Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#zalesie

GURU

w Hydepark

39piorunów

Powroty po wiosłowo, krwiodawczo, remontowo, urlopowo, jeziorowo, pracowym tygodniu są najgorsze :stuck_out_tongue_winking_eye:

Nie będę spamował wpisami, ale poukładam sobie w tym wątku chronologię :grinning:

Piątek zaczął się od 'awarii' szafy dystrybucyjnej tj. zaniku sieci w jednej z lokalizacji co było bezpośrednio powiązane z brakiem zasilania, no ale wiadomo - nie działa outlook więc najpierw 'dzwoń po informatyka'.
Jadę, otwieram szafę - diagnoza nie ma prądu.

Szukam majstra, razem szukamy elektryka
Ja: "Co psujecie?"

Elektryk: "Myyy? YYyy, nic!" (już wiem, że kłamie xD)
Majster: "A te maszyny co mieliście przestawiać to kiedy będziecie?"
E: "No robimy teraz"
J: "Czyli wyłączaliście coś?"
E: "Tylko przy bramie, w mistrzówce i na hali nie!"
J: "Szafa wisi przy bramie, pokaż bezpieczniki"

PSTRYK. 10 minut czekania. Działa. Najprościej zarobione 500zł w ostatnim czasie.

Po uporaniu z "awarią" mogłem wrócić do domu, dopakować torby, które już były przygotowane i śmigać nad jezioro!
Wypakowanie, rozbicie 'obozu', grill, spacer i planszówki zajęły nam sporo popołudnia więc o kąpieli w jeziorze już nawet nie myśleliśmy.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Podróże

196piorunów

Lecę jutro na wakacje do Grecji. Ja rezerwowałem loty, a żona hotele. Lot jest na Mykonos, a hotel na ~Sycylii~ Sardynii.

Fenomen18piorunów

może kasę odzyskasz. ale jak nie, to taniej będzie bilety do Pizy i stamtąd na Sardynię chyba niż drugi hotel w Grecji. i nie bij jej, ona już chyba za karę musi przebywać sama z sobą

Pokaż więcej komentarzy (26)

Gruba ryba

w Hydepark

90piorunów

Właśnie ewakuowalem się z pola namiotowego. Chcieliśmy zrobić sobie z rodziną i przyjaciółmi biwak nad rzeką a zastał nas mega hałas pijaństwo i krzyki. To miało być zwykle pole namiotowe a nie imprezowania z główną muzyka do późna w nocy. Poprosiliśmy tych ludzi żeby przestali już puszczać te muzykę to.ten prowadzący zaczął z nas drwić. O godzinie 23 spakowaliśmy namioty i wróciliśmy do domu. Jechałem godzin spowrotem. Moje najbardziej nieudane nocowanie na polu namiotowym w życiu. Była główna muzyka, pijaństwo, krzyki i szyderstwa. A byliśmy z dziećmi, na polu też były dzieci. O 1 w nocy już byliśmy spowrotem w domu.

Osobistość2piorunów

@DexterFromLab Ale tak jest dzisiaj praktycznie wszędzie. Jedź do centrum miasta to masz turystów, żebraków, psy, hałas, imprezy itp... Na plaży miejsca nie da się znaleźć.

No dobra jak nie nad morze i do miasta to gdzie wszyscy jadą? Nad jezioro, i znowu robią to samo, psy, hałas, imprezy i całe okoliczne menelstwo się zlatuje.

Na kemping? Tak samo jak u Ciebie.

Wydasz kupę siana na agroturystykę? Gwarantuje Ci, że będzie parka za ścianą z psieckiem szczekającym w nocy, ewentualnie z wrzeszczącymi dzieciakami.

Góry jako tako się bronią jeszcze, przy gorszej pogodzie jest mniej ludzi na szlakach.

Coraz ciężej i coraz trudniej jest odpocząć. Trzeba naprawdę naszukać się jakiegoś miejsca na odludziu.

Pokaż więcej komentarzy (21)

Zawodowiec

w Dyskusje

27piorunów

Człowiek sobie wraca spokojnie z wakacji z rodziną. Wypoczęty i zadowolony. Zjeżdża do mniejszego miasta coś zjeść w trasie. Parkuje na ulicy jak wszystkie inne lokalne samochody. Wraca po godzinie, samochód porysowany. Ktoś się musiał dowartościować. Co siedzi w głowie ludzi, że coś takiego robią? I co po wszystkim ktoś se myśli "ale mu pokazałem"? Co za bezsens. I już humor zepsuty.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Dyskusje

37piorunów

JAK SIE TRZYMAJĄ WASZE WEWNĘTRZNE DZIECI?

przyjęło się w naszej kulturze to, że jak przekraczasz określony wiek to pewnych rzeczy już nie wypada "bo to dla dzieci". Przyznam, że czuję lekki ból kiedy widzę tyle ciekawych atrakcji, ale tylko przeznaczonych dla dzieci, albo oczekuje się, że będą tam tylko dzieci, choćby place zabaw - to dla dziecka, a ty dorosły, masz dorosłe zabawy, czyli głównie alkohol i narzekanie na ciulowa pracę.

Oczywiście generalizuje, ale myślę że coś poszło nie tak, że cieszenie się prostymi zabawami, wyglupami zostało wrzucone do jednego worka z niedojrzałością, czyli plakaniem jak ktoś ci zabawkę zabierze itp.

Sama zawsze staram się pielęgnować swoje wewnętrzne dziecko, ale nie jest to proste bo czuję ten wewnętrzny wstyd kiedy jaram się jakaś czynnością, która już " nie powinnam" się jarać. Na przykład będąc na basenie z krętej i fajnej ślizgawki korzystają tylko dzieci a jest ich mniej niż dorosłych, byłam jedyną osobą z dorosłych która ustawiała się do niej w kolejce. Pamiętam jak była tylko jedna ślizgawka rok temu, krótka i prosta, wraz z chłopakiem zapytaliśmy się ratownika czy dorośli też mogą korzystać 😅

Będąc na studiach często "przyjaciółka" nazywała mnie dziecinną, wtedy czułam z tego wstyd, aktualnie czuję dumę. Bo nie nie chodziło o to, że zachowywałam się "nie dojrzałe" wręcz przeciwnie, chodziło o to że mam dziecinne teksty i śmieje się z głupich rzeczy.

Uwielbiam też się bawić z dziećmi mojej siostry, oczywiście zmęczenie łapie mnie 3 razy szybciej niż je, ale cieszę się na samą myśl o zabawie z nimi. Ale czy zawsze tak było? No nie bardzo trochę jednak opinie innych ludzi mocno na mnie wpłynęły i bardzo długo dusiłam w sobie prawdziwe "ja" byle czasem ktoś nie nazwał mnie dziecinnym.

Korzystasz z atrakcji "dla dzieci"

  • Tak, z przyjemnością71% (114 głosów)
  • Tak, ale robię to dla dziecka6% (10 głosów)
  • Nie, nudzą mnie17% (27 głosów)
  • Nie, wstydzę się6% (9 głosów)

160 głosów

Debiutant1piorunów

@Cori01 dopiero uczę się słuchać i rozumieć moje wewnętrzne dziecko (terapia i te sprawy). Idzie mi coraz lepiej, ale dzięki Twojej ankiecie zdałam sobie sprawę, że moje dziecko (tak jak ja teraz) ma w sumie zespół Aspergera i nie wszystkie dziecięce rzeczy nas jarały. Bawić się z innymi dziećmi? Eee, nie, dorośli są spokojniejsi, ciekawsi, używają trudnych słów. Leniwy dziecięcy ślimaczek-zjeżdżalnia na basenie? Eee, a jest coś poziom medium/hard, tak dla dorosłych, nie wiem, np. killer speed, albo black mamba pierdyliard kilometrów na h? LEGO? Tylko technic i w ciul dużo elementów. Asperger powodował już w dzieciństwie "sporą dorosłość" i dzisiaj szukam raczej tego czego nie mogłam mieć w dzieciństwie - dużej dawki spokoju i regeneracji, rozległej kolekcji mazaków w stojaku (dla samej satysfakcji patrzenia na nie), czy wejścia do sklepu z żelkami i kupienia całego worka wszystkich typów(!) kwaśnych jakie mają na stanie. I ułożenia koszulek w szafie odcieniami 😅

Gruba ryba1piorunów

Wszystko można jeśli masz wystarczająco wyjebane :D
Ludzie gadać będą zawsze, więc po co się ograniczać ;) zwłaszcza, że większości tych ludzi i tak nigdy więcej na oczy nie zobaczysz :p

Pokaż więcej komentarzy (31)

Gruba ryba

w Hydepark

39piorunów

Matce pękł ząb i trochę się załamała.

No to pojechałem z nią do dentysty. Dentysta przy mnie powiedział, że implant będzie kosztował 7k golda, i jak chce to za dwa tygodnie jej wstawi. Słyszałem to na własne uszy. Chciała. No i przyjechaliśmy dwa tygodnie później. A ten nagle wyskoczył jak Filip z konopi, że dzisiaj to tylko wizyta kontrolna, że jej nie wstawi dzisiaj, i że jednak 10k waluty tibijskiej za implant. Oczywiście wizyta kontrolna 400 koron novigradzkich.

O jebane, już luj w te 10k, ale tą zmianą terminu to mnie wnerwił

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w Hydepark

8piorunów

Miałem na studiach warsztaty z rozmów rekrutacyjnych i pisania CV, przygotowuje się z Gemini. Nic to nie ma znaczenia czy ton głosu i postawa, zażyję xanax zawsze źle. Muszę zmienić płeć by mieć jakiekolwiek szanse albo zrobić operacje za kilka milionów by przeciętnie wyglądać, co najmniej kolorowe włosy kolczyki i tatuaże.

Żeby się załapać gdzieś za minimalną to trzeba znać kilkanaście języków obcych i programowania, SQL, PowerBI, EXCEL.

Nie rozumiem tego jak wszyscy moi rówieśnicy robią kariery międzynarodowe czy zakładają własne biznesy. Ja tylko za dużo od życia wymagam bo chcę spokojnie żyć. Gdzie pójdę to wszyscy wysportowani 10% BF, plastyczne mózgi, miliony USD w akcjach czy BTC, mają tysiące przebiegu, przyjaźnie na całe życie i codziennie kilka partnerek, co miesiąc latanie po świecie. Tylko nie ja Nigdzie nie pasuję.

Autorytet4piorunów

@Dudleus w kołchozie nie trzeba znać języka (no oprócz polskiego na A2/B1 i łaciny podwórkowej) i programów, a płacą z reguły więcej niż minimalna. No ale to pewnie poniżej godności takiej niesamowitej, wyjątkowej, użalającej się nad sobą całymi dniami persony jak ty. xd

Pokaż więcej komentarzy (14)

GURU

w Koty

37piorunów

Myszka się złapała.

Szort story long:

Od kilku dni mysz nas wkurwia. Siedzi gdzieś za lodówką. No ale po coś ma się te ~pięć~ cztery kitku, niech robią robotę.

Czatują przy tej lodówce już któryś dzień, i nic.

No to pojechałem po sklepach żeby jakąś żywołapkę kupić, bo przecież nie zastawię pułapki bo któreś łapkę albo gorzej wsadzi, i krzywdę sobie zrobi.

Jak na złość nigdzie nie było, więc w przypływie (czy dopływie) desperacji kupiłem lep na myszy.

Czujni radiosłuchacze pamiętają, że nie cierpię tych lepów, gryzoń się w tym męczy i zdycha z pragnienia, no ale to w domu, więc jak się złapie to wyniese i młotkiem pierdolnę, i nie będzie cierpieć.

"Jak wsadzę głęboko i ułożę w korytko to; może żadne nie wdepnie" - padumałem.

C⁎⁎ja se mogę dumać. Wczoraj o 03:chujwieile łapę wsadził Kot Debil, (nielubiany polityk zdziwienia) no ale jakoś to z siebie strząsnął, nawet z łóżka nie wstałem, albowiem mi się nie chciało.

A teraz Srebełko się popisał. ech....

Google: jak wyczyścić kota z kleju po lepie na myszy k⁎⁎wa mać ja pierdole

Pokaż więcej komentarzy (12)

GURU

w Hydepark

14piorunów

Poszukiwacze Zaginionego Rzyga

ug ug ug ug BLEAEGH!

- powiedziało kochane kitku.

Teraz chodź i szukaj żeby nie wdepnąć, ty albo ktoś z domowników.

Indiana k⁎⁎wa dżąns.

Fanatyk2piorunów

@Opornik jak byś miał drugiego kitku, to zaraz po "ug ug ug ug BLEAEGH!" najczęściej jest "slurp, slurp, om nom nom".
I wierz mi - nie wiadomo, który dźwięk gorszy 😛

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Hydepark

54piorunów

Tak się uparłam, że będę robić po 20k kroków dziennie, że właśnie leżę w łóżku z zapaleniem torebki stawowej. Chyba, bo jeszcze nie dotarłam do lekarza ^^ Generalnie nie mogę stanąć na nodze. Ból jest taki jakby mi ktoś młotem wyburzeniowym walił w kostkę przy każdej próbie obciążenia. Fun xD

Pokaż więcej komentarzy (9)

Tytan

w Hydepark

12piorunów

ZEPSUŁ MI SIĘ CAPS LOCK, DA SIĘ TO JAKOŚ ZMIENIĆ ŻEBYM NIE MUSIAŁ CAŁY CZAS SHIFT TRZYMAĆ?

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Hydepark

21piorunów

Znieczulenie jest, zimny okład też, ryj pewno mi I tak spuchnie... Wyrywanie 8 nigdy nie należy do przyjemnych. Ale 2.5 dnia wolnego... W sumie to nie świadczenia usług. Także nie tak fajnie. Uroki b2b.

Osobistość0piorunów

@Tomekku tylko wyrywanie czy było też dłutowanie z takimi wibracjami że mózg się odbijał od jednej ścianki czaszki do drugiej?

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Pracbaza

86piorunów

Dobija mnie szukanie pracy. W tamtym tygodniu miałem trzy albo cztery rozmowy. Dwie już zakończone, po pierwszej rozmowie z rekruterką. W jednej sam odmówiłem, w jednej (tej opisanej tutaj) rzuciłem większe (sensowne) widełki i teoretycznie powinienem mieć już odpowiedź.

Od poniedziałku przeszedłem przez bezsilność i brak perspektyw, we wtorek była już agresja i wrogość wobec rekrutera-pradesha (podejrzewałem scam albo testowanie na mnie ux), a teraz jest znowu bezsilność i beznadzieja.

Plan alternatywny wymaga czasu na rozwinięcie, a ja tego czasu nie mam. Drugi alternatywny plan to jakieś pół roku nauki. Maksymalnie mogę być 90 dni na L4 po zakończeniu umowy. To mało czasu...

Pokaż więcej komentarzy (35)