Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#trening

Gruba ryba

w Hejtokoksy

7piorunów

Kociołki po raz kolejny. Coś tam pododawałam jeśli chodzi o ciężar, np. w zakrokach doszło 4 kg. No i np. 2 powtórzenia więcej w cossack squat, 2kg i 5 powtórzeń więcej w spięciach brzucha. Czyli w zasadzie nic nadzwyczajnego. Popróbowałam dziś kettlebell windmill, które (podobnie jak przysiad kozacki) jest po prostu ćwiczeniem mobilności, ale z obciążeniem i w zasadzie - doopska nie urywa. Przynajmniej z takim małym ciężarem.
Potem zaś trochę pobiegałam. Ale tylko na bieżni więc "się nie liczy". To mój najdłuższy bieg od ok. 2 lat. Tylko nie wiem tak naprawdę ile liczyć kilometrów - jak widać smartwatch doliczył się 6.2 km, ale licznik bieżni tylko ok. 5.2 km. Więc rozrzut wyników jest bardzo duży i nie wiem komu wierzyć.
Czy to normalne, że po tym bieganiu boli mnie przednia część łydek przy stawie skokowym?

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

16piorunów

Gdyby ktoś się zastanawiał co działo się ze mną przez ostatnich kilka dni to.. A nie, sorry, nikogo to nie obchodzi. XD
Tym niemniej - we wtorek byłam na takim grupowym treningu "mobilności", jako że to jest coś co nie do końca u mnie "siedzi", a przecież chcę być ogólnie sprawna, a nie tylko "silna" czy "doj...na". Okazało się, że na tle emerytów wypadam całkiem nieźle. 😉 Żartuję - nawet na tle równolatków nie odstaję na minus pod tym kątem.
Potem przez 3 dni nie byłam na żadnym treningu. Przyznaję się też, że niestety z uwagi na to, że to były bardzo intensywne dni w pracy trochę binge'owałam z jedzeniem. Zawsze tak jest gdy jakieś nieprzewidziane wydarzenia zakłócają ustalony rytm mego życia, a ja mam po prostu żenująco słabiutki charakter.
Trudno, walczymy dalej.
Te 3 serie różnych ćwiczeń nie oddają całości pracy, jaką dziś wykonałam na siłowni - przez pierwsze 40 minut tam próbowałam nauczyć się poprawnej techniki "clean" z kettlem i nie wiem ile wykonałam tego ćwiczenia na obie ręce. W każdym razie dużo i jak widać - nie jest to ujęte na screenie.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

12piorunów

Niby robię teraz treningi z mniejszymi ciężarami, ale niech mi ktoś powie, czemu mam zakwasy w udach? XD Dlatego dziś w ogóle nóg nie ruszałam. Choć nie do końca - jako że mamy worek treningowy trochę oberwał low i middle kicków. Niepotrzebnie pewnie w wyprostach na ławce schodziłam do ledwie 20 kg, kiedy jeszcze ze 2-3 tygodnie temu było ponad 30 kg.
Do tych ćwiczeń doszło jeszcze jakieś 16 minut (co przełożyło się na 1.2 km) chodu na bieżni z nachyleniem +15%, tempo ok. 4.2 km/h.

Gruba ryba2piorunów
ale niech mi ktoś powie, czemu mam zakwasy w udach? XD

@rain inny zakres ruchu? lepsze czucie? większy zakres powtórzeń? gdy normalnie robię siady na 5 powtórzeń, to nogi mnie nie bolą. Jak raz na jakiś czas zrobię 8-10 powtórzeń mniejszym ciężarem, to nogi potrafią dwa dni boleć.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

11piorunów

Trening właściwie taki sam jak wczoraj, tylko z nieco większymi kettlami (oprócz swingu) i jedną pompką więcej w serii. 😉 Zamieniłam tylko goblet squat na przysiad z kettlami opierającymi się na ramionach. Czemu - ponieważ wydaje mi się, że sposób trzymania kettla w GS w pewnym momencie staje się przeszkodą w wykonywaniu tego ćwiczenia. Zgięte w łokciach ręce zmęczą się o wiele szybciej i pod wpływem mniejszego ciężaru, niż nogi. A jeśli to ma być przysiad, no to głównie jednak powinny pracować właśnie nogi.
Przy snatchu obijam sobie kettlem przedramiona i tak myślę, czy np. nie lepiej byłoby wykonywać tego ćwiczenia ze sztangą? Chyba efekty byłyby takie same.
Zastanawiam się, czy wprowadzić turkish get up. Bo w zasadzie nie wiem, co to ćwiczenie miałoby trenować. Nie mam problemów ze stabilizacją ramion, więc w tym celu go nie potrzebuję.
Do tego treningu doszło jeszcze 15 minut łażenia na bieżni +15% nachylenia z prędkością 4.5 km/h.

Osobistość0piorunów

@rain @mhu Hejo :smiley: Mam pytanie do Was i ogólnie ludzi w temacie. Czy kupować kettle parzyście, czy pojedynczo? Chciałem kupić pełen komplet z decathlon https://www.decathlon.pl/sporty/fitness-silownia/kettlebell/f-partner_decathlonpartner?Ns=sku.modelLowestPrice%7C0%7C%7Csku.activePrice%7C0%7C%7Csku.availability%7C1 i tak sobie pomyślałem żeby od 12kg w górę wziąć po 1 szt, a 4kg, 6kg, 8kg wziąć po 2 szt. Co o tym myślicie? Póki co mam w domu tylko 1 szt. 16 Kg. No i co myślicie w ogóle o tych ketlach z decatchlon?

Kettlebell - Sklep Decathlon.plKettlebell to odważniki do wyboru w różnym ciężarze, używane w treningu funkcjonalnym i wytrzymałościowym. Ćwiczenia z kettlebells pozwalają na zwiększenie siły.Decathlon
Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

9piorunów

Kettle po raz drugi. Na pewno taki trening ma tę ważną zaletę, że zajmuje mniej czasu niż ten kulturystyczny. Pokazuje też przy okazji, że sporo można nadgonić jeśli chodzi o wytrzymałość siłową. Wydaje mi się, że udało się zaktywizować tu wszystkie najważniejsze grupy mięśniowe, co również jest na plus. Do tego połaziłam sobie jeszcze z 10 minut na bieżni z nachyleniem +15% i prędkością ok. 4km/h.
Będę iść teraz bardziej w stronę "treningu funkcjonalnego" (niech mnie tylko Zyzz chroni przed crossfitem XD), chyba bazując na pomysłach "Bioneera" i facetów z kanału "Strength side". Zobaczę jak to wyjdzie.
Przed wakacjami robię redukcję, potem od jesieni chyba znów wejdę na trening typowo pod hipertrofię (a zatem będzie masa XD).

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

12piorunów

Dziś nieco inny trening, choć już na siłowni. Jeszcze przed majówką miałam rozkminy co do tego, czy na pewno trening kulturystyczny jest wystarczający by zyskać ogólną sprawność ciała. I wydaje mi się, że nie do końca. No więc w maju chyba sobie trochę pokombinuję z innymi rodzajami ćwiczeń i zobaczę, co lepiej wejdzie. Dziś w drodze eksperymentu skopiowałam sobie ćwiczenia z tego filmiku: https://youtu.be/iZLyMbwtQJs?si=m-QowXajOy-8Uj3K Tylko wyciskanie na bica zastąpiłam wiosłowaniem z kettlem. Jak widać pomimo tego, że zrobiłam 21 serii trening był znacznie krótszy niż te, które robię "normalnie", co jest na plus. Druga sprawa, że był bardziej intensywny, tj. moje ciało wyprodukowało więcej ciepła. Niby z nazwy miał być to trening na całe ciało, ale tak naprawdę skupiał się górze ciała, no taki "zestaw dyskotekowy" + brzuch. Więc nie jest optymalny. Będę więc szukać innego, koncentrując się na treningach, które mają być skierowane pod sporty walki. Może moglibyście coś tu podpowiedzieć? Chodzi rzecz jasna o treningi z kettlami - chcę sobie z nimi poeksperymentować.
Do tego połaziłam sobie 10 minut na bieżni z nachyleniem 11-15%. I trochę przywaliłam workowi treningowemu. Hmm, mam wrażenie, że coraz więcej zapominam z treningów muay thai, więc tutaj też trzeba się poprawić.

Sum0piorunów

@rain wróć do muay thai! :grinning:
W ogóle bardzo fajny trening,.
Chyba już też bardziej wymagający wydolnościowo niż taki klasyczny siłowy, co nie? Prawie kardio :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (10)

Tytan

w Sport

4piorunów

Czy mamy na portalu kogoś kto by mi skonsultował pierw możliwości a później zrobił jakiś program workout? Mam problem taki, że ostro mam organizm poturbowany przez życie i co sobie znajdę jakiś trening to odpada ze względu na moje kalectwo. To trzeba trochę mądrej głowy.

Kompan2piorunów

Na gubienie wagi najlepiej dieta + ćwiczenia NEAT, czyli spacerki, wybieranie schodów zamiast windy etc. I to dotyczy też osób w pełni zdrowych ( ͡~ ͜ʖ ͡°) Na rowerze możesz jeździć?

Pokaż więcej komentarzy (12)

Tytan

w Postanowienia

24piorunów

Dobra, zrobiłem reewaluację swoich zadań na ten rok.

:no_entry_sign:Miało być:

* wróć do czytania
* naucz się języka obcego w stopniu komunikatywnym
* zacznij wymianę ciuchów w szafie

:point_right:Teraz jest:

* Czytaj 2 książki miesięcznie (licząc od maja 16)
* Czytaj płynnie prasę w j. obcym
* Oglądaj wiadomości w języku obcym rozumiejąc o co z grubsza chodzi
* Kup spodnie z wysokim stanem
* Całkowicie zrezygnuj ze słodkich napojów i słodyczy w diecie
* Jedz 0,5kg warzyw dziennie
* Zacznij trening mobilności

:chart_with_upwards_trend:Postęp od stycznia:

* Przeczytałem dwie książki (2/16) - :point_up:

"Dawno temu w Warszawie" Jakuba Żulczyka i "Witajcie w księgarni Hyunam-Dong" Hwang Bo-Reum

* Coś tam czytam po włosku na wikipedii i ilgiornaleditalia.it (wgl trafiłem na tę stronkę wpisując jej adres i włoską domenę w pasku url i śmiałem się, że się udało). :pinched_fingers:

Czy rozumiem? Średnio. Na półce z książkami leży podręcznik do włoskiego, może w końcu znajdę czas go otworzyć.

* Oglądaj wiadomości w języku obcym rozumiejąc o co z grubsza chodzi - :pinching_hand:

Ni chu chu, po angielsku wszystko mogę, ale ani mój francuski (którego uczyłem się w liceum) ani niemiecki (tego w gimnazjum) nie pozwalają mi na odbiór treści mówionych w jakimś zadowalającym stopniu. Może powinienem skupić się na jednym z tych języków, jeśli tak to wybiorę frencz, bo czuję się w nim najbardziej swobodnie, poza polskim i angielskim.

* Kup spodnie z wysokim stanem - :jeans:

No drogo jest, ale trzeba sprawdzić czy serio na tyle wygodne, żeby robić rewolucje w garderobie. Zdecydowałem się na coś takiego, może polecicie/odradzicie. https://pewienpan.pl/product-pol-3963-Bezowe-spodnie-wysoki-stan-z-delikatnej-welny.html

* Całkowicie zrezygnuj ze słodkich napojów i słodyczy w diecie - :no_entry_sign::chocolate_bar::bubble_tea:

Tu największa rewolucja, przynajmniej w napojach.

W styczniu odstawiłem kofeinę i serio, jeśli jesteście uzależnieni, zróbcie to czym prędzej. UWAGA, najgorszym skutkiem odstawienia (przynajmniej dla mnie) było przysypianie. W pracy raczej się nie zdarzało, na uczelni non stop. Poza tym ofc rozdrażnienie, po jakichś dwóch tygodniach wszystko minęło.

Od tamtej pory cola jedynie zero-zero. Co do innych napojów - cały marzec i kwiecień leciałem na herbatce, także całkiem symaptycznie. Dzisiaj wpadł lipton zero, więc -1 dla mnie. Słodycze niestety wróciły po majówce, a było już dobrze.

* Jedz 0,5kg warzyw dziennie - :carrot:

W lepsze dni zjadam większą marchew i seler naciowy, razem jakieś 150-200 gram. Trochę mało.

* Trening - :man-lifting-weights:

No tu nic nie zrobiłem, nawet nie wiem od czego zacząć. W sumie na siłownię też powinienem zacząć chodzić, ale szczerze to najbardziej mnie obie te kwestie odrzucają. Macie jakieś sposoby na zmuszanie się do chodzenia na siłkę? Na uczelni jestem 8-14, praca 15-20, często się to zazębia i trochę nie mam ochoty robić czegoś więcej po powrocie do domu (no a jeszcze uczyć się trzeba xD). Najgorzej jest z basenem, bo gdybym miał obok domu chodziłbym tam codziennie, ale mam tam 40 minut jazdy tramwajem (brak auta here).

Wcześniej chodziłem na spacery z psem, obowiązkowo 2 duże dziennie, tak godzinę-półtorej, ale teraz wywiozłem ją do rodziców, bo:

1. Zbliża jej się cieczka i gęstość psów na m2 w mieście jest znacznie większa niż w okolicy rodziców, do tego mają dom z ogródkiem i nie muszą się martwić, że jakiś amant ją zapłodni;
2. Zbliża się sesja i trzeba trochę pocisnąć, a potem mieszkanie na 2 miesiące dla mnie i dziewczyny nie działa, bo ktoś tu przyjeżdża na wakacje.

Also, jak już piszę taki długi i naszpikowany prywatą post - używacie podstawki pod laptopa? Trochę nie chcę się na razie zajmować kompletowaniem peceta (mam to w planach, ale może na kolejny rok studbazy/już po niej), a obecnie laptop stoi na 5 opasłych tomiszczach podręczników na studia i zastanawiam się nad dokupieniem klawiatury xD

           i w sumie trochę 

Gruba ryba1piorunów

@Laryngoskop jeśli chodzi i treningi, to ja ćwiczę po prostu w domu. Drążek, kilka gum i kettlebelli wystarczy. A zacząć najlepiej od 10 minutowego porannego treningu.

Co do nauki języka, to pomaga pełna immersja i skupienie się na jednym. Weź ten francuski i staraj się jak najwięcej czytać i słuchać w tym języku.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

19piorunów

Niewiele brakowało a nie zrobiłabym tego treningu dziś, a przełożyła go na jutro. Niby nic by się takiego nie stało, ale jednak - pozwoliłabym swoim (całkiem sensownym zresztą) wymówkom dyktować co mam zrobić. Na szczęście po prostu poszłam poćwiczyć. 😅


Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

13piorunów

Kolejny trening i kolejny raz nieco więcej powtórzeń. Najtrudniejszy jest plank, ale najbardziej "dumna" jestem z uczciwych 14 pompek w serii. To całkiem sporo jak na mnie. Ale: ćwiczę w obwodach, więc nie robię 5 serii pompek jedna po drugiej. Stąd pewnie w ogóle udaje się tyle ich zrobić.


Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

13piorunów

POV: jesteś strasznym leniem, nie lubisz ćwiczeń z ciężarem własnego ciała, ale obiecałaś obcym ludziom z internetu, że będziesz im spamować treningami będąc na wyjeździe. Więc dla pewności robisz po 5 serii każdego ćwiczenia. 😅


Kosmonauta

w Hydepark

9piorunów

Widzę tutaj wielu biegaczy, część z Was ma niesamowite wyniki. Jak sobie radzicie w sezonie grillowym kiedy co tydzień kumple zapraszają na grilla, piwo, wódeczkę itp. a Wy macie w głowię że jutro trzeba zrobić trening a poza tym to takie uchlanie się to jakby tydzień treningów w plecy:

    

Jak w trakcie planu treningowego kumple zapraszają na wódeczkę to:

  • Od czasu do czasu najebać się trzeba, treningi poczekają a na kacu też można jakieś wybieganie jutro zrobić.48% (25 głosów)
  • Idę ale udaję że piję i co drugiego wylewam pod stół.2% (1 głos)
  • Idę ale nie piję w ogóle i z zażenowaniem patrzę na pijanych dookoła po czym wychodzę po godzinie.10% (5 głosów)
  • Przychodzę z torbą Lecha 0%, reszta jak wyżej27% (14 głosów)
  • Nie idę, treningi ważniejsze niż znajomi13% (7 głosów)

52 głosów

Tytan1piorunów

@mati3654 spoytam się z przyjaciółmi, piję alkohol, ale nie oznacza to, że muszę się obżreć jak świnia i dużo wypić. UMIAR - mówi Panu to coś?

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

13piorunów

Dziś była bardzo długa sesja. Z czego nie jestem zadowolona, bo tę samą pracę pewnie dałoby się wykonać w czasie przynajmniej 20 minut krótszym. Robię chyba za długie przerwy: 2-2.5 minuty, ale wydaje mi się, że przy krótszej nie mogłabym w kolejnej serii zrobić takiej samej liczby powtórzeń. Chyba to sprawa totalnie indywidualna, ale jakie Wy robicie przerwy między seriami przy ciężkim treningu?
Z dodatków: w zasadzie tylko drobne 2.5 kg w leg press i 4 kg w suitcase walk oraz 2 powtórzenia w serii w unoszeniu nóg. Ale - żeby nie było, że ze mnie taki "kot" - to nie są unoszenia w pełnym zwisie, a w podparciu łokci. Wiecie pewnie co mam na myśli. Ale spróbuję iść w stronę pełnego zwisu, bo żeby progresować w tej wersji, którą teraz robię trzeba by pewnie robić dzikie liczby powtórzeń.
Wszystkie pozostałe ćwiczenia zostały jak były poprzednio. I tak jest ciężko.
Będę mieć teraz niemal 2 tygodnie przerwy od siłowni bo wyjeżdżam (żegnajcie gainsy), ale będę ćwiczyć bez ciężarów, więc spodziewajcie się dalszego spamu. XD Może nawet wpadnie jakiś rower, jeśli tylko ten mój okaże się sprawny i pogoda nie będzie tak niekorzystna jak jest teraz.


Lider4piorunów

ja robie ok 2 min na mniejsze partie i nawet 5 min na duze grupy miesniowe, duze obciazenia, typu wyciskanie, martwy, itp. a jak czasem musze przyspieszyc to lacze w superserie i skracam sporo czas treningu, ale tylko w wyjatkowych sytuacjahc (o ile nie bylo tak w planie)

Osobistość5piorunów

@rain to jeszcze ja sie wypowiem w sprawie przerw, bo robilem odpowiedni research.
Przede wszystkim wazny jest cel cwiczen. Czy to hipertrofia, sila czy ogolna kondycja. W przypadku tej ostatniej, mozemy robic bardzo krotkie przerwy.
Typowo silowo, mem, ze powerlifterzy biora ze soba poduszke i kołdrę na trening nie sa z d⁎⁎y :smiley: Wtedy chcesz robic przerwy, zeby byc w pełni wypoczetym, a niektorzy robia po 10 minut i wiecej.
Co do samej hipertrofii w badaniach nie widac korzysci w przerwach powyzej 2-3 minut.
Kolenym aspektem jest wlasne poczucie zmeczenia, i jak inni napisali, ja zazwyczaj robie 2 minuty, na wieksze partie, szczegolnie nogi - 3 minuty lub więcej.
Koncowo wchodzi tez element ile czasu masz na trening i tak mozesz robic przerwy 1 minutowe lub 90 sekund. Tak teoretycznie beda slabsze efekty, ale mowimy tutaj o roznicach niemal marginalnych, wiec lepiej zrobic trening z krotszymi przerwami niz nie robic w ogole :smiley:
TL/DR: Dopoki nie cwiczysz na kondycje, nie ma czegos takiego jak "za dlugie" przerwy w treningu hieprtroficznym czy silowym.

Gruba ryba1piorunów

@e5aar mam podejrzenia, że ci powerlifterzy są po prostu kryptobezdomnymi, którzy pomieszkują na siłowni za cenę karnetu. :smiley:
Chciałabym robić krótsze przerwy, ale jak mi się tak zdarzy (bo np. ktoś już czeka na stanowisko), to potem zawalam powtórzenia. Więc niestety muszę swoje odczekać. I to pomimo tego, że ponoć kobiety szybciej się regenerują między seriami.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

9piorunów

Trening zrobiony chyba dobrze. We wszystkich ćwiczeniach coś poszło w górę: powtórzenia (jak w leg press i unoszeniu nóg: +2), albo kilogramy: +5 w odwodzicielach, zakrokach i trzech z sześciu serii MC (już na poprzednim treningu były 3 serie x 10 x 60 kg, ale też 3 serie x 10 x 50 kg, dziś wszystkie już były po 60kg). Jak widać co i rusz zmieniam drugie ćwiczenie na brzuch. Dziś był suitcase walk i +3 kg w stosunku do ostatniego razu jak robiłam te ćwiczenie.
Mam problem z odciskami na dłoniach. Bolą i przeszkadzają, bo są całkiem duże, niczym u jakiegoś kamieniarza czy górnika. Macie może jakieś tipy jak sobie poradzić z nimi? Będę wdzięczna.


GURU0piorunów

@rain @tyci_koks a propos dłoni, naprawdę tak wam to przeszkadza?
Uwielbiam kobietki, jesteście super, ale swoje lata mam, i wy naprawdę czasami lubicie wymyślać problemy z d. :smiley:

@nobodys Ja na fitness nie chodzę, to jest jakieś passe, rękawiczek używać?

GURU0piorunów

@tyci_koks za młodu poznałem wiele dziewczyn które na przykład marudziły, że mają za duży nos. i na nic się zdało tłumaczenie że facet patrzy na dupę, cycki, itd. a nie na nos.

Co znaczą wyżyłowane dłonie?
Że ta osoba się nie opierdala.

Kobiety takie dłonie lubią u mężczyzn, nie widzę powodu dlaczego nie mieli by ich lubić mężczyźni u kobiet.

Zawsze to lepsze niż tipsiara.

Gruba ryba1piorunów

@Opornik tak, przeszkadza mi, bo to boli. To już są duże, wypukłe odciski. Gdyby to była tylko kwestia estetyczna, to nie zwracałabym nawet uwagi na to. Ale czuję ból przy ściskaniu hantli czy sztangi. I ogólny lekki dyskomfort nawet przy pisaniu na klawiaturze, jak teraz.

Gruba ryba1piorunów

@nobodys bo prawdziwy koks nie potrzebuje takich rzeczy. Jak boli to znaczy, że rośnie! :stuck_out_tongue_winking_eye:

GURU0piorunów

@rain przepraszam, nie mam na myśli odcisków, tylko tego że dłonie są pokryte żyłami i tak dalej, od podnoszenia i opuszczania ciężkich przedmiotów.

Gruba ryba1piorunów

@Opornik żylastość to mój stały "problem" - ogólnie nie lubię jak mi żyły wychodzą na rękach, ale nic z tym nie poradzę, więc staram się ich unikać wzrokiem. 😉

GURU1piorunów

@rain bo na nie patrzysz i się nakręcasz.
@tyci_koks mam całe foldery zdjęć modelek, które służą do nauki anatomii, rysunku i malarstwa.
Nawet myślałem czy trochę nie powrzucać pod osobnym tagiem, dla artystów i koneserów, nie dla spermiarzy, trochę konkurencji dla @Jaszczomp zrobić. (męskie też mam)

Zgadnijcie jakie ręce mają te, który machają mieczami maczugami itd.

Wpiszcie w Google:

Female Character with Weapons - Reference Pictures

Pokaż więcej komentarzy (30)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

13piorunów

Leniwa niedziela. :stuck_out_tongue_winking_eye: Trochę mi dziś nie wyszło z ćwiczeniami. Zaczęło się od tego, że zamiast wsadzić na sztangę 37.5 kg w wyciskaniu na skosie, w pierwszej serii miałam tylko 35kg. Ale potem dołożyłam ciężar i ostatecznie wszystkie serie z bólem i walką o życie poszły na 8 powtórzeń. Więc ciut lepiej.
Potem z "przyczyn niezależnych" zamieniłam wiosłowanie na maszynie na wiosłowanie hantlem. Tu było 2.5 kg więcej niż ostatnim razem (nie pamiętam kiedy) robiłam te ćwiczenie. Najgorzej poszło z superserią na bicepsy i tricepsy. W tricach musiałam odjąć po 2 powtórzenia, a w bicepsach 1-2 z serii. Po prostu ostatni raz ten trening robiłam chyba tydzień temu i już słabsze efekty. 😒
Zamiast wznosów bokiem tym razem zrobiłam wznosy przodem, chyba w ogóle pierwszy raz. Może trzeba było zresztą wziąć nieco większy ciężar, ale to następnym razem. I tak to wszystko wyszło.


Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

15piorunów

Po poprzednim treningu nóg, który był w poniedziałek miałam zakwasy praktycznie do czwartku. Czy można więc uznać go za dobry? 😉 Dziś wróciłam do rutynowych ćwiczeń (więc żadnych przysiadów XD). Jako że przerwa między ćwiczeniem nóg wyniosła aż 6 dni, już z początku było trochę ciężej. Ostatni raz jak brałam 167 kg na suwnicy, były jakieś lżejsze. :smiley: Dodałam dziś: 2.5 kg w odwodzicielach, 5 kg w bułgarach i w MC. Z tym że tutaj tylko w pierwszych 3 seriach. 60 kg to mój ciężar ciała, więc trochę podnoszenie tyle na sztandze mnie zmechaciło. Kolejne 3 serie (żeby jednak było łącznie 6) poszły na 50 kg. Bo już weszło zmęczenie. No i russian twisty (nie sit upy, ale nie chciało mi się zmieniać w apce) - przedtem było bardzo lajtowo 6 kg x 10 powtórzeń, dziś 10 kg na 20 powtórzeń. I można zaczynać weekend. 😉
Myślę nad modyfikacją planu treningowego, by był bardziej wszechstronny. Dla mnie trening siłowy jest po prostu pójściem po linii najmniejszego oporu, a co właściwie się uzyskuje w jego wyniku - tylko siłę (ale umówmy się, nie pracuję w kopalni czy hucie) i wygląd ciała. A przecież siła to jeszcze nie wszystko. Przydało by się rozwijać (albo próbować powstrzymać degradację idącą z wiekiem) też inne właściwości motoryczne, np. elastyczność, wytrzymałość itd. Pewnie tylko będę sobie tak rozmyślać nad tym tematem i nie podejmę w końcu żadnych działań, ale może jednak coś się z tego wykluje. Zobaczymy.


Sum1piorunów

@rain ja właśnie na początku tego roku stwierdziłam, że nic już nie wycisnę z mojego ciała - jeżeli chodzi o siłę :grinning: Wiadomo, walczę, ćwiczę, przerzucam tony żelastwa, trzymam ciężary. Ale też kombinuję z ćwiczeniami, rozciągam się. Do tego wróciłam do biegania.

Najtrudniejszy pierwszy krok - zrób jak ja, zapisz się na najbardziej abstrakcyjne zajęcia. W moim przypadku szkoła cyrkowa i aerial silks xD btw. jestem tam najstarsza i czuję się jak słoń w składzie porcelany! Ale jest za⁎⁎⁎⁎ście :grinning: Nie byłam świadoma, że moje ciało potrafi takie rzeczy.

Gruba ryba0piorunów

@tyci_koks hmm, właściwie to akrobatyka brzmi dość zachęcająco, choć jak pisałam wyżej - uczenie się umiejętności fizycznych idzie mi tak sobie :smiley: Jestem pewna, że na takich zajęciach byłabym starsza niż nawet instruktorzy nie tylko uczniowie. XD We Wrocku też są takie zajęcia z szarfami, jest nawet akrobatyka dla dorosłych, ale w obu przypadkach chyba nie honorują Multisporta. 😒 Jeszcze obadam temat. :smiley:

Sum0piorunów

@rain jestem jakieś 12 lat starsza od instruktorki 😛 ale bardzo polecam, jest to spoza mojej strefy komfortu :grinning: Ale faje mnóstwo radości.
Często pierwsze wejścia są darmowe, albo dużo tańsze :grinning: więc warto nawet spróbować tak jednorazowo!

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

14piorunów

Wczoraj spamu treningowego nie było, bo musiałam iść do pracy. XD Ale dzisiaj będzie. Trochę doszło: 2 powtórzenia w serii w lat pulldown i unoszeniu bokiem. Po 2 powtórzenia też doszły w arnoldkach, ale tylko w dwóch pierwszych seriach, potem nie dałam rady. Zamiast wyciskania na skosie dodatnim zrobiłam dziś landmine press i tu było o 5 kg więcej niż poprzednim razem, podobnie 5 kg więcej w wiosłowaniu na maszynie. Reszta bez zmian.
Mam straszne zakwasy po treningu z poniedziałku. Szczególnie na dwugłowych uda. Ale może się jeszcze dziś uspokoją.


Pokaż więcej komentarzy (6)