Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#silownia

Kompan

w Hydepark

6piorunów

Szanowni!
Chciałem się pochwalić, prosić o wsparcie i rady.
Level 51, zapisalem się (znowu) na kartę Multisport. Wersja Light - 8x w miesiącu. Chcę się poruszać - siłownia, bieżnia, woda, sauna itp.
Docelowo chcę się lepiej poczuć, nabrać mięsa, spalić tłuszcz (190cm/105 kg) bo oprócz roweru i kroków, to siedzę na d⁎⁎ie
przy kompie i mnie bolą plecy jak jakiegoś starego dziada.
Na co zwrócić uwagę, co olać, jak żyć? 💪

Gruba ryba2piorunów

@Zarandar Poszukaj takiego basenu gdzie popływasz, a potem posiedzisz w jacuzzi i saunie. Herkulesa z tego nie będzie, ale jest fajnie xD

Osobistość0piorunów

@Zarandar 51lvl to w sumie dziad. Ja 34 i mnie stawy już dają o sobie znać, bo głównie fizycznie pracuję. Na szczęście od jakiegoś czasu biorę codziennie wapń i magnez i już nie muszę się co godzinę w nocy przekręcać na boki, bo mnie bolały.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Lider

w Bieganie

57piorunów

Moja przygoda z bieganiem potrwała tydzień i myślałem, że rozwaliłem sobie kolana. Ciężko mi się chodziło z bólu, a po schodach bez poręczy to w ogóle nie mogłem zejść xd

Poszedłem zestresowany do fizjoterapeuty, a tu się okazuje, że mam mega pospinane mięśnie dookoła, głównie ud, a ja już myślałem, że kaleką będę. Także polecam się rolować, zwłaszcza ludziom zestresowanym :p

trochę , bo mnie fizjo też wypytywal jak u mnie ze stresem (bardzo źle)

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

8piorunów

Ćwiczone. Znowu mi się treningi wydłużają, już dziś była godzina, zaraz dobiję do tego, co było poprzednio kiedy po każdej serii robiłam po 2 minuty przerwy. 😒
W każdym razie - oprócz pompek (gdzie tylko dorzucam powtórzenia, ale też nie dzisiaj) i spięć brzucha w każdym ćwiczeniu doszły kilogramy.
Wczoraj poszłam na zajęcia z tak zwanych "sztang". O jak mnie potem bolały przedramiona... Dosłownie nie mogłam pisać na komputerze, ale po 2-3 godzinach przeszło.
No nic, stay hard! Miłego dnia wszystkim! :smiley:

Fenomen

w Hydepark

39piorunów

KOLEJNY DZIEŃ TRZEŹWOŚCI (107 JUŻ) DLA JEGO

Tag do obserwowania/czarnolisto -

HUOPSKI ŻYWOT
Przebiłem granicę 100 dni bez  i moje życie obecnie wpadło w bardzo przyjemny epizod stagnacji. Pracuję, staram się odżywiać w sposób huopski, śpię, walę konia i gram w gierki. Wiele osób pomyśli, że ch⁎⁎⁎ia straszna, ale jest zupełnie inaczej. Ci, którzy mnie śledzą od dłuższego czasu, pamiętają jak miałem problem z  i komornikiem, jak byłem bez pracy itp. Spać wtedy nie mogłem, ciągle nerwy, a teraz? Teraz to ja mam utopie, huopski żywot typu wiejskiego, gdzie czas leci powoli, poranki i wieczory są długie a dni mijają jeden po drugim.

HUOPSKI KNAGUS SIĘ WYBUDZIŁ
Osoby znające moją historię mogły wywnioskować, że w czasach gdy piłem  i jakiś czas po zaprzestaniu tego, miałem problemy z popędem seksualnym. W zasadzie to on nie istniał, byłem praktycznie impotentem. Nie stawał mi, nie waliłem konia, nie interesowała mnie płeć żeńska w ŻADNYM stopniu. Obecnie ten stan się mocno zmienił. Możliwe, że pomógł w tym sport w postaci  i  ale na pewno pomógł w tym brak alkoholu.

I nie myślcie sobie, że huop nagle spermiarzem się stał. Po prostu budzę się z drągalem o poranku (wspaniałe uczucie), walę konia, ale babom nie ulegam w żadnym stopniu. Nie dla mnie związki i bycie pantoflem.

KOŁCHOZOWEJ UDRĘKI KONIEC DLA JEGO
I znowu… TEN KTO CZYTA MOJE WPISY DŁUŻEJ (XD) wie, że w kołchozie padałem ofiarą babskiego wykorzystywania. Ci bardziej wtajemniczeni pamiętają moje wpisy o KURWOWNICZCE, która mnie dręczyła. Obecnie mam z tym spokój. Ja chodzę do pracy, ciężko pracuję, ale mam KOMPLETNY SPOKÓJ OD BABSZTYLI. Serio.

Nauczyłem się odmawiać kobietom pomocy. Mają płacone tyle samo, a one same mi nigdy nie pomogły. Nauczyłem się je olewać gdy pierdoliły do mnie głupoty. Przestałem podchodzić do nich jak mnie wołają, bo jak coś potrzebują to niech same podejdą. Efekt? Kilka sytuacji w  poniżej.

Babka się mnie pyta czy mam coś do roboty (XD k⁎⁎wa nie twój interes). Mówię, że mam całą listę zadań. Brzmiało to tak, jakbym otrzymał te zadania od szefa, ale nie… sam sobie je wymyśliłem xD.

Babka do mnie krzyczy z daleka bym podszedł. Wzruszyłem ramionami i poszedłem w drugą stronę. Potem do mnie z mordą czemu nie podszedłem jak mnie wołała, to powiedziałem, że jak ma sprawę to niech zapierdala do mnie bo ja do niej nie zamierzam. Obraziła się i do teraz mam od niej spokój.

Jak skończyłem robotę na swoim dziale to dostałem pochwałę od szefa i kazał mi bym poszedł pomagać innym pracownikom. Słyszała to jedna Szmula, oczy jej się zaświeciły, ale ja po sekundzie odpowiedziałem, że idę pomóc chłopakom na budowlance.
Dzień wcześniej umyłem sklep myjką, w następnym dniu myjkę miała baba. Zaczęła marudzić, że ją ręka plecy bolą i czy za nią nie umyję. Powiedziałem jej, że z c⁎⁎ja spadła, i że do prowadzenia myjki nie musi się schylać. Efektem było podpierdolenie mnie do KURWOWNICZKI, ale jak jej powiedziałem, że pół dnia przerzucałem worki z ziemią po 50l, i że mnie też plecy bolą, to KURWOWNICZKA opierdoliła babę że ma czelność mnie pytać o takie coś XD.

HUOP JEST HUOP
Chodzę na siłownię dalej. FBW sakera sobie robię 3x w tygodniu. Progresuje powolutku z ciężarem. Dzisiaj wyciskałem na ławce a po mnie poszła tam bardzo ładna, młoda i drobna babka, i do mojego ciężaru dołożyła sobie więcej xD Wstyd jak c⁎⁎j.

Dietę trzymam, a raczej staram się. Białko nabijam, kreatyna jest brana, pilnuję tłuszczy i staram się ogólnie robić dzienne zapotrzebowanie kaloryczne. Czasami sobie odpuszczę i opierdolę coś fajnego, ale rzadko bo mi ogólnie zdrowe jedzenie smakuje xD.

Rower kurzy się w szopie przez dwa powody. Jeden to moje lenistwo, a drugi to  który ostatnio duuużo czasu mi zabiera. Wolne dni poświęcam na odpoczynek, regenerację, treningi, sprzątanie, gierki itp. Na pewno jednak wrócę do jazdy rowerem bo jest to super sposób na spędzanie czasu.

Finansowo mi się mocno poprawiło w życiu. Nie zarabiam dużo ale starczy mi kasy na życie, nie mam obecnie żadnych kryzysów, że brakuję mi kasy. Mam wręcz malutką poduszkę finansową i odkładam sobie na prawko C+E. A no i w następnym miesiącu zaczynam odwiedzać dentystę by zęby zrobić. Jak już wyleczę wszystkie i zrobię C+E to zakładam aparat na zęby.

Mógłbym jakoś humorystycznie to wszystko opisać, więcej żartów wpleść między moje relacje z życia, ale post ten piszę w takim stylu w jakim się obecnie czuję. Mój obecny stan to miłą stagnacja, niebieskie niebo i delikatny wiaterek, cichy szum liści w lesie, chłodna woda w jeziorze po całym dniu pracy w słońcu. Pierwszy raz od wielu lat mogę to napisać…
Nie jestem szczęśliwy. Nie jestem jednak też smutny. Czuję się neutralnie, spokojnie, obojętnie, przyjemnie. Po prostu jestem tu i teraz, żyję sobie, oddycham. Dziękuję wszystkim osobom za wspieranie mnie w mojej walce.

   

Gruba ryba2piorunów

@WiejskiHuop o k⁎⁎wa, jak sobie przypomnę jaki był wydźwięk Twoich postów rok temu to jestem w wielkim szoku jak szybko i jak bardzo udało Ci się zmienić życie na takie które Ci odpowiada. Chylę czoła :man-bowing:

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

11piorunów

Ćwiczone. Tylko nie wiem, czemu teraz czuję się jakoś taka "zmęczona".
Pochwalę się, że wczoraj byłam na zajęciach boksu dla początkujących. Pierwszy raz od 3 lat poszłam na takie zajęcia. I jestem trochę z siebie dumna. Ogólnie jeśli chodzi o "technikę", to można powiedzieć, że mam do tego dryg, ale mam słabą psychikę do samej walki jako takiej. Nawet na sparingach. Nie wiem więc jak potoczą się losy tego mego powrotu do sportów walki. Nawet zresztą miałam pewne wahania czy iść na ten trening, no bo tam będą "ludzie" i być może trzeba będzie np. od kogoś oberwać. Ale nie trzeba było. XD
Ogólnie to chyba w ogóle mój ulubiony rodzaj sportu, ale nigdy tak się nie "złożyło" bym mogła go zacząć praktykować na poważnie, a teraz to już nawet jestem na to za stara. Ale poruszać się i poudawać Mike'a Tysona zawsze można. No i popracować nad swoją psychiką, co też jest bardzo ważne.

Osobistość1piorunów

To albo Przemek Górczyk albo Marek Fischer powiedzieli, że nie do zabicia jest ten, co regularnie jest na takich treningach sportu walki powalany/sprowadzany do gruntu/pokonywany 😉

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

17piorunów

"Hej, hejtujesz jeszcze?" :yum: Tak, ale ograniczam. Ale nie treningi. Dziś zrobiłam taki "normalny" z kettlami, niemal w każdym ćwiczeniu dodając kilogramów. A potem poszłam jeszcze na taki bardziej dynamiczny trening mobilności. Było całkiem fajnie. Jakoś nie lubiłam przedtem takich grupowych treningów, ale chyba się trochę przekonuję. Byłam też zresztą na czymś takim także wczoraj i przedwczoraj. Ogólnie więc co dzień coś się robi. :smirk:

Gruba ryba

w Hydepark

17piorunów

Lubię takie trollingi xD
Więcej w komentarzach
https://streamable.com/91549q

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

13piorunów

Dziś kettle na górę ciała. W każdym ćwiczeniu coś dodałam, więc nie ma może potrzeby wchodzenia w szczegóły. Najtrudniejsze były landmine press, miałam wrażenie w ostatniej serii, że nie dam rady dobić do 10 powtórzeń. Ale jednak. :smiley:
Do tego 5.2 km przebiegnięte na bieżni w tempie ok. 8 km/h. Owszem, słabo, ale tętno (mierzone przez smartwatcha) sięgało 168 uderzeń na minutę. Czyli było intensywnie. Co oznacza, że nie jestem w dobrej formie.
Wydawało mi się, że po wczorajszym bieganiu (pierwszym na takim dystansie od bardzo długiego czasu) powinnam mieć zakwasy, ale nic z tego. XD Choć czuję, że ból w prawym kolanie znów daje o sobie znać. Nie wiem czy tak mieliście kiedyś podczas biegania, ale mi się to zdarzyło jakieś 2 razy, że po prostu w pewnym momencie noga w ogóle nie chce się zgiąć w kolanie? Nie wiem w czym może tkwić problem.

Sum1piorunów

@rain miałam to samo w kolanie! Taka jakby blokada . Totalnie dziwne uczucie. Nawet mam diagnozę - chondromalacja rzepki. Ogólnie miałam na jakiś czas odpuścić bieganie. Wprowadzić ćwiczenia odciążające (zalecono mi pływanie, albo rower - no wiadomo, że wybrałam rower :grinning: ) + ćwiczenia takie na nogi na jedną stronę (MC jednonóż, zakroki itp.). No i wróciłam jakiś czas temu do biegania i póki co - jak ręką odjął ! Miałam z rok przerwy.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

7piorunów

Kociołki po raz kolejny. Coś tam pododawałam jeśli chodzi o ciężar, np. w zakrokach doszło 4 kg. No i np. 2 powtórzenia więcej w cossack squat, 2kg i 5 powtórzeń więcej w spięciach brzucha. Czyli w zasadzie nic nadzwyczajnego. Popróbowałam dziś kettlebell windmill, które (podobnie jak przysiad kozacki) jest po prostu ćwiczeniem mobilności, ale z obciążeniem i w zasadzie - doopska nie urywa. Przynajmniej z takim małym ciężarem.
Potem zaś trochę pobiegałam. Ale tylko na bieżni więc "się nie liczy". To mój najdłuższy bieg od ok. 2 lat. Tylko nie wiem tak naprawdę ile liczyć kilometrów - jak widać smartwatch doliczył się 6.2 km, ale licznik bieżni tylko ok. 5.2 km. Więc rozrzut wyników jest bardzo duży i nie wiem komu wierzyć.
Czy to normalne, że po tym bieganiu boli mnie przednia część łydek przy stawie skokowym?

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

16piorunów

Gdyby ktoś się zastanawiał co działo się ze mną przez ostatnich kilka dni to.. A nie, sorry, nikogo to nie obchodzi. XD
Tym niemniej - we wtorek byłam na takim grupowym treningu "mobilności", jako że to jest coś co nie do końca u mnie "siedzi", a przecież chcę być ogólnie sprawna, a nie tylko "silna" czy "doj...na". Okazało się, że na tle emerytów wypadam całkiem nieźle. 😉 Żartuję - nawet na tle równolatków nie odstaję na minus pod tym kątem.
Potem przez 3 dni nie byłam na żadnym treningu. Przyznaję się też, że niestety z uwagi na to, że to były bardzo intensywne dni w pracy trochę binge'owałam z jedzeniem. Zawsze tak jest gdy jakieś nieprzewidziane wydarzenia zakłócają ustalony rytm mego życia, a ja mam po prostu żenująco słabiutki charakter.
Trudno, walczymy dalej.
Te 3 serie różnych ćwiczeń nie oddają całości pracy, jaką dziś wykonałam na siłowni - przez pierwsze 40 minut tam próbowałam nauczyć się poprawnej techniki "clean" z kettlem i nie wiem ile wykonałam tego ćwiczenia na obie ręce. W każdym razie dużo i jak widać - nie jest to ujęte na screenie.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gwiazdor

w Dyskusje

6piorunów

Chciałbym przejść na drugą w życiu redukcję bo nazbierało mi ale tłuszczów. Wcześniej żeby zgubić kilogramy non stop ćwiczyłem 4x siłownia codziennie rower, a później bieganie. Aktualnie po kilku latach nie mam już tyle czasu przez dojazdy do pracy więc będę musiał bardziej manewrować dietą. Jaki plan ma więcej sensu (wiem micha najważniejsza):

* Częste bieganie gdzie zacznę 3x w tygodniu + siłownia 2x na tydzień
* Siłka 3x w tygodniu + rower/bieganie 2x

Oczywiście oprócz tego deficyt, a i nie chciałbym odpuszczać siłki. Generalnie pytanie jest takie czy siłownia nada się bardziej na redukcję niż 30 minutowy bieg kilka razy w tygodniu, nie jestem typem biegacza stąd pytanie bo po biegu czy siłowni nie mam siły na to drugie.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Autorytet

w Dyskusje

1piorunów

Szukam dobrego spalacza żeby jeszcze z 2 miesiące przyspieszyć redukcję (tak wiem, że najlepszy spalacz to deficyt kaloryczny, ale nawet jeśli spalacze to placebo to głowa lepiej się będzie czuła ). Ujdzie ten z takim składem? Niby jest mocny. Centurion Labz Legion

Lider3piorunów

@Tylko-Seweryn wapna nie powinno się zbyt długo suplementować - nie wiem ile chcesz to brać, za to jeśli już bierzesz jakieś witaminy to sprawdź, czy nie przekraczasz zalecanej dawki dobowej, bo da się przedawkować...

Co do reszty składu, część to pikantne przyprawy xD

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

12piorunów

Niby robię teraz treningi z mniejszymi ciężarami, ale niech mi ktoś powie, czemu mam zakwasy w udach? XD Dlatego dziś w ogóle nóg nie ruszałam. Choć nie do końca - jako że mamy worek treningowy trochę oberwał low i middle kicków. Niepotrzebnie pewnie w wyprostach na ławce schodziłam do ledwie 20 kg, kiedy jeszcze ze 2-3 tygodnie temu było ponad 30 kg.
Do tych ćwiczeń doszło jeszcze jakieś 16 minut (co przełożyło się na 1.2 km) chodu na bieżni z nachyleniem +15%, tempo ok. 4.2 km/h.

Gruba ryba2piorunów
ale niech mi ktoś powie, czemu mam zakwasy w udach? XD

@rain inny zakres ruchu? lepsze czucie? większy zakres powtórzeń? gdy normalnie robię siady na 5 powtórzeń, to nogi mnie nie bolą. Jak raz na jakiś czas zrobię 8-10 powtórzeń mniejszym ciężarem, to nogi potrafią dwa dni boleć.

Osobistość1piorunów

@rain No dziwne to jest, czasem to samo ćwiczenie pod lekko innym kątem i kolejnego dnia czujesz "O_o" :grinning:

Btw przetestujesz sobie Wiatrak ? 😛

Gruba ryba1piorunów

@pluszowy_zergling tak, ale jeszcze nie dziś (idę dzisiaj na zajęcia z mobilności - no bo nawet nie mogę zrobić prawidłowego mostka, LOL) i pewnie dopiero gdzieś popróbuję tego dopiero w weekend, bo najbliższe 3 dni mam bardzo "pracowe"

Osobistość0piorunów

@rain o, u mnie podobnie, w poniedziałek w robo spotkanie ... 7.5h, małe przerwy, aż mnie garmin pochwalił za "dzień odpoczynku", wyleciałem z roboty jak poparzony wręcz, jak tak można na spotkaniach żyć ja nie rozumiem T_T

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Heheszki

103piorunów

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

11piorunów

Trening właściwie taki sam jak wczoraj, tylko z nieco większymi kettlami (oprócz swingu) i jedną pompką więcej w serii. 😉 Zamieniłam tylko goblet squat na przysiad z kettlami opierającymi się na ramionach. Czemu - ponieważ wydaje mi się, że sposób trzymania kettla w GS w pewnym momencie staje się przeszkodą w wykonywaniu tego ćwiczenia. Zgięte w łokciach ręce zmęczą się o wiele szybciej i pod wpływem mniejszego ciężaru, niż nogi. A jeśli to ma być przysiad, no to głównie jednak powinny pracować właśnie nogi.
Przy snatchu obijam sobie kettlem przedramiona i tak myślę, czy np. nie lepiej byłoby wykonywać tego ćwiczenia ze sztangą? Chyba efekty byłyby takie same.
Zastanawiam się, czy wprowadzić turkish get up. Bo w zasadzie nie wiem, co to ćwiczenie miałoby trenować. Nie mam problemów ze stabilizacją ramion, więc w tym celu go nie potrzebuję.
Do tego treningu doszło jeszcze 15 minut łażenia na bieżni +15% nachylenia z prędkością 4.5 km/h.

Osobistość0piorunów

@rain @mhu Hejo :smiley: Mam pytanie do Was i ogólnie ludzi w temacie. Czy kupować kettle parzyście, czy pojedynczo? Chciałem kupić pełen komplet z decathlon https://www.decathlon.pl/sporty/fitness-silownia/kettlebell/f-partner_decathlonpartner?Ns=sku.modelLowestPrice%7C0%7C%7Csku.activePrice%7C0%7C%7Csku.availability%7C1 i tak sobie pomyślałem żeby od 12kg w górę wziąć po 1 szt, a 4kg, 6kg, 8kg wziąć po 2 szt. Co o tym myślicie? Póki co mam w domu tylko 1 szt. 16 Kg. No i co myślicie w ogóle o tych ketlach z decatchlon?

Kettlebell - Sklep Decathlon.plKettlebell to odważniki do wyboru w różnym ciężarze, używane w treningu funkcjonalnym i wytrzymałościowym. Ćwiczenia z kettlebells pozwalają na zwiększenie siły.Decathlon
Osobistość2piorunów

@Gracz_Komputerowy Głównie z jednym, są warianty przysiadów z kettlebels na obu barkach, czy też takie ćwiczenia jak wiatrak "windmill" no to wtedy "nimm zwei" 😉

@rain a propo kettli to moje ulubione ćwiczenie:
https://www.youtube.com/watch?v=PK189hAphbU <= hesus marian moje mięśnie głębokie, i robi stabilizację, dla mnie spokojnie wystarczy 16 na dole i 12 u góry :smiley: (Tu pan ugina prawe kolano, ja się staram robić pełen zakres na prostych nóżkach (bez przeprostów ofc) oj daje wciry dobrze :P)

Kettlebell Double Windmillhttp://www.johnnyfit.comJohnnyFit demonstrates the kettlebell double windmill.For a full description go to http://www.johnnyfit.com/kettlebells/double-windmi...YouTube
Gruba ryba2piorunów

@Gracz_Komputerowy to zależy. Np. we wstawionym tu treningu wszystko poza swingiem, wiosłowaniem i rotacją zrobiłam z dwoma kettlami. Z tym, że są takie "koty", co nawet swing robią z dwoma. Ćwiczenia z jednym wydaje mi się, że chyba nieco lepiej wpływają na poprawę stabilizacji core - bo mięśnie muszą aktywnie przeciwdziałać siłom działającym tylko z jednej strony. Wydaje mi się też, że przy trudniejszych ćwiczeniach jeden kettel jest łatwiejszy do "ogarnięcia". Zapewne, idąc w minimalizm, jeśli chodzi o warunki domowe i duże kettle, to może wystarczyć jeden - i tak wszystko można z nim zrobić. Przy jakichś małych, typu 8 kg można już pewnie pomyśleć o kupowaniu ich w parach.
Ogólnie nie myślę w ogóle o kupowaniu jakiegokolwiek sprzętu fitness, bo po pierwsze - już zrobiła to za mnie siłownia, na którą chodzę ;P, a po drugie - wraz z przyrostem siły trzeba kupować coraz więcej sprzętu. A to nigdy nie jest inwestycja - nie sprzeda się przecież używanego kettla za tą samą cenę, za jaką się go kupiło. Nawet pomimo tego, że się przecież nie ma szansy zepsuć. Może jakiś sens jest w kupieniu np. regulowanych kettli? Takich jak tu: https://allegro.pl/listing?string=kettlebell%20regulowany

allegro.plAllegro
Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

9piorunów

Kettle po raz drugi. Na pewno taki trening ma tę ważną zaletę, że zajmuje mniej czasu niż ten kulturystyczny. Pokazuje też przy okazji, że sporo można nadgonić jeśli chodzi o wytrzymałość siłową. Wydaje mi się, że udało się zaktywizować tu wszystkie najważniejsze grupy mięśniowe, co również jest na plus. Do tego połaziłam sobie jeszcze z 10 minut na bieżni z nachyleniem +15% i prędkością ok. 4km/h.
Będę iść teraz bardziej w stronę "treningu funkcjonalnego" (niech mnie tylko Zyzz chroni przed crossfitem XD), chyba bazując na pomysłach "Bioneera" i facetów z kanału "Strength side". Zobaczę jak to wyjdzie.
Przed wakacjami robię redukcję, potem od jesieni chyba znów wejdę na trening typowo pod hipertrofię (a zatem będzie masa XD).

Sum1piorunów

@rain moja redukcja ma takie wzloty i upadki, że mi wyszło utrzymanie w tym roku xD

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

12piorunów

Dziś nieco inny trening, choć już na siłowni. Jeszcze przed majówką miałam rozkminy co do tego, czy na pewno trening kulturystyczny jest wystarczający by zyskać ogólną sprawność ciała. I wydaje mi się, że nie do końca. No więc w maju chyba sobie trochę pokombinuję z innymi rodzajami ćwiczeń i zobaczę, co lepiej wejdzie. Dziś w drodze eksperymentu skopiowałam sobie ćwiczenia z tego filmiku: https://youtu.be/iZLyMbwtQJs?si=m-QowXajOy-8Uj3K Tylko wyciskanie na bica zastąpiłam wiosłowaniem z kettlem. Jak widać pomimo tego, że zrobiłam 21 serii trening był znacznie krótszy niż te, które robię "normalnie", co jest na plus. Druga sprawa, że był bardziej intensywny, tj. moje ciało wyprodukowało więcej ciepła. Niby z nazwy miał być to trening na całe ciało, ale tak naprawdę skupiał się górze ciała, no taki "zestaw dyskotekowy" + brzuch. Więc nie jest optymalny. Będę więc szukać innego, koncentrując się na treningach, które mają być skierowane pod sporty walki. Może moglibyście coś tu podpowiedzieć? Chodzi rzecz jasna o treningi z kettlami - chcę sobie z nimi poeksperymentować.
Do tego połaziłam sobie 10 minut na bieżni z nachyleniem 11-15%. I trochę przywaliłam workowi treningowemu. Hmm, mam wrażenie, że coraz więcej zapominam z treningów muay thai, więc tutaj też trzeba się poprawić.

Sum0piorunów

@rain wróć do muay thai! :grinning:
W ogóle bardzo fajny trening,.
Chyba już też bardziej wymagający wydolnościowo niż taki klasyczny siłowy, co nie? Prawie kardio :grinning:

Gruba ryba2piorunów

@tyci_koks fakt, niemal jak kardio :smiley: Choć co oczywiste nie robiłam wszystkiego aż tak szybko jak pan na filmiku, to jednak i tak wyszło, że brakuje mi wytrzymałości. Początkowo zakładałam, że zrobię 5 obwodów z tymi 7 ćwiczeniami, ale już przy drugim okazało się, że jest ciężko. Gdyby chcieć przerobić ten zestaw trzeba by rozdzielić to ćwiczenie z "martwym ciągiem" i przysiadami na dwa, bo za szybko męczą się w nim ręce, zaś dla nóg np. te 16 kg to o wiele za mało żeby jakoś je zaktywizować. No nic - będę kombinować dalej. :smiley: Myślę też nad popróbowaniem kalisteniki - fajnie byłoby umieć jakieś tricki, tylko nie wiem od czego zacząć. Np. czuję się za słaba na stanie na rękach.

Sum1piorunów

@rain ja miałam taki plan na ten rok - stanąć na rękach :grinning: ale przerzuciłam się na naukę szpagatu xD
Tak naprawdę to kalistenika jest super, ale trzeba mieć dużo siły. Zrobić taką flagę, albo jakieś inne akrobacje :grinning: Ja to jedyne co umiem to się podciągnąć i zrobić dipy xD

Osobistość0piorunów

@rain Kolega Bioneer ma sporo filmów o tym właśnie, jak robić trening bardziej funkcjonalnym :smiley: (Dlatemuż uwielbiam zajęcia z Agatką W, bo ma 12 zestawów sprzętów + kombinacje ćwiczeń, taka gimnastyka po roku ładnie usprawnia cały organizm a nie tylko robi "siłę")
https://www.youtube.com/watch?v=OQz7c0GBdAs
Osobiście jestem fanem kettlebells :smiley:

How to Make Your Training More FUNCTIONAL - A Beginners GuideHead over to https://www.vivobarefoot.com/ and use NEW code THEBIONEER15 to get 15% off your Vivos!***My training program: https://www.thebioneer.com/product...YouTube
Gruba ryba0piorunów

@rain a masz jakis sport, ktory uprawiasz z przyjemnoscia?

Gruba ryba0piorunów

@cweliat OMG no to mnie złapałeś. No bo są to chyba tylko piesze wędrówki, ale czy to jest sport? No i właściwie to lubię trening siłowy. Z tym że mam wrażenie, że (jak pisałam wyżej) nie rozwija on wszechstronnie sprawności ciała. Stąd też myśl o tym, żeby spróbować czegoś innego.

Gruba ryba1piorunów

@rain No wlasnie generalnie fajnie sie trenuje, jak silownia jest pod jakis inny sport, ktory dodatkowo angazuje kondycyjnie

Pokaż więcej komentarzy (10)

Tytan

w Sport

4piorunów

Czy mamy na portalu kogoś kto by mi skonsultował pierw możliwości a później zrobił jakiś program workout? Mam problem taki, że ostro mam organizm poturbowany przez życie i co sobie znajdę jakiś trening to odpada ze względu na moje kalectwo. To trzeba trochę mądrej głowy.

Kompan2piorunów

Na gubienie wagi najlepiej dieta + ćwiczenia NEAT, czyli spacerki, wybieranie schodów zamiast windy etc. I to dotyczy też osób w pełni zdrowych ( ͡~ ͜ʖ ͡°) Na rowerze możesz jeździć?

Tytan0piorunów

@Giblet5280 rower właśnie muszę sobie sprawić się coś bardziej w stylu wigry z podstawą pionową niż MTB czy inny gdzie masz pozycje pochyłą - taki mam i nie mogę na nim jeździć.

Kompan1piorunów

@rm-rf To popatrz na rowery crossowe lub trekkingowe - one będą miały bardziej wyprostowaną pozycję. No i pomimo przynależności do jednej kategorii dwa rowery mogą mieć zupełnie inną geometrię - trzeba zawsze się przymierzyć do roweru. Inną opcją będzie też rower poziomy, ale na tym to się kompletnie nie znam

Pokaż więcej komentarzy (12)