Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#tatacontent

GURU

w Hydepark

200piorunów

Lubię was to się pochwalę.
Liczba Polek +1
Własny licznik: 2

Obywatelski, patriotyczny obowiązek demograficzny wypełnion - więcej nie robię ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (43)

GURU

w Hydepark

26piorunów

@TwojStaryJeSuchary jak tam ? Ogarnięte, koleżanki żonki ukontentowane? ;)

Ja się dziś wziąłem za odświeżenie pokoju córki bo została z dziadkami na wakacjach, a ja i tak do pracy musiałem wrócić, potem lekarz, mrówka, spacer z psem i o 19 się zabrałem za przygotowywanie, noszenie szpeju z piwnicy na piętro etc.

4,5h 12m2

1. Wyniesienie pierdołów (tu żonka co dała radę już ogarnęła \<3 ), odsunięcie mebli i ich zabezpieczenie.

2. Demontaż lampy, kontaktów, gwoździ, wkrętów

3. Zabezpieczenie taśmą listew, parapetu, okna, grzejnika i framugi drzwi

4. Obsmarowanie małym pędzlem i małym wałkiem wszystkich narożników, okiennicy, listew i innych niedostępnych miejsc

5. Gruntowanie właściwe ;p Które najmniej czasu zajęło z tego wszystkiego 😅z sufitem było średnio bo klamoty na środku jednak przeszkadzają, ale dało się obsloczyć.
Kupiłem farbę gruntującą zamiast bawić się w mieszanie białej z gruntem i jestem zadowolon z procesu nakładania. ;p

Jutro z rana oddaję krew, a potem w ramach relaksu sufit na dwa razy i ściany też na dwa 🙃

Planuję zakończyć jutro i jeszcze zdążyć nad jezioro wrócić na domek 😂

Mam nadzieję, że młoda się ucieszy :D

Pokaż więcej komentarzy (10)

GURU

w Gry Planszowe

27piorunów

Córka dostała od jakiegoś ziomka z przedszkola na urodziny. Jakość i wykonanie pozostawiają nieco do życzenia i od razu widać, że mamy do czynienia z chińczykiem, ale przy rozgrywce nie ma to większego znaczenia.

Jak już się wytrenuje wszystkie zależności i konsekwencje kolejnych ruchów to w dwie osoby staje się nieco monotonna i polega na wymianie punktów, ale w więcej osób robi się wesoło.

Ogólnie mimo wszystko bardzo spoko, nie znałem jej wcześniej, ale szczerze mogę polecić - tym bardziej, że można ją znaleźć za jakieś 20pln


Oficjalna nazwa to podobno Triggle.

GURU6piorunów

no i co z tego,ze chinska bazarowka,jak dziecko ma radoche i super zabawe.
To znaczy duzo wiecej niz jakosc wykonania.

P.S.z dziecmi jest tez tak,ze moga miec najlepsza zabawke ever,a i tak obsrany patyk u kolegi/kolezanki jest fajniejszy :-)

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Hydepark

27piorunów

Fajnie było mieć wolny piątek i ponownie skorzystać z pogody :grinning:

Tym razem chciałem się wymknąć i czmychnąć na jakieś 'nowe' jeziorko, ale żona coś ostatnio bardziej zmęczona (36 tydzień to nie przelewki), więc pakując mandżur zapytałem tylko "Młoda, jedziesz?" - wyjątkowo nie musiałem powtarzać kilka razy jak zwykle gdy coś od niej chcę :stuck_out_tongue_winking_eye:

Jeszcze przed obiadem machnęliśmy 5km po znanym już wszystkim Jeziorze Kiełpińskim. Dwie godzinki i do domu, chłop nawet nie zdążył budy z frytkami otworzyć (╯°□°)╯︵ ┻━┻

Za to sobota 'stracona', ale i pogoda już uciekła więc bez żalu pojechałem karmić ludzi, bo się koledze już z miesiąc temu zadeklarowałem, że mu pomogę jak będzie na urlopie i omal zapomniałem (no dobra, zapomniałem na amen, ale na szczęście innych planów nie miałem).

GURU

w Rodzicielstwo

25piorunów

"Pojedziemy na deskę? Bo Ty zawsze tylko z kolegami jeździsz!"

No cóż to prawda - z kolegami zawsze mogę pokonać większy dystans, wpaść w jakieś dzikie miejsce, czy olać pogodę, a młodej nie chciałbym ani zmuszać ani zrażać.

No, ale po takich słowach mimo obolałych pleców po obsłudze imprezy, która się przedłużyła - nie pozostało nic innego jak spakować mandżur i ruszyć nad wodę - nic nowego, bo sprawdzone jeziorko, które tu już kilkukrotnie wrzucałem - Jezioro Kiełpińskie.

Trochę się obawiałem, że dłużej będę się pakował i pompował niż faktycznie popływamy, ale o dziwo kiedy chciałem zawijać do brzegu to sama pytała co tak szybko!? No i zeszło nam dwie godziny na wodzie - widzieliśmy Bielika (którego już wam dziś pokazywałem ( ͡° ͜ʖ ͡°) ), oglądaliśmy kaczki i drzewa, no i porozmawialiśmy na wiele życiowych rozkmin człowieka lvl7 :grinning:

W takie dni wierzę, że jakoś mi w te wychodzi i po prostu

GURU4piorunów
GURU4piorunów
Pokaż więcej komentarzy (3)

Mocarz

w Hydepark

38piorunów

Powoli to zaczyna wyglądać. Jeszcze tylko fura hajsu, w pyte roboty i będzie można mieszkać

W styczniu będzie kolejny mały Pjoter/Andżela, więc timeline jest napięty

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Hydepark

103piorunów

Tak jakoś nie chciało mi się wczoraj siedzieć po pracy w domu, żona w ciąży, cały dzień siedzi z pierworodną bo ta ma pierwsze w życiu wakacje to se myślę - dam jej odpocząć i zarządzam wycieczkę.

- Dawaj młoda skoczymy nad jeziorko
- Nie chce mi się.. A gdzie?
- Gdzie chcesz, możesz wybrać
- Tu nie chcę i tam nie chcę bo ostatnio mi się nie podobało
- To jedziemy na Kiełpińskie
- Nie chce mi sieeee
- Weźmiemy SUP'a
- Gdzie moje klapki!

Może nie popływaliśmy za długo, ale oswajanie z wodą trwa, nie chcę nic narzucać żeby nie zrazić.

Przy okazji udało się przetestować kamizelkę:

- Wiesz co, w sumie nie testowaliśmy tej kamizelki czy działa, a sobie pływamy.. Musimy przetestować, wskakuj.
- A ja mam tu grunt!?
- No nie, jakbyś miała to co to za test? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
- <siup> aaaaa tata, ja nie mam gruntu!!!1111
- Dobra, nie panikuj. Uspokój się.
- TO W TYM MOŻNA SOBIE NA PLECKACH LEŻEĆ I NIC NIE TRZEBA ROBIĆ? NIE WYCIĄGAJ MNIE!

Szczerze mówiąc, nie spodziewałem się, że skoczy xDDD Ale kamizelkę możemy polecić :D

A poza tym mieliśmy czas w spokoju porozmawiać o życiowych rozkminach lvl7

- Tata, a jakbym się topiła to co wtedy?
- Jestem z Tobą to bym Cię wyciągnął za kołnierz
- A jakbyś nie dał rady?
- To bym wskoczył i Cię wyciągnął
- A jak byś wiedział, że nie dasz rady mnie uratować?
- To i tak bym wskoczył i ratował z całych sił
- A jakbyśmy się razem utopili?
- I tak bym Cię ratował. Zawsze. Po co w ogóle o takich głupotkach myślisz?
- Dla mnie to nie są głupotki

Zaczyna mnie przerażać to co stworzyłem ¯\\(ツ)

Inspirator2piorunów

Ogólnie to mega szanuję spędzanie czasu z dziećmi, ale zawsze jak czytam historię o dzieciakach w formie przytaczanych dialogów, to przywodzi mi to na myśl tę perełkę internetu

Pokaż więcej komentarzy (22)

GURU

w Książki

47piorunów

257 + 1 = 258

Tytuł: Tajemniczy ogród

Autor: Frances Hodgson Burnett

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia

Rok wydania: 1981

Format: papierowy

Liczba stron: 252

Ocena: 10/10

Zajęło nam to ze trzy tygodnie, ale udało się!

To jedna z naszych pierwszych tak obszernych książek z jednym wątkiem, a nie krótkimi przygodami.

Osobiście chyba nigdy nie czytałem w młodości 'bo to dla dziewuch', ale film kilka razy widziałem, chyba nawet ze szkoły byliśmy w kinie (1993 reż. Agnieszka Holland) i nawet nie był taki zły ;)

Po latach uważam za świetną lekturę, córka zachwycona opisami ogrodu i przyrody, drobnymi tajemnicami i magią życia. Co wieczór nie mogła się doczekać, a na koniec niemal każdego rozdziału pytała "Taki krótki!?"

Świetny rozwój fabuły i budowanie napięcia, pozytywne postacie i ich rozwój - no po prostu świetna dziecięca lektura, a i mi te stare wydanie czytało się z przyjemnością i fajnym 'flow'.

Fabuły nie przytaczam bo myślę, że każdy ją zna.

Teraz czas na film i bardzo jestem ciekawy reakcji córki czy będzie pokrywał się z jej wyobrażeniami (moim zdaniem to również bardzo dobra adaptacja filmowa, ja czytając miałem w głowie sceny z filmu) :D

Kosmonauta1piorunów

@zuchtomek Piąteczka! Właśnie zacząłem kilka dni temu czytać córce, 9 lat. :grinning: Książkę czytałem wiele lat temu, chyba jeszcze na studiach, i dobrze wspominam. Córce też bardzo się podoba.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Kosmonauta

w Hydepark

21piorunów

Lampiony z lodu. Fajna sprawa.
Wodę do balonu. Poczekać aż zamarznie, ale na tyle, żeby jeszcze wewnątrz było ciekłe i balonik rozerwać, podgrzewacz do środka i gotowe.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w Hydepark

109piorunów

Podsłuchuje rozmowę córki i żony. Dobiega mnie z wanny:

-Mamo, a kiedy się przeprowadzimy?

-Nie wiem kochanie, najpierw musimy uzbierać dużo pieniędzy a potem dopiero będziemy szukać ofert nowego mieszkania...

-Ale ja mam jakieś pieniądze!

-No, ale na mieszkanie trzeba mieć bardzo dużo...

-Zawsze to coś pomoże.- stwierdza córka. :smiling_face_with_3_hearts:

(...)

-Wiesz, to może z tatą uzbieramy na mieszkanie, a wy dołożycie się do rybek?

-Ok.

I czasami denerwujące, drące się, wymagające mam te dzieci... ale fajni będą z nich ludzie.

Pokaż więcej komentarzy (32)

GURU

w Hydepark

22piorunów

Wczoraj był, a dziś już znika.. Najgorzej.

Dobrze, że nie dałem się długo namawiać i zdążyliśmy skorzystać :3

+ bonus bo nie wiem, która miała większą radochę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Lider

w Hydepark

30piorunów

Syn się chyba stęsknił bo wygryzł sobie starego z ogórka. :smiling_face_with_tear:

Pokaż więcej komentarzy (5)

Autorytet

w Hydepark

142piorunów

Młody level 4 przypadkiem zasadził kopa w stolik. Patrzę na niego a on szybko mówi:
-Tata, nic mnie nie zabolało
-Nie boli bo jesteś twardy
-Tak, jestem twardy
A po chwili dodaje:
-Ale mam miękkie serce
xD

Gruba ryba35piorunów

Mam córkę, 5 lat, którą staram się trzymać dość twardo.
Uczę ją po prostu, by za każdym razem jak tylko coś jej jest nie tak, to żeby nie płakała, tylko starała się ból przezwyciężyć i zachować spokój.
Pewnego razu, jesienią, wracałam z nią z zakupów. Moja córka, jako pomocnica mamusi, niosła dwie małe torebki w obydwu rączkach.
Po wejściu na klatkę schodową trzeba było przejść po schodach na górę. Moja córka na jednym z poziomów się zakołysała i uderzyła (dość mocno) głową w żebro od kaloryfera.
Nic nie powiedziałam tylko patrzyłam co zrobi. Widzę, że oczy jej się zaszkliły, opuściła głowę na chwilę, wzięła kilka szybkich oddechów, w końcu spokojnie powiedziała: Już grzeją

Pokaż więcej komentarzy (7)

Kosmonauta

w Hydepark

24piorunów

Bardzo fajne ruiny w Randeck do swobodnego zwiedzania nad Dunajem, w Bawarii.
Na te wieżę można wejść i podziwiać krajobraz, w tę piękną złotą jesień.

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Hydepark

47piorunów

Jakoś specjalnie nikogo nie namawiałem, ale podesłałem znajomym „grę w spacer do lasu” i zameldowało się sześć młodych, ciekawskich świata przyrody dziewczynek lvl 3-10 ;p

Spacerek znaną i dość popularną ścieżką dydaktyczną po Wzgórzu Dylewskim - bywam w każdą porę roku 😅

Kilka kartek z drukarki, pieczątki od córki (która już jest przewodniczką na tej trasie, zarządza przekąskami i wie gdzie robimy przystanki ;p) i motywacja dzieci x1000 - z liśćmi poszło szybka, ale pozostałe skarby to już nie tak hop siup!

Na koniec zasłużone kiełbaski i deser, po których nie zabrakło energii na zabawę w ganianego, chowanego czy turlanie z górki 🙃

A mieliśmy z młodą tylko po liście jecahć 😅

Fanatyk9piorunów

@zuchtomek Szacun! Ja jakbym tak wziął dzieciaki a mieszkam na wsi to by było. Ciuchy do prania cerowania ba apteczka, ewentualnie jakieś nosze zrobione z gałęzi. Co do kiełbasy na ognisku już bym nie był taki brutalny dał bym zapałki. 😅 💪

+ Dzieciaki śpią do obiadu (mowa o niedzieli)
- No właśnie

GURU5piorunów

@Alawar mini apteczkę zawsze mam 😅 Do prania i tak wszystko, któraś tam kijem z żarem dziurę zrobiła w dresie więc wszystko się zgadza - dziecku czasem trzeba pozwolić „spaść z drzewa” ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (10)