Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#szkocja

GURU

w Wiadomości Świat

3piorunów

Swinney znów na czele szkockiego rządu. Co dalej z marzeniami o secesji?

Parlament w Edynburgu wybrał Johna Swinneya na pierwszego ministra, czyli szefa rządu Szkocji. Będzie sprawował tę funkcję po raz drugi. Swinney jest liderem Szkockiej Partii Narodowej - SNP - która chce oderwania się Szkocji od Zjednoczonego Królestwa. Będę pierwszym ministrem całej

Twórca

w Książki

22piorunów

750 + 1 = 751

Tytuł: Historia Szkocji

Autor: Stefan Zabieglik

Wydawnictwo: DJ

Format: ebook

ISBN: 83-87227-07-2

Liczba stron: 404

Ocena: 9/10

Już kilka książek o historii danego państwa miałem za sobą, a po dłuższej przerwie postanowiłem wrócić. Nie jest wbrew liczbie stron pokaźnych rozmiarów w stosunku do jej niektórych sióstr, gdyż pierwotnie miał to być po prostu zarys. Jakkolwiek kto chciałby wiedzieć o Szkocji jak najwięcej, to na pewno nie uwłaczy szerokiemu pragnieniu wiedzy jej poznać, chociaż dla chcących odnależć klimaty kiltu, haggisu, brodaczy z claymore'ami i górskiego whisky będzie to poniekąd rozczarowujące przeżycie. Jak to w podręcznikach.

Najlepsze w niej to, że nie wyróżnia się niczym specjalnym, ale masz wrażenie o odkrywaniu całej tej charakterystyki odnośnie antologii historii ludzkości w losach państewka na rubieżach. Rozświetla sprawę anglicyzacji Szkotów, która nie zaczęła się od wstąpienia w unię oraz udział słynnych klanów, niepozbawionych śladów kolaboracji i ciążenia na negatywnym stanie królestwa. Ujawnia postać narodowego kościoła Szkocji z jego dziwacznymi elementami uskutecznionego prozelityzmem oraz dynastii Stewardów/Stuartów, nad którą chyba ciąży zła klątwa. "Na kobiecie się zaczęło i na kobiecie się skończy" rzeknie na łożu śmierci Jakub V po spuszczonym wpierdzielu, gdy zostawia tron dziesięciodniowej córce Marii. W ogóle Stuartowie byli porywani przez własnych poddanych częściej niż to się odbywa w Trylogii Husyckiej. A Szkoci tyle bitew poprzegrywali, że dziw bierze ich skończenia w lepszej sytuacji od Irlandczyków. Za dużo mieli wiary we Francuzów.

Prawdziwy prezbiterianin nie obchodzi Bożego Narodzenia. Przynajmniej owieczki na stokach Highlands może podziwiać.

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

GURU

w Hydepark

217piorunów

Dzisiaj wiozłem Szkota — pochodził z niewielkiej wyspy leżącej gdzieś na południe od Skye. Już na samym początku mnie zaskoczył. Mówił perfekcyjnym angielskim, bez najmniejszego śladu szkockiego akcentu, który przecież na północy Szkocji bywa bardziej odrębnym językiem niż tylko sposobem mówienia.
Opowiedział mi swoją historię. Jako dziecko został wysłany przez rodzinę do prywatnej szkoły w okolicach Lake District, gdzie miał trenować rugby. Tam jednak nie tylko sport był ważny. W szkole bezwzględnie tępiono wszelkie odstępstwa od „Queen’s English”. Akcenty — szkockie, irlandzkie, a nawet niemieckie — były dosłownie wykorzeniane. Co najbardziej zaskakujące, nie mówimy tu o odległych czasach. On ukończył tę szkołę w 2016 roku.
Rozmowa potoczyła się dalej i z każdym kolejnym zdaniem jego świat stawał się dla mnie coraz bardziej fascynujący.
Zapytałem, jak wygląda życie na wyspie zamieszkanej przez zaledwie tysiąc osób. I tu zaczął się prawdziwy ciąg zaskoczeń.
Wyspa żyje turystyką, więc przez połowę roku wszyscy pracują niemal bez wytchnienia — często dla siebie nawzajem. Szesnastogodzinne dni pracy to norma. Rano można być kucharzem, a wieczorem biegać z tacą między stolikami. Każdy zna każdego, każdy każdemu ufa, a rola każdej osoby w tej małej społeczności jest zauważana i doceniana.
— A co robicie przez pozostałe sześć miesięcy? — zapytałem.
Uśmiechnął się lekko.
— Polujemy — na ptactwo, króliki, czasem sarny, oczywiście w ramach ustalonych limitów. Łowimy ryby, zbieramy owoce morza… i po prostu odpoczywamy. Trzeba jakoś oszczędzać.
Przyznam, że wtedy po raz pierwszy pomyślałem, że zaczynam rozumieć, skąd wziął się stereotyp „oszczędnego Szkota”.
Opowiadał dalej — jak już jako dwunastolatek uczył się od ojca oprawiać królika, później zabijać zwierzęta, aż w końcu dojść do świni. To akurat nie było mi całkiem obce — przypomniały mi się wakacje na wsi i pierwsze zetknięcie z rzeczywistością, w której mięso nie bierze się z półki w sklepie.
Ale prawdziwy szok przyszedł dopiero, gdy zaczął mówić o czasach covidu.
Na wyspie każdy dom ma przynajmniej jeden piec na drewno. W ich kuchni stoi piec na olej opałowy — służy zarówno do ogrzewania, jak i gotowania. Prąd oczywiście jest, ale w czasie pandemii używali go jak najmniej, żeby ograniczyć koszty. Praca była sezonowa, więc bez stałych dochodów i bez realnego wsparcia.
Przez trzy lata — z przerwami — żyli przy świecach, lampach olejowych i cieple kominka. Zdarzało się, że cała rodzina przenosiła się do jednego pokoju, żeby łatwiej przetrwać zimno i oszczędzać.
Na wyspie ludzie często mieszkają z rodzicami aż do ich śmierci — nie z wyboru, ale z konieczności. Domów praktycznie nie da się tam kupić, a zarobki są zbyt niskie, by cokolwiek zmienić.
Nie zdążyłem zapytać o społeczne skutki takiego życia. O długie zimowe noce, o samotność, o to, czy właśnie w takich warunkach rodziły się pewne tradycje. Ale jedno było pewne — siedziałem za kierownicą i słuchałem, będąc w szczerym szoku.
Bo nagle uświadomiłem sobie, że w XXI wieku, zaledwie kilka godzin drogi stąd, ludzie wciąż potrafią żyć w sposób prosty, surowy… i w dużej mierze samowystarczalny.

Specjalista8piorunów
Koneser9piorunów

Mam klienta. Od parunastu lat mieszka w Szkocji. To jest wyjątkowa hybryda oszczędnego szkota i północnowschodniej mentalnej popegerowskiej biedy. Transferuję go czasem z, i na lotnisko.
Jedna z sytuacji:
Zjeżdżamy na stację paliw na krótką przerwę. Po wizycie w toalecie podszedł do kasy po małe zakupy pytając mnie czy też będę pił kawę. Często się zdarza że klienci w długich trasach fundują (nie tylko) kawę. Zawsze jeżdżę z kawą więc odpowiedziałem że tak.
I kupił kawę. Sobie!

Następnym razem ja zapytałem czy chce i od razu zapłaciłem za obie.

Pokaż więcej komentarzy (39)

GURU

w Hydepark

22piorunów

Dobra k⁎⁎wa gejru sreju w uju mam wasze kolory japa tam spinac poslady i siadac na stolki k⁎⁎wa sprawa jest powazna juz bite 2 miechy nie bylo Daisuni na @conradowl nie daje znakow zycia. Nie obchodzi mnie jak to zrobicie do konca tygodnia chce zobaczyc te puszyste lapunie albo przysiegam wylacze hejto na amen.

GURU3piorunów
Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Wiadomości Świat

12piorunów

Parlament Szkocji odrzucił ustawę ws. legalizacji wspomaganego umierania [WIDEO]

Parlament Szkocji odrzucił we wtorek wieczorem projekt ustawy w sprawie legalizacji wspomaganego umierania. Ustawa uczyniłaby Szkocję pierwszym krajem w Zjednoczonym Królestwie, w którym takie przepisy by obowiązywały. [...] Ustawa przewidywała, że dorosłe osoby w Szkocji mające przed

Twórca

w Bieganie

28piorunów

Pogoda w Szkocji rozpieszcza, wiec trzeba korzystac. Rundka dookola Loch Leven w Kinross.

Jak to sie mowi: kto rano wstaje i biega, tego... w sumie to nie wiem - bola pozniej kolana? Czy jakos tak 😆

Trzeci papaton w zyciu zrobiony i to o 15 minut szybciej niz tydzien temu, nowe PB 💪

Zobaczymy jak pojdzie za tydzien bo 32km do zrobienia 😱

Pokaż więcej komentarzy (3)

Twórca

w Bieganie

16piorunów

Papaton numer 2 zostal odbyty. Super pogoda, lekkie spoznienie na wschod slonca ale moze to i dobrze bo sie wybralem w krotkich spodenkach i t-shircie przy temperaturze odczuwalnej okolo -2 stopnie xD.

Za 2 tygodnie wielki sprawdzian - "20 Along The Forth 2026", 20 mil w wiekszosci po asfalcie na peryferiach Edynburga i na starym moscie. Nigdy takiego dystansu nawet nie mialem okazji przejsc, a co dopiero biec, wiec pewnie bedzie ciekawie :grinning:

GURU

w Wiadomości Świat

53piorunów

Ciało rozpuszczane w wodzie i spuszczane do kanalizacji. Rewolucja dotarła do Europy

Wodna kremacja, nazywana też resomacją, coraz śmielej wkracza na Wyspy Brytyjskie i wywołuje gorącą debatę w całej Europie. Ekologiczna metoda pochówku, polegająca na chemicznym rozpuszczeniu ciała w wodzie, ma być tańszą i bardziej przyjazną środowisku alternatywą dla tradycyjnej

Gruba ryba

w Ciekawostki

112piorunów

Stwór z Loch Ness :frog: W latach 2005-2007 naukowcy z Massachusetts Institute of Technology przeprowadzali kompleksowe badania dna szkockiego Loch Ness. W ramach programu badawczego strefa przydenna jeziora została szczegółowo przeszukana celem ustalenia, czy znajdują się w niej jakieś interesujące szczątki zwierząt – oczekiwano, że tego rodzaju znalezisko mogłoby pomóc w wyjaśnieniu historycznych obserwacji związanych z legendą o potworze z Loch Ness.

Rzeczywiście, podczas badań odnaleziono zwierzę, które wprawiło naukowców w osłupienie, jednak niekoniecznie takiego rodzaju, jakiego być może się spodziewano. Na głębokości około 99 metrów (324 stóp) odkryto poruszającą się w przydennym mule... dorosłą ropuchę szarą (_Bufo bufo_). Niezwykłe odkrycie zostało upublicznione w czerwcu 2007 roku na konferencji Oceans '07 w Aberdeen.

Prawdopodobieństwo przetrwania ropuchy szarej na tak dużej głębokości zostało zakwestionowane przez biologów, ponieważ normalnie płazy te nie nurkują tak głęboko – wolą płytkie zbiorniki wodne i przeważnie zanurzają się na maksymalnie kilkadziesiąt centymetrów pod powierzchnię. Pozostawanie pod wodą przez dłuższy czas bez dostępu do powietrza atmosferycznego powinno stanowić dla ropuchy problem.

Najwyraźniej ropucha z Loch Ness pobiła rekord nurkowania w historii swojego gatunku. Po co jednak miałaby zanurzać się na głębokość prawie stu metrów i jak w ogóle radziła sobie w warunkach panujących na dnie jeziora? Nie wiadomo.

:arrow_right: tag serii do obserwowania:

Praktykant13piorunów

Na 99 m glebokosci panuje cisnienie okolo 10 bar. Czyli na kazdy cm2 zaby naciska sila rowna okolo 10 kg. Gdyby taka zaba sie wynurzyla na powierzchnie, nacisk by zmalal, wiec jej rozmiar by sie powiekszyl do rozmiarow potwora.

Fenomen0piorunów

Komentarz usunięty

Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Hydepark

8piorunów

Faktycznie są ludzie, którzy tak mówią, ale są zdecydowaną mniejszością :) Na szczęście!

Autorytet1piorunów

@boogie Kiedyś sobie odpaliłem odcinek jakiegoś serialu po Szkocku na YT i generalnie jakoś po 10-15 minutach zacząłem większość rozumieć (oprócz jakichś slangowych określeń), ale no bez kitu na początku to nie idzie poznać że to rzeczywiście angielski xD

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w Podróże

76piorunów

Dzisiaj dla odmiany nieco inna tematyka niż mury obronne. Na przełomie lipca i sierpnia przeszedłem samotnie Rob Roy Way, czyli długodystansowy szlak w Szkocji. Odległość, którą pokonałem to 130 km, chociaż tam naprawdę dystans był dłuższy, Dla mnie była to ogromna satysfakcja, ponieważ zrobiłem to idąc samemu. co wbrew pozorom nie jest proste. Zupełnie inaczej idzie się, gdy ktoś Wam towarzyszy.

Opis szlaku i relacja z przejścia

Szlak Rob Roy Way nawiazuje do miejsc związanych ze szkockim Robin Hoodem, który żył na przełomie XVII i XVIII wieku. Pod kątem widokowym jest to niesamowita wędrówka, gdyż Szkocja obfituje w piękne i malownicze miejsca.

Całą wędrówkę podzieliłem na 7 dni, a pokonany dystans wyniósł łącznie około 135 kilometrów. Szlak rozpoczyna się w Drymen nieopodal Glasgow, a kończy w Pitlochry.



-------------------------------------------

Jeśli chcesz być na bieżąco z moimi znaleziskami to zapraszam do śledzenia hashtagu

Jeśli chcesz, żebym Cię wołał w przyszłości, to zostaw piorun pod odpowiednim komentarzem poniżej :smiley:

Fenomen5piorunów

@antekwpodrozy literowka w tekscie "na przelomie XVII i XVII" 😉

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w Hydepark

8piorunów

> _It's shite being Scottish! (...)_
>
> _and all the fresh air in the world won't make any fucking difference!_

A ja tam lubię takie klimaty. Słońce zachodzące daleko wieloma kolorami, pochmurne niebo, posępny i surowy krajobraz, jak z obcej planety. Taki zachód słońca (ale już bez krajobrazu) mogę obserwować codziennie z okna w okresie jesienno-zimowym, gdy nie ma już liści na drzewach. Jest w nim coś niepokojącego i pobudzającego wyobraźnię.

Formacja Old Man of Storr, Skye,

Gruba ryba1piorunów

> The most wretched, miserable, servile, pathetic trash, that was shat into civilisation!
>
>

Specjalista

w Dyskusje

32piorunów

Po lewej Viki Gabor, lat 14 (zdjęcie z początku 2022), po prawej szkocka piosenkarka Lauren Mayberry, lat 37 (zdjęcie z 2024).

GURU18piorunów

@quondam plastik fantastik, 14-latka wyglądająca jak chodząca wystawa promocyjna producentów materiałów budowlanych i wykończeniowych, bo tyle szpachli co ona ma na ryju i silikonu w warach to chyba tylko moja ściana w salonie widziała...

Pokaż więcej komentarzy (6)

Kompan

w Hydepark

69piorunów

Jestem tu już od ponad tygodnia, więc nadszedł czas, aby się oficjalnie przywitać ze społecznością Hejto.
( ͡° ͜ʖ ͡°)

Jako, że tag jest bliski mojemu sercu, postanowiłem powiedzieć "hello", zapraszając Was do odpowiedzi na poniższe 4 pytania. Ciekaw jestem waszych odpowiedzi, tego jak różne są nasze doświadczenia oraz w jakich częściach Zjednoczonego Królestwa się znajdujemy.

Jeśli będzie zainteresowanie, sam jak najbardziej również odpowiem na te pytania.

1. Gdzie w UK mieszkasz i jak długo?

2. Czy jesteś zadowolony ze swojego życia?

3. Czy życie na Wyspach zmieniło Cię jako człowieka, a jeśli tak, to w jakim sensie?

4. Czy planujesz powrót do Polski?

Autorytet3piorunów

1. Obecnie Gloucester, w UK od 18 lat.
2. Tak.
3. Tak, ale to długa historia.
4. Absolutnie nie.

Osobistość2piorunów

Dobry

1. Liverpool, prawie 10 lat będzie
2. Tak ale ostatnie dwa lata to była porażka chociaż pomału wychodzi się na prostą
3. Zdecydowanie mnie zmieniło na lepsze. Polski mental to jeden z głównych powodów mojego wyjazdu.
4. Nie mam po co wracać.

Pokaż więcej komentarzy (29)

Fanatyk

w Psy

31piorunów

Szczęśliwego Nowego Roku Wszystkim :sunrise:

Wczoraj poszedłem spać o 23 20, ale u rodziny było już po północy.

Rano była kawa i naleśniki. Przepiękny początek roku.

A potem spacer do Pine View Point koło Dunkeld, bo lubię tam wracać praktycznie co roku. Przy okazji obok przechodzi się przez The Hermitage, jeden z bardziej znanych i odwiedzanych wodospadów w Szkocji.

GURU2piorunów

Umm noworoczna Daisunia spacerkowa 🥰

GURU3piorunów

@ErwinoRommelo Ta mordzia zawsze poprawia humor. Ciekawe czy wie ilu ma fanów? Bo ma przynajmniej dwóch.

GURU3piorunów

@vredo jak 2 @conradowl pisal se gdzie nie pojdzie to kazdy zakochany, by poszedl do pana butchera jakas kostke syyyttaaa po spacerku dla bialej damy

GURU2piorunów

@ErwinoRommelo Wystarczy spojrzeć w te oczki, na ten nosek ❤️

GURU2piorunów

@vredo Noo a zimowa jest najladniejsza bo +200 do puszystosci ehh nic tylko sie przytulic

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Psy

65piorunów

Niedziela to wypada wrzucić Daisy 😉

Tym bardziej, że dziś w końcu nie było mgły na szczycie Schehalion. A nawet lepiej - była cudowna inwersja chmur :heart_eyes:

Czas trochę po wschodzie Słońca, czyli jakoś po 9 rano w Szkocji obecnie.

@ErwinoRommelo oraz @vredo proszę 😉

Jest też trochę ale nie całkiem 😂

Od razu życzę wszystkim czytającym ten post Szczęśliwego Nowego Roku.

Fanatyk4piorunów

Majestatycznie

Mistrz8piorunów

@conradowl słonko puchate :yellow_heart:

Fanatyk2piorunów

@Wrzoo zaczyna linieć na zimę, mogę to słonko wysłać w paczkomacie do Ciebie i @owczareknietrzymryjski 😂 tak na trzy tygodnie, maks miesiąc 😂

Mistrz2piorunów

@conradowl poprosimy, będą długie spacerki z ciocią i wujkiem :D

Pokaż więcej komentarzy (14)