Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#spoleczenstwo

GURU

w Wiadomości Świat

16piorunów

Rosjanie pozytywnie oceniają Putina. To blisko 80 procent

Blisko 80 proc. Rosjan deklaruje pozytywną ocenę działań Władimira Putina jako prezydenta. Niezależni eksperci podkreślają jednak, że w warunkach wojny, represji i braku swobody słowa takie badania nie oddają realnych nastrojów społeczeństwa. Blisko 80 proc. Rosjan pozytywnie ocenia działalność

Gruba ryba

w Nauka

30piorunów

Kolejna aktualizacja (wrzesień 2025) dobrze znanego wykresu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

źródło:
RafalMundry na twiXer.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Autorytet

w Hydepark

8piorunów

Czy Wy też coraz częściej natykacie się w mediach społecznościowych na wrogie komentarze lub wpisy skierowane do posiadaczy psów? Wciąż powtarza się hasło „psiarze” czy „psiarstwo” w negatywnym wydźwięku, sugeruje się, że właściciele psów obarczają ofiary pogryzień winą i „odwracają kota ogonem”. Jako dowody przytacza się różne wpisy z facebookowych grupek, z zamazanymi danymi, nazwą grupy czy adresem forum. Całą awanturę z obu stron dodatkowo nakręcają fake konta, które próbują eskalować konflikt i wciągać w niego kolejne osoby.

Często pojawia się argument, że w Polsce rocznie zgłaszanych jest około 100 przypadków pogryzień (mniej lub bardziej dotkliwych). Ale czy to naprawdę aż tak poważny problem w skali kraju liczącego prawie 40 milionów mieszkańców, w którym niemal co drugie gospodarstwo domowe posiada psa? Dla porównania – podobna liczba incydentów zgłaszana jest w Niemczech, gdzie tylko około 20% gospodarstw ma psa. Jeśli wierzyć dostępnym danym statystycznym, liczba pogryzień w Polsce nie odbiega znacząco od innych krajów o podobnej liczbie ludności.

Co jednak interesujące, temat u nas jest rozgrzewany do czerwoności. Wywoływana jest wręcz histeria. Osoby posiadające psy obrzuca się wyzwiskami: nazywa się je aspołecznymi, brudasami, psychicznie chorymi itd. Nagonka trwa w najlepsze. Forsuje się tezę, że właściwie każdy pies jest hałaśliwy, agresywny, cuchnący bardziej niż trup na klatce schodowej latem, a jego właściciel to ktoś, kto uchyla się od obowiązków, jest agresywny, niezrównoważony i posiadaniem zwierzęcia kompensuje sobie jakieś braki.

Tak, nie brakuje ludzi nieodpowiedzialnych i trzeba z tym walczyć, ale problem ten nie dotyczy wyłącznie właścicieli zwierząt domowych.

Zważywszy na duży odsetek psów przypadających na gospodarstwa domowe oraz nasze społeczne upodobanie do wyszukiwania powodów do sporów, mam wrażenie, że temat ten jest obecnie wykorzystywany do polaryzacji społeczeństwa. Służy budowaniu konfliktów, wyolbrzymianiu problemu i odwracaniu uwagi od innych spraw. To kolejna próba osłabienia już i tak nadszarpniętej jedności i zgody społecznej poprzez tworzenie nowych „wrogów narodu” – obok przedsiębiorców, lekarzy, posiadaczy pozwoleń na broń, mieszkańców wschodnich województw itd.

To sytuacja wręcz idealna dla wrogich nam wywiadów – wystarczy rozpętać kolejną „gównoburzę”, skłócić ze sobą dużą część społeczeństwa, zasiać podziały i niechęć. Jeszcze niedawno czytałem komentarze w stylu: „możemy oddać wschód kraju Ruskim – nie będę za tych ludzi walczył”, najczęściej w kontekście różnic światopoglądowych czy politycznych. Agentów wpływu w Polsce nie brakuje – rosjanie, Białorusini czy Chińczycy są bardzo aktywni w naszej infosferze i mediach społecznościowych, a wielu pożytecznych idiotów nieświadomie im wtóruje. Tak właśnie powstają kolejne podziały i kolejne okazje dla wrogich nam podmiotów.

Dlatego warto się zatrzymać, zastanowić i dobrze przeanalizować zarówno sam problem, jak i tło towarzyszących mu dyskusji. Na emocjach gra się najłatwiej, ale prawdziwe problemy da się rozwiązywać w sposób konstruktywny, spokojny, bez obrzucania innych obelgami i bez szukania winnych za wszystkie nieszczęścia świata.

Alternatywnie to spisek kotów ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Fenomen3piorunów

Mało, bo właściwie Hejto jest jedynym moim portalem społecznościowym. Ale znam ludzi, którzy są przeciwko trzymaniu psów w miastach. Wszyscy oni mają negatywne doświadczenia z sąsiadami, którzy nie liczą się z otoczeniem i szczekają psami zamkniętymi w mieszkaniach.

Tytan2piorunów

@Ciuplowski dziel i rządź.

Jak probowalem bronić myśliwych gdyż jest to rodzinna tradycja, trochę opowiedzieć o tym jak praca wygląda to mniej na wyzywali (tutaj też) i elo.

Psa nie mam to musisz sobie radzić sam z problemem 😉

Edit

Psiarzu :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (36)

Gruba ryba

w Hydepark

20piorunów

"Dziwicie że współczesne kobiety nie chcą mieć dzieci, skoro największa ambicją absolutnej większości jest pójście na gównostudia, potem gównokariera w korpo w jakimś HR i klepanie excela.

Zakładanie jakiejś tam rodziny to najmniejszy priorytet.

To przychodzi po 30-stce albo nawet 40-stce jak na robienie dzieci jest już za późno.

Feminizm i kapitalizm tak zakręcił korbą, że tego się już nie odkręci. Swoją drogą dla mnie to jest abstrakcja, że dla kobiety definicją sukcesu jest zapierdalania na cudze marzenia w cudzej firmie w jakimś międzynarodowym korpo będąc tylko cyferką w tabeli XD"

Oczywiście to jest tylko jeden z problemów. ALe również znaczny.

Gruba ryba8piorunów

@4pietrowydrapaczchmur
Swoją drogą, strasznie wkurza mnie jeśli chodzi o dzietność argument "A bo w Burkina Faso to dzieci się rodzo i nikt nie narzeka".
Otóż żyjemy w rozwiniętym kraju. A w rozwiniętym kraju, żeby urodzić dzieci, trzeba posiadać zasoby.

I okazuje się, że ten kto zasoby posiada (typu dom, stabilność finansowa, dobry związek) ten ma dzieci. Czyli ludzie bogaci, których na wszystko stać. A mało kogo teraz stać na "godne życie" w wieku 20-30 lat. Ot cały problem.
Jako spokojne życie uważam posiadanie wlasnej chaty albo dużego mieszkania (bo te dzieci musza gdzies biegać) i bardzo dobrze płatnej pracy. I czasu.
I ze statystyk jasno wynika, że tacy ludzie w Polsce posiadają dużo dzieci. Wbrew populistycznej narracji, że patologia rodzi dzieci. Co od dawna jest bullshitem.
A Twoj mem to imo mizoginia.

Pokaż więcej komentarzy (19)

GURU

w Wiadomości Polska

3piorunów

W Polsce przybywa związków nieformalnych. GUS podał dane

W Polsce przybywa związków nieformalnych - wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. W 2023 r. stanowiły one blisko 8 proc. wszystkich rodzin w Polsce. [...] Jak wynika z danych GUS-s, liczba par pozostających ze sobą w związkach niesformalizowanych rośnie w Polsce dynamicznie. Podczas

GURU

w Wiadomości Świat

7piorunów

«Po co się na to zgodziłem?» Jewhen Spirin o wojnie, korupcji i moralności Ukraińców

Kim on jest? Redaktor naczelny „Babel”, sanitariusz prosektorium, pisarz, medyk wojskowy, dziennikarz – jego życiorys robi wrażenie, ale jak przedstawić rozmówcę publiczności? „Myślę, że po prostu jestem głupkiem” – krótko zakończył moje „męki wyboru” Jewhen Spirin. Filozof pił herbatę i z humorem

GURU

w Hydepark

20piorunów

Bardzo dużo debili jest w kraju. Debil mam tu na myśli rasowego debila. Czyli kogoś, kto krótko mówiąc nie jest bystry. IQ na poziomie trochę wyżej małpy. Dasz rebus czy proste sudoku to nie ogarnie. Debile były zawsze, tylko kiedyś jak to się mówi- tylko rodzina i otoczenie widziało że to debil. Teraz debil ma telefon z internetem. Debile łączą się w grupy i debilizują innych ludzi, którzy mieli potencjał przeskoczenia z debilizmu wyżej. Ilu jest debili to widać w różnego rodzaju mediach społecznościowych. Pod własnymi nazwiskami wypisują takie bzdury że aż c⁎⁎j szczypie od tego, a inne debile wtórują. Inteligentni ludzie powinni debili chronić. Tu coś nie gra po prostu. Jeżeli debil w ocenie inteligentniejszego otoczenia uznają zgodnie, że nie rokuje to powinno mu się zapewnić komfort, ale dla dobra debila jakoś go ograniczać, bo taki debil też cierpi jak ktoś mu coś próbuje wbić do łba to debil zaraz się frustruje, bo mu się styki palą. To szkodzi debilowi, a debil szkodzi bez złych intencji innym. Dlaczego? Bo debilem się steruje. Zawsze się sterowało debilami. Tylko teraz ktoś inny próbuje naszymi debilami zawładnąć. Nasze debile powinny zostać w naszych rękach.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

13piorunów

"Mamy model oparty na samotności w jak najmniejszych gospodarstwach domowych, które będą zaludniać użytkownicy różnych platform internetowych. W tym modelu ludzie zamiast seksu będą korzystać z pornografii, a zamiast prawdziwej miłości będą szukać przelotnych znajomości na tinderze, a zamiast obiadów z rodziną korzystać z aplikacji, gdzie migrant dowiezie im jedzenie.

Model ten jest wyjątkowo opłacalny dla globalnych korporacji. To nie jest teoria spiskowa, to jest model akulturacji nas wszystkich do życia w tym cyfrowym kapitalizmie jako jednostki, ponieważ samotna jednostka jest konsumentem wymarzonym - nie mając wokół siebie rodziny, bliskich, przyjaciół, musi zaspokajać wszystkie potrzeby emocjonalne poprzez rynek."

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

48piorunów

Gruba ryba1piorunów

Tz, że TV jak nie da dudy, może znowu, być nadawcą wiadomości. Oczywiście TV, a nie szambo typu zaRublika i podobne..

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

33piorunów

Bieda to Stan Umysłu czy Systemowa Pułapka? 194 Głosy i Jedna Wnioskowa Prawda! 🔥:bar_chart:

Cześć, hejto! zamykam ankietę, która podniosła ciśnienie wielu osobom:) Dziękuję za 194 głosy i wszystkie mocne, merytoryczne (i te mniej) komentarze!

Wyniki Ankiety: Zwycięstwo Mentalności!

Mimo ogromnej wagi argumentów systemowych, to Mentalność wygrała w głosowaniu!

TAK, ciężką pracą i pomysłowością można wyjść: 60.31%*

NIE, złe miejsca urodzenia i patologia to "koniec": 39.69%*

Synteza Dyskusji: Gdzie leży Prawda?

Mimo wygranej "stanu umysłu", dyskusja (zwłaszcza z @Pirazy i @Ragnarokk) doprowadziła nas do kluczowej konkluzji, która jest trzecią, najbardziej realistyczną opcją:

1. Stan Umysłu decyduje o Przeżyciu: Zgodziliśmy się, że w cywilizowanym świecie z niskim bezrobociem, nikt zdrowy nie musi klepać skrajnej biedy (głód, bezdomność). Tutaj chęć, dyscyplina i proaktywność (czyli stan umysłu) to warunek, aby podjąć pierwszą "gównorobotę" i osiągnąć minimum egzystencji.

2. Bieda to Proces Pokoleniowy: @Zarieln i ja doszliśmy do wniosku, że sama mentalność nie czyni milionerem w jedno pokolenie! Twoi rodzice mogą wyrwać się z "niedasizmu" (zmiana mentalna), ale dopiero ich wnuki mają szansę na prawdziwe bogactwo, bo odziedziczą już nie tylko chęci, ale i zasoby, edukację i kontakty (jak pokazały historyczne przykłady @Ragnarokk’a).

Najmocniejsze Uderzenia z Komentarzy:

[@Half_NEET_Half_Amazing](/uzytkownik/Half_NEET_Half_Amazing):* "bieda to stan umysłu... którym zarażają nas ludzie dokoła czytaj na samym początku rodzina." (Podkreślenie, że mentalność jest nabyta).

[@WujekAlien](/uzytkownik/WujekAlien):* "Jeśli ktoś się będzie całe życie zasłaniał tym, że pochodzi z biednej rodziny... to nigdy go nie będzie miał. A to już podpada pod zamknięte koło samowpadania w biedę."

@kodyak & @Rozpierpapierduchacz:* Silnie akcentowali, że mentalność jest nabyta, a ludzie z lepszym startem (jak w eksperymencie Monopoly) ignorują swoje przywileje.

@zuchtomek: Wskazał na kluczową różnicę między biedą a patologią, gdzie ta druga, mimo większego dostępu do zasobów (w mieście), jest podtrzymywana przez "tradycję socjalu, alkoholizmu" – czyli mentalność*.

@orzeszty & @BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta: Wprowadzili element naukowy: stres z dzieciństwa w biedzie może fizycznie uszkodzić mózg, utrudniając kontrolę zachowania i planowanie* (czyli kontrolowanie "stanu umysłu").

Podsumowując: Bieda jest pułapką, którą system podtrzymuje, ale stan umysłu jest tym, co albo uwalnia Cię na pierwszy stopień, albo utrzymuje w najgorszej skrajności.

Dzięki raz jeszcze za dyskusję! Wpadajcie do komentowania!

Pokaż więcej komentarzy (6)

Autorytet

w Dyskusje

9piorunów

Od kiedy dzisiaj wyjmowałem ciuchy z pralki prześladuje mnie dylemat etyczno-moralny, który nie daje mi spokoju.

Wołam tagi i

Czy jeżeli osoba, z którą ci nie wyszło, po jakimś dłuższym okresie czasu przypadkiem cię spotka i zapyta "Czy nadal mnie kochasz?" to (w przypadku kiedy tak), należy powiedzieć jej prawdę, narażając się na możliwość zostania w przyszłości emocjonalnie lub inaczej wykorzystanym przez tę osobę, czy też należy powiedzieć nie, kłamiąc siebie i tę osobę, czy też należy nie odpowiedzieć nic i zrobić z siebie debila/buca, czy też istnieje jakieś czwarte, inne podejście?

Ten dylemat etyczny nie daje mi spokoju, mimo, że raczej mnie nie dotyczy, bo wszystkie dziewczyny i chłopaki w jakiś się kochałem mieli mnie zawsze głęboko w d⁎⁎ie. XD

Osobistość5piorunów

@Alembik to nie jest tak, że na każde pytanie od dowolnej osoby, w dowolnych okolicznościach trzeba odpowiadać. Jak sam zauważyłeś ta wiedza może być później wykorzystana przeciw tobie. "Co, jeśli tak, a co, jeśli nie?" jeśli w ogóle widział bym sens kontynuowania rozmowy.

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Wiadomości Polska

23piorunów

Szokujący raport o polskiej młodzieży. „Za dekadę obudzimy się z pokoleniem uzależnionym”

Z raportu przygotowanego przez prof. Mariusza Jędrzejkę z Instytutu Psychologii Wyższej Szkoły Kształcenia Zawodowego oraz Centrum Profilaktyki Społecznej wyłania się alarmujący obraz kondycji psychicznej młodego pokolenia. Co piąty polski nastolatek regularnie sięga po nikotynę, 60 procent młodych

Gruba ryba

w Nauka

14piorunów

TFR na świecie.

Specjalista1piorunów

Co się dzieje w Korei Południowej? Jest odbicie

Gruba ryba3piorunów

@kompromisacja

https://en.wikipedia.org/wiki/Demographics_of_South_Korea

To mogą być jedynie fluktuacje.

edit: lub nadwyżka wynikająca z wejścia obecnych 30 latków w wiek rozrodczy.

Demographics of South KoreaDemographic features of the population of South Korea include population density, ethnicity, education level, health of the populace, economic status, religious affiliations, and other aspects of the population. The common language and especially culture are viewed as important elements by South Koreans in terms of identity, more than citizenship. South Korea's population first reached 50 million in 2012, and by the end of 2021, South Korea's population peaked at about 51.77 million people. However, in recent years the total fertility rate (TFR) of South Korea has plummeted, leading some researchers to suggest that if current trends continue, the country's population will shrink to approximately 28 million people by the end of the 21st century. In 2018, fertility in South Korea became a topic of international debate after only 26,500 babies were born in October and an estimated 325,000 babies for the year, causing the country to achieve the lowest...Wikipedia
Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Historia

28piorunów

35 lat po zjednoczeniu Niemiec w społeczeństwie wciąż widoczne podziały

Od zjednoczenia Niemiec w piątek mija 35 lat, ale podziały w społeczeństwie są wciąż wyraźne w wielu sferach, od gospodarczej po mentalną. Im więcej czasu mija od zjednoczenia, bardziej rośnie sceptycyzm wobec jego efektów – powiedział PAP politolog prof. Klaus Schroeder. O utrzymujących się

Osobistość

w Hydepark

5piorunów



Jakbyście się zastanawiali, dlaczego prawicowe partie chcące uregulowania imigracji mają tyle poparcia... to faktycznie podejrzane, bo powinny mieć więcej, ale kampania oszczerstw, obrzucania błotem i izolacji działała do pewnego stopnia. Nie, to nie ruskie trolle, prędzej danke, Merkel.

Fanatyk6piorunów

Pewnie, PiS był przeciwko imigrantom , ale jak płacili łapówki to wtedy z otwartymi ramionami XD oszczerstw XD piszesz o PiS czy konfederosji XD

Tytan0piorunów

@peposlav Ten wykres nawet nie wspomina o Polsce. PiS jest szczególnym przypadkiem psa, któremu udało się złapać listonosza. AfD (Niemcy) czy RN (Francja) nie miały okazji dać nikomu wiz, więc wyborcy oceniają ich tylko po programie.

GURU10piorunów

@TRPEnjoyer może i bym ci uwierzył, gdyby nie to, że Merkel nie ma nic wspólnego z imigrantami ukraińskimi, a jednak prawicowe ścierwo pluje na nich jakby jutra miało nie być i zbiera na tym poparcie.

To jest zwykłe żerowanie na zaściankowości i strachu przez innością. A tego ludzie, którzy mało wiedzą, mają mnóstwo

Osobistość0piorunów

@zjadacz_cebuli Ludzie narzekają, że LLMy mają haluny, a tymczasem hejtki też mają halucynacje, nigdzie nie napisałem, że


no tak, konfiarze i pisowcy są tacy grzeczni,(...)

Różnica jest taka, że LLM po poprawieniu go napisze ci "No tak, miałeś rację!", a hejtek napisze ci "xDDDD". Ja wiem, że PiS był pionierem masowego plucia na innych, ale ile z tego przypada na Ukraińców? No to już za trudne pytanie. BTW są już nawet badania naukowe pokazujące, że to, co kiedyś na wypoku określano mianem "neuropków" się najbardziej zradykalizowało, cope harder, że wszyscy inny źli.

GURU3piorunów

@TRPEnjoyer jeszcze się nie spotkałem z przypadkiem kiedy konfiasz albo pisowiec przyznał komuś rację. Do tego konfiarze używają już memicznego wyrwania z kontekstu xd. Jak ci się tu nie podoba, że mamy inne podejście to po chuj tu siedzisz? Udzielasz się tylko w polityce i tylko żeby robić zamieszanie. Po chuj? Przez takich jak ty mam swoje zdanie o prawicy. Za radykalizację tzw neuropków (ostatnio to widziałem na wykopie parę lat temu) odpowiada prawica, która pluje na wszystko co inne, wliczając siebie. Robisz z siebie nie wiadomo jak mądrego, ale czy nim jesteś?

Osobistość0piorunów

@zjadacz_cebuli Czy powinienem odpisać odklejonemu łebkowi coś więcej niż "xDDD"? Ale nawet popsuty zegar dwa razy na dobę ma rację, starczy kopania się ze świrami wyzywającymi Bartosiaka od "zapijaczonych mord", mających problem z podstawami biologi i podniecającymi się piciem wody, siedźcie sobie tu we własnych pierdach, ja idę na X.

Fanatyk1piorunów

@TRPEnjoyer @zjadacz_cebuli eh ludzie, już dajcie dupie siana jak to się mówi, bo jak to zaśpiewał jeden grajek cały ten teren pójdzie w końcu pod wynajem i taki finał będzie gry.

nie musimy czerpać wzorców z USA. nie ma w Polsce prawicy i lewicy już od dawna. jedno co naprawdę jest to ruskie kurwy za płotem :neutral_face: a wszystkie inne problemy da się pokojowo rozwiązać, z czego zresztą ciągle słyniemy na świecie. ta dzisiejsza moda na radykale pierdolenie skończy się u nas szybciej niż się zaczęła. każdy ma trochę racji, a jak damy się podzielić bandzie populistów cwaniaków którzy nie przepracowali uczciwie jedego dnia, to każdy będzie winny. peace.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Fenomen

w Hydepark

19piorunów

Ostatnio spotkałem się z dość ciekawym terminem, który dał mi do myślenia i postanowiłem nico podrążyć na czym polega tak zwany sejfityzm.* Okazuje się, że termin pochodzi od angielskiego słowa safety (bezpieczeństwo). Oznacza postawę lub sposób myślenia, w którym najwyższą wartością staje się unikanie ryzyka i zapewnianie sobie maksymalnego poczucia bezpieczeństwa, często kosztem innych wartości – takich jak wolność, spontaniczność, odpowiedzialność czy rozwój.

* Na przykład człowiek kieruje się zasadą minimalizowania ryzyka, nawet jeśli to ryzyko jest niewielkie albo czysto hipotetyczne. Co więcej, zamiast podejmować samodzielne decyzje, oczekuje, że instytucje, przepisy czy inni ludzie zapewnią im ochronę. Przejawia się to w tworzeniu nadmiernych zasad i zakazów, które mają wyeliminować każde, nawet najmniejsze niebezpieczeństwo. Ostrzeżenia typu „gorące” na kubku z kawą czy zakazy zabaw uznawanych za zbyt ryzykowne dla dzieci zaczyna być ogromnym problemem, ponieważ poczucie zagrożenia, charakterystyczne dla sejfityzmu jest na tyle silne, że świat staje się niebezpieczny i należy nieustannie go kontrolować, by uniknąć szkód.

* Taki sposób życia w szkole, pracy, czy w przestrzeni publicznej lub w społeczeństwie rodzi patologie i niezrozumiałe, pogmatwane oraz często paradoksalne sytuacje.

* Zobaczcie jak to się przejawia w szkołach i nie tylko: zakaz biegania na przerwach, żeby uniknąć wypadków. Usuwa się tradycyjne zabawki z placów zabaw, bo „mogą być zbyt niebezpieczne” albo organizuje się wycieczki tylko w ściśle kontrolowanych warunkach, bez miejsca na spontaniczność.

* W pracy z kolei wprowadza się nadmiernie szczegółowe przepisy BHP, które regulują nawet najprostsze czynności. Na przykład zakaz korzystania z urządzeń biurowych bez dodatkowych szkoleń, mimo że są intuicyjne i bezpieczne lub inna kwestia w sferze mentalnej: pracownicy wolą nie podejmować decyzji, żeby „nie narazić się na odpowiedzialność”.

* Także w przestrzeni publicznej możemy spotkać się z ostrzeżeniami na każdym kroku („Uwaga, schody”, „Może być ślisko” – nawet przy dobrej pogodzie), albo ograniczanie dostępu do miejsc uznanych za „niebezpieczne” (np. wejścia na górki, skarpy, molo) oraz instalowanie zabezpieczeń tam, gdzie zagrożenie jest minimalne (np. barierki przy niskich krawężnikach). Niestety w codziennym życiu mamy do czynienia z podobnymi zachowaniami polegającymi na unikaniu kontaktu z obcymi, „bo to ryzyko”, nadopiekuńczy rodzice nie pozwalają dzieciom na samodzielne wyprawy ani nawet na drobne ryzyko, a popularność ubezpieczeń „na wszystko”, nawet na zdarzenia o bardzo małym prawdopodobieństwie, to norma, która zaczyna być nakręcana przez żądne zysku korporacje finansowe.

* Sejfityzm nie uszedł uwagi krytyków i postronnych obserwatorów śledzących ten kierunek i zaczynają nieco alarmować świat, bo propagowania takiego podejścia, choć z założenia wydaje się dobre, to okazuje się, że wpływa na ograniczanie wolności jednostki, prowadzi do nadopiekuńczości (np. wobec dzieci), hamuje zdolność do uczenia się przez doświadczenie i popełnianie błędów, a także rodzi postawy roszczeniowe – oczekiwanie, że ktoś inny zawsze zadba o nasze bezpieczeństwo.

Fanatyk3piorunów

@Eber

_Volenti non fit iniuria_ (ad D. 47.10.1.5) – Chcącemu nie dzieje się krzywda.
https://www.bibula.com/?p=136355

Chcącemu dzieje się krzywda – Izabela Brodacka FalzmannBibula - pismo niezalezne
Pokaż więcej komentarzy (6)

Tytan

w Dyskusje

3piorunów

Koniec społeczeństwa, jakie znamy. Czeka nas konflikt populistów, „Europejczyków” i migrantów

To, w jakiej rodzinie się urodziłeś, miało nie mieć znaczenia. Wszyscy obywatele mieli dzielić tę samą kulturę, podlegać temu samemu prawu i doświadczać stałego wzrostu jakości życia. Obecnie epoka „równych i wolnych” społeczeństw dobiega końca. Na jej gruzach czeka wzrost nierówności dochodowych

GURU

w Wiadomości Świat

6piorunów

Cenzura uczuć w Chinach. Rząd ściga "zbyt pesymistyczne" posty w internecie

Władze Chin rozpoczęły szeroko zakrojoną kampanię mającą na celu ograniczenie negatywnych i pesymistycznych treści w internecie. Przez najbliższe dwa miesiące chińska administracja ds. cyberprzestrzeni będzie monitorować media społecznościowe, tropiąc posty, które – według oficjalnych komunikatów –