DexterFromLabGruba ryba
33piorunówDzisiaj kasa w Biedronce wywaliła Java Exception ze stack trace'em na ekranie. Oczywiście nie mogłem się powstrzymać i zacząłem czytać. XD
Czego się dowiedziałem? Oprogramowanie kas działa na Javie i Spring Boot. Do logowania wykorzystują Log4j, a frontend komunikuje się z lokalnym backendem.
Aplikacja wywaliła się prawdopodobnie dlatego, że próbowała uruchomić socket na porcie, który był już zajęty przez inny proces. W stack trace pojawił się też adres 0.0.0.0, co sugeruje próbę nasłuchiwania na wszystkich interfejsach sieciowych.
Zakładam, że kasy są podłączone do wewnętrznej sieci Biedronki, być może przez VPN. Nie wiadomo oczywiście, jak wygląda segmentacja sieci i czy jakiekolwiek usługi są dostępne z zewnątrz.
Ale sam fakt wyświetlenia pełnego stack trace'a na ekranie kasy jest ciekawy z punktu widzenia bezpieczeństwa. Przypadkowy klient dostaje informacje o technologiach, architekturze aplikacji i potencjalnych punktach wejścia.
Sama znajomość stacku nie oznacza jeszcze podatności, ale zdecydowanie ułatwia rozpoznanie systemu.
A ja chciałem tylko zapłacić za zakupy. XD Pani kasjerka powiedziała że jak już skończę tę wciągającą lektórę to mogę kliknąć OK żeby zamknąć okno xD
#programowanie #dexterslaboratory
@DexterFromLab opie, przez pewien czas dorabiałem na serwisie sprzątającym w tesco na górczewskiej. tak się złożyło że w 2015 r informatycy wprowadzali kasy samoobsługowe, jeba*ło się to strasznie, robiłem zakupy na samoobsługowej, błąd za błędem, informatyk z Tesco się poci a ja mu rzucam tekstem: Panie, mam doświadczenie z obsługa komputerów od 1986 roku - i mogę Panu powiedzieć że dobry programista wiesza się razem z programem.
Nic z tego nie zrozumiałem, piorun
























