matraMocarz
54piorunówtl;dr motywujcie swoich najbliższych do dbania o siebie
Jakiś czas temu tłukłam mojej Mamie do głowy, że najwyższą formą dbania o najbliższych nie jest dbanie o nich, dbanie o siebie samego, bo tylko dzięki temu najbliżsi nie będą musieli się o nas martwić. Fajnie jest sprawić komuś przyjemność, pamiętać o jego potrzebach, kupić mu coś, na co sobie sam skąpi, serio. Ale jeszcze fajniej jest mieć świadomość że dana osoba żyje dobrze i nie trzeba się o nią martwić.
Do celu.
Ponieważ moi rodzice, mimo że cieszący się dobrym zdrowiem i dobrym stylem życia, są z roku na rok starsi, a nie młodsi, usilnie namawiałam Mamę na więcej aktywności fizycznej, jakiejkolwiek, niemniej najbardziej chciałam, żeby poszła na siłownie i wzmocniła mięśnie, co zawsze spotykało się z oporem, zwłaszcza że ona nie chce mięśni, nie potrzebuje, fujka, be i wszystko co najgorsze te paskudne mięśnie (Mama zawsze miała mocny zarys bicków i czwórek na udach, co uważała za bardzo niekobiece i miała z tego powodu... kompleksy).
Na początku roku otworzyła się obok ich domu nowa siłownia, więc temat powrócił, jakimś cudem zgodziła się żebym jej wykupiła karnet i... poszła. Chodziła o dziwo codziennie na różne zajęcia, podekscytowana bo świetnie jej szło i dostawała sporo pozytywnego feedbacku, aż się nabawiła kontuzji kolana i tyle z zabawy. Najpierw gdzieś od maja leczyła kontuzję, więc trzeba było zamrozić karnet, potem wydarzyła się pewna tragedia, po której emocjonalnie nie była w stanie się zebrać do powrotu na siłownię i tak do teraz, jutro będzie tydzień jak udało mi się ją namówić na powrót i jak sama się pozbierała w sobie żeby tam pójść, nawet zgodziła się włączyć odżywkę białkową do diety, bo ma kosmiczny problem z jedzeniem (ale to już inny temat). Zaliczyła spory regres w sile, dostała kubeł zimnej wody na głowę, ale się nie poddała.
Dlaczego o tym piszę? Bo właśnie zdała mi kolejną relację z siłowni, kończąc wypowiedź słowami: "Jem co wieczór białko z jogurtem, nie poddam się, chyba że padnę sama z siebie" i oesu, jestem taka dumna z mojej Mamy, że zaraz pęknę!
Serio, jakie to jest za⁎⁎⁎⁎ste jak się widzi że ktoś bliski chce dbać o siebie, nie trzeba się martwić, że się zapuszcza, no coś pięknego 12/10 polecam!
#chwalesie i trochę #mikrokoksy #silownia
Mame zawsze uprawiala sport, i od 19 roku zycia vegetarianka ( je ryby oraz nabial) zawsze sie pytaja hehe czy to siostra itp, jak ona to robi… odpowaida eee sport i dobra dieta naturalne produkty to sie konczy rozmowa bo jak to mowil nie raz @AdelbertVonBimberstein ludzie chca magicznego rozwiazania w stylu pije wywar z XXX przed spaniem itp itd wszystko tylko bronboze przestan jesc gowno i wez sie za jakas regularna aktywnosc fizyczna.
I cyk idealna koszulka dla mamy XD
https://agresywnamasa.cupsell.pl/produkt/3357282-KOSZULKA-KURCZAK-RY-I-KREATYNA-BIA-A.html
Just a moment...Cupsell

























