Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Gorące — ostatnie 12 godzin

gość

Typ wpisu

Fenomen

w Hydepark

98piorunów


Ech, koledzy i kolezanki moja mama wlasnie odchodzi. Od lat chorowala na demencję i wlasnie nadszedl ten czas, kiedy będziemy musialy się pożegnać. Jestem od dawna opiekunka mamy i liczylam sie z taka syuacja ale i tak czuje ogromny żal i ciążą mi te wszystkie decyzje ktore na mnie spadają jako na glowna osobę odpowiedzialna za mamę.
Mama jest w domu, ustal juz odruch przelykania wiec mama od dwoch dni nie je i nie pije, jest bez świadomości. Trudno patrzec jak odchodzi ukochana osoba i nie mozna jej w zaden sposob pomóc a jedynie być z nią do końca.
Od sluzby zdrowia otrzymalam niewiele wsparcia. U mamy zaczelo sie od odlezyn 2 tygodnie temu i nie mogłam doprosic sie wizyty domowej "bo lekarz mi w tym nie pomoże, a bardziej pielegniarka" - to uslyszalam najpierw w rejestracji, potem od lekarza. Pielegniarka przyszla po kilku dniach gdy juz sama ogarnelam mamie plastry na odleżyny i sama nauczylam sie z filmikow na yt jak opiekowac się osoba leżąca. Potem mialam batalie o częste wypisywanie plastrow "bo wie pani, ze ich nie tezeba codziennie zmieniac". No wiem ale jak plaster przecieka od wysięku albo zostaje przemoczony moczem no to nie bardzo chyba mozna go zostawic.
Jak skończyły się cyrki z plastrami i jak na ironię odleżyny zaczęły sie ladnie goic stan mojej mamy zaczal sie z dnia na dzien pogarszac. Tydzien temu zjadla mi pęknie dosyc obfity obiad i od tamtego dnia z kazdym dniem karmienie i pojenie bylo coraz trudniejsze bo ponkilku dniach calkiem ustal odruch przelykania. Wtedy lekarz tez niezjawil sie na wizyte i znowu ratowal mnie internet. Fb wyrzucil mi filmiki pielegniarki hospicyjnej ktora opowiadala jak przebieg proces umierania i co wtedy mozna a czego nie nalezy robic. Wiedzialam ze mama prawdopodobnie weszla w faze terminalną. Lekerka z poradni rodzinnej zgadzala sie ze mna ze to zapewne koniec i szpitala to powinnismy unikac raczej, pielegniaraka natomiast namawiala mnie na wezwanie pogotowia żeby mamę w szpitalu nawodnili kroplówkami. Doslownie nie wiedzialam co mam robić. Nie jestem lekarzem żeby wiedziec na pewno że mama jest umierajaca, lekarze nie kwapią się z pomocą wiec znowu ratowalam sie internetem. Wrzucilam objawy mamy w gemini, ktore pomoglo mi zebrac wiedzę. Dowiedzialam sie co to oddech Cheyne-Stokes, dowiedzialam sie ze osoba umierajaca nie czuje bolu z glodu ani nie cierpi z odwodnienia a nawadnianie kroplowkami moze tylko zaszkodzic i prowadzic do obrzęków. Wiedza ta zgadzala sie z tym co uslyszalam w podkastach o umieraniu. Podjelam decyzję o pozwoleniu mamie odejsc w spokoju i tego sie trzymam. Mimo wszystko jest to bardzo trudne. Mam nadzieje ze podjelam dobrą decyzję.

Mistrz3piorunów

@serotonin_enjoyer opiekowanie się terminalnie chorym bliskim to straszny temat, o którym mówi się zdecydowanie zbyt mało. Z racji na zainteresowania ukochanej, mam na półce książkowej dużo tytułów temu poświęconych i nawet nie mając włączonych uczuć, trzeba mieć do tego naprawdę przepotężne siły. Jestem przekonany, że zrobiłaś wystarczająco dużo najlepiej jak mogłaś i że podejmujesz dobre decyzje - chwała Ci za to. Przesyłam dużo przytulasów i jakbyś chciała porozmawiać, to śmiało (づ•﹏•)づ

Pokaż więcej komentarzy (31)

Autorytet

w Hydepark

55piorunów

wieczór i co, zaczyna chodzić z metrówka po pokoju :)
Trzymajcie kciuki żeby się tylko na pomiarach skończyło

Pokaż więcej komentarzy (19)

Autorytet

w Dyskusje

53piorunów

Ehh. Zmarła właścicielka hurtowni z której brałem dużo towaru. Młoda kobita, 46 lat. Dwa tygodnie temu jeszcze sobie dyskutowaliśmy, tydzień temu wymienialiśmy smsy, bo miała opóźnienia z towarem, a była już w szpitalu i przepraszała. A dziś już jej nie ma.

Raczysko. Nie wiem jak długo się leczyła, ale minimum 3 lata, bo od takiego czasu współpracowaliśmy. Oczywiście nie wiedziałem tego, ale miałem pewne podejrzenia po bardzo rzadkich włosach. O chorobie dowiedziałem się w sumie może z pół roku temu, gdy już pierwszy raz zaniemogła i po chemii nie była w stanie wyjść jak przyjechałem i delegowała pracowniczkę. A pracowniczka musiała mi powiedzieć skąd ta niedyspozycja, bo miałem też dokumenty tylko "do rąk własnych", bo sama tak chciała.

W sumie prywatnie absolutnie się nie znaliśmy. Czysta relacja biznesowa. A jednak stała się częścią mojego życia, jego niezmiennym i stałym od kilku lat elementem. Osobą, którą widywałem przecież kilkadziesiąt razy w roku. I stąd na tą wieść, jednak gula stanęła w gardle, a mimo już końcówki sezonu i końcówki sił, w głowie tylko to.

Nigdy nie wiesz, kiedy stajesz się częścią życia kogoś. Bo tutaj może i biernie, może i sami traktowaliśmy siebie nawzajem przedmiotowo, jako kontrahentów, ale no jednak nie. Nieprawda. To innego rodzaju więź, pewnie cienka, ale istnieje i jej zerwanie boli. Nie mówiąc już o samym fakcie odejścia po prostu jeszcze młodej kobiety, matki, żony, ogarniętej fajnej kobiety, na to gówno.

No ujowo i tyle.

A jeszcze dodam, że pół roku temu zmarł pracownik w innej hurtowni, którego widywałem tylko jak wynosił towar. Też Tomek był. Niby tylko cześć cześć, ale również młody, 50 latek. Tu akurat wylew. Podobne odczucia, zawsze jak podjeżdżam busem pod magazyn, to robię się smutniejszy, bo z przyzwyczajenia mózg wyszukuje jego twarzy.

Fenomen16piorunów

Strasznie przykre. Też uważam że ludzie niepozornie gdzieś sa jednak częścią naszego życia. Pielęgniarka co przychodziła do cioci, mąż sąsiadki który zawsze stanął pogadać, pracownik z magazynu który przynosi tylko dokumenty.

Niby na codzien o nich nie pamiętamy ale gdzieś jest w nas ta nitka relacji

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Heheszki

40piorunów

W poprzedni piątek upuściłem telefon i ekran poszedł się chędożyć.
Na dziś był gotowy do odbioru już wymieniony.
Rano przed wyjściem nie mogłem sobie przypomnieć gdzie położyłem swoje słuchawki, w końcu nie używałem ich przez tydzien.
W końcu je znalazłem.
Wyprane.
Kupiłem je 4 miesiące temu.
Debil.

Pokaż więcej komentarzy (10)

GURU

w Wiadomości Świat

37piorunów

Córka Orbana ucieka z Węgier. Cały majątek na sprzedaż

Rodzina byłego premiera Węgier opuszcza kraj i wyprzedaje swoje aktywa – informuje serwis VSquare. Rahel Orban wraz z mężem Istvanem Tiborczem i dziećmi przenieśli się do Londynu. Portal śledczy podaje też, że węgierskie elity biznesowe zmieniają numery telefonów na amerykańskie w obawie przed

Gruba ryba

w Hydepark

30piorunów

Ktoś mi zrobił kuku na parkingu, zostawił kartkę z numerem ale ... nie odbiera xD

Jak działać?

Mieć nadzieję że w końcu odbierze czy inne kroki?

Jest monitoring, ale zdecydowanie wątpię że cokolwiek będzie widać.

Czy zgłoszenia na straż miejską / policja ma jakikolwiek sens?

AC mam, ale zwyżki więc nie wiem czy warto.

ps. zdjęcie poglądowe.

Pokaż więcej komentarzy (15)

GURU

w Hydepark

28piorunów

Mam takich regularnych klientów z RPA.
Mieszkają w UK, pracują, ogólnie mają córkę 17 letnią a dalej mieszkają w zakwaterowaniu dla personelu (z ang. Staff Block)
Dziś wiozę ich na zakupy, i od jej męża (a jest to śmieszek poza kontrolo) dowiedziałem się ciekawej historii o jej ojcu.
Tatko urodził się w Berlinie w ‚39.
Teraz sobie wyobraźcie jego 6 urodziny, no kurna, jeśli marzył o fajerwerkach i gościach to na bank nie takich.
Tatko jak miał 17-19 lat, delikatnie zapił.
Mieszkali w kamienicy, z balkonami, na 3 albo 4 piętrze, co jest istotne w tej historii.
Rano, skoro świt ok 9 budzi go walenie do drzwi i krzyki POLIZEI otwierać!
Skacowany zwleka się z łóżka, otwiera drzwi a do mieszkania wpada mu kilku bagiet majstrów.
Krzyczą, coś o koniu, że pójdzie siedzieć, że wariat, że ludzie…
Gdy emocje trochę opadły, dowiedział się, że rzekomo przywłaszczył sobie czyjegoś konia zeszłej nocy.
Ojczulek w śmiech, bo gdzie niby w jego mieszkaniu wodzą konia.
-proszę wyjrzeć na balkon-mówi były SS-man ubrany w mundur policjanta.
Panie, co pan, jak koń na balkonie?!
-proszę wyjrzeć na balkon! - powtarza policjant
Helmut podchodzi do okna, odsiewa ciężkie zasłony, zamrugał parę razy oczami. Zasłonił z powrotem.
Otwiera, odwraca się, zasłania.
Kompletnie zdezorientowany powtarza czynność kilka razy ale na balkonie koń, mimo wszelkich wątpliwości dalej się znajduje.
Helmut, z niedowierzaniem patrzy na policjantów, na konia, koń na niego z ewidentnym wyrzutem i obrzydzeniem, policjanci patrzą na niego jak na wariata.

Koniec końców, stanęło na grzywnie i 2 dniach w areszcie ale aby konia ściągnąć z 3 albo 4 piętra (koń wejdzie po schodach ale już po nich nie zejdzie) trzeba było wzywać dźwig i straż pożarna.

2 lata później Helmut wyjechał do RPA.

Fanatyk1piorunów

Yep, stąd czasem takie długie schody w różnych starych miejscach. Jak stopień ma metr długości, to już sobie koń poradzi.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Autorytet

w Dyskusje

22piorunów

bo dawno mnie nie było i nie wiem jak tagować 😉

Podajcie w komentarzach tytuł jednego filmu który zmienił wasze myślenie, postrzeganie świata. Wzruszył do łez, luz rozbawił do posikania 😉

Ale chodzi o taki film który zawsze polecicie bo tak się odbił w waszej pamięci.

Jeżeli chodzi o mnie to jest to "Za wszelką cenę" / "Million dollar baby"

Clint Eastwood nie dość, że zagrał jedną z głównych ról to jeszcze zrobił muzykę i wyreżyserował.

Złoto dla mnie. Płakałem za każdym razem. Polecam za każdym razem.

Edit mały. Najpierw przypadkiem zobaczyłem sam. Wzruszyłem się do łez. Powiedziałem byłej żonie. Obejrzeliśmy i płakali my jak dzieci. Potem córce poleciłem i wspólnie rodzinnie obejrzeliśmy i popłakaliśmy się wszyscy znów. Ja już byłem trochę uodporniony. Ale potem byłem z koleżką na chacie, popili my, najaraliśmy się kulturalnie. Pizza wjechała i koleżka pyta jaki film. No to mówię Za wszelką cenę. Kolezka chlipał, ja też xD 😆 😆 😆 😆 😆

Gruba ryba0piorunów

Cześć filmow juz została wymieniona to ja, zeby byc oryginalnym powiem "Pogorzelisko" ^^

A co do Million Dolar Baby to pamietam, jak byla moja kolej na wybór filmu na wieczor dopiero jak zaczynaliśmy się spotykać z Różową i wybrałem wlasnie to. Pamiętam jak na początku była zachwycona, ze to Rocky z kobietą i jak później byla smutna, ze mialonbyc inaczej ^^

Gruba ryba1piorunów

mam spis na 5 stron, nieaktualizowany od 2021 roku, więc nie wymienię żadnego, bo nie mogę wybrać jednego

Pokaż więcej komentarzy (20)

Lider

w Pizza

30piorunów

Kolejny wieczór w sponsoruje więc choć sobie zamówiłem na pocieszenie 😒

Fanatyk2piorunów

@WujekAlien Wyrazy spuczucia... w moim grajdołku gładko poszło, jedynie dzisiaj był mały kociokwik, z powodu odnalezienia zapomnianej maszynki z bardzo legacy softem, wystawionym oczywiście d⁎⁎ą na świat :upside_down_face: Trzymaj się Wujas

Pokaż więcej komentarzy (17)

Fanatyk

w Hejtopiwo

27piorunów

Ojojojoj

Zapraszam na kolejne w Krakowie!

Kiedy: Jutro - 24 Pażdziernika 2026!

Gdzie: Wźże Krafta

Godzina: 16.00

Bardzo przepraszam za brak udejtów!

Taki ze mnie organizator :face_in_clouds:

Pokaż więcej komentarzy (6)