sireplamaGURU
1piorunówJa nie wiem czy LLMy są tak głupie, czy może zostałem kompletnie zdissowany...
Pytam się Gemini: "z czego to jest?", "to zdjęcie ekranu telewizora"...

Nieprecyzyjnie pytanie, precyzyjna odpowiedź.
Kategoria: Hydepark
sireplamaGURU
1piorunówJa nie wiem czy LLMy są tak głupie, czy może zostałem kompletnie zdissowany...
Pytam się Gemini: "z czego to jest?", "to zdjęcie ekranu telewizora"...

Nieprecyzyjnie pytanie, precyzyjna odpowiedź.
cweliatGruba ryba
5piorunów#swiniobicie zostało oficjalnie rozpoczęte. Przyznam szczerze, że nie spodziewałem się takiego odzewu. Tylko 2 osoby nie przysłały pomiarów, a kilka dopisało się w ostatniej chwili :smiley:
Najpierw garść statystyk. Średnio uczestnik #swiniobicie waży 96.25kg, a jego bebzon ma 102.3cm. Najlżejszy z uczestników waży 57.4kg, a najcięższy 1.45q. Najmniejszym bebzonem w puli uczestników jest 73cm, zaś największym 129cm. Zdaje się też, że w trakcie zbierania pomiarów poznałem długość członka kilku uczestników, ale te dane pozwolę sobie pominąć w statystykach.
Tak jak zapowiadałem, rozlosowałem nas grupy. Ostatecznie w rankingu będzie się liczył indywidualny wynik, ale w grupach będzie się można wzajemnie motywować lub też na przykład podkopywać morale innych grup wyzywając ich od tuczników, itp :smiley:
@Felonious_Gru, @boogie, @Dr_Melfi nie zapomnijcie dosłać pomiaru bebzona
Widzimy się ponownie w piątek, kiedy wyślę przypominajkę o drugim pomiarze.
A poniżej drużyny i początkowe pomiary w kolejności: waga, bebzon :smiley:
Drużyna 1
@dziad_saksonski — 138kg, 120cm
@Trypsyna — 57,4kg, 73cm
@Mycha — 96,6kg, 103cm
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta — 76,5kg, 77cm
@Papa_gregorio — 100,6kg, 101cm
@Felonious_Gru — 145kg, brak danych
Drużyna 2
@hatti-vatti — 72,1kg, 95cm
@Hoszin — 110kg, 120cm
@cweliat — 105,8kg, 110cm
@Loginus07 — 85,9kg, 100cm
@pszemek — 88,5kg, 105cm
@scorp — 77,1kg, 83cm
Drużyna 3
@Aramil — 121kg, 118cm
@vrkr — 105,5kg, 106cm
@Bjordhallen — 83,4kg, 96cm
@LesnyZenek — 95,4kg, 103cm
@Zielczan — 86,9kg, 107cm
@suseu — 98,4kg, 112cm
Drużyna 4
@Kmanitu — 66kg, 80cm
@DuckDuckDog — 99,6kg, 112cm
@HmmJakiWybracNick — 101,4kg, 107cm
@Kronos — 100,1kg, 106cm
@kris — 103kg, 101cm
@Bujnik — 135,3kg, 129cm
Drużyna 5
@ruhypnol — 88,6kg, 101cm
@Modnar — 106,2kg, 120cm
@maaRcel — 87,6kg, 100cm
@bori — 85,1kg, 93cm
@Tomekku — 86,6kg, 94cm
Drużyna 6
@boogie — 78,9kg, brak danych
@Gilgamesh — 85,2kg, 97cm
@Jelen — 86,6kg, 97cm
@Dr_Melfi — 106,4kg, brak danych
@wonsz — 112kg, 105cm
powodzenia dla knurow i macior :facepunch:
Przepraszam, ale gdzie będzie można obstawiać drużny?
Na STS, Fortunie i Superbet nie znalazłem ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Miedzyzdroje2005Gruba ryba
1piorunówNaprawdę ten macOS weryfikuje czy filmy pobrane z torrentów są koszerne dla VLC? Linuxa z pendrive mam specjalnie odpalać??? #macos #apple #torrenty #vlc #oprogramowanie #komputery

kuba-brylkaTytan
10piorunówMam dzisiaj urodziny i akurat 5 km ode mnie był piknik lotniczy, no to skorzystałem :smiley: super sprawa, choć nie dla wszystkich, chłop przede mną wysiadł cały się trzęsąc 😆
Ale jakieś marzonko spełnione, odkąd na VR oblatuję czasami sobie różne miejsca na świecie właśnie małymi samolotami, to tak zaczalem myśleć o tym, a tu taki splot okoliczności :smiley: fajnie

Zazdro + 100lat
HajtGruba ryba
3piorunów
dobre to?
WeathervaxAutorytet
21piorunówTrochę #chwalesie takie. Dla wielu pewnie nic istotnego, ale dla mnie był to spory krok w poprawie samooceny i wiary w siebie.
Wrzucałem tu , że wybrałem się na #polandrock . Niby nic, ale sek w tym, że mając bliżej #hejto40plus niż #hejto30plus po tym jak ekipa się wykruszyła stwierdziłem, że pi⁎⁎⁎⁎lę i jadę sam.
~580km bez żadnego planu, znajomych na miejscu. Spakowałem plecak, namiot i krzesełko ( no kurde Stary jestem czasem muszę usiąść :D) I pojechałem. Zawiozłem 3 osoby zgarnięte po drodze, rozbilem się randomowo na polu, poznałem młodzież z Sosnowca, chłopaków starszych odemnie z Gdańska, @starebabyjebacpradem (dzięki ziomuś fajne popołudnie i później wieczór ). Powyglupialem się w przebraniu, byłem na koncertach na których chciałem, byłem w pogo, przedeeptalem dobre 30km po terenie festiwalu.
Było w pytę, jak chciałem być sam to byłem sam, jak potrzebowałem ludzi to poznawałem ludzi.
Wyjazd 10/10, tylko powrót ciężki bo samemu 9h w aucie i zakwasy jakby mnie kijem bili.
O, najs. Jak kiedyś byłem sam to średnio wspominam, ale z ekipą to fajna rzecz. Też dziś wróciłem.
DexterFromLabGruba ryba
9piorunówJest u mnie córeczka kuzyna. Przyjechała na tydzień. Bardzo miła dziewczynka. Lubi się bawić z moją córką. Więc teraz przez tydzień będę im zapewniał różne atrakcje i dawał dużo czasu do wspólnej zabawy. Bardzo lubią się ze sobą bawić, ona mieszka na wsi i jak moja córka tam jeździ to świetnie się bawią na dworze cały dzień. Latają sobie i nie muszę ich pilnować. Zupełnie inaczej niż tutaj w mieście. Kręcą się różni ludzie. Dużo z zagranicy. Nie puszczę dziecka samego na dwór jeśli mam pod domem hotel pracowniczy dla ludzi z całej Azji którzy przyjeżdżają tutaj pracować na miesiąc i co miesiąc się zmieniają. Natomiast ta dziewczynka przywiozła ze sobą tablet. I to mnie martwi bo ona nawet nie chce obejrzeć wieczorem bajki na telewizorze. Ma praktycznie nielimitowany dostęp. Siedzi sobie na tablecie po kilka godzin, ma 9 lat. Zupełnie inaczej niż moja córka która ma lat 7 i nie ma zupełnie tabletu i ma tylko bardzo limitowany czas na bajki czy gry na komputerze PC po kilkanaście minut na dzień. I smutne jest to że dzieci spędzają czas na tablecie. Żona dzisiaj zwróciła mi na to uwagę. Że ja jak z kimś rozmawiam albo spędzam z nim czas to poświęcam tej osobie całą uwagę. Natomiast one spędzają czas ze sobą patrząc w tablet. Jedno dziecko patrzy w tablet a drugie patrzy co to pierwsze robi. I tak gra w gry, ogląda zdjęcia i filmy ale nie interesuje jej w ogóle jak to działa i co to za urządzenie. Z jej perspektywy dla niej to jest szkiełko z glosniczkiem które robi to co ona chce. Dopaminowy potwór który zabiera uwagę dziecka od kontaktów społecznych i powoduje uzależnienie. Bardzo przykra sprawa. Nie mogę jej teraz tego zabrać, będę próbował odwrócić ich uwagę od tego ale jak zabiorę jej dostęp do tabletu to będzie chciała szybko wrócić do domu żeby tam w spokoju móc bawić się tabletem bez limitów. Szkoda mi dziecka. Przykro się na to patrzy. #zalesie
Było bieganie, były lody, najadłem się Twarogu pod korek.
* Zjedzone: 4 400 kcal
* Spalone: 4 550 kcal
* Kroki: 24 600
* Bieg: 21.37 km
Zastanawiam się jak jutro zaplanować dzień. Nie można mieć wszystkiego bo chciałbym zrobić: siłownię, bieg, posprzątać samochód, zawieść i odebrać dzieci z przedszkola, spakować się na wyjazd.
Zrezygnuję chyba z biegu a zamiast tego zrobię rozciąganie (dzisiaj nogi coś sztywne są), odwiedzę siłownię i jebnę co mam zrobić fest, a potem pomyślimy co dalej.
Pakowanie mam ogarnięte bo większość zostawiłem w Norwegii na miejscu, a tutaj tylko rzeczy codzienne: sportowe buty X2, koszulki, kamerę, laptopa itd.
@AdelbertVonBimberstein najpierw obowiązki
@npnptcn ech wiadomo, najpierw to trzeba dzieci odwieść, potem na myjnie i odkurzacz, potem siłownia pewnie, jakiś obiad skręcić, dzieci odebrać, spakować się a rozciąganie wieczorem i gofery na podróż zrobić. Potem wstać o 4⁰⁰, zjeść, kawę wypić i ruszyć bo lot o 11 cośtam, więc na luzie pobiegam już w Norwegii.
@AdelbertVonBimberstein ale jak się uwiniesz sprawnie i energii zostanie, to można i pół godzinki się machnąć dla przewietrzenia głowy :grinning:
@npnptcn nie uwinę się między 9³⁰ a 14³⁰ z bieganiem już bez zaniedbania obowiązków domowych, a żona kontuzjowana po rowerowej glebie a chce trochę pomóc. Po 15⁰⁰ jak odbiorę dzieci z kolei to chcę im poświęcić resztę dnia.
Na spokojnie, pierdolne więcej po Norwegii.
@AdelbertVonBimberstein aaa no tak, no przecież jeszcze ten wypadek był. Absolutnie kurwa siedź w domu. Swoją drogą jak się dzisiaj czuje, już lepiej?
30ohmFanatyk
16piorunówWątpie aby była to zarzutka. Żyjemy wśród takich ludzi.

Gorzej że taka jednostka może nie zrozumieć kuriozum swojego światopoglądu.
@dez_ gorzej, że już się rozmnożyła.
Inna sprawa, że dziadków można pozwać o alimenty.
@sireplama niestety masz rację, w jednym i drugim.
szamaanTwórca
9piorunówDolny bieg Wieprza i kawałek Wisły. Dwa dni, dwóch chłopa. Jeziorzany-Dęblin z noclegiem pod namiotem w Kośminie. Łącznie ok. 65 km.
Pierwszego dnia 43 km z kawałkiem. Wieprz na tym odcinku jest już szeroki, wciąż fajnie meandruje, ale już szerszymi łukami niż w swoim wyższym biegu. Malowniczy. Ogolnie spławny, choć zdarzały się płycizny, przez które trzeba się było przeciągać - kajak był załadowany pod korek ekwipunkiem, co sprawiało, że był głębiej zanurzony (plus zanurzenie stateczników). Ale przeważnie płycizny były widoczne i dało się je omijać zewnętrznym łukiem. Sporo konarów tuż pod powierzchnią, ale też do zauważenia. Na rzece niemal pusto. Dopiero na 26. kilometrze spotkaliśmy grupkę kajakarzy. Przez większą część dnia lampa (przezornie wody do picia mieliśmy dosyć), ale na ostatniej dyszce złapał nas deszcz, pozwolił się schłodzić. Pojawiał się też chwilami wmordewind. Na szczęście wieczorem przestało padać, można było posiedzieć. Padało jeszcze nad ranem.
Drugi dzień 21,5 km. Tu już na Wieprzu mniej meandrów, trzeba było uważniej obserwować nurt, bo plycizn więcej. Przy brzegach więcej drzew. Nad głowami latali nam lotnicy z Dęblina. Ciepło, ale też częściowo pochmurno, więc znośnie. Ruch na rzece równie mały. Przy ujściu do Wisły płycizny. Może byłyby do ominięcia, ale wędkarze kije moczyli w potencjalnie głębszej wodzie, a plynąc staramy się nie wchodzić innym w paradę (jak dotychczas z wzajemnością) i skończyło się łachą.
Planowaliśmy popłynąć jeszcze Wisłą, ale stan wody nas zniechęcił. Łacha na łasze, szarpanie się, więc w Dęblinie za mostem drogowym skończyliśmy.
Spływ super, przyjemnie się zmęczyliśmy. Jedyny minus to gzy - na tym tałatajstwie spray na owady nie robił wrażenia.
BTW - polecam kemping w Kośminie. Cisza, spokój, ładne otoczenie, czyste sanitariaty.

30ohmFanatyk
5piorunówwonszGruba ryba
16piorunówAuto i przyczepka zapakowane, teraz tylko zdjąć koła z gravela, założyć blok do ulepa żeby chciał na ścianie wisieć pod nieobecność kolegi, żreć to białe gunwo i spać. A żeby to chciało jakoś smakować to polane olejem z czarnuszki. Jutro trasa i piwerko nad bełtykiem...

@wonsz Widać Śremskiego ze Sweet Chilli nie jadłeś
cremasterOsobistość
5piorunówUtwór: Call me little sunshine
Wykonawca: Ghost
Album: Impera
Rok: 2022
https://youtu.be/DD2m_iqD7dI?is=UQyBK0R5z82flM6K

RzecznikHejtoOsobistość
9piorunówMinisterstwo Klimatu wycofało się z projektu, który zapewniał darmowe pół litra wody na osobę. 10 zł za wodę a jak nie to wypad z kałuży się napić. #wiadomoscipolska #polska #chlewobsranygownem #antyludzkiepanstwo #wydarzenia #gastronomia #jedzenie #januszex #benc

lubiespacOsobistość
2piorunówk⁎⁎wa opie
mahoneyTytan
63piorunówBartłomiej Kubkowski jako pierwszy pokonał wpław trasę przez Bałtyk ze Szwecji do Polski. Miał do pokonania ponad 160 km morza. Zajęło mu to niespełna 55 godzin. #sport #plywanie

kontrabandaOsobistość
11piorunówGoogle wycofuje narzędzie do generowania materiałów opartych na zdjęciach satelitarnych
Zaledwie dzień po tym, jak Google wdrożył model do generowania zdjęć o nazwie Nano Banana 2 w Google Earth, został on wycofany. W swoim oświadczeniu gigant technologiczny przekazał, że „silniejsze zabezpieczenia są w trakcie opracowywania”. Dodano, że model ten był wykorzystywany do generowania fałszywych obrazów opartych na zdjęciach satelitarnych. W momencie premiery funkcjonalność była reklamowana […]
https://kontrabanda.net/r/google-wycofuje-narzedzie-do-generowania-materialow-opartych-na-zdjeciach-satelitarnych/

W sumie to nie o to chodzi w bananie? Jakiś mikroznak wodny dać by smieszkow spacyfikować i niech ludzie się bawią
dzekTytan
9piorunówSiema,
Jak planujecie swoje #podroze #wakacje ? Używacie jakichś narzędzi, plannerów, podążacie ścieżkami influencerów z ew. drobnymi zmianami?
Chodzi mi o wycieczki samodzielne, nie żadne zorganizowane czy all inclusive z jednodniowym wypadem poza kurort.
U mnie wycieczki zaczynają się od jednego głównego miejsca - jakieś jezioro, jakiś szczyt, jakaś konkretna atrakcja - i od tego punktu rośnie. Szukam miejsc w okolicy, atrakcji, noclegu (zazwyczaj jedna "baza wypadowa" rodzi się, gdy już mam wszystkie atrakcje dookoła wybrane). Tylko obsłużyć to wszystko, rozłożyć na dni, uwzględnić ew. alterantywy, godziny otwarcia to zaczyna być problematyczne i Google Maps przestaje wystarczać.
Ostatnie kilka wakacji to był plik w Google Docs, żeby wszyscy towarzysze podróży mogli coś złożyć, ale źle się tym zarządza, ciąg liter, zmiana kolejności to kopiuj wklej i ew. zmienianie cyferek.
W 2024 zrobiłem research i znalazłem Wanderlog - jedyne znane mi narzędzie, które ma jednocześnie planer i luźny "chcę odwiedzić", ale... to jest narzędzie, które ma zadowolić Wanderloga i zrobić excela na zielono, a nie realnie spełnić moje wycieczkowe potrzeby. Interfejs słaby i przeładowany naciąganiem mnie na ich pośrednictwo w noclegach, lotach, taxi, samochody, asystent AI i influencerskie ple ple ple.
Nie jestem przeciwny płaceniu za usługi. Wręcz przeciwnie, pod warunkiem oczywiście, że płatna usługa to nie jest "mniej upierdliwości na platformie do wciskania mi kitu", tylko faktyczne skupienie się na moich potrzebach.
Z tego co research w 2026 przyniósł to dalej: Wanderlog chyba najlepszy, a ew. alternatywy i tak są podobnie nastawnione na sprzedaż wszystkiego przez pośrednictwo. Jest jeden projekt self-hosted open source, ale jest badziewny jak 100 nieszczęść, a w dodatku to bardziej dziennik podróży niż planner.
Ale może macie jakieś tipy? Jakieś nieznane narzędzia? Bo jak się wkurzę to będę musiał zrobić coś swojego, a czasu nie mam, muszę wycieczkę planować :melting_face:
W załącznikach #chorwacja dla przyciągnięcia uwagi

@dzek Wybieram miejsce, w które chcę jechać i sprawdzam, jakie są najfajniejsze rzeczy do zobaczenia w okolicy: szczyty górskie, klify, jakieś fajne szlaki do chodzenia, te krótkie i te całodniowe. I robię prostą listę na każdy dzień.
Sam wynajmuje samochód i nocleg na cały pobyt. Następnie jadę i zwiedzam :slightly_smiling_face:
Influencerom nie ufam, bo często zdarzyło mi się, że będąc w tym samym miejscu ktoś tu mocno wodę lał w swoich filmach 😒
Chociaż z drugiej strony to właśnie przez nich pokazuję filmy ze swoich wyjazdów na YouTube, aby się nikt nie naciął 😉
@michalnaszlaku Czyli wszystko manual i praca na pliku tekstowym, coś co do tej pory też najlepiej się sprawdza - ale z dopiskiem "niestety"
@dzek własny research + ChatGPT, ale głównie do zarządzania danym planem podróży.
@WilczyApetyt nie do końca rozumiem, możesz pokazać jak to wygląda albo opisać szerzej?
@dzek nie robię planu ściśle napiętego, szukam informacji o ciekawych miejscach na własną rękę, w ChatGPT tworzę projekt, dzielę tam rozmowy tematycznie - budżet, kwatera, atrakcje, transport etc, dzięki temu w trakcie samego wyjazdu jestem mega elastyczny i nie czuję się jakbym odhaczał todo list, tylko faktycznie jechał na wakacje i robił to, co faktycznie w danym momencie chce.
radek-piotr-krasnyFanatyk
16piorunówpakując koteł na przeprowadzke zapomniałem zabrać żwirku.
no i temat cięzki przy niedzieli. w 3 żabkach żwirku nie było. i w tej trzeciej żabie pani powiedziała "jedź pan do bricomarche" - i sie kurna dowiedziałem że oni w każdą niedziele otwarci. nie wiem o co cmon ale żwir kupiłem :smiley:
Dawaj zdjęcie koteła
WujekAlienLider
12piorunów