A_aLider
35piorunów
A_aLider
35piorunów
kainserezcFenomen
13piorunówTomki i tomczynie oraz osoby tomkowe, mam pytanie i prośbę jednocześnie. Córa studiuje na uam kierunek filozoficzno-humanistyczny i ma fakultet do zaliczenia. Zaliczenie polega na tym, że musi przeprowadzić wywiad (nagranie głosowe około 1 godziny) z osobą posługująca się lub znającą gwarę jakąś, albo mowę regionalną czy słownictwo. Podczas nagrywania zadawane by były pytania jak na picrel, generalnie tematy dotyczące jak się na coś/czynność/częś ciała/przedmiot/osobę mówi. Czy ktoś byłby w stanie pomóc studentce? Wdzięczność dozgonna. #pytanie #studia #gwara #samopomochejtochlopska

jedzczarnekotyFenomen
255piorunów@bojowonastawionaowca wywołał temat swoim pytaniem o masowe dążenia do zdobycia wyższego. A to ciekawe zagadnienie.
Słowo się rzekło - chcieliście AMA a więc pytajcie o co tylko zechcecie - aczkolwiek nie obiecuję że na wszystkie pytania odpowiem ze szczegółami ( ͡° ͜ʖ ͡°)
W skrócie, jak wygląda moja praca:
* aktualnie zatrudniony jestem na stanowisku adiunkta w grupie pracowników badawczo-dydaktycznych
* oznacza to że zajmuje się i prowadzeniem zajęć, czyli dydaktyką, i badaniami naukowymi
* uczelnię poznaję od tej "drugiej strony" ponad 10 lat, aczkolwiek na pełny etat pracuję trochę krócej
* jestem tzw. ścisłowcem - chemia, biotechnologia, analityka, inżynieria i ochrona środowiska - w takiej tematyce się obracam
* nie piję kawy cały dzień jak niektórzy mówią, za to uważam że pracując na uczelni wyrabiam więcej roboczogodzin niż na klasycznym pełnym etacie
* nie mam dodatkowego zatrudnienia, ale na studiach/doktoracie pracowałem w kilku innych branżach
Zaplanowałem to sobie tak, że postaram się odpowiadać w miarę na bieżąco, jak nazbiera się kilka pytań. A resztę nadrobię i na pozostałe pytania odpowiem na weekendzie, stąd proszę o cierpliwość.

@jedzczarnekoty Ja przyznam, że straciłem szacunek do uczelni po tym, jak MNIE pytano, czy nie chciałbym zostać po magierce. :grinning:
Zacznę pytankiem, moze mądym może nie - czy uważasz że polskie uczelnie zasługują na swoje pozycje w rankingach światowych, czy to w większej mierze wina tego, jak te rankingi są prowadzone?
bojowonastawionaowcaMistrz
81piorunówCo Wy na to? 18.02.2026
Według opublikowanego we wrześniu 2025 roku raportu OECD _Education at a Glance_, Polska zajmuje drugie miejsce wśród krajów OECD pod względem odsetka osób posiadających wykształcenie wyższe — w 2024 roku aż 31 proc. obywateli w wieku 25–34 lata miało ukończone studia drugiego stopnia, co stanowi wynik dwukrotnie wyższy niż średnia OECD. Tak duża liczba dyplomów akademickich od lat budzi kontrowersje: krytycy mówią wprost o „fabrykach magistrów", wskazując, że część uczelni przedkłada masowość kształcenia nad jego jakość i dopasowanie do potrzeb rynku. Tymczasem gospodarka wysyła zaskakujące sygnały — pracodawcy z sektora budowlanego, energetycznego czy IT coraz głośniej alarmują o niedoborze wykwalifikowanych techników, elektryków czy spawaczy, którzy nierzadko zarabiają więcej niż absolwenci studiów humanistycznych lub społecznych. Wykształcenie techniczne i zawodowe przeżywa swój renesans, a ścieżka przez technikum lub szkołę branżową bywa dziś szybszą drogą do finansowej stabilizacji niż pięcioletnie studia kończące się pracą niezwiązaną z kierunkiem.
Pytanie na dziś: Czy widzisz sens masowego dążenia do uzyskania wyższego wykształcenia?
Zapraszam do oddawania głosów w ankiecie oraz kulturalnej dyskusji w komentarzach. Zastrzegam, że treści niezgodne z polskim prawem i obraźliwe wobec innych użytkowników będę usuwał niezależnie od poglądów.
#cowynato #ankieta #edukacja #studia #polska
Czy widzisz sens masowego dążenia do uzyskania wyższego wykształcenia?
603 głosów
Tak tylko zostawię
@bojowonastawionaowca jako doktor magister inżynier mogę się uważać za eksperta w dziedzinie i uważam, że nie.
solly-1Fenomen
27piorunówPrzychodzi czlowiek na drugi termin kolokwium, dostaje te same pytania, co na poprzednim terminie, na co sie doslownie kazdy przygotowal, po czym prowadzacy pisze maila, ze poszlo fatalnie, potrzebny trzeci termin i ze musial naprawde sporo ponaciagac oceny, a i tak zdala tylko 1/3 osob z niewielkiej grupy.
Wszyscy sa zszokowani, ze jak to tak? No przeciez dostalismy identyczne pytania, powtorzylismy, co trzeba bylo i napisalismy. A tu nie. Wiec ktos odzywa sie do prowadzacego, czy mozna chociaz zobaczyc kolokwia i skonsultowac przed 3. terminem.
Prowadzacy w odpowiedzi bardzo subtelnie zasugerowal, ze spoko, mamy do tego prawo, ale wtedy nie powtorzy pytan.
Normalnie czlowiek by uznal, ze ok, nic strasznego. Problem w tym, ze jak ulozyl nam pytania na pierwszy termin, to swojemu dyplomantowi powiedzial "kurde, ale im dowalilem" smiejac sie z nas. Bo kazdy byl zgodny, ze pytania byly jakies po⁎⁎⁎⁎ne, chociaz paru osobom jakos sie udalo zdac.
O jezu, dlugo nie spotkalem takiego zjeba na uczelni.
@solly-1 studiowałem w Hiszpanii, było normalnie. Studiowałem w uk, było normalnie. Studiowałem w Polsce i było jak w lesie. Widzę, że po dwudziestu latach nic się nie zmieniło. Ha tfu.
@solly-1 Ah studia... jak ja za nimi nie tęsknie. Ja na poprawce egzaminu miałem te same pytania co na egzaminie. Napisałem dokładnie to samo - 4 z poprawki.
423frewq4f23Kompan
5piorunówPo dzisiejszej burzy mózgów ze swoim alter ego i intensywnym przeglądaniu ofert pracy doszedłem do wniosku że po skończeniu studiów zapisuję się na prawo jazdy kategorii C. Oto opcje które mam na stole:
1. Zrobienie magisterki z FiRu ale nie mogę znaleźć pracy biurowej mimo że kończę już 3 rok więc wątpliwe że znajdę ją później
2. Wegatacja od kołchozu do kołchozu za minimalną, to szczególnie w połączeniu z pkt 1.
3. Zapisanie się do policji
4. Zrobienie C i znalezienie pracy a potem odłożonie większej gotówki i zrobienie E plus wyjazd za granicę.
Niestety mieszkając w powiatowej dziurze zbyt wielu więcej opcji nie ma, a wysyłając CV do wojewódzkiego i tak nie spotykam się z odzewem bo nie mam doświadczenia ehhhh
Bez sensu robić mgr jak po licencjacie nie ma się pracy w zawodzie lub wokoł jego.
Od policji lepiej wojsko - praca w policji siada na psyche, a w wojsku możliwe że prawo jazdy C miałbyś w pakiecie. Nie wiem jak to w wojsku jest, chyba jak masz jakąś specjalizacje typu kierowca mechanik to nie koniecznie biegasz po lesie
solly-1Fenomen
9piorunówPrzed studiami mialem okazje nasluchac sie informacji, ktore niespecjalnie zgadzaly sie z rzeczywistoscia.
Pomijajac historie o mitycznych upierdalaczach, poprawianiu analizy matematycznej az do inzynierki, duzo mi mowili, ze pierwszy rok jest przejebany, a od drugiego jest juz latwiutko.
Teraz moge sie do tego odniesc. Ludziom chyba pierwszy rok sie pomylil ze stopniem. Nie potrafilem odnotowac specjalnej roznicy w poziomie trudnosci studiow na inzynierce, moze troche w tych ostatnich semestrach prowadzacy sie mniej czepiali i byli bardziej laskawi. Mowili mi, ze od drugiego roku wykladowcy nas szanuja, bo wiedza, ze skoro po pierwszych dwoch semestrach nie wykitowalismy, to jestesmy nie byle kim.
To jest gowno prawda. Prawdziwa roznice moglem poczuc na magisterce, tym bardziej, ze zdecydowalem sie na bardzo malo popularna specjalnosc. Poziom szacunku ze strony prowadzacych nigdy nie byl wyzszy i mozemy autentycznie poczuc sie chciani na naszej uczelni. Dla mnie i znajomych bylo to takie nietypowe, ze az mowilismy sobie "oni chyba sa zdesperowani, zeby nas wciagnac na doktorat". Szczegolnie uwydatnione to jest w przypadku, kiedy przedmiot prowadzi jakis doktorant, albo osoba swiezo po doktoracie, wtedy rozmowa miedzy nami jest niemal jak rowny z rownym.
Poza tym, kolezanka mi mowila, ze na studiach poznam fajnych ludzi. No i tutaj tez nie bylbym zadowolony z pierwszego stopnia. Zwlaszcza, ze przez pierwsze dwa lata ogromna czesc to "hehe, ujebe tego kolosa, bo pilem piwo zamiast sie uczyc". Im blizej konca inzyniera, tym bylo lepiej, ale i tak ciezko bylo o wspolny jezyk. Na magistrze od razu sie mozna bylo zaklimatyzowac i szybko stworzylem swoja klike, ktora caly czas wspolpracujemy i chyba nikt nie moze narzekac. To juz jest norma, ze kiedy prowadzacy mowi o pracy w grupach, to mowimy do siebie "to, co zwykle?" i siadamy razem. Widac, ze potrafimy sie przylozyc, ale wspolpraca powoduje u nas mnostwo smiechu, bo poczucie humoru jest bardzo kompatybilne.
@solly-1 - większość z nas studia ma już w niepamięci - tak, jesteśmy po prostu starzy - w końcu to portal dla starych ludzi - a młodzi tu to anomalia.
Niemniej mi studia prócz imprezowania gówno dały - i tak robię w całkiem czymś innym niż studiowałem.
Niemniej jak byłem młody to myślałem, że jestem za głupi na studiowanie bo przecież na studia dostaje sie jedynie elita narodu i że studia to prestiż - a już na pierwszym roku poznałem tylu debili, że do końca studiów miałem kryzys, który z każdym rokiem się pogłębiał, że tacy ludzie to nasza wspólna przyszłość - co wpłynęło na moją chęć ich ukończenia. Na szczęście w równej mierze poznałem spoko ludzie więc 5 lat nie było jednak całkiem zmarnowane.
SpleenFenomen
11piorunówRozmawiałem z kimś kto uczy się pielęgniarstwa i dowiedziałem się, że oni ćwiczą w parach na sobie wkuwanie się w żyłę. Jakos mnie to wzdrygło, bo wyobraziłem sobie od razu taką podziurawioną dziesiątkami prób żyłę. Pewnie to bezpieczne i w kontrolowanych warunkach, ale mimo wszystko brzmi jak bardzo nieprzyjemne zajęcia na uczelni.
#studia #zdrowie

Komentarz usunięty przez moderatora
Fajne ćwiczenie bo potem wiedzą jak sobie kroplówkę na kaca przed zajęciami założyć, a przynajmniej moi znajomi tak robili xd
maximiliananMistrz
19piorunówza moich czasow to byly stypendia naukowe/socjalne . bezzwrotne
423frewq4f23Kompan
6piorunówDostałem się do drugiego etapu w rekrutacji jako dyspozytor. Drugi etap to mam przyjść któregoś dnia na jedną albo 2 godziny i to będzie coś w rodzaju próby, że mam niby normalnie pracować i oni sprawdzą czy się nadaję a ja czy taka praca mi odpowiada. Ale nie wiem czy taka praca to jest coś dla przegrywa eh, kierowcy mnie tam pewnie zjedzą jak będę musiał z nimi pracować i będą wchodzić mi na głowę. Nie wiem czy poradzę sobie z takim stresem. Ale z drugiej strony jest to szansa na rzucenie pracy w kołchozie fizycznym i jakby mi się tam udało to bym miał już jakieś przydatne doświadczenie w innych rekrutacjach, Ale jak się nie uda to mnie zwolnią po miesiącu albo wcześniej i zostanę bez pracy a studia trzeba opłacić ehhhhhhh
Pracowałem jak dyspozytor. Nigdy więcej :slightly_smiling_face:
solly-1Fenomen
12piorunówZycie na uczelni takie jest.
1 rok:
-Ale dlaczego pan uruchomił komputer, skoro nie powiedziałem, żeby włączyć?
2 stopień:
Idziemy do prowadzącego spytać, czy możemy pójść do sali i przygotować się do labów żeby skończyć wcześniej, bo mamy okienko. On daje nam klucz, bo jest zajęty, idziemy w kilka osób do sali i robimy co trzeba. Nagle wchodzi jakaś inna prowadząca:
-Ojej, a co panowie tu robią?
-Za jakiś czas mamy laby, ale weszliśmy wcześniej, żeby szybciej skończyć.
-Acha, to jak coś, to róbcie co chcecie, ale nie dotykajcie tego sprzętu, bo go używam. A ja będę później.
-Może pani z nami zostać, nie ma problemu.
-Nie no, mam zajęcia do poprowadzenia.
-E tam, zajęcia są nudne.
-Heh, no wiem, ale muszę.
<trzask drzwi>
@solly-1 brzmi bardziej jak gimnazjum albo podstawówka :grinning:
TenTypTakMaMocarz
68piorunówPraca inżynierska odbyta - więcej stresu niż to warte xD

@TenTypTakMa czy tylko u mnie inżynierka okazała się przedstawianiem słów innych, za pomocą słownika synonimów? Pytam z ciekawości i szczerze gratuluję. 😁 Powodzenia dalej. 😁
MerkuryAutorytet
35piorunówCzy ktoś w naszym szanownym gronie zrobił zaocznie inżyniera na Politechnice Warszawskiej i może podzielić sięwrażeniami?
Kusi mnie aby zrobić jeszcze jeden dyplom jak jeszcze mam możliwość. Memik dla atencji.
#studia #studbaza #politechnikawarszawska #inzynieria

@Merkury rozsądne pytanie brzmi, po co Ci ten dyplom?
Bo jedyny dodatkowy dyplom jeśli już jeden masz, a który ma wpływ na dalszą karierę/zarobki to MBA/eMBA jeśli lecisz w ścieżkę menedżerską. Jeśli nie masz zakusów na szyszkownika, to lepiej jest zrobić dodatkowe kursy czy szkolenia z egzaminem i certyfikatem, szczególnie te ważne dla Twojej działki.
Moja dziewczyna po chemicznym na polibudzie i też fajna d⁎⁎a. I nie, nie pokażę ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
NastiviusInspirator
5piorunówHej, mój znajomy pisze pracę magisterską na temat biometrii. W jego imieniu proszę o pomoc w zebraniu danych przez wypełnienie krótkiej ankiety. Z góry dziękuje za wszelkie udzielone odpowiedzi.
Poniżej przesyłam link:
https://ankiety.umk.pl/index.php/694272?lang=pl
#ankiety #magisterka #studia
Komentarz usunięty przez moderatora
w 5 pytaniu jest "podaj długość siusiaka" i nie można zaznaczyć powyżej 27 cm ( ͡° ʖ̯ ͡°)
MerkuryAutorytet
2piorunówZdarzyło się, nie powiem że nie.
https://streamable.com/0f4w10
#heheszki #chrzescijanstwo #studia #studbaza

Dom_PerignonFenomen
8piorunówWłączenie studentów spoza UE z krajów Afryki i Bliskiego Wschodu jest częścią "Paktu na rzecz Morza Śródziemnego" , który obejmuje również propozycję podwojenia budżetu UE dla tego regionu do kwoty 42 miliardów euro. Do śródziemnomorskich partnerów bloku należą: Algieria, Egipt, Izrael

solly-1Fenomen
5piorunówZiomek wprowadzil sie do akademika i ugadal sie ze swoim kumplem ze beda mieszkac w pokoju razem zanim w ogole mi to zaproponowal no i teraz siedza w pokoju we dwojke a ja obok.
Ale zgadnijcie, do czyjego pokoju nikt sie nie wprowadza i ma caly pokoj po prostu dla siebie?
@solly-1 nie bój się, kogoś ci znajdą xD
HeterodynaGURU
5piorunówNowy kierunek na Uniwersytecie Warszawskim
https://irk.uw.edu.pl/pl/offer/PELNE2025/programme/S2-PSE/?from=field%3AP_PSE

Komentarz usunięty przez moderatora
lagunGruba ryba
39piorunów#gownowspis no i drugi gówniak na studia do miasta wyprawiony, ja nie wiem skąd na to wszystko wezne pinionszki. Może czas zacząć kraść albo po prostu wejść do polityki #gorzkiezale #studia #rodzicielstwo
@lagun niech sam zarobi
@lagun to teraz druga młodość?
"Gdy nie ma dzieci w domu to jesteśmy niegrzeczni!"
entropy_GURU
138piorunów<!-- tiptap -->
Za moich czasów to się kserowało całe książki xD
Jednego wykładowcę miałem który WYMAGAŁ zakupu jego książki.
Na pierwszych zajęciach powiedział, że jak ktoś przyjdzie z kserem to nie zdał.
No i sprawdzał czy książka nie jest z biblioteki.
Tak się składało, że jego książka była dostępna zarówno w bibliotece uczelnianej jak i miejskiej a ta z miejskiej była ostemplowana na innej kartce.
Rzucił okiem na pierwszą stronę, brak pieczątki = zaliczone (pieczątek na okładce nie sprawdzał xD)
Nawet wyniki z kolokwium nie miały znaczenia. Jest książka jest zaliczenie xD

Stary człowiek i ksero.
Na UP w Poznaniu miałem podobnego. A że jego książka dostępna była tylko w wydawnictwie uczelnianym to zarabiał on i uczelnia. Wystarczyło, że książka leżała na ławce i było 3.
Ale, swoją drogą, książka była dobra. Treściwa i dobrze napisana.