Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Gorące — ostatnie 3 godziny

gość

Typ wpisu

Lider

w Hydepark

29piorunów

¡Hola!

2x espresso i talerz churrosów
4.50€, klasa

Pokaż więcej komentarzy (12)

Lider

w Hydepark

3piorunów

Kupił ktoś i czeka z niecierpliwością na premierę GTA VI?

Czy kupiłeś GTA VI?

  • Tak6% (5 głosów)
  • Nie94% (75 głosów)

80 głosów

Fanatyk0piorunów

Poczekam jeszcze parę lat i może dostanę za darmo jak piątkę. Poza tym trzeba sprawdzić recenzję klocucha bo będziemy grać babom

Pokaż więcej komentarzy (15)

Tytan

w Hydepark

28piorunów

A kto to dzisiaj poszedł oddać krew i ma już wolne? No ja

I kto w ten sposób zaczął miesięczny urlop?

No też ja :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Sztafeta

25piorunów

38 469,41 + 13,01 = 38 482,42

Taką jesień jestem w stanie zaakceptować. ;)

Rozruch odbyty. Słonko gra. Jest pięknie.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (12)

Lider

w Hydepark

19piorunów

W zwiazku z przymrozkami i skrobankiem przypomniala mi sie historia kumpla, ktory kilka lat temu w sniezycy jechal z Warszawy na ojcowizne zeby opony letnie zmienic na zimowe. W srodku grudnia ... w sniezycy ... na letnich oponach ... zeby zimowe zalozyc xD

Tytan3piorunów

2 lata temu wyjechałem do roboty w ekstremalną gołoledź... rowerem. Po 3 glebach na 400 metrach poszedłem na piechotę, a rower tylko mi pomagał utrzymać równowagę xD

Za głowę się łapałem jak niektórzy potrafili zapieprzać 70 na godzinę samochodami.

Gruba ryba1piorunów

Bodajże 11 lat temu pracowałem w delegacji ok 350km od domu. Na początku kwietnia już się zrobiła ładna wiosna, więc zmieniłem opony na letnie, aż tu nagle pewnego dnia pod koniec kwietnia dojebało z 15cm śniegu - te 350km jechałem chyba z 9 godzin XD

Pokaż więcej komentarzy (14)

Lider

w Hydepark

23piorunów

Z różnych powodów mam ostatnio dużo przemyśleń "mieszkaniowych", którymi się czasami tutaj dzielę. Po trosze sam dla siebie żeby mieć zapisane, a może dla kogoś będzie to jakaś wskazówka...

Historia sprzed kilku/kilkunastu lat. Zacznę od tego, co wydarzyło się kilka lat temu. Sprawa dotyczy naszej koleżanki, z którą na studiach dawno temu przyjaźniła się moja różowa. Harda babka, sympatyczna, twardo stąpająca po ziemi. Ma męża i dwójkę dzieciaków, które w tym okresie miały około 12 - 14 lat. Owe kilka lat temu odwiedzili ją rodzice, mający gospodarstwo na wsi, od słowa do słowa matka zaczęła jej nawijać makaron na uszy, nie wdając się w konkrety, że będą musieli się chyba przenieść do niej, bo są różne sytuacje. Gdy nam to opowiadała, bardzo obrazowo przytaczała wypowiedzi ojca, który przeplatał tyradę matki jakby bitem "wieś nie dla nas, nie dla nas" xD Gdy kumpela próbowała się czegokolwiek dowiedzieć, to matka na nią naskakiwała, konkludując, że to nie ma znaczenia bo oni będą MUSIELI się do niej wnieść xD Na pytanie, jak sobie wyobraża mieszkanie w 6 osób na 3 pokojach, to matka od razu stwierdziła, że dzieci do jednego pokoju, oni do drugiego. Kumpela powiedziała, że nie ma opcji, żeby nastoletni chłopak i dziewczyna mieszkali na kilku metrach, to stary nucąc bit zaczął łazić po mieszkaniu i planować ścianki z kartongipsu xD Skończyło się ponoć spięciem, matka stwierdziła że SOBIE NIE WYOBRAŻA żeby córka się migała od odpowiedzialności i wyszli. "Wieś nie dla nas, nie dla nas".

Cofnijmy się o około 20 lat. Kumpela wchodziła wówczas w dorosłe życie, miała już męża i kupione mieszkanie. Ot taki charakter, chciała się szybko usamodzielnić, pracowała jeszcze na studiach, po ich skończeniu od razu poszła do pracy i wzięła ślub z zamiarem zakładania rodziny. Kto pamięta tamte czasy, to wie jak było fajnie na rynku kredytów. Harowała, mąż też, ale po cichu liczyła na pomoc rodziców. No miała prawo. Kolejnym elementem tej wesołej opowieści jest jej brat. Człowiek orkiestra, rolnik, mechanik, elektryk, sól ziemi ojcowskiej. Poznałem go na weselu i jak bywaliśmy u kumpeli na wsi. Prosty chłopak, pracowity, z tysiącem pomysłów na minutę. Ni z gruchy ni z pietruchy kumpela przy odwiedzinach u rodziców usłyszała to co na obrazku. Ty się wyniosłaś, Seba tu zostaje, rodzinę ma, on tu gospodarzy to to wszystko idzie na niego, a koleżance ch.. w d..ę :confused: Tak jakby jej ktoś coś fundował. Ok, pewnie rodzice płacili jej za akademik, ale na wszystko inne zarabiała sama - tyrała wieczorami, udzielała korepetycji po zajęciach. Moja różowa pamięta, jakim wrakiem wtedy była moja kumpela. Kredyt, ciężki rynek pracy, a tu jeszcze taki but w mordę. Nie tylko brak pomocy, zabolał ją także sposób komunikacji i fakt, że nic z tego co rodziców nie dostanie - a trochę się przy tym narobiła jako dzieciak i nastolatka. W wakacje zawsze zapieprzała tam jak wół. I ch..., nie ma. Seba potrzebuje, bo on gospodarzy i kręci biznesy.

Ale powróćmy do świeższych czasów. Kumpela nie dowiedziała się od rodziców, co się dzieje. Była przerażona, czy to nie jakaś choroba albo czy brat z żoną nie wyrzucili ich z domu po jakiejś inbie, bo z mamusią jak się domyślacie mieszkało się średnio. Do brata też się nie mogła dodzwonić. W końcu dodzwoniła się do szwagierki, która ze łzami jej wyjaśniła sytuację:

* Wszystko, dom, ziemia, maszyny, gospodarstwo, było na Sebę.

* Seba z tysiącem pomysłów na biznesy powchodził w jakieś spółki, nakupował maszyn na kredyt, zadłużył się, jak się okazuje kredyty brał on na przedsięwzięcia z których profity mieli czerpać także inni.

* Zaczął sprzedawać ziemię po kawałku.

* Zamiast spłacać wymyślił jakieś dziwne konsolidacje w parabankach, pod którymi niestety się podpisał.

* Długi urosły jak kula śniegowa, a kredytodawcy zaczęli wchodzić na nieruchomości.

* W końcu się okazało, że żeby jakkolwiek myśleć o spłacaniu tego wszystkiego to trzeba sprzedać wszystko i ogłaszać upadłość, bo inaczej u jakichś dziwnych wierzycieli inaczej nie przejdzie. Nie wiem jakie tam mechanizmy zadziałały, ale ponoć nie było innej opcji jak sprzedać i spieprzać, inaczej szybka licytacja komornicza.

* Brat jak się wyczołgał z butelki to zaczął zasuwać na prawo i lewo, ale to było gaszenie pożaru szklanką wody.

* Wisienka na torcie - rodzice-debile ani pomyśleli zapisać sobie jakieś dożywocie na domu XD

* Co ciekawe, szwagierka, ponoć porządna osoba, wyniosła się z dziećmi i mężem do swoich rodziców. I powiedziała kumpeli, że zaproponowali to samo rodzicom (za zgodą swoich) ale ci odmówili, bo nie będą na niczyjej łasce siedzieć xD

Niby były jakieś możliwości ale oni uznali, że "duma" to zwrócenie się o pomoc a raczej z roszczeniami i żądaniami do córki, którą kilkanaście lat wstecz finansowo spuścili w klozecie. Jakby mieli mózgi i zostawili sobie chociaż dom, to by nie było problemu, ale oni ceremonialnie wszystko co mieli przepisali na syna, co to będzie gospodarzył na ojcowiźnie i na pewno o rodziców zadba na stare lata. No to zadbał xD Skończyło się awanturą, bo kumpela powiedziała, że za cudzą głupotę nie będzie sobie życia do góry nogami wywracała. "Dumni" rodzice wynajęli gdzieś tam w powiatowym niewielkie mieszkanie obrażeni na cały świat, ale o zgrozo najbardziej na "wyrodną córkę". Rozstroiło ją to na tyle, że (na krótko na szczęście) wróciła do palenia szlugów. Ale zdania nie zmieniła. Ponoć jakieś relacje z rodzicami ma, niemniej wie, że jest uważana za wyrodną, jakby to ona była motorem napędowym tej chryi. Ale jak pisałem na początku, to harda babka więc ma w d....e :smiley:

Nie jest to jedyny przypadek jaki znam, gdzie ktoś na stare lata nie zadbał o siebie, ale chyba najbardziej jaskrawy. Także Kasie i Tomki - zadbajcie o spokojną starość. Bo inaczej wieś nie dla Was, nie dla Was.

Gruba ryba1piorunów

U Seby brakuje tylko Jaworowicz ze słynnym "przyszli, kazali podpisać, my nie czytalim, a teraz trza płacić"...

Ale tak, zabezpieczenie się to podstawa. My z żoną już mamy testamenty wzajemne, bo nigdy nie wiadomo, co z dzieciaków wyrośnie.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Lotnictwo

22piorunów

Ciekawa wizualizacja ostatnich chwil lotu Learjeta 60 N722BD.

Bez spekulowania, bez clickbaitów, bez skrzywionej mordy w miniaturce.

Wideo ma zsynchronizowane nagrania głosów załogi i kontrolera, więc daję NSFW i ostrzegam, jakby ktoś nie chciał tego słuchać.

Florida Learjet Crash - Final 78 Seconds Reconstructed in God's Eye View

Gruba ryba4piorunów

Warto jeszcze dodać, że do piachu poszła załoga (kapitan + pierwsza oficer, którą słychać na nagraniu), rodzina z dwójką dzieci, ich niania i dwójka przyjaciół.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fenomen

w Hydepark

19piorunów

Ale wczoraj miałam towarzyski dzień na siłce, jak nigdy. Najpierw w szatni spotkałam kuzynkę, a na sali jedna z babek, którą już widziałam tu kilka razy, powiedziała do mnie "cześć".

Jeszcze trochę i będę przybijać piąteczki z koksami XD

Gruba ryba5piorunów

@Mahjong

Mnie zaskoczyła, gdy dziewczyna powiedziała mi, że w damskiej szatni nikt nie mówi sobie „cześć”, jeśli się nie znają.

Tymczasem w męskiej większość chłopów mówi.

GURU2piorunów
Jeszcze trochę i będę przybijać piąteczki z koksami XD

@Mahjong Ani mrugniesz i będziecie się dzielić strzykawką z trenbolonem

Pokaż więcej komentarzy (9)

Inspirator

w Hydepark

19piorunów

Jeśli nie macie co robić, to zadzwońcie do swojego kolegi z liceum, który 10 lat temu próbował was wciągnąć w FM Group czy inną piramidę i spytajcie czy już jest diamentem.

Autorytet0piorunów

@Pan_Bubr smiech smiechem, ale niektore "normalne" firmy w dawniejszych czasach rekrutowaly pracownikow w piramide xD nie bede tu wymienial nazw, ale sam bylem na dwoch takich rozmowach, na pytanie dlaczego normalna firma proponuje mi piramide i jedna i druga babka tylko sie usmiechala i nie potrafila wybrnac

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Pracbaza

17piorunów

Kiedyś mnie wyjebali z roboty za zapytanie managera „jak mogę cie przekonać ze projekt nad którym pracuje rozwija się w dobrym kierunku i zbliżamy się do końca” na pytanie „ile to jeszcze zajmie”.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Hydepark

19piorunów

taką dzisiaj udało mi się ustrzelić na spacerze - Skoda 110LS na i to najprawdopodobniej z polskiego salonu z uwagi na emblemat na desce rozdzielczej "zapnij pasy" ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Produkowane w latach 1970-1977, silnik 1.1 52KM. Nie kładłem się żeby zobaczyć stan podłogi, ale z zewnątrz prezentowała się godnie jak na te lata

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Hydepark

17piorunów

Jesteście gotowi na disco? Jesteście gotowi na polo?

https://streamable.com/rpfjz6

Pokaż więcej komentarzy (3)

Autorytet

w Gry

12piorunów

Uszczypnijcie mnie!!!

Ja chyba śnie

Po ponad 40 latach od premiery pierwszej Zeldy mamy wreszcie język polski w flagowej grze od Nintendo.

Myślałem że nie dożyje tego momentu. Udało się :smiley:

Będę grał Łączem. Pamiętajcie by często Ratować grę bo szkoda by postępy przepadły

PS

.nadal wierzę i czekam na poprzednie w pl skoro Tajowie dostali obie w swoim języku

Fanatyk2piorunów

@Herr_Tygrysek - w samej grze w ogóle nie można zmienić języka napisów - tylko język audio.

Musiałem zmienić język systemu całej konsoli na Polish/English by mieć napisy po polsku 😆

Oczywiście zaraz zmieniłem z powrotem na angielski bo się grać w tym naszym barbarzyńskim języku nie da 😉

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Pracbaza

11piorunów

90% mojego dnia pracy polega na wymyśleniu na czym powinien polegać mój dzień pracy

Pokaż więcej komentarzy (6)