Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#studia

Gruba ryba

w Ciekawostki

15piorunów

W UK odnotowano rekordowo niski poziom dostępności ofert pracy dla absolwentów. Szacuje się, że w zeszłym roku na 1.2 miliona absolwentów czekało 17 tys. ofert pracy zgodnych z ich wykształceniem. Cytowana w artykule Caitlin Morgan wysłała 647 aplikacji w ciągu 18 miesięcy, aby ostatecznie znaleźć pracę jako młodszy księgowy.

Ucz się ucz, bo nauka to potęgi klucz. Może nawet prezydentem zostaniesz.

https://www.bbc.com/news/articles/clygj739dmvo

GURU3piorunów

@kitty95 pytanie czy to problem z rynkiem pracy, edukacją, czy może oba

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fenomen

w Dyskusje

39piorunów

Dlaczego niektórzy wykładowcy mają tak po⁎⁎⁎⁎ny system oceniania?
Możesz im podać odpowiedzi na wszystkie pytania, ale i tak ci zacznie obcinać punkty za pierdoły. Narysowałem raz typowi schemat działania hamulca taśmowego, opisałem go i zabrał mi 1/4 punktów za to, że nie narysowałem strzałki, która wskazywała, w którym kierunku rusza się śruba. Bo przecież kto wie, w jakim kierunku się rusza śruba, co nie? XD Nawet na jego slajdach na wykładach nie było tej strzałki.
Z moich obserwacji wynika, że ta upierdliwość przy sprawdzaniu nie powoduje, że studenci uczą się więcej, tylko dochodzi do masowego zrzynania. Raz miałem wykładowcę, który wręcz na to przyzwalał, bo wymagał dosłownie każdego jebanego szczegółu, przepisanie mu całego slajdu nie gwarantowało zaliczenia, a gość nie chodził po sali - jako pierwszoławkowiec poczułem się wtedy jak kompletny frajer XD Ludzie z tyłu mogli bez konsekwencji robić co chcieli, a ja byłem udupiony.
Nigdy nie ściągałem, dopiero w trzecim semestrze na studiach zrozumiałem, że będąc fair mogę zapomnieć o zaliczeniu niektórych przedmiotów. Mam swoje limity, nie wykuję każdej drobnostki.
Efekt tego jest taki, że na magisterce mam w d⁎⁎ie naukę.

Koneser0piorunów

Ehh, a mogłeś mieć w d⁎⁎ie już w szkole średniej… :P

Fanatyk6piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (23)

Osobistość

w Hydepark

106piorunów

Tomeczki i Kasie
Mozna zacząć pić ze mną kompot - właśnie jestem na końcu swojej drogi ze studiami z malarstwa!

Dwie prace oddałam do systemu, właśnie jadę załatwić formalności tj. Zgody, wersję papierowe itd itd, na dniach przegląd oficjalny obrazów przez recenzenta i 1 lipca obrona. Trzymajcie kciuki - wrzucam jeden z pierwszych obrazów serii Kot i koty. Jeżeli macie jakieś pytania odnośnie moich studiów, zrobionego progresu czy innych nie związanych śmiało pytajcie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Fanatyk2piorunów

Jak wygląda obrona na takim kierunku? @Tzss

Mocarz0piorunów

@Tzss Miałaś dryg do malowania od zawsze? Czy zupełnie zielony czegoś by się nauczył z tych studiów czy tylko podszkolił?

Pokaż więcej komentarzy (20)

Gruba ryba

w Hydepark

40piorunów

Po sprawdzeniu dzisiaj 9 prac studenckich, mam ochotę zacytować trzy pierwsze słowa z tej piosenki. Wiem, że "dzień jeszcze młody" i powinnam sprawdzać kolejne. Ale po prostu nie. Jprdl. Zwłaszcza ostatnia praca zmiotła mnie z planszy. 😒
https://www.youtube.com/watch?v=iL1HvAu8V1w

Lider21piorunów

@rain weź sobie może mniej studentów, zajmij się nimi lepiej i omów z nimi ich prace zamiast opierdalać im- znowu- d⁎⁎y na hejto? Poziom studentów odzwierciedla poziom nauczania- a nie są z tobą pierwszy rok, prawda?

Pokaż więcej komentarzy (26)

GURU

w Wiadomości Polska

5piorunów

Koniec stresu o maturę? Nowe zasady przyjęć na studia

Każdy maturzysta powinien mieć gwarancję dostania się na wymarzone studia, nawet jeżeli nie powiodło mu się na egzaminie dojrzałości. Rok okresu próbnego zweryfikuje, czy poradzi sobie na uczelni. Taki postulat trafił na biurko ministra nauki. Jest już odpowiedź resortu. [...]

Tytan

w Hydepark

43piorunów

Pijcie ze mną wodę, miałem dziś ostatnie zajęcia na studiach!

Jutro wpadam tam jeszcze po wpis do książeczki w sekretariacie jednej z katedr, potem czeka mnie ostatni egzamin (w trzech postaciach ofc, teoria, praktyczny i ustny) i skończy się długi etap w moim życiu. Z początku wypierany, potem koszmarny, zasłużenie przyjemny i z powrotem męczący (bo trwał zbyt długo).

Krótko: spędziłem w stadium studenta 8 lat. Tak, słownie: osiem lat. Najpierw zaliczyłem dwa lata innego kierunku, a potem sześć obecnego. I nie, nie miałem po drodze przerw, nie powtarzałem innych lat, takie to sześcioletnie studia sobie wybrałem.

Dłużej:

Jeśli mam być szczery, nie czuję, żebym odniósł życiowy sukces.

Nie zrozumcie mnie źle - jestem bardzo wdzięczny rodzinie, mojej dziewczynie i wszystkim, którzy w tym czasie wspierali mnie w dowolny sposób. Po prostu przez cały okres studiów, łącznie z tym dwuletnim epizodem, czuję jak ktoś lub coś dyszy mi w kark. Czas uciekał, a ja nadal na uczelni. Nadal w fazie śmieszka studenta.

Wreszcie jestem trochę spokojniejszy, ale nie mogę powiedzieć że się cieszę. Kiedy dostałem się na medycynę, a konkretnie na pierwszą z uczelni do których aplikowałem (finalnie dostałem się do 3 i to właśnie trzecią wybrałem) przez cały jeden dzień czułem błogość. To zdecydowanie pozostanie moim core memory - było upalne lato, wróciłem do rodziców i oglądaliśmy z bratem Miami Vice, pijąc zielone lipton ice tea. Teraz nic takiego nie czuję. Nawet odrobiny satysfakcji.

Podobno po tych studiach można odczuwać dwie rzeczy - syndrom oszusta, albo kompleks boga. Ewentualnie oba naraz. Druga z opcji raczej mi nie grozi, co do pierwszej nie mam pewności, ale zdecydowanie nie czuję się na siłach żeby to ocenić.

Ale widzę światełko w tunelu i mam wrażenie, że satysfakcja jeszcze nadejdzie. Staż podyplomowy zacznie się dopiero w październiku (a jeśli nie zdam to w marcu, bo do końca lipca muszę złożyć papiery w OILu, inaczej będę podlegał późniejszej rekrutacji na staż). Tym światełkiem są moje zainteresowania. Widzicie, pierwsze trzy lata studiów płynąłem na fali ekstrawertyzmu, która została mi po szkole średniej. Spędzałem więcej czasu z ludźmi, niż na samorozwoju. W połowie studiów tendencja się odwróciła. Uczę się języków obcych, pożeram podręczniki do astronomii i astrofizyki, książki w ogóle, nadal uczę się różnych gałęzi medycyny, prowadzę dziennik. Za to prawie w ogóle nie spotykam się ze znajomymi (ciężko też dograć grafiki - po tylu latach w zasadzie wszyscy pracują, robią jakieś projekty, prężnie działają w kołach naukowych czy pielęgnują swoje zainteresowania).

Wiele znajomych osób ostrzy sobie ząbki na pierwszą wypłatę stażową, nierzadko dzieląc skórę na niedźwiedziu.
Część zdziwi się, że kwota brutto to nie netto, nawet jeśli nie skończyli 26 r.ż.
Część przejdzie ten sam cykl co młodsi koledzy na innych studiach - obkupią się na potęgę (i dobrze, ich pieniądze, ich sprawa).
Ja za to już wiem, że wybiorę się do psychiatry, psychologa i na terapię. W trakcie studiów zauważyłem, że rozdział o ADHD w podręczniku do psychiatrii brzmi jak moje dzieciństwo w pigułce. No i zacznę zbierać na pewien okrągły, błyszczący przedmiot.

Btw. ile dawaliście za pierścionek? Czytałem o dwóch wypłatach i wydaje się to rozsądnym kosztem.

Końcowo: studia to fajna przygoda, ale wszystko można popsuć złym nastawieniem. Niedługo zyskam papier na leczenie ludzi, więc czymś będę mógł się pochwalić. Z drugiej strony - zmarnowałem 8 lat na porównywaniu się do znajomych, którzy dostali się wcześniej na studia, albo wybrali inne drogi życiowe. W rezultacie powstała spirala: nie mogę cieszyć się z życia, bo się uczę - nie jestem w stanie się uczyć, bo jestem zmęczony, sfrustrowany. Dwa lata minęły od kiedy faktycznie zacząłem inwestować w swój rozwój poza studiami (zwariować można, jeśli się nie ma innych zainteresowań niż przedmiot studiów). I jeszcze nie zacząłem czuć, że żyję.

Jeśli znajdą się zainteresowani, wrzucę parę przemyśleń o studiach medycznych, tym razem bez biadolenia. Choćby jak wyglądały zajęcia, co należałoby (moim zdaniem) zmienić, żeby to lepiej działało.

ale też

GURU2piorunów

@Laryngoskop Też studiowałam 6 lat, ale nie była to medycyna 😆

A co do pierścionka, to nie kieruj się wydaną kwotą, tylko wybieraj taki, żeby się jej podobał.

Mnie osobiście śmieszy "złoty pierścionek z diamentem, praktycznie taki sam jaki ma tysiące innych osób, ale najważniejsze, że za jedną wypłatę". No ale to ja, ty weź pod uwagę preferencje swojej wybranki. Jedni wolą prostą klasykę, inni rzeczy niebanalne. Może bardziej od diamentu podobają jej się inne kamienie? Może coś robionego na zamówienie? A może jest kobietą, której wystarczy kapsel od tymbarka?

Tytan1piorunów

@Laryngoskop Powodzenia na egzaminach! A jak myślisz o pierścionku to polecam @Darkinvaider robi świetne pierścionki. I na pewno dobrze doradzi.

Pokaż więcej komentarzy (29)

Specjalista

w Pytania

10piorunów

No witam

Przychodzę z pytaniem dotyczącym studiów, od października chciałbym rozpocząć studia na jakimś kierunku technicznym. Nie jest to moje pierwsze podejście, studiować zacząłem w 2024 (lv. 20 tutaj), niestety ale była to porażka. Rodzina mocno próbowała wpłynąć na mój wybór, przez co kierunek bardziej wybrali mi oni, niż ja sam (wiem zrypałem). Przez to na uniwersytet szedłem zniechęcony, a to w połączeniu z kilkoma innymi sprawami które się wtedy wydarzyły, spowodowały, spore poczucie bezsilności które mnie przerosło, nie mogłem jednak zrezygnować przez wstyd i fakt, że na studia poszedłem razem z różową i nie mogłem jej tak po prostu opuścić. Zmieniłem na kierunek humanistyczny którego szczerze nienawidzę. Dostałem radę, by poczekać rok, ale po roku dalej nienawidzę tego kierunku i nie zmienią tego spoko osoby na nim, czy to że odnoszę mniejsze lub większe sukcesy w trakcie zajęć, po prostu się na tym kierunku męczę i nie czuję go.

Ze względu na finanse, udogodnienia dla studentów i obeznanie, będę studiował w tym samym miejscu. W oko wpadły mi 4 kierunki:

     Mechanika i budowa maszyn* – jest to kierunek uniwersalny, a ja sam ostatnio coraz bardziej interesuje się tą tematyką, jednak nie do końca mam sprecyzowane co dalej po nim, oprócz początkowe pójścia na CNC.

     Elektrotechnika* – interesuje się tym, w przeszłości zdarzało mi się bawić lutownicą, lub rozkręcać i składać jakąś elektronikę (np. stawianie serwera), pewnie po ukończeniu lub w trakcie zrobiłbym sobie uprawnienia SEP’owskie i następnie poszedłbym na początek robić w tym kierunku, choć może wyjść różnie.

     Zarządzanie i inżynieria produkcji* – kierunek który mnie interesuje ze względu na uniwersalność, tutaj wiem, że zdecydowanie w ramach specjalizacji wybrałbym „inżynierię jakości” by potem iść do jakiegoś zakładu i tam się właśnie tematami z tym powiązanymi zajmować.

     Inżynieria recyklingu* – ponownie tutaj mam bardziej sprecyzowane plany, przede wszystkim w ramach specjalizacji wybrałbym „recykling materiałów inżynierskich”, a po ukończeniu bym poszedł pracować do jakiegoś zakładu zajmującego się recyklingiem, jeżeli nie, to kierunek jest na tyle uniwersalny, że mógłbym również pójść do zakładu przemysłowego niekoniecznie z recyklingiem związanym. Na tym kierunku mam też wyższe szanse na przetrwanie, bo moja znajoma studiująca już jeden kierunek inżynierski w ramach programu organizowanego przez uniwersytet prawdopodobnie będzie też dodatkowo studiowała ten kierunek, więc byłaby sporą pomocą. Na pewno bym też pewnie w ramach praktyk Erasmus w wakacje, ogarniałbym sobie praktyki w Szwecji (Szwecja to jeden z liderów recyklingu, dlatego myślę o praktykach tam) + mam tam znajomych którzy by mnie przenocowali.

Jak ktoś chce to mogę na wiadomości prywatnej podać uniwersytet i sylabusy do kierunków.

Oczywiście przed studiami planuję też ogarnąć w trakcie wakacji chociaż część sylabusa, by być w miarę na bieżąco, szczególnie chcę się skupić na matmie z której orłem nie byłem. Ale jeżeli ktoś ma jakieś dodatkowe porady to byłbym wdzięczny.

Na koniec, byłbym też wdzięczny jakby osoby które studiowały te lub powiązane kierunki podały opinie.

Z fartem.

Autorytet4piorunów

Moim zdaniem robisz błąd w samym założeniu, że będziesz pracować w branży, której studia ukończysz xD. Świat tak nie działa, a na pewno nie zawsze.
Ja od podstawówki chciałem pracować w budownictwie, na etapie technikum chciałem projektować, żeby projektować trzeba mieć uprawnienia i żeby mieć uprawnienia trzeba mieć tytuł mgr inz. Wszystko mam (poza uprawnieniami, bo 3 podejscie do egzaminu z listopadzie xDD). Miałem farta i od polowy inzynierki pracowałem w projektach, dzisiaj mam swoje małe biuro i jest super. Plan na pracę od podstawówki idzie git.
Nie każdy ma tyle szczęścia, że wie co chciałoby się robić w dorosłości i wydaje mi się, że ty właśnie nie wiesz.
Rady ode mnie:
- jak studia Ci nie leżą to nie marnuj czasu i kasy, tylko zmieniaj
- nie planuj pracy pod studia, tylko szukaj satysfakcjonującej pracy i jeżeli na ścieżce rozwoju są potrzebne kwalifikacje to skup sie na konkretnych celach (u mnie to uprawnienia)
- niech ci sie nie wydaje, że po studiach bedziesz potrafił się odnaleźć w pracy - gówno prawda xD
- studia nie przygotowują do pracy, one tylko są etapem do finałowego papiera
- jak chcesz pracować na CNC to zrób uprawnirnia do których studiów nie trzeba i leć do roboty, a nie na humana...
- nie każda praca studiów potrzebuje...

Jakbyś chciał pogadać coś więcej to napisz na priv xD

Pokaż więcej komentarzy (8)

Osobistość

w Hydepark

2piorunów

Mam pytanie do wszystkich twierdzących, że takie a nie inne wyniki wyborów to kwestia wykształcenia i że niewykształconym można wmówić cokolwiek.

Gdzie w sylabusie znajdę coś takiego? Które studia i gdzie uczą myśleć? Analiza matematyczna na polibudach? Anatomia na medycznym? Chyba też nie.
Najbliżej moim zdaniem jest algebra Boola przekonwertowana na język naturalny... przepraszam, prawniczy, ale to nadal nie jest blisko.

Ludzie, myli wam się przyczyna z objawami. To ludzie "book smart" idą w kierunku wyższej edukacji dla zawodów przyjemniejszych lub/i z większą marżą, a nie że postudiowanie wiele zmienia. Co do samego myślenia, to już więcej granie w szachy daje, bo jak nie chcesz kompletnie ssać w tę planszówkęm, to musisz nauczyć się wchodzić w buty przeciwnika, mówiąc kolokwialnie. A jak pokazują wypowiedzi ludzi na necie, jest to chyba ginąca umiejętność w społeczeństwie.

Jak ktoś ma na ten temat inne zdanie, to chciałbym zobaczyć argumenty/opracowania/cokolwiek na ten temat, bo póki co wygląda mi to na bezmyślnie powielaną "mądrość" ludową.

Fanatyk6piorunów

@TRPEnjoyer istnienie zależności między poziomem wykształcenia a preferencjami wyborczymi to fakt, który potwierdzają praktycznie wszystkie sondaże.

Gruba ryba1piorunów

@TRPEnjoyer Do byle roboty wyżej od obierania cebuli potrzebujesz chociaż matury. Do decydowania o przyszłości państwa dopuszczona jest nawet biomasa, która dotrwała maksymalnie do końca podstawówki (albo wcale). Ale pracodawcy pewnie wymagają zbyt wiele 😂

Pokaż więcej komentarzy (10)

GURU

w Medycyna

2piorunów

Czy przyszli lekarze chcą wyjechać z Polski? Najnowsze badania Ośrodka Badań na Migracjami UW - Serwis Naukowy UW

Z roku na rok coraz mniej studentów kierunków lekarskich planuje emigrację, choć są krytyczni wobec funkcjonowania polskiej ochrony zdrowia. Z kolei studiujący u nas medycynę cudzoziemcy zwykle nie chcą w Polsce zostać. [...] Emigracja jest z roku na rok coraz mniej popularnym scenariuszem

Autorytet

w Hydepark

1piorunów

Ma ktoś filmik tego morderstwa na uczelni? Zerknąłbym

GURU1piorunów

nic specjalnego nie widać
słaba jakość nagrania
baba leży w kałuży krwi, głowa na swoim miejscu
chłop jakby maczał palce we krwi i przytykał do ust
później go obezwładniają

Gruba ryba0piorunów

@DerMirker a na co Ty chesz zerkac? Co w tym jest takiego interesujacego?

Pokaż więcej komentarzy (12)

GURU

w Wiadomości Polska

4piorunów

Miliony młodych biorą udział w międzynarodowej wymianie akademickiej. Celem jest udział w niej 23 proc. studentów z UE

Mobilność edukacyjna jest jednym z istotnych punktów w agendzie instytucji UE. W ubiegłym roku Rada UE wydała w tym obszarze zalecenia „Europa w ruchu”, w którym wskazała nowy cel na 2030 rok. Chodzi o to, by odsetek absolwentów w UE, którzy skorzystali z zagranicznej mobilności

Gruba ryba

w Hydepark

86piorunów

Sprawdzałam dziś cały dzień pracę licencjacką, której jestem promotorką. I mam ochotę zrobić to, co na załączonym obrazku. Liczba błędów stylistycznych i gramatycznych jest porażająca. Dawno nie spotkałam się z tak dziwnymi konstrukcjami zdaniowymi. O treści się nie wypowiem, bo niby "słychać dzwony" tylko nie wiadomo w jakim kościele. Sprawdzam to od rana i jeszcze nie skończyłam, ale nie dam rady, zresztą nawet nie powinnam już dziś tego czytać, bo łapie mnie straszny wk..w i moje komentarze zaraz staną się niepotrzebnie ostre. Uszy opadają. Nie nauczę teraz już niczego kogoś, kto przez całą swoją szkolną edukację i 3 lata studiów uniwersyteckich nie opanował umiejętności pisania tekstów, nie ma wrażliwości językowej i nie zna ojczystego języka. A to nie jest nawet najgorsza praca, jakiej się spodziewam. To jest jedna z lepszych. Wiem, bo już czytałam próbki rozdziałów pisanych przez pozostałe osoby z mego seminarium. Czemu mnie to wkurza? Bo nawet jeśli ci studenci chcą napisać dobre prace, przecież nie zarzucam im złej woli, to nie potrafią. A żeby im wytłumaczyć co jest nie tak, musiałabym z każdym z nich siedzieć i zdanie po zdaniu tłumaczyć. Ale tak się nie da. Zresztą niektórzy nawet by nie zrozumieli. Ogólnie to po prostu martwię się tym, bo jak prace będą złe, to przecież będzie to "moja wina", bo skoro jestem promotorką, to powinnam wymóc na studentach, żeby były dobre. Wyczarować to jakoś.

Fanatyk0piorunów

A ja uważam że na wielu kierunkach zbyt często wciskają te prace dyplomowe

Fanatyk3piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (47)

Inspirator

w Hydepark

4piorunów

Darmowa edukacja wyższa jest tylko dla... średniaków.

Dla najlepszych i zamożnych, nie robi różnicy czy edukacja wyższa jest płatna czy darmowa.
Dla ludzi bez potencjału, też to nie ma znaczenia, bo i tak pozostaną na swoim poziomie, wcale nie pójdą na studia albo nie zrobią im one różnicy.

Ale dla średniaków to jest szansa, na wyciągnięcie się z tej przysłowiowej wsi, z prostej pracy, do troszkę bardziej wymagającej pracy.

Tylko że to jest kosztem ludzi bez potencjału, bo oni tak czy tak płacą na edukację wyższą. Ich rodzice też na to płacą.

Jest to też kosztem CAŁEGO PAŃSTWA, bo taki system obniża ogólny poziom nauczania, nie daje szansy, na wykorzystanie potencjału całego państwa.
Więc jest to strata... znów dla tych bez potencjału!

Bo przy podniesieniu ogólnego poziomu państwa, również ci bez potencjału poprawiają swój byt.
Znów tym najlepszym i zamożnym nie robi to różnicy, może trochę pogarsza sytuację średniaków, ale oni rekompensują to sobie wyjściem ze wsi.

Więc znów, socjalizm walczy o biedniejszych, powodując pogorszenie sytuacji biedniejszych.
Zawsze tak się to kończy, nigdy nie może być inaczej.

Gruba ryba3piorunów

"Tylko że to jest kosztem ludzi bez potencjału, bo oni tak czy tak płacą na edukację wyższą. Ich rodzice też na to płacą."

Czy ja wiem. Średniacy dzięki edukacji "kosztem ludzi bez potencjału", za parę lat będą utrzymywali menelove+ tych pasożytów i darmozjadów. Także ciemna biomasa powinna to traktować raczej jako inwestycję.

Inspirator1piorunów

@DirtDiver Wpis jednak był o samej edukacji wyższej, bez ruszania innych tematów socjalnych, więc z kolei jedno na drugie nie ma wpływu.

Może gdyby nie utracony ogólny potencjał, to mogłoby to mieć sens.
Tylko ci bez potencjału, po prostu ciężej pracują często, przecież raczej margines to menele.

Gruba ryba5piorunów

@fewtoast czy mi się wydaje czy w tej wyliczance zakładasz, że:

* zdolni = bogaci
* bez potencjału = biedni

Wszystko mieszasz.

Gruba ryba1piorunów

@fewtoast w takim razie wyjaśnij:
>Więc znów, socjalizm walczy o biedniejszych, powodując pogorszenie sytuacji biedniejszych.

Pokaż więcej komentarzy (32)

GURU

w Wiadomości Polska

8piorunów

Płatne studia w Polsce? Ministerstwo podało kwoty

W rozmowie z Polską Agencją Prasową wiceministra nauki i szkolnictwa wyższego, Karolina Zioło-Pużuk, nazwała obecną debatę na temat wprowadzenia płatnych studiów „skrajnie nieodpowiedzialną”. Ministerstwo nauki opublikowało w mediach społecznościowych wyliczenia, pokazujące, ile

Autorytet

w Polityka

3piorunów

Czy płatne studia to takie wielkie zło?
Czemu społeczeństwo miałoby się składać w większości z osób po studiach?
Po to by przy rekrutacji do jakiejś gównopracy i tego już wymagali?
Po to byśmy mięli samych magistrów na kasach Biedronek? Najczęściej po gównokierunkach po których o lepszą prace trudno. Czemu studia miałby by być prawem a nie przywilejem?
Żeby przedłużyć swoją młodość zamiast zarabiać pieniądze? Po co młodzieńczą zabawę opłacać z podatków które przydałyby sie gdzie indziej? Pamiętajmy że z roku na rok mamy coraz mniej pracujących (bo taka demografia) a młodzież ma jeszcze tracić czas na zabawę? Bo sory ale jednak duża część nie idzie na studia dla nauki.

Także uważam że studia może i powinny być płatne ALE ...
kredyt na nie powinien być w polskim banku, na bardzo niskim oprocentowaniu.
I wtedy, gdy przyszły student ma w głowie że będzie musiał ten kredyt spłacić to bardziej przykłada się do nauki i wyboru odpowiedniego kierunku.
I to wydaje mi sie lepsza opcja niż "zabieranie paszportów", bo zaraz po darmowych studiach wyjedzie zagranicę by płacić podatki gdzie indziej.
Ale w polskojęzycznych propagandówkach dziki szał bo Mentzen wymyśla niestworzone rzeczy.

Gruba ryba8piorunów

>Czy płatne studia to takie wielkie zło?
tak, w bezpłatnych studiach chodzi o to, zeby zdolni młodzi ludzie mogli zdobyć wykształcenie nawet jak są biedni. wyrównywanie szans.
>Czemu społeczeństwo miałoby się składać w większości z osób po studiach?
i to się dzieje z powodu darmowych studiów dziennych? na te studia się dostają najlepsi. to zaoczne, płatne studia powodują, że "każdy" może być magistrem, wystarczy ze ma pieniądze. BTW

* W roku akademickim 2022/2023 w Polsce studiowało 1223,6 tys. osób.
* Na studiach stacjonarnych studiowało 786,2 tys. osób.
* Na studiach niestacjonarnych studiowało 437,4 tys. osób.

Wśród najczęściej wybieranych kierunków były:

* Biznes, administracja i prawo
* Zdrowie i opieka społeczna
* Technika, przemysł, budownictwo
* Nauki społeczne, dziennikarstwo i informacja

Co jest niekorzystnego w tym, ze mamy więcej wykształconych specjalistów? Ich usługi będą tańsze. To gównokierunki są problemem.
>Czemu studia miałby by być prawem a nie przywilejem?
to nadal jest przywilej, musisz albo zdać testy albo mieć pieniądze :smiley:
>a młodzież ma jeszcze tracić czas na zabawę? Bo sory ale jednak duża część nie idzie na studia dla nauki.
jak ich stać nie pracować i się bawić, to kim my jesteśmy, zeby im mowic jak mają żyć?
>kredyt na nie powinien być w polskim banku, na bardzo niskim oprocentowaniu.
Kredyty studenckie - helooooł? mamy takie narzędzie i nie służy ono temu, zebys nabijał kieszeń prywatnym uczelniom, tylko zebys miał co jeść i gdzie spać, to chyba lepsza opcja?
>I wtedy, gdy przyszły student ma w głowie że będzie musiał ten kredyt spłacić to bardziej przykłada się do nauki i wyboru odpowiedniego kierunku.
to może zweryfikujmy jakie kierunki są bezpłatnie dostępne na studiach stacjonarnych i ile mają miejsc? niech sobie studenci wybierają i uczą się czego chcą przecież ale niech państwo jakoś zarządza podażą bezpłatnych kierunków.
@4pietrowydrapaczchmur jak widzę Mentzena i partie typu Wolność to wiem, ze z wolnością to nie będzie miało nic wspólnego, bardziej z zamordyzmem

GURU7piorunów

Ej,ale w ogole nie widzicie tej paranoi,ze o koniecznosci odplatnych studiow mowi chlop,co uzyskal wyksztalcenie glownie dlatego,ze na uniwersytecie jego ojciec byl uber waznym profesorem? xDDDD

Inna sprawa,ze ten temat to tez takie rzucanie gownem,bo slawek ma co chwile przejezycznia,wyrwane z kontekstu wypowiedzi i same skuchy?
Przypadek?

Pokaż więcej komentarzy (12)

GURU

w Hydepark

6piorunów

Wiedzieliście, że na studiach prawniczych stosują eugenikę? XDDD

Źródło: "Adwokat Rozmowa o życiu w ciekawych czasach" - wywiad rzeka z Maciejem Dubois autorstwa Michała Komara:
https://ksiegarnia.pwn.pl/Adwokat-Rozmowa-o-zyciu-w-ciekawych-czasach,68728478,p.html

https://x.com/rydzyk_fizyk/status/898532638792790016

GURU3piorunów

Takie życie. Papier swoje, a realia swoje.
Miałem znajomego (brat kumpla), którego bardzo pociągał stan kapłański. Miał zamiar realizować plan przez zakon. Jako zakonnik kończył seminarium, tylko po to, żeby dowiedzieć się w końcu, że nigdy nie pozwolą mu prowadzić mszy, bo się jąka. Wystąpił z zakonu i nie skończył seminarium. Czy różni się to w czymkolwiek od doboru eugenicznego? I tak, i nie.
Czy jednak nie mieli racji nie dopuszczając go? Dobro organizacji, ponad dobrem jednostki. Czy było wobec niego uczciwym, nie postawienie sprawy jasno od początku? Nie muszę odpowiadać.
Jest teraz zaciekłym wrogiem kk, ale jednak z powodu osobistej urazy, a nie powodów obiektywnych, jak ja :grinning:

Fanatyk1piorunów

@entropy_ odnośnie bycia adwokatem, to trochę nie czaję co warunki fizyczne mają do rzeczy.
Szczególnie w czasach gdy ludziom z wadą wymowy daje się prowadzić programy w radiu albo tv ¯\\(ツ)

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

18piorunów

Czytam sobie Czysty Kod Roberta Martina i dochodzę do wniosku, że zdecydowanie wolę przyswajać wiedzę z książek, niż z kursów online.
Co ciekawe, jest to pierwszy podręcznik za jaki się wziąłem od czasów inżynierki z 5 lat temu, i chyba pierwszy, po który sięgnąłem kompletnie z własnej woli.
Przez cały ten czas wydawało mi się, że nie ma lepszego sposobu na przekazywanie wiedzy niż forma wideo. Jak chciałem się nauczyć czegoś nowego, to pierwsze co robiłem to szukałem kursu online. Jednak czytanie jest czynnością aktywną, a słuchanie i oglądanie - pasywną. Dużo łatwiej jest się rozproszyć słuchając wykładu (szczególnie mając otwarte na drugiej karcie hejto), niż mając w ręku książkę, z dala od telefonu i komputera.
Już nie wspominając o tym, że jestem stuprocentowym wzrokowcem.

Takie tam przemyślenia. Od dzisiaj, jeżeli faktycznie będę chciał się czegoś nauczyć, zamawiam podręczniki.

(Obrazek ze wstępu do wyżej wymienionej książki)

Pokaż więcej komentarzy (9)