DexterFromLabGruba ryba
22piorunówSiedzimy sobie wszyscy na wielkim kawałku skały który porusza się złożonym ruchem wokół wielu orbit, między innymi wokół Słońca czy galaktyki. I tak porusza się z ogromną prędkością, raz bliżej, amraz dalej od różnych obiektów kosmicznych takich jak inne gwiazdy czy mgławice. Dokładnie 87 lat i 6 dni temu ludzkość postanowiła że pomordujemy się troszkę i życie straciło coś około 80 mln ludzi na całym świecie - wprost wybornie. Teraz siedzimy sobie w różnych systemach administracyjnych, niektóre ośrodki posiadają broń jądrową a w sumie jest tego tyle że można by wysterylizować całą planetę - wspaniały pomysł. Teraz budujemy sztuczny mózg którynrozwiazuje złożone problemy logiczne za nas i właśnie kawałek po kawałku oddajemy sprawczości za wygodę, czemuś czego już nie rozumiemy - też fajny pomysł, zupełnie jak te 2 poprzednie. A żyjemy w systemach które wykorzystują nas do pracy generując pieniądz który jest wpisem w jakiejś bazie danych albo zadrukowanym papierem, ale że cały świat ma dług(chyba k⁎⁎wa na marsie) to każdy z nas zamiast korzystać z dobrobytu który niesie dzisiaj technika i bogactwo zasobów naturalnych, zapracowujamy się na śmierć, tak że nawet nie ma jak się rozmnożyć bo zamiast zajmować się ludzkim życiem i rodzina to pracujemy na rachunki bo stworzyliśmy systemy administracyjne które postanowiły się z jakiegoś powodu finansować długiem. A mówię to wszystko bo w sumie to dość abstrakcyjna sytuacja dla istot które przemierzają galaktykę i wszechświat na skale i z niewiadomych powodów lubią sobie czasem strzelić w kolano i uprzykrzyć i tak krótka i śmiesznie marną egzystencję. Nie musicie mi dziękować za ten wpis bo nie ma za co, tak samo jak za całą tę sytuację. Pozdro i z fartem mordeczki. #rozkminy
To wszystko nazywa się rozwój. Możemy go wykorzystać produktywnie lub destruktywnie. AI wielu przeraża, ale póki co wskaźniki pokazują że nie zabiera ludziom pracy. Co będzie dalej? Scenariusz z terminatora czy jednak będzie to kolejna "rewolucja przemysłowa"?
Z tym zapracowywaniem się to chyba jednak przesadzasz. Proponuję przenieść do do Europy początku 19 wieku. Teraz to my się opierdalamy, a żyjemy tak wygodnie jak jeszcze nigdy ludzkość nie żyła. Co do długu to nie wiadomo jak to się skończy, na razie działa. To praca przyszłych pokoleń. Puki ludzie uznają stabilność tego systemu to będzie to działać. Dług ten często jest mylony z długiem (kredytem) zwykłego człowieka, a jednak to coś innego. Co do dwóch pierwszych punków czyli wojna i atom, to niestety tacy jesteśmy, wojna to walka o wpływy i kasę dla siebie od innych. Kiedyś waliliśmy w łeb maczugami, teraz ołowiem. Nic w wojnie dobrego nie ma ale to nasza natura i nie bylibyśmy gdzie jesteśmy.








