Lopez_Fenomen
6piorunówGadam właśnie z moją kuzynką. Rozmowa zeszła na standardowy temat chłopy vs baby. Laska 24 lvl uważa, że kobiety sobie dziś radzą więcej niż mężczyźni. Skąd wie? Z d⁎⁎y, bo mieszka z rodzicami, studiuje i pracuje na 3/4 etatu umowa zlecenie. Co więcej, chłopaka nie ma od 1,5 roku, bo absolutnie każdego odrzuca z byle powodu, bo przecież ona jest piękna i wszystko może i w końcu znajdzie swój ideał - przystojny i bogaty. Nawet mi się jej nie chce tłumaczyć, żę
-Za 5-6 lat już nie będzie tak atrakcyjna dla mężczyzn jak dziś
-Po 30 całkowicie zacznie tracić atencję
-Większość jej koleżanek będzie w związku/małżeństwie, co oznacza samotność, bo chłop zawsze se kompanów znajdzie
-Bez chłopa nie ogarnie za wiele w domu, niewiele dźwignie
-Nikt w sumie nie zapewni jej bezpieczeństwa
-Nie utrzyma się finansowo (kobiety W WIĘKSZOŚCI są z mężczyznami, którzy zarabiają przynajmniej podobnie, najczęściej więcej). Pozdro tam wynajem kawalerki + wyżywienie i życie za jedną pensję
Wiecie. Chłop jak ma swoje mieszkanie, zarabia średnią krajową i ma 10 letni samochód, to jest zwykły chłop. Kobieta przy takich warunkach to jest Pani życia i businesswoman. Ale większość kobiet c⁎⁎ja ma i ma gówno do zaproponowania mężczyźnie.
Kobiety dzieci rodzić nie chcą, stałych związków nie chcą, ale chcą przywilejów, chcą rozrywek na koszt facetów, tylko przychodzi taki wiek, że wywieszana jest biała flaga. A tego można uniknąć.
Właściwie młodym kobietom wydaje się, że mężczyzna jest do zaspokajania ich potrzeb. I tak jest, dopóki nie przestaną być młode. Wtedy przychodzi moment, gdzie zaczyna się depresja i picie winka wieczorami.
No tak tej babskiej głupoty nie toleruję, żę c⁎⁎j xD Tak samo jak te wszystkie, co zaciążyły z arabami i murzynami i potem szukają ojca dla swoich bękartów. Dlaczego kobiety nigdy nie liczą się z konsekwencjami i liczą zawsze na miękkie lądowanie.
#p0lka #takaprawda #gownowpis #Przemyslenia #pieklokobiet #redpill #bluepill
@Lopez_ moja była zanim wpadła w jakieś towarzystwo chciała się kiedyś tam żenić i myślała o dzieciach. A że była podatna na wpływy z zewnątrz, to ktoś jej nagadał jakichś bzdur w które uwierzyła i nagle wszystko jej się odwidziało i zmieniła poglądy na takie jak twoja kuzynka. Koleżanki ją nauczyły, że musi mieć tindera, dzieci mieć nie chce i nie będzie mieć, i całą tą resztę bzdur.
Przeraża mnie krótkowzroczność kobiet. I nadal podtrzymuję, że najlepszym przyjacielem i towarzyszem mężczyzny jest jednak pies.












