Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#studia

Mistrz

w Hydepark

51piorunów

Kiedyś na studiach mieliśmy coś takiego jak laboratoria z termodynamiki. Polegało to na tym, że pisało się wejściówkę, robiło ćwiczenie (np. wyznaczanie ciepła topnienia czegoś), odpowiadało na pytania jakie miał prowadzący, a po zajęciach robiło się sprawozdanie oddawane na nagrobnych zajęciach. Standard.

No i któregoś razu ja i kumpel nie daliśmy sprawka, więc trzeba było nadrobić. Obaj oczywiście nie mieliśmy nic, więc poprosiłem koleżankę, żeby mi wysłała. Potem ją wysłałem jemu z prośbą "tylko k⁎⁎wo zmień coś bo jak oddamy to samo to będzie przypał". Oddałem sprawozdanie do rąk doktora, ten następnego dnia do mnie dzwoni, że mam się pilnie do niego zgłosić. Ja już wiedziałem o co chodzi. Mieszkałem w akademiku to mówię "wielce szanowny panie doktorze będę za 5 minut".

Pukam, zaproszony wchodzę do biura, doktor podnosi wzrok znad ekranu laptopa i mówi "o, pan maximilianan, dobrze pana wiedzieć", po czym rzuca na biurko dwa sprawozdania - moje i kolegi. Następnie mówi "panie maxi, proszę mi powiedzieć co różni te dwa sprawozdania". No co różni, obaj wiemy co je różni. "Imię i nazwisko?" Doktor potwierdza słowami "tak, to jest jedyna różnica. No i co ja mam z tym zrobić?" to próbuję mu wyjaśnić, że kumpel miał coś zmienić, oddać później itp. Przerwał mi, mówi "panie maxi, puszczę to płazem, ale tylko dlatego, że dobrze wam poszły zajęcia".

Do dzisiaj to wypominam kumplowi. Frajer j⁎⁎⁎ny.

Gruba ryba5piorunów

@maximilianan
> "tylko k⁎⁎wo zmień coś bo jak oddamy to samo to będzie przypał"

Myślałem, ze wysłałeś pomyłkowo do doktora xD

A w liceum kiedyś kumpel tak ściągał ode mnie na dyktandzie, że się podpisał jako ja. Babka się nie zorientowała, bo nie wpisała ocen do dziennika tylko najpierw rozdała nam sprawdzone prace, a później wpisywała oceny :grinning: Ale jak dostałem dwa dyktanda to się zdziwiłem xD

Fanatyk5piorunów

@maximilianan już myślałem, że byłeś moim kolegą ze studiów, ale jedna różnica Cię "uratowała" od znajomości ze mną. Pewnego dnia podszedł do mnie i powiedział, że musi pisać kolokwium poprawkowe z powodu niezaliczonych labek, a mówił że dał mojego gotowca. I zdziwko, bo ja je dobrze zaliczyłem (niektóre grupy miały różne labki w różnych tygodniach). A nie zaliczył, bo oddał na żywca podpisane z moim nazwiskiem xDDD

Nie mieliśmy na studiach dużego kontaktu, swoją drogą nawet nie pamiętam już nawet jak się zwał, po prostu dzieliłem się swoimi materiałami i wiedzą jak ktoś mnie poprosił. Ale nie ogarniam jak można nie było zmienić nawet nazwiska. Zjaranie/zapicie lvl 9999999.

Pokaż więcej komentarzy (13)

GURU

w Wiadomości Polska

9piorunów

Coraz więcej osób chce studiować psychologię

Prawie 83 tys. osób kształciło się w ubiegłym roku na studiach psychologicznych. W ciągu pięciu lat liczba ta wzrosła o 142%. Od dekady zajmujemy pierwsze miejsce w Unii Europejskiej pod względem liczby osób studiujących psychologię na poziomie magisterskim. Badaczki z Uniwersytetu Jagiellońskiego i

Fenomen

w Dyskusje

20piorunów

Chyba najlepsza rzecza w studiach jest ta ulga, ktora sie czuje po zakonczeniu semestru. Kilka ostatnich tygodni pelnych napiecia i niepewnosci, ktore udaje sie jako-tako rozwiazac (ja to akurat zawsze uwale jakis przedmiot i tak tez jest teraz), ale wazne, zeby przejsc dalej. Tylko dwa przedmioty jakos przeboleje, w dodatku nie jakies najgorsze. To uczucie jest takie boskie, nie wiadomo, jak to wlasciwie uczcic. Dobra wiadomosc, to ze za pare dni zaczynam wakacje, ktore beda trwaly az do poczatku nastepnego semestru.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Osobistość

w Dyskusje

45piorunów

BROŃ PŁCI

Zawsze jak na światło dzienne wychodzi jakąś afera związana z oskarżeniem o gwałt, zwłaszcza jakieś osoby wpływowej lub popularnej przypomina mi się jeden motyw z czasów uczelnianych.

Na moim wydziale miałam do czynienia z profesorkiem, który zamiast egzaminu pisemnego uznawał odpowiedź ustna. Zaliczenie wyglądało tak, że do jego gabinetu wchodziły po dwie osoby i odpowiedziały na pytanie jak jedna osoba sobie nie poradziła z tym pytaniem przechodziło to na drugą osobę itp. No ale clue tego wątku jest takie, że zawsze musiały wejść dwie osoby, nigdy pojedynczo. Ja byłam jednak w takiej sytuacji, że musiałam, kiedyś o coś go zapytać w związku z jakimś zagadnieniem jak miał godziny dla studentów, wtedy kiedy weszłam sama i zamknęłam drzwi jak to kultura wymaga, on kazał mi je otworzyć bardzo szeroko, a dopiero wtedy zadać pytanie.

Wtedy przyszła mi do głowy pewna myśl, że jego zachowanie moze być uwarunkowane tym, że kiedyś mógł zostać oskarżony przez jedną ze studentek o gwałt lub molestowanie- więc znalazł sobie sposoby na to, żeby mieć "świadków".

Zaczęłam się wtedy zastanawiać, czy rzeczywiście takie oskarżenia miały miejsce, czy po prostu woli być przezorny.

No ale wcale mnie jego zachowanie nie dziwi. Moja koleżanka na zaliczenie poszła umalowana i wystrojona w szpilkach jakby szła na randkę albo na jakąś imprezę dla singli. Ubrała się bardzo kusząco, ale mimo to nie wyglądała jak lambadziara. Później chwaliła się, że celowo tak się ubrała bo wie, że chłopy to są proste i takie coś bardzo na nich działa. Dostała 5. Nie chce umiejszac jej wiedzy bo być może nie musiała się odjebac żeby zaliczyć. Jednak to, że ona o czymś takim pomyślała to, co jeżeli były studentki, które posunęły się o wiele dalej bez żadnych skrupułów, zwłaszcza wtedy, kiedy drzwi były zamknięte.

Osobistość1piorunów

W powoli staczających się kukoldystanach takich jak FR, PL czy USA rządzonych przez kondominium białorycerzy i karyn, gdzie prawo rzymskie nie obowiązuje, trzeba imać się przeróżnych rozwiązań.

I niestety piszę to w 100% poważnie. Ale "z zalet" (to zależy od punktu widzenia) za 2-3 pokolenia populacje, gdzie kobieta może oskarżyć mężczyznę o gwałt z 0 własnym ryzykiem i on musi miesiącami udowadniać nie bycie wielbłądem zastąpi populacja, która publicznie zbiczuje zgwałconą kobietę za seks pozamałżeński. Have fun.

Fanatyk3piorunów

U nas też takie numery odchodziły. Mieliśmy typa, który miał z nami trzy przedmioty na przestrzeni dwóch lat. Chłop wyglądał jak krzyżówka ogra z osłem, wolałabym uniknąć takich osądów, ale no... do amanta było mu w uj daleko. Ale na uczelni miał renomę kobieciarza... Niby nic konkretnego nie robił, ale popatrzeć sobie lubił. Toteż panny różnej aparycji ochoczo wdziewały spódniczki mini i wydekoltowane bluzki, żeby se facet popatrzył i jaką dobrą ocenę postawił. Różnie to z tym bywało, ale na ogół zaliczały egzaminy. Dlatego nie mam zbyt dobrego zdania o kobietach, a jak słyszę rewelacje z wielkiego świata o różnych molestowaniach, to odsuwam się od tego daleko, żeby złapać dystans

Pokaż więcej komentarzy (21)

GURU

w Wiadomości Polska

7piorunów

Ten kierunek studiów bije rekordy w 2025 roku. 40 osób na miejsce

Oto hit tegorocznej rekrutacji na studia. Jak podaje dziennik.pl, oblegany kierunek znajduje się na krakowskiej uczelni. Na jedno miejsce o przyjęcie zgłosiło się tam aż 40 osób. Akademia Sztuk Teatralnych im. Stanisława Wyspiańskiego w Krakowie może pochwalić się ustanowieniem nowego rekordu. A to

Osobistość

w Dyskusje

37piorunów

Najlepsza polska uczelnia dopiero w trzeciej setce na świecie. Nowy ranking obnaża nasze szkolnictwo wyższe

Polskie uczelnie nie podbiły światowego rankingu szkół wyższych. Najlepsza z nich uplasowała się dopiero w końcówce trzeciej setki, przegrywając między innymi ze szkołami wyższymi z Niemiec, Meksyku, RPA, Kazachstanu, Libanu, a nawet Malezji. #nauka #uczelniewyzsze #studia

Gruba ryba

w Ciekawostki

15piorunów

W UK odnotowano rekordowo niski poziom dostępności ofert pracy dla absolwentów. Szacuje się, że w zeszłym roku na 1.2 miliona absolwentów czekało 17 tys. ofert pracy zgodnych z ich wykształceniem. Cytowana w artykule Caitlin Morgan wysłała 647 aplikacji w ciągu 18 miesięcy, aby ostatecznie znaleźć pracę jako młodszy księgowy.

Ucz się ucz, bo nauka to potęgi klucz. Może nawet prezydentem zostaniesz.

https://www.bbc.com/news/articles/clygj739dmvo

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fenomen

w Dyskusje

39piorunów

Dlaczego niektórzy wykładowcy mają tak po⁎⁎⁎⁎ny system oceniania?
Możesz im podać odpowiedzi na wszystkie pytania, ale i tak ci zacznie obcinać punkty za pierdoły. Narysowałem raz typowi schemat działania hamulca taśmowego, opisałem go i zabrał mi 1/4 punktów za to, że nie narysowałem strzałki, która wskazywała, w którym kierunku rusza się śruba. Bo przecież kto wie, w jakim kierunku się rusza śruba, co nie? XD Nawet na jego slajdach na wykładach nie było tej strzałki.
Z moich obserwacji wynika, że ta upierdliwość przy sprawdzaniu nie powoduje, że studenci uczą się więcej, tylko dochodzi do masowego zrzynania. Raz miałem wykładowcę, który wręcz na to przyzwalał, bo wymagał dosłownie każdego jebanego szczegółu, przepisanie mu całego slajdu nie gwarantowało zaliczenia, a gość nie chodził po sali - jako pierwszoławkowiec poczułem się wtedy jak kompletny frajer XD Ludzie z tyłu mogli bez konsekwencji robić co chcieli, a ja byłem udupiony.
Nigdy nie ściągałem, dopiero w trzecim semestrze na studiach zrozumiałem, że będąc fair mogę zapomnieć o zaliczeniu niektórych przedmiotów. Mam swoje limity, nie wykuję każdej drobnostki.
Efekt tego jest taki, że na magisterce mam w d⁎⁎ie naukę.

Pokaż więcej komentarzy (23)

Osobistość

w Hydepark

106piorunów

Tomeczki i Kasie
Mozna zacząć pić ze mną kompot - właśnie jestem na końcu swojej drogi ze studiami z malarstwa!

Dwie prace oddałam do systemu, właśnie jadę załatwić formalności tj. Zgody, wersję papierowe itd itd, na dniach przegląd oficjalny obrazów przez recenzenta i 1 lipca obrona. Trzymajcie kciuki - wrzucam jeden z pierwszych obrazów serii Kot i koty. Jeżeli macie jakieś pytania odnośnie moich studiów, zrobionego progresu czy innych nie związanych śmiało pytajcie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (20)

Gruba ryba

w Hydepark

40piorunów

Po sprawdzeniu dzisiaj 9 prac studenckich, mam ochotę zacytować trzy pierwsze słowa z tej piosenki. Wiem, że "dzień jeszcze młody" i powinnam sprawdzać kolejne. Ale po prostu nie. Jprdl. Zwłaszcza ostatnia praca zmiotła mnie z planszy. 😒
https://www.youtube.com/watch?v=iL1HvAu8V1w

Lider21piorunów

@rain weź sobie może mniej studentów, zajmij się nimi lepiej i omów z nimi ich prace zamiast opierdalać im- znowu- d⁎⁎y na hejto? Poziom studentów odzwierciedla poziom nauczania- a nie są z tobą pierwszy rok, prawda?

Pokaż więcej komentarzy (26)

GURU

w Wiadomości Polska

5piorunów

Koniec stresu o maturę? Nowe zasady przyjęć na studia

Każdy maturzysta powinien mieć gwarancję dostania się na wymarzone studia, nawet jeżeli nie powiodło mu się na egzaminie dojrzałości. Rok okresu próbnego zweryfikuje, czy poradzi sobie na uczelni. Taki postulat trafił na biurko ministra nauki. Jest już odpowiedź resortu. [...] „Szkoła wyższa powinna

Tytan

w Hydepark

43piorunów

Pijcie ze mną wodę, miałem dziś ostatnie zajęcia na studiach!

Jutro wpadam tam jeszcze po wpis do książeczki w sekretariacie jednej z katedr, potem czeka mnie ostatni egzamin (w trzech postaciach ofc, teoria, praktyczny i ustny) i skończy się długi etap w moim życiu. Z początku wypierany, potem koszmarny, zasłużenie przyjemny i z powrotem męczący (bo trwał zbyt długo).

Krótko: spędziłem w stadium studenta 8 lat. Tak, słownie: osiem lat. Najpierw zaliczyłem dwa lata innego kierunku, a potem sześć obecnego. I nie, nie miałem po drodze przerw, nie powtarzałem innych lat, takie to sześcioletnie studia sobie wybrałem.

Dłużej:

Jeśli mam być szczery, nie czuję, żebym odniósł życiowy sukces.

Nie zrozumcie mnie źle - jestem bardzo wdzięczny rodzinie, mojej dziewczynie i wszystkim, którzy w tym czasie wspierali mnie w dowolny sposób. Po prostu przez cały okres studiów, łącznie z tym dwuletnim epizodem, czuję jak ktoś lub coś dyszy mi w kark. Czas uciekał, a ja nadal na uczelni. Nadal w fazie śmieszka studenta.

Wreszcie jestem trochę spokojniejszy, ale nie mogę powiedzieć że się cieszę. Kiedy dostałem się na medycynę, a konkretnie na pierwszą z uczelni do których aplikowałem (finalnie dostałem się do 3 i to właśnie trzecią wybrałem) przez cały jeden dzień czułem błogość. To zdecydowanie pozostanie moim core memory - było upalne lato, wróciłem do rodziców i oglądaliśmy z bratem Miami Vice, pijąc zielone lipton ice tea. Teraz nic takiego nie czuję. Nawet odrobiny satysfakcji.

Podobno po tych studiach można odczuwać dwie rzeczy - syndrom oszusta, albo kompleks boga. Ewentualnie oba naraz. Druga z opcji raczej mi nie grozi, co do pierwszej nie mam pewności, ale zdecydowanie nie czuję się na siłach żeby to ocenić.

Ale widzę światełko w tunelu i mam wrażenie, że satysfakcja jeszcze nadejdzie. Staż podyplomowy zacznie się dopiero w październiku (a jeśli nie zdam to w marcu, bo do końca lipca muszę złożyć papiery w OILu, inaczej będę podlegał późniejszej rekrutacji na staż). Tym światełkiem są moje zainteresowania. Widzicie, pierwsze trzy lata studiów płynąłem na fali ekstrawertyzmu, która została mi po szkole średniej. Spędzałem więcej czasu z ludźmi, niż na samorozwoju. W połowie studiów tendencja się odwróciła. Uczę się języków obcych, pożeram podręczniki do astronomii i astrofizyki, książki w ogóle, nadal uczę się różnych gałęzi medycyny, prowadzę dziennik. Za to prawie w ogóle nie spotykam się ze znajomymi (ciężko też dograć grafiki - po tylu latach w zasadzie wszyscy pracują, robią jakieś projekty, prężnie działają w kołach naukowych czy pielęgnują swoje zainteresowania).

Wiele znajomych osób ostrzy sobie ząbki na pierwszą wypłatę stażową, nierzadko dzieląc skórę na niedźwiedziu.
Część zdziwi się, że kwota brutto to nie netto, nawet jeśli nie skończyli 26 r.ż.
Część przejdzie ten sam cykl co młodsi koledzy na innych studiach - obkupią się na potęgę (i dobrze, ich pieniądze, ich sprawa).
Ja za to już wiem, że wybiorę się do psychiatry, psychologa i na terapię. W trakcie studiów zauważyłem, że rozdział o ADHD w podręczniku do psychiatrii brzmi jak moje dzieciństwo w pigułce. No i zacznę zbierać na pewien okrągły, błyszczący przedmiot.

Btw. ile dawaliście za pierścionek? Czytałem o dwóch wypłatach i wydaje się to rozsądnym kosztem.

Końcowo: studia to fajna przygoda, ale wszystko można popsuć złym nastawieniem. Niedługo zyskam papier na leczenie ludzi, więc czymś będę mógł się pochwalić. Z drugiej strony - zmarnowałem 8 lat na porównywaniu się do znajomych, którzy dostali się wcześniej na studia, albo wybrali inne drogi życiowe. W rezultacie powstała spirala: nie mogę cieszyć się z życia, bo się uczę - nie jestem w stanie się uczyć, bo jestem zmęczony, sfrustrowany. Dwa lata minęły od kiedy faktycznie zacząłem inwestować w swój rozwój poza studiami (zwariować można, jeśli się nie ma innych zainteresowań niż przedmiot studiów). I jeszcze nie zacząłem czuć, że żyję.

Jeśli znajdą się zainteresowani, wrzucę parę przemyśleń o studiach medycznych, tym razem bez biadolenia. Choćby jak wyglądały zajęcia, co należałoby (moim zdaniem) zmienić, żeby to lepiej działało.

ale też

GURU2piorunów

@Laryngoskop Też studiowałam 6 lat, ale nie była to medycyna 😆

A co do pierścionka, to nie kieruj się wydaną kwotą, tylko wybieraj taki, żeby się jej podobał.

Mnie osobiście śmieszy "złoty pierścionek z diamentem, praktycznie taki sam jaki ma tysiące innych osób, ale najważniejsze, że za jedną wypłatę". No ale to ja, ty weź pod uwagę preferencje swojej wybranki. Jedni wolą prostą klasykę, inni rzeczy niebanalne. Może bardziej od diamentu podobają jej się inne kamienie? Może coś robionego na zamówienie? A może jest kobietą, której wystarczy kapsel od tymbarka?

Pokaż więcej komentarzy (29)

Specjalista

w Pytania

10piorunów

No witam

Przychodzę z pytaniem dotyczącym studiów, od października chciałbym rozpocząć studia na jakimś kierunku technicznym. Nie jest to moje pierwsze podejście, studiować zacząłem w 2024 (lv. 20 tutaj), niestety ale była to porażka. Rodzina mocno próbowała wpłynąć na mój wybór, przez co kierunek bardziej wybrali mi oni, niż ja sam (wiem zrypałem). Przez to na uniwersytet szedłem zniechęcony, a to w połączeniu z kilkoma innymi sprawami które się wtedy wydarzyły, spowodowały, spore poczucie bezsilności które mnie przerosło, nie mogłem jednak zrezygnować przez wstyd i fakt, że na studia poszedłem razem z różową i nie mogłem jej tak po prostu opuścić. Zmieniłem na kierunek humanistyczny którego szczerze nienawidzę. Dostałem radę, by poczekać rok, ale po roku dalej nienawidzę tego kierunku i nie zmienią tego spoko osoby na nim, czy to że odnoszę mniejsze lub większe sukcesy w trakcie zajęć, po prostu się na tym kierunku męczę i nie czuję go.

Ze względu na finanse, udogodnienia dla studentów i obeznanie, będę studiował w tym samym miejscu. W oko wpadły mi 4 kierunki:

     Mechanika i budowa maszyn* – jest to kierunek uniwersalny, a ja sam ostatnio coraz bardziej interesuje się tą tematyką, jednak nie do końca mam sprecyzowane co dalej po nim, oprócz początkowe pójścia na CNC.

     Elektrotechnika* – interesuje się tym, w przeszłości zdarzało mi się bawić lutownicą, lub rozkręcać i składać jakąś elektronikę (np. stawianie serwera), pewnie po ukończeniu lub w trakcie zrobiłbym sobie uprawnienia SEP’owskie i następnie poszedłbym na początek robić w tym kierunku, choć może wyjść różnie.

     Zarządzanie i inżynieria produkcji* – kierunek który mnie interesuje ze względu na uniwersalność, tutaj wiem, że zdecydowanie w ramach specjalizacji wybrałbym „inżynierię jakości” by potem iść do jakiegoś zakładu i tam się właśnie tematami z tym powiązanymi zajmować.

     Inżynieria recyklingu* – ponownie tutaj mam bardziej sprecyzowane plany, przede wszystkim w ramach specjalizacji wybrałbym „recykling materiałów inżynierskich”, a po ukończeniu bym poszedł pracować do jakiegoś zakładu zajmującego się recyklingiem, jeżeli nie, to kierunek jest na tyle uniwersalny, że mógłbym również pójść do zakładu przemysłowego niekoniecznie z recyklingiem związanym. Na tym kierunku mam też wyższe szanse na przetrwanie, bo moja znajoma studiująca już jeden kierunek inżynierski w ramach programu organizowanego przez uniwersytet prawdopodobnie będzie też dodatkowo studiowała ten kierunek, więc byłaby sporą pomocą. Na pewno bym też pewnie w ramach praktyk Erasmus w wakacje, ogarniałbym sobie praktyki w Szwecji (Szwecja to jeden z liderów recyklingu, dlatego myślę o praktykach tam) + mam tam znajomych którzy by mnie przenocowali.

Jak ktoś chce to mogę na wiadomości prywatnej podać uniwersytet i sylabusy do kierunków.

Oczywiście przed studiami planuję też ogarnąć w trakcie wakacji chociaż część sylabusa, by być w miarę na bieżąco, szczególnie chcę się skupić na matmie z której orłem nie byłem. Ale jeżeli ktoś ma jakieś dodatkowe porady to byłbym wdzięczny.

Na koniec, byłbym też wdzięczny jakby osoby które studiowały te lub powiązane kierunki podały opinie.

Z fartem.

Autorytet4piorunów

Moim zdaniem robisz błąd w samym założeniu, że będziesz pracować w branży, której studia ukończysz xD. Świat tak nie działa, a na pewno nie zawsze.
Ja od podstawówki chciałem pracować w budownictwie, na etapie technikum chciałem projektować, żeby projektować trzeba mieć uprawnienia i żeby mieć uprawnienia trzeba mieć tytuł mgr inz. Wszystko mam (poza uprawnieniami, bo 3 podejscie do egzaminu z listopadzie xDD). Miałem farta i od polowy inzynierki pracowałem w projektach, dzisiaj mam swoje małe biuro i jest super. Plan na pracę od podstawówki idzie git.
Nie każdy ma tyle szczęścia, że wie co chciałoby się robić w dorosłości i wydaje mi się, że ty właśnie nie wiesz.
Rady ode mnie:
- jak studia Ci nie leżą to nie marnuj czasu i kasy, tylko zmieniaj
- nie planuj pracy pod studia, tylko szukaj satysfakcjonującej pracy i jeżeli na ścieżce rozwoju są potrzebne kwalifikacje to skup sie na konkretnych celach (u mnie to uprawnienia)
- niech ci sie nie wydaje, że po studiach bedziesz potrafił się odnaleźć w pracy - gówno prawda xD
- studia nie przygotowują do pracy, one tylko są etapem do finałowego papiera
- jak chcesz pracować na CNC to zrób uprawnirnia do których studiów nie trzeba i leć do roboty, a nie na humana...
- nie każda praca studiów potrzebuje...

Jakbyś chciał pogadać coś więcej to napisz na priv xD

Pokaż więcej komentarzy (8)

Osobistość

w Hydepark

2piorunów

Mam pytanie do wszystkich twierdzących, że takie a nie inne wyniki wyborów to kwestia wykształcenia i że niewykształconym można wmówić cokolwiek.

Gdzie w sylabusie znajdę coś takiego? Które studia i gdzie uczą myśleć? Analiza matematyczna na polibudach? Anatomia na medycznym? Chyba też nie.
Najbliżej moim zdaniem jest algebra Boola przekonwertowana na język naturalny... przepraszam, prawniczy, ale to nadal nie jest blisko.

Ludzie, myli wam się przyczyna z objawami. To ludzie "book smart" idą w kierunku wyższej edukacji dla zawodów przyjemniejszych lub/i z większą marżą, a nie że postudiowanie wiele zmienia. Co do samego myślenia, to już więcej granie w szachy daje, bo jak nie chcesz kompletnie ssać w tę planszówkęm, to musisz nauczyć się wchodzić w buty przeciwnika, mówiąc kolokwialnie. A jak pokazują wypowiedzi ludzi na necie, jest to chyba ginąca umiejętność w społeczeństwie.

Jak ktoś ma na ten temat inne zdanie, to chciałbym zobaczyć argumenty/opracowania/cokolwiek na ten temat, bo póki co wygląda mi to na bezmyślnie powielaną "mądrość" ludową.

Gruba ryba1piorunów

@TRPEnjoyer Do byle roboty wyżej od obierania cebuli potrzebujesz chociaż matury. Do decydowania o przyszłości państwa dopuszczona jest nawet biomasa, która dotrwała maksymalnie do końca podstawówki (albo wcale). Ale pracodawcy pewnie wymagają zbyt wiele 😂

Pokaż więcej komentarzy (10)

GURU

w Medycyna

2piorunów

Czy przyszli lekarze chcą wyjechać z Polski? Najnowsze badania Ośrodka Badań na Migracjami UW - Serwis Naukowy UW

Z roku na rok coraz mniej studentów kierunków lekarskich planuje emigrację, choć są krytyczni wobec funkcjonowania polskiej ochrony zdrowia. Z kolei studiujący u nas medycynę cudzoziemcy zwykle nie chcą w Polsce zostać. [...] Emigracja jest z roku na rok coraz mniej popularnym scenariuszem dla

GURU

w Nauka

6piorunów

Studia online – biznes czy prawdziwa edukacja?

Pandemia koronawirusa znacząco przyspieszyła proces cyfryzacji szkolnictwa wyższego i nauki. Uczelnie zostały zmuszone do natychmiastowego przejścia na zdalny tryb kształcenia. Doświadczenia z tego okresu sprawiły, że wiele z nich zdecydowało się kontynuować tę formę kształcenia studentów w całości

Autorytet

w Hydepark

1piorunów

Ma ktoś filmik tego morderstwa na uczelni? Zerknąłbym

Lider1piorunów

nic specjalnego nie widać
słaba jakość nagrania
baba leży w kałuży krwi, głowa na swoim miejscu
chłop jakby maczał palce we krwi i przytykał do ust
później go obezwładniają

Pokaż więcej komentarzy (12)

GURU

w Wiadomości Polska

4piorunów

Miliony młodych biorą udział w międzynarodowej wymianie akademickiej. Celem jest udział w niej 23 proc. studentów z UE

Mobilność edukacyjna jest jednym z istotnych punktów w agendzie instytucji UE. W ubiegłym roku Rada UE wydała w tym obszarze zalecenia „Europa w ruchu”, w którym wskazała nowy cel na 2030 rok. Chodzi o to, by odsetek absolwentów w UE, którzy skorzystali z zagranicznej mobilności edukacyjnej, wynosił