Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#zalesie

Gruba ryba

w Hydepark

38piorunów

ostatnio w robocie rozmawialiśmy, że kiedyś triathlon był popularniejszy i dużo ludzi chciało się zmierzyć z tym sportem, a obecnie jest coraz gorzej. To teraz patrzcie na pakiet z Challenge Triathlon Gdańsk. I dodajcie sobie do tego fakt, że najtańsze bilety "super early bird" to 199 euro, a rejestracja w dniu imprezy to 379 euro xD

i dodajmy to, że w tym roku na sprincie nie było napojów na odcinku rowerowym, a co śmieszniejsze to kurtyna wodna była tylko jedna, a i tak tylko przez jakiś czas - jak wybiegałem to była, jak wracałem to już zakręcona. Koleżanka wybiegała jakieś 10' po mnie i mówi, że już wtedy ją przykręcili.

A w strefie finiszera bieda porcje spaghetti, nie było piwa, redbulle się skończyły, a coli lali 1/3 kubeczka tylko xD ktoś powie, że to miała być impreza sportowa, a nie darmowy obiad, ale bądźmy szczerzy - poziom leci z roku na rok, a tak biednie jak w tym to jeszcze nigdy nie było. A pakiety coraz droższe...

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fanatyk

w Hydepark

8piorunów

jak wy żyjecie z tymi korkami. Każde jedna sygnalizacja swietla to tamuje ruch. Nawet na obrzeżach gdzie ruch jest mniejszy. Nawigacja pokazuje mi 4,5 km i czas przejazdu 40 minut. Wtf? Wcale się nie duzo się pomyliła bo jechałem 27. Światła i spiace królewny skutecznie tamują ruch.

Na końcu debil mi stanął w bramie bo tu tylko na chwilę. Eh k⁎⁎wa

Prawdziwe

Pokaż więcej komentarzy (10)

Osobistość

w Hydepark

25piorunów

Pierwszy raz posunąłem się do żenady w postaci wyjścia z pociągu i wykrzyknięcia na pół peronu solidnego "k⁎⁎wa". Niemiło zaskakują mnie pociągi coraz częściej, choć korzystam z nich rzadziej. Musiałem zrezygnować całkowicie z podróży, ale dzięki opóźnieniu na ponad godzinę, to przynajmniej od ręki dostałem zwrot pieniędzy za bilety w BOKu na dworcu.

Niczym w szpitalu jak lekarz, który ma 3 minuty na pacjenta i żeby dowiedzieć się od niego cokolwiek należy dobijać się na siłę, tak i tutaj zachował się pan konduktor. W KD w przypadku problemów przez pociąg przechodzi ktoś z zespołu i pospiesznie tłumaczy sytuację. W IC teoretycznie istnieje ten interkom, ale wczoraj poszła plotka przez pasażerów. Pociąg przyjechał opóźniony, stał kolejne 30 minut i nagle ktoś wszedł mówiąc, że "pociąg ma awarię, ale można iść już do innego". Ktoś inny spytał "skąd ta informacja?" na co usłyszał "od konduktora". Chwila ciszy, ktoś wstaje i zaczyna pakować się, a za nim cała reszta, choć wzajemnie dopytywano się co się stało. Wagon opustoszał, by na zewnątrz wszyscy zaczepiali spieszącego się konduktora, który coś odburknął i szedł dalej. Wydarłem się. Będąc chamem jesteś traktowany poważniej. Pan podszedł, wytłumaczył że można pojechać do Poznania innym pociągiem, a nasz wystartuje znacznie później.

Nasza podróż wymagała 2 przesiadek, z czego druga była na ostatni pociąg tego dnia. Wróciliśmy do wagonu, dokonaliśmy decyzji, zrezygnowaliśmy z podróży. Trzy minuty później nasz pociąg odjechał niemal pusty. Tłum ludzi stał na innym peronie. Z portalu pasażera wynika, że odjechali 10 minut później zmieniając warunki swej podróży na dużo gorsze.

Tyle lat leci, chwalą się nowymi składami, remontami, rozbudową sieci kolejowej i napływem pasażerów, jednak wciąż problemem jest najbardziej podstawowa rzecz jak komunikacja z pasażerem...

Pokaż więcej komentarzy (1)

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

13piorunów

Mam dobrą wiadomość i złą.

Dobra: kontynuuję składanie elementów podsufitki. Znalazłem części do rozebranych trzy lata temu osłon słupków D (to było to ostatnie spawanie).

Zła: szmata odchodzi od osłon, od podsufitki, od wszystkiego :confused: klej musiał być jakiś kijowy albo stary.

Pokaż więcej komentarzy (1)

Fenomen

w Dyskusje

7piorunów

Aby nie było że tylko na rowerzystów narzekam, coś na kierowców też.

Dlaczego boję się kupować używane auto w Polsce. Z powodu zanikającej kultury jazdy autem. Boję się że kupię kota w worku z zajechanym silnikiem.

Przykład z teraz. Jadę A4, prawym pasem, widać z pół kilometra że się robi korek na trasie, na prawym tiry, na lewym zator. Zdejmuję nogę z gazu i zaczynam

się toczyć. I pojawia się w lusterku ona.

KIA Sportage. Jedzie na pełnej mocy ile może lewym pasem, myślałem że walnie w nich. Dopiero

jakieś 100-200 m przed zatorem

po hamulcach, znowu agresywnie.

Po co? Szkoda auta 😒

Kosmonauta2piorunów

Bo będzie szybciej. A może akurat wszyscy zdążą ruszyć?

Pokaż więcej komentarzy (6)

Koneser

w Hydepark

58piorunów

Ostatnio wracając z urlopu znowu sobie uświadomiłem jaka zmianę w zachowaniu potrafi przynieść przekroczenie granicy.

Po tygodniu jeżdżenia po Austrii i Szwajcarii przekroczyłem granicę i wjechałem do Czech i szybko sobie przypomniałem dlaczego tak nie lubię tego stylu jazdy bo nawet chyba 2 km nie zdążyłem przejechać już mi ktoś "siedział na d⁎⁎ie" przy wyprzedzaniu bo nie robiłem tego wystarczająco szybko w jego mniemaniu. Najlepsze że ci wszyscy ludzie potrafią idealnie trzymać się ograniczeń prędkości, dystansów czy używać lewego pasa tylko do wyprzedzania kawałek wcześniej...

GURU7piorunów

@KattaK W sensie, że już pepiki tak jeżdżą?
Byłem u nich rok temu na urlopie i podobnie jak Litwinów - oceniam ich jazdę jako bardzo płynną - nawet jak jedziesz za takim to wydaje się skupiony, trzyma tempo i tak się toczymy.

Rok temu pisałem, że łażenie tydzień po górach mnie tak nie zmęczyło jak przejazd 600km przez Polskę - wariaty na zderzaku, na lewym pasie, zero wpuszczania, skakanie po pasach, rozpędzanie do 150, żeby za chwile zamulać prawy pas z nosem w telefonie.
Na krajówkach 150 na prostej żeby zwolnić do 70 w zakręcie.
Szkoda strzępić :stuck_out_tongue_winking_eye:

Kosmonauta2piorunów

W tamtym roku zrobiłem trasę do Tallina. I wspominacie to o płynnej jeździe w krajach bałtyckich i trochę jest w tym racji. Ale myślę, że decydują o tym drogi.

Jadąc przed Litwę, czy Łotwę prawie wszystkie drogi, krajówki, są jednojezdniowe, jest sporo fotoradarów. Ale jest też bardzo mało obszarów zabudowanych (są kawałek od głównej drogi), drogi nie są kręte, normalnie, jedziesz za tirem, 90 na tempomacie i odpoczywasz. Czasem jakiś baran wielkim suvem wyprzedza i tyle.

Jak tylko wjechałem do kraju to od razu, 1,5 miliona znaków, ograniczeń, drogi krajowe prowadzą przez wsie i miasta, co chwila "zwolnij", "zginiesz", "ostry zakręt"... No i więcej baranów i to nawet nie w wielkich suvach.

Nie ma co wybielać kierowców za granicą, a że u nas jak w lesie. Po prostu wszędzie dostosowują się do lokalnych warunków, kar i ich nieuchronności. W Polsce można naprawdę dużo odpier.olić na drogach i nie ponieść żadnej konsekwencji.

Pokaż więcej komentarzy (21)

Gruba ryba

w Hydepark

176piorunów

Zawsze jak się zderzę z jakimś zachowaniem spoza mojej bańki, to ciężko mi to przyswoić.

Wczoraj wracałem z przedszkola z dzieciakami i byłem świadkiem jak jakiś gość, z wyglądu taki typowy Mariusz budowlaniec/magazynier odszedł 100m od żabki, stanął w takiej mało uczęszczanej ścieżce, wyciągnął małpkę, wlał ją sobie do gardła na raz, a butelkę wy⁎⁎⁎ał na boisko pobliskiej szkoły. Zaraz potem wsadził sobie do gęby gumę do żucia i chyłkiem spierdziela. Zjebałem go, że jak chce, to niech sobie chleje, ale przynajmniej niech śmieci zabiera ze sobą, to się tylko zaśmiał jak debil i poszedł.

I od wczoraj wraca do mnie ta myśl - jak bardzo upadla człowieka alkoholizm, że (z pozoru) normalny chłop MUSI w tajemnicy przed całym światem wy⁎⁎⁎ać w 3s ćwiartkę wódki o godzinie 15tej, bo bez tego nie wytrzyma...

Fanatyk34piorunów

Pisałem o tym wczoraj. Społeczeństwo nam się cofa w rozwoju. Zachowują się jak małpy w klatce. Żadnej refleksji, zadnej współpracy, liczę się tylko ja. Najbardziej widać to na drogach. Po zwrócenie uwagi sąsiadom że są coraz większe zniszczenia wind, klatek schodowych było na skoczenie na mnie że się czepiam. Nawet argument że zapłacą za to też nie działa. Wychodzi na to że może narzygane i im to nie przeszkadza.

Fenomen4piorunów

@Aksal89 mnie strasznie uderzyło jak w stolicy, rano, na jakiejś stacji kolei podmiejskiej, na uboczu jakiś typ w moim wieku, 30+, przelewał najtańsze piwo "żeby klepało" do jakiejś butelki. To jest właśnie alkoholizm.

Oststnio na dworcu gość przelał do bidonu, takiego co ludzie cały dzień noszą i wodę piją 3/4 dużego energetyka z puchy, potem dolał setkę wódki z niedopitej małpki XXL znaczy dwieście i sobie będzie sączył w podróży. Już pomijam "smak" tego bidonu w przyszłości.

Pokaż więcej komentarzy (57)

Fenomen

w Dyskusje

90piorunów

Nie wiem czasami po co miasto wydaje kasę na ścieżki rowerowe 😒 Jest droga, jest ścieżka obok ładnie opisana (z kostki ale wygodnie się jeździ sam jeżdżę) i koleś na góralu żadnej tam szosie jedzie środkiem ulicy i jeszcze się patrzy do tyłu żeby nikt broń Boże nie śmiał jaśnie pana wyprzedzać.

Zamiast na ścieżki rowerowe musimy inwestować w badania psychiatryczne

Jak już mamy infrastrukturę żeby każdy był bezpieczny to używajmy jej 😒

Tytan4piorunów

Ale się cykliści zesrali 😂😂😂

Kosmonauta3piorunów

@TwojStaryJeSuchary No halo! Gdzie to nieprzycięte zdjęcie albo lokalizacja tej "drogi rowerowej"? Co jest, masz odwagę pyskować dziecko drogie ale odwagi aby dokładnie pokazać miejsce już ci brakuje? No już, raz, raz, czekam.

Pokaż więcej komentarzy (111)

Fanatyk

w Hydepark

69piorunów

Moja samodyscyplina leży. Doskonale wiem jak chujowo żyję przez własne wybory, ale nie robię nic żeby to zmienić.

Ciągłe żarcie z dostawy które jest obrzydliwe i drogie? Cóż, waga jest w normie i nie chce gotować (nie wiem co robić z pozostałymi składnikami po gotowaniu).

Łazienka w obrzydliwym stanie? Cóż, tylko ja to widzę i jakoś to toleruje.

Syf w mieszkaniu? Zbiore śmieci z podłogi i na tym sprzątanie sie kończy.

Jestem sam na siebie wkurwiony, ale nie robie nic żeby to zmienić

Fenomen0piorunów

jarasz zielsko dużych ilościach? tak to brzmi

Osobistość0piorunów

@redve To brzmi trochę jak objawy adhd. Wtedy jest to w pewnym sensie normalne. Jakaś deprecha też może być, cholera wie. Ale najlepiej byłoby w tej sytuacji spróbować znaleźć jakąś przyczynę, źródło, zamiast słuchać porad ludzi, którzy takich problemów nie mają. A już na pewno nie rad typu "terapia srerapia".

Pokaż więcej komentarzy (37)

Tytan

w Hydepark

10piorunów

Niemożliwe że nie lubisz na pewno jakieś gówno zainstalowałeś serio jakie drivery co ty gadasz złe zainstalowałeś mówię ci złe distro inne spróbuj ja ci załatwię inne nie da się nie lubić linuksa co ty gadasz inne musisz spróbować bo różne są

Miroslop mnie zdenerwował, przesiadka na minta, ale FF tnie mi wideo na youtubie i dziwnie dzwięk brzmi, instaluje fedore xD

GURU2piorunów
Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w Hydepark

45piorunów

Czy wstałem dziś o 5:30 aby po 6 wyjechać z domu by dojechać do Kościerzyny parę minut po 7 aby przybić piątkę z ziomeczkiem. Po czym stwierdzić, że nie jedziemy 155 km w Kaszebe Runda bo warunki są ku⁎⁎⁎⁎ko niesprzyjające. Pojechać do biura zawodów, oddać numer startowy i wrócić o 8:30 do Gdańska ? Być może xD

Jeszcze mi wczoraj wieczorem telefon padł na amen Poco X3 pro...

Specjalista2piorunów

Tez mi tak poco x3 pro padł na amen po 6 latach. Lubilem go :( kupiłem motorolle Edge pro 60 czy jakoś tak. Syf straszny, nie polecam :)

Pokaż więcej komentarzy (11)

Osobistość

w Hydepark

9piorunów

Mieszkam na końcu ulicy, która jest utwardzona, ale żeby do nas na osiedle wjechać to trzeba pokonać 70m publicznej piaszczystej wzdłuż szeregów. Dziury są okrutne z każdej strony, ludzie mają je bezpośrednio przed wjazdami do swoich garaży a nikt nie kwapi się żeby je zasypać. Czaicie to? Macie dziurę w drodze przed waszym garażem, woda jest po kostki i jej nie zasypujecie tylko w nią codziennie kilka razy wjeżdżacie. A ziemię można wziąć doslownie z nieużytku obok. Cholera dlaczego?

Gruba ryba5piorunów

@Hasti jak gminna to można mieć problemy za utwardzanie bez uzgodnienia z gminą

Gruba ryba2piorunów

ale to panie trzeba wzionść i zrobić a czas to piniondz kogo na to stać panie raz zasypie potem rozajo i znowu dziury bedo nikt już nie zasypie sam bede sypać a somsiady bedą paczeć i śmiać co ten to nic nie mo lepszego do roboty tylko dziury w drodze zasypywac za robote by sie wzion a nie ziemie kradnie swoje dziury zasypoł a reszta drogi gdzie

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

116piorunów

Pamiętam, że jak byłem na studiach poszedłem z kolegą współlokatorem kupić czajnik do auchana. Kupiliśmy jakiś najtańszy za trzy dychy. Co mi utkwiło w pamięci to to, że wyżej wspomniany kolega cieszył się jak dziecko z tego zakupu. Nawet zadzwonił do matki się pochwalić. Xd

Śmieszne wspomnienie. Xd

Po wielu latach nadszedł czas, że sam musiałem kupić czajnik. Trochę rozumiem jego szczęście, ale też trochę jestem zawiedziony. Dlaczego? Już wyjaśniam.

Wiadomo, że nostalgia jest złym doradcą. Przez wiele lat babcia miała białego Zelmera ( jak na drugim zdjęciu opakowania). Od jakiegoś czasu była fabryka zelmera jest dość głośna w sieci. Że niby robią to co kiedyś, tylko pod inną marką, bo nie mają praw do zelmera.

Zachciałem mieć czajnik jak babcia, tylko w innym kolorze, by mi do kuchni pasował.

Kupiłem. Zapłaciłem cenę nielichą, bo 180 zł to trochę więcej niż 40 zł za jakiś najtańszy czy 100 zł za jakiś średni.

Przyszedł. I jestem trochę rozczarowany. Czarny plastik sprawia w dotyku wrażenie chińskiego syfu, z którego w azji robią klony pegazusa.

Ale nie to mnie boli najbardziej. Jakby to powiedział Michał ,,Motobieda" Koziar, czajnik jest spasowany stopami. Szczeliny między elementami są ogromne, jakość fso Polska.

Dziad się nawet nie domyka całkowicie xd

Często słychać ryk, by kupować polskie rzeczy, bo są polskie. Jeżeli mam dostawać produkt wykonany średnio, a płacić cenę normalną, to dziękuję, postoję, następnym razem kupię chińczyka.

Btw, mam pod ręką czajnik rodziców, który kupili za 50 zł trzy lata temu, i jest spasowany idealnie, komar ...... nie wciśnie xd

trochę

Kompan1piorunów

Nie lubię pić plastiku

Osobistość1piorunów

Jak ktoś szuka taniego solidnego czajnika to polecam XIAOMI Electric Kettle 2. Kosztuje mniej niż 100zł. Wykonany w środku w całości z metalu więc gotująca się woda nie ma kontaktu z plastikiem. Zewnętrzna izolacja działa dobrze i mimo wrzątku w środku można go normalnie dotykać w każdym miejscu bez poparzenia się. Jest też wersja Pro gdzie można sterować smartfonem i ustawiać sobie customową temperaturę ale jest sporo droższa.

Wiem, że to trochę brzmi jak kryptoreklama xD ale sam pół roku temu potrzebowałem kupić nowy czajnik i nie chciałem kupować szajsu za 30zł z elektromarketu i robiłem risercz i może komuś teraz oszczędzę czasu.

Pokaż więcej komentarzy (39)

Osobistość

w Hydepark

62piorunów

Parę lat temu byłem z kolegami (pracownikami) u klienta w mieszkaniu. Jeden z nich nie miał humoru i panowała kiepska atmosfera. Schodząc do samochodu zauważyłem że chodzą po blokach dwie młode jechowe, więc wiedziałem że do nas też zadzwonią.  Wróciłem do mieszkania i mówię do niego że zamówiłem panienki bo widzę ze chyba czegoś ci ostatnio brakuje. Dodałem że zamówiłem dwie. Jak nie chcesz dwóch to druga będzie dla drugiego bo ja nie jestem zainteresowany. Zrobiło się lekkie rozluźnienie słabej atmosfery. Oczywiscie potraktował to jako żart. Po ok 15min zadzwonił domofon. Kolega patrzy na mnie zdziwiony i pyta kto to? No jak to kto? Panienki- Otwieraj!!!
Otworzył drzwi do bloku. Chwilę trwalo zanim się wdrapały na ostatnie piętro. Kolega zdezorientowany i cały czerwony. Wie że czasami mam różne głupie pomysły i potrafie robić niespodzianki. Nagle domofon do drzwi. Otwiera i widzi dwie młode dziewczyny. Wreczyły mu ulotkę i zapytały czy mogą porozmawiać, ale zmieszany zamkną im drzwi przed nosem. Przegonił tylko dziewczyny na samą górę 😀

GURU5piorunów

Taka szansa przeszła bokiem, ehhh.

Gruba ryba19piorunów

@K44 dawno się już nie spotkałem żeby chodzili po mieszkaniach, bardziej widzę że stoją na ulicy z wystawionym stojakiem z gazetkami.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Hydepark

77piorunów

Dzisiejsze media to kupa i gunwo.

PIEKIELNA FALA. Mamy kurła zdjęcia. ZOBACZ JAK. PILNE!!!!!!!!

Widzę te gówniane nagłówki, to mnie trafia. Internet jest tworzony pod umysły debili. Klikbajt goni klibajt. Tytuły w stylu "Nie wytrzymała. Padły ostre słowa", "Co on ze sobą zrobił?". Bzdura na bzdurze. Na portalach sportowych teksty w stylu "Siatkarska księżniczka pokazała ciało. Fani oszaleli". Serio? Pytam, serio? Dno i przysłowiowy metr jeb...ego mułu.

Fenomen2piorunów

Tylko hejto!

Gruba ryba4piorunów

Zawsze jak widzę te nagłówki "fani oszaleli" to sobie wyobrażam, że ludzie biegają po ulicach trzymając się za głowy, bo jakas piosenkarka pokazała kawałek uda, albo jakis piłkarz powiedział 3 słowa w ich języku xd

Pokaż więcej komentarzy (17)