Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

ErwinoRommeloGURU

Dołączył/a:

  • 825 wpisów
  • 28559 komentarzy
  • 23 obserwujących

Fanatyk

w Hydepark

6piorunów

Ogrywam właśnie demko Resonance i zaraz pójdzie preorder na switcha - 2D-HD świetna sprawa, ale taki Octopath Traveller mnie do końca nie chwycił, a tu od początku czuję się jak u siebie. W szczególności po spierdolonym trybie walki w FFVII Remake, FFXVI to nawet nie grałem, chociaż mam w abonamencie, bo mnie odrzuciło demko, a tu staroszkolne turowe jrpg, boomer happy.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Hydepark

88piorunów

Fajnie, że szyld apteki ma również tekst w alfabecie Braille’a, dzięki czemu niewidomi mogą go łatwo odczytać XD

Pokaż więcej komentarzy (6)

Specjalista

w Hydepark

16piorunów

Kolejne cosplaye z mojej gry - oraz update

Pojawiły się kolejne cosplaye z mojej gry, Dominion of Darkness, darmwoego RPG/strategicznego symulatora Mrocznego Władcy/Władczyni. Autorka obydwu jest XoAngelBeatsoX, zapraszam do obejrzenia jej galerii: https://www.deviantart.com/xoangelbeatsox Wykonała cosplay dwóch postaci kobiecych

GURU

w Hydepark

6piorunów

Widzę, że znowu ktoś chce rozpętać o nie, co to to nie.

@ErwinoRommelo trzeba obudzić samego diabła majonezowego. Tego co ma pachie umyto.

https://www.youtube.com/watch?v=t_Rlh_jhE34

Osobistość5piorunów

@vredo do jedzących kielecki wynalazek, anegdotycznie zwany majonezem; cytując "Są i tacy, którzy przedkładają owce nad dziewczęta"

Fenomen1piorunów

Gemini rzecze: Podział kulturowy i psychologia smaku

Preferencja majonezowa w Polsce często wynika z regionu przyzwyczajenia i tradycji wyniesionej z domu:

Kielecki* wybierają ci, którzy szukają charakteru. Majonez ma być wyczuwalny, ostry, ma „kopnąć” w kanapkę z wędliną czy jajkiem na twardo. Kto lubi musztardę i wyraziste sosy, dla tego Kielecki jest wzorcem z Sèvres.

Winiary* wybierają zwolennicy harmonii i kremowości. Jest bezpieczniejszy – nie zdominuje potrawy, a połączy jej składniki aksamitną, lekko słodkawą warstwą.

nie będę się pchał na czarno na ochotnika, więc nie dolewam już ~octu do żółtek~ oliwy do ognia, ale sam fakt, że nawet maszyna dzieli populację na charakternych i bezpiecznych -> ta wojna jest nie do wygrania przez żadną stron. koniec gadania, trzeba się napierdalać

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fenomen

w Hydepark

1piorunów

@bartek555 radził mi oglądać jeffa nipparda
te teorię z siłowni w d⁎⁎ę se mogę wsadzić z moim błędnym postrzeganiem rzeczywistości:
Ważę 83kg jem min. 2g białka/kg masy ciała  dziennie i mam 0 mięśni, ale no muszę min 3g/kg dziennie jeść. Jem: jajka, warzywa, surówki, kiszonki, twaróg chudy, wpc, nabiał w każdej postaci, mięso i ryby,ziemniaki, ciemne pieczywo ale mało go jem, nie piję alkoholu 2,5 roku. Wszystko przez to, że nie jem serka wiejskiego na noc

https://www.youtube.com/watch?v=8BKbu_s8p1Q&pp=ygUpIEhvdyBUbyBFYXQgVG8gQnVpbGQgTXVzY2xlICYgTG9zZSBGYXTigaA%3D
https://www.youtube.com/watch?v=Pok0Jg2JAkE&pp=ygU-SG93IE11Y2ggUHJvdGVpbiBEbyBZb3UgTmVlZCBGb3IgTXVzY2xlIEdyb3d0aD_igaAgamVmZiBuaXBhcmQ%3D

Na treningu tylko się opierdalam bo jestem po nim zmęczony, odczuwam następnego dnia, w izolacjach nie jestem w stanie wykonać poprawnie ruchu na koniec to nie jest upadek. W planie wielostawy mam RIR 1–3.  https://youtu.be/xiJKa41Fsxo

https://www.youtube.com/watch?v=lu_BObG6dj8&pp=ygUvSG93IFRvIEJ1aWxkIE11c2NsZSAoRXhwbGFpbmVkIEluIDUgTGV2ZWxzKeKBoCA%3D

Żaden plan mi nie pasuję próbowałem: greyskull Push pull legs, Push pull fbw, fbw, upper lowwer z każdą partią min 2 razy w tygodniu. Było rozbite na różne dni by nie przekraczać 10 serii dziennie na partię.  Tylko muszę ćwiczyć by: uplastycznić mózg, lepiej wyglądać, być zdrowszym, zdobyć kontakty, dotlenić mózg dzięki czemu będzie lepsza gadka, mieć bogatą partnerkę, która będzie mnie utrzymywała bo z moim testosteronem tak to działa, nauczyć się determinacji co przełoży się na inne aspekty życia. https://www.youtube.com/watch?v=xB6EHn4H5LY&pp=ygU8OiBJbnRlcnZpZXcgV2l0aCBNZW5ubyBIZW5zZWxtYW5zIOKAkyBUcmFpbmluZyBGcmVxdWVuY3nigaAg

Muszę schudnąć 13kg do 70kg i wtedy będę wyglądał. Mam 183cm.

Wszytko co napisałam że robię to nie prawda tylko moje zaburzenia bo w rzeczywistości chleję wódkę i piwo codziennie, jem tylko tłuszcz z cukrem przez co źle wyglądam. Na siłowni nigdy w życiu nie byłem, żadnego sportu nie próbowałem.Gdybym się nie opierdalał to bym miał wszystkie efekty siłowni.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Dyskusje

41piorunów

Krótki instruktarz konsumpcji króla majonezów. Kiedyś oebaem słoik z miejsca, taka posucha była.

Tytan6piorunów

Chrzan z octem o smaku majonezopodobnym. Po trzecim zjedzeniu totalnie wypala kubski smakowe przez co ludziom wydaje się, że Kielecki to jest jadalna rzecz xD

Pokaż więcej komentarzy (33)

Mistrz

w Co Wy na to?

52piorunów

Co Wy na to? 08.09.2026

Dziś obchodzimy Dzień Marzyciela (kudos @Z_buta_za_horyzont 😉 ) i z tej okazji pytanie o posiadanie marzeń. O swoich marzeniach zazwyczaj mówią wyłącznie osoby najmłodsze, zaś wraz z dorastaniem czujemy potrzebę dojrzewania i stabilizacji życiowej, w związku z czym marzenia często schodzą na dalszy plan bądź w ogóle znikają z pola widzenia. Jako że mamy tu przede wszystkim starszaków, to:

Pytanie na dziś: Czy zdarza mi się czasem marzyć?

Zapraszam do oddawania głosów w ankiecie oraz kulturalnej dyskusji w komentarzach. Zastrzegam, że treści niezgodne z polskim prawem i obraźliwe wobec innych użytkowników będę usuwał niezależnie od poglądów.


Czy zdarza mi się czasem marzyć?

  • To zależy8% (24 głosy)
  • Tak79% (237 głosów)
  • Nie12% (36 głosów)
  • Nie mam zdania1% (2 głosy)

299 głosów

Mocarz1piorunów

Marzeń materialnych wyzbyłem się dawno, chociaż trzeba przyznać że po prostu nie mam na co narzekać w tej materii. Ale nie mam też np. rzeczy jak „auto marzeń” w stylu Ferrari czy coś. Marzę raczej o przeżyciach, ale najbardziej to chyba o jak najdłuższym spokojnym życiu z moją rodziną

Pokaż więcej komentarzy (35)

GURU

w Hydepark

73piorunów

Dobrze, że ktoś dba tutaj o porządek dla nas wszystkich.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w Hydepark

18piorunów

W zeszłym roku postanowiłem, że jeśli uda mi się w tym roku pojechać do Włoch, to w dniu zakupu biletów zacznę się uczyć włoskiego. Jak sobie powiedziałem, tak zrobiłem i mija już ponad miesiąc od czasu, gdy zacząłem się uczyć. Przyznam, że daje mi to sporo przyjemności. Nie narzucam sobie żadnego tempa. Uczę się trochę z aplikacji Busuu, trochę z poręcznika a trochę dzięki materiałom na YouTube. Poza tym kupiłem sobie gazetkę dla uczących się włoskiego i tłumaczę sobie artykuły dla poziomu A1. Mam swoje, powolne tempo. Nie chłonę już wiedzy tak szybko, jak nastolatek ale nie mam z tym wielkiego problemu. Pochwalę się, że będąc we Włoszech kumałem już na tyle, że czytałem żonie i dzieciom menu po włosku, potrafiłem kupić bilety na prom i wyjaśnić ile lat mają dzieci i jakie bilety dokładnie chcemy. Niby nic, ale cieszyło mnie to bardzo. Przy okazji ta nauka jest też dla mnie jakimś tam małym elementem walki z bo pokazuje mi, że można coś zacząć robić, czerpać z tego radość i mieć coś małego, co buduje poczucie własnej wartości. Polecam więc takie zdobywanie jakichś nowych zainteresowań czy hobby.

Lider5piorunów

@WatluszPierwszy no i fajnie. Też będę się musiał kiedyś zmobilizować do trochę aktywniejszej nauki włoskiego, niż tylko duolingo na miesiąc przed wyjazdem.

Ogólnie to przed każdym swoim wyjazdem za granicę staram się nauczyć języka choć trochę i przeczytać książkę o tematyce regionu, do którego jadę, albo żeby chociaż jej akcja się w nim toczyła. Lubię odrobinę mocniej wbić się w klimat, niż tylko przylecieć, pomoczyć d⁎⁎ę, cyknąć fotkę i do domu. 😉

Pokaż więcej komentarzy (6)