Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#silownia

Fenomen

w Hydepark

4piorunów

Nie mam jak w poniedziałki iść rano na siłownię więc byłem po 15:30 i to był dramat. Mnóstwo ludzi, młodzież grupkami po 3-4 osoby jednak jedna była 7 xd ja myślałem, że zajęcia grupowe są. Chociaż miałem szczęście i w sumie nie musiałem czekać aż coś poza rackiem się zwolni a tu typowi jedna seria została, jednak czuję dyskomfort gdy dużo ludzi jest. Jak robiłem pierwszą serię wyciskania to jedna dziewczyna mnie zapytała czy dużo zostało i powiedziałem szczerze ile serii bo ja mam 2 warianty wyciskania i w przerwach zerkałem a ona stała z koleżanką i z 15 czekały aż coś się zwolni chociaż jedna ławka im uciekła bo była za filarem i inny typ zapytał czy wolne. Ja gdybym widział, że coś jest zajęte to po prostu w innej kolejności ćwiczenia bym robił. 

GURU4piorunów

No godziny dla bezrobotnych to jest to, cala silka twoja. Nie cykaj sie jak cos zagadac czy mozna na zmiane, na wiekszosci sprzetu to nie problem.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

13piorunów

Dziś chciałam, żeby trening był nieco lżejszy, bo po wczorajszym byłam zmęczona przez większą część dnia. Musiałam skorzystać z innej maszyny do leg press, stąd ciężar jest znacznie mniejszy niż ostatnio, zresztą dwie serie były tylko na 75 kg. Uginanie na dwugłowe uda + 2 powtórzenia w serii. I 4 serie zamiast 3. Odwodziciele + 5kg. Plank drag - wcześniej hantel miał 7kg, dziś 10.
Jak zawsze wyszło strasznie długo. Muszę skracać przerwy między seriami.


Osobistość1piorunów

Coś w tym treningu z wolnym ciężarem jest, że więcej jest czekania niż robienia 😉
Tonaż jak zwykle imponujący proszę Pani ^_^

Fenomen

w Hydepark

23piorunów

KOLEJNY DZIEŃ TRZEŹWOŚCI (24 JUŻ) DLA JEGO

Tag do obserwowania/czarnolisto -

NIEDZIELA (NIE)BOŻA DLA JEGO
Jak wszyscy wiecie, w niedziele w mojej wsi są uprawiane HUOPSKIE HARCE. Jak to mówi Pan Zbyszek, wszystkie baby wyjechały do miasta dawać szpary za pół ćwiary, więc huopy co niedziele HUOPSKO HARCUJĄ. Każdy huop udostępnia swoją dłoń i robi dobrze innym huopom. Huopy typu leśnego (grzybiarze i myśliwi) tworzą kręgi masturbacyjne tam na brzózkach co są niedaleko a huopy typu rolnego otaczają wioskę kordonem i walą konika koledze obok.

Niestety ale nie mogłem uczestniczyć w coniedzielnej masowej masturbacji ze względu na SZKOLENIE KOŁCHOZOWE. K⁎⁎wa mać... o 7:00 pobudka, zmulony i niedospany po wczorajszym zapierdolu w fabryce smrodu wsiadłem do golfa. Punkt numer jeden na trasie to wioska oddalona o 10km gdzie mieszka inny pracownik, który jest ćpunem i alkusem. Gościu jak mi wsiadł do golfa, to poczułem jakbym się sam najebał. Woń wódki zmieszanej z zielskiem piekła mnie w oczy.

Punkt drugi, to normalna babka z pracy, w miare spoko, nie pije i nie ćpa. Wsiadła i dzida do POWIATOWEGO na szkolenie. Oczywiście ćpun siedział z tyłu, ale spokojnie, nie było łapania koleżanki za kolanko, bo to nie mój typ i NIE DLA JEGO TO!. Po drodze jak już woń wódki ogarnęła całe auto, ćpun zaczął puszczać disco polo I BEZ PRZERWY PI⁎⁎⁎⁎LIŁ KOCOPOŁY. K⁎⁎wa jak ten osioł ze Shreka, ja psychicznie już byłem na dnie, co babka siedząca obok mnie widziała chyba. Nigdy tak szybko nie dojechałem do POWIATOWEGO, a to przez to, bo chciałem już wyjść z puszki, w której siedziałem z takim towarzystwem.

Samo szkolenie strasznie nudne, ćpun walnął 200 koloru przed samym wejściem na salę, więc wstyd jak sk⁎⁎⁎⁎syn, ale ja miałem to w d⁎⁎ie. Odbębniłem, zdałem, dostałem fakturę dla szefa na prawie 2k netto no i taki papier, że mogę sprzedawać środki ochrony roślin. Droga powrotna minęła szybko bo myślami byłem w domu. Jak wysadziłem towarzystwo w pizdu, to pojechałem się przejechać i spalić szluga w lesie, bo musiałem chwilę odpocząć od spierdopolo.

200H PRACY W KOŁCHOZIE
Podliczyłem, i w moim grafiku jest 200h pracy. Normalny etat to 167 bodajże. Więc mam zaplanowane nadgodziny. DODATKOWO szkolenie to kolejne nadgodziny (około 10h), PONADTO zrobiłem w sumie jeszcze dodatkowo 4h nadgodzin i we wtorek zrobię kolejne 4h. Jak na koniec miesiąca to zliczę to zobaczę z ciekawości jaka wypłata będzie xD. Fakt faktem jestem przemęczony lekko, ale zapierdol mi teraz służy. Czuję, że wróciłem do życia. Niedługo siłownia dojdzie na wolne dni, no i wiadomo - rower. Najbliższe wolne mam w środę, i jeśli nie będę musiał odbierać auta z warsztatu to rowerkowa wyprawa się odbędzie, a może i nawet coś więcej.

Autorytet0piorunów

Trzymaj się huop

Gruba ryba

w Hejtokoksy

10piorunów

Dzisiaj było ciężko, choć wyszło niespełna 8 ton łącznie. Wyciskanie hantli na skosie dodatnim - w każdej serii ostatnie 2-3 powtórzenia to już była walka o to, by łokcie chciały się wyprostować z hantlami. A to tylko początek. :stuck_out_tongue_winking_eye: W każdym razie - poprzednio hantle po 10 kg, dzisiaj po 12.5 kg. Potem było wiosłowanie i chyba trochę za ambitnie podeszłam do sprawy, bo dodałam wobec ostatniego razu 10 kg. Więc raczej nie będę przez parę dni nic tu dorzucać. Rozpiętki z linkami - przedtem było 2 x 7.5 kg, dziś 2 x 10. I dlatego udało się zrobić ledwie 8, bardzo wymęczonych zresztą, powtórzeń na serię. A potem to już "rzeźnia", bo i bicepsy i tricepsy były zajechane. Stąd też biceps ledwie 7 powtórzeń w serii, bo ręce nie chciały się zginać. Tricepsy tak samo jak poprzednio 21kg x 10, ale było tak ciężko, że nie mogłam w pierwszej serii w ogóle zacząć. XD Unoszenia bokiem na razie bez progresu i tak wszystkie mięśnie już miałam wymęczone. Zakwasy przybywajcie! :stuck_out_tongue_winking_eye:
Tak się jeszcze trochę poatencjonuję - mam naprawdę dwie dobre partie - plecy i barki. I jak wykonuję jakieś ćwiczenia angażujące ręce, to bardzo ładnie widać jak poruszają mi się pod skórą mięśnie ramion. Tak samo jak nie lubię jak wystają mi żyły na rękach, tak lubię widzieć te "grające" pod skórą mięśnie. :smiley:

Osobistość1piorunów

Dobrze się wkręcasz :grinning:
Ja poturlałem na premierę nowego body pumpa i troszkę byłem zdziwiony front squatami, nie jestem przyzwyczajony robić ich tak szybko :smiley: Dużo pompeczek w tej edycji, klatkę czuć, biceps też może zmordować, ale moim zdaniem te lounge'e z front squatami najbardziej ludzi zaskoczą. Ciekawe jak szybko się przyzwyczaję do tego ruchu, no i muzyka spoko :smiley:

Co do ramionek to fajna kombinacja kobry i t raise, można sobie ładnie zbudować napięcie i zmordować łapy, ledwo co dobrnąłem do pressów, więc jest fajnie :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

12piorunów

Dziś mam dół, znaczy trening dołu. W zasadzie niemal we wszystkich ćwiczeniach coś doszło. Leg press +5kg, MC + 5kg, uginanie na dwugłowe +2.5kg, odwodziciele +2.5kg, plank drag +2 kg. W martwym jednonóż prawie udawało mi się we wszystkich powtórzeniach zachować równowagę. Prawie. :stuck_out_tongue_winking_eye: Gorzej, że moje zmagania z grawitacją widział mój siłowniany "crush", ale wierzę, że skoro i tak nie zwraca na mnie uwagi, to i tego pewnie nie zauważył. 😉


Osobistość1piorunów

Hesus marian, Ty tak progresujesz, że zaraz będziesz mogła 1 paluszkiem przenosić lodówkę w domu :grinning: Imponujące :smiley:

Mi w czwartki podmienili fitnessy na mogilskiej w KRK, miałem takie fajne hipertroficzne kombo, fbw + sztangi ( w sumie robiłem to 2x na sztandze i byłem zmordowany po tych 2h jak cholera) i teraz mam dylemat, iść na mocny crossfit na godzinę, czy wrócić do wolnych ciężarów, bo "skakania" na treningu GT to ja nie zdzierżę, bo nic z tego nie ma poza lekkim cardio...

Pokaż więcej komentarzy (7)

Inspirator

w Hejtokoksy

10piorunów

Dziennik pokładowy z dnia 07.03.2024. Pykło 25 ton objętości także elegancko. Martwy bez zmian, ciężar w overhead press z 20,30,40,50 > 30,40,45,50, we wiosłowaniu wszystko o oczko w górę, w triceps pushdown podniosłem pierwszą i drugą serię o oczko, w brzuszkach też dodatkowe powtórzenia wpadły w 2 ostatnich seriach z obciążeniem 5 i 10kg no i PR w dipach, bo z dodatkowym ciężarem 12.5kg wleciało 8 powtórzeń. Już prawie weekend! Idę na Diunę do kina jutro, w sobotę będę grał w planszówki a w niedzielę do teatru!

  

Autorytet

w Jedzenie

2piorunów

Jedzenie duzej ilosci bialka jest niezdrowie, zwieksza ryzyko zachorowania na choroby serca i budowanie sie zatorow, powyzej 22% energii w kcal czy inaczej 1.5 gram na kg masy ciala.
Badania przeprowadzono na myszach, a potem na ludziach.

Optymalnie powinnismy jesc 60-90 gram bialka dziennie gora.
Najwiekszym winnym wzrostu ryzyka jest bialko pochodzenia zwierzecego. Dodatkowo badanie wykazalo, ze diety wysokobialkowe deaktywuja autofagie, inaczej cialo i komorki nie oczyszczaja sie i nie naprawiaja sie tak skutecznie gdy w systemie jest duza ilosc bialka.

https://medicine.missouri.edu/news/too-much-good-thing-overconsuming-protein-can-be-bad-your-health

I teraz najsmieszniejsze jest to, ze fit jutuberzy i jutub doktorzy probuja z wszystkich sil przekonac, ze to nie prawda ze cos tam. 😂
Ten rekomendowal jedzenie 1.6 gram bialka na kg masy dziala np.
https://www.youtube.com/watch?v=v7_pKh-UQRY



Osobistość4piorunów

@Nedkely IO I O IO IO IO IO THIS IS NUTRITION POLICE, OP PLEASE STOP POSTING OR WE WILL HAVE TO USE LETHAL FORCE.

Mistrzu, musisz zmienic zrodlo swoich wiadomosci. Mnostwo osob powtarza ta bzdura, ktora tutaj napisales. Nie, wysoka ilosc bialka, nie ma wplywu na to u ludzi, tym bardziej zdrowych.

Tutaj masz wytlumaczone, jak mozesz usun post, zgłoś go, bo naprawde, szkodzace sa dla ludzi, ktorzy czytaja tylko pierwszy post:

* https://www.youtube.com/watch?v=v7_pKh-UQRY
* https://www.youtube.com/watch?v=7t_FG54IT9E

W skrocie:

* efekt zaobserwowano u zmodyfikowanych gnetycznie myszy, ktore dostaja chorob serca od byle gowna (celowo, zeby sprawdzic rozne mechanizmy)
* jakby wyciagnac podobne wnioski na podstawie tych bzdur (wnioskow, nie badania, badanie jest ciekawe i potwierdza wplyw leucyny jako aktywatora metabolizmu białek), to tluszcze i weglowodany rowniez powoduja ryzyko chorob serca, wiec zostaje woda i promienie slonca jako jedyne bezpieczne zrodlo energii :))))

Does High Protein Cause Heart Disease? New StudyFor weekly health research summaries and extra sights, sign up here 👉 https://drstanfield.com/pages/sign-up💊 Supplements I Take: https://drstanfield.com/pa...YouTube
Fanatyk0piorunów

@Nedkely Skrajności najlepiej się sprzedają 😉 Prawda jest taka, że jeżeli mówimy o ogólnym zdrowiu to powinno się ograniczyć chociaż w jakimś stopniu produkty pochodzenia zwierzęcego (nawet nie przez samo białko a przykładowo cholesterol, który często jest olewany, bo ludzie już nie mogą o tym słuchać). Jeżeli chce się być wielkim bykiem albo po prostu budować mięśnie to białko zwierzęce wiele ułatwia, ale z wszystkim łatwo można przesadzić. Każdy ma inne priorytety.

Mi niestety białko roślinne niezbyt smakuje i od dziecka jestem uzależniony od produktów mlecznych, więc staram się tez zachować jakąś równowagę, ale nie jest lekko :smiley:

Podsyłam taką ciekawostkę odnośnie porównania białek zwierzęcych i roślinnych i jak oba wpływają na nerki:

Pokaż więcej komentarzy (18)

Osobistość

w Hydepark

1piorunów

 

Dopadła mnie potrzeba trenowania. Chciałbym wspomoc się 

Polecicie jakąś firmę sprawdzoną tych supli? Strasznie tego dużo i nie chciałbym kupić jakiegoś wapna zmieszanego z gruzem z garażu.

Gruba ryba0piorunów

ja kupuję ostrovit, nie wiem czy dobra czy zła w składzie, w smaku okej

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

17piorunów

Dzisiaj "oczko" w seriach. I 9.5 tony żelastwa. Zamiast OHP z hantlami wjechały arnoldki, może taka zmiana pomoże w zrobieniu progresu. Niestety musiałam zmienić maszynę do wiosłowania, bo ta, na której zwykle ćwiczę była długo zajęta. Okazało się, że na tej drugiej, która jest trochę inna jest o wiele ciężej. 😅 Żeby zwiększyć liczbę serii na klatę dodałam wyciskanie hantli na skosie dodatnim, tak 30 stopni. Lekkie plusy w unoszeniu bokiem: +1 kg i reverse fly (nie pamiętam polskiej nazwy): +2 kg. Z tym że tutaj pierwszą serię zrobiłam, w sumie niepotrzebnie z 8 kg (tj. 2 x 4 kg) a trzeba było od razu wziąć 10 kg. No nie podumała. No i dolna część pleców: + 5 kg.
Przy okazji mała refleksja: tydzień temu trochę wkurzona na to, że w ogóle waga nie idzie mi w dół, a liczę te chrzanione kalorie, ćwiczę itd. pomyślałam, że dam sobie z tym spokój. No i tak z 3-4 dni stanowczo przekroczyłam swoje dzienne zapotrzebowanie. Nawet raz wjechała paczka rurek z kremem z biedry (uwielbiam te pyszne s...syny ;P). Ale... dziś stanęłam na wadze (pierwszy raz pewnie od jakichś 10 dni) a tam prawie kilogram mniej. 60.5 kg. Czyli jeszcze jakieś 2, max 3 kilogramy i mogę zaczynać sezon plażowy. 😛 Spodziewałam się spadku wagi, bo zaczęły mi wychodzić żyły na rękach. No ale z pozoru to całkiem nielogiczne - więcej spożytych kalorii dało mniejszą wagę. Być może spadł mi poziom kortyzolu i w ten sposób zmniejszyła się ilość wody podskórnej. To wydaje się być najbardziej prawdopodobną opcją.


Lider6piorunów

Mordunio, mordeczko, twarzyczko. Jak jest deficyt to waga musi isc, ale u was, kobiet tez sa okresy kiedy nabieracie wiecej wody, itp. Podsumowujac - przestaw sie na diete rurkowa 😄

Gruba ryba2piorunów

@bartek555 mogę? Zaraz lecę do biedry po zapas. 😛 Wiem, że retencja wody u kobiet jest większa niż u mężczyzn, ale u mnie stagnacja z wagą trwała ponad miesiąc. I była bardzo irytująca. 😒

Lider3piorunów

@rain to moze bylas w swoim zerze kalorycznym, nie widze innego wytlumaczenia. Jak pozniej obcielas to tez chwile zajmuje zanim organizm zajarzy, ze ma deficyt lub nadwyzke. U mnie jak wchodzi nadwyzka to czasem i tydzien zanim waga drgnie. .

Gruba ryba1piorunów

@bartek555 jest to bardzo możliwe. Teraz od 3 dni zeszłam na 1400 kcal, jeśli dobrze liczę powinno mi to dawać przy obecnej aktywności jakieś 400 kcal deficytu.

Lider2piorunów

@rain matko jedyna, tyle co ja jem do 10 rano 😄

Gruba ryba1piorunów

@bartek555 no cóż, łączę się w bólu. :stuck_out_tongue_winking_eye:

Osobistość2piorunów

@rain No, to jest irytujące. Niby waga powinna lecieć w dół, a nawet na redukcji zobaczysz momenty gdy skacze w górę właśnie przez: sen, stres, retencję wody i kurna chyba fazy księżyca momentami :grinning:
Czasem tak miałem 89 89 90 90.5. 90 87(!) ... i tak to sobie skacze, nie przejmować się i robić swoje :smiley: Trzymam kciuki i gratuluję postępów! \\o/

Osobistość0piorunów

@rain hesus marian moja średnia z tamtego roku to ponad 3.5k dziennie... ruch robi swoje.

Lider2piorunów

@pluszowy_zergling  przy takiej wadze to na jednym posiedzeniu na kiblu robisz te 2kg roznicy :grinning:

Gruba ryba1piorunów

@pluszowy_zergling ale Ty ważysz jakieś 30 kg więcej niż ja, więc możesz sobie redukować na 3500 kcal. Też mogłabym osiągnąć Twoją wagę jedząc tyle kalorii. :stuck_out_tongue_winking_eye:

Osobistość0piorunów

@rain hej, przez chwilę nawet przy wzroście 176 ważyłem 67, ale absolutnie źle się z tym czułem i trzeba było jednak podnieść masę, jakoś tera te hormony w normie :smiley: Teraz raczej oscyluję 77-78 :smiley: To był przykład, jak to wyglądało jak się odchudzałem jeszcze te 5-6 lat temu.

Lider1piorunów

@pluszowy_zergling ja startowalem w zawodach w kat do 72kg przy wzroscie 188 czy cos kolo tego xD jakies 10 lat temu

Osobistość1piorunów

@bartek555 Fajne tu mamy koksy, naprawdę kiedyś piwo/kawę by się przydało ogarnąć :grinning:

Gruba ryba2piorunów

@bartek555 kupuj bilety, już się pakuję :star-struck:

Sum1piorunów

@rain klata hantle i klata sztangą to totalna różnica w czuciu mięśni :grinning: Przynajmniej dla mnie.
Powodzenia! Jak waga spada to tylko się cieszyć :grinning:

Gruba ryba2piorunów

@tyci_koks zobaczę, może z udziałem hantli uda się trochę pogonić klatę do rozwoju. :smiley:

Sum1piorunów

@rain trzymam kciuki! A jak przełożenie w ciężarach? Mnie totalnie zaskoczyła ta przepaść między sztangą, a hantlami 😛

Gruba ryba1piorunów

@tyci_koks no ciężary jak widać - 2 x 10 kg. Więc tak średnio ambitnie, ale ostatnie powtórzenia w serii były pewnym wyzwaniem. Następnym razem trzeba będzie wrzucić przynajmniej 12.5 kg.

Pokaż więcej komentarzy (28)

Inspirator

w Hejtokoksy

7piorunów

Dziennik pokładowy z dnia 05.03.2024. Pierwszy trening marcowy, testuję przerzucenie treningów na wtorek/czwartek/sobota(jeśli mi się chce i mam czas) z poniedziałek/środa/piątek. Dziś rekord jeśli chodzi o łączny ciężar podczas treningu, podniosłem sobie w bułgarach na każdej serii o oczko w górę. Reszta średnio i bez zmian, ale taki już żywot na wiecznej redukcji, która średnio idzie xD Znaczy zawsze coś spada, bo z 94 spadło na 91 od początku roku. Jeszcze z takich śmiesznych sytuacji, to nie dałem zacisków na przedostatniej serii na płaskiej na klatę (70kg) i w pewnym momencie podbiegł ziomeczek i mi poprawił talerze bo już prawie zleciały z jednej strony. Lesson learned. Miłego tygodnia!

Appka - Strong

  

Kompan0piorunów

@TryingMyBest dla bezpieczeństwa lepiej na płaskiej nie używać zacisków żeby w razie faila móc zrzucić ciężar na jedną stronę. I ogólnie talerze nie powinny jeździć po sztandze w trakcie wyciskania. Nie za słabo kontrolujesz ruch?

Inspirator0piorunów

@NaCoToKomu Przestałem zakładać zaciski jak zacząłem znajomi odpuścili siłkę - tak dla bezpieczeństwa. Jednak nie mam już oporów, żeby prosić kogoś o asekurację w dwóch ostatnich seriach, więc nie ma przeciwwskazań do zakładania zacisków. Wygląda na to, że muszę się przyłożyć bardziej do kontrolowania ruchu, bo lewa strona idzie wolniej od prawej.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

10piorunów

Junk volume z dzisiaj. Właściwie to pierwsze ćwiczenie jest źle nazwane. Pomyliłam się wpisując je pierwszy raz, a że zwykle po prostu klikam w apce na już zapisany trening i robię go bez większego zastanawiania się, wyszło, że błąd dalej się utrzymuje. Bo to, co robię to są split squaty z przednią nogą na podniesieniu (używam stepu, marki Reebook :stuck_out_tongue_winking_eye: Jakoś ta firma nigdy nie kojarzyła mi się ze sprzętem sportowym jako takim, myślałam, że zajmują się tylko odzieżą i butami.) No i dodałam w nich 10 kg, ale zmniejszyłam liczbę powtórzeń o 8. A i tak jakoś zmęczyło mnie to ćwiczenie. Potem MC na podwyższeniu, obciążenie takie jak poprzednio. Następnie powinien być MC na prostych nogach, ale po dwóch poprzednich ćwiczeniach nie czułam się na siłach. Więc weszły lżejsze ćwiczenia: odwodziciele (+5kg) i leg kickbacks, które najbardziej czuję w kolanach. Na koniec suitcase walk +2.5 kg i + 2 serie. I zebrało się niemal 30 ton przewalonego żelastwa. :stuck_out_tongue_winking_eye:


Osobistość0piorunów

Dżizas, dziewczyno! Czy to już jakaś forma umartwiania się, czy co? 😉

Gruba ryba0piorunów

@zed123 no rest for the wicked. Pochwal się swoimi wynikami na siłowni. :stuck_out_tongue_winking_eye:

Osobistość1piorunów

@rain Mogę się pochwalić jak mi "pstryka" w stawach. Na pewno tak nie umiesz :stuck_out_tongue_winking_eye: A na poważnie: oszczędzaj kolana, muszą być jakieś ćwiczenia na tyłek bez katowania kolan.

Gruba ryba1piorunów

@zed123 jak robię przysiady zawsze cieszę się, że mam słuchawki w uszach, bo nie słyszę wtedy całego tego skrzypienia i trzaskania. 😛

Sum1piorunów

@rain o jeju! 28ton! Dziewczyno, niesamowita jesteś!
Pozdrawiam z moimi wczorajszymi (prawie) 9 tonami 😛

Kurczę, chyba niedobrze, że przy leg kickbacks czujesz kolana :open_mouth:

Gruba ryba0piorunów

@tyci_koks no ale zobacz - wczoraj robiłam górę i wyszło tylko 8500 kg. :smiley: Ale myślałam, że dziś będzie mniej kilogramów. Te kickbacki były na maszynie jak na filmiku: https://www.youtube.com/shorts/GyxxbsnNKLI Może inni też czują je tylko w kolanach, jak na niej robią? A może, co już parę razy przemknęło mi przez myśl - moje mięśnie pracują inaczej niż u innych ludzi.

Standing Glute Kickback MachineYouTube
Sum1piorunów

@rain ja robiłam fbw wczoraj :grinning: Wiec i MC, i przysiad, i plecy, i klata, i OHP xD a na dobitkę MC jednonóż 😛 Jak robię tylko górę to ciężko mi dobić do takich wartości. Jest opcja, że mi aplikacja źle sumuje - no ale to chyba sama chcę się oszukać 😛

Oj na tej maszynie to aż nienaturalnie wygląda ten ruch :open_mouth: Zdecydowanie lepszy zakres i czucie miałabyś przy wyciągu z dołu!

Mi też się zawsze wydaje, że praca moich mięśni (w ogóle mojego ciała) jest totalnie inna niż u reszty.

Gruba ryba1piorunów

@tyci_koks no właśnie - niby wszyscy mamy te same mięśnie, ale przez lata używania ich w konkretny, właściwy sobie sposób, tworzymy własne schematy aktywizacji poszczególnych mięśni. I wydaje mi się że dlatego chyba niewiele jest ćwiczeń o których można powiedzieć, że na pewno aktywizują właśnie dany mięsień u wszystkich ludzi.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

16piorunów

Poniedziałek międzynarodowym dniem robienia klaty. Więc trzeba było to uczcić. Nie robię w ogóle postępów w wyciskaniu na ławce - stagnacja jest od kilku tygodni. Może to dlatego, że te 40kg to 2/3 mojej wagi, no ale coś jednak powinno iść w górę. Wiosłowanie o 5kg do przodu, ale na maszynie to akurat dość łatwe ćwiczenie. Rozpiętki tak samo jak poprzednio czyli 2 x 7.5kg. Chciałam podwyższyć do 2x10, ale się nie dało. Nie mogłam dziś zrobić tricepsów z linką, więc weszły skullcrushery, tak na pełnej - nie udało mi się zrobić 10 powtórzeń w ostatniej serii, tylko 9, a i to z wielkim trudem, bo ostatecznie ręce nie chciały się wyprostować. Reszta z takimi samymi wynikami jak ostatnio, więc właściwie doświadczam jakiejś ogólnej stagnacji.
Tym razem zamiast podciągnięcia na maszynie, robiłam z gumą. Nie wiem czemu w pierwszej serii udało mi się zrobić tylko 8 powtórzeń, pozostałe były już na 10. Ogólnie czuję, że jutro będą zakwasy. 😉


Sum2piorunów

@rain mam to samo z klatą! A nawet mam regres potężny z mojego punktu widzenia :tired_face: ale właśnie ostatnio przerzuciłam się na hantle :grinning: Bo jak mi nie idzie ze sztangą to sobie zmieniłam, żeby znowu mieć satysfakcję z progresu :grinning: Ale to przełożenie sztanga - hantle zawsze mnie śmieszy. Sztanga 47,5kg w seriach - hantle 16 kg na rękę i klata płonie xD

Podciąganie jak super! Jaki masz opór gumy? :smiley: Na pewno raz dwa będziesz i bez gumy się podciągać.

Gruba ryba2piorunów

@tyci_koks robisz wyciskanie z 47.5 kg? Super, rewelacyjny wynik! :heart_eyes: Pewnie z hantlami masz większy zakres ruchu, klatka bardziej się rozciąga i stąd palenie. :smiley:
Nie wiem jak określić opór gumy, ma pomarańczowy kolor. Myślę, że może to być ok. 20 kg.
Mam wrażenie, że siła w ogóle mi nie rośnie, a przecież nie jestem na takim poziomie żeby zacząć mieć trudności z progresowaniem. Pewnie to już ta mityczna starość. 😒

Sum1piorunów

@rain taaak, 47,5kg to mój taki bezpieczny maks aktualnie. Jak jestem z chłopakiem na siłowni to zawsze podchodzę pod 50kg +. Ale to już różnie bywa :stuck_out_tongue_winking_eye: Na pewno chodzi o ten zakres, o którym wspominasz.

Oj tam, nie dajmy się starości :grinning: Może właśnie zmień sobie ćwiczenia, tak żeby progres był widoczny. Kiedyś już miałam taki czas, że wyciskałam tylko hantlami. Jak wróciłam na sztangę to od razu było widać progres.

Gruba ryba1piorunów

@tyci_koks może hantle będą bezpieczniejsze. Na mojej siłowni, jak jesteś kobietą, to raczej nikt nie rzuci się, by być spotterem. 😒

Sum1piorunów

@rain ja staram się robić takie większe ciężary z chłopakiem właśnie. Jak sama jestem to raczej nie szaleję. Chociaż czasami poproszę czy mi ktoś stanie i pomoże w razie co - szczególnie właśnie jak robię klatę. Przy hantlach to sobie zrzucisz na boki i gitara, ale ze sztangą to lipa.
Btw. widziałaś te niedawne informacje o tragedii na siłowni w Grudziądzu? Bo tym co się stało mam obawy chłopa asekurować, bo jednak ile ja tego ciężaru wezmę na siebie w razie co :confused:

Gruba ryba0piorunów

@tyci_koks nie słyszałam o tym wypadku. Artykuły nie wyjaśniają o jakie ćwiczenie chodziło, ale domyślam się, że pewnie było to wyciskanie na ławce? Straszna historia. 😒

Sum1piorunów

@rain gdzieś doczytałam w komentarzach, że prawdopodobnie o to chodziło. W sumie nie wiem przy jakim innym ćwiczeniu mogłoby się coś takiego stać 😒 Ale okropna tragedia.

Gruba ryba1piorunów

@tyci_koks jakieś parę miesięcy temu, ale nie w Polsce, jakiś chłopak zginął podczas robienia przysiadów ze sztangą. I co najlepsze - jego trener miał go asekurować, ale coś jednak nie wyszło.

Sum0piorunów

@rain omg :open_mouth: aż słów brakuje

Osobistość1piorunów

@rain ile robisz serii na klatę w tygodniu? W tym dniu widzę 6 serii, a jak to wygląda w skali właśnie tygodnia?

Gruba ryba0piorunów

@e5aar w zasadzie to będzie jakieś 12 serii. O wiele więcej robię np. na plecy. Myślisz, że to może być za mało?

Osobistość1piorunów

@rain jeżeli masz stagnacje, to tak już jest za mało. Czyli robisz 2 razy w tygodniu. Dodaj po 1 serii do tych ćwiczeń, tak że w sumie będzie 16 i daj znać po 2-3 tygodniach czy ruszyło (zamiast 3x rób 4x każdego ćwiczenia na klatę która już robisz). Musi ruszyć.
Teraz jeszcze mi przyszla inna rzecz do glowy, jak robisz ta klatę, tymi 40kg, to robisz kazda serie po 8 powtorzen?

Osobistość0piorunów

Komentarz usunięty

Gruba ryba0piorunów

@e5aar tak, 3 serie po 8 powtórzeń. Więcej nie dam rady. Ostatnie 2 powtórzenia to niemal walka o życie. 😉

Osobistość1piorunów

@rain ciekawe, czyli w pierwszej masz spory zapas, w drugiej mniejszy, a w trzeciez dopiero zblizasz sie do maksa RIR. Generalnie, oznacza to tez, ze nie progresujesz w zadny sposob. Ja osobiscie stosuje tzw. progresje podwojna. To znaczy, ze w kazdym treningu moim celem jest zrobic chociaz 1 powtorzenie potworzenie więcej, lub zwiekszam ciężar, nigdy juz nie stosuje zasady "musze zrobic 3x8'. Dla Twojego przykładu:
W momencie ktorym robiłbym 3x8 po 40kg, zwieszkyl bym ciezar do 42,5kg (jezeli masz takie male ciężary). I wtedy robisz pierwsza 8 powtorzen, druga pewnie 8 powtorzen, a trzecia nawet 6 powtorzen. I to jest ok, za tydzień chce zrobic 1 powtorzenie w cwiczeniu wiecej. W momencie stagnacji, jak juz nic nie idzie dalej, dodaje 4ta serie, ktora zrobie dajmy na to 5 powtorzen tylko. Jednak za tydzien na bank zrobie 1 powtorzenie wiecej. Czyli najpierw progresuje w powtorzeniach, jak juz dobije do momemntu ktory chce, to progresuje w ciężarze, a na koncu dodaje serie. Powodzenia :smiley:

Gruba ryba1piorunów

@e5aar na szczęście na tej mojej siłowni są też krążki 1.25 kg. Spróbuję wrzucić następnym razem 2.5 kg więcej i zobaczę co się stanie. Jak przestanę tu shitpostować będzie to oznaczać, że sztanga mnie przygniotła. 😛
W zasadzie już w pierwszej serii nie mam za dużo zapasu - 2 ostatnie powtórzenia idą już dość ciężko. Żeby zrobić kolejne dwie serie po pierwszej robię tak z 2 minuty przerwy, po drugiej 3 minuty. Dlatego w ogóle jestem w stanie je zrobić.

Osobistość1piorunów

@rain potestuj z ta podwojna progresja o ktorej wspomniałem, trzymanie sie tego samego bodzca wedlug mnie nie ma sensu :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (21)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

16piorunów

Czy to ta sławna pompa czy też źle mi się żyły ułożyły? :stuck_out_tongue_winking_eye: W każdym razie - dziś jest dzień nóg. Nie chciało mi się robić przysiadów, więc poszło leg press. W miarę przyzwoicie. Nie umiem zupełnie utrzymać równowagi w martwym ciągu jednonóż, LOL. I bardziej czułam pracę mięśnia skośnego zewnętrznego brzucha niż pośladków w tym ćwiczeniu. I po raz kolejny zastanawiam się, czy nie jestem zbudowana jakoś inaczej niż inni ludzie. 😛 Z dodatków: +5 w deficit DL, ale to akurat żadne osiągnięcie, bo mogę zrobić DL z 60 kg, a jak byłam młoda, to nawet pamiętam jak przez mgłę, że poszło 72 kg na 10 powtórzeń w 3 seriach. Piękne to byli czasy, nie zapomnę ich nigdy. Ale trochę udało się zaktywizować poślady, więc całkiem ok. No i + 5kg w ćwiczeniu na odwodziciele. That's all, folks. Miłej niedzieli! Mam nadzieję, że u Was też jest tak ładnie i ciepło jak tu u mnie. :smiley:


Sum1piorunów

@rain nice! :grinning:

Niech poślad rośnie!

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Sport

14piorunów

Mitchel "Moose" Hooper, mistrz Arnold Strongman Classic, a tuż za nim nasz zawodnik, Mateusz "Pączek' Kieliszkowski.
Piękne zawody, wygrywa świeżo upieczony tata, który udowadnia, że mądre programowanie treningu jest w stanie zanieść cię na sam szczyt. A Polak zamiata Thora Bjornsona w 3 konkurencjach.
Czy ktoś byłby zainteresowanych dłuższym podsumowaniem zawodów i całego Arnolda?
    

Tytan0piorunów

Daj bo nie rozumiem jak tamten tak dużo pkt miał xd

Gruba ryba0piorunów

@konrad1 https://en.wikipedia.org/wiki/2024_Arnold_Strongman_Classic po prostu typek rozjebał regularnością. Z pudła nie schodził, więc zebrał 52 z 55 punktów.

2024 Arnold Strongman ClassicThe 2024 Arnold Strongman Classic was the 22nd Arnold Strongman Classic competition which took place in Ohio, Columbus from 1–2 March 2024 at the Greater Columbus Convention Center. This year's event was three-time champion Hafþór Björnsson's first competition since announcing his return to the sport after he retired in 2020. 2022 Champion Martins Licis also returned to the competition after not competing in last years edition. Participants Event results Event 1: Elephant Bar Max Deadlift Time Limit: 60 seconds per lift Notes: 3 lifts per athlete, weights to be submitted before each round. Event 2: Timber carry Weight: 400 kilograms (880 lb) timber frame along a 11 metres (36 ft) inclined ramp for the fastest...Wikipedia
Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

8piorunów

Dziś był bardzo przyjemny trening. Ze wszystkich partii ciała najbardziej lubię ćwiczenia na plecy. Może to zresztą dlatego, że to moja najlepsza partia. :smiley: W OHP stagnacja z ciężarem i powtórzeniami już któryś tydzień, więc chyba tu już osiągnęłam swój max. Lat pulldown +7kg w stosunku do ostatniego razu, wiosłowanie +2 powtórzenia w serii. Reszta w zasadzie tak samo jako poprzednio.

Gruba ryba1piorunów

30kg hantle na 8 o.O to jest 2x15kg czy zapomniałaś pojechać na Arnold Strongman Classic? :smiley:

Gruba ryba0piorunów

@mordaJakZiemniaczek no 2 x 15. Stąd też dziwi mnie, że nie mogę ani trochę ruszyć z ciężarem.

Osobistość2piorunów

@rain https://www.youtube.com/watch?v=py6Cwryc_Mg
Może da Ci ten materiał trochę tipów :smiley: (Chyba już kiedyś linkowałem, ale Konrada nigdy dość)
Kurcze nie wiem czemu, ale ostatnio jakoś tak mi się przyjemniej kettlebells macha niż sztangą czy sztangielkami, fajne są podpowiedzi w tym filmiku. (Akurat za momencik jadę na "babski fitness" robić "sztangi" :D:D)

OHP 2.0 Wyciskanie nad głowę / konfrontacja trenerów!Już w tę niedzielę Konrad robi webinar na naszej platformie.Webinar "Fundamenty Zdrowego Ciała" - 28.01, zapisy na www.podsztanga.plKody zniżkowe u naszych p...YouTube
Gruba ryba0piorunów

@pluszowy_zergling dziękuję za filmik, jest tam sporo przydatnych tipów. :smiley: Jak idziesz na babski fitness to jakoś się kamuflujesz? Np. peruka, makijaż, te sprawy? 😛

Gruba ryba1piorunów

@rain porób sobie chwilę arnoldki z takim rozciągnięciem przodu bardzo do dołu, trochę ze sztangą, może nawet z leg drive'em, inny zakres powtórzeń i wróć na te 15kg.
Można też wymienić 3x15 na 2x6 17,5,/16kg, 1x8-12 na 10-12kg, no chyba, że musisz sobie zasłużyć na więcej niż 15kg robiąc te 3x12 na 15tkach 😛

Osobistość0piorunów

@rain nope :smiley: Po prostu dużo więcej "kółek na patyku" dziś 😉 Agatka super trenejro, kardio, siła i standup comedy w jednym :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (6)

Inspirator

w Hejtokoksy

10piorunów

Dziennik pokładowy z dnia 28.02.2024. Dziś prawie 2h trening wleciał. Podniosłem sobie pierwszą i drugą serię w triceps pushdown na 41 i 45kg oraz w wiosłowaniu na 39 i 45kg. Na ławeczce pochyłej jak robiłem brzuszki to w 3 serii wziąłem 5kg w ręce a w ostatniej 10kg no i zwiększyłem przedostatnią serię w dipach z 5kg na 7.5kg. Ogólnie jestem zadowolony!

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

10piorunów

Dzisiejszy trening wydaje mi się jakiś taki mało udany. Chciałam spróbować wykroków i przysiadów na maszynie Smitha, ale to jest jak dla mnie bardzo nieporęczne ustrojstwo, a na dodatek nie jest napisane na nim ile wynosi obciążenie początkowe, więc nie wiadomo ile włożyć na to talerzy. No więc tak zrobiłam na tym dwie serie "próbne", ale nie pamiętam po ile powtórzeń i z jakim ciężarem, nawet ich nie zapisywałam. Potem robiłam normalne przysiady ze sztangą, ale tylko pierwsza seria była z 55 kg na 5 powtórzeń, w drugiej udało się to dźwignąć na 3 powtórzenia, więc zdjęłam 5kg i kolejne 2 serie to było 50kg na 5 powtórzeń. Wygląda to bardzo blado, ale dla mnie było wymagające.
Potem też nie było jakoś lepiej - pierwsza seria DL wyszła nie wiem czemu tylko na 8 powtórzeń, potem już na 10. W martwym jednonóż trzeba było wziąć nie kettle, ale hantle, bo zakres ruchu byłby większy, ale jak już zrobiłam jedną serię z kettlami, to nie chciałam zmieniać, żeby mieć "porządek w papierach". Tylko wzięłam sobie step, żeby zwiększyć zakres. Ogólnie więc nie jestem zadowolona z efektów. Ale jakoś jestem zmęczona. Rowerek też dziś dość słabo poszedł, mimo starań. Ale w zasadzie wszystko powinno pójść lepiej, bo jakoś o dziwo przespałam całą noc bez przerw (u mnie to rzadkie), no i od dwóch dni nie robię deficytu, bo jestem zmęczona nieskuteczną redukcją i całym tym myśleniem o kaloriach. 😒

Sum0piorunów

@rain raz są gorsze treningi, raz lepsze! Głowa do góry. Na kolejnym treningu będzie więcej siły :grinning:

W MC jednonóż bierzesz po dwa kettle/hantle? Jakoś zawsze robię z jednym. I tak się teraz zaczęłam zastanawiać xD

Gruba ryba1piorunów

@tyci_koks jeden - w przeciwną wobec ćwiczonej nogi rękę.

Sum1piorunów

@rain 28kg toż to potężny ciężar! Super!

Gruba ryba1piorunów

@tyci_koks jak na ćwiczenie na poślady to w zasadzie nie aż taki duży. :smiley: I trzeba wziąć pod uwagę, że żeby utrzymać równowagę musiałam złapać się słupka.

Sum1piorunów

@rain i weź to utrzymaj w dłoni! 😛
Te ćwiczenia jednonóż to zawsze robię w zakresie 10-12 powtórzeń, więc tak przy 8 to już mi puszcza chwyt :confused: ratuję się paskami, ale no i tak ciężko.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

11piorunów

Wczoraj było 27 ton, dziś tylko 7.7. Jedynie w wiosłowaniu na maszynie, ugięciach na biceps i w tricepsach doszły kilogramy (odpowiednio: +5, +1.5, + 3), podciągnięcia były nieco trudniejsze niż ostatnim razem, za to wyciskanie na ławce to poza pierwszą serią była walka o życie. W ogóle nie zwiększa mi się siła. A wręcz trochę jakby spadała? Pierwszy raz robiłam dziś rozpiętki z linkami, po 7.5 kg na jedną stronę. Not good, not bad. Jeszcze był rowerek, ale jakoś wolniej niż wczoraj, mimo starań.


Sum2piorunów

@rain rozpiętki z linkami są super! :grinning: Jeszcze jak masz lustro przed sobą i widać jak ładnie pracują mięśnie :grinning:
Przy podciąganiu polecam negatywy, albo podciąganie z gumą oporową. Zupełnie inaczej poczujesz pracę pleców niż na maszynie!

Dużo jednostek treningowych. Więc może to jest powód mniejszej siły?

Gruba ryba

w Hejtokoksy

2piorunów

Dzięki temu wynalazkowi teraz także panie i mniej obdarzeni przez los panowie mogą się przekonać jak to jest ćwiczyć, a nawet żyć na co dzień, z długim, ciężkim drągiem w kroku.

Więcej tego szaleństwa na na insta https://www.instagram.com/explore/tags/powerpohl/
 

Eric Boogs dogłębnie przeanalizował już temat
https://youtu.be/LfKVg9bbRmY?si=siVi6iDnAoB-D3-J