Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#tworczoscwlasna

Gruba ryba

w Rękodzieło

35piorunów

Seria ukończona 😊 Ostatnia skrzynka-książka księżyc(s)owa jest w odcieniach czerni i czerwieni, i została częściowo zainspirowana klimatami - na wieczku grafika z puchaczem wirginijskim (Bubo virginianus), którego wizerunek przewija się w serialu :owl:

Każda skrzynka ma wymiary zewnętrzne ok. ok. 21 x 17 x 4,3 cm, a przestrzeń wewnątrz ma ok. 17 x 14 x 2,4 cm. Tradycyjnie decoupage na drewnie, wypukła imitacja "stron" po bokach, plus ręcznie formowane i malowane ornamenty wypukłe. Wnętrze malowane na kolor czarny, grafika w ozdobnej ramce od wewnątrz wieczka, dno wyklejone czarnym filcem, do tego metalowe zapięcie.

Więcej moich szpargałów twórczych jak zawsze na :slightly_smiling_face:

Koneser1piorunów

Długo robisz taką jedną ?

Gruba ryba1piorunów

@serpentes38 Około tydzień, czasem dłużej, jeśli mam równocześnie więcej prac na warsztacie.

GURU1piorunów

@Apaturia Szukam cen za twoje cuda ale nigdzie nie mogę znaleźć, myślałem że może to był by dobry prezent dla wędkarza na drobiazgi albo co, czy rybne/wędkarskie klimaty cię odrzucają? :smiley:

Gruba ryba0piorunów

@Opornik Rybno-jeziorną / rzeczną / morską skrzyneczkę jak najbardziej mogłabym zrobić - mam bardzo ładne wzory zdobień wypukłych do takich tematów :smiley:

Cena zależy zawsze od wielkości skrzynki i szczegółów projektu, ale tak ogólnie - skrzynki-książki o takich wymiarach, jak te z sowami i z podobną ilością zdobień wypukłych, plus zdobione od środka wieczko, plus wyściółka filcowa i zapięcie, to koszt od ok. 330 - 350 zł. Większe skrzynki-książki - bliżej 400 zł. W przypadku projektów z małą ilością zdobień wypukłych, gdzie jest do zrobienia głównie opracowanie i nałożenie grafiki, pomalowanie i polakierowanie całości, cena jest odpowiednio niższa.

Jakby co, daj znać, jakie wymiary miałaby mieć skrzyneczka, a na tej podstawie podeślę Ci propozycję projektu z opcjami wyceny 😉

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Sztuka i design

6piorunów

i nie dzieje się nic aż do końca

Pamiętam, jak się cieszyłem pierwszym tekturowym tornistrem. Spakowałem wszystko do niego, łącznie z Elementarzem Falskiego zabranym siostrze i tak spałem z ręką na tornistrze. Rano, pierwszy stałem pod drzwiami. Z plecakiem, w piżamie. Kazali mi zjeść śniadanie i się ubrać. Woźny w szkole miał straszne wąsy, a na imię Kazimiera. Jakaś duża pani go tak zawołała. Przyszedł z wielkim pękiem kluczy na kółku. Miał nam pokazać boks i coś go strasznie bawiło, a ja się nie umiałem boksować. Dopiero z P. "do pierwszej krwi" się nauczyłem, ale to trzy lata później. Ten boks, to była jednak klatka z siatki i tam trzymaliśmy wszyscy kurtki. Tak dla bezpieczeństwa.

Dwie pierwsze mi ukradli, a trzecią sam zgubiłem - nie pytaj, nie pamiętam. Pamiętam za to, że pani dyrektor kazała wszystkim klaskać, że niby nas witają. A potem śpiewali dziwną piosenkę o umieraniu i kulach w sercu. Nigdy jej nie słyszałem w radiu.
Ale do czego ja zmierzam. Otóż, miałem zapisane w planie lekcji "biologia" i w sali 214 (drugie piętro pokój 14) pani nam opowiedziała jak alkohol działa na białko, a więc na człowieka, bo człowiek składa się z wody i białka, chyba. I wtedy się dowiedziałem, że wódka ścina białko tak jak temperatura 61 stopni C. (Nigdy nie miałem takiej temperatury, nawet gdy potłukłem termometr) Niestety, nie pokazali tego eksperymentu, tylko kazali zaufać. To nie było trudne, w końcu cała szkoła opierała się na zaufaniu. Śmierci Mieszka pierwszego też nie widziałem, ani drugiego, ani Wisły.

frag. "Nigdy się nie wydam"

(sponsorem wpisu jest NIGDY)

Mistrz

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

Kobiety kochają klamoty

Krzyczysz, kochanie, kieby kogut kurze
"Kozetki, kotku, korniki kochają"
Kwaśne koło kołnierza kaftanu
Kap-kapią krople, krzywdy kałuże

"Kanapę kupmy, kanwy kunsztowniejszej
komodę, krzesło, kolebiącego konika"
Kozetki koncepcji kłaść krzyżyk każe
Koniec koszmarny komfortu kącika

Krzesło, kanapa... krzywduję kumpeli
która koncypuje krytyki komentarzyka:
"Kocha kapuchę! Kutwa konkretniejszy!"

Klnę. Kochany, kaprysu kobiecego kacie!
Ku kieratowi kuśtykam, kapitał krzesić
Kultywując koncept, kozetkową kołomyję

Lider6piorunów

K⁎⁎wa konkretny koncept! :stuck_out_tongue_winking_eye:

Fanatyk6piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Mistrz7piorunów

@onpanopticon kurczaki, konkretny komentarz :D

Pokaż więcej komentarzy (17)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Dzień dobry się z Państwem,
To ja od razu skorzystam i bezczelnie podczepię się pod tag , który - dzięki uprzejmości pana @George_Stark - wziął się i dzisiaj narodził. Dlatego niezwłocznie się z Państwem takim właśnie wolnym wierszem podzielę. Tak trochę w ramach wytłumaczenia się z mojej mniejszej ostatnio aktywności. Wiadomo, że tłumaczą się tylko winni, co w zasadzie idealnie pasuje do sytuacji, bo tej mojej mniejszej aktywności winien jestem tylko i wyłącznie ja sam.

Uzależnienia

Dzisiaj w wyniku zdarzeń zawiłych,
Kolejne książki w me ręce trafiły,
Bo to jest nałóg, nic nie poradzę,
Że książki na półce licznie gromadzę,

Lecz zanim foliały staną w szeregu,
Przeczytać je muszę od brzegu do brzegu,
I jak mam pogodzić te wszystkie obsesje, 
Rower, pisanie i czytania sesje?

A mogłem mieć hobby jak inne chłopaki,
Palenie, alkohol czy choćby hazard jakiś.

PS
Wiersz powstał jakiś czas temu, ale idealnie pasuje do obecnej mojej sytuacji, zwłaszcza w kontekście toczącej się obecnie w Kawiarnii dyskusji.

Lider5piorunów

To jest to, że ta doba zazwyczaj jest za krótka. :stuck_out_tongue_winking_eye:

Gruba ryba3piorunów
wziął się i dzisiaj narodził

To musiał być bardzo długi poród, skoro wpis dodałem wczoraj. 😉

Wiadomo, że tłumaczą się tylko winni, co w zasadzie idealnie pasuje do sytuacji, bo tej mojej mniejszej aktywności winien jestem tylko i wyłącznie ja sam.

Jej, jak ja uwielbiam logikę i jej konsekwencje! 😉

*

A wiersz wspaniały, samo życie można powiedzieć. Aż się nad swoimi hobby zastanowię. 😉

Pokaż więcej komentarzy (11)

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

33piorunów

Zupowe Ratatouille

Był pewien pozornie spokojny - tak przynajmniej wydawało się Michałowi - sobotni poranek, gdy lodówkę wypełniły głosy zbuntowanych warzyw. Tak, nie przesłyszeliście się, warzyw! Myślał przecież gdy mama upominała go, że warzywa zaraz wyjdą z lodówki, że to zwykły żart. Otóż zapomniane warzywa - kupione pod wpływem natchnienia i próby zmiany odżywiania, by zmienić swe życie na lepsze, a zakończony wraz z włożeniem ich do lodówki - faktycznie prowadziły w lodówce całkiem bogate życie.

Różnorodność ich także była całkiem imponująca, bowiem mieszkał tam poeta Seleriusz Kochanowski, który jak się może domyślacie jest selerem. Ma on duszę romantyka i napisał takie wiersze jak "Zielone liście twe" czy "Krągłości mej miłości". Potajemnie podkochuje się w Kapustynie Podlowskiej, która to praktykuje ciałopozytywność i wrzuca swoje zdjęcia na platformę Kilogram, gdzie również promuje swój ruch społeczny, choć można by rzec, że to trochę jak świnka morska, bo ani się nie rusza, ani to zgodne ze społecznymi kanonami piękna. Oczywiście prawdziwe piękności również się znajdują w lodówce, a przedstawicielką jest Lady Karotka von Korzeń, która pochodzi ze szlacheckiego ogrodu. Długa, szczupła, z piękną fryzurą, prawdziwe piękności. Jak powszechnie wiadomo wraz z pięknością idzie zgniły charakter. Zasadę tę przełamuje tylko kapusta, która może i nie jest ładna, ale za to głowa też jest pusta. Marchewka jest ambitną, silną liderką buntu warzyw i uważa, że ludzie są niewdzięczni - najpierw kupują, potem zapominają, aż w końcu szuflada staje się grobem. To ona planuje operację Ratatouille, w której chce uciec z lodówki i przejąć kuchnię. Nie brakuje też prawdziwego konserwatysty - ziemniaka. Bulwosław Kartofelnik to prawdziwy zwolennik tradycyjnych wartości. Opowiada czasem straszne historie o piekarniku gazowym, posiada starą mapę kuchni. Niedaleko nich znajduje się również najstarszy z nich, więziony w słoiku, kiszony ogórek. Jest zbyt stary, żeby pamiętać większość rzeczy, mówią na niego ogór Rick. Ma silny rosyjski akcent, chyba kiszenie w słoiku tak na niego wpłynęło. Najwidoczniej siedzenie w zimnym więzieniu wpływa też na ogórki. Od czasu do czasu krzyknie nagle "Na rewolucję już czas!". Nie zapominajmy też o pomidorze, który był niegdyś kucharzem. Prowadził coś w rodzaju bloga kulinarnego, gdzie chwalił się przeróżnymi rzeczami - od domowych obiadów, przez pieczone ciasta, aż po wędzone kabanosy własnej roboty i różne innych pyszności. Do dziś w internecie żaden nie wie, że Giuseppe Compositone to faktycznie pomidor, a nie człowiek.

Tygodniami opracowywany plan ucieczki na Warzywnym Kongresie prowadzonym przez Lady Karotkę nie mógł się nie udać. Początkowo było wiele konfliktów, ponieważ Bulwosław twierdził, że trzeba bronić granic, aby nowe warzywa nie dostawały się do lodówki, a następnie spróbować zaatakować siłą Michała. Seleriusz preferuje raczej ugodowe sposób rozwiązania konfliktu poprzez napisanie powieści do Michała, aby zobaczył jak żyje im się źle. Ogór Rick w głowie ma tylko rewolucję, natomiast Kapustynę nie interesuje to w ogóle. Plan Ratatouille miał się udać w niedzielę z racji, że Michał zazwyczaj śpi wtedy do południa, a jak wstanie z potężnym kacem to otwiera lodówkę półświadomy, by wyciągnąć tylko piwo - to był ten moment kiedy plan się zaczyna. Co mogło pójść nie tak, w końcu od tygodni siedzą w tej lodówce prawie niezauważeni obserwując nawyki właściciela.

Nagle otwiera się lodówka, światło oślepia wszystkie jeszcze pełne nadziei na ucieczkę warzywa. Michał uważnie przygląda się swoim produktom w lodówce, aż nagle lekko zrezygnowany spogląda na szuflady. Hasło "zupa" to ostatnie co chciały usłyszeć buntownicze warzywa. Michała wzięło na sobotnie sprzątanie, w tym lodówki. Akurat teraz, w dzień przed ucieczką. Czy to nie ironia? Jak to się mówi, złośliwość rzeczy żywych. Wyciąga warzywa na deskę i podpala wielki gar z wodą.

* "Wszyscy tu zginiemy!" - krzyczy przerażona Karotka.
* "Miałam plany, miałam wyjść za mąż za przystojnego bakłażana!" - krzyczy równie zrozpaczona Kapustyna.
* "Tak, na pewno by Cię chciał ktokolwiek, a już na pewno przystojny bakłażan..." - dodał drwiąco Giuseppe.
* "Ehhhh, to Ci feler, ja bym chciał taką Kapustynkę… Tyle ciała do kochania, tyle wierszy napisanych, tyle nocy przepłakanych..." - pomyślał Seleriusz, ale zachował to dla siebie, lecz smutek pojawił się na jego twarzy.
* "Na rewolucję już czas!" - jak zawsze krzyczy Rick nie słuchając innych.

Woda zaczyna się gotować, Michał powoli zaczyna brać warzywa na osobności. Na pierwszy ogień idzie Bulwosław. Najtwardszy z twardych. Wydawałoby się, że będzie się bronił, będzie walczył. Niestety, owca co dużo beczy mało przyjemności z... a nie ważne, chyba mi się coś pomyliło. No więc ziemniak Bulwosław daje się obierać ze skóry i kroić bez walki, następnie wpadając do gara. Warzywa boją się kto pójdzie kolejny. Okazało się, że Lady Karotka von Korzeń stała się kolejną ofiarą. Wydawało jej się, że inni będą jej bronić, będą za nią płakać, bo jest popularna i lubiana, ale niestety. Myliła się przez cały ten czas. W międzyczasie Seleriusz Kochanowski spisuje "Dzienniczek warzywniczek - ostatnie tchnienie", w którym opisuje dziejące się w kuchni rzeczy.

- "Co za debil, pokroił za grubo marchewkę, nie dogotuje się na czas." - rzucił nagle Giuseppe Compositone, doświadczony w gotowaniu takich zup.

Inni popatrzyli na niego zdziwieni i lekko przestraszeni niczym na seryjnego zabójcę, którym w istocie był.

Kapustyna napisała pożegnalnego posta na Kilogram, gdzie otrzymała słowa wsparcia typu:

* "To prawda, nie zasługują na Ciebie!",
* "Jesteś za dobra dla nich, to dlatego chcą Cię zabić!",
* "Gdybyś była chudsza to pewnie by Cię nie użyli, dyskryminacja!",
* "Pamiętaj, że jesteś najpiękniejszą jaką kiedykolwiek widziałam!"

To ona trafiła do gara, ale wcale nie była smutna, wręcz szczęśliwa, bo dostała tyle słów wsparcia. Seleriusz uronił łzę, aż w końcu rzucił się za nią na ratunek.

- "Nieeeeeee, nie mogą Ci mnie odebrać, kocham Cię Kapustyno!" - krzyczał zrozpaczony sturlając się w stronę końca deski, aż prawie spadł, lecz Michał zauważył to i zabrał go również.

- "To Ty mnie kochasz? LOL, nie chcę takiego frajera za chłopaka XD stać mnie na więcej!" - skwitowała Kapustyna z pogardą.

Seleriusz wpadł do gara z rozpaczy krzycząc: "Seleronimo!". I tyle go widzieli. Dumna Kapustyna również chwilę później skończyła w garze, lecz czuła się jak męczennica, która zginęła za promowanie ciałopozytywności.

Zostały już tylko okrzyki o rewolucji ogóra Ricka i pomidora Giuseppe. Michał zdecydował się jednak nie użyć Ricka i schował go ponownie do lodówki. Compositone miał w planach usunąć konto, czyli popełnić samobójstwo, lecz nie zdążył przed kucharzem. Jego ostatnie słowa brzmiały "Passata la vista" i tak oto wszyscy lodówkowi bohaterowie wylądowali w zupie.

Myślicie pewnie, że chociaż tyle dobrego, że Michał się najadł zupy, otóż nie do końca. Zjadł jeden talerz, o reszcie zapomniał, a ta się zepsuła w garze. Podobno po tygodniu zaczęła żyć własnym życiem i planowała misję ucieczkową, lecz jej dalszej historii nie znamy, a "Na rewolucję już czas!" można usłyszeć z lodówki po dziś dzień.

 

GURU3piorunów

@pingWIN jaka zupę gotował Michał?

Fanatyk4piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (18)

Tytan

w Hydepark

34piorunów

Z racji, że demo mojej gry coraz bliżej.
o już w tym miesiącu na steam, robię pierwsze  kluczy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Do rozdania mam dość trochę kluczy, więc przed oficjalnym demo rozdaję 3 klucze, dla 3 osób.

Walter's Adventure to gra 2D platformowa, w stylu dungeon crawler.
Gracz przejmuję kontrolę nad mieszkańcem wioski, który wyrusza odzyskać skradziony skarb, pokonuje przy tym wąskie alejki dungeonów, unika pułapek, tych widocznych oraz ledwo widocznych pry czym pokonuje napotkanych wrogów.
Jednak na nieszczęście przeciwników gracz może rozwijać swoją postać, kupować specjalne umiejętności, które odpowiadają jego stylowi gry.

Zakupić można umiejętności atakowania kulą ognia, dla tych co chcą szybko przechodzić poziomy
Tarczę, dla tych co biegają bez rozglądania się gdzie idą
Oraz skok do przodu, aby eliminować wrogów, w których uderzy czy z łatwością skakać w trudno dostępne miejsca.

Do dyspozycji są także dodatkowe skórki postaci, które posiadają własne umiejętności, od uzupełniania 1 życia za ukończony poziom, znajdowania sakiewki z dodatkowymi kamykami do sklepu a nawet anulowania otrzymywania obrażeń przy odrobinie szczęścia, a dokładnie w 35% ( ͡° ͜ʖ ͡°) przypadków.

Całość utrzymana w pixelowej grafice, tak aby odzwierciedlić klasyczny styl platformówek 2D
Lecz z dodatkiem lepszego oświetlenia i ozdób poziomu niż za czasów Mario czy podobnych tytułów ( ͡° ͜ʖ ͡°)

W skład demo wchodzi 5 pierwszych poziomów + poziom z bossem, aby każdy mógł sobie bez problemu sprawdzić co w grze będzie.
Jakby ktoś chciał dodać do wishlisty steam: KLIK

Zasady rozdajo:
1. Zielonki - out
Będę łaskawy i czarnolisto może wziąć udział.
Udział biorą osoby, które polubią ten wpis.
Losowanie odbędzie się jutro o godzinie 20:00

Losowanie odbędzie się za pomocą HejtoLos, który wylosuje 3 osoby, które dodadzą piorun do tego wpisu

Gdyby, ktoś chciał dodać sobie grę do wishlisty: https://store.steampowered.com/app/3681830/Walters_Adventure/?l=polish

!

https://youtu.be/QN9AQ49FnOg

Fanatyk2piorunów

@Gagger here. Grałbym :grinning:

Tytan1piorunów

@Banan11 Będą 3 losowania, jedno właśnie wpadło.
Kolejne będzie jak skończą się zamknięte beta testy i ostatnie będzie przy wydawaniu gry za kilka miesięcy.

Beta testy potrwają mniej więcej do końca tego miesiąca, więc jak teraz nie trafisz, to masz 2 szanse jeszcze, jedną za 3tyg i drugą jakoś za kilka miesięcy.

No chyba, że chcesz potestować grę wcześniej, to kluczyk jest gwarantowany wtedy

Fanatyk0piorunów

@Gagger chętnie przetestuję. Ta gra mi tak przypomina Super Froga, w którego gram do dzisiaj, że chętnie porównam

Tytan1piorunów

@Banan11 Jak skończę demo, to napiszę Ci prywatną wiadomość z dostępem

Lider4piorunów

@Gagger
> czarnolisto może wziąć udział.

Udział biorą osoby, które polubią ten wpis.

Hehe he

Pokaż więcej komentarzy (15)

Fenomen

w Hydepark

15piorunów

W nawiązaniu do wpisu @AndrzejZupa tak się złożyło że dzisiaj nagrałem i wrzuciłem do siebie na socjale film, w którym czytam całą dedykację.

Możecie jej posłuchać w akompaniamencie utworu One Day at a Time tutaj:

Facebook: https://www.facebook.com/watch/?v=1413907649656360
TikTok: https://www.tiktok.com/@n.o.o.t.music/video/7525498753772457238

Lider10piorunów

:))))) ¾streama dzisiaj Noooootoooowalismy

Fenomen7piorunów

@Cybulion a nie zawołałeś 😁

Mistrz6piorunów

@NooT potwierdzam, byłem, słyszałem :smiley:

Załatwił Ci, tantiemy z odtworzeń :smiley:

Fenomen7piorunów

@cebulaZrosolu moja muzyka jest bez tantiemów, no chyba że odtwarzał ze Spotify xD

Mistrz6piorunów

@NooT on Ci załatwił :smiley:

Malo tego, mówił, że jak będzie startował w fame MMA czy innych takich Pato galach to będzie ma ring wchodził przy Twojej muzyce :smiley:

Fenomen6piorunów

@cebulaZrosolu Jezus Maria, idę się zarejestrować w ZAiKS

Gruba ryba4piorunów

@Cybulion potwierdzam, “- zerknąłem tylko…” ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Rękodzieło

32piorunów

Sówka trochę jak z :owl: :waxing_crescent_moon: Trzecia skrzynka-książka księżyc(s)owa - z sową śnieżną i czarno-złotą kolorystyką. Zdobienia wypukłe i wnętrze jak w dwóch poprzednich skrzynkach z tej serii.

Przy tym egzemplarzu parę razy zmieniałam projekt, bo bardzo chciałam, żeby na jednej skrzynce była sowa śnieżna, ale długo namyślałam się, z jakimi kolorami ją spasować. Moją ulubioną kombinację czarno-niebieską "zajęła" już skrzynka z płomykówką, a nie chciałam robić powtórki. Stanęło ostatecznie na odcieniach ciemnego złota - ze względu na obłędnie żółte oczy sowy śnieżnej.

Taka ciekawostka: kolor oczu u sowy jest powiązany z tym, kiedy dany gatunek jest aktywny. Sowy o żółtych oczach, jak sowa śnieżna, polują za dnia; sowy o pomarańczowych oczach są aktywne o świcie i o zmierzchu; brązowe i czarne oczy mają sowy polujące głównie nocą.

Więcej moich szpargałów twórczych jak zawsze na 😊

Gruba ryba2piorunów

bardzo ładne.

Gruba ryba1piorunów

@Hoszin Dziękuję :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Fotografia analogowa

33piorunów

Może pomyślicie, że to Praga w XIX wieku. Otóż nie, to warszawski Mariensztat w wieku XXI. Tylko film czeski, znaczy klisza 😃 Fomapan.

Lider4piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Hydepark

35piorunów

Taki filmik dzisiaj popełniłem.
Blea Tarn w

Fanatyk4piorunów

@Taxidriver - bardzo fajnie - tylko straszna kompresja wyłazi - dasz radę wrzucić gdzieś gdzie tak mocno nie kompresuje?

Pokaż więcej komentarzy (10)