Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#hejto30plus

Fanatyk

w Hydepark

28piorunów

Są wakacje, lato, słonko świeci. Postanowiłem więc porzucić na te dwa miesiące ideę przyświecającą mi w tagu i karmić Was czystą nie skalaną myślą złą.

Czy byliście kiedyś w pustej szkole w wakacje? Ja bylem i mimo, że lato i ten cudowny czas pełen beztroski powodował, że szkoła nie była tym o czym chciałem myśleć, to jednak zdarzyło mi się chodzić jej korytarzami w tym czasie. Mama mojego kumpla Marcina była kucharką i kiedyś poszliśmy do naszej podstawówki w wakacje, bo miało się obyć jakieś wielkie sprzątnie kuchni. Postanowiliśmy skorzystać i zobaczyć, jak to jest w szkole, gdy są wakacje. Mama Marcina wpuściła nas tylnym wejściem i... dziwne uczucie. Pusto, głucho, przez okna wpada gorące światło słońca. W klasach stoją puste ławki, gdzieś brzęczy obijając się o rozgrzaną szybę zagubiona mucha. Każdy dźwięk i krok słychać głośniej. Przeszliśmy korytarzem na parterze i poszliśmy na piętro. Stanąłem w oknie i patrzyłem na psute szkolne podwórko. Nieco dalej na boisku kilku chłopaków grało w piłkę. Spod pobliskiego szpitala wychodzili ludzie. Ktoś szedł na zakupy do sklepu. Cisza szkolnego korytarza dziwnie kontrastowała z życiem za oknem. Patrzyłem na to chyba kilka minut. Z tego dziwnego stanu wyrwał mnie głos Marcina "ej zobacz, jak się fajnie ślizga po korytarzu". Pobiegliśmy a raczej poślizgaliśmy się ku schodom i zbiegliśmy na dół. Nie wiem dlaczego, ale do dziś to wszystko dość dobrze pamiętam, mimo że minęło ponad 30 lat.

Gruba ryba1piorunów

@WatluszPierwszy to uczucie nie znika. Często kończyłem późno lekcje, wychodziłem ze szkoły np. 17:00 bo siedziałem w świetlicy i za mną praktycznie zamykano drzwi. Nigdzie nikogo. Ten obraz szkoły, która przed 3-4 godzinami tętniła życiem, hałasem, sprawami, rytmem, teraz taki wyciszony mocno mnie uspokajał. Lubiłem przejść się pustym korytarzem, czasem wybierałem dłużsżą drogę przez wszystkie kondygnacje. I to nawet mimo że nienawidziłem szkoły i jakieś 90% wspomnień mam złe albo bardzo złe.

10 lat po tym jak wyszedłem z podstawówki wróciłem tam w odwróconej roli, prowadziłem zajęcia dodatkowe z angielskiego. Nadal pusta szkoła mocno mnie uspokajała.

Fanatyk1piorunów

Byłem wielokrotnie bo mnie wrobili w latanie ze sztandarem po uroczystościach w wakacje. Miałbym z tego podwyższone zachowanie, wpis na świadectwie i nagrodę na koniec roku. Oczywiście jedyne co dostałem to udar słoneczny.

Szkoła w wakacje kojarzy mi się tylko z zapachem farby olejnej połączonej z chujnią.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Dyskusje

27piorunów

6 dni do mojego startu w 1/4 IM

Wczoraj ekipą wybraliśmy się na miejsce imprezy, poznać zalew i trasy rowerowe i biegowe.

Byliśmy przerażeni początkowo bo na dworze było zimno i pochmurno (około 14*C) ale strach minął po pierwszych minutaach. Woda była niezwykle ciepła :)

Zrobiliśmy w ramach treningu niecałe 700m pływania, 28km roweru i 5km przebieżki. Można powiedzieć takie 1/7 IM :D
Oczywiście strefy zmian były długie bo nie mieliśmy nikogo kto by nam rowerów przypilnował więc kłódki, łańcuchy, chowanie tego do auta itd..

Dobra to była lekcja, wyciągnąłem z niej żeby w wodzie dawać sobie mniejsze tempo by nie spuchnąć, na rower wystarczy 1 bidon zamiast dwóch, lekkie poprawki do garderoby i myślę że jestem gotów :)

Osobistość

w Dyskusje

35piorunów

W nawiązaniu do tego wpisu zapisałem się pół roku temu na 1/4 iron mana.
@Trypsyna prosiła o relację to zdaję :)

Do początku czerwca skupiałem się na zrobieniu życiówki na półmaratonie Wrocławskim. Ta padła więc od tego czasu dorzucam do treningów rower a biegam trochę mniej.
Od listopada raz w tygodniu pływam robię około 1,5km lekkim tempem robiąc 950m (dystans 1/4 IM) w okolicach 23minut.
W ostatnim miesiącu przejeździłem niewiele, około 250km w kilku sesjach 30-70km. (dystans 1/4 to 45km).

Wczoraj zaliczyłem pierwszy trening dwuboju rower + bieg i o kurde co to była za jazda. Jak jedno i drugie osobno jest ok, tak zrzucenie szosy po godzinie pod tyłkiem i rozpoczęcie tuptania to zupełnie inna para kaloszy. Pierwsze 2km to nogi się uczyły chodzić, wszystko sztywne i nieprzyjemne. Jak się biodra rozluźniły to było w miarę ok ale wciąż dalekie od normalnego tuptanka.

Liczę, że uda się zrobić minimum jeszcze ze dwie sesje dwuboju + pojechać przed imprezą na miejsce z rodzinką i sprawdzić jak pójdzie pływanko na otwartych wodach a nie na basenie gdzie woda kryształ i co 25 metrów murek.

No więc jako amatorskie, pierwsze podejście które jest za 2 tygodnie zapowiada się... ciekawie :)
Nie celuję w nic poza samym dotarciem do mety bez zawału. Trzymajcie hejtokciuki.

GURU2piorunów

Ładna prędkość i tempo 😃 Gratki i dzięki za relacje, czekamy i na kolejne 💪🏼

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Hydepark

38piorunów

Dziś chciałbym powspominać Mundial 2002 a więc ten z Korei i Japonii. Najbardziej zapamiętałem dwie rzeczy. Pompowania balonika, wszak na mistrzostwach mieli zagrać Polacy. Co się odwalało w prasie, radiu a przede wszystkim w telewizji, to łeb mały. "Futbol na tak", wrzucanie kuleczek do akwarium za każdy gol strzelony przez NASZYCH... miało się po prostu dziać. Nareszcie. Druga rzecz to... Polsat. Stacja ta wykupiła bowiem prawa o transmisji a Mundial po raz pierwszy został zakodowany. Ostatecznie nastąpiły negocjacje i TVP uzyskała prawo do transmitowania meczów Polaków oraz półfinałów, meczu o trzecie miejsce i finału. Pozostałe spotkania były na kodowanym i powołanym właśnie do życia Polsacie Sport. Dla mnie ratunkiem w tej sytuacji był pub, którego właściciele wykupili Polsat i do którego chodziliśmy z kumplami oglądać mecze przy piwie. Warto wspomnieć, ze jednym z ekspertów TVP został Jacek Gmoch a jego analizy i wypowiedzi stały się kultowe i zaczęły żyć własnym życiem w raczkującym jeszcze wtedy w naszym kraju świecie internetowym. Przyznam, że ten Mundial w Polsacie sprawił, że często nie było mnie w domu no i sporo kasy wydałem na alkohol, bo gdy siadało się przy jednym stoliku w barze ze znajomymi, to nie sposób było nie zamówić kilku piw. Pamiętam też, że w naszym ulubionym pubie wprowadzono wtedy zasadę, że pierwsi klienci dostają piwo na głowę za darmo. Podczas Mundialu otwierano knajpę już o 8.00 i bywało, że to właśnie ja oraz mój kumpel z osiedla Darek dostawaliśmy darmowe browary.

Aha no i słynny hymn w wykonaniu Edyty Górniak tak poniósł naszych do boju, że powtórzył się schemat: mecz otwarcia, mecz o wszystko i mecz o honor.

Fanatyk2piorunów

@WatluszPierwszy słynny koniec klątwy Bońka. Na mecz z Koreą zerwałem się z konkursu matematycznego w gimnazjum bo mecz był jakoś o 14 ?

Pamiętam ten zawód gdy Korea nas pojechała 2:0 i strzał Hajty z wolnego w jajca Koreańczyka xD

Gruba ryba0piorunów

@WatluszPierwszy czekaj co? Pub otwierał się o 8 rano? WTF?

I jeszcze jak można pić piwo i siedzieć w pubie od 8 rano? What the hell?

Pokaż więcej komentarzy (24)

Gruba ryba

w Sztafeta

55piorunów

21 150,25 + 10,12 + 12,69 + 8,54 + 11,15 + 8,10 + 6,42 + 4,83 + 21,49 = 21 233,59

Pierwszy w życiu półmaraton odbyty!

Miałem cichą nadzieję, że uda mi się wykręcić czas poniżej 2h i siadło idealnie. Mega mi pomógł kupiony dosłownie dzień wcześniej Garmin, dzięki któremu było mi dużo łatwiej na bieżąco kontrolować tempo. Normalnie do tej pory biegałem z telefonem i co 500m słuchałem statystyk biegu na słuchawkach.

Wyszedł mi praktycznie idealny negative split, może na przyszłość mógłbym nieco wcześniej odpinać wrotki, ale bałem się czy dociągnę do końca. Ostatni kilometr to była walka ze sobą, ale nic nie bolało - zero kontuzji - więc uznałem że cisnę na maksa i najwyżej się dowiem czy nie mam jakiejś ukrytej wady serca xD

Chyba najkrótsze dwie godziny w moim życiu. Uważam, że byłem całkiem nieźle przygotowany i dałem z siebie wszystko.

Nie obudziło to we mnie póki co chęci na pełen maraton, ale na kolejne połówki jak najbardziej.

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

GURU3piorunów

Moje gratulacje👏👏👏. Zrobisz jeszcze jeden dwa półmaratony i pewnie głową sama podpowie z tyłu, że i maraton by chciała 😁. Buduj formę i rób swoje 😉.

Gruba ryba2piorunów

@lukmar Brawo, gratulacje!

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

124piorunów

Dzisiaj urodziny maja znani przywódcy o zapodać autorytarnych:
Ernesto Che Guevara
Donald Trump
I ja - Loginus07 zrodzony w burzy*

*a przynajmniej tak twierdzą moi rodzice, ze akurat burza wtedy szalała za oknami

GURU1piorunów

@Loginus07 Wszystkiego najlepszego!

Pokaż więcej komentarzy (33)

Koneser

w Hydepark

34piorunów

Rację miał @suseu , dobre to szpitalne jedzenie, polecam.
To co, łapiemy się na ?

Kosmonauta12piorunów

To morfina czy oxy? Niech się zdecydują bo to burdel karygodny

Osobistość4piorunów

@ruhypnol zakładam, że oxy, po prostu szybciej zmienią dawkowanie, niż przełączą na dedykowany program i ustawią dawkowanie.

Koneser3piorunów

@ruhypnol oxy, morfina za słaba była, brak reakcji. Chociaż oxy też nie pomaga jakoś wielce. Łagodzi ból na 4-5/10, ale lepsze to niż nic

Koneser0piorunów

@Seele sam już nie wiem, pewnie połączone kwestia wieku + choroby i jej stażu (20 lat)

Gruba ryba2piorunów

Naduś do góry, może zmienisz ustawienia i se pośpiesz gratis ;D ja bym klikał xD

Koneser1piorunów

@dradrian_zwierachs trzeba trochę więcej naklikać, ale tak, wykonywalne. Zobaczymy, póki co czekam na uzupełnienie stanu, kończy się wkrótce

Pokaż więcej komentarzy (11)

GURU

w Ciekawostki

39piorunów

Tajne ciosy z Mortal Kombat :martial_arts_uniform:

:arrow_down_small: :arrow_forward: LP

Osobistość1piorunów

FATALITY! Pamiętam jakby to było wczoraj :face_with_diagonal_mouth:

Inspirator1piorunów

@zuchtomek pamiętam że miałem wstukany kod na fatality. Wystarczyło po wygranej walce zrobić podbródkowy i robiło się fatality.

Zawsze po wygranej walce niby sprawdzałem kombinacje przycisków do fatality a w rzeczywistości naciskałem cokolwiek a a końcu podbródkowy. Ziomeczkowie myśleli że jestem taki dobry, że zawsze mi wychodzi

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Hydepark

24piorunów

Ktoś jeszcze pamięta ?

https://streamable.com/xhg1e6

*Ojciec, prać. - krzyczeli Kiemlicze, a nie Roch. Ale poziom reklamy zachowany.

Autorytet7piorunów

Bardzo lubiłem tę reklamę jako dziecko :)
Nie do końca rozumiałem dialog wydobywający się ze starego pudła telewizora. Nadal nie wyłapuję całości, więc to chyba zasługa polskiej szkoły udźwiękowienia.

Fenomen1piorunów

@fisti ale tekst też jest dobry, jak się wsłuchasz to idzie zrozumieć :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (3)