Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

kto3Specjalista

Dołączył/a:

  • 6 wpisów
  • 172 komentarzy
  • 1 obserwujących

GURU

w Hydepark

13piorunów

Masz kominek? Piecyk? Miejsce żeby garnuszek postawić?

Natnij (legalnie!) gałązek iglaków, potnij na krótkie kawałki, wrzuć do garnuszka, zalej wodą, i postaw na\\przy kominku.

Pięknie pachnie.

Ja na początku głupi byłem bo wrzucałem całe gałązki, A to przecież nic nie da, musi żywica wyciekać.

Pokaż więcej komentarzy (16)

GURU

w Wiadomości Polska

37piorunów

Skarbówka bierze na cel budowlańców. Koniec z „taniej bez faktury”?

Ministerstwo Finansów pracuje nad rozwiązaniami, które mają ograniczyć szarą strefę w budownictwie. Resort rozważa m.in. zmiany zasad wystawiania faktur i paragonów, wykorzystanie danych z dzienników budowy oraz większe znaczenie płatności bezgotówkowych. Z badania UCE Research i Fachurra.pl wynika

Gruba ryba

w Hydepark

139piorunów

Robimy dzisiaj kumplowi chlanie niespodziankę z okazji jego 40-tki na jakimś wypizdówie.

Stara już od tygodnia zestresowana łazi, że tam zginę albo się zachleje na amen. Pół życia człowiek się włóczył po nocach, a teraz raz na 10 lat się umówi na melanż i wszystkim odpierdala xD

Pokaż więcej komentarzy (19)

Tytan

w Gotowanie

3piorunów

Hej hejto, mam pytanie, to jest data produkcji, prawda?

Że smaku powiem że trochę metaliczny posmak, pewnie dużo szprotek, ryż częściowo twardy, częściowo się rozwala, trochę jak trociny, trochę się cykałem, bo puszka przerdzewiała, ale w środku wydaje się ok.

Sum3piorunów

Dokładnie, te daty przydatności trzeba traktować z dystansem, szczególnie przy produktach konserwowanych które mogą leżeć latami. Roz⁎⁎⁎⁎⁎⁎lają mnie ludzie którzy wyrzucają dobre jedzenie bo jest dzień po terminie ważności xd

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

49piorunów

Akt 1.
Parkujemy przed “przepascia” z 1 zdjecia. Stara mowi zaciagnij reczny, bo sie jeszcze stoczy. Mowie jej, ze to automat, nie ma szans. Ale zaciagnij, dla spokoju ducha. Nie zaciagam, idziemy.

Akt 2 i 3 na kolejnych zdjeciach

Gruba ryba0piorunów

@bartek555 po pierwsze, zostawiasz auto to zawsze zaciągasz ręczny. Z wielu powodów. A po drugie nie wierzę, ale jeśli to prawda to trzymam kciuki żeby ubezpieczenie pokryło. Daj znać jak poszło dalej.

Pokaż więcej komentarzy (37)

Lider

w Dyskusje

72piorunów

Na Podkarpaciu stabilnie. Taką prawicową "spierdolinę" znalazłem na miejskiej tablicy ogłoszeń w Rymanowie Zdroju.

Pomijam historię, ale grzanie tematu nienawiści do Ukrainy jest zwyczajnie bez sensu.

Autorytet10piorunów

@Yes_Man To nie "Podkarpacie" jest winne, tylko rosyjscy agenci, którzy tam grasują. To oni wieszają te plakaty, a nie "podkarpacie". Wprowadzanie podziałów między Polakami jest "zwyczajnie bez sensu", panie kolego. Nie wiem czemu to robisz.

Pokaż więcej komentarzy (25)

Osobistość

w Hydepark

57piorunów

Siemanko!

Gorąco polecam słowackie Tatry, przez trzy godziny spotkałem tylko jedną parę!

Btw w zakopanym camping i namiot ok 60zl, a na Słowacji nocleg pod dachem w prlowskich warunkach 15 euro i do szlaku 500 metrów

Pokaż więcej komentarzy (11)

Twórca

w Hydepark

22piorunów

Mam głupie pytanie, a tak się składa że jesteście jedynymi osobami, którym mogę je zadać i liczyć na jakąś sensowną odpowiedź :D
A mianowicie zauważyłem, że większe firmy, małe firmy, freelancerzy, złote rączki i cała reszta ekip z branży budowlanki, wykończeniówki, przemysłu i pokrewnych branż, jeśli chodzi o narzędzia pracy dzielą się na dwie główne grupy:
1. dziady
2. i ci drudzy którzy mają cały sprzęt, albo prawie cały sprzęt potrzebny do pracy

Mam kilku znajomych z branży budowlanej i wykończeniowej, znam dobrze 2-3 firmy wykonujące specjalistyczne prace w przemyśle i zauważyłem, że to czym pracują nie zależy wcale od zarobków ze zleceń. Kiedyś myślałem, że fachowcy z bieda narzędziami są po prostu słabiej zarabiającymi, pracują tym na co ich stać, nadrabiają braki fachem w ręku, ale po czasie mam wrażenie, że to jest jakiś stan umysłu.
Ostatnio obserwowałem właśnie znajomą firmę z grupy pierwszej, czyli dziadów, narzędzia zawsze najtańsze dostępne, zawsze absolutne minimum, niekoniecznie wystarczające minimum do normalnej pracy i chłopaki muszą "drutować", męczyć się, poświęcać więcej czasu.
A w odstępie tygodniowym miałem okazje obserwować drugą ekipę, przy tej samej pracy, ale właściciel tej drugiej firmy to narzędziowy freak :grinning: Chłopaki mieli wszystko, a nawet więcej niż potrzebowali, ale leżało w samochodzie bo a nuż się przyda. Same drożyzny typu Milwaukee, Fest tool, rękawice robocze mechanixx, a ciuszki robocze z logo firmy szef im zamawia ze Straussa i Helly Hansen, chłopaki mogą sobie wybrać co im się bardziej podoba :grinning: No i nie dość, że miło się na to patrzyło bo robota im się w rekach paliła to skończyli sporo wcześniej.
Oczywiście obydwie ekipy zarobiły tyle samo, zleceniodawca wziął dwie różne ekipy bo zależało mu na czasie, a ta pierwsza nie wyrobiłaby się z dwoma zleceniami jednocześnie dlatego mialem okazje obserwować dwie te ekipy.
Ktoś może bliżej związany z jakąś branżą ma swoje przemyślenia i się wypowie? Pytanie z czystej ciekawości bo sam w żaden sposób nie jestem związany z takimi pracami.

Autorytet12piorunów

@-nvm- wypowiem sie - jak juz niektorzy wskazali, jednym z powodow jest brak zaufania do pracownikow. Jesli delikwentom hehe "gina" narzedzia, psuja sie nad wyraz czesto (rozpierdalaja je) to kupowanie super sprzetu nie wydaje sie najlepszym pomyslem. Drugim powodem moze byc januszostwo szefa. Tak czy inaczej - gdyby mu sie to nie spinalo finansowo to raczej robilby inaczej.

Jak sie ma zaufanych ludzi to mozna zainwestowac i w sprzet i w prezencje

Gruba ryba13piorunów

@-nvm- U mnie jest inaczej.
Moja ekhm konkurencja, firma typu "drucik, trytka" busy miała z roczników 2012-2015. Co skutkowało tym że często ich towar nie poleciał bo bus zesrał się na trasie.
Zatrudnienie umowa zlecenie za naprawdę średnią jak na Polskę kasę też skutkowało przemiałem ludzi i kolejne akcje typu kierowca zgubił się na lotnisku, towar nie poleciał.
Po pół roku Góra powiedziała wystarczy, zrywamy kontrakt z winy przewoźnika, wypierdalać. I skończył się Januszowi torcik bo Góra już nie dopuści go do żadnego przetargu. A takiej kasy gdzie indziej to on nie będzie miał.
Czyli czasem warto inwestować w sprzęt i ludzi.

Pokaż więcej komentarzy (18)

GURU

w Hydepark

134piorunów

Coś mnie k⁎⁎wa dzisiaj pojebało i wziąłem się za uszczęśliwianie mojej matki na siłę. Ma 5 letniego samsunga, który "jeszcze działa". Taa k⁎⁎wa, działa. Tak samo jak Steven Hawking "już biegnie do drzwi". No obraz nędzy i rozpaczy, aparat nie łapie ostrości, laguje przy odblokowywaniu ekranu, a kwik przy wymianie taki jakbym jej matkę gwałcił.

Bo ona teraz będzie się musiała na nowo uczyć obsługi telefonu. "OBSŁUGI TELEFONU" czyli klepania palcem w aplikacje które są w trochę tylko innym menu niż to które ma na samsungu. Dostaje telefon, za darmo, w którym ma wszystko przeniesione, do którego ją sam pologowałem i który jej spokojne posłuży jeszcze kilka lat, który nie dość, że działa, to działa dobrze, nawet ja na niego nie wydałem pieniędzy, bo to mój stary z szuflady wyjęty, ale nie, bo ona umie w stary a nie umie w nowy i się będzie musiała uczyć w nowy.

Po prostu k⁎⁎wa "Co może powiedzieć napalony gimnazjalista dziewczynie i ty wymieniając matce telefon"

"No dotknij go chociaż... może ci się spodoba... zobacz jak reaguje..."

JA PIER DO LĘ.

Fanatyk0piorunów

Znam ten ból i to z obu stron. Po pierwsze, moi rodzice są po siedemdziesiątce i dla nich ja jestem guru komputerów i elektroniki. Po drugie, guru to ja byłem jak miałem 15 lat, brałem do ręki nowy sprzęt i po kilku minutach wiedziałem co i jak, a teraz mam prawie pięćdziesiąt i muszę czytać instrukcje obsługi, których i tak nie kumam i nie zapamiętuję.

K⁎⁎wa ich mać, komputery srery, sztuczna inteligencja i wodotryski galaktyczne, a nie mogą wymyślić czegoś żeby po prostu DZIAŁAŁO i robiło swoje. Ot, powiedzieć maszynie co się chce – masz tu na kablu stary telefon, skonfiguruj mi nowy tak samo i gówno mnie obchodzi. Albo w pracy – co i rusz Outlook mnie atakuje nowymi zmianami, o które nikt nie prosił. A odpierdolcie się ode mnie, ja nie jestem z marketingu ani IT i nie potrzebuję tych wszystkich gówien, ja chcę mieć przyciski tam gdzie wiem i rozumieć co robią, a tak mam wrażenie że jakieś zamorskie ćwoki włamują mi się do biura, podmieniają długopis i zszywacz, a na koniec na wszystko wysypują zawartość śmietnika i jeszcze każą mi się z tego cieszyć.

Fanatyk0piorunów

Jak to dobrze że moi rodzice lubili nowe sprzęty, gorzej że musiałam za każdym razem wszystko konfigurować, kopiować dane, tłumaczyć 10x jak coś zrobić i czasem brakowało cierpliwości xd

Pokaż więcej komentarzy (54)

Fanatyk

w Hydepark

65piorunów

Po latach zabawy w kotka i myszkę uBlock Origin przestaje filtrować reklamy na Facebooku, a twórcy mówią na Reddicie, że Facebook stale śledzi filtry open source i je 'obchodzi'. Do technik Facebooka należą dzielenie na pojedyncze litery opakowane w kod, losowanie kolejności i wstawianie fałszywych znaków, by psuć dopasowywanie wzorców od około pięciu lat, co dokłada się do trudnego okresu uBlock Origin po tym, jak MV2 do MV3 uśmierciło go w Chrome, a Edge zaczęło go wycofywać. Dla ublock origin pozostają już tylko Brave i Firefox

Pokaż więcej komentarzy (16)

Autorytet

w Dyskusje

38piorunów

Nie wiem czy to mój wiek, czy przeciążenie całym rokiem czy co, ale wyjechałem na wakacje, najpierw Wisła i dość żałuję.

Miejsce noclegu spoko, dwie knajpy też trafiły się ok, ale w innych albo ceny z kosmosu, albo cię przytną na rachunku (kawa za darmo miała być a potem okazuje się że nie), co parking to inny system naliczania. Dodatkowo nie planowałem tras po górach bo znalazłem jakąś stronke plus miałem appke Mapa Turystyczna która pare lat temu sie sprawdziła. A tu zonk- zmiany i abonamenty i strona która działała na kompie na komórce otwiera się tylko w płatnej appce. Kupiłem papierową mapę tak się skończyło :grinning: w 2026 :grinning:

Kiedyś bylem bardziej odporny, w tym roku na wakacjach czuję się zmęczony i mam wrażenie że każdy chce mnie naciąć jak tylko przestanę być uważny.

Za rok chyba pakuje rodzinę i pierwszy raz lecimy gdzieś Ale Inclusive i tyle.

Pokaż więcej komentarzy (20)

Gruba ryba

w Hydepark

85piorunów

"Trzeba przyznać, że realia pracy w Polsce powoli zmieniają się na lepsze. Przykładowo w obliczu upałów mój szef dba o to, aby pracę zaczynać wcześnie rano, a kończyć pod wieczór, dzięki czemu unika się chodzenia po mieście w najcieplejszych porach dnia."

Pokaż więcej komentarzy (5)