Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#silownia

Gruba ryba

w Hydepark

11piorunów

Największym osiągnięciem dzisiejszego poranka były spadki, ale o tym niżej. :smiley: Dodałam 2 powtórzenia w lat pulldown, 2.5kg w prostowaniu pleców na ławce rzymskiej, 2kg w reverse fly (czyli wzięłam hantle o kilogram cięższe) i jedną serię w wiosłowaniu. Z tym że tutaj zamiast 106 kg było 101. Już po pierwszych dwóch ćwiczeniach byłam dość zmęczona, jeszcze odezwała mi się kontuzja ramienia, więc nie było z czym szaleć.
No ale wspomniane spadki: prawie kilogram mniej od ostatniego ważenia jakieś 10 dni temu. Obecnie jest 59.5 kg. Czyli wcale nieźle, choć lepiej nie przypominać sobie, że rok temu było na wadze jakieś 57 kg. 😒 Ale coś mi z psychiką się "zepsuło" i nie potrafię już tak trzymać się w ryzach. Nie wiem z czego to wynika. Niby obciążenie pracą jest takie samo, ogólnie w życiu też jest mniej więcej tak samo, ale coś się we mnie zmieniło.
Z bardziej "zabawnych" rzeczy - dziś spotkałam na siłowni swego "crusha", ale choć kręcił się tak, że prawie na niego wpadłam - między seriami łażę w te i z powrotem dla zabicia czasu i on też, ale jakoś nawet nie potrafiłabym się zdobyć na to, żeby mu choć powiedzieć "cześć". 😉

Osobistość1piorunów

@rain Z psychika bywa, zmeczenie psychiczne to fakt. Jak brakuje Ci motywacji, to warto przemyslec cele. Dlaczego na silke chodzisz, co chcesz tak naprawde osiagnac. I sie skupic na tym. Poprawic rzeczy krotko falowo. Moze pora przejsc na chwile na maintenance, zrobic deload, kto wie. To wyjdzie w celu.

Fenomen0piorunów

@rain Popatrz na to z drugiej strony: różnica między 59,5 i 57 to 2,5 kg. A w 10 dni spadło prawie 1 kg. Czyli jesteś jakieś 30 dni od tych 57 kg :smiley: Zleci jak z bicza strzelił :smiley:
A co do jedzenia, to ja zapisywałem/liczyłem kalorie przez jakieś dwa-trzy tygodnie. Potem nauczyłem się, co ile ma czego i teraz już niczego nie liczę. A tak naprawdę, to nauczyłem się jeść/odżywiać właściwie. Nie nazywam tego dietą/redukcją, to jest moja codzienna dieta teraz, czyli nie traktuję już tego jak diety. Czasem mi coś przybędzie, jak odżywiam się niewłaściwie i się nie ruszam za bardzo, np. praca wyjazdowa (nie liczę kg, patrzę po ubraniu). Ale potem to samo schodzi, wystarczy, że wrócę do normalnego jedzenia.
Nie patrz za bardzo na kilogramy tylko na to, czy musisz już kupić mniejszy rozmiar ciuchów 😉
Tyle mojej mądrości.

Pokaż więcej komentarzy (34)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

17piorunów

Pykło 30 ton przerzuconego żelastwa. :smiley: Ale też dorzuciłam dość sporo ciężaru: 15kg na suwnicy, 10kg w odwodzicielach, skromne 2.5kg w prostowaniu pleców na ławce rzymskiej. Reszta bez zmian.


Specjalista1piorunów

@rain dzięki za motywację do zebrania się dziś. Jednak 12 ton 😬

Gruba ryba1piorunów

@poteznawichura super wynik, zwłaszcza przy warunkach, w jakich trenujesz. :star-struck: Chciałabym kiedyś osiągnąć takie wartości np. choćby w przysiadzie. O wyciskaniu na ławce 80kg chyba nawet jednak nie mogę pomarzyć. :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (9)

Sum

w Rowerowy Równik

17piorunów

91 145 + 44 + 43 = 91 232

29/100 
20/52 
7/? 
109,5/1000km 

Mały update siłowy.
Progres siłowy jest - jak mam asekurację to 50kg leci w seriach na klatę (co prawda serie to jedynie zakres 3-5 powtórzeń, ale dla mnie to serio duuużo :grinning: ). Cel jest taki, żeby podnieść w tym roku 60kg chociaż na raz! Coś mi mówi, że to może się udać.

Reszta ćwiczeń to raczej stały ciężar. Niedługo mam zamiar wejść na redukcję, więc może sprawdzę maksy zanim utnę kalorię.

Ostatnio byłam pewna, że mi aplikacja źle podlicza podniesione kilogramy, więc sobie przeliczyłam sama  w No i aplikacja przelicza prawidłowo, jestem po prostu dętka i mało żelastwa przerzucam xD

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/rowerowyrownik/

Osobistość1piorunów

@tyci_koks nie liczy się całkowity tonaż, tylko konkretna jakość ćwiczenia, ja jestem leszczem i tymi kettlami 20kg się potrafię zajechać, to samo ze sztangą, po prostu jak najniżej/najgłębiej w dół, by rozciągnąć "atakowaną partię" porządnie i wcale nie trzeba dużego ciężaru by zdychać :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Zawodowiec

w Dieta

1piorunów

Mocno zastanawiam się nad aplikacją do diety. Od jakichś 2 miesięcy siedzę na diecie, którą zrobił mi trener personalny i mam obliczoną konkretną ilość kalorii, węgli, białka i tłuszczy.
Fajnie by było mieć więcej przepisów niż tydzień, który dostałem z dietą :). Dotychczas korzystałem z DietPlannera, ale sama aplikacja jest tylko w wersji webowej, jest strasznie mozolna i mnie męczy. Najfajniej byłoby mieć ułożenie przepisów pod konkretne makro na cały dzień, ale zmieniam powoli podejście i sam wolę szukać czegoś na co mam ochotę, ale z konkretnym makro.
Myślę nad  albo - jest ktoś kto korzysta i poleca? Premium to raczej pewniak, bo szukanie przepisów po makro wymaga premium (przynajmniej w Fitatu). Sprawdziłem sobie MyFitnessPal, ale jakoś mi nie siadł.
    

Jaka aplikacja do diety

  • Fitatu74% (17 głosów)
  • Yazio4% (1 głos)
  • Coś innego - komentarz22% (5 głosów)

23 głosów

Lider1piorunów

Wykupilem fitatu na rok i nie korzystam, bo jem w kolko to samo z niewielkimi zmianami. Nie chce mi sie kombinowac, ale apke zdecydowanie polecam.

Zawodowiec1piorunów

@bartek555 w 90% też powtarzam te same przepisy, ale czasem mam ochote np na truskawki i szukam przepisu, który mogę ująć w diecie z dobrym makro :D. Dzięki wielkie!

Pokaż więcej komentarzy (19)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

15piorunów

Ostatni dzień z 5-dniowego cyklu spamowego. Będę cicho przez dwa dni. 😉 W ogóle nie robię postępów. Jedyne co udało mi się dziś osiągnąć to dodać jedno powtórzenie w serii w wyciskaniu na skosie dodatnim i negatywach oraz 2 powtórzenia w serii na biceps. Jako że nie mogłam zrobić rozpiętek z linkami, wykorzystałam maszynę. Wiadomo - na niej jest o wiele łatwiej, więc zamiast 20 kg na 10 powtórzeń wpadło 35 kg na 12. Ale najważniejsze, że zostało poćwiczone.


Lider6piorunów

@rain nie progresujesz, bo nie robisz masy. Utrzymujac kaloryke lub tymbardziej bedac w deficycie cudem jest utrzymanie wynikow. Takze easy. Sylwetke ogladaj ;)

Osobistość2piorunów

@bartek555 Dokładnie :smiley:
Jeszcze jest taki fajny test, w majtalonach wieczorkiem po treningu podskakujesz w domku przy lustrze - jak motz jest to widać, że ni ma galarety ^_^

@rain Regeneruj, będziesz Superhero za rok ^_^ To jest zajebiste jak się ta sylwetka przez pierwszy rok ostrzy jak brzytwa.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

15piorunów

Brutal leg day workout! Like, share, subscribe. And don't forget to hit the bell notification icon! :rolling_on_the_floor_laughing: W dzisiejszym odcinku telenoweli treningowej udało się kolejny raz trochę podwyższyć ciężary. Choć... przede mną na suwnicy ćwiczyła jakaś bardzo filigranowa dziewczyna, która miała wrzucone 167 kg. Najpierw chciałam się na to rzucić, ale potem jednak pomyślałam, że nie ma co próbować ego liftingu. Ale i tak dodałam 5kg do poprzedniego wyniku. I jedną serię. W odwodzicielach doszło kolejne 5kg, w MC jednonóż 2.5kg, ale nie potrafiłam dobrze utrzymać równowagi, a na dodatek zamiast tyłka bardziej pracowały mięśnie skośne brzucha i najszerszy grzbietu próbujące zapewnić stabilizację core. Niby to dobrze, ale nie na nie robiłam te ćwiczenie.
Reszta obciążeń i powtórzeń w ćwiczeniach pozostała jak poprzednio.
Z "ogólnych" refleksji - dobrze, że jest coś takiego jak nawyki, a także możliwość spamowania tutaj. Bo jak robiłam te odwodziciele i pod koniec serii już bolało, to przyszła mi myśl - po co ja w ogóle ćwiczę? Ale nie pozwoliłam się jej rozwinąć.

Gruba ryba

w Hejtokoksy

18piorunów

Szybki spam treningowy. Dodano: 2.5kg w wyprostach na ławce rzymskiej, 5kg w arnoldkach, 5kg w wiosłowaniu (ale poprzednio obniżyłam o 10kg żeby trochę poprawić formę), 1 kg (rozbity na 2 hantle ;)) w unoszeniu bokiem. Reszta jak poprzednim razem, ale w lat pulldown zdjęłam 7 kg żeby poprawić formę. Ogólnie - poszło dobrze. :smiley:


Gruba ryba

w Hejtokoksy

14piorunów

Niemalże bym zapomniała zaspamować dzisiejszym treningiem. Byłaby to taka szkoda. :stuck_out_tongue_winking_eye: Właściwie do plusów mogę zaliczyć tylko: + 5kg w odwodzicielach i + 2.5kg w MC jednonóż (dalej mam problemy z utrzymaniem równowagi). Reszta tak jak poprzednim razem, więc w zasadzie nie ma się czym chwalić. Ważne, że trening zrobiony.


Osobistość

w Hydepark

10piorunów

Mem złoto! Gardzę i będę gardzić takimi obleśnymi obrzydliwymi facetami z bebzonem. Jesteś w sklepie i stoi taki ktoś z gołą "klatą" a raczej bebzonem. O-HY-DA! Może na  nie chodzę i nie jestem muskularny ale ważę się co dwa dni i cały czas kontroluję aby mi nie wy^ebało bebzona bo byłoby mi wstyd i nie zaakceptował bym tego faktu.

 

Lider2piorunów

Często chłop z bebzonem wygląda lepiej niż suchoklates

Osobistość1piorunów

@Nedkely niezależnie czy facet czy baba - bebzon jest ohydny, co innego jakieś fetysze czy coś, w takim przypadku nie zaglądam do łóżka i co kto lubi ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Osobistość2piorunów

@smierdakow no właśnie, to tylko wrażenie a prawda jest taka że wystarczy szybszy chód i taki osobnik zziajany jak smok, wspominałem że wygląda obleśnie? ( ͡° ͜ʖ ͡°) Poza tym liczy się technika gdzie uderzyć to i suchoklates pokona ulańca (a coś o tym wiem z dzieciństwa). Facet ulany - tak, kobieta - nie, facet jak dużo bzyka - tak, a kobieta już nie, jakie masz tam standardy kolego jeszcze?

Lider0piorunów

@gawafe1241 ja mówię tylko o wyglądzie, sprawność czy zdrowie to odrębne kwestie, ja mówię, że lepsza nadwaga niż niedowaga, a otyłość, jakaś ginekomastia to już gorsze przypadki

No i jest w tym wszystkim skinny fat - wklęsła klata, wystający brzuch, to chyba najgorsza z opcji

Osobistość0piorunów

@smierdakow myślę o czym ten typ gada, jakie skinny fat, odpalam Google grafika - TY ZBRODNIARZU TY!!! <oczukąpiel, niedoodzobaczenia> ( ͠° ͟ʖ ͡°)

Lider0piorunów

@gawafe1241

a cholera go wie, pewnie sam ulany i nie dba o siebie

Tagujesz siłownia to ci pisze jak to wygląda z perspektywy osoby, która ćwiczy, kto lepiej wygląda, skoczek narciarski czy bokser wagi ciężkiej?

Osobistość0piorunów

@smierdakow no znam takie kobiety że poszłyby do łóżka ze skoczkiem a inne z bokserem, nie jestem kobietą więc ocenić nie mogę bo mnie kręcą kobiety a nie faceci. Proporcjonalnie zbudowany facet albo szczupły. Nie z bebzonem a tym bardziej nie do odzobaczenia skinny fat.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Gruba ryba

w Hydepark

5piorunów

21 stycznia, czyli na trzecim treningu płaskiej przygniotło mnie 83kg. Trochę mi to weszło na ambicję.

Dzisiaj trening numer jedenaście:
90x1 (z zapasem ale ćwiczę sam, więc odłożyłem)
85x3
80x6
75x7
70x9

Jest dobrze. Plan minimum czyli 120 do końca roku wydaje się spokojnie w zasięgu. Po majówce wejdzie kreatynka, która na pewno trochę pomoże.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

16piorunów

Pięciodniowego cyklu spamowania treningowego dzień pierwszy. Uszkodzona w środę prawa ręka przestała (chwilowo) boleć, więc można było dziś zrobić górę. I nawet udało się zrobić ją nieco lepiej niż ostatnio, choć odpuściłam 10 kg w wiosłowaniu na maszynie w imię nieco lepszej techniki i zakresu ruchu. Poza tym: +5kg w wyciskaniu, + 1 powtórzenie w serii w negatywach, zaś w rozpiętkach + 2 powtórzenia. Unoszenie bokiem - wcześniej hantle 7 kg, dziś 7.5 kg. Niby tylko pół kilograma, ale jednak robi pewną różnicę. Poprzednim razem uginanie na biceps poszło fatalnie, bo tylko na 7 powtórzeń w serii, dziś udało się 10.

Rzecz jasna, jeśli kogoś wkurzają moje wpisy, a jeszcze tego nie zrobił - zachęcam do czarnolistowania.

Fenomen0piorunów

Czy ten "Incline Bench Press (Dumbbell)" to są dwie hantle po 30 kg czy dwie po 15 kg? I jak z wzniosami - 2x7,5 kg czy 2x3,75 kg?

Fenomen0piorunów

@rain Czyli trochę niekonsekwentny ten opis, ale generalnie: uffff.... 😉 Bo już myślałem, że naprawdę jestem lwem z tego memu XD
Duma samca ocalona :stuck_out_tongue_winking_eye:

Fenomen0piorunów

@rain Chciałem napisać "Duma samca ocalona... na razie" :stuck_out_tongue_winking_eye: Przyznaję, że mnie zmobilizowałaś do większego progresu. Nie rozumiem jeszcze rozbieżności przy tricepsie. To pewnie dlatego, że robimy różne ćwiczenia. Robię coś na kształt wyciskania francuskiego siedząc, tyle że zamiast sztangielek używam wyciągu. Jestem w stanie zrobić bezpiecznie i "ładnie" 10 powtórzeń na 15 kg.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

11piorunów

Dziś trening był taki sobie. Z jednej strony - muszę się stawić w pracy, a z drugiej - zepsułam sobie prawą rękę. Już przy przysiadach bułgarskich bardzo bolało trzymanie hantla w ręce. Więc nie zdecydowałam się na robienie martwych ciągów, ani niczego innego, co wymagałoby używania chwytu. Dobrze, że teraz będę mieć 2 dni przerwy od ćwiczeń, może trochę ból się uspokoi. Ogólnie jestem zmęczona ćwiczeniami i tylko czekam na tydzień świąteczny żeby zrobić parę dni przerwy.


Gruba ryba

w Hejtokoksy

10piorunów

Potrenowane. Mam jeszcze lekkie zakwasy po poprzednim treningu góry, ale na szczęście przeszkadzały. Z plusów: +2 powtórzenia w arnoldkach, reverse fly i unoszeniu bokiem. Zamiast mojej zwykłej maszyny do wiosłowania musiałam użyć trochę innej, gdzie nie dam rady wrzucić aż tylu kilogramów, stąd też ta bardzo znikoma liczba. Nie mogłam zrobić wyprostów tułowia na ławce rzymskiej, bo była zajęta, więc zamiast nich były supermeny. No i do tego orbitrek, bo rower był zajęty.
No właśnie - kiedy wreszcie ludzie od "postanowień noworocznych" wykruszają się z siłowni? W końcu już marzec, a tłok cały czas jest ten sam, albo nawet większy. 😉 Ale wiem kto dziś nie przyszedł - mój "crush". 😉 Za to wczoraj można się było niemal o niego potknąć. Jakoś tak się kręcił w okolicy, ale chyba sobie to raczej wkręcam.


Fenomen

w Hydepark

4piorunów

Nie mam jak w poniedziałki iść rano na siłownię więc byłem po 15:30 i to był dramat. Mnóstwo ludzi, młodzież grupkami po 3-4 osoby jednak jedna była 7 xd ja myślałem, że zajęcia grupowe są. Chociaż miałem szczęście i w sumie nie musiałem czekać aż coś poza rackiem się zwolni a tu typowi jedna seria została, jednak czuję dyskomfort gdy dużo ludzi jest. Jak robiłem pierwszą serię wyciskania to jedna dziewczyna mnie zapytała czy dużo zostało i powiedziałem szczerze ile serii bo ja mam 2 warianty wyciskania i w przerwach zerkałem a ona stała z koleżanką i z 15 czekały aż coś się zwolni chociaż jedna ławka im uciekła bo była za filarem i inny typ zapytał czy wolne. Ja gdybym widział, że coś jest zajęte to po prostu w innej kolejności ćwiczenia bym robił. 

GURU4piorunów

No godziny dla bezrobotnych to jest to, cala silka twoja. Nie cykaj sie jak cos zagadac czy mozna na zmiane, na wiekszosci sprzetu to nie problem.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

13piorunów

Dziś chciałam, żeby trening był nieco lżejszy, bo po wczorajszym byłam zmęczona przez większą część dnia. Musiałam skorzystać z innej maszyny do leg press, stąd ciężar jest znacznie mniejszy niż ostatnio, zresztą dwie serie były tylko na 75 kg. Uginanie na dwugłowe uda + 2 powtórzenia w serii. I 4 serie zamiast 3. Odwodziciele + 5kg. Plank drag - wcześniej hantel miał 7kg, dziś 10.
Jak zawsze wyszło strasznie długo. Muszę skracać przerwy między seriami.


Osobistość1piorunów

Coś w tym treningu z wolnym ciężarem jest, że więcej jest czekania niż robienia 😉
Tonaż jak zwykle imponujący proszę Pani ^_^

Fenomen

w Hydepark

23piorunów

KOLEJNY DZIEŃ TRZEŹWOŚCI (24 JUŻ) DLA JEGO

Tag do obserwowania/czarnolisto -

NIEDZIELA (NIE)BOŻA DLA JEGO
Jak wszyscy wiecie, w niedziele w mojej wsi są uprawiane HUOPSKIE HARCE. Jak to mówi Pan Zbyszek, wszystkie baby wyjechały do miasta dawać szpary za pół ćwiary, więc huopy co niedziele HUOPSKO HARCUJĄ. Każdy huop udostępnia swoją dłoń i robi dobrze innym huopom. Huopy typu leśnego (grzybiarze i myśliwi) tworzą kręgi masturbacyjne tam na brzózkach co są niedaleko a huopy typu rolnego otaczają wioskę kordonem i walą konika koledze obok.

Niestety ale nie mogłem uczestniczyć w coniedzielnej masowej masturbacji ze względu na SZKOLENIE KOŁCHOZOWE. K⁎⁎wa mać... o 7:00 pobudka, zmulony i niedospany po wczorajszym zapierdolu w fabryce smrodu wsiadłem do golfa. Punkt numer jeden na trasie to wioska oddalona o 10km gdzie mieszka inny pracownik, który jest ćpunem i alkusem. Gościu jak mi wsiadł do golfa, to poczułem jakbym się sam najebał. Woń wódki zmieszanej z zielskiem piekła mnie w oczy.

Punkt drugi, to normalna babka z pracy, w miare spoko, nie pije i nie ćpa. Wsiadła i dzida do POWIATOWEGO na szkolenie. Oczywiście ćpun siedział z tyłu, ale spokojnie, nie było łapania koleżanki za kolanko, bo to nie mój typ i NIE DLA JEGO TO!. Po drodze jak już woń wódki ogarnęła całe auto, ćpun zaczął puszczać disco polo I BEZ PRZERWY PI⁎⁎⁎⁎LIŁ KOCOPOŁY. K⁎⁎wa jak ten osioł ze Shreka, ja psychicznie już byłem na dnie, co babka siedząca obok mnie widziała chyba. Nigdy tak szybko nie dojechałem do POWIATOWEGO, a to przez to, bo chciałem już wyjść z puszki, w której siedziałem z takim towarzystwem.

Samo szkolenie strasznie nudne, ćpun walnął 200 koloru przed samym wejściem na salę, więc wstyd jak sk⁎⁎⁎⁎syn, ale ja miałem to w d⁎⁎ie. Odbębniłem, zdałem, dostałem fakturę dla szefa na prawie 2k netto no i taki papier, że mogę sprzedawać środki ochrony roślin. Droga powrotna minęła szybko bo myślami byłem w domu. Jak wysadziłem towarzystwo w pizdu, to pojechałem się przejechać i spalić szluga w lesie, bo musiałem chwilę odpocząć od spierdopolo.

200H PRACY W KOŁCHOZIE
Podliczyłem, i w moim grafiku jest 200h pracy. Normalny etat to 167 bodajże. Więc mam zaplanowane nadgodziny. DODATKOWO szkolenie to kolejne nadgodziny (około 10h), PONADTO zrobiłem w sumie jeszcze dodatkowo 4h nadgodzin i we wtorek zrobię kolejne 4h. Jak na koniec miesiąca to zliczę to zobaczę z ciekawości jaka wypłata będzie xD. Fakt faktem jestem przemęczony lekko, ale zapierdol mi teraz służy. Czuję, że wróciłem do życia. Niedługo siłownia dojdzie na wolne dni, no i wiadomo - rower. Najbliższe wolne mam w środę, i jeśli nie będę musiał odbierać auta z warsztatu to rowerkowa wyprawa się odbędzie, a może i nawet coś więcej.

Gruba ryba

w Hejtokoksy

10piorunów

Dzisiaj było ciężko, choć wyszło niespełna 8 ton łącznie. Wyciskanie hantli na skosie dodatnim - w każdej serii ostatnie 2-3 powtórzenia to już była walka o to, by łokcie chciały się wyprostować z hantlami. A to tylko początek. :stuck_out_tongue_winking_eye: W każdym razie - poprzednio hantle po 10 kg, dzisiaj po 12.5 kg. Potem było wiosłowanie i chyba trochę za ambitnie podeszłam do sprawy, bo dodałam wobec ostatniego razu 10 kg. Więc raczej nie będę przez parę dni nic tu dorzucać. Rozpiętki z linkami - przedtem było 2 x 7.5 kg, dziś 2 x 10. I dlatego udało się zrobić ledwie 8, bardzo wymęczonych zresztą, powtórzeń na serię. A potem to już "rzeźnia", bo i bicepsy i tricepsy były zajechane. Stąd też biceps ledwie 7 powtórzeń w serii, bo ręce nie chciały się zginać. Tricepsy tak samo jak poprzednio 21kg x 10, ale było tak ciężko, że nie mogłam w pierwszej serii w ogóle zacząć. XD Unoszenia bokiem na razie bez progresu i tak wszystkie mięśnie już miałam wymęczone. Zakwasy przybywajcie! :stuck_out_tongue_winking_eye:
Tak się jeszcze trochę poatencjonuję - mam naprawdę dwie dobre partie - plecy i barki. I jak wykonuję jakieś ćwiczenia angażujące ręce, to bardzo ładnie widać jak poruszają mi się pod skórą mięśnie ramion. Tak samo jak nie lubię jak wystają mi żyły na rękach, tak lubię widzieć te "grające" pod skórą mięśnie. :smiley:

Osobistość1piorunów

Dobrze się wkręcasz :grinning:
Ja poturlałem na premierę nowego body pumpa i troszkę byłem zdziwiony front squatami, nie jestem przyzwyczajony robić ich tak szybko :smiley: Dużo pompeczek w tej edycji, klatkę czuć, biceps też może zmordować, ale moim zdaniem te lounge'e z front squatami najbardziej ludzi zaskoczą. Ciekawe jak szybko się przyzwyczaję do tego ruchu, no i muzyka spoko :smiley:

Co do ramionek to fajna kombinacja kobry i t raise, można sobie ładnie zbudować napięcie i zmordować łapy, ledwo co dobrnąłem do pressów, więc jest fajnie :smiley:

Osobistość0piorunów

@rain jakoś tak raźniej mi w grupie obecnie. Z rok temu tłukłem tych solo treningów od groma, jak z każdą zajawką, ważne by pozostać aktywnym ludziem ^^ (No i w lipcu w tamtym roku kupiłem gravela... erm troszkę mnie kolarstwo "pochłonęło", może przejdzie jak z każdą taką gorącą pasją, ale czuję różnicę jak skupiłem się hmm 8 miesięcy na watach w nogach, wizualną - widzę i fizyczną - czuję (trochę czasem dziady pobolewają, ale rosną). )

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

12piorunów

Dziś mam dół, znaczy trening dołu. W zasadzie niemal we wszystkich ćwiczeniach coś doszło. Leg press +5kg, MC + 5kg, uginanie na dwugłowe +2.5kg, odwodziciele +2.5kg, plank drag +2 kg. W martwym jednonóż prawie udawało mi się we wszystkich powtórzeniach zachować równowagę. Prawie. :stuck_out_tongue_winking_eye: Gorzej, że moje zmagania z grawitacją widział mój siłowniany "crush", ale wierzę, że skoro i tak nie zwraca na mnie uwagi, to i tego pewnie nie zauważył. 😉


Osobistość1piorunów

Hesus marian, Ty tak progresujesz, że zaraz będziesz mogła 1 paluszkiem przenosić lodówkę w domu :grinning: Imponujące :smiley:

Mi w czwartki podmienili fitnessy na mogilskiej w KRK, miałem takie fajne hipertroficzne kombo, fbw + sztangi ( w sumie robiłem to 2x na sztandze i byłem zmordowany po tych 2h jak cholera) i teraz mam dylemat, iść na mocny crossfit na godzinę, czy wrócić do wolnych ciężarów, bo "skakania" na treningu GT to ja nie zdzierżę, bo nic z tego nie ma poza lekkim cardio...

Pokaż więcej komentarzy (7)

Inspirator

w Hejtokoksy

10piorunów

Dziennik pokładowy z dnia 07.03.2024. Pykło 25 ton objętości także elegancko. Martwy bez zmian, ciężar w overhead press z 20,30,40,50 > 30,40,45,50, we wiosłowaniu wszystko o oczko w górę, w triceps pushdown podniosłem pierwszą i drugą serię o oczko, w brzuszkach też dodatkowe powtórzenia wpadły w 2 ostatnich seriach z obciążeniem 5 i 10kg no i PR w dipach, bo z dodatkowym ciężarem 12.5kg wleciało 8 powtórzeń. Już prawie weekend! Idę na Diunę do kina jutro, w sobotę będę grał w planszówki a w niedzielę do teatru!