalo sie,ze nie jestesmy sami:)
Nieodzownym elementem odwiedzin jest mycie grobu- ja zawsze do tego celu uzywam wymieszanej w butelce wody z kranu i plynu do mycia naczyn,a jako scierki polecam kawalki starych ubran( bawełnianych) albo stare scierki.
Ostatnio wizyte mialem na poczatku sierpnia,a i tak wyjatkowo sie nameczylem,jak nigdy- co sie dzialo jeronie,ze az tyle brudu bylo? Mniejsza z tym,bo udalo sie ostatecznie te walke wygrac:)
Chcac zmienic wklady w zniczach zauwazylismy,ze 2/3 zniczy bylo zapalonych.Potem zapalilismy pozostale,odmowilismy modlitwy i poszlismy zobaczyc co u zmarlego babci brata i kuzynostwa- groby byly umyte,wiec zapalilismy tylko znicze( nie kupujemy nowych,tylko uzupelniamy wklady).

Niby wizyta jakich wiele,moze i w tym troche "popisow na szosie",zeby kazdy widzial na procesji ze dba sie o groby,ale jakos mi sie cieplej na sercu zrobilo,ze mimo wszystko ktos inny o dziadku pamieta.
Dlatego polecam wszystkim raz na jakis czas( nie tylko na wszystkich swietych) na ile czas i sily pozwalaja oczywiscie, nawet na chwile odwiedzic zmarlych bliskich- zycia to im nie przywroci,ale okazac odrobine szacunku komus kto nie byl nam obojetny- uwazam,ze zawsze warto.
Jezeli o mnie chodzi i jezeli odwiedzam dalsza rodzine czy znajomych, to ja nigdy zniczy,kwiatow itede nie kupuje tylko wymieniam wklady( najbezpieczniejsze sa te o wysokosci ok.14 cm,czas palenia to zazwyczaj 2-3 dni) w ilosci osob pochowanych w danym grobie,a zuzyte wklady zabieram i wyrzucam. Jezeli wkladow nie mamy albo zapomnielismy kupic to polecam takie male,zazwyczaj biale lub czerwone, znicze zalewane.
Nawet nie wiecie jak takim drobnym gestem mozecie dac duzo radosci najblizszym zmarlego,a i chwila zadumy i odpoczynku od tego zycia w biegu tez kazdemu przyda.
Czego i wam zycze.
Zdrowka:)

Fenomen

w Hydepark

11piorunów

Jako osoba zdrowo pie⁎⁎⁎⁎⁎ięta (ale to już pewnie wiecie) doszedłem do wniosków. Rużnych. Ludzie czasem (albo często albo zbyt często) marzą o różnych rzeczach, niektórzy potrafią tworzyć całe światy w swoich głowach i jak generalnie o czymś się marzy no to jest przyjemnie (bo omamy, psychozy ani paranoje do marzeń się nie zaliczają). A jak w rzeczywistości dzieje się dokładnie to samo co w marzeniach to już tak nie jest. U osoby z rozwiniętą ścieżką postaci "zaburzenia psychiczne: lęki" jest jeszcze gorzej. W marzeniach wszystko jest wytworem autora, a w rzeczywistości już nie mamy ani wglądu ani kontroli nad innymi osobami. Po więcej tego typu porad piorunować xD

================
Post wygenerowany pod wpływem kofeiny i nikotyny

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Hydepark

5piorunów

Ostatnio był wybierany sołtys wsi u mnie w dziurze
Wybrana została kobieta, która była tej kadencji tez sołtysem (sołtyską?)
Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie to, że po wyjściu za mąż ostatnimi laty wyprowadziła się do innej miejscowości do męża.
Uważam, że to stanowisko powinien zajmować ktoś kto mieszka tu na miejscu
Niesmacznie.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hydepark

10piorunów

Po wieku przemyśleniach podjąłem decyzję, że z wami zostaje.
Jest tu spokojniej, dojrzalsze społeczeństwo, a także nawet jako tako ogarnięte pilnowanie zasad co mi odpowiada.
Z tej okazji zakładam swój fanklub, w którym będę publikować felietony głównie na tematy debilizmu w internecie szerokopojetego ale nie tylko.
Mam nadzieje, ze stworzymy wspólnie jeszcze lepsze społeczeństwo i będę kolejna cegiełką do rozbudowy tego portalu który ma potencjał.
Pozdrawiam i miłego popołudnia

Pokaż więcej komentarzy (64)

Gruba ryba

w Hydepark

1piorunów

Poszedłem się na pole przewietrzyc i wyjść poza dom pierwszy raz dzisiaj, wziąłem więc papierosa zapalniczkę, telefon i poszedłem tam gdzie cień.
Okazało się jednak, że mam 3% baterii więc wróciłem prędko zaraz po tym jak padł telefon
Przykre, że jestem takim niewolnikiem smartfona i internetu.

Gruba ryba1piorunów

było wziąć książkę
a jeśli musisz trzymać coś cyfrowego w łapie, to czytnik ebooków (´・ᴗ・ ` )

Pokaż więcej komentarzy (31)

Gruba ryba

w Hydepark

3piorunów

Może powinienem wziac z was przykład i mieć też żonę, syna i dom z drzewem, zamiast żyć na kredyt, pic na dzień dobry..
Chyba powinienem iść na odwyk

Autorytet3piorunów

Wymień alkohol na coś lepszego niż rodzina np. Gry wideo i tak koniecznie idź na odwyk.

GURU3piorunów

@kopytakonia nie mam żony i syna a jednak nie pije na dziej dobry xD zamiast tego poszedłem 2 i pół godziny porzucać do kosza a w międzyczasie 300 pompeczek i 50 podciągniec, teraz 15 minut hejto do lemoniadki, prysznic i trzeba się odjebać i iść na kawkę na miasto, szkoda życie na chlanie inaczej niż w dobrym towarzystwie

Pokaż więcej komentarzy (13)

Zawodowiec

w Hydepark

104piorunów

Odkąd zaczęła się wojna w Ukrainie, często tam bywam, głównie w Lwowie i okolicach. To miejsce zawsze było spokojniejsze od reszty kraju, gdzie wschód i centrum były bombardowane, a zachód pozostawał prawie nietknięty. Jednak od niedawna zaczyna się to zmieniać.
Dzisiaj wracam do Polski po tygodniowym pobycie w Ukrainie, więc pozwolę sobie napisać, jak wygląda codzienne życie tutaj.

Blackouty. Codziennie lub co drugi dzień wyłączają prąd, zazwyczaj na 4 godziny, ale zdarza się, że wyłączają dwa razy po 4 godziny w ciągu dnia. Codziennie wieczorem pojawia się harmonogram, gdzie, kiedy i na jak długo będzie brak prądu. Bywało też, że planowo miało nie być prądu przez 4 godziny, ale włączano go już po dwóch.

Ludzie. Wiele osób, zarówno starszych, jak i młodszych, a także dzieci, spędza wolny czas na zewnątrz. W ciągu dnia dzieci niemal cały czas słychać na placach zabaw. Starsi ludzie siedzą na ławkach i rozmawiają. Ludzie spędzają czas w parkach. Wieczorami starsi siedzą na ławkach przy blokach, pewnie plotkują, albo przechadzają się po mieście.

Alarmy powietrzne. Jestem w Ukrainie dokładnie od tygodnia, i w tym czasie było 6 alarmów. W porównaniu do tego, co dzieje się na wschodzie, to niewiele, ale kilka miesięcy temu alarmy zdarzały się może 2 razy w tygodniu. Obecnie alarmy mają miejsce głównie w nocy lub nad ranem. Raz zdarzył się w ciągu dnia. Jest noc, ciemno, bo wyłączono oświetlenie uliczne, i nagle słychać tylko syrenę, która wyje przez 3 minuty. Zazwyczaj wtedy budzę się, ale jak wszyscy idę spać dalej. Jednak od kiedy kilka dni temu zbombardowano Lwów, zaczynam mieć różne myśli, gdy słyszę syrenę.
Mimo że jestem jakieś 35 km od Lwowa, to czuć napięcie, kiedy w nocy zaczyna się alarm. Leżę, słucham wycia syreny, a w głowie szaleją myśli: Co jeśli rakieta spadnie tutaj? Co robić? Gdzie zostawiłem dokumenty? (Plecak zazwyczaj mam wieczorem przygotowany, ale czasem się zapomni). Co jeśli uderzy akurat w ten blok? Z drugiej strony pojawiają się takie myśli, że przecież to miasto zawsze było spokojne, nic się tutaj nie działo (choć nie znaczy to, że tak pozostanie), więc dlaczego akurat tutaj miałaby spaść rakieta lub dron?
Zazwyczaj po kilku minutach takich myśli udaje mi się zasnąć i śpię aż do odwołania alarmu, kolejnego sygnału lub do rana. Rano wszystko wygląda inaczej – ludzie idą do pracy, dzieci do szkoły, życie toczy się dalej.

Tytan3piorunów

Tylko pośrednio związane z tematem, ale jak przekraczasz zwykle granicę i ile to trwa w każdą stronę?

Pokaż więcej komentarzy (15)

Fenomen

w Hydepark

3piorunów

Tez was zastanawia, ile czasu jeszcze minie, zanim panstwa zachodnie jasno spojrza na problemy zwiazane z migracja ludnosci?
Tak serio, co musi sie wydarzyc, zeby ludzie doszli do wniosku, ze problemy zwiazane z przestepczoscia sa na tyle duze, ze trzeba ograniczyc migracje? Zapewne ograniczyc, bo nawet jesli wsrod imigrantow jest wiekszy odsetek patologii, to przyjecie niewielkiej liczby takowych ludzi nie powinno doprowadzic do katastrofy. Kompletne zamkniecie sie na obcokrajowcow nie moze byc dobrym pomyslem.

Caly problem jest tym bardziej niepokojacy, ze w Europie zachodniej do glosu dochodza prawicowi populisci, ktorzy czesto sa jedynymi, ktorzy optuja przeciw naplywowi imigrantow. Le Pen oplacana przez Kreml, AfD z rewizjonistycznymi zapedami i licznymi zarzutami o szpiegostwo na rzecz Rosji/Chin, FPO w Austrii, ktorej polityczka zapraszala Putina na swoje wesele, Reform UK, ktorego ojciec Farage wali konia do Rosji i wyprowadzil UK z UE.

Dobra, problem z Austria pojawil sie wczesniej i FPO juz dawno temu cieszyla sie znacznym poparciem. Trudno odmowic tylko wzrostu popularnosci w innych krajach, ktore wymienilem, a jednym z glownych postulatow tych ugrupowan jest surowa polityka migracyjna, a to jest cos, na czym czesci ludzi zdaje sie co raz bardziej zalezec.
Pominmy kompetencje tychze partii, bo po pierwsze - bardzo latwo jest krytykowac rzad, gdy siedzisz sobie wygodnie w opozycji. Badzmy powazni i przyznajmy, ze zarzadzanie krajem to nie jest zabawa (choc niektorzy to moga tak traktowac), a wladza nie zawsze jest w stanie wszystkich zadowolic, albo przewidziec konsekwencje swoich decyzji. Jednak gdy ludzie sa sfrustrowani, to nawet racjonalne wyjasnienia moga byc niewystarczajace.
Po drugie - takie partyjki czesto nie sa powaznie zainteresowane problemami - zbijaja na tym kapital polityczny, czesto nie musza nawet tlumaczyc swoim wyborcom, jak zazegnaliby jakikolwiek z problemow, na ktory zwracaja uwage. Pewna grupa populacji zadowolona, bo ma swojego "przedstawiciela" - jak sytuacja z Petru pytajacym wyznawcow Mentzena "chcecie konkretow?", na co tlum odkrzykuje "nie". Prawicowcy nawet palcem nie kiwna, zeby znalezc remedium na ktorykolwiek z problemow.
Takie grupki polityczne raczej nie moga sie poszczycic kwalifikacjami, bo po prostu nie musza.

Tym bardziej smuci mnie fakt, ze poglad na jedna sprawe czesto przychodzi wraz z zestawem calej reszty przekonan. Moze populisci w Niemczech nie spotkaliby sie z tak duzym poparciem, jesli socjaldemokratyczne SPD pozostaloby socjaldemokracja, ale wstrzymaloby naplyw imigrantow. Nie do konca pojmuje dlaczego "hybrydy" swiatopogladowe sa tak rzadko spotykane, ja np. bardzo popieram adopcje dzieci przez pary homoseksualne, ale jestem przeciwny naplywowi ludnosci muzulmanskiej.

Gdy sam widze, ze ktos potrafi jednoczesnie przyklasnac stanowisku formacji prawicowej, jednoczesnie pochwalic lewicowe rozwiazanie w innej kwestii jest dla mnie ogromnym green flagiem, poniewaz zakladam, ze ktos stara sie patrzec praktycznie, a nie ideologicznie.

Mysle, ze to jest jedna z przyczyn takiego stanu rzeczy - ludziom trudno oderwac tolerancje wobec LGBT od tolerancji wobec np. czarnych. W rzeczy samej, czesto idac do urn, gdy ktos nie patrzy jednoznacznie lewicowo/prawicowo na swiat, glosujac na kogos z mysla o rozwiazaniu jednego z problemow musi przelknac tak samo prawicowe/lewicowe stanowisko danej partii w innej kwestii.

Inna przyczyna tych problemow wg mnie wynika tez z faktu, ze badz co badz, imigrancji zadomowili sie w Europie i stali sie czescia spoleczenstwa i to oczywiste, ze nie kazdy z nich jest przestepca, czy marginesem spolecznym. Europejczycy maja swoje wielokulturowe srodowisko, maja muzulmanskich przyjaciol, czarnych wspolpracownikow, o ktorych maja dobre zdanie i gdy chca sprzeciwic sie imigracji biora to bardzo osobiscie.

Jeszcze inna przyczyna ma podloze historyczne - nie wiem, czy tak jest, ale przypuszczam, ze panstwa, ktore byly kiedys imperiami sa nieco przewrazliwione na punkcie ksenofobii/rasizmu, z uwagi na to, czym trudzili sie ich przodkowie. Byc moze niektorzy pragna zrekompensowac szkody, ktore zostaly wyrzadzone innym, a moze po prostu boja sie, ze ich spojrzenie okaze sie zbyt podobne do czasow kolonialnych.

Sum1piorunów

Brzmisz jakbyś myślał, że te "państwa" o tym nie wiedzą.

Fenomen0piorunów

@Mor No bo chyba nie wiedza, pewnie dlatego wciaz wiecej brytyjczykow patrzy pozytywnie na imigrantow niz negatywnie

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Nauka

4piorunów

Mamy początek roku szkolnego i z tej okazji... tak na poważnie i bez złośliwości.
Myślicie że długo im zajmuje wyszukanie ludzi którzy dadzą popis swojej niewiedzy w podstawowych zagadnieniach?

Czasem oglądam i naprawdę poziom głupoty jest zatrważający.
"Za moich czasów" na 30 osobową klasę zdarzała się jedna "ćwierć inteligentna" osoba z której była "beka" gdy wskazywała np na mapie Polskę w miejscu Algierii ale nadal uważam ze nie było aż tak źle.
Rozumiem też że niektórym osobom występ przed kamerą odbiera część rozumu i ciężej im poskładać myśli jednak wydaje sie że większość z tych osób jest w miarę rozluźniona.
Jestem trochę przerażony poziomem wiedzy młodej części społeczeństwa.
Ale może prowadzący kanał muszą zarzucać duże sieci i spędzić sporo czasu by móc zlepić odcinek pełen tak głupich odpowiedzi.

Jak myślicie. Z czego wynika tak mała wiedza młodych osób?

Gruba ryba1piorunów

@4pietrowydrapaczchmur tak, myślę że długo, bo dochodzi do tego selekcja - spora część osób przecież nie będzie chciała się pokazywać żeby przypadkiem siebie nie ośmieszyć.

Zaś wyrabianie sobie opinii poziomu wiedzy dużych grup społecznych na podstawie tego typu programów to też niezbyt racjonalne podejście. Raczej PISA to lepsze narzędzie do takich estymacji.

Gruba ryba1piorunów

@DiscoKhan trochę uogólniłem na podstawie corocznych wiadomości na temat matur (o czym nie napisałem). Więc tak, poziom wiedzy jest zdecydowanie niższy niż kiedyś i sądzę że większa część młodych uważa że "nie trzeba mieć dużej wiedzy, wystarczy wiedzieć gdzie szukać". I dlatego właśnie kanał ten posiada tyle kontentu.

To że część osób odmawia (czuje sie niepewnie lub wie że nie podoła) jest w zasadzie potwierdzeniem ich niedostatków wiedzy. Choć oczywiście ludzie odmawiają z różnych powodów.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Wirtuoz

w Dyskusje

2piorunów

Upadek polskiego inteligenta. Od Miłosza i Giedroycia do Campusu Polska i plemienia ośmiogwiazdkowców

Tłum młodzieży dyrygowanej przez ministrów Nitrasa i Szłapkę do radosnego pokrzykiwania „j...ć PiS” to jedynie finał szerszego procesu. Tzw. salon III RP od lat, właściwie od dekad, degradował się zarówno moralnie, jak i – a może przede wszystkim – intelektualnie. Kiedyś liberalnemu establishmentowi

Kompan

w Dyskusje

5piorunów

chciałbym być tak bojowo nastawiony jak bojowonastawionaowca

Pokaż więcej komentarzy (8)