Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Gorące — ostatnie 3 godziny

gość

Typ wpisu

Fanatyk

w Pizza

28piorunów

Miałam już dziś nie wrzucać, ale takie piękne bombelki wyszły że szkoda się nie pochwalić 🥰
Kompozycja podobna do wczorajszej, ale bez szpinaku i więcej szafranu, bo wciąż testuję ile mogę go dodać.
Dziś ciasto po 4 dniach fermentacji, te 3-4 dniowe są najlepsze 🤤

Pokaż więcej komentarzy (10)

Mistrz

w Hydepark

16piorunów

To piękne, że akurat kiedy nie da się nie zauważyć tematu powiązań pisu i prawicy z Zondacrypto Krzyś Stanowski akurat nie zajmuje się polityką :orange_heart: chłop poświęcił CAŁY TYDZIEŃ dla Giertycha, a teraz raczy nas wyłącznie postami o Licheniu, Koninie, czy piłeczce. Kurde a tak bym chciał się dowiedzieć co myśleć mają moi koledzy w Brighton :confused:

Niesamowity xD nawet słowa o tym, że były minister sprawiedliwości przyznał się, że Przemysław Kral przelał na konto jego fundacji 400k zł, które potem ziobro zdaje się (w części?) wypłacił xDD

Fenomen0piorunów

co

się czepiasz. Krzysiowi się otwierają oczy pod Koninem i nie interesuje go polityka a ty zazdrosny.

Masz unikalny zwiastun jak będzie wyglądał Kanał Gówno po wygranej prawicy. Nawalanie w centrum, KO i Tuska i oświecenia jak odwali coś prawica.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Dyskusje

19piorunów

1211 + 1 = 1212

Tytuł: To nie jest kraj dla starych ludzi

Autor: Cormac McCarthy

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie

Format: e-book

Liczba stron: 324

Ocena: 8/10

Czy od zła da się uciec?

Chyba na to pytanie próbuje odpowiedzieć autor książki w powieści "To nie jest kraj dla starych ludzi", albo i nie? Może po prostu jest to dobrze napisana książka trochę sensacyjna, trochę refleksyjna. Ciężko w niej jest doszukać się jakieś większej filozofii, może w tym że główny złol tej powieści wydaje się być niezniszczalny, trochę jak takie zło które ciągnie się za nielegalnie zdobytymi pieniędzmi i od którego nie da się uciec i gdzie kolwiek by się taki ktoś nie udał, zawsze będzie musiał się oglądać za ramię, trochę jak historia Nacho z "better Call Soul".

O czym jednak by ta książka nie była, jest ona świetnie napisana, po przeczytaniu Drogi tego samego autora, utwierdziłam się tylko w tym jak bardzo podoba mi się jego styl pisania. Byłaby to książka 9/10 gdyby nie to, se końcówka(parę stron ok 10) wydaje mi się zupełnie zbędna, nic nie wnosi według mnie i nie wiem czy nie jest ona dodana na siłę.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Lider0piorunów

@Cori01 Przeczytam, czeka na półce. Zwłaszcza ciekaw jestem porównania literackiej postaci i jej filmowej interpretacji tego pojeba Chigurgha :smiley:

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

14piorunów

378 175 + 37 + 6 + 16 + 11 + 9 + 10 + 9 = 378 273

od początku września.

Mniej pracodomów, ale...

1. młody zrobił życiówkę w sobotę

2. wczoraj wjechałem małżonce na ambicję i stwierdziła rano, że jedzie ze mną. I pyknęło prawie 40km, w dodatku połowa pod wiatr. Może w końcu złapie bakcyla xD

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Lider

w Filmy

8piorunów

962 + 1 = 963

Tytuł: Punkty zwrotne: Pokolenie 11 września

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Dokumentalny

Reżyseria: Brian Knappenberger

Czas trwania: 1h 39m

Ocena: 5/10

Są takie dwa wydarzenia we współczesnych dziejach, które nadspodziewanie mocno wpłynęły na moje postrzeganie rzeczywistości która mnie otacza. Jednym z nich są zamachy z 11 września 2001. Miałem wtedy 15 lat, do dziś pamiętam jak wszedłem do knajpy na obiad po całym dniu oderwania od mediów, a tam w radiu leciała transmisja na żywo ze Stanów, która była tak surrealistyczna, że długo myślałem że to słuchowisko a'la "Wojna światów" Wellsa. Dopiero jak dojechałem do domu i spojrzeniu w telewizor zacząłem uzmysławiać sobie skalę tego co się wydarzyło. Mam do dzisiaj zwyczaj, że na początku września wracam do tamtego dnia, czytając lub oglądając coś w temacie, i do dzisiaj czuję dreszcze na wspomnienie tamtych wydarzeń. Dlatego też, gdy zobaczyłem na nowy dokument z serii "Punkty zwrotne" z 9/11 w tytule to od razu wiedziałem, że muszę go obejrzeć.

Niestety dla mnie omawiana produkcja traktuje ten pamiętny zamach tylko jako punkt wyjścia do rozważań o skutkach jakie przyniósł Ameryce oraz jej mieszkańcom, i to w sposób w moim odbiorze powierzchowny. Brakuje skupienia się na konkretnych historiach, narracja rozmywa się na zbyt dużej ilości wątków, a w drugiej części jest więcej Afganistanu niż powinno być, co w subiektywnym odbiorze nie zachowuje równowagi między elementami opowieści. W konsekwencji trochę nie do końca wiadomo o czym autor chciał opowiedzieć.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fenomen1piorunów

@bori Również doskonale pamiętam moment i dzień w którym się to wydarzyło. Choć ja miałem ledwie 11 lat. Cały dzień spędziłem grając w piłkę i wróciłem dopiero wieczorem. Pamiętam jakiś apokaliptyczny klimat w domu, oraz moje własne przerażenie na to co widzę, zwłaszcza, że dorwałem się do informacji jak już przecież było po wszystkim. Nie obserwowałem w trakcie.

Obejrzałem w życiu mnóstwo materiałów na ten temat. Zarówno dlatego, że wywarła spory wpływ na małego mnie, jak i na to, że po prostu rzadko kiedy takie duże tragedie mają tyle materiałów i niecodziennych nagrań. Wszak to centrum Nowego Jorku, choć jeszcze przed erą cyfrową. Dziś byłoby tego jeszcze więcej, a co za tym idzie pewnie i ofiar, które usilnie chcą nagrać, nie wiedząc, że te wieże się zawalą.

Więc rozumiem twoją opinię, bo większość twórczości którą zobaczyłem o tych zamachach, a zwłaszcza amerykańskiego pochodzenia - jest słabe. Skupia się na pierdołach.

Najlepsze są mimo wszystko surówki. Do dziś mam ciarki na plecach do niektórych nagrań, jak ludzie spierdalają w momencie zawalenia się. Cali upierdoleni, już z jakimiś ranami, ale trzymają c⁎⁎j wie po co jakieś swoje aktówki w rękach, jak gdyby z przyzwyczajenia i jak gdyby to było ważne.

I jak widzisz, że 5 minut wcześniej, w stronę tej wieży biegnie kilku strażaków. Kamerzysta ledwie przeżył i wiesz, że biegli na śmierć, bo nie mogli wiedzieć, że to się zaraz zawali.

Masakra. Wiem, że w historii ludzkości jest to w sumie pikuś. Byle wojenne oblężenie gównomiasta jakich było dziesiątki, jak nie setki tysięcy, potrafiło generować większe straty w ludziach i większą hekatombę. Ale tego nie mogłem sobie obejrzeć z tak różnych stron i z ręki postronnej osoby, która była turystą z kamerą. Ze stu ujęć, bo takich turystów było wielu, ale także z helikoptera, z pobliskich bloków, czy z naramiennej strażaka który zginął. Popierdolone.

Fenomen

w Hydepark

4piorunów

Ej tak sobie pomyślałem czy niefajnym pomysłem byłoby rozszerzenie rankingu o przewyższenia jako dodatkowa opcjonalna wartość przy dodawaniu wpisu i wtedy można by rywalizować w dwóch kategoriach kilometry i metry w gore.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Książki

5piorunów

1212 + 1 = 1213

Tytuł: Krzyżyk niespodziany. Czas Goralenvolk

Autor: Bartłomiej Kuraś, Paweł Smoleński

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Czarne

Format: ebook

ISBN: 9788380494909

Liczba stron: 160

Ocena: 7/10

Ciekawa książka o nieciekawych czasach. Sporo w niej zdrady, ale i zdarzają się wyjątki a nawet czyny bohaterskie. Autor zgrabnie przeprowadza przez wszystkie ważne wydarzenia w miarę chronologicznie, pokazuje różne perspektywy, próbuje wyjaśnić niewyjaśnione. Dobra, krótka lektura i zapis tego, co działo się na Podhalu podczas 2WŚ.