Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#przemyslenia

Fenomen

w Hydepark

0piorunów

Ale mi brakuje takiej męskiej przygody w życiu, jprdl. Jestem przed 30 i czuję po prostu, że brak mi takiego ognia.

Co to może być? Sport, ale nie tylko. Ćwiczę na siłowni 4x w tyg, ale to nie to samo. Mi brak adrenaliny, męskiego wystrzału testosteronu, skoków dopaminowych. Boksowałem X lat, ale nie wiem czy chcę do tego wracać, natomiast dobrą alternatywą jest też siatkówka. Mam okazję jeździć na treningi i gierki, ale brak mi takiej męskiej rywalizacji, gdzieś gdzie po prostu ryknęlibyśmy po wygranych akcjach jak lwy i zderzyli się klatami albo zmierzyli chłdonym wzrokiem przeciwnika czy poszli za sobą w ogień. To też uwielbiam. A nie ma okazji grać meczów. Jedyna osoba, ktora może to ogarnąć to mój kumpel co czasem z nami pogra, ale co do zasady to gra w lidze i ma swój team, a ja nie jestem zawodnikiem profesjonalnym.

Poza tym, rok temu miałem z chłopakami męski wyjazd , gdzie łaziliśmy w nocy z latarkami po lesie po polach i wzniesieniach, co zakończyło się u kilku z nas totalnym zabłoceniem wszystkiego, a jeden nawet wpadł do bagna xD

Czasem żałuję, że nie poszedłem do jednostek specjalnych, bo dla gościa z ADHD to byłaby chyba praca marzeń.


Gruba ryba0piorunów

@Lopez_ Jeśli lubisz klimaty rekonstrukcji historycznych - wybierz sobie ulubioną epokę, rozejrzyj się, czy w okolicy działa jakaś grupa i próbuj. Okazji do wspólnych wyjazdów, treningów, rywalizacji i tak dalej na pewno nie zabraknie.

Tylko niektóre takie grupy są dość hermetyczne, a niektóre są zafiksowane na punkcie zgodności z realiami historycznymi do tego stopnia, że nowicjusz będzie się czuł w takim środowisku, delikatnie powiedziawszy, nieswojo. No i wyposażenie nie należy do najtańszych. Najłatwiej "wciągnąć się" przez znajomego rekonstruktora, niektóre grupy organizują też spotkania i treningi dla zainteresowanych z zewnątrz.

Fanatyk0piorunów

Spróbuj kartingu. Mi to służyło jako ujście emocji po pracy w bardzo frustrującej firmie. Generalnie szybka jazda (ale nie zabijesz się raczej), gwałtowne ruchy, progres z każdą przejechaną rundą, co może dać satysfakcję. Do tego zapach benzyny i ryk silników. Po 20-30 minutach ręce bolą. Szukaj toru z jak najdłuższym okrążeniem.

Jak nie masz z kim iść, to może poznasz kogoś na torze i wtedy razem będziecie odkrywać sekrety toru i gokartów

Minusy: drogie to cholerstwo

Pokaż więcej komentarzy (9)

Kompan

w Hydepark

4piorunów

Świat zmierza w nieodpowiednim kierunku, a z roku na rok będzie coraz gorzej.

Lepiej to już było. Teraz na każdym kroku, kraje ograniczają wolność lub chcą ograniczać.

GURU13piorunów

@MagicznaSandra jako dzieciak jescze otarłem się o prl, a nastolatkiem byłem w latach 90tych. Nie. Nie było lepiej. Ale przynajmniej dobry tag (° ͜ʖ °)

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Hydepark

135piorunów

Od listopada chodzę na terapię. Jak zapewne wiedzą ci, którzy na hejto czytali kilka moich wpisów na ten temat. W zasadzie mogę powiedzieć, że do pewnego czasu, mimo małych załamań, udaje mi się całkiem dobrze funkcjonować i bywają nawet chwile, w których autentycznie cieszę się życiem. Świat nagle nie zmienił się w raj, ludzie nie stali się lepsi, ale jest mi samemu ze sobą lepiej. Drugą ważną zmianą była aktywność fizyczna. Moim kompleksem był wygląd szczypiora i od jakiegoś czasu dość skutecznie pracuję nad zmianą swojego wyglądu. Trzecia sprawa to dieta i walka z kompulsywnym jedzeniem słodkości.

Jednak, mimo tego przydługiego wstępu, ja nie o tym 😉 Chciałem dziś podzielić się refleksją, jak dużą zmianą jest dla mnie ograniczenie korzystania z social mediów. Nigdy nie było tak, bym był przylepiony do telefonu, ale zdarzały się chwile bezsensownego scrolowania. Facebook poszedł na pierwszy ogień, bo dziś to portal dla Grażyn wylewających swoje frustracje w komentarzach i wklejania zdjęć. Ot taka nasza klasa, tylko nowocześniejsza. Korzystam tylko z wydarzeń, bo dzięki temu mogę się dowiedzieć co się dzieje i gdzie chciałbym się wybrać. Instagram, syf, zalew dopaminowy. Jak klikniesz w sport i muzykę zostaniesz tym zalany, jak klikniesz w laski w sportowych butach, to dostaniesz lawinę lasek. Sport, muzyka, laski, buty, laski, sport... i tak w kółko. Poczułem, że mi to męczy łeb. Autentycznie, po 20 minutowej sesji scrolowania miałem uczucie ociężałości w głowie i niezdrowego zmęczenia. Odstawiłem i jest mi lepiej. Jadę autobusem patrząc na miasto za oknem, słuchając muzyki albo myśląc o tym jako opanować świat. Zero rozpraszaczy. Spacer i ławeczka bez zerkania w telefon, to jest jest otwarcie okna w dusznym pokoju.

Dużo zmieniło to, że kupiłem... zegarek. Kiedyś zerkanie na telefon w celu sprawdzenia godziny kusiło opcją odpalenia Insta a teraz problem sam zniknął. Patrzę na zegarek na nadgarstku i tyle.

Aha X czyli Twittera dawno już usunąłem, bo jest to zalew chłopskiego rozumu i szamba gorszy niż wypok.

To tak tylko chciałem się podzielić przemyśleniami. Polecam każdemu detoks od SM.

Fanatyk4piorunów

5 lat temu w czasie lockdown zrozumiałem że te wszystkie social media są gówno warte. Kiedy wszystkie płaczki postowaly że zamknięte to czy tamto i nie mają co że swoim życiem zrobić. Uświadomiło mnie to wtedy że wszystko jest sztuczne. Dodatkowo wywaliłem 3/4 kontaktów bo raz że udostępniali szurskie lub inne debilne treści, to dwa po co mi kontakt z kimś kogo 10 i więcej lat nie widziałem.

Aktualnie mam FB tylko po to żeby zarządzać stroną tam bo mugole nie potrafią w inną formę kontaktu. Musi być Messenger. Żaden signal czy głupi SMS a o korzystaniu ze zwykłej strony nie ma co pisać. Są za głupi do tego. Jakbym nie nie bawił w samorządowy wolontariat już dawno bym usunął.

Praktykant1piorunów

Motywujesz by zrobić detoks od telefonu

Pokaż więcej komentarzy (38)

Gruba ryba

w Hydepark

73piorunów

Parę lat temu, gdy chodziłem z pieskiem po mieście, w oczy rzuciła mi się plakietka z imieniem i nazwiskiem ginekolożki.

Normalna sprawa, że takie plakietki są na ścianach budynków, w których mieści się praktyka czy inny biznes.

Chodzi jednak o nazwisko lekarki. Dwuczłonowe w dodatku.

Pierwszym członem jest „Wietrzny”. Nie wyróżnia się niczym specjalnym oprócz tego, że mamy końcówkę męską, a nie żeńską („Wietrzna”). No ale to może nazwisko rodowe, które akurat się nie odmienia w przypadku kobiet.

Za to drugi człon... Oh boy.

Przede wszystkim podziwiam kobietę za dystans do samej siebie i za poczucie humoru. Jednocześnie zastanawiam się, jak do tego doszło. Czy gdy poznała swojego przyszłego męża i dowiedziała się, jak brzmi jego nazwisko, to postanowiła, że o, za tego gościa za wszelką cenę muszę wyjść? Czy zakochała się w nim ze względu na jego nazwisko, a nie osobowość? W końcu nie musiała przyjmować go, mogła zostać przy swoim. A mimo to zdecydowała się na nie. Chłop nazywa się „Bonk”.

Dwuczłonowe nazwisko to „Wietrzny-Bonk”. : D

A najlepsze, że dowiedziałem się, że dzieci także przejmują dwuczłonowe nazwisko i Wietrznych-Bonków może być więcej. : D

Pokaż więcej komentarzy (18)

Kompan

w Technologia

9piorunów

Pomyślałam sobie żeby otworzyć kanał youtube albo na spotify wstawiać mp3, gdzie będą opowiadania fantasy w postaci słuchowiska, czy audio drama. Gdzie każda postać zawarta w tym opowiadaniu będzie miała osobny głos, a w tle będzie leciała muzyka według aktualnej sceny. Jak będą walczyć to będzie battle music, jak będzie smutna scena to sad music. Większość audiobooków jest daremne bo robione tylko przez jednego lektora i tylko go słychać, a ja bym chciała tam wypowiedzi różnych bohaterów a nawet podkład muzyczny. Muzykę bym generowała za pomocą suno.ai a głos bohaterów za pomocą google aistudio lub jakieś elevenlabs.

Takich kanałów obecnie znalazłam dwa:

https://www.youtube.com/@BIBLIOTEKAPODSTRZECHA

https://www.youtube.com/@LEP_Studio

Chętnie bym sobie potworzyła własne historie fantasy i o nich opowiedziała w ten sposób.

A może spróbować zrobić z tego interaktywne opowiadanie? użyć jakiegoś renpy czy coś by dało się wybierać opcje.

Miałoby to swoją publiczność przynajmniej wśród niewidomych.

Gruba ryba1piorunów

@MagicznaSandra https://www.youtube.com/watch?v=DcR-APm1Eis&feature=youtu.be

wygenerowanie godziny audio to około 100 zł, zakładając że za pierwszym razem większość będzie ok i nie będziesz musiała regenerować zbyt dużo linijek tekstu. Pewnie da się to obejść, ale z drugiej strony jak chcesz mieć takie funkcje jak wielu lektorów i łatwość edycji i poprawek, to musisz korzystać z płatnych narzędzi.

Osobną kwestią jest to, że musisz mieć tekst, który lektor przeczyta. I to dobry tekst, a nie AI slop, bo nikt Ci nie będzie słuchać.

Jak robiłem sobie testy, to większość ludzi mi mówiła/pisała że to fajny pomysł aby opowiadania miały więcej niż jednego lektora, czyli narrator + poszczególne postaci. Ale w praktyce jak złożyłem parę takich fragmentów i dałem do odsłuchania, to ludzie o wiele lepiej oceniali wersję z pojedynczym lektorem.

Ten link powyżej to test jednego z moich opowiadań, który sobie postanowiłem też wrzucić na YT dla beki.

I na koniec - taki YT może Ci oflagować kanał jako AI slop i nie dopuści monetyzacji = zabije Ci realnie zasięgi.

Bransoletka | Część 1 – Letni kramik, dwie siostry i smutna kobieta [opowiadanie psychologiczne]Auf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTube
Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Hydepark

8piorunów



Jakiś czas temu zdecydowałem ignorować jakiekolwiek opinie o życiu, ekonomii czy polityce od osób, które nie mają nawet 25 lat. Gdy przypadkiem trafiam na kogoś młodszego, to tylko przypominam sobie, że miałem rację.

Gruba ryba2piorunów

@TRPEnjoyer Jest bardzo wąskie okno, bo z kolei osoby 35+ to już tylko pierdolenie tego głąba, ale przynajmniej tylko jedna płeć dotknięta tą chorobą:

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Hydepark

13piorunów

Jakiś czas temu ktoś tutaj zastanawiał się, czemu w zasadzie kupuje zwykły ryż w sklepie.

Ostatnio w hotelu zastanowiłam się, czemu ja w zasadzie kupuję jakiekolwiek mydło do rąk, jedno z trzech popularnych marek, które akurat jest na promce.

Po powrocie do domu zamówiłam sobie pieknie pachnące mydło i teraz moja łazienka ma +10 do luksusu, mycie rąk weszło na wyższy level przyjemności - a różnica pewnie wynosi góra parę złotych na miesiąc.

EDIT: to nie jest nawet żadne mydło premium, po prostu ciekawszy zapach niż jakieś mydło mydlane o zapachu jednego z pięciu standardowych neutralnych kwiatków

GURU8piorunów

@GazelkaFarelka drobna poprawa w zwykłej, codziennej czynności serio wpływa na jakość życia ponieważ "głupie" mycie rąk wykonujesz wiele razy dziennie i wystarczy szczegół aby poczuć się z tym lepiej. Poprawę jakości życia należy zaczynać właśnie od zwykłych rzeczy.

Gruba ryba5piorunów

Lepiej późno niż wcale.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fenomen

w Hydepark

2piorunów

Zaprezentuję wam moją najbardziej toksyczną miłość

Miłość, która znosi wszystkie upadki i niepowodzenia
Miłość, gdzie jedna strona notorycznie wybacza błędy, które druga strona po chwili wielokrotnie powtara
Relacja, która wydaje się nie mieć perspektyw na przyszłość.
Uczucia, które trzymają się na powierzchni z sentymentu i wspomnień, kiedy byliśmy ze sobą szczęśliwi

Pierwsza miłość, taka od szczenięcych lat, z której ciężko zrezygnować

Przypomina to związek z osobą uzależnioną od alkoholu. Obiecuje poprawę, a potem na koniec i tak wbija nóż w serce. Nie zliczę ile razy chciałem odejść, ale nie mogę. Wciąż liczę, że się jakoś ułoży. Ale już mnie c⁎⁎j strzela.

Panie i Panowie, przed wami Manchester United. Inaczej zwany bandą patałachów. Jesteśmy razem od 20 lat (mam 29). Chyba źle wybrałem, ale jestem romantykiem, więc będę tkwić w tym szambie xD



Fanatyk3piorunów

@Lopez_ Mam to samo z Polonią Warszawa. Z MU trochę też sympatyzuję z nimi od połowy lat 90. Bez Fergusaona d⁎⁎a i tyle.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Filmy

11piorunów

685 + 1 = 686


Tytuł: Together

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Horror

Reżyseria: Michael Shanks

Czas trwania: 1h 42m

Ocena: 5/10

Poszedłem na ten film do kina skuszony zapowiedziami, że to ruchome obrazki, po których pary się rozstają - jeden z zachwalających filmików na YT miał tytuł „Przez ten film zostałem SINGLEM”. Trochę ryzykownie pójść na to z dziewczyną, skoro ludzie po jego obejrzeniu przestają być w związkach, ale czemu nie? Może rzeczywiście historia skłania do przemyślenia, czy warto być w danej relacji? Jako że uwielbiam tematy związkowe, to stwierdziłem, że jest to coś, z czym muszę się zapoznać.

Nic bardziej mylnego.


Może inaczej. Jeśli jesteście osobami świadomymi tego, jak powinien wyglądać zdrowy związek, to niczego nowego się nie dowiecie. Podobnie jeśli lubicie czytać o relacjach, interesują Was różne zagadnienia z nimi związane i tym podobne. Film nagle nie zdejmie Wam klapek z oczu, dzięki czemu będziecie inaczej patrzeć na swojego partnera/partnerkę.


Sama historia nie jest zła. Opowiada o parze - dziewczyna jest nauczycielką, która chce przeprowadzić się do małej miejscowości, żeby uciec trochę od zgiełku dużego miasta. Czuje powołanie do nauczania dzieciaków. Przeprowadzka nie do końca podoba się jej chłopakowi, który z kolei jest niespełnionym muzykiem, lekkoduchem bez stałej pracy, mimo że ma już ponad trzydzieści lat. Przenosiny na wieś, z dala od miasta, odetną go od wielkich możliwości na spełnienie jeszcze większych marzeń. Tym bardziej, że chłop nie ma prawa jazdy i będzie uzależniony od swojej dziewczyny, którą musi prosić chociażby o podwózkę na dworzec kolejowy.


Głównym motywem jest współuzależnienie partnerów od siebie w długoletnim związku. Poważne decyzje muszą podejmować wspólnie. Muszą także chodzić na kompromisy czy nawet ustępstwa - przykładem szczęście dziewczyny kosztem szczęścia chłopaka. Mają wspólnych znajomych i pewnie są też na tyle przyzwyczajeni do swojej obecności, że życie bez siebie na co dzień wydaje się czymś... dziwnym?


Związek to też często przejmowanie nawyków i cech partnera, czasem rezygnacja z własnych w celu dostosowania się do drugiej osoby. Niektórzy potrafią się w tym zatracić i na przykład porzucić dawne hobby, co obserwuję czasem w przypadku znajomych - przestają grać w gierki, ponieważ wolą większość wolnego czasu spędzać z partnerkami. Niektórzy mocno się zmieniają pod wpływem partnera czy partnerki.


Reżyser przedstawia to w bardzo dosłowny sposób - już na wstępie pokazuje, co dzieje się, gdy ktoś albo coś (w tym przypadku pieski) napije się wody z jaskini. Przez co film traci jakąkolwiek szansę, żeby zaskoczyć widza tym, co się stanie. Wiadomo, że główni bohaterowie także wpadną do tej jaskini, w jakiś sposób zostaną zmuszeni, żeby się napić wody i przydarzy im się to samo, co wcześniej pieskom. Odarcie „Together” z tajemnicy sprawiło, że nie byłem aż tak zaangażowany w historię, jak powinienem być.


Dodam, że koncepcja body horroru ani trochę do mnie nie przemawia. Ani nie szokuje, ani nie obrzydza. Jedna scena wprawiła mnie w delikatny dyskomfort (ta z przecinaniem skóry), a tak to nic. Na pewno ta nowa fala (czy aby na pewno) horrorów nie zyska fana w mojej postaci.


Usłyszałem jeszcze argument, że pomiędzy głównymi bohaterami jest świetna chemia, z czym niekoniecznie się zgodzę – ja tej chemii po prostu nie czułem. Aktorzy w życiu prywatnym są parą i to na pewno ułatwiło nakręcenie sceny seksu w szkolnej toalecie (ta scena akurat mnie rozbawiła), jednakże poza tym jakoś nie widziałem, żeby wyróżniali się na plus.


Czy uważam obejrzenie tego filmu za stracony czas? Nie, ponieważ skłonił mnie do pewnych przemyśleń, a to cenię bardziej niż walory artystyczne et cetera. Czy jednocześnie jestem w stanie polecić „Together”? Jeśli nie macie niczego lepszego do obejrzenia, to owszem, czemu nie? Ale na pewno nie będę chciał zobaczyć go drugi raz.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


Autorytet

w Dyskusje

8piorunów

Czasem zastanawiam się, czy to ja jestem za bardzo edgy, czy internauci w latach 20 to takie sztywniaki xD

GURU9piorunów

@Alembik Sztywniaki? A wiesz jak w tym wieku jest trudno zrobić fikołka?

Będzie mi tu gówniarz fikał...

@cebulaZrosolu rozmachaj mi renke, jebne mu

GURU4piorunów

@Alembik Kolego.

NIe jesteś

kładzie rękę na ramieniu ( )
Edgy.
Jesteś zwyczajnie po⁎⁎⁎⁎ny. Przykro mi.
Witaj w klubie.

Pokaż więcej komentarzy (19)

Koneser

w Hydepark

18piorunów

Jak często, czy w ogóle praktykujecie bycie sam na sam ze sobą? W znaczeniu „nic nie robienie”, żadnych rozpraszaczy myśli w postaci telefonu, książki itp? Powiedzmy ponad 15 minut. Ostatnio zacząłem takie ćwiczenie i muszę powiedzieć, ze jest trudniej niż myślałem. Jednak korzyści wewnętrzne w postaci poukładania myśli wyciszenia to duży plus. Cały czas uczucie, że coś trzeba (zrobić, sprawdzić, zapisać) prawie jak siłownia umysłową😉

Autorytet1piorunów

@Penetrator4000 Często wyłączam się i układam myśli na treningu, a że robię to na zewnątrz, to odcinam się od świata, idąc przed siebie.

Natomiast rzadziej, ale z większym efektem, wykonuję takie przerwy na wyjazdach i pomimo że dużo mówię do kamery i mam na głowie milion rzeczy, potrafię dotrzeć na skraj świata i tak siedzieć z godzinę bez żywej duszy dookoła, wpatrując się w fajny widok. Nie liczy się wtedy nic, tylko ja, ta chwila, to miejsce.

Gruba ryba1piorunów

@Penetrator4000 muszę kiedyś spróbować;)

Pokaż więcej komentarzy (8)

Kompan

w Hydepark

29piorunów

Zakochanie się to jedno z najgorszych rzeczy jakie może przytrafić się człowiekowi.

Zwłaszcza jak się zakochasz w nieodpowiedniej osobie.

Wtedy non-stop myślisz o tej osobie, traktujesz go jak jakieś bóstwo, a wszystkie minusy obracasz w plusy.

To zwykła choroba psychiczna która należy wyleczyć.

Fanatyk7piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Fanatyk0piorunów

Często wystarczy orgazm i nawet przechodzi

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fenomen

w Hydepark

3piorunów

Zauważyłem, że coraz mniej interesuję się w życiu polityką. Za momencik kończę 29 lat i jeszcze nigdy nie miałem jej tak w d⁎⁎ie.

Czemu? Im więcej doświadczenia w sprzedaży B2B, kontaktach z firmami, doświadczeń z marketingiem, tym bardziej po prostu uczę się pewnych rzeczy. Do tego w wolnych chwilach sporo czasu poswięcałem na książki i filmy z zagadnień psychologii, socjologii i tak dalej.

Po prostu na każdym kroku widzę ostrą ściemę xD Manipulację, perswazję, grę słów, socjotechniki i lanie wody. Niby to każdy wie, ale kto w praktyce nie potrafi tego czytać, temu zostaje tylko świadomość. A ja praktycznie non stop wyłapuję z każdej wypowiedzi kit.

Czasem jak widzę jak politycy bronią się przed dziennikarzami, to myślę "o k⁎⁎wa, to cos jak ja raz do roku, jak ktoś mnie zagnie i umiejętnie leję wodę". I dla mnie ocena samego siebie w takiej sytuacji to max dopuszczający, a w praktyce na Polakach to działa idealnie XD

Przełomowy moment nie był wtedy, kiedy zdałem sobie sprawe, że PiS i PO lecą na kulcie wodzostwa, przywiązaniu i populizmach od 20 lat, nawet nie był wtedy, kiedy Konfederacja wjechała do sejmu na śpiewce o podatkach i imigrantach. Nic nie nazwę przełomem.

Natomiast wraz z rozwojem internetu, freak fightów i wszechobecnych patologii, muszę powiedzieć, że z punktu widzeni stricte marketingowego i dopasoiwania się do obecnych CHORYCH trendów, to najbardziej wypłynął Braun, bo idealnie podporządkował sobie najgłupszą grupę wyborców i wybił się na internetowych aferach, co świadczy o tym, że poziom leci cholernie w dół.

Oczywiście swoich poglądów nie zmieniam. Mam bardzo pronarodowe podejście, nazwałbym się nacjonalistą (dziś, niekoniecznie byłbym nim 60-70 lat temu jak świat wyglądał inaczej), jestem konserwatywny światopoglądowo i ogólnie rzecz biorąc wierzący, ale temat mi już tak obrzydł, że o moich poglądach wiedzą tylko ci, którzy mnie bardzo dobrze znają, dla znajomych i dalszych kolegów/koleżanek jestem po prostu zwykłym gościem, raczej lubianym. I to tyle.

Obrzydło mi to wszystko. Ta wojna polsko-polska. Ale nie będę ukrywać, że poza wspomnianą patologią partii Brauna, najbardziej obrzydła mi przez Kaczyńskiego i Tuska.


Sama Konfederacja nie rozczarowała mnie w ogóle, bo nie miałem żadnych realnych oczkiewań, nie wierzę nikomu. Jedyne co mnie rozczarowało, to forma przekazu. Poszli w stronę pajacowania na instagramie i tik toku. Ale niestety trendy się zmieniają tak, że za moment tym się będzie wygrywać. Partyjniactwem gardzę. Jestem, w tych max 10 % Polaków, którzy mają swoje twarde poglądy i wykształcili sobie je niezależnie od partii politycznych.

Gruba ryba2piorunów

@Lopez_ ja po ostatnich wyborach mam całkiem wywalone. Bardziej niż kiedykolwiek uświadomiłem sobie że jako jednostka nie mam żadnego wpływu na to, kto będzie u władzy a wszystkie to piedololo, że każdy głos jest ważny to jest tylko przymuszenie do wciśnięcia mnie w statystykę. I tak motłoch zadecyduje za mnie. Z resztą odkąd głosuję wygrywa zawsze ktoś inny niż bym chciał, dlaczego miałby się to zmienić? :smiley:

Gruba ryba0piorunów

@Lopez_ no bo to jest proces, na który potrzeba kilka kadencji żeby zrozumieć.

do około 18 roku życia masz politykę w dupsku bo kogo to obchodzi? Chyba wujka co robi siarę na spotkaniach rodzinnych obsrywając się awanturując z "przeciwnikami" poglądowymi

po 18 roku życia jak już masz prawo oddawania głosu to jest inna sprawa bo się zaczynasz interesować

Pomiędzy 18 rokiem życia a 30 masz trzy kadencje sejmu i dużo czasu na refleksję

Jeśli w wieku 22 lat zagłosowałeś na partię, która miała odmienić "syf" i wprowadzić "lepsze" ale przez cztery lata nie spełniła obietnic to masz do nich wyrzuty z tego powodu. Jeśli w wieku 30 lat zdajesz sobie sprawę, że ci, którzy przez 8 lat gadali o niszczeniu kraju przez oponentów politycznych i im uwierzyłeś nadal nie naprawili tego co obiecywali to tracisz zainteresowanie polityką bo czujesz się oszukany. Miało być "źle" a przecież jest coraz gorzej za rządów tych co to mówili, kolejni politycy których szanowałeś okazują się hipokrytami, partia na którą głosowałeś nie spełnia prawie nic z tego co obiecywali a wszelką porażkę zrzucają na oponentów. Z czasem z politowaniem czytasz wysrywy polityczne grające na emocjach, mające dać władzę tym czy tamtym bo oni to już na pewno odmienią "syf" i wprowadzą "lepsze" bo wiesz jak było poprzednio.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Tytan

w Dyskusje

8piorunów

Czy uprawialiście kiedyś seks z dziewczyną, która ma nogę w gipsie? A może mieliście inne dość ekstremalne doświadczenia…?

Kiedyś przez przypadek wdałem się w bójkę z pseudokibicami lokalnej drużyny. I doznałem złamania palca środkowego. Po wszystkim wróciłem do klubu i piłem dalej. Po jakimś czasie zaczepiła mnie pewna dziewczyna, coś między nami zaiskrzyło i zaczęło się robić gorąco. Palec spuchł mi okropnie, ale byłem tak pijany, że czułem tylko zdrętwienie. Doszło do tego ze spalcowałem ją w tym klubie tym złamanym i spuchniętym palcem. Pamiętam, jak powiedziała mi, że nikt nigdy wcześniej, nie zrobił jej tak dobrze jednym paluchem xD. Na koniec wyciągnęła mnie na zewnątrz w bardziej ustronne miejsce…

Mistrz6piorunów

@Minralxx o którego palca chodzi?

między nami zaiskrzyło i zaczęło się robić gorąco. Palec spuchł mi okropnie, ale byłem tak pijany, że czułem tylko zdrętwienie
Autorytet3piorunów

@Minralxx Czy uprawialiście kiedyś seks z dziewczyną, która ma nogę w gipsie?

Taaa, regularnie, przez miesiąc, zanim się nie pozrastała. Nie nazwał bym tego ekstremalnym doświadczeniem, było raczej dość nudno, bo w rachubę wchodziła tak naprawdę tylko pozycja boczna ustalona. No, ale lepiej r⁎⁎⁎ać trochę monotonnie, niż nie r⁎⁎⁎ać wcale :slightly_smiling_face:

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fenomen

w Hydepark

3piorunów

Trochę gniję z boomerstwa, co szydzi z 20 latków, że propsują Mentzena, a sami od 20 lat głosują na te same mordy, potem są dymani i narzekają, ale i tak zagłosiują i tak w kółko xD

Rzecz polega na tym, że ci 20 latkowie jakby Mentzen hipotetycznie rządził i bezpośrednio i bezczelnie ich wydymał po całości, to z całą pewnością spora część z nich by już na niego nie zagłosowała. Wiadomo, że na kogoś trzeba, ale że łaska młodego wyborcy na pstrym koniu jeździ, dowiodły wyniki Konfederacji w 2023 i Trzeciej Drogi w 2024 i 2025 roku.

Na tym polega różnica między pokoleniami. Jednych i drugich można wydymać wielokrotnie, ale tylko ludzi w średnim wieku i emerytów można dymać non stop w jeden i ten sam sposób.

Mniej więcej to samo widać na rynku pracy. Janusz będzie siedział 30 lat w jednej firmie i zarabiał mniej od ludzi z 3 letnim stażem, a młody będzie zmieniał pracę częściej i nawet jakby za każdym razem miał się przejechać - będzie próbować coś zmienić.

Może gdyby politycy PO i tym podobnych partii nie wyłożyły lachy na młodych (20-30 lat) i potrafiły z nimi rozmawiać, słuchać ich problemów, to by takiej sytuacji nie było.

Jako 29 latek powiem wam uczciwie, że od kiedy zainteresowałem się polityką, to właśnie prawica (Dzisiejsza okołokonfederacka + narodowa) najbardziej była zainteresowana młodzieżą. I tu nie chodzi o to, czy do własnych korzyści, bo oczywiście, że w celach łowienia elektoratu, tak jak każda partia polityczna, ale ktoś realnie nagłaśniał ich bolączki i wyciągnął do nich rękę. I dziś efektem tego jest to, że w 2027 bez okołokorwinowej i narodowej spuścizny nie będzie się dało stworzyć rządu.

50-70 latkowie zrywają właśnie owoce swojej wieloletniej pracy, w którym zabetonowali kraj wokół własnych potrzeb i teraz się dziwią xD

Koneser3piorunów

To normalne że młodzi częściej zmieniają zdanie, bo dopiero się uczą i polityki i życia. I to dobrze, bo z czasem coraz lepiej rozumieją jak działa polityka. I z tej samej przyczyny ludzie starsi są już dookreśleni - teoretycznie wiedzą czego chcą, a przynajmniej tak im się wydaje że wiedza. Wiesz, problem z partiami populistycznymi jest taki, że jak już dorwa się do władzy to mogą dużo w państwie popsuć. A naprawić potem jest ciężko i trwa to latami. W takiej oto sytuacji jesteśmy aktualnie. Po destrukcji prokuratury i sądownictwa oraz wyprowadzaniu środków z budżetu bokiem, po zniszczonej TVP przez Kurskiego oraz odpalonej topornej propagandzie w internecie. Nie wiem czy się łapie w widełki boomera, ale zwyczajnie szkoda mi młodych że łapią się na te niskie podatki menzena. Młodzi sami nie wiedzą jak dużo krzywdy mogą im zrobić partie antydemokratyczne. Ten świat demokratyczny który mamy dzisiaj może szybko zostac zmieniony ale wtedy już wybory nie będą działać. Młodzi nie wiedzą jak to jest żyć w kraju autokratycznym i oby tego nie poznali..

Gruba ryba4piorunów

Szydzą, bo właśnie z doświadczenia wiedzą jak zostaną wyruchani i jak łykają populizmy tego typa jak pelikany.

Jak ktoś myśli, że memcen to nowa siła, która cokolwiek zmieni na lepsze to srogo i boleśnie się zdziwi, choć oby nie - bo ten śmieszny typek i jego zgraja powinna zostać na marginesie.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fenomen

w Hydepark

3piorunów

Nic tak nie poryło łba kobietom jak social media, tak samo nic tak nie poryło łba mężczyznom jak toskyczny redpill i blackpill. Zdecydowana większość chujowych zachowań kobiet związana jest z dużo większą wrażliwością i emocjonalnością niż u mężczyzn.

Przez ostatni rok przeżyłem bardzo dużo złego i się dźwignąłem. 1,5 roku przepracowane na terapii po rozsypanym zdrowiu fizycznym i psychicznym, utracie pracy i zakończonym 6 letnim związku. Do tego na terapię uczęszczałem też w wieku nastoletnim (źle zadziałała na psychikę burza hormonów i wyszło, co siedziało w zakamarkach głowy).

**Jestem dość emocjonalną osobą i szybko zacząłem się uczyć pewnych analiz i obserwacji, mechanizmów radzenia sobie, rozpoznania problemów właśnie na tej terapii.Terapeutka uprzedzala mnie, że taki może być skutek uboczny. I to jest tego mroczna strona. Czasami czuję się z tym fatalnie, bo widzę dużo rzeczy, na które inni nie zwracają uwagi. Mianowicie ludzkie problemy i mechanizmy obronne.

Moja jedyna i najlepsza przyjaciółka (serio wyjątek w relacjach damsko-męskich u mnie) od 3-4 lat nie potrafi stworzyć dobrego związku*. Kiedyś odpaliła mojego kumpla tak o, podczas spotykania się i był kwas. Ale ja znam ją na wylot i w ostatnim roku sporo wymienialiśmy się swoimi doświadczeniami. Powód takich zachowań: traumy po toksycznej i wręcz przemocowej relacji. Potrafi spotykać się 2-3 miesiące i się wycofuje na finiszu lub kiedy jest blisko zbliżenia fizycznego. Oczywiście u mężczyzn może mieć łatkę takiej, która się kimś bawi. A ja znam ją na tyle dobrze, że po pierwsze widzę w niej dużo lęku, po drugie sama mi to mówi.*

Inny przykład. Laska, o której rozpisywałem się tu X razy Push-pull. Spotykanie się z nią przypominało oswajanie dzikiego kota, który jak już był na wyciągnięcie ręki, robił 4-5 kroków w tył i skradał się do nas na nowo. Też wyznałą mi w końcu pociągnięta za języj, że się boi. Przeciągała mnie w nieskończoność, bo chciała coś mieć, ale bez podejmowania ryzyka. Taki przykłąd laski, która nie usiedzi 5 minut w domu. Damski Piotruś Pan. W końcu odpuściłęm, ale dalej do mnie pisze.

Wiecie co jest najciekawsze? Wbrew red pillowi, to właśnie najczęściej odpalani są ci, którzy najbardziej pasują. Przykład nawet moje kumpeli czy kilku innych lasek. Jeśli pojawiał się ten, co najbardziej wpadł w oko, to laska najszybciej ze strachu się wycofywała. Bo to nie ten czas. Gdy pojawiał się taki, na którego miała wbite emocjonalnie, ale był zapchajdziurą na kilka miesięcy, to często wchodziła w jakąś relację, bo w sumie i tak nie odczuwałaby poczucia krzywdy i rozczarowania po rozstaniu. I tak to się najczęśćiej kończyło.

Mam ziomka, który ma dziecko. I płąci alimenty. Wrócił niedawno z emigracji, całkiem fajnie zarobił. Ale nie ma na siebie pomysłu w Polsce. Ludzie mówią "mógłby iść tu i tu do pracy, znaleźć se laskę, jakieś zajęcie". A chłopak głęboka deprecha i potrafi błąkać się samotnie po mieście weekendami i pić w barach, a w tygodniu łapie fuchy po 10h i śpi.
Ja swego czasu po rozstaniu potrafiłem jeździć bez celu autem po mieście, zatrzymując się w urokliwych miejscach na odludzi i palić papierosy w samotności.

Teraz ciekawostka o mnie: Zawsze chciałem obok siebie kobiety, która jest niezależna, ma pasje, jest silna i potrafi przejąć inicjatywę. A wiecei co komunikowałem na zewnątrz? Że ja bym sobie podporządkował każdą, że kobieta musi słuchać mężczyzny i tak dalej. Nawet moja przyjaciółka była w szoku, jak w końcu powiedziałem jak jest naprawdę.

Dlaczego ludzie mówią rzeczy, a myślą inaczej (częściej pewnie kobiety) i dlaczego zachowują się irracjonalnie? Ze strachu.

Najważniejsze, to po prostu nie oceniać ludzi. Nie kierować się stereotypami. Potrafić odpuszczać, ale też zrozumieć drugą osobę. A wszystkie fanpage dla "księżniczek" i tak samo dla "redpillowców" służą do obrzucania ludzi błotem, pogardy i najważniejsze: SZTUCZNEGO POMPOWANIA WŁASNEGO EGO.



GURU1piorunów

Ech ten nasz biedny Lopez i jego perypetie sercowo-kutasowe :smiley:

Fanatyk3piorunów

@Opornik - wolę czytać o nich niż kiedy pisze o polityce :thinking_face:

Fanatyk0piorunów

Liczyłem na jakieś rozwinięcie czemu social media psują kobiety i kolorowe pigułki mężczyzn, a wpis o czymś kompletnie innym xD

Co do ciekawostki o tobie - myślisz że twoje poglądy polityczne mogły być odpowiedzialne za to, że wszyscy myśleli, że chcesz sobie podporządkować babe i zamknąć ją w kuchni?

Fenomen0piorunów
@ZohanTSW

myślisz że twoje poglądy polityczne mogły być odpowiedzialne za to, że wszyscy myśleli, że chcesz sobie podporządkować babe i zamknąć ją w kuchni?

Lol, nie mam takich poglądów politycznych xD To chyba jakiś turbo tradycjonalizm Kobieta niesamodzielna jest totalnie nieatrakcyjna to raz. Dwa, czasy się zmieniają i nawet główny myśliciel konserawtyzmu o tym mówił (odsyłam do: Konserwatyzm ewolucyjny, czyli dostosowanie się do postępu zmieniającego się świata z jednoczesnym poszanowaniem dla kultury, tradycji, religiii i tego typu wartości).

Fakt faktem uważam, że każda kobieta zasługuje na to, by być matką i jeśli świadomie z tego wyboru rezygnuje na rzecz przyjemności i konsumpcjonizmu, to uważam ją za "gorszy sort" kobiety, aniżeli tej, która potrafi jednocześnie pracować, mieć dzieci i jeszcze nie zdziadzieć, ale to chyba normalne, nie?


Fanatyk0piorunów

@Lopez_ ludzie którzy przejawiają poglądy zbieżne z Konfederacją są szybko szufladkowani i rzadko kiedy zdarza się, że jest to osoba zdolna do refleksji i ma inne poglądy niż pan memcen z bosakiem powiedzielim Wydaje mi się, że to mógł być klucz, bo na tyle ile kojarzę twoje wpisy, to najbardziej pasowało do wyborcy Konfy :p

Fenomen1piorunów

@ZohanTSW Co kurwa XD Czy ty szufladkujesz ludzi z uwagi na to na jaką partię oddali głos w wyborach?XD

Fanatyk0piorunów

@Lopez_ być może ( ͡° ͜ʖ ͡°) wiem czego się spodziewać po pewnych grupach wyborców i rzadko się zaskakuję

Na pocieszenie dodam że miałem cię za typowego konfiarza, a jednak masz zdolność refleksji, co zdecydowanie uwzględnię przy interakcji z tobą. Jesteś wyjątkowy ;D

Fenomen0piorunów

@ZohanTSW GRUPA WYBORCÓW XD Ja pierdole, ale ta polityka przeorała ludziom banię, współczuję Ci.

Nie, nie jestem wyjątkowy. Po prostu za dużo czasu spędzasz w Internecie i za dużo obcujesz z fanatykami politycznymi. "Konfiarze" jak ich nazywasz (wojownicy internetowi), to pewnie jest % wyborców Konfederacji. Podobnie z każdą inną partią. Smutne, że tak postrzegasz ludzi.

Zdecydowana większość moich męskich znajomych głosowała na Konfederację i nie wiedziałbym tego, gdybym nie rozmawiał z nimi otwarcie akurat w okresie wyborczym, bo tak prawdę mówiąc, poza wyborami nie rozmawiamy o polityce wcale i oni też nie angażują się w to praktycznie w ogóle, chyba że ograniczają się do krytyki rządu, ale tylko wtedy, kiedy narzeka prawie cały kraj.

Otwórz się na ludzi, bo z takim podejściem będzie ci ciężko w życiu.

Fanatyk0piorunów

@Lopez_ nie zrozum mnie źle, to że ktoś głosował na taką czy sraką partię nie definiuje go w całości, ale często można spodziewać się pewnego zestawu cech. Są to stereotypy i chcesz czy nie chcesz, ludzie się nimi posługują i będą cię szufladkować. To naturalne. Osobiście staram się być zawsze otwarty na ludzi i np na tym portalu nie czarnolistuję ludzi, nawet tych z którymi mi najbardziej nie po drodze.
Jeśli czujesz się oburzony, że wrzuciłem cię do wora Konfiarzy to powiedz, jak mogłem tego nie zrobić jeśli większość twoich wpisów to polityka? Jakim kluczem miałem o tobie myśleć?
A skąd mój strzał, że jesteś wyborcą Konfederacji? Krytyka zarówno PiSu jak i Platformy - to jeszcze o niczym nie świadczy, ale wpisy nacechowane były konserwatywnym spojrzeniem na świat oraz chęcią uproszczenia trudnych tematów. A jeśli się pomyliłem to tym bardziej interesującym użytkownikiem jesteś ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)
Ale spokojnie, głównie oceniam po wpisie, który komentuję :)
Poza tym też kiedyś głosowałem na konfę

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Psychologia

15piorunów

Nikt nie jest w stanie zrobić tak wielkiej krzywdy jak my sami sobie.

trochę

Gruba ryba1piorunów

@macgajster nie powiedział tak żaden torturowany Ukrainiec

Gruba ryba1piorunów

@peposlav są różne rodzaje krzywd. Od siebie, bólu psychicznego, trudno uciec.

Gruba ryba0piorunów

@peposlav łatwo jest to powiedzieć z perspektywy: czasu, miejsca, jakiejkolwiek. Gdy jedyną perspektywą jest nieokreślony ból nie da się myśleć logicznie. Wtedy przydaje się pomoc, ale... to trzeba zauważyć.

Pokaż więcej komentarzy (9)