Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

AnalnydestruktorOsobistość

Dołączył/a:

  • 216 wpisów
  • 1347 komentarzy
  • 5 obserwujących

Lider

w Hydepark

115piorunów

Z nieskrywaną satysfakcją wyczekuję momentu, kiedy obudzą się z ręką w nocniku ludzie, którzy kupili chińskiego klunkra i za 2-3 lata nie będą mieli go gdzie i jak serwisować, bo marka po prostu zniknie z rynku. W tym samym czasie będzie płacz, że UE musi z naszych podatków ratować europejskie koncerny.

Od stycznia do maja 2026 w Chinach pojawiły się 542 nowe modele samochodów, aktualnie mamy na rynku ok. 100 chińskich marek, więc z uwagi na zagęszczenie rynku spadają marże, a to prowadzić będzie do problemów finansowych, przy których szacuje się, że do 2030 roku realnie przetrwa 8-12 producentów.

Sprzedaż BYD pomimo deklaracji chęci stania się największym producentem na świecie spadła o 16% względem zeszłego roku, a chińskie fabryki mające moce przerobowe 55mln sztuk rocznie (przy sprzedaży 23mln) mają do wyboru albo ograniczyć produkcję, albo stale wprowadzać nowe modele, gdzie opracowanie nowego kosztuje 150mln dolarów.

Przyszłość tej cudownej motoryzacji rysuje się w pięknych kolorach, a Europejczyk, który bez zastanowienia porzucił patriotyzm gospodarczy tylko po to, żeby przyoszczędzić 20% na zakupie, będzie płakał o dotacje na złomowanie tego szajsu, bo nawet pies z kulawą nogą tego nie odkupi i alternatywą będzie trzymanie pod domem wielkiego elektrośmiecia

Pokaż więcej komentarzy (106)

Lider

w Dyskusje

71piorunów

Wyciek z rana jak śmietana. Zawór ma 14 m-cy. Polskiej produkcji, podobno (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻

Pokaż więcej komentarzy (22)

Kosmonauta

w Hydepark

90piorunów

Tata mojej małżonki wpłacał przez całe jej dzieciństwo co miesiąc ~250zł na młodzieżowy fundusz Aviva (teraz Allianz) który inwestował te pieniądze na rynkach finansowych, oczywiście po pobraniu jakiejś niewielkiej opłaty za zarządzanie. W tamtych czasach (zaczął w 1996r) były to bardzo duże pieniądze bo wiele osób zarabiało w okolicach 500zł.

W momencie kiedy wzięliśmy ślub 10+ lat temu spotkaliśmy się w biurze Aviva i Pani zasugerowała że co prawda na rachunku nie ma jakiejś zawrotnej kwoty ale lepiej to zostawić żeby sobie rosło i "pracowało na żonę". Ja wtedy za bardzo nie wnikałem w to ale ostatnio mi się przypomniało o tym "funduszu" i zerknąłem żeby sprawdzić co się tam dzieje... I o mało się nie przewróciłem.

Pieniądze były wpłacane co miesiąc zaczynając od 1996 roku i zwiększane o inflację, w 2012 roku było to już 278zł miesięcznie a całość wpłacona do 2012r wyniosła 13,400zł.

Obecnie, w 2026 roku ilość środków na funduszu wynosi zawrotne 17 tys zł! Wg GPT gdyby tata wpłacał na ETF imitujący SP500 obecnie miałaby 500tys a gdyby kupował złoto kwota ta byłaby jeszcze wyższa.

Ocenę tego typu "produktów" zostawiam Wam do oceny 😉

PS. W cenie było też jakieś ubezpieczenie ale miała też całkowicie oddzielną polisę ubezpieczeniową a celem tego "produktu" było gromadzenie pieniędzy dla dziecka.

Specjalista1piorunów

Warto byłoby sprawdzić kiedy pojawiły sie w Polsce tanie ( ter < 0.5%) etfy na s&p 500. Już nie mówię o hedgowanych.

Pokaż więcej komentarzy (23)

Gruba ryba

w Hydepark

12piorunów

Rozumiem Warszawę czy Kraków, ale jak w powiatowej pipidówie na końcu świata pojawiają się klity 26 metrów za 250k to coś mi się nie dodaje.

Sum3piorunów

@Airbag dodałbym do tego wszelkiego typu "siedliska" w wioskach po 100 mieszkańców, typowe domy po dziadkach, dom właściwie do zburzenia, ale cena to minimum 300k+ 😆 Najlepsze są opisy, właściwie zawsze takie same, nie może zabraknąć haseł: cicha i spokojna okolica, dom z potencjałem (moje ulubione) malownicze tereny, x km do piździszewa i 2x do innego miasta, wymienianie okolicznych atrakcji i rezerwatów przyrody (xd) co tam jeszcze.. a, dom do lekkiego remontu xd Kto to kupuje ja się pytam?

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w Hydepark

42piorunów

Kurde ja to chyba jestem mocno zjebany, mam taką piekarnie blisko chaty i robię w niej zakupy kilka razy w tygodniu, bo smakuje mi pieczywo i różne wypieki, no ale pracuje tam taka młoda dziewczyna świeżo po liceum i jest tak przeokrutnie miła i uprzejma, że aż źle się z tym czuję że że mnie taki mruk i przychodzę zjebany po pracy bez sił xD

Zawsze prócz zwykłego dzień dobry jest szeroki uśmiech, ale piękny dziś dzień, z entuzjazmem wszystko podaje, na koniec życzy miłego dnia/wieczoru/tygodnia, a mi jest niezręcznie bo albo jestem sobą i jest mega kontrast jej a mojej energii albo sile się na jakieś grzeczności w sumie to nie wiem po co, chyba muszę zmienić piekarnie ehhhhh

Gruba ryba1piorunów

@Solar Powiedz jej szczerze co myślisz, bo nie brzmi to jakoś bardzo cringowo i może jakaś śmieszna rozmowa z tego wyjdzie :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (14)

Fenomen

w Hydepark

3piorunów

W moim przypadku trening siłowy jest bez sensu bo zawsze miałem biodra szersze od barków. Niby można brać testosteron i by się coś poprawiło, ale nie czuję tego, w wieku 24 lat już budowy nie poprawię. Lepiej by było brać estrogen i robić d⁎⁎ę, niż na siłę górę skoro nigdy nie będę wyglądać jak chłopak bez aktywności fizycznej.

Lider1piorunów

Ale co ty pierdolisz. Jak nie masz plecow i barkow to oczywiscie ze biodra beda wygladaly na szersze. Dodatkowo, jesli masz taka predyspozycje (a wiekszosc ludzi ma) to bedzie ci zawsze ulewalo d⁎⁎e i uda.

Ci wszyscy faceci, ktorzy piszcza, ze inni nie maja zbudowanych nog to ich maja rozmiar tylko dlatego, ze sa tluste. U mnie tluszcz na d⁎⁎ie i udach pojawia sie pierwszy i znika ostatni.

Pewnie masz sylwetke typu skinny fat, wiec zrob najpierw redukcje, a potem stworz sobie rozsadna diete na nabranie miesni i trenuj silowo.

Pokaż więcej komentarzy (38)

GURU

w Hydepark

89piorunów

Pamiętacie zapewne filmik z przepychanek na stacji benzynowej. Jak się okazuje ekipa która brała w tym udział to policjanci :grinning:

Mężczyzna w czapce z daszkiem to komendant Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze.

Kobieta - partnerka komendantka - również policjantka.

Mężczyzna posługujący się pałką teleskopową - funkcjonariusz komisariatu w Głuszycy.

https://niezalezna.pl/polska/niezalezna-pl-ustalila-kim-sa-policjanci-z-nagrania-jeden-z-nich-to-komendant/578499

Osobistość21piorunów

@dez_ jakby ta sytuacja miała miejsce w książce to bym pomyślał że to mało realne żeby coś takiego naprawdę się wydarzyło XD

Pokaż więcej komentarzy (17)

GURU

w Księżycowy spacer

31piorunów

301 955,01 - 13,08 = 301 941,93

Poranny spacerek na czczo. Sporo imprezowiczów mijałam. Wpadło 17k kroków. W nocy był spory pożar na przedmieściach w Gdyni, chmura chyba zeszła na centrum bo mocno było czuć spalenizną.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Hydepark

24piorunów

Kto ma dość roboty? No ja.
Kto dopiero w czerwcu był w Tajlandii na 3 tygodnie? No też ja.
Kto właśnie zarezerwował bilet i mieszkanie w Hanoi na 6 tygodni? Owszem, również ja. 😆

Mam nadzieję, że nie będzie takiego smogu, jak w grudniu i będę mógł zobaczyć ostatnio nie odwiedzone atrakcje. 🙊

@Earl_Grey_Blue nie wybierasz się czasem na Wietnam? Może udało by nam się tym razem nie minąć i ustawić na 😁

PS. Chętnie przyjmę sugestie co odwiedzić, bo coś tam widziałem, ale wiele rzeczy mi umknęło przez chorobę, która mnie dojechała wtedy, jak choćby Water Muppet Show.

Fanatyk5piorunów

@WilczyApetyt ja dopiero na święta jadę do Azji. Na tapecie Kambodża, Tajlandia i Malezja.

Hanoi fajne, choć trochę syf. Obowiązkowo polecam wyskoczyć za miasto i popływać na tratwie w Ninh Binh. Absolutnie piękne widoki. I jeszcze wejść na hang mua.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Lider

w Heheszki

75piorunów

Fanatyk2piorunów

@WujekAlien Mam pracę na izolowanym stanowisku. Bywają dni, że jeśli nie muszę zadzwonić do przełożonego to poza kilkoma "cześć" rano, nie wypowiadam do nikogo żadnego słowa aż do wieczora kiedy żona wraca do domu. Początkowo to lubiłem ale po kilku latach to szczerze mówiąc trochę "zdziczałem". Innymi słowy - wszędzie dobrze gdzie nas nie ma.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Osobistość

w Dyskusje

48piorunów

MOJ TATA TO JANUSZ BIZNESU....

Eh muszę się pożalić bo mi aż rynce opadają...

Bardzo szanuję mojego tatę za to, że jest niezwykle pracowity, ma 71 lat i dalej pracuje fizycznie jako rzeźbiarz i gdyby miał rękę do biznesu i słuchał się innych ludzi co mu życzą dobrze to bysmy żyli jak paczki w maśle, no ale...

Wracając do tematu, jak moja babcia zachorowała na Alzheimera to się przeprowadzila do nas, a jej mieszkanie wykupili moi rodzice za niestety oszukaną kwotę od Miasta, no po prostu ktoś ich naciągnął na hajs i zawyżył wartość mieszkania.

Byłam wtedy dość mała, ale razem z moimi siostrami i rodzicami, remontowaliśmy to mieszkanie w poniemieckiej kamienicy, nosiliśmy gruz, zdzieralismy stara farbę itp. Mam trochę do tego uraz bo jak na dziecko nie powinnam nosić takiego ciężaru, no całe wakacje prawie tak spędziłam.

Od tych już ponad 20 mój tata zajmuje się wynajmem tego mieszkania, a to, że są to warunki dość spartańskie to decydują się na nie ludzie zdesperowani.

Piec kaflowy i drugie piętro po stromych schodach - to w zasadzie największe wady, no i trzeba samemu sobie meble zorganizować xd co raczej kłóci się z wygodną przeprowadzką.

Mieszkanie jest dość duże i uważam, że ma za⁎⁎⁎⁎ście duży potencjał. Kamienica ma tylko dwóch lokatorów i do tego mieszkania jest przypisana połowa strychu, która śmiało można przerobić na cześć mieszkalną(konserwator dopuszcza zmianę dachu z płaskiego na trójkątny), czasem sama sobie lubię wyobrażam jak bym je przerobiła gdybym miała hajs. Jest też dostępna spora piwnica.

Plusem jest też to, że jest to centrum miasta i jakby się chciało zaangażować, to urząd daje dofinansowanie na naprawę elewacji, trzeba tylko najpierw wyłożyć hajs, a potem dostaje się zwrot.

No generalnie, dla kogoś kto lubi mieszkania w kamienicach to jest to fajna opcja do remontu od prawie zera.

Dałam mojemu tacie kiedyś propozycje, żeby sprzedał to mieszkanie, podzielił zysk ze sprzedaży na nas 3( nigdy nic od rodziców na start w życie nie dostaliśmy więc to byłby pierwszy raz), ja bym za swoją część miała na wkład własny na kawalerkę w mieście wojewódzkim, wynajelbym ja, a tyle ile on dostaje za czynsz od lokatorów, płaciłbym mu - czyli 1500 zł.

Powiedział tylko, że to dobra propozycja ale i ona umarła w zarodku...

Co wybrał mój tata? Wynajmowanie mieszkania patologii i ciągła walka z kosztami po ich wyprowadzce. Aktualnie już ma entego z rzędu lokatora, który nie płaci czynszu i tylko liczy że dług zostanie spłacony xd jednak apogeum patologi i jego naiwności sięgnęło zenitu, bo wynajął mieszkanie małżeństwu, któremu odebrano 5 dzieci za złe warunki mieszkania w poprzednim miejscu, więc wynajęli mieszkanie u mojego taty i zrobili sobie 6 dziecko xd

Dlaczego jest mi przykro?

A to dlatego, że mój tata nie widzi powodu dla którego miałby wspierać swoje dzieci finansowo. On dostał po rodzicach w młodym wieku mieszkanie, ktorego zysk podzielił ze swoimi braćmi i dzięki temu mógł wybudować dom w którym mieszkamy, co prawda kosztem tego, że jego rodzice młodo umarli. Moja mama dostała po swoich rodzicach możliwość wykupienia mieszkania od miasta. Więc jak dla mnie to i tak dużo. Jest mi zwyczajnie przykro, że dla rodziców robię bardzo dużo ( z ojcem całe dzieciństwo miałam chłodne relacje, ale teraz jest super) to mam wrażenie, że ojciec na mnie trochę patrzy jak Stary Boryna na swojego Antka, nie dostrzegając, że Antek nigdy by go nie wyrzucił na tułaczkę, ale tak sobie ubzdural i tak chyba mój ojciec myśli o swoich córkach.

Nawet doradzał się mnie jakiego lokatora wybrać i chodziłam z nim na castingu, ale co z tego jak jeden lepszy od drugiego xd w tym złym znaczeniu.

Eh może wy mi coś doradzicie bo nawet nie chodzi o to, że chciałabym już mieć możliwość kupienia czegoś swojego, ale o to, że mój ojciec nie nadaje się na landlorda i widzę jak przez swój brak wiedzy wpada tylko w większe problemy ze swoją upartością i jak dużo stresu w nim to generuje.

On twierdzi, że to mieszkanie będzie zyskiwać na wartości, no ale nie bardzo. Mieszkamy w małym mieście, dzietność spada, a kamienica wymaga dbania o nią żeby się nie rozpadła ... Nie mówiąc o tym że ci lokatorzy niszczą to mieszkanie...

Fenomen0piorunów

@Cori01 będę kolejnym który się czepia, ale kto powiedział że rodzice mają zapewnić coś "na start" swoim dzieciom? Przez co, w domyśle jest to jakieś mieszkanie czy coś w ten deseń.

Ja dostałem działkę rolną, małą, na razie (albo i a ogóle) niewiele wartą, ale w sumie tylko dlatego żebym jak mi się noga powinie mógł się ubezpieczyć jako rolnik w KRUS (jako bezrobotny w PUP nie mógłbym nigdzie dorabiać a muszę zarabiać z racji nieuleczalnej choroby). Niemniej uważam że spadek spadkiem, kiedyś tam, ale reszta - to moje życie. Rodzice dali mi dach nad głową, nakarmili, ubrali, do osiągnięcia pełnoletniości. Wysłali do dobrej szkoły. Co więcej - wspierali na studiach, bo studiowałem "dojeżdżając" lokalnie - choć marzył mi się UJ. Więc - to jest chyba wszystko co mogą zrobić w celu usamodzielnienia dziecka. Pomogli dając na prawo jazdy, na OC jak raz nie miałem, stare auto dostałem od taty na studia. Ale więcej? To nie ich rola.

Pokaż więcej komentarzy (24)