Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

RagnarokkGURU

Dołączył/a:

  • 1890 wpisów
  • 15967 komentarzy
  • 13 obserwujących

Fanatyk

w Hydepark

24piorunów

Lata temu (na szybko licząc jakieś 15 lat temu) grywałem czasami w totka. Oczywiście ch...ja wygrałem. Najwięcej to było 21 zł. Pamiętam, że kupiłem za to wino i sobie wypiliśmy z żoną do obiadu. Mój ojciec grał regularnie, jak byłem dzieciakiem ale nic nie wygrał (może ze 2-3 razy jakąś trójkę trafił). Natomiast mój teść skasował dwa razy około 4 koła i raz jakąś większą sumę, którą się do dziś nawet rodzinie nie pochwalił. On gra we wszystko w Lotto, Multi Multi, Eurojackpot, Mini Lotto, Ekstra Pensja. Znam się z moją zoną ponad 20 lat i od ponad 20 lat chłop regularnie obstawia te kupony. Postanowiłem spróbować szczęścia i od kilku miesięcy obstawiam sobie na chybił trafił po jednym zakładzie w Lotto. Na razie wzbogaciłem się o oszałamiającą dla mnie sumę 10 zł 😉 Nie wiem jeszcze na co to rozwalić, ale pewnie na głupoty.

A Wy Tosie i Tomki? Gracie w Lotto? Macie jakieś wygrane? Domu pobudowane, wypad na Hawaje zaliczony, Lambo w garażu czeka, rodzina ustawiona do końca życia?

GURU3piorunów

Raz na ruski rok dla funu . Tak w skali roku może wyjdzie 300zł - a zwroci sie jakies 100. Doskonale wiedząc że sie nie kalkuluje, ale życie i tak kończysz na zerowym bilansie

Pokaż więcej komentarzy (42)

GURU

w Hydepark

21piorunów

Czy u białkova od lat lata ruska propaganda? Czy pytam właśnie dzika czy sra w lesie?

Pomyślicie, że to literówka zamiast gotuje powinno być przygotowuje. To błędnie zakładacie, ruskie готовить oznacza właśnie przygotowywać. Podobnie może brzmieć żyć, np. Kowalski już tutaj nie żyje, жить oznacza mieszkać, więc Kowalski tutaj nie już mieszka, ale jednak żyje xD

Czasem warto było się uczyć bukwy aby takie gówno wyłapać. Przy okazji miałem nauczycielkę co była mocno wyczulona na rusycyzmy.

Fanatyk5piorunów

@30ohm Nie przesadzałbym. "Gotuj się" i jego formy występowały w literackim polskim (zerknij do Sienkiewicza choćby nawet), a ja, absolutnie-nie-onuca, używam go tak od kiedy tylko pamiętam, podobnie jak szyku przestawnego i innych dziwnych form. Nie ma co szufladkować aż tak bardzo, bo za chwilę będziemy każdego, kto nie mówi jak ChatGPT, oskarżać o jakieś naleciałości językowe.

Pokaż więcej komentarzy (17)

Osobistość

w Dyskusje

30piorunów

@Fen się pochwalił fajnym zwierzakiem to i ja też się pochwalę.
Ostatnio po ścianie coś łaziło, dzieciaki mnie zawołały że jakiś olbrzym atakuje nasz dom :D
I tak od oględzin po zapoznanie się mamy nową lokatorkę.
Przedstawiam wam Modliszkę europejską. Przylazła nie wiadomo skąd, już 2 tygodnie siedzi na naszym krzaku lawendy i wcina to co tam podleci. Specjalnie dla niej nie przyciąłem dwóch krzaczków i sobie po nich migruje.
Póki co do kredytu się nie dorzuca negocjacje trwają.

Autorytet5piorunów

Ale piękna, raz w zyciu moze widzialem modliszkę!

O kredycie nie pomyślałem. Czeka mnie dzisiaj ciezka rozmowa z Rabarbarem

Pokaż więcej komentarzy (9)

Zawodowiec

w 2137

70piorunów

Zbanowali mnie za ten obrazek na wykopie xD
Wczoraj jak go zapostowalem to mi go usunęli bez żadnego wyjaśnienia. Nic w wymoderowanych nie miałem, a dzisiaj jak zrobiłem to po raz kolejny to mnie zbanowali xD

Gruba ryba2piorunów

@lifapek U mnie było to samo z tym obrazkiem. Nie poddawałam się i za którymś razem świętojebliwy mod przeoczył i nie skasował. xD

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Hydepark

59piorunów

To samo miejsce, co wczoraj. Ten sam przejazd.

Nigdy się małpy nie nauczą ლ(ಠ_ಠ ლ)

Gruba ryba3piorunów
Pokaż więcej komentarzy (13)

Fenomen

w Hydepark

48piorunów

Pijcie ze mna elektrolity, garminiarze. po prawie 4latach używania instinct 2, stwierdzilem, ze w koncu czas na zmiany, prezentuje panstwu fenix 7 pro, myslalem, o 8ce mip, ale jak zobaczyłem, ze nadal kosztuje kolo 3.5k to stwierdzilem, ze mikrofon i troche lepszy solar nie jest tego warty xd i tak spory update od poprzednika, dotykowy/kolory ekran, lepszy sensor tetna, garmin pay, solar, pełnoprawne mapy i pare softwarowych bajerów. i tak, uzywam rękawiczek do biegania do jazdy na rowerze, nikt nie sprawdza.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Hydepark

112piorunów

Wujas miał wypadek. Hodował konie (już nie ma żadnego – po wypadku pozbył się wszystkich) i jeden z nich kopnął go prosto w twarz.

Byłem go dzisiaj odwiedzić, minął prawie miesiąc od wypadku. Widzę, że ma trochę przekrzywioną twarz, a przede wszystkim połamany nos. No i pytam, jak do tego doszło. Opowiedział ze szczegółami, którymi się z wami podzielę. W tym momencie bardziej wrażliwi z was powinni przestać czytać.

Stał za koniem, a zdenerwowany zwierzak postanowił wymierzyć mu kopniaka prosto w twarz. Wujas pamięta tylko, że zrobił dwa salta w powietrzu i ściemniało mu przed oczami. Jakiś czas później odzyskał przytomność i powoli dochodził do siebie. Od razu zauważył, że coś jest nie tak z jego twarzą, bo – jak mówi – „nie miał zębów na swoim miejscu, tylko gdzieś tam głębiej”.

Próbował się dodzwonić do żony. Wydawało mu się, że dzwoni cały czas, a w rzeczywistości wykonywał telefon co 10 minut. Zanim ciotka przyjechała, to – jak sam to opisuje – „grzebał tam sobie, bo coś mu strzelało”, „znalazł palcami zęby, pociągnął na swoje miejsce i się ustawiły”, „poukładał twarz na swoje miejsce”. I jeszcze dodał: „Jak chciałem wydmuchać krew, to farba poszła jakoś górą”.

Ciotka przyjechała i zawiozła go na pogotowie. Jak go zobaczyli, od razu wzięli go bez kolejki i zrobili tomograf. Pytałem, czy go bolało – odpowiedział, że na początku nie, dopiero jak chirurdzy zaczęli mu nastawiać kości twarzy. Mówi, że najgorzej było, jak wsadzali mu do nosa takie grube wałki jak kciuki i wyciągali kawałki kości z zatoki... A po rezonansie lekarz pochwalił, że bardzo ładnie sam sobie nastawił połamane kości twarzoczaszki.

Wujas posiedział 3 dni w szpitalu i puścili go do domu. Mówi, że powoli może zaczynać jeść coś twardszego – wcześniej nie mógł, bo kości mu się ruszały i bolało, a teraz może już nawet coś pogryźć. Z widocznych uszkodzeń został garbaty nos i niedrożne zatoki, które będzie miał operowane, jak kości się pozrastają. Poza tym mówi normalnie i wszystkie zęby są na miejscu, żaden nie jest wybity.

Także niezła akcja. Ale wujas to człowiek ze wsi, miał już kilka poważnych wypadków. Dodam tylko, że jest stolarzem i z całych palców zostały mu już tylko kciuki...

GURU3piorunów

Kurdę, pierwszej rzeczy ktorej się dowiedziałam będąc pierwszy raz w stadninie, babka to powtorzyła trzy razy bardzo dobitnie, to że nie podchodzi się do konia z tyłu.

Pokaż więcej komentarzy (27)

GURU

w Hydepark

13piorunów

Social media - miejsce gdzie ludzie jednocześnie reagują agresywnie na jakiekolwiek egzekwowanie przepisów, ale jak już cos się wydarzy zawsze rządają drakonskich kar.

Hejto nie jest od tego też wolne

Fanatyk13piorunów

@Ragnarokk

Hejto nie jest od tego też wolne

Nie jest, ale relatywnie jest dużo lepsze, niż reszta internetu.

Na wykopie pamiętam, że udało mi się jednego osobnika przekonać, do przyznania mi racji z tym, że kara śmierci jako taka nie powinna być stosowana. Chciał stosować w "specjalnych absolutnie pewnych przypadkach", i udało mi się mu uzmysłowić, że żaden wymiar sprawiedliwości nie jest tak nieskazitelny, aby mieć gwarancję iż zawsze odróżni sprawy "absolutnie pewne" od tych, gdzie tylko oskarżyciel bardzo dobrze przygotował materiały.

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Bieganie

21piorunów

Ładowanie węglowodanów dzień 1.

Przyjęto 10g/kg masy ciała, węglowodanów. Nie było problemów, nie czuję się przejedzona.
Wleciało:
- Banan przed porannym bieganiem (117 kcal, w tym 26g W)
- Posiłek nr 1 - Bardzo duża jasna bułka z paprykarzem + spora drożdżówka (1136 kcal, w tym 176g W)
- Posiłek nr 2 - Porcja białego ryżu z bananem i odrobiną nutelli (622 kcal, w tym 119g W)
- Posiłek nr 3 - Porcja białego ryżu, sos sweet chilli i pół opakowania wafli kukurydzianych (600 kcal, w tym 126g W)
- Posiłek nr 4 - Płatki kukurydziane na mleku (700 kcal, w tym 136 W)

Zanim napiszesz ola boga jak ja się odżywiam i jestem zjebana - nie, nie jem tak na codzień. Jest to strategiczne odżywianie przed startem w zawodach typu półmaraton/maraton w celu zgromadzenia większej ilości glikogenu (paliwa) w mięśniach. Tak zwany carbloading/ładowanie węglowodanów. Robi się go przez 24-48h przed startem, według uznania.
Jutro powtórka.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w Wojna wna Ukrainie

66piorunów

:flag-ua::call_me_hand:

Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Hydepark

73piorunów

Autorytet18piorunów

@mannoroth w 4 to nie, ale faktycznie szybko wtedy poszlo :slightly_smiling_face: nie to co teraz. Czlowiek sie zasapie, zapoci a i tak zdarza sie, ze nie dojdzie nawet i po 40 minutach. Za to zona zadowolona. No i kondycja dobra bo taki trening to nie w kij dmuchal xD

Fanatyk0piorunów

Czasem wystarczy się wstrzymać odpowiednio długo, potem pół dnia napalać, to też takie efekty. Dla kobiety komplement, o ile nadrobi się później.

Pokaż więcej komentarzy (13)