Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#silownia

Inspirator

w Hejtokoksy

7piorunów

Dziennik pokładowy z dnia 26.02.2024. Dziś było za dużo ludzi i nie dopchałem się na chest fly i musiałem zamienić na coś. Znalazłem coś co było opisane jako supine press i były zaznaczone cyce na obrazku więc dużo nie myślałem i uznałem, że to zrobię :grinning: Dziś dużo siadło w bułgarach - seria 1 - 3 to 24, 28 i 32 kg i wszystkie po 14 powtórzeń. W trzecim ćwiczeniu już od jakiegoś czasu robię ostatnią serię już bez żadnej asysty i dziś weszło czwarte powtórzenie i jestem z tego super zadowolony, chociaż musiałem zrobić dłuższą przerwę, bo mi się zakręciło w głowie xD Reszta bez większych zmian. Miłego tygodnia!

  

Gruba ryba

w Hejtokoksy

13piorunów

Znów dzisiaj był trening inspirowany filmami Mike'a Israetela, ale zamiast kończących przysiadów zrobiłam odwodzenia. Zgodnie zresztą z jego radami by ćwiczyć to, co chce się rozwijać. :smiley: Wyszedł bardzo długi trening, z dużą objętością, ale na małych ciężarach. Powinnam była robić powtórzenia wolniej, wtedy pewnie efekty byłyby lepsze. Następnym razem postaram się robić je nie 3-4 sek ale tak z 6 sek. No i jeszcze rowerek. Właściwie to nie powinno się robić cardio zaraz po treningu siłowym, może nawet nie powinno się ich robić w ten sam dzień, ale mam czas max na 5 treningów tygodniowo i chciałam robić we wszystkie te dni split.
Co jeszcze - może będę tego żałować, ale na razie daję sobie spokój z redukcją, która i tak mi jakoś nie szła. Chcę trochę pożyć jak normalny człowiek, który nie waży każdego żarcia, nie odmawia sobie czasem jakiegoś batonika, czy hot doga z żabki. Aby potem złamać się pod wpływem "zachcianek" organizmu zmęczonego monotonnym jedzeniem, aby następnie mieć wyrzuty sumienia. Nie zamierzam się rzucać na jedzenie, ani zagryzać pizzy czekoladą, ale po prostu spróbować jeść "intuicyjnie". W końcu nie można przez całe życie liczyć kalorii. To jakieś szaleństwo. No i zobaczę za jakiś czas jakie będą efekty.


Osobistość2piorunów

@rain z tym dłuższym czasem fazy ekscentrycznej jest wiele niezrozumienia. W skrócie, fazę koncentryczna robimy „wybuchowo” ale kontrolowanie, chcesz ją zrobić szybko, dynamicznie wykorzystać energię. W fazie ekscentrycznej tej tak zwanie wolnej, robisz no.. wolniej, ale to nie znaczy powoli. Faza ekscentryczna powinna być kontrolowana, należy utrzymywać napięcie, ale mówimy tutaj o czasie trwania 1-2s. W przeciwnym razie gromadzisz zmęczenie (fatigue) i zamiast przeznaczać energię na co chcesz, „marnujesz” ją. I zamiast zrobić 10 powtórzeń, zrobisz wolniej 7, a wiemy już że to ma gorszy wpływ na hipertrofie. Wolniej się robi tylko w wypadku uczenia się nowego ruchu lub stosujesz po prostu pauzy. Jednak jak skumasz ruch to robi się jak napisałem. Mikea oglądem mnóstwo filmów, co najmniej 20-30h mówimy :D

Gruba ryba0piorunów

Redukcja ma sens wtedy, gdy jest z czego redukować. Ty masz? Jeśli nie masz konkretnych celów sylwetkowych i nie masz BF większego niż 25%, to jakoś szczególnie mocno bym o tym nie myślał. Czasem lepiej przymasować i dopiero wtedy zredukować, zamiast na siłę nisko schodzić z BF-em.

W końcu nie można przez całe życie liczyć kalorii.

@rain a można, jak najbardziej. Jeszcze jak. Chociaż jest to dość trudne. Sam nie liczę tylko w czasie urlopów. Trudno jest jeść na czuja, bo jedzenie jest generalnie dobre i raczej nie chcemy go ograniczać. Imo, warto przecierpieć ten początkowy okres liczenia kalorii, bo to daje dobrą perspektywę na temat żywienia. Po tych kilku latach zabawy z fitatu sam wiem, ile i czego mogę zjeść, ale liczenie wciąż jest wygodniejsze, bo pozwala mi zoptymalizować efekty.

Właściwie to nie powinno się robić cardio zaraz po treningu siłowym, może nawet nie powinno się ich robić w ten sam dzień, ale mam czas max na 5 treningów tygodniowo i chciałam robić we wszystkie te dni split.

Można robić. Byle nie przed.

Pokaż więcej komentarzy (29)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

11piorunów

Dziś był dzień pleców. Poszło nienajgorzej, zważywszy na to, że niektórych ćwiczeń (np. lat pull down) nie robiłam od kilku miesięcy, a i tak osiągnęłam takie same, lub nieco lepsze wyniki niż kiedyś.  

Osobistość1piorunów

Piknie, obyś rano się nie zbudziła zgruzowana :grinning: Ja już wiem, że trzeba będzie porozciągać nóżki z rana po dzisiejszym 😛

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

11piorunów

Jakoś w środę @bartek555 podrzucił mi 8-tygodniowy plan treningowy na pośladki (Jeffa Nipparda), który uwielbiają z chłopakami robić na statku.:kissing_heart: Dziś więc zaczęłam go robić. Z jedną zmianą - zamiast rumuńskich martwych, wolałam zrobić MC na podwyższeniu, dla lepszego rozciągnięcia tyłka. Ciekawe, czy za te 8 tygodni będę mieć tyłek jak marynarz? 😉
 

Gruba ryba1piorunów

@rain zapodaj ten plan 😆

Gruba ryba0piorunów

Szanuję małego Jeffa, ale jak on za takie rozpiski bierze po 20$, to serio, ręce opadają... imho albo siady albo ciąg powinny być tu w wariancie sumo i brakuje ćwiczenia na 1 nogę, z porządnym rozciągnięciem d⁎⁎y w dole.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fenomen

w Hydepark

13piorunów

KOLEJNY DZIEŃ TRZEŹWOŚCI (7 JUŻ) DLA JEGO
Tag do obserwowania/czarnolisto -

Dużo się działo ale nadal bez posta. Jutro mi się pewnie uda jakoś to wszystko opisać. Tak czy inaczej - nie piłem.

      

Gruba ryba1piorunów

Jak się ma zasypianie w porównaniu do stanu wskazującego?
lepij? gorzyj?

Pokaż więcej komentarzy (2)

Inspirator

w Hejtokoksy

8piorunów

Dziennik pokładowy z dnia 22.02.2024. Ten tydzień mi się rozleciał trochę treningowo, bo w poniedziałek i wtorek jakieś przeziębienie mnie wzięło z bólem ucha i leżałem pod kocem w domu a wczoraj była integracja po pracy więc też wypadł trening. Dziś miałem wrażenie, że mam mało siły na wszystko ale jak teraz patrzę to nadal wyszło 250 kg więcej niż w zeszłym tygodniu więc chyba spoko. Nie wiem czy uda mi się wcisnąć jeszcze jeden trening w tym tygodniu więc możliwe, że dopiero powrót w poniedziałek.

  

Gruba ryba1piorunów

Szanuję za to otwarcie 80 powtórzeniami bułgarskich :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

12piorunów

Dziś był trening, który wygląda bardzo skromnie. Zaczerpnęłam go z filmiku na kanale Renaissance Periodization https://www.youtube.com/watch?v=_gakDkB24WI&t=762s
Zhackowała mnie obietnica robienia pośladów bez hip thrustów, których nie znoszę. Może ciężary nie są jakieś duże, ale cała idea tego treningu polegała na tym, żeby robić powtórzenia jak najwolniej zwiększając w ten sposób czas pracy mięśni. Na filmiku trenująca kobieta jest wyczerpana po wszystkim, ja byłam w zasadzie tylko zmęczona, więc chyba nie postarałam się wystarczająco mocno. Najbardziej po doopie dostały moje przedramiona w martwych ciągach - nigdy nie miałam problemów z chwytem, nawet przy większych ciężarach, a dzisiaj bardzo bolały mnie mięśnie (ścięgna?) przedramion. Nawet próbowałam założyć paski myśląc, że będzie trochę łatwiej ale nic nie dały. Nie wiem co tu się porobiło.
No i jeszcze na koniec trochę rowerka w miejscu. :stuck_out_tongue_winking_eye:


Lider4piorunów

Rp to bardzo fajny kanal, sluchaj pana majka ;)

Gruba ryba3piorunów

@rain hello folks. Chyba najlepszy kanał o treningu na YT. Potężna wiedza.
Ale te wyczerpanie na jego treningach zawsze mi się teatralne wydawało

Pokaż więcej komentarzy (19)

Lider

w Hejtokoksy

129piorunów

A co mi tam - wrzucam swoj progres z wrzesnia 2020 i pare dni temu. We wrzesniu juz bylem po kilku miesiacach bardzo regularnych treningow i pudelkach z surplusem kalorycznym.

Roznica jakis 18kg.

Kosmonauta1piorunów

@bartek555 jak dostarczane są pudełka na statek?

Osobistość2piorunów

@bartek555 Czyli to jednak prawda że wy tam na tych statkach dalej zapierdalacie wiosłami a ten dym z komina to tylko wylot okapu u kuka.
Wiedziałem, dlatego ja tylko żagle.
Gx

Pokaż więcej komentarzy (104)

Gruba ryba

w Hydepark

3piorunów

Kumpel mnie dzisiaj namówił na tą mityczną "siłkę". Pomyślałem, ze pójdę, bo sezon hokejowy się konczy i zaraz bedzie mi brakować ruchu. Na wejsciu dwie szczebiotki mnie poinformowały, ze jednorazowe wejscie kosztuje 59zl xD nope, dziękuję Fabryka Formy, nie skorzystam. Pójdę na rower jak się ociepli, chociaz fizjo mowil, ze to jak zamienic siedzenie przed kompem na siedzenie z wysilkiem ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)/¯ powoli kończą mi się y do uprawiania. Ktos jakies ciekawe propozycje nie obciazajace kregoslupa, oprocz plywania?


Osobistość1piorunów
Pokaż więcej komentarzy (15)

Fenomen

w Hydepark

7piorunów

KOLEJNY DZIEŃ TRZEŹWOŚCI (5 JUŻ) DLA JEGO
Tag do obserwowania/czarnolisto -

UPOJNA NOC Z KOŁDRĄ
Po nieprzespanych 3 nocach ze stresu położyłem się wczoraj do łóżka, i spałem tak mocno, że zaspałem pierwszy budzik (nie zdarza mi się to). Spałem jak kompletne dziecko. Zero snów, zero potów, nie obudziłem się nawet na siku. K⁎⁎wa pierwszy raz od nie wiem kiedy całe 8h miałem wyjęte z życia (nawet poprzedni okres trzeźwości obfitował w przynajmniej jakieś szczanie w nocy). Mega się zregenerowałem ale czułem, że brakowało mi jeszcze 3-4h snu. Wstałem i kolejny dzień załatwiania.

SKRZYPIĄCE SPRZĘGŁO
Umyty i ubrany wbiłem w moją Toyotę i ruszyłem mimo skrzypienia. Pojechałem prosto do byłego kołchozu bo dostałem info, że chcą tam kogoś zwolnić a to oznacza, że mogą mnie chcieć. Rozmawiałem z kierowniczką, powiedziała, że pogada z szefową i da mi znać, i że szepnie dobre słowo o mnie (lubili mnie tam mimo wszystko). No zadowolony chłop

ZADOWOLONY = CHLANKO
K⁎⁎wa XD. Ja serio nie radzę sobie z emocjami. Spaliłem fajka z byłymi współpracownikami no i do auta. Pierwsza myśl - trzeba opić xD. Należy się. Nic k⁎⁎wa bardziej mylnego, strasznie się wkurwiłem wtedy na siebie po chwili, bo skrzypi mi sprzęgło, nie mam kasy na jedzenie w sumie a chcę wydawać ostatnie grosze na alko.

WKURWIONY = SRACZKA
Wkurwiony ze skrzypiącą TOYOTĄ zajechałem na stację benzynową. Kłamać nie będę, 50/50 chciałem tam się wysrać i kupić piwo. Poszedłem się wysrać i wyszedłem. Wsiadłem i pojechałem sobie do lasu. Nie wjeżdżałem głęboko bo z wadliwym autem trzeba ostrożnie. Zaparkowałem sobie, spaliłem ze trzy fajki i dostałem info od kierowniczki, że gadała z szefową, i że nie ma tak, i nie ma nie. Musi pomyśleć i da mi znać jutro.

ODCIĘCIE
Nadal wkurwiony na siebie byłem za myśli o alkoholu. Najgorsze, że w głębi to nadal chciałem się ujebać jak świnia. Przyjebałem sobie kilka razy plaskacza w łeb (dobrze, że nikt nie widział). Nie chciałem wracać do domu, potrzebowałem tego czasu samemu ze sobą. Musiałem... nawet nie wiem co. Padł pomysł na coś co robiłem nie raz.. spędzenie kilku godzin w aucie a'la biwak. Wyjąłem telefon, połączyłem z transmiterem, pojawił mi się BANOT - TAJLANDIA i oglądałem. Po dwóch odcinkach (czekam na kolejne) odezwał się niedobór snu i spałem w aucie.

Obudziłem się nadal niedospany, wysiadłem by się rozruszać, spaliłem faję i pomyślałem, jak szefowa chce przemyśleć to znaczy, że.. mnie przyjmą xD Taki głupi tok rozumowania. Ruszyłem do domu. Po powrocie naniosłem drzewa do domu, rozpaliłem i się wykąpałem. Zjadłem resztki obiadu i siedzę teraz i to piszę.

JUTRO
Jutro jadę zapisać się na kurs wózka widłowego. Wiele osób mi doradzi teraz, że lepiej na suwnicę, lepiej na spawacza. Nie o to chodzi. Chodzi o to, bym się rozwijał i nie miał czasu pić. Pewnie nie będę nawet szukał pracy na widlaku, ale zrobię i c⁎⁎j. Chodzi mi tylko o robienie a to najprostsze co mogę robić.

Tak więc plan ostatecznej bezdomności zmienił się troszkę. Teraz to plan bezdomności w aucie (bo okazało się, że jeszcze może pojeździć). Dodatkowo plan ten przesunął się na jutro, bo może jutro się odezwie kierowniczka, że mnie biorą. Nawet jednak jeśli się to nie uda, to muszę ustać trzeźwy, bo bycie bezdomnym w aucie, niestety wymaga trzeźwości.

i takie słowa na koniec - siedząc teraz mam ochotę się jeszcze raz ujebać do snu. Mógłbym sobie na to pozwolić. Przecież nie umrę. No ale.. jutro do mnie zadzwonią z pracą i pojadę na kacu? A jak zapiszę się na wózki widłowe - na kacu? Przecież żyję, jestem zdrowy, mam czyste łóżko do spania i mogę się wyspać.

GURU2piorunów

Ale nie mowiles ze starzy dali szanse jeszcze? Wiesz oni nie ze cie juz nie chca w domu, ale jesli zawsze konczy sie tak samo to moze mysla ze taki kopniak w d⁎⁎e ci pomoze ( zadko pomaga), nie win ich ciezko patrzec jak bliska osoba nie radzi sobie z nalogiem. Jesli nigdy przez to nie przeszli to ciezko im zrozumiec dlaczego zawsze wracasz do alko. Trzymaj sie tam, moze w domu cos ogarnij? Liscie pograb usprzatnij cos, wiosna za pasem moze cos przygotowac sie bedzie dalo na tomatowy sezon czy cos?

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fenomen

w Hydepark

7piorunów

   

Się spaslem trochę i zacząłem siłownię...again.
Coś podobnego spotkało ostatnio bo mi się misjonarz trafił :smiling_face_with_tear:.
Tylko chodziło o piwo

https://streamable.com/aylw29

Gruba ryba1piorunów

Tak w sumie to nie wiem czy w tych orzechach człowiek więcej kalorii nie wpierdzieli, bo ileż można pączków wcisnąć, a zostaw orzechów w misce XD

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

8piorunów

Drugi dzień mego nowego splitu, dziś góra ciała. Będę mieć plecy szerokie niczym przysłowiowy lotniskowiec. A bicem będę kruszyć orzechy włoskie. :stuck_out_tongue_winking_eye: Oczywiście wartości dla bicepsów trzeba podzielić przez dwa. :smiley: Do tego rowerek.


Gruba ryba0piorunów

Robisz w takiej kolejności, wyciskanie na klatę po barach?

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fenomen

w Hydepark

37piorunów

El klasyko, kurczak z ryżem i warzywami.
Te dodatkowe 4-5 dni pracy w weekendy daje w d⁎⁎e, mega się czuję zmęczony. Waga zatrzymała się na 69 kg.
Z plusów ostatnio ziomek na basenie powiedział mi, że się zmieniłem i bardzo dobrze ta siłownia działa. Pomimo ostatnich wydarzeń, morda mi się cieszy po czymś takim xDDD

Gruba ryba9piorunów

69 kilo szybko siostro podać mu metanabol

Tytan14piorunów

ach, męska przyjaźń.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

12piorunów

Dziś krótszy trening. Zaczynam od tego tygodnia treningi 5-dniowym splitem. I tak zamierzam chodzić na siłownię 5 dni w tygodniu (w dwa nie mogę przez pracę), więc czemu nie ćwiczyć siłowo częściej niż 3x tygodniowo?
W OHP tylko w dwóch seriach udało mi się zrobić po 9 powtórzeń. W ostatniej wyszło tylko 7, bo nie dałam rady. Ale za to nabawiłam się kontuzji mięśni: czworobocznego i równoległobocznego. A zatem - opłacało się. XD Do tego było jeszcze pół godziny na rowerku, ponad 10 km w miejscu. :smiley:
 

Tak zupełnie na marginesie - podoba mi się jeden facet, którego widuję na tej siłowni. :smiley: Wygląda "przeciętnie", ale jakoś tak wydaje się być sympatyczny. Zresztą - raz w zeszłym miesiącu wymieniliśmy ze sobą ze dwa zdania i faktycznie chyba jest fajny. No i dzisiaj właściwie to nawet trochę czekałam, aż przyjdzie. 😛 Oczywiście nie zwraca na mnie wcale uwagi, ja też się na niego nie gapię, więc też wielkiej "love story" z tego nie będzie. Dziś zresztą uświadomiłam sobie, że mimo że wyglądam na kilka lat mniej, to nadal - dobijam do 40-tki, a ten facet pewnie ma jakieś 30 la? Może trochę więcej. No więc - trzeba mieć RIGCZ i raczej omijać wzrokiem biednego chłopaka. :smiley:

Fanatyk0piorunów

@rain go get him!
On nigdy nie zagada, większość facetów na siłce obecnie boi się nawet spojrzeć w stronę jakiejkolwiek dziewczyny, bo potem tylko z tego są problemy.

Kosmonauta1piorunów

@rain można zagadać, ale trzeba mieć przygotowany dobry tekst 😉

Pokaż więcej komentarzy (33)

Sum

w Hejtokoksy

16piorunów

18/100 
11/52 
2/? 

Było trochę ładnych dni i wyszłam potruchtać :grinning: i chyba bieganie zostanie ze mną na dłużej.

Ostatni siłowy i trochę statystyk - które dopiero niedawno odkryłam :grinning:

Fanatyk1piorunów

@tyci_koks co to za apka?

Sum2piorunów

@CzosnkowySmok garminowa, połączona z zegarkiem :grinning:
garmin connect

Fanatyk1piorunów

@tyci_koks i tam się wpisuje dokładnie jakie ćwiczenia robisz, że pokazuje jakie partie mięśniowe ćwiczysz?

Fanatyk4piorunów

@CzosnkowySmok tak, niektóre zegarek sam wykrywa na podstawie głębokości ruchu itd

Sum2piorunów

@CzosnkowySmok @Zielczan dokładnie!
Czasami jednak trzeba wpisać. Ale im więcej razy robisz to samo to zegarek zapamiętuje i sam odczytuje ćwiczenia :grinning:

Sum1piorunów

@CzosnkowySmok tak to np. wygląda.
Tutaj np. muszę zmienić na MC sumo. Bo tego nie odczytuje zegarek :grinning:

Gruba ryba4piorunów

@tyci_koks właśnie dziś się zastanawiałam jak idą Twoje treningi. :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (21)

Fenomen

w Hydepark

4piorunów

(KOLEJNY) DZIEŃ TRZEŹWOŚCI (2 JUŻ) DLA JEGO
Tag do obserwowania/czarnolisto -

Pomimo kompletnego braku chęci do życia wybrałem się dzisiaj na siłownie, ale w niej nie byłem. Pojechałem do lasu pochodzić no bo nie chciałem iść między ludzi w ogóle, w zasadzie nie czułem się na siłach by cokolwiek na siłowni robić. Poszedłem na spacer i zleciało mi tak 1,5h na chodzeniu. Byłem też w sklepie po szlugi by sobie w lesie zakopcić no i nie zakupiłem żadnych trunków wyskokowych.

Zjazd trwa w najlepsze, no ale udało mi się załatwić jedną.. w sumie trzy rzeczy jakbym tak miał policzyć. Dwie pierwsze dotyczą samochodu - wyjebanie jakiś zbędnych pustych butelek czy kartonów, bo mam jakiś nawyk trzymania opakowań po "płynach samochodowych" i no nie są one mi potrzebne. Zrobiłem też ogólny rozrachunek z pewną usterką z pomocą ojca, bo sam bym sobie nie poradził. Trzecia rzecz to wyjście z domu na powietrze, czyli ten spierdotrip leśny.

Co planuje na jutro? Chce sobie poodkurzać auto i możliwe że jakiś rower jak psychika pozwoli. Dodatkowo muszę przygotować jedno pismo, które fajnie gdyby ojciec sprawdził i doradził. Następnie mamy poniedziałek. Jadę wysłać pismo, załatwić jedną sprawę urzędową, sprawdzić powietrze w oponach auta na stacji benzynowej no i do byłego kołchozu, z którym nie rozstałem się zbyt pokojowo. Muszę odebrać PIT no i zapytać czy mnie przyjmą znowu. Jak się uda to chciałbym już we wtorek iść do pracy na 12h (po tyle tam się pracuje tylko więcej wolnego wtedy jest w tygodniu).

No i jak przyjdzie wtorek i będę pracował to będę szczęśliwy. Jak nie będę to wybiorę się na pewno na świeże powietrze bo dobrze mi to na mój zjebany mózg działa, taka namiastka najebania się alko bo można uciec myślami od.. siebie samego chyba. No i ten PIT trzeba ogarnąć, nie wiem czy to do jakiejś księgowej dać, czy może samemu bym dał radę? Zawsze bym się czegoś nowego nauczył w sumie.

Dalsze plany to jak by się udało to nadgodziny w kołchozie. Chciałbym po prostu tam chodzić codziennie praktycznie, pracować i poświęcić się temu w pełni. Jak bym dał radę zrobić trochę nadgodzin to wiadomo - trochę grosza do kieszeni wpada. No i część kwoty jaką zarobię chciałbym przeznaczyć na jakiś kurs na wózek widłowy, no cokolwiek by robić to poza kołchozem. Najpewniej zajmie mi to z 2..3 miesiące? Ale to plus bo będę mógł to opłacić "w ratach".

Najdalszy plan to przepracować z uprawnieniem na wózek w kołchozie, bo mają tam wózek i bym nabrał wprawy. Może wtedy sobie zrobić jakieś jeszcze uprawnienia albo iść pracować gdzieś do kołchozu v2 (lepsza kasa i umowa o pracę wtedy). W sobotę idę na psychoterapię, to będzie trzecia wizyta, znaczy zależy od ewentualnego grafiku w kołchozie jak mnie zatrudnią, jeśli w sobotę będę pracował to przełożę na najbliższy dzień wolny terapię.

Oczywiście mnóstwo głosów pod poprzednim postem sugerowało mi jakąś terapię "w zamknięciu", czyli zapomniałem nazwy ale to takie jedno słowo jest. Oczywiście wiele osób mi doradzało też kluby AA, kilka osób odezwało się na PW. Dziękuję wszystkim za komentarze, zarówno przychylne jak i nieprzychylne, wiem, że wiele osób zawiodłem (w tym siebie). Jestem w trakcie poważnego rozważania o jakimś oddziale zamkniętym, cały czas myślę o klubie AA by z kimś pogadać, no i psychoterapia, z której oczywiście nie chcę rezygnować. Muszę do końca wytrzeźwieć i podejmę poważniejszą decyzję, bo teraz jestem w zbyt wielkiej rozsypce.

GURU0piorunów

K⁎⁎wa, tez nienawidze ludzi

Lider0piorunów

Pit to logujesz się na stronę, kilkasz, że wysyłasz i po sprawie

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

6piorunów

Tym razem tylko 30 serii (tzn. powinno być 32, ale już nie liczyłam rozgrzewkowych). 😛 Zamiast zrobić normalny MC kombinowałam z MC jednonóż w nadziei, że trochę to zmotywuje tyłek do pracy. Efektów nie stwierdzono. 😛 Jako że nie lubię hip thrustów dziś zrobiłam glute bridge. Układanie całego tego szpeju na sobie itd. było jeszcze bardziej skomplikowane niż przy HT. 😛 Ale trochę nie doceniłam swoich możliwości - trzeba było wziąć więcej niż te 60 kg. Nadrabiałam więc liczbą powtórzeń. Z "plusów": +5kg w brzuszkach na maszynie, +2.5 kg w wyciskaniu na łydki, +5kg w odwodzicielach. Słabiej mi poszło dziś z podciągnięciami - w ostatniej serii 4 ostatnie powtórzenia były w zasadzie tylko do połowy.
Do tego ponad 40 minut rowerku. I jakieś 6 minut na "stair master" - to będę sobie dawkować ostrożnie, bo kolana po tym bolą. 😒
Udało mi się dziś zrobić pomiar składu ciała na Tanicie. Wyniki załączam. Przez 2 miesiące ćwiczeń wygląda na to, że nie przybyło mi ani grama mięśni. 😒 Ale o prawie 1% spadł fat. BMR wyliczyło mi na 1433 kcal i zapewne tyle właśnie ono wynosi. Z drobiazgów, które cieszą - w tabelce "wskaźnik budowy ciała" kółeczko mnie symbolizujące przesunęło się troszkę w stronę "bardzo umięśniony". :smiley: Ogólnie - wygląda na to, że muszę zejść z kaloriami do tego 1400 i może efekty wagowe wreszcie się pojawią.
 

Sum0piorunów

@rain muszę gdzieś dorwać taką Tanitę :grinning: Bardzo fajnie to wygląda. 1400 kcal to bardzo malutko :open_mouth:

Przy GB jest o tyle fajniej, że można nałożyć więcej obciążenia niż przy HT już na początek :grinning: + mniej angażuje kolana, więc dla kolanek lepiej.
MC jednonóż jest super, poślad płonie. Pewnie jak doszlifujesz technikę to poczujesz :grinning: Za pierwszym razem ciężko się ustawić, dobrać ciężar itd.

Gruba ryba

w Hydepark

4piorunów

Jak długo utrzymasz pozycję deski?

ps. Jeśli nie wiesz ile dasz rady, zamiast wciskać "na ślepo" po wyniki, najpierw spróbuj : )

   

Jak długo utrzymasz pozycję deski?

  • Mniej niż 15 sekund8%
  • 16-30 sekund11%
  • 31-45 sekund10%
  • 46-60 sekund13%
  • Więcej niż 60 sekund57%

89 głosów

Osobistość1piorunów

2 minuty bym zrobił

Pokaż więcej komentarzy (5)