HmmJakiWybracNickOsobistość
154piorunów#zalesie #przemyslenia
Od kiedy na popularności zyskały smartfony, to Internet staje się coraz większym ściekiem.
Większość for internetowych jest ledwo żywa, lub dawno nie istnieje.
Na facebookowych grupkach tematycznych, kilka razy dziennie padają te same pytania, bo wyszukiwarka działa jak gówno.
Szukając cokolwiek w Google, natrafiamy na generowane/sztucznie wydłużane artykuły i opłacone recenzje.
Masa stron projektowana jest pod smartfony, przez co tracą część swojej funkcjonalności na PC - albo korzystanie z nich jest dramatem.
AI jest super, ale wrzucanie go wszędzie na siłę jest głupotą i wkurwia mnie, jak Google kontekstowo zmienia mi kolejność przycisków, albo usuwa rzetelne opinie, bo AI stwierdziło, że jest niepasującą do schematu.
Wszystko chce być smart i chce ułatwić mi życie, a tak naprawdę je utrudnia.
Windows co kilka aktualizacji instaluje JAKIEŚ apki bez mojej zgody i pyta mnie już dziesiątki razy, czy chcę wykupić subskrypcję Office 365 w super promocyjnej cenie.
Firefox pyta czy może od razu odpalać przeglądarkę po starcie komputera.
Google co chwilę proponuje mi dodatkowe miejsce w chmurze, bo mam zajęte aż 72% dostępnej pamięci i JUŻ ZARAZ mi się zapełni.
Oczywiście są też pozytywy, ale dzisiaj tylko narzekam.
Ktoś widzi to inaczej?
@HmmJakiWybracNick jest jeszcze super duper najwieksza strona z ogloszeniami OLX ktora dziala z szybkoscia modemu w latach 90-tych
@HmmJakiWybracNick Spośród nowotworów narzucanych w większości przez GAFA+Microsoft największe szkody przyniósł Facebook. O forach juz napisałeś. Ale ja dodam coś gorszego. Na Facebooku nie ma jakiekolwiek formy zachowania treści. Coś napiszesz to możesz być pewien, że za jakiś czas ta wiadomość przepadnie, bo zostanie przykryta stertą innych.
Internet lat 90. i zerowych nie był idealny. Reklamy były gorsze niż dzisiaj (uciekające krzyżyki brrr), o wiele łatwiej było nadziać się jakieś paskudztwo jak screamery czy żarciki "You are an idiot", wyszukiwarki w zasadzie od zawsze pozostawiały wiele do życzenia. Ale za sprawą monopolizacji internetu przez kilka firm doszło do upadku. Jesteśmy zalewani śmieciowymi nagraniami z Tiktoka i YouTube oraz klikbajtowymi artykułami niemającymi treści. Fora upadły. Dziś dyskusja odbywa się na portalach społecznościowych, gdzie wymusza się bycie milutkim i poprawnym. Anonimowość - zapomnij. Zamiast rzeczowej dyskusji mamy jednozdaniowe pyskówki na Twitterze.
Precz z monopolistami, zarówno globalnymi z MAGA jak i lokalnymi.









