Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#trening

Tytan

w Sport

4piorunów

Czy mamy na portalu kogoś kto by mi skonsultował pierw możliwości a później zrobił jakiś program workout? Mam problem taki, że ostro mam organizm poturbowany przez życie i co sobie znajdę jakiś trening to odpada ze względu na moje kalectwo. To trzeba trochę mądrej głowy.

Kompan2piorunów

Na gubienie wagi najlepiej dieta + ćwiczenia NEAT, czyli spacerki, wybieranie schodów zamiast windy etc. I to dotyczy też osób w pełni zdrowych ( ͡~ ͜ʖ ͡°) Na rowerze możesz jeździć?

Pokaż więcej komentarzy (12)

Tytan

w Postanowienia

24piorunów

Dobra, zrobiłem reewaluację swoich zadań na ten rok.

:no_entry_sign:Miało być:

* wróć do czytania
* naucz się języka obcego w stopniu komunikatywnym
* zacznij wymianę ciuchów w szafie

:point_right:Teraz jest:

* Czytaj 2 książki miesięcznie (licząc od maja 16)
* Czytaj płynnie prasę w j. obcym
* Oglądaj wiadomości w języku obcym rozumiejąc o co z grubsza chodzi
* Kup spodnie z wysokim stanem
* Całkowicie zrezygnuj ze słodkich napojów i słodyczy w diecie
* Jedz 0,5kg warzyw dziennie
* Zacznij trening mobilności

:chart_with_upwards_trend:Postęp od stycznia:

* Przeczytałem dwie książki (2/16) - :point_up:

"Dawno temu w Warszawie" Jakuba Żulczyka i "Witajcie w księgarni Hyunam-Dong" Hwang Bo-Reum

* Coś tam czytam po włosku na wikipedii i ilgiornaleditalia.it (wgl trafiłem na tę stronkę wpisując jej adres i włoską domenę w pasku url i śmiałem się, że się udało). :pinched_fingers:

Czy rozumiem? Średnio. Na półce z książkami leży podręcznik do włoskiego, może w końcu znajdę czas go otworzyć.

* Oglądaj wiadomości w języku obcym rozumiejąc o co z grubsza chodzi - :pinching_hand:

Ni chu chu, po angielsku wszystko mogę, ale ani mój francuski (którego uczyłem się w liceum) ani niemiecki (tego w gimnazjum) nie pozwalają mi na odbiór treści mówionych w jakimś zadowalającym stopniu. Może powinienem skupić się na jednym z tych języków, jeśli tak to wybiorę frencz, bo czuję się w nim najbardziej swobodnie, poza polskim i angielskim.

* Kup spodnie z wysokim stanem - :jeans:

No drogo jest, ale trzeba sprawdzić czy serio na tyle wygodne, żeby robić rewolucje w garderobie. Zdecydowałem się na coś takiego, może polecicie/odradzicie. https://pewienpan.pl/product-pol-3963-Bezowe-spodnie-wysoki-stan-z-delikatnej-welny.html

* Całkowicie zrezygnuj ze słodkich napojów i słodyczy w diecie - :no_entry_sign::chocolate_bar::bubble_tea:

Tu największa rewolucja, przynajmniej w napojach.

W styczniu odstawiłem kofeinę i serio, jeśli jesteście uzależnieni, zróbcie to czym prędzej. UWAGA, najgorszym skutkiem odstawienia (przynajmniej dla mnie) było przysypianie. W pracy raczej się nie zdarzało, na uczelni non stop. Poza tym ofc rozdrażnienie, po jakichś dwóch tygodniach wszystko minęło.

Od tamtej pory cola jedynie zero-zero. Co do innych napojów - cały marzec i kwiecień leciałem na herbatce, także całkiem symaptycznie. Dzisiaj wpadł lipton zero, więc -1 dla mnie. Słodycze niestety wróciły po majówce, a było już dobrze.

* Jedz 0,5kg warzyw dziennie - :carrot:

W lepsze dni zjadam większą marchew i seler naciowy, razem jakieś 150-200 gram. Trochę mało.

* Trening - :man-lifting-weights:

No tu nic nie zrobiłem, nawet nie wiem od czego zacząć. W sumie na siłownię też powinienem zacząć chodzić, ale szczerze to najbardziej mnie obie te kwestie odrzucają. Macie jakieś sposoby na zmuszanie się do chodzenia na siłkę? Na uczelni jestem 8-14, praca 15-20, często się to zazębia i trochę nie mam ochoty robić czegoś więcej po powrocie do domu (no a jeszcze uczyć się trzeba xD). Najgorzej jest z basenem, bo gdybym miał obok domu chodziłbym tam codziennie, ale mam tam 40 minut jazdy tramwajem (brak auta here).

Wcześniej chodziłem na spacery z psem, obowiązkowo 2 duże dziennie, tak godzinę-półtorej, ale teraz wywiozłem ją do rodziców, bo:

1. Zbliża jej się cieczka i gęstość psów na m2 w mieście jest znacznie większa niż w okolicy rodziców, do tego mają dom z ogródkiem i nie muszą się martwić, że jakiś amant ją zapłodni;
2. Zbliża się sesja i trzeba trochę pocisnąć, a potem mieszkanie na 2 miesiące dla mnie i dziewczyny nie działa, bo ktoś tu przyjeżdża na wakacje.

Also, jak już piszę taki długi i naszpikowany prywatą post - używacie podstawki pod laptopa? Trochę nie chcę się na razie zajmować kompletowaniem peceta (mam to w planach, ale może na kolejny rok studbazy/już po niej), a obecnie laptop stoi na 5 opasłych tomiszczach podręczników na studia i zastanawiam się nad dokupieniem klawiatury xD

           i w sumie trochę 

Gruba ryba1piorunów

@Laryngoskop jeśli chodzi i treningi, to ja ćwiczę po prostu w domu. Drążek, kilka gum i kettlebelli wystarczy. A zacząć najlepiej od 10 minutowego porannego treningu.

Co do nauki języka, to pomaga pełna immersja i skupienie się na jednym. Weź ten francuski i staraj się jak najwięcej czytać i słuchać w tym języku.

Autorytet1piorunów

@Laryngoskop w temacie spodni: bardzo fajne. Robiłeś jakiś risercz tego sklepu? Jest legitny?

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

19piorunów

Niewiele brakowało a nie zrobiłabym tego treningu dziś, a przełożyła go na jutro. Niby nic by się takiego nie stało, ale jednak - pozwoliłabym swoim (całkiem sensownym zresztą) wymówkom dyktować co mam zrobić. Na szczęście po prostu poszłam poćwiczyć. 😅


Osobistość2piorunów

Dzień bez ruszenia tyłeczka dniem straconym :grinning:

Lider2piorunów

No i legancko ten

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

13piorunów

Kolejny trening i kolejny raz nieco więcej powtórzeń. Najtrudniejszy jest plank, ale najbardziej "dumna" jestem z uczciwych 14 pompek w serii. To całkiem sporo jak na mnie. Ale: ćwiczę w obwodach, więc nie robię 5 serii pompek jedna po drugiej. Stąd pewnie w ogóle udaje się tyle ich zrobić.


Fanatyk1piorunów

@rain Jak tam odciski? Podczas przerwy od siłkowego dźwigania poprawiły się? :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

11piorunów

Znowu się udało.
Pro tip: gdyby ktoś Wam mówił, że wytrwałość w jednej rzeczy (np. w treningu) "automatycznie" przełoży się na inne, nie wierzcie. :no_mouth:


Lider3piorunów

a ja dzisiaj dolozylem 5kg do przysiadu i 10 kg do bulgarow (na szmicie) tak mi siad lekko szedl, ze 3x liczylem obciazenie :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

13piorunów

POV: jesteś strasznym leniem, nie lubisz ćwiczeń z ciężarem własnego ciała, ale obiecałaś obcym ludziom z internetu, że będziesz im spamować treningami będąc na wyjeździe. Więc dla pewności robisz po 5 serii każdego ćwiczenia. 😅


GURU4piorunów

@rain no i prawidłowo xD przydało by mi się teraz trochę twojego samozaparcia

Tytan

w Hydepark

9piorunów

Widzę tutaj wielu biegaczy, część z Was ma niesamowite wyniki. Jak sobie radzicie w sezonie grillowym kiedy co tydzień kumple zapraszają na grilla, piwo, wódeczkę itp. a Wy macie w głowię że jutro trzeba zrobić trening a poza tym to takie uchlanie się to jakby tydzień treningów w plecy:

    

Jak w trakcie planu treningowego kumple zapraszają na wódeczkę to:

  • Od czasu do czasu najebać się trzeba, treningi poczekają a na kacu też można jakieś wybieganie jutro zrobić.48%
  • Idę ale udaję że piję i co drugiego wylewam pod stół.2%
  • Idę ale nie piję w ogóle i z zażenowaniem patrzę na pijanych dookoła po czym wychodzę po godzinie.10%
  • Przychodzę z torbą Lecha 0%, reszta jak wyżej27%
  • Nie idę, treningi ważniejsze niż znajomi13%

52 głosów

Tytan1piorunów

@mati3654 spoytam się z przyjaciółmi, piję alkohol, ale nie oznacza to, że muszę się obżreć jak świnia i dużo wypić. UMIAR - mówi Panu to coś?

Tytan0piorunów

A to się nie wyklucza, to trzeba łączyć

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

13piorunów

Dziś była bardzo długa sesja. Z czego nie jestem zadowolona, bo tę samą pracę pewnie dałoby się wykonać w czasie przynajmniej 20 minut krótszym. Robię chyba za długie przerwy: 2-2.5 minuty, ale wydaje mi się, że przy krótszej nie mogłabym w kolejnej serii zrobić takiej samej liczby powtórzeń. Chyba to sprawa totalnie indywidualna, ale jakie Wy robicie przerwy między seriami przy ciężkim treningu?
Z dodatków: w zasadzie tylko drobne 2.5 kg w leg press i 4 kg w suitcase walk oraz 2 powtórzenia w serii w unoszeniu nóg. Ale - żeby nie było, że ze mnie taki "kot" - to nie są unoszenia w pełnym zwisie, a w podparciu łokci. Wiecie pewnie co mam na myśli. Ale spróbuję iść w stronę pełnego zwisu, bo żeby progresować w tej wersji, którą teraz robię trzeba by pewnie robić dzikie liczby powtórzeń.
Wszystkie pozostałe ćwiczenia zostały jak były poprzednio. I tak jest ciężko.
Będę mieć teraz niemal 2 tygodnie przerwy od siłowni bo wyjeżdżam (żegnajcie gainsy), ale będę ćwiczyć bez ciężarów, więc spodziewajcie się dalszego spamu. XD Może nawet wpadnie jakiś rower, jeśli tylko ten mój okaże się sprawny i pogoda nie będzie tak niekorzystna jak jest teraz.


Lider4piorunów

ja robie ok 2 min na mniejsze partie i nawet 5 min na duze grupy miesniowe, duze obciazenia, typu wyciskanie, martwy, itp. a jak czasem musze przyspieszyc to lacze w superserie i skracam sporo czas treningu, ale tylko w wyjatkowych sytuacjahc (o ile nie bylo tak w planie)

Osobistość5piorunów

@rain to jeszcze ja sie wypowiem w sprawie przerw, bo robilem odpowiedni research.
Przede wszystkim wazny jest cel cwiczen. Czy to hipertrofia, sila czy ogolna kondycja. W przypadku tej ostatniej, mozemy robic bardzo krotkie przerwy.
Typowo silowo, mem, ze powerlifterzy biora ze soba poduszke i kołdrę na trening nie sa z d⁎⁎y :smiley: Wtedy chcesz robic przerwy, zeby byc w pełni wypoczetym, a niektorzy robia po 10 minut i wiecej.
Co do samej hipertrofii w badaniach nie widac korzysci w przerwach powyzej 2-3 minut.
Kolenym aspektem jest wlasne poczucie zmeczenia, i jak inni napisali, ja zazwyczaj robie 2 minuty, na wieksze partie, szczegolnie nogi - 3 minuty lub więcej.
Koncowo wchodzi tez element ile czasu masz na trening i tak mozesz robic przerwy 1 minutowe lub 90 sekund. Tak teoretycznie beda slabsze efekty, ale mowimy tutaj o roznicach niemal marginalnych, wiec lepiej zrobic trening z krotszymi przerwami niz nie robic w ogole :smiley:
TL/DR: Dopoki nie cwiczysz na kondycje, nie ma czegos takiego jak "za dlugie" przerwy w treningu hieprtroficznym czy silowym.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

9piorunów

Trening zrobiony chyba dobrze. We wszystkich ćwiczeniach coś poszło w górę: powtórzenia (jak w leg press i unoszeniu nóg: +2), albo kilogramy: +5 w odwodzicielach, zakrokach i trzech z sześciu serii MC (już na poprzednim treningu były 3 serie x 10 x 60 kg, ale też 3 serie x 10 x 50 kg, dziś wszystkie już były po 60kg). Jak widać co i rusz zmieniam drugie ćwiczenie na brzuch. Dziś był suitcase walk i +3 kg w stosunku do ostatniego razu jak robiłam te ćwiczenie.
Mam problem z odciskami na dłoniach. Bolą i przeszkadzają, bo są całkiem duże, niczym u jakiegoś kamieniarza czy górnika. Macie może jakieś tipy jak sobie poradzić z nimi? Będę wdzięczna.


Fanatyk2piorunów

@rain Ja polecam mieć w poważaniu co inni mogą sobie pomyśleć i ćwiczyć w rękawiczkach 😉

GURU0piorunów

@rain @tyci_koks a propos dłoni, naprawdę tak wam to przeszkadza?
Uwielbiam kobietki, jesteście super, ale swoje lata mam, i wy naprawdę czasami lubicie wymyślać problemy z d. :smiley:

@nobodys Ja na fitness nie chodzę, to jest jakieś passe, rękawiczek używać?

Pokaż więcej komentarzy (30)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

13piorunów

Leniwa niedziela. :stuck_out_tongue_winking_eye: Trochę mi dziś nie wyszło z ćwiczeniami. Zaczęło się od tego, że zamiast wsadzić na sztangę 37.5 kg w wyciskaniu na skosie, w pierwszej serii miałam tylko 35kg. Ale potem dołożyłam ciężar i ostatecznie wszystkie serie z bólem i walką o życie poszły na 8 powtórzeń. Więc ciut lepiej.
Potem z "przyczyn niezależnych" zamieniłam wiosłowanie na maszynie na wiosłowanie hantlem. Tu było 2.5 kg więcej niż ostatnim razem (nie pamiętam kiedy) robiłam te ćwiczenie. Najgorzej poszło z superserią na bicepsy i tricepsy. W tricach musiałam odjąć po 2 powtórzenia, a w bicepsach 1-2 z serii. Po prostu ostatni raz ten trening robiłam chyba tydzień temu i już słabsze efekty. 😒
Zamiast wznosów bokiem tym razem zrobiłam wznosy przodem, chyba w ogóle pierwszy raz. Może trzeba było zresztą wziąć nieco większy ciężar, ale to następnym razem. I tak to wszystko wyszło.


Sum1piorunów

@rain ja lubię robić kombo na barki - przód i od razu do boku. Pompuje bareczki idealnie - polecam :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

15piorunów

Po poprzednim treningu nóg, który był w poniedziałek miałam zakwasy praktycznie do czwartku. Czy można więc uznać go za dobry? 😉 Dziś wróciłam do rutynowych ćwiczeń (więc żadnych przysiadów XD). Jako że przerwa między ćwiczeniem nóg wyniosła aż 6 dni, już z początku było trochę ciężej. Ostatni raz jak brałam 167 kg na suwnicy, były jakieś lżejsze. :smiley: Dodałam dziś: 2.5 kg w odwodzicielach, 5 kg w bułgarach i w MC. Z tym że tutaj tylko w pierwszych 3 seriach. 60 kg to mój ciężar ciała, więc trochę podnoszenie tyle na sztandze mnie zmechaciło. Kolejne 3 serie (żeby jednak było łącznie 6) poszły na 50 kg. Bo już weszło zmęczenie. No i russian twisty (nie sit upy, ale nie chciało mi się zmieniać w apce) - przedtem było bardzo lajtowo 6 kg x 10 powtórzeń, dziś 10 kg na 20 powtórzeń. I można zaczynać weekend. 😉
Myślę nad modyfikacją planu treningowego, by był bardziej wszechstronny. Dla mnie trening siłowy jest po prostu pójściem po linii najmniejszego oporu, a co właściwie się uzyskuje w jego wyniku - tylko siłę (ale umówmy się, nie pracuję w kopalni czy hucie) i wygląd ciała. A przecież siła to jeszcze nie wszystko. Przydało by się rozwijać (albo próbować powstrzymać degradację idącą z wiekiem) też inne właściwości motoryczne, np. elastyczność, wytrzymałość itd. Pewnie tylko będę sobie tak rozmyślać nad tym tematem i nie podejmę w końcu żadnych działań, ale może jednak coś się z tego wykluje. Zobaczymy.


Sum1piorunów

@rain ja właśnie na początku tego roku stwierdziłam, że nic już nie wycisnę z mojego ciała - jeżeli chodzi o siłę :grinning: Wiadomo, walczę, ćwiczę, przerzucam tony żelastwa, trzymam ciężary. Ale też kombinuję z ćwiczeniami, rozciągam się. Do tego wróciłam do biegania.

Najtrudniejszy pierwszy krok - zrób jak ja, zapisz się na najbardziej abstrakcyjne zajęcia. W moim przypadku szkoła cyrkowa i aerial silks xD btw. jestem tam najstarsza i czuję się jak słoń w składzie porcelany! Ale jest za⁎⁎⁎⁎ście :grinning: Nie byłam świadoma, że moje ciało potrafi takie rzeczy.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

14piorunów

Wczoraj spamu treningowego nie było, bo musiałam iść do pracy. XD Ale dzisiaj będzie. Trochę doszło: 2 powtórzenia w serii w lat pulldown i unoszeniu bokiem. Po 2 powtórzenia też doszły w arnoldkach, ale tylko w dwóch pierwszych seriach, potem nie dałam rady. Zamiast wyciskania na skosie dodatnim zrobiłam dziś landmine press i tu było o 5 kg więcej niż poprzednim razem, podobnie 5 kg więcej w wiosłowaniu na maszynie. Reszta bez zmian.
Mam straszne zakwasy po treningu z poniedziałku. Szczególnie na dwugłowych uda. Ale może się jeszcze dziś uspokoją.


Osobistość1piorunów

ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ <= a nie taki ? :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

9piorunów

Dzisiejszego ranka większość rzeczy poszła nie tak, jak powinna. Jak tylko weszłam na siłownię okazało się, że suwnica jest zajęta, więc musiałam zrobić przysiady. LOL. No i te moje 167 kg na 10 powtórzeń na suwnicy znalazło swoje przełożenie na 50 kg w przysiadzie na 8 powtórzeń. XD Różnica robi wrażenie i właściwie to jest dla mnie mało zrozumiała, bo skoro potrafię nogami na leg press odepchnąć 167 kg od siebie, to czemu mam trudność z odepchnięciem od ziemi w przysiadzie 50kg obciążenia i swoich 60 kg wagi? Przecież to o wiele mniej.
Potem jeszcze to, że jakaś dziewczyna chciała zrobić wyprosty na ławce (to ta sama podła baba, która mi zajęła suwnicę XD) sprawiło, że musiałam się spiąć i zrobić 4 serie po 12 powtórzeń (o 2 więcej niż ostatnio) w ekspresowym tempie. A potem jakiś gość dalej okupował ławkę rzymską, której padów wygodnie mi się używa przy bułgarach. Więc zamiast nich były zakroki. LOL


A potem jeszcze przyszedł ów mój "crush" i nawet jak już wyczułam dobry moment, żeby powiedzieć mu "cześć", to albo nie usłyszał, albo nie chciał słyszeć. Eh, problemy niczym gimnazjalistka. A przecież jestem tak stara, że jeszcze gimnazjów nie było. No nic - ogarnij się dziewczyno, bo będziesz znowu miesiącami "wzdychać" do kogoś, kto ma cię totalnie gdzieś.

Osobistość1piorunów

@rain zakladajac ze mowisz o jakiejs pionowej suwnicy Ala maszyna Smith, to wnika to z potrzeby stabilizacji ciała. Jak ciało czuje ze jest niestabilne ogranicza moc jaka może wyprowdukowac (z czystego bezpieczeństwa). Stad pod względem czystej hipertrofii każde ćwiczenie gdzie są problemy ze stabilnością jest mniej efektywne.

Tytan1piorunów

@rain zawsze na wolnych ciężarach jest ciężej bo musisz trzymać balans i pracuje dużo więcej mięśni. Efekty też są lepsze.

Pokaż więcej komentarzy (22)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

26piorunów

Ćwiczone :smiley: Udało się zrobić 4 serie wyciskania po 7 powtórzeń (przedtem było po 6), dodać 5 kg w wiosłowaniu (i po 2 powtórzenia w serii), zrobić uginanie na biceps z linką na 10-10-9 powtórzeń (poprzednio było 8-9-9) i dodać po 2 powtórzenia w tricepsach. Reszta bez zmian, choć rozpiętki z linkami bardzo mnie zmechaciły w ostatniej serii.
Ale wyniki to tam..
 

@DiscoKhan @Lubiepatrzec - oczekuję od Panów wylewnych gratulacji, albowiem dziś w przypływie "szaleńczej odwagi" odezwałam się do tego faceta, który mi się podoba. Tj. poprosiłam go (rozmawiali sobie obok z takim jednym koksem) o spotowanie przy wyciskaniu na klatę (bo przecież nie ma nic bardziej seksownego niż kobieta próbująca nie zginąć pod sztangą XD). No i oczywiście to naprawdę bardzo miły i sympatyczny człowiek. Więc nawet zamieniliśmy ze sobą może z 3-4 zdania. 😛
Ale wydaje mi się, że "my mission is done here", zaś mój wspaniały sukces ma bardzo słodko-gorzki posmak. No bo nic za nim nie poszło (tj. dalej nawet nie wiem, jak ten człowiek ma na imię), zaś między tym facetem i tym koksem ewidentnie rozwija się "bromance" XD Bo ów mój "crush" w przerwach między ćwiczeniami niemal biegł żeby pogadać sobie z tym koksem. (to nie jest tak, że chcę obrażać tego człowieka tak go nazywając, ale po prostu - jest bardzo dopakowany i wygląda na takiego "koksa", a skoro nie wiem jak się nazywa, to też nie wiem, jak o nim mówić) W każdym razie - skoro już się zakumplowali, to chyba nie ma tu czego szukać, bo raczej w żaden sposób się nie wcisnę "między wódkę a zakąskę". Szkoda, bo tak rzadko w ogóle poznaję nowych ludzi i jeszcze rzadziej ktoś w ogóle mi się podoba. Tym niemniej - dalej oczekuję gratulacji za mój wspaniały wyczyn.
A może jakieś rady? Oczywiście najmądrzejsza brzmiałaby - teraz już naprawdę możesz dać sobie siana dziewczyno.

GURU7piorunów

@rain bardzo Ci gratuluję, bo zrobiłaś dużo więcej niż przypuszczałem. Byłem pewny, że nie odezwiesz się do niego a Ty nie dość, że zagadałaś to jeszcze zamieniłaś kilka zdań. Ale tego mało! Poprosiłaś go o pomoc czyli rozegralaś to po mistrzowsku, bo my - mężczyźni uwielbiamy pomagać i otaczać troską kobiety. To już jest coś więcej! Serio, plan doskonale zrealizowany i teraz trzeba to umiejętnie "grzać".
O koksa się nie martw. Bromance nie zagraża kobietom, bo jest platoniczny i tam idzie o fascynację czysto sportową. Może kolega potrzebował też oddechu, po rozmowie z Tobą i gadał z facetem co jest "bezpieczną opcją". Daj mu chwilę, niech się oswoi z nową sytuacją ale nie daj mu o sobie zapomnieć.
Zuch dziewczyna! 😁

Lider1piorunów

@rain zawsze możesz się zakumplować i mieć ziomków z siłowni :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (66)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

9piorunów

Główny wniosek, jaki wyciągnęłam z dzisiejszego treningu jest następujący: apki oszukujom. I to bardzo. No bo wyszło mi dziś 31 ton przerzuconego żelastwa. Poprzednim razem było to 35 ton, z tym, że poprzednio robiłam spięcia brzucha bez jakiegokolwiek obciążenia, dziś zaś wzięłam jednego lekkiego kettla, żeby nie było że tak tylko sobie się spinam 😛 Więc postanowiłam policzyć ile faktycznie podniosłam dziś łącznie kilogramów. I wyszło... 22 540 kg. Nie wiem naprawdę jak apka wylicza sobie ten tonaż treningowy, że są takie różnice. Oczywiście nie liczyłam unoszenia nóg, no bo jak tu ocenić ile to kg obciążenia?
Jeśli chodzi o progres w samych ćwiczeniach - wróciłam do osiągniętych jeszcze przed świętami 167 kg na 10 powtórzeń w suwnicy, reszta ćwiczeń bez zmian.


Osobistość1piorunów

Powolutku do przodu :smiley: Zobaczymy, co będzie za hmm... 52 tygodnie 😉

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

20piorunów

Not good, not bad. Tak można określić dzisiejszy trening. Musiałam dziś zmienić maszyny do: lat pulldown i wiosłowania. Bo te, których używam zwykle były zajęte. Ale i tak udało się dodać po 2.5 kg w tych ćwiczeniach. Wyciskanie na ławce dziś było ze sztangą i też dodałam 2.5 kg. Co przełożyło się na spadek o 1 powtórzenie w serii. Czy już wspominałam, że to moje najsłabsze ćwiczenie? W reverse fly hantle większe o kilogram niż ostatnio, ale też 12 powtórzeń. No i wyprosty na ławce rzymskiej - też + 2.5 kg.
Reszta bez zmian. W unoszeniu bokiem dalej ośmiokilogramowe hantle są dla mnie nieco za ciężkie, więc nie spodziewam się w najbliższym czasie jakichś postępów. Teraz będą dwa dni zasłużonej przerwy, zaś w sobotę wjadą nogi. :smiley:

Sum2piorunów

@rain 8kg na barki to przecież sporo :grinning:
Ale zainspirowałaś mnie i aż zachciało mi się wyprosty na ławce rzymskiej porobić xD
Chyba wleci trening wieczorową porą.

Gruba ryba2piorunów

@tyci_koks tylko uważaj - to bardzo kontuzjogenne ćwiczenie. Dziś stłukłam sobie palec kładąc hantel przy ławce. XD Ale już nie boli. 😛

Sum1piorunów

@rain dziękuję za wskazówki! :grinning:

Sum1piorunów

@rain palce całe, pompa jest, trening udany :grinning:

Gruba ryba0piorunów

@tyci_koks super :smiley: Dla mnie w bułgarach strasznie dużą różnicę na plus zrobiło to, że zaczęłam je robić (podpatrując innych) opierając nogi na tych "padach" od ławki rzymskiej (tych, które blokują łydki) nie zaś na ławce prostej. Jakoś tak łatwiej się je tak robi. A Ty jak je robisz?

Sum1piorunów

@rain na stepie :grinning:
U mnie jest w ogóle taki stojak do rolowania (chyba) i tam można sobie ustawić "rolkę" pod bułgary. Ale nie próbowałam jeszcze. Niestety nie mogę znaleźć zdjęcia tego stojaka.
Ostatnio przerzuciłam się na zakroki. Dobrze wchodzą w poślad.

Gruba ryba0piorunów

@tyci_koks a robisz je tak, że "tylną" nogę ustawiasz po skosie do wewnątrz (nie wiem, czy dobrze tłumaczę)? Wtedy ewidentnie czuć większą aktywację pośladów.

Sum1piorunów

@rain przy bułgarach "tylną" nogę ustawiam w jednej linii stopa - kolano - biodro. Ale wiem o co Ci chodzi - dzięki temu ustawieniu bardziej rozciąga się poślad, co nie? Widziałam kiedyś filmik, gdzie omawiane były różne wariacje bułgarów - np. jedne bardziej aktywują poślad (takie w większym pochyleniu ciała do przodu), inne działają na czwórki (te bardziej w pionowej pozycji).
przy zakrokach to YOLO, walczę o przetrwanie xD

Gruba ryba1piorunów

@tyci_koks tak - jak ustawisz nogi nieco po skosie to poślad bardziej się rozciąga i bardziej pracuje. Reguła z mniej lub bardziej pionową postawą działa też przy bułgarach - choć mi ciężko jest pochylać się przy nich bardziej do przodu, bo cały czas walczę z grawitacją. XD

Sum1piorunów

@rain same gril ! xD
Ale wczoraj udało mi się wrzucić 2,5kg więcej na good morning (czyli mam szalone 42,5kg na plecach) i nie zaliczyłam wpadki! Wmawiam sobie, ze to zasługa dobrze wypracowanych mięśni głębokich xD

Gruba ryba1piorunów

@tyci_koks bo z pewnością tak jest. :smiley: Co zresztą jest bardzo dobre, bo one ogólnie przecież wspierają kręgosłup.

Sum0piorunów

@rain dokładnie! :grinning:

Osobistość2piorunów

@rain No i eleganckie progresywne przeladowanie. Jak dorzucasz ciężar, to zawsze zrobisz mniej potworzen to normalne. Dam nawet przyklad z mojego treningu. W przysiadach na poprzednim treningu zrobilem 4 serie, po 10 powtórzeń. Ok, zwiekszamy ciężar o te 5 kg. I tak wczoraj juz zrobiłem 4x8 z czego jestem mega zadowolony. Czy moglem zrobic 4x9? Byc moze, byloby ciezko, nieczysto, ale tak. Jednak specjalnie nie chciałem. Bo w ten sposob na kolejnym treningu plan jest zrobic 9,9,8,8 - progres. Potem 9,9,9,9. Znowu progres. Nastepnie 10,10,9,9 i w tym kolejnym trenignu albo sprobouje zamknac 10x4 lub juz od razu zwieksze ciezar o 5. Jednak, gdy jestem na granicy to wtedy widac to w powtorzeniach - zazwyczaj idzie 10,9,8,7.
Dodatkowo jak przeforsuje po zwieszeniu ciezaru do upadku za kazdym razem, to wtedy w wiekszosci przypadkow cierpi na tym kolejne cwiczenie, gdzie nie jestem juz w stanie powtorzyc efektu sprzed tygodnia.
Powodzenia i cisnij dalej.

Pokaż więcej komentarzy (30)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

9piorunów

Zakwasy, zakwasy i zakwasy. Po poprzednim treningu nóg rzecz jasna. Bolą mnie dwugłowe uda i pośladkowe średnie 😛 Nie ma to jak wrócić do treningów po parudniowej przerwie. No ale coś się dziś i tak udało dorzucić: 5 kg w leg press (ale przypominam, że byłam już na poziomie 167 kg), w odwodzicielach i martwym ciągu. Zabawne - poprzednim razem, jak na sztandze miałam 50 kg to wydawało mi się, że mogę tak sobie dźwigać ją cały dzień. Dziś było 5kg więcej i już mnie zmechaciło. 😛 Z małych dodatków: po 5 powtórzeń brzuszków w serii więcej. Reszta tak samo jak poprzednio.


GURU1piorunów

@rain

> pośladkowe średnie 
czyli dupcepsy :smiley:

Gruba ryba4piorunów

@Opornik dupocepsy to pośladkowe wielkie, nie przypadkiem nazywają się musculus gluteus maximus. To prawie jak nazwisko jakiegoś rzymskiego cesarza. :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

8piorunów

Dziś poszło trochę słabiej, ale też męczą mnie trochę zakwasy. Co interesujące - wczoraj ćwiczyłam dół ciała, a zakwasy mam w ramionach. Ja chyba naprawdę jestem zbudowana inaczej niż reszta ludzkości. XD
Z wielkim trudem udało się zrobić 4 serie wyciskania z 35 kg. W tym ćwiczeniu w ogóle się nie rozwijam.
Tym razem nie mogłam skorzystać z maszyny, na której normalnie robię wiosłowanie, więc ćwiczyłam na innej, gdzie tak łatwo kilogramy nie lecą 😛 Ale i tak jest +2.5 kg w stosunku do poprzedniego razu, jak jej używałam. Uginanie na biceps (z linką) poszło lepiej niż ostatnio: +3 kg, ale liczba powtórzeń spadła do 9. Rozpiętki - ostatnio były na maszynie, więc wynik wynosił jeśli dobrze pamiętam 35 kg, z linkami jest o wiele trudniej, więc wyszło 20kg (łącznie). Reszta bez postępów.


Gruba ryba

w Hejtokoksy

8piorunów

Dzień noguw. Jako że wracam do formy po kilkudniowej przerwie od treningów, w niektórych ćwiczeniach zmniejszyłam obciążenie. Np. w leg press aż o 20 kg, bo wcześniejsze 167 kg i tak było bardzo dużym wyzwaniem. Ale w ramach rekompensaty dodałam po 2 powtórzenia w serii. Dodałam też 2.5 kg w wyprostach na ławce rzymskiej i 5 kg w przysiadach bułgarskich. Jeśli ktoś mnie obserwował, jak próbuję złapać równowagę na jednej nodze szykując się do zrobienia serii, pewnie przynajmniej prychnął ze śmiechu. 😛 Zamiast więc martwego ciągu jednonóż, który wymaga ode mnie niesamowitych umiejętności ekwilibrystycznych, zrobiłam normalny. Ale utrzymałam liczbę serii. Co prawda 50 kg to może nie jest dużo, ale przy 6 seriach wydaje mi się, że i tak "robi robotę". Reszta ćwiczeń bez zmian. Z lekkim wstydem mogę napisać, że unoszenia nóg były jakoś trudniejsze niż ostatnio. 😛
Z ogólnych refleksji - mam wrażenie, że doszło mi trochę "mięśnia", ale w zasadzie nie wiem, czy powinnam się z tego cieszyć. No bo przecież jestem kobietą i w zasadzie powinnam mieć taką "filigranową" sylwetkę, podczas gdy chyba już trochę po mnie widać, że ćwiczę na siłowni. Znając mnie zaraz zacznę się tym martwić i będę mieć kolejny kompleks do kolekcji. 😒


Statysta0piorunów

Co to za apka?

Osobistość1piorunów

@rain No, tonaż imponujący, obyś po osiedlu za dwa lata nie chodziła i proponowała postronnym "rozwiązywanie problemów". Gratki! Najważniejsze to regularnie sobie myknąć czy to obciążenie tu, czy tam :-]

Gruba ryba1piorunów

@pluszowy_zergling no ale przecież wiesz, że w treningu nóg taka objętość to jest praktycznie nic. Gdybym przerzuciła 33 tony w treningu góry ciała, to od razu mogłabym oczekiwać co najmniej powołania do reprezentacji Polski na olimpiadę. :smiley:

Osobistość1piorunów

@rain To prawda, kiedy zacząłem silniej cisnąć trenażery, to dopiero udka zaczęły "puchnąć" :grinning: Fajnie widać progres generowanej siły jak się na rowerku teraz do sprintów mogę zrywać, no rok temu takiej petardy nie miałem, fajnie ^^

Pokaż więcej komentarzy (25)