Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#ebook

GURU

w Hydepark

11piorunów



Jest możliwość zwrotu Ebooka?
Bo akurat czytam "darmową wersję - sprawdziłem dużo wersji z   z doci docer i chomika" Lolity i około 220 strony pełno jakiś błędów jakieś dziwne znaki zamiast lister co kilkanaście słów - tak przez kilkadziesiąt stron. Potem jest OK.
I chciałem kupić by się nie męczyć - ale jak będzie ta sama sytuacja to co wtedy?

GURU3piorunów

i c⁎⁎j żadnych porad. może błędne tagi ?

Autorytet

w Dyskusje

60piorunów

Kiedyś tu wrzucałem mój zakład z wydawnictwem Vesper o ebooki - miały być do końca czerwca albo mi wyślą 10 książek. No to rozwiązanie jest takie jak się domyślacie. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ale mają być niedługo.

Fanatyk13piorunów

O! Fajnie.
No to Vesper ma JESZCZE WIĘCEJ mojego szacunku.

Kosmonauta6piorunów

@Hilalum Wyślą zaraz po tym, jak ogarną temat z ebookami. XD

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Książki

19piorunów

Z racji tego, że dzisiaj jest Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich, chciałbym przypomnieć swój dość leciwy już, ale zadowalający mnie (chociaż mam w planach odrestaurowanie go) tekst o tym, czy e-booki to czytelnicza przyszłość.

Można go przeczytać także na blogasku:

https://cyberpunkowyneuromantyk.blogspot.com/2021/01/cyberpunkowe-przemyslenia-czy-e-booki.html

Chciałem raz pożyczyć „kilka” książek od mojej znajomej. Skończyło się na tym, że w torbie podróżnej znalazło się ponad trzydzieści różnych pozycji (niech żyje brak zdecydowania!). Dodajcie do tego ciuchy na cały tydzień i wyjdzie Wam całkiem niezły ciężar do dźwigania. Sam chciałem. Tamta sytuacja dała mi dużo do myślenia. Zainteresowałem się czytnikami e-booków. Wizja posiadania wszystkich książek w jednym małym urządzeniu była bardzo kusząca. Tak bardzo, że w końcu kupiłem mój pierwszy czytnik. Służył mi dzielnie przez kilka lat, a gdy sprawiłem sobie nowy, równie dzielnie służył mojej cioci.
_Książki to były kryształki z utrwaloną treścią. Czytać można je było przy pomocy optonu. Był nawet podobny do książki, ale o jednej, jedynej stronicy między okładkami. Za dotknięciem pojawiały się na niej kolejne karty tekstu. Ale optonów mało używano, jak mi powiedział robot-sprzedawca. Publiczność wolała lektany – czytały głośno, można je było nastawiać na dowolny rodzaj głosu, tempo i modulację._

Tak pan Stanisław Lem, w swoim „Powrocie z gwiazd” z 1961 roku, pisał o e-bookach (i audiobookach), chociaż nazwał je inaczej. Na swój sposób przewidział przyszłość.

Ale czy e-booki rzeczywiście zastąpią papierowe książki?

Przed wynalezieniem druku przez Gutenberga, książki były przepisywane ręcznie. Cały proces był czasochłonny i trudny; spróbujcie przepisać całą powieść bez ani jednej pomyłki. Czasem też kopiści zmieniali treść, bo wydawała im się nieodpowiednia. Trudno się dziwić, że tak wiele osób nie potrafiło wtedy czytać oraz że książki były drogie.

Wszystko zmieniło się w roku 1450. Nareszcie można było w łatwy i szybki sposób zrobić nie jedną, ale wiele kopii. Miało to ogromny wpływ chociażby na edukację, ale nie o skutkach wynalezienia druku chcę pisać. No, nie do końca. Mnisi stracili pracę, ponieważ coraz mniej osób zlecało im przepisanie książki. Czy to dobrze, czy nie, nie mnie oceniać.

Do czego jednak zmierzam?

Skoro wynalezienie druku sprawiło, że ręczne, mozolne i arcytrudne przepisywanie książek przeszło do historii, to dlaczego e-booki nie zrobiły tego samego? Z technicznego punktu widzenia powinny mieć tak wielki wpływ, jak druk - przecież przez brak fizycznej kopii zdecydowanie ułatwiają ich kopiowanie. Wystarczy na komputerze użyć odpowiedniego skrótu, by mieć drugiego e-booka. Dlaczego ludzie wciąż wolą czytać wydania papierowe? Wydaje mi się, że znam odpowiedź. Albo nawet kilka. Oczywiście wszystkie dotyczą sytuacji w Polsce.

1. Ludzie to tradycjonaliści, którzy nie lubią korzystać z nowych technologii. Oczywiście nie mam zamiaru uogólniać, ale tak szczerze, to ile starszych osób korzysta chociażby ze smartfonów czy komputerów? Wiem, że pod tym względem jest coraz lepiej, coraz więcej ludzi się do tego przekonuje, ale myślę, że jednak więcej osób jest na „nie”. Bo nowe, bo „komputer”, bo coś tam.

2. Aspekt technologiczny. Gdy zdecydowałem się na kupno czytnika, szukałem w Internecie informacji o różnych modelach. I tu pojawia się problem: który wybrać. Czy postawić na dość znany Kindle od Amazona, polski inkBook czy może mało znany francuski Cybook od firmy Booken? Czy wziąć z systemem pracującym na Androidzie, czy na jakimś innym? Duży czy mały? Jak długo wytrzymuje bateria? Czym się różnią formaty epub, mobi oraz PDF? Jest wiele rzeczy, które początkujący musi sprawdzić, żeby potem nie żałować swojej decyzji. A co z papierową książką? Wystarczy wejść do biblioteki/księgarni i wypożyczyć/kupić. W innych sklepach będzie się najwyżej różnić ceną (pomijam kwestię różnych wydań i twardej/miękkiej oprawy).

3. Następny aspekt technologiczny. Kiedyś czytałem, że raptem jedna trzecia osób czytających e-booki korzysta z czytników. Reszta używa tabletów, smartfonów i komputerów. Skoro się da, to dlaczego inwestować w dodatkowe urządzenie? Chociażby dlatego, że od czytania na ekranie tabletu bolą oczy, podobnie jest z monitorem komputera czy smartfona. Ludzie myślą też tak o czytnikach, co akurat jest błędne, zważywszy na technologię w nich wykorzystywaną. Ale nie da się tego wytłumaczyć każdemu.

4. Aspekt kolekcjonerski. Kiedy wchodzę do czyjegoś mieszkania, od razu widzę, czy właściciele czytają książki. Wystarczy poszukać jakichś regałów czy półek. Przy okazji równie łatwo określić wielkość zbioru. Krótko mówiąc, można się chwalić. W przypadku e-booków, no cóż, nie da się ich postawić na półkach, chyba że na tych wirtualnych. Odpowiednikiem pokoju przerobionego na dobrze zaopatrzoną, domową biblioteczkę, jest jedno urządzenie, często mieszczące się w kieszeni spodni. Czymś takim ciężko się pochwalić.

5. Opinia przeczytana w Internecie. E-book to nie prawdziwa książka. Jeśli komuś jest lepiej z taką myślą, to jego wola, nie ma co na siłę nikogo przekonywać. Po prostu zauważyłem tendencję do częstych kłótni na linii: zwolennicy książek elektronicznych i tych papierowych. Najczęściej, co mnie dziwi,j wywołują je ci drudzy, jakby przeszkadzało im, że ktoś woli korzystać z czytników.

Ogółem odnoszę wrażenie, jakoby ludzie czytający książki czuli się lepsi od innych, bardziej inteligentni et cetera, o czym można przekonać się na dowolnej facebookowej grupie skupiającej zwolenników czytania.

6. Aspekt dostępności. Papierową książkę teoretycznie łatwiej pożyczyć. Po prostu idziemy, bierzemy z półki i tyle, bez kombinowania z włączaniem komputera, noszenia kabla czy włączania Internetu. Papierową książkę teoretycznie łatwiej też przeczytać. Bierzemy i czytamy, nie martwiąc się, czy wystarczy nam baterii, czy będzie działać na naszym urządzeniu. Jedynie światło, a raczej jego brak, może być problemem. Piszę „teoretycznie”, bo wszystko zależy od osobistych preferencji.

7. Aspekt cenowy. Teoretycznie e-booki powinny być dużo tańsze od papierowych wersji. W końcu odpadają koszty druku, magazynowania et cetera. Często zdarza się jednak tak, że ceny utrzymują się na tym samym poziomie albo na korzyść papieru. Dlaczego tak jest? Oczywiście żeby zachęcić do kupowania tradycyjnych książek. Jedna osoba, która wydała własną powieść powiedziała, że w momencie pojawienia się e-booka straciła dochody z papieru. Elektroniczną książkę można w bardzo łatwy sposób „spiracić” i upowszechnić całkowicie za darmo, a jestem pewien, że wydawnictwa zdają sobie sprawę z tego ryzyka.

Nawet niedawna obniżka podatku VAT na e-booki nie sprawiła, że ceny drastycznie spadły. Wydawnictwa, księgarnie i pośrednicy mają po prostu więcej do podziału.

Myślę, że wymieniłem wszystkie najważniejsze powody, dla których na razie wygrywają tradycyjne papierowe książki. Uważam, że w najbliższych kilkunastu latach sytuacja się nie zmieni, ale jestem przekonany, że e-booki stanowią czytelniczą przyszłość, o ile następne pokolenia w ogóle będą chciały czytać. ; )

Argumenty?
Proszę bardzo.

Po pierwsze: czytniki naprawdę potrafią ułatwić czytanie. Między innymi oferują możliwość zmiany czcionki na bardziej czytelną i przede wszystkim większą, czego nie spotkamy w przypadku papierowych wersji. Macie problemy z czytaniem drobnych literek albo męczy się Wam wzrok? Czytnik jest dla Was.

Czcionka to jedno, rozmiar książki — drugie. Czekacie w kolejce w sklepie? Stoicie w ścisku w tramwaju czy autobusie i chcielibyście poczytać? Żaden problem. Czytnik można śmiało trzymać w jednej ręce, by w razie potrzeby bez problemu schować do kieszeni lub go z niej wyciągnąć. W przypadku papierowych wydań nie zawsze jest to takie łatwe. Niektóre, jak „To” Kinga czy „Księga wszystkich dokonań Sherlocka Holmesa” to ciężkie i obszerne knigi. Owszem, istnieją wydania kieszonkowe, ale wtedy w parze z małym rozmiarem idzie mała czcionka.

Jedziecie pociągiem, jest noc, chcielibyście poczytać, ale nie chcecie włączać światła, by nie obudzić pozostałych pasażerów w przedziale? Sporo czytników oferuje opcję podświetlania ekranu, co rozwiąże Wasz problem.

Po drugie: wspomniana przeze mnie możliwość trzymania całej biblioteki w jednym małym urządzeniu, co idealnie sprawdza się podczas częstych podróży lub dłuższego urlopu, na który chcielibyście zabrać kilka bądź kilkanaście pozycji. Nie dość, że nie zabiera dużo miejsca (wspomniana kieszeń spodni), to jeszcze macie dostęp do ilu tylko chcecie książek. Skończy się zapas? Wystarczy dostęp do Internetu i można zakupić kolejne powieści, które dostaniecie praktycznie od razu.

Przydatne też dla osób, które cenią sobie minimalizm lub nie chcą marnować miejsca na regały czy półki. Gdzieś te wszystkie książki trzeba przecież trzymać, a jeśli nie na półkach, tylko w kartonach, to po co w ogóle je mieć?

Po trzecie: dostępność. Obędzie się bez sytuacji*, w których wydawnictwo stwierdza, że nie zrobi dodruku. Tu mogę przytoczyć własną: brakowało mi dwóch ostatnich części wiedźmińskiej sagi w białym wydaniu, których nie można było już zdobyć w sklepach (przyznaję, że popisałem się głupotą, odwlekając zakup, gdy było to jeszcze możliwe, ale kto by się spodziewał?), więc pozostało mi jedynie odkupić używane tomy od osoby prywatnej.

Można tutaj dodać też możliwość zabezpieczenia swoich plików poprzez wrzucenie ich na wirtualny dysk.

Po czwarte: wyszukiwanie informacji jest o wiele łatwiejsze. Chcecie przypomnieć sobie jakiś ważny dla Was fragment? Musicie wertować strony książki… albo po prostu wpisać zdanie w ramach wskazówki. Podobnie z robieniem notatek, zaznaczaniem fragmentów et cetera. To wszystko można z powodzeniem zrobić również w przypadku papieru, ale elektronika zdecydowanie to ułatwia. Może się to przydać podczas pisania różnego rodzaju prac, chociażby na studiach.

Po piąte: napisałem, że do e-booków może zniechęcać ich cena, zazwyczaj niewiele niższa od cen papierowych wersji. Jednak często pojawiają się promocje: swego czasu otrzymałem kod na pięćdziesięcioprocentową obniżkę na książki, wliczając w to też obniżone już e-booki. Piętnaście złotych za jedną powieść to niezbyt wygórowana cena.

Podobnie jest z pakietami e-booków, wśród których królowały, przynajmniej moim zdaniem, te od artrage.pl. Trzydzieści parę złotych za sześć książek? Proszę bardzo.

Nie można też zapominać o Legimi, czyli serwisie oferującym prawie nieograniczony dostęp do ogromnej bazy e-booków i audiobooków. Bardzo fajna inicjatywa, szczególnie dla osób, które czytają naprawdę dużo w ciągu miesiąca. Wtedy czterdzieści złotych za abonament, z którego możemy zrezygnować w dowolnym momencie, nie wydaje się wielkim wydatkiem, kiedy podzielimy go przez liczbę przeczytanych książek. Cztery złote za sztukę? Śmiech na sali.

Dodatkowo coraz więcej bibliotek oferuje dostęp do nieco okrojonej, ale darmowej, bibliotecznej wersji Legimi.

Oczywiście nie mam zamiaru przekonywać nikogo do kupna czytnika. Technologia lubi się psuć (chociaż Cybook, czyli ten „mój pierwszy”, nadal świetnie działa pomimo upływu lat), a sam czytnik to wydatek często kilkuset złotych już na starcie, do tego trzeba doliczyć oczywiście cenę poszczególnych powieści, które chcielibyście przeczytać. Mnie samemu zdarza się kupować papierowe wersje, ze względu na estetykę (antologię „Inne światy” kupiłem w papierze dla obrazów, a „Czy androidy śnią o elektrycznych owcach” ze względu na prześliczne wydanie). Czasopisma, komiksy czy mangi też wolę w tradycyjnej formie, ale powieści i opowiadania czytam głównie na czytniku. Wygoda, łatwy dostęp i możliwość czytania w praktycznie każdych warunkach, to ważne dla mnie rzeczy, ale każdy ma swój gust.

Pewnie mogę się mylić, że e-booki to czytelnicza przyszłość, ale wystarczy spojrzeć chociażby na gry komputerowe, gdzie cyfrowa dystrybucja pokonuje tradycyjne pudełka. Jestem przekonany, że to samo kiedyś stanie się z papierowymi książkami i każdy będzie miał przy sobie swój własny czytnik (albo wszczepiony – vide cyberpunkowe ulepszenia).

Do następnego!

* Głównym niebezpieczeństwem jest wygaśnięcie licencji na sprzedaż e-booków, co na przykład spotkało niektóre z powieści wchodzących w cykl „Świat Dysku” Pratchetta.

Gruba ryba4piorunów

I jedno i drugie - mam bibliotekę na dysku sieciowym i na czytniku i mam bibliotekę w domu. Niektórych książek nie widzę potrzeby trzymania długimi latami w domu, niektóre warto mieć w papierze. Zdarza się, że przeczytam książkę na kindlu a i tak sobie kupię papier bo tak mnie zainspiruje.

Osobistość1piorunów

Bardzo dobry tekst, sama się wpisuje w aspekty o których mówisz i w zasadzie nigdy jakąś mocniej się nad tym nie zastanawiałam, mocno się utrzymuje przy myśli że wolę przerzucać kartki ręcznie, czuć ich zapach i móc postawić je na półce. A przede wszystkim ciężko mi uciec od przekonania, że czytelnik męczy oczy, ale może rzeczywiście powinnam się przekonać, zwłaszcza że czasem zdarza mi się kupić książkę która jest nieudanym zakupem i potem tak zalega na półce bo nie mam co z nią zrobić, a jedyne książki które udało mi się odsprzedać to te po angielsku 😅

Pokaż więcej komentarzy (23)

Osobistość

w Historia

6piorunów

Co robił Bolesław Chrobry przed koronacją? Przypuszczalne zakulisowe rozmowy z niemieckim cesarzem

Rozmowy miałyby trwać podczas kampanii połabskiej. Dialog między Ottonem III a Bolesławem Chrobrym mógł przerodzić się w trwałą przyjaźń polsko-niemiecką. Fot. Koronacja pierwszego króla Polski Bolesława Chrobrego, obraz Jana Matejki domena publiczna #hejto #ciekawostki

Fenomen

w Hydepark

2piorunów

Czy ktoś z was czyta gazety lub czasopisma na czytnikach ebook? Mam Kindla PW5 i trochę dziś czytałem o Pocketbookach i Onyxach. Wiem, że można na nich czytać pdfy ale czy ma to sens na czytnikach o wielkości 7 cali? Z tego co rozumiem to wygoda czytania zależy od tego jaki format ma strona w pdf, czy jest jedno czy wielokolumnowa. Czy są jakieś inne formaty używane w prasie w cyfrowym formacie?

Gruba ryba1piorunów

Ja czasem wrzucam sobie na kindla Tygodnik Powszechny w formacie epub. Daje radę, choć doszedłem do tego, że jednak wolę czytać pdf na tablecie, wygodniej mo nawigować. Ale to pewnie zależy od czytnika.

Fenomen0piorunów

@adamszuba a kupujesz bezpośrednio u nich czy na publio?

Gruba ryba0piorunów

@bishop bezpośrednio od nich. Mam prenumeratę roczną. Innych tygodników nie czytam.

Statysta1piorunów

Ja od mniej więcej 2 lat mam prenumeratę Polityki. Kupuje bezposrednio u nich. Dostajesz możliwość pobrania pdf, mobi, mp3.
Po podaniu e-maila Kindle nowy numer wpada automatycznie we wtorek wieczorem.
Samo wydanie jest okrojone z grafik, ale nie posiada też reklam. Czyta sie wygodnie, aplikacja na tel. tez daje radę

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

16piorunów


Przepraszam za takie wołanie ale może znajdzie się ktoś co mi coś podpowie ciekawego.
Chcę kupić czytnik ebook, miałem wcześniej Kindle PW 2 i był spoko. Chociaż teraz też się zastanawiam czy by nie kupić jakiegoś Legimi a to z Kindle jest strasznie ułomne. I mam dylemat, niby kindle to dobra jakość i dobre ekrany, ale słaba obsługa innych usług niż amazon.
Co macie i co polecacie?

GURU7piorunów

@Hoszin Katuję pocketbooka touch lux 4 już 5-6 lat. Ten model miał mieć rzekomo tłukące się ekrany. Nic złego, póki co z ekranem się nie stało. Miałem wcześniej jakiegoś kindla i muszę przyznać, że Kindle był szybszy. Ale za to na pocketbooku działa bez problemu Legimi i empik go.
No i teraz wyszły nowsze modele, więc pewnie szybkość będzie lepsza.

Mocarz2piorunów

Legimi ostatnio zeszło na psy, wiele wydawnictw się z nimi pokłóciło i wiekszosc książek mają teraz dodatkowo płatnych. Więc nie patrzyłabym na to. Kindle to dzik.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Fenomen

w Książki

30piorunów

Przyszedłem się przywitać w rodzinie książkoholików. Zakupiłem czytnik ebook, zakładam konto na lubimyczytac i lecimy z tematem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Chciałem od razu podziękować za każdy komentarz, który umieściliście w moim innym wątku, gdzie poprosiłem o polecenie książek "must read", na pewno z czasem będę się posiłkować tą listą.

Mam od razu pytanie - znacie dobre źródło po polsku? Kupiłem czytnik z kolorowym wyświetlaczem właśnie z myślą o niej oraz o komiksach. Pozdro!

GURU13piorunów

Komentarz usunięty

GURU11piorunów

po co ci kolor do mangi jak jest czarno-biała? ( ͡° ͜ʖ ͡°) XD

GURU6piorunów

@Rozpierpapierduchacz może miał na myśli manhwę, a reszta to autokorekta. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Fenomen14piorunów

@Rozpierpapierduchacz Nie no, są kolorowe też przecież. Nigdy nie czytałem ich, zobaczyłem że są też kolorowe więc się tym kierowałem xD

GURU4piorunów

@mehow mangi kolorowe mają zazwyczaj tylko pojedyncze strony :smiley:
W wersji cyfrowej faktycznie kolorują, jest też manhwa, która bywa kolorowa jak dziwen mówi, ale głowy nie dam, czy też nie na webce głównie

GURU2piorunów

pewnie na chomiku będzie ta manga

Pokaż więcej komentarzy (9)

Osobistość

w Hydepark

2piorunów

Mircy, jest gdzie na Śląsku sklep gdzie można zobaczyć jakieś nowsze czytniki e-booków typu Boox czy Kobo? Właśnie zwiedziłem Media Expert, Media Markt i Euro na 3 Stawach i w sumie mieli jeden stary Pocketbook i jeden Kindle (do tego rozładowany).
To jest tak niszowy produkt, czy te sklepy po prostu nie ogarniają?

Mistrz4piorunów

@slawek-borowy na Dolnym Śląsku jest, a konkretnie we Wrocławiu - Czytio. Raczej duże sieci się nie bawią w ich dystrybucję, niestety.

Gruba ryba2piorunów

@slawek-borowy ja swojego booxa ogarnąłem na targach książki. Była wtedy cała gama innych producentów, se można było testować do upadłego.
To było ok. 15 lat temu, a boox dalej służy. Choć bateria już nie ta co kiedyś. Ledwo na tydzień starcza.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

13piorunów

Wrzucę Wam tutaj, może ktoś chce kod -50% na od Nexto

Cześć!
Mamy dla Ciebie świetną wiadomość! Suppi nawiązało współpracę z Nexto.pl, największą w Polsce e-księgarnią, by zaoferować Twoim wspierającym coś ekstra!
Teraz każdy, kto wesprze Cię na Suppi (nie koniecznie mnie, tylko jakiegoś twórcę tam - żeby nie było, że żebram dla siebie...), otrzyma jednorazowy kod rabatowy -50% na e-booki i audiobooki w Nexto. To świetny sposób, by zachęcić odbiorców do wsparcia Twojej twórczości!

Jak to działa?
Ktoś wpłaca Ci dowolną kwotę na Suppi
Otrzymuje indywidualny kod rabatowy na Nexto (-50% na cały koszyk)
Korzysta ze zniżki i wspiera Cię jednocześnie

Także jak ktoś chce, to może sobie zajrzeć i zgarnąć kod rabatowy

Osobistość

w Ciekawostki

6piorunów

Nie była marną kopią Marilyn Monroe. Rozgryzła system i dobrze na nim zarobiła w Hollywood

Jako jedna z pierwszych trafiła na okładkę „Playboya". Porównywali ją z Marilyn Monroe, ale miała większe aspiracje. Jayne Mansfield prezentowała seksapil i geniusz w jednym. Nie chciała być kolejną „głupiutką blondynką”. Jej największą rolą życiową okazało się

Fanatyk

w Komputery

17piorunów

**Linux - From Beginner To Professional**

Zestaw książek na temat systemu Linux i powiązanych technologii od znanego i cenionego wydawnictwa O'Reilly.

Ten zróżnicowany pakiet książek pozwoli Ci opanować Linuksa oraz powiązane z nim technologie w mgnieniu oka!

Zacznij uczyć się już dziś umiejętności, których wymaga każda ceniącą się spółka technologiczna:

* Administracja systemu Linux
* Linux i Python dla DevOps
* Docker i Kubernetes
* Ansible i Terraform

Autorytet3piorunów

O super, znów ebooki do których nigdy nie zajrzę

Fanatyk4piorunów

@Fausto - to tak jak z biblioteką gier na Steamie 😆

Autorytet1piorunów
Fanatyk4piorunów

@6502 - fajnie, że nauczyłeś się piracić - ten bundle jest dla tych co chcą nabyć książki legalnie w promocji.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Książki

2piorunów

Robie rozeznanie w kwestii czytników ebooków, bo na razie podbieram żonie jej PocketBook Touch HD 3 i potem zaczynam czytać z myślą że to coś mojego a tam obce postacie xD

No i tak sobie szukam, wymogów nie mam generalnie dużych:

* Ekran tak 7-8 cali
* Czarnobiały, bez warstwy koloru
* Bez głośników i innych zwiększających masę elementów których nigdy nie użyję, jak rysik
* Jakaś sensowna masa (w tym rozmiarze raczej oscylują wokół tych 250g, co jest akceptowalne)
* 300 ppi
* Fizyczne przyciski
* Podświetlenie

Bonusowe punkty:

* Ekosystem PocketBook
* Linux a nie Android

I mam takie wrażenie że nowe modele to starszny regres... Był całkiem spoko InkPad 3 to wypuścili wersję 4 która różni się tylko masą i głośnikiem, oraz wersję color która różni się kolorem, masą i głośnikiem xD

InkPad 3 jest już nigdzie niedostępny, co mnie nie dziwi, bo pokrywa idealnie tą niszę której szukam xD

Verse Pro jest prawie idealny, tylko no jakby był ten cal albo półtora większy :v

Czy może przesadzam i te 50g więcej na głośniku nie robi różnicy przy 3h czytania w niewygodnej pozycji, i po prostu brać Ere?

I co z tym kolorem? Jestem przekonany, że nie użyję tego ani raz, za to dodatkowa warstwa koloru ponoć wpływa na czerń i biel nawet gdy jest nieużywana.

Lider3piorunów

Jak czytnik ma służyć tylko do czytania to w ogóle jakie ma znaczenie cokolwiek innego niż cena, wielkość i jakość tekstu? :p

Fanatyk1piorunów

@smierdakow Otwartość oprogramowania i możliwość swobodnego zarządzania tym co jest na Twoim urządzeniu ma znaczenie.

A, i fizyczne przyciski są istotnie lepsze niż jakiekolwiek rozwiązanie dotykowe.

Gruba ryba2piorunów

@smierdakow generalnie @LondoMollari ładnie nakreślił, ja jestem na rym punkcie zboczony i u mnie nawet odkurzacz ma linuxa z serwerem z dostępem po ssh, a nowy telefon nawet nie łączy sie z siecią dopóki nie wrzucę mu lineage os.

No ale generalnie każdy ma inne kryteria, więc np dla mnie wspomniana przez Ciebie cena nie jest tak istotna jak chociażby masa 😛

Fanatyk1piorunów

@Barcol Kiedyś z podobnymi oczekiwaniami, tj:

* Linux i łatwo modowalny soft
* Fizyczne przyciski
* Ekran ok 7 cali
* Podświetlenie

Wybrałem sobie Kobo libra 2, i jestem zadowolony. Te modele niestety nie są już jednak sprzedawane.

Gruba ryba0piorunów

@LondoMollari właśnie o tym mówię, fajne modele zostały wybite w pień :confused:

Pokaż więcej komentarzy (14)

Tytan

w Hydepark

1piorunów

Przyszedł nowy czytnik.
Kupiłem nowy, bo akurat jakieś zaskórniaki miałem na takie ceregiele, a że oboje z różową korzystamy, to głupio było pozostać z pełną biblioteką i czytać to z laptopa.

Pytanie do znawców: calibre nie wykrywa mi kindle paperwhite 12. W FAQ calibre nic konstruktywnego, na reddicie jedne wątki mówią że to przez zmianę w oprogramowaniu kindli, w innych że jednak to ja coś źle robię. Fakt, wcześniej miałem 11 i po podłączeniu odnalazł się sam, ten z kolei robi problemy. To nie wina portu usb, bo zarówno komputer rozpoznaje urządzenie mtp, jak i kindle widzi, że jest podłączony. Spotkaliście się już z tym?

Gruba ryba

w Hydepark

0piorunów

poszukuję ebooka Cheon Myeong-kwan - whale, ale tego nigdzie nie ma. Doci, docer, chomik ciężko. Może ktoś ma i podeślę? Albo link?

Gruba ryba2piorunów
Gruba ryba0piorunów

@l__p tyle ze wolałbym po polsku, pewnie fakt, że podałem angielski tytuł zmylil

Gruba ryba0piorunów

@kopytakonia a jest to w ebooku po polsku? Z tego co widzę to tylko papier jest dostępny 🙄

Gruba ryba1piorunów

@kopytakonia o widzisz. Jak nie ma dostępnego nigdzie to zastanów się nad zakupem, albo biblioteka i wypożycz papierowa 🙈

Gruba ryba0piorunów

@l__p no pewno ostatecznie zaraz kupie, ale pomyslalem, że warto jeszcze zapytać hejto

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Wybierz Społeczność

9piorunów

Punkty z żabki ważne do dzisiaj jakby co. Przedłużyli bo mieli awarię w sylwestra.
Można jedzonko, można ebook, można audiobooki, można muzyka. Można też inne rzeczy.

polecam audiotekę za cenę ćwierć hotdoga xd

GURU1piorunów

@Felonious_Gru wszystkie wygasają? Jak to sprawdzić ile mi przepadnie?

Lider0piorunów

@sireplama te z października i wcześniej. W appce jest historia punktów.

Ile masz w sumie?

Lider0piorunów

@sireplama to dwie sałatki i po punktach xd
To co jest na zdjęciu to 8000 punktów

Audioteka, legimi, Spotify śmiesznie tanie, nawet kumplowi można wziąć, reszta tak sobie.

Pokaż więcej komentarzy (11)