Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#zdrowiepsychiczne

Kompan

w Dyskusje

6piorunów

Zakupoholizm. Czy mam paranoję, czy faktycznie coś jest na rzeczy.
Chciałem zasięgnąć waszej opinii o zakupoholizmie. Może mam lekką paranoję i w ogóle nie ma tematu ale chcę znać zdanie innych gdzie przebiega granica między rozrzutnością a uzależnieniem. Czy jak ktoś kupuje sobie od razu 3 kurtki bo podobno jest to okazja to klasyfikuje się to jako nałóg? Może jestem przewrażliwiony widząc uzależnienie tam, gdzie go nie ma. Nie chcę od razu iść do specjalisty więc szukam opinii tutaj.
Od kilku miesięcy mieszkam z moją partnerką. Znamy się od dwóch lat, planujemy wspólne życie i uważam moją dziewczynę za naprawdę wartościową i inteligentną kobietę. Oboje mamy trochę po 30stce, pracujemy i raczej nieźle zarabiamy więc nie musimy jakoś specjalnie oszczędzać. Planujemy zakup wspólnego mieszkania więc  skalkulowałem, jaki musimy wziąć kredyt, jaka będzie rata i wyszło mi, że jest temat do ogarnięcia ale trzeba będzie zrewidować nasze wydatki. Problem polega na tym, że moja partnerka wydaje kasę na bezsensowne rzeczy, głównie na ubrania i kosmetyki. Gdy mieszkaliśmy oddzielnie nie zdawałem sobie sprawy ze skali tych zakupów. Zawsze była ładnie ubrana, ale nigdy nie widziałem jej ciuchów w tej masie co teraz. Przez kilka miesięcy wspólnego mieszkania zapełniła wszystkie szafy. Gdy kupuje buty to od razu kilka pary.  Wiele z tych nowych rzeczy leży potem w pudłach i torbach bo ich nie nosi więc to nie jest tak, że kupuje bo potrzebuje. Przynajmniej ja tak to widzę, ale facet ma tak, że idzie kupić nowe spodnie gdy stare się podrą albo zniszczą. Moja poprzednia dziewczyna na pewno nie kupowała takiej ilości ciuchów, fakt, że nie miała tyle kasy. Moja obecna partnerka to trochę rozpieszczona jedynaczka, rodzice mieli kasę więc patrzy na pieniądze inaczej niż ja.                                                                                                                Po raz pierwszy zacząłem się zastanawiać, czy wspólny kredyt to dobry pomysł. Przeczytałem kilka artykułów o zakupoholizmie i widzę wiele objawów u mojej dziewczyny. Kilka dni temu po raz pierwszy pokłóciliśmy się na ten temat. Ja po prostu powiedziałem jej o moich wątpliwościach a ona zareagowała bardzo nerwowo.  Według niej to ja mam problem bo chcę ją kontrolować i ograniczać. Sam jestem z rodziny, gdzie był problem nałogu więc to może ona ma rację, że mam jakąś obsesję i wszędzie widzę uzależnienie. Nie za bardzo mam z kim pogadać na ten temat. Chcę znać wasze obiektywne zdanie.  Sorry za tyle literatury - taki nałóg ;/

Osobistość2piorunów

Logiką i kalkulacjami tutaj nie wygrasz :grinning: jak ma swoją pensje to chyba można umówić się na wspólną część a reszta jej sprawa?:p

Sum3piorunów

Mogłeś lepiej zasugerować żeby część sprzedała na vinted jak w tym nie chodzi. Bo jak tylko kupuje i w tym nie chodzi tylko magazynuje to już zbieractwo.

Pokaż więcej komentarzy (24)

GURU

w Zdrowie

11piorunów

Ministerstwo zdrowia, ale nie psychicznego. Zapobieganie samobójstwom kosztuje za dużo [rozmowa]

Kryzys psychiczny może nas dopaść w nieoczekiwanym momencie: gdy stracimy pracę lub kogoś bliskiego, bierzemy rozwód albo po wygranej w totolotka wpadamy w emocjonalną huśtawkę. Dzięki psychiatrii środowiskowej mniej osób odbiera sobie życie, ale resortu zdrowia to nie przekonuje – mówi psychiatrka

Kompan

w Hydepark

34piorunów

Chciałem podzielić się z wami swoimi przemyśleniami w kwestii funkcjonowania w monotonii dnia codziennego, zwłaszcza w przytłaczającym okresie przełomu Listopada i Grudnia. Na wstępnie zaznaczę jedynie, że jest rzeczą wspaniałą fakt, że mam poczucie względnego bezpieczeństwa, stały dochód i ogólnie brak jakiś ogromnych życiowych zmartwień. Jednak w moim przypadku obecny okres zbiega się również z ukończeniem 45 roku życia i odczuwam to zniechęcenie o wiele dotkliwiej niż kiedykolwiek.
Jestem facetem i podpowiem, że naprawdę warto zbadać sobie hormony, bo mnie rozjechały się męskie hormony totalnie. Co z jednej strony jest naprawdę przykre i świadczy o tym, że zdolność do prawidłowego funkcjonowania organizmu jest po prostu słabsza niż jeszcze do niedawna. Jednak z drugiej strony jest to pocieszające, bo w końcu po wielu różnych badaniach udało się znaleźć przyczynę bardzo złego samopoczucia, które przez lekarzy jest klasyfikowane z marszu jako depresja. Dostajemy leki, którymi faszerujemy się przez wiele tygodni nie odczuwając żadnej poprawy, a poczucie przygnębienia i frustracji jedynie narasta. Dochodzimy do etapu, że nic kompletnie nie motywuje do tego żeby wstać z łóżka, najprostsze sprawy do wykonania zdają się być zbyt wymagające aby je ogarnąć. Nie mówiąc już o stresujących wyzwaniach dnia codziennego; pracy, obowiązków, spraw do załatwienia. Do tego spotykasz się z niezrozumieniem partnerki, która nie wiedząc dlaczego zaniechałeś aktywności i działania, torpeduje cię pretensjami, że w niczym nie pomagasz. Pojawia się syndrom błędnego koła, które jedynie pogłębia taki stan bezradności, który z kolei prowadzi do jeszcze większego wycofania i apatii. Dochodzisz do etapu, gdy zadajesz sobie pytanie: czy z tego w ogóle da się wybrnąć i choćby wrócić do w miarę stabilnego samopoczucia, bo w sytuacji gdy apatia pogłębia jedynie labilność emocjonalną, trudno jest uwierzyć, że z tej sytuacji istnieje jeszcze jakieś wyjście.
Czym można sobie pomóc? może napiszę truizm, że absolutnie nie polecam radzenia sobie za pomocą alkoholu. Nawet doraźnie i w mały ilościach. Jest to bardzo silny depresant, który wyłącznie pogłębi zły stan. Wszelkie dywagacje na temat tego, jaka jest bezpieczna ilość alkoholu, to jak zastanawianie się czy lepiej złamać sobie rękę czy nogę. Wątpię czy w takim kontekście ktokolwiek rozważałby możliwość świadomego okaleczenia się w taki sposób. Na pewno znajdziemy także obecnie mnóstwo trenerów od motywacji, rozwoju osobowości, treningu oddechu i szpagatów. Nie jestem pewien czy to pomaga. Mnie nie pomagało, a wręcz przeciwnie; czułem jedynie jeszcze większą frustracje gdy słyszałem, że jak nie wyjdziesz z toalety z co najmniej czterema pomysłami na nowe życie. Mnie w tym stanie brakowało siły na choćby jeden pomysł, więc wpadłem jedynie w przeświadczenie, że niczego nie umiem wymyślić.
Jestem po prostu ciekawy co wam pomogło w takich sytuacjach, lub co pomaga, bo przecież taki stan może się zdarzyć niejednokrotnie. Pozdrawiam. 

Osobistość7piorunów

Każdemu pomoże trochę coś innego, bo i źródła problemów często będą odmienne.
Znam ludzi, którym pomogły dopasowane leki na depresję, innym parę wizyt u psychologa, ktoś inny znów zdiagnozował sobie ADHD jako dorosły i też inaczej siebie postrzega i bierze leki, które go nieco stabilizują i czuje się lepiej.
Podstawa, to jest szukać i nie zniechęcać się, bo specjalistów mamy dookoła mnóstwo, dobrych rad od otoczenia jeszcze więcej, ale bez samodzielnego zaangażowania to trochę takie strzelanie ze śrutu, może trafisz może nie.

Ja do rzeczy które opisałeś, nie jako radę, ale wskazówkę, pomysł do zbadania, dodałbym praktykowanie stoicyzmu.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fanatyk

w Hydepark

19piorunów

Na tiktoku jest sporo treści edukacyjnych i jeden psycholog mówi o cPTSD, czyli traumie dziecięcej i objawach, które widać w dorosłym życiu. Wymienia następujące:

1. Używanie poczucia humoru, żeby ukryć swój ból
2. Nadmierne przygotowywanie się (brak spontaniczności)
3. 3. Nadmierne [przepraszanie
4. Nieprzyjmowanie komplementów
5. Nadmierne tłumaczenie się
6. Skrajna niezależność (nikogo nie potrzebujesz)
7. Poczucie winy podczas odpoczywania
8. Nieumiejętność w stawianiu granic
9. Umniejszanie swoim emocjom
10. Dajesz z siebie 150% z obawy o bycie niewystarczającym
11. Ratowanie innych
12. Lęk przed odrzuceniem
13. Posiadanie wewnętrznego krytyka
14. Nagle zmiany w rużynie potrafią wywołać skrajne emocje
15. Większa ufność wobec zwierząt niż ludzi

Ile wam wyszło?

Gość ma na tiktoku @psychoterapiaolesiak

Ile masz objawów?

  • 17% (12 głosów)
  • 26% (11 głosów)
  • 3-419% (33 głosy)
  • 5-611% (19 głosów)
  • 7+56% (97 głosów)

172 głosów

Pokaż więcej komentarzy (19)

Autorytet

w Technologia

9piorunów

Polecam fajną apkę na smartfony - Daylio.

Daylio to aplikacja do prowadzenia dziennika, która działa w bardzo prosty sposób. Użytkownicy mogą tworzyć codzienne wpisy za pomocą dwóch kliknięć: wybierają swój nastrój oraz aktywności. Następnie aplikacja analizuje te dane i przedstawia je w postaci statystyk, wykresów i korelacji.

Myślę, że apka będzie szczególnie przydatna dla cierpiących na depresję, zaburzenia lękowe i biorących antydepresanty. Będzie można sprawdzić obiektywnie jak w danym miesiącu się czuliście albo jak dany lek na was działał.

https://daylio.net/

Gruba ryba1piorunów

Gdzie apsior trzyma dane?
sprawdzałeś czy je gdzieś przesyła używając jakiegoś snifera pakietów, proxy czy czegokolwiek co monitoruje ruch i przedstawia go w postaci raportów?
ot chociażby takie adblokery jak dns66 czy blokada mają takie statystyki

bo dane jakie zbiera ten apsior mają ogromną wartość sprzedażową

Pokaż więcej komentarzy (5)

Inspirator

w Hydepark

211piorunów

Słuchajcie, jaką garść złotych porad otrzymałam. No muszę się podzielić, bo telepie mnie od soboty, od tego czasu spałam 4h i to przerywane ciągle przez jakieś nagłe spazmy jakby mi serce na moment stawało.

Kontekst: jestem w najgorszym w życiu kryzysie psychicznym. Nie mogę jeść, pić, w tydzień poszło 3,5 kg, prawie 0 snu. W dużym skrócie. Mam kilka zaburzeń, 9 lat byłam leczona nie na to, co powinnam. Cud, że dożyłam 30-tki. Nie angażowałabym w to rodziny, gdyby ktoś z mojego otoczenia ich o tym nie poinformował i potem razem z terapeutą mendzili mi, że mam odpisać im na smsa albo zadzwonić, bo na pewno mi pomogą. Byłam pewna, że nie ma co na nich liczyć, tylko pogorszą mój stan, ale nie przewidziałam, że aż tak. W życiu nikt mi nie sprzedał takiego mentalnego kopa.

Wyjaśniłam, na co choruję i mniej więcej co za tym idzie, jak zrujnowane jest moje życie mimo ciągłej walki. W którejś wiadomości dodałam, że samo cptsd to zmiany w mózgu, są na to badania. Najlepsze będzie na samym końcu.

Oto recepta na wszelkie zaburzenia i choroby psychiczne wg. członkini mojej rodziny. Wyleczycie tym ptsd, dwubiegunówkę, zaburzenia osobowości, schizofrenię, depresję, adhd, no wszystko. Trzeba po prostu przyjąć poniższą prawdę i zastosować. Uwaga:

- nie jesteś pępkiem świata
- musisz nabrać pokory
- to ty musisz dostosować się do świata, nie on do ciebie
- twoje zaburzenia i choroby nie usprawiedliwiają tego, jak wygląda twoje życie
- musisz zmienić sposób myślenia
- musisz zmienić podejście do życia
- nie możesz skupiać się tylko na złych rzeczach
- życie może być dobre, to kwestia twojej decyzji
- jesteś kowalem swego losu

Zostało mi powiedziane, że po prostu szukam wymówek. Zwyczajnie lubię cierpienie, lubię jak mam gówno w życiu, lubię 0 osiągnięć, brak założonej rodziny, lubię ryzyko, że wyląduję na ulicy, bo nie będę mogła pracować. Lubię mieć marzenia, potencjał i nie być w stanie ich realizować. No jakbym nie lubiła, to bym zmieniła myślenie i tyle, wyleczona.

I powiedziała to, wiedząc, że leczę się od 10 lat. Specjaliści nie mogą mnie wyleczyć, ale ona potrafi :grinning:

To była dłuższa dyskusja tekstowa i podczas niej osoba nie zadała sobie trudu chociaż wpisać nazwę któregoś z moich zaburzeń i przeczytać listę objawów.

Oprócz tego zostało mi powiedziane, że autysta w rodzinie "wie, że trzeba nad sobą pracować, nie usprawiedliwia się, chodzi na terapię i mu się polepsza". No ja też chodzę, widać za słabo się staram xD Dodam, że ów autysta wychowuje się w normalnym domu, ma diagnozę od dziecka i rodzice stawali na głowie, żeby znaleźć mu odpowiednią terapię i leki. Dla przykładu ja swój autyzm ukrywałam, bo za każdy objaw byłam bita i karana. Nie jest tak, że może miałam bardziej pod górkę, po prostu się nie staram XD (nie wywyższam się, wspomniany autysta również ma przewalone, pod pewnymi względami bardziej niż ja).

I teraz najgorsze:

- połowa rzeczy, o których mówisz, w ogóle się nie wydarzyła. Też mieszkałam w tym domu i wiem, że nie miały miejsca

No spoko, może mam fałszywe wspomnienia. Może nie gaslightuje mnie wcale. Tylko że nie.

Jest 11 lat starsza i wyprowadziła się w wieku 19-20 lat. W której ja wtedy byłam klasie podstawówki, trzeciej? A to właśnie wtedy rozkręciło się piekło, większość traum nabyłam w tamtym i późniejszym okresie. Skąd ona może wiedzieć, co tam się działo, a co nie?

Wyobrażacie sobie, że np. wyjawiacie, że byliście molestowani przez członka rodziny, a ktoś wam mówi, że wcale tak nie było, bo nie widział żadnego tego typu aktu?

Urwałam kontakt, nie zamierzam wznawiać. Ale nie dociera do mnie, że można tak bardzo wierzyć we własną nieomylność, żeby nawet nie przeczytać artykułu w Internecie i stwierdzić, że oto ja wiem jak pomóc osobie na skraju samobójstwa. No niech się weźmie w garść przecież, czemu nie chce się wziąć XDDD

Dzięki za przeczytanie.

Specjalista1piorunów

@WhiteBelle życzę zdrowia i swietego spokoju. Czasami uciecie kontaktu z rodziną to jedyne racjonalne wyjście z sytuacji. Mam nadzieję, że wszystko ci sie powoli poukłada. A jeśli nie, to pi⁎⁎⁎ol wszystko i wyjedź w Bieszczady :).

Statysta2piorunów

Sam przeczytałem i jestem w szoku. Najbliższa rodzina według mnie powinna znacznie bardziej wspierać i być bardziej empatyczna ale jak już ktoś wspomniał lepiej takie toksyczne osoby wyciąć z życia bo tylko powodują,że człowiek albo bardziej upadnie psychicznie albo dojdzie do sytuacji,gdzie będziesz czuć się winna swojej choroby. Dlatego nie sądzę,że twoja reakcja była przesadzona,lepiej to wyrzucić z siebie niż dusić w sobie bo na takie "złote rady" to ręce wzdłuż ciała opadają.

Sam mam sytuację i dodam trochę od siebie,gdzie moja dziewczyna opowiedziała mi o tym,że ma problemy natury psychicznej i skorzystała z usług specjalisty i wiedziałem,że podzielenie się z tym było dla niej wielkim wyzwaniem. Tego dnia niewiele myśląc pojechałem do niej by być przy niej i ostatnią rzeczą o której bym pomyślał byłoby mówienie by wziąć się w garść. Wtedy po prostu byłem przy niej i dałem jej się wypłakać a następnego dnia szukałem informacji co to jest i jak się objawia by być świadomy na co cierpi. Czeka nas trudna rozmowa o tym już na chłodno ale nie poddaję się i chcę jej pomóc na tyle na ile będę w stanie i nie zostawić jej z tym samą.

Jesteś silniejsza niż myślisz,bo przez 9 lat walczyłaś o siebie, o normalność, o to by pozbyć się tego co siedzi Ci w głowie. Nie poddawaj się i nie trać wiary w siebie bo zawsze jest światełko w tunelu i małymi krokami będziesz wychodzić na prostą :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (138)

GURU

w Zdrowie

25piorunów

Stereotypy społeczne sprawiają, że mężczyznom trudno szukać pomocy w depresji. W zdrowiu i edukacji ich sytuacja jest trudniejsza niż kobiet

Luka edukacyjna, czyli gorsze wyniki w testach i mniejsze szanse na wyższą edukację, krótszy czas życia, późniejszy wiek emerytalny, ale przede wszystkim samotność w depresji i większa liczba samobójstw – to problemy współczesnych polskich mężczyzn. W ich naprawie przeszkadza nie tylko brak

Lider

w Hydepark

8piorunów

Dobrze, że jutro zjeżdżam do Polski bo coś mi zaczyna siadać na głowę. Witamina D skończyła mi się we wtorek i oto skutki.
W domciu wejdzie rowerek, siłownia i końskie dawki witamin i poniedziałek oraz wtorek zostawiam młodego w domu więc sobie jakoś przyjemnie czas spędzimy.
Pójdziemy na miasto łapać pokemony, o i to jest pomysł.

GURU

w Zdrowie

5piorunów

Nastolatek będzie mógł pójść do psychologa. Nawet na przekór rodzicom

Nastolatek u psychologa to nie zawsze częsty widok. Czasami problem jest wyraźny, jednak rodzice blokują kontakt ze specjalistą. W odpowiedzi na rosnące problemy ze zdrowiem psychicznym młodzieży grupa polityków złożyła projekt ustawy zwiększającej ochronę kondycji psychicznej dzieci. Kluczową

GURU

w Zdrowie

22piorunów

Psychiatra: jesteśmy przebodźcowani, nasz umysł się "przegrzewa"

Nie jesteśmy ewolucyjnie przystosowani do odbioru takiej ilości informacji, jesteśmy przebodźcowani, nasz umysł się "przegrzewa" - powiedział PAP prof. Edward Gorzelańczyk, psychiatra. W czwartek obchodzimy Światowy Dzień Zdrowia Psychicznego. PAP: Czy tempo życia, jakie nam obecnie towarzyszy i to

GURU

w Psychoterapia

3piorunów

Czy ChatGPT zastąpi psychoterapeutę?

Sztuczna inteligencja coraz śmielej wkracza na pole zdrowia psychicznego. Chatboty terapeutyczne mogą pomóc w terapii poznawczo-behawioralnej czy nauce medytacji. Eksperci ostrzegają, że takie narzędzia mają wciąż liczne ograniczenia i w wielu sytuacjach mogą zaszkodzić. Jakie są szanse i zagrożenia

GURU

w Hydepark

9piorunów

smieszne to zycie jest,

niby jestem szczesliwy niby wszystko jest git

a jednak jak mysle o mojej listopadowej operacji to istnieje duza czesc mnie ktora ma nadzieje ze moze sie z niej nie obudze i wszystko to przestanie miec znaczenie

z drugiej strony nigdy nie mialem mysli samobojczych a wrecz przeciwnie uznawalem to za tchozliwe

jednoczesnie mam zamiar nikomu nie mowic ze na operacje sie wybieram, a wlasciwie to nikomu nie mowic ze bede ja mial w terminie w jakim bede

ukryc to dosc latwo (przynajmniej na poczatku) bo ostatnio mam caly czas robote na wyjazdach,

jak zaczne mowic dzisiaj ze w listopadzie mam tydzien montazu w powiedzmy Koscielisku to nikt nie podda tego pod watpliwosc

co robic, jak zyc

Fanatyk0piorunów

>jednoczesnie mam zamiar nikomu nie mowic ze na operacje sie wybieram, a wlasciwie to nikomu nie mowic ze bede ja mial w terminie w jakim bede
@Sweet_acc_pr0sa Cóż, masz kogoś zaufanego, kto ewentualnie będzie mógł podjąć jakieś decyzję gdybyś miał problem z obudzeniem?

I masz ogarnięty testament? Generalnie w wieku 18+ zawsze go dobrze mieć, a mało kto o tym myśli.

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Zdrowie

34piorunów

Dziś 10 października 2024 obchodzimy "ŚWIATOWY DZIEŃ ZDROWIA PSYCHICZNEGO"
Porzucam teraz trochę frazesami, które są powtarzane, ale jednak są ważne i warto o tym przypominać.
Nigdy nie lekceważmy znaków, które daje nam ktoś bliski, znajomy, lub nawet obcy. Choroby psychiczne i zaburzenia psychosomatyczne, są podstępne i nie zawsze da je się zobaczyć na pierwszy rzut oka. Rozmawiajmy z ludźmi którzy potrzebują pomocy. Szukajmy profesjonalnej pomocy. Nie w postaci kołczów, którzy się przekwalifikowali na psychologów, na weekendowym kursie, tylko wysoko wyszkolonych psychologów i psychiatrów. To ważne, zwłaszcza w dzisiejszych czasach. Wiem jakie to trudne, bo sam jestem po przejściach i sam będę się borykał do końca życia, ze swoimi zaburzeniami. Jednak gdyby nie pomoc, nie mam pojęcia, jakby się to skończyło.
Jest tez w naszej społeczności wiele osób, którzy sami walczą z różnymi swoimi demonami, albo mają pod opieką takich bliskich. I znowu do usranej śmierci, poniżej kilka telefonów, gdzie można znaleźć pierwszą pomoc. Doraźną oczywiście. Dalej już musimy również sami chcieć walczyć o siebie.
Załączam też klip z okazji tego dnia, co prawda z tamtego roku, ale działa niesamowicie na emocje.
Wyprodukowany na zlecenie "Norwich City Football Club".
Trzymajcie się zdrowo i pamiętajcie: "Wszystko się kiedyś jakoś ułoży"

Telefon zaufania dla osób dorosłych
w kryzysie emocjonalnym
116 123

Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży
116 111

Antydepresyjny Telefon Forum Przeciw Depresji
22 594 91 00

ITAKA – Antydepresyjny telefon zaufania
22 484 88 01

ITAKA – Telefon Zaufania Młodych
22 484 88 04

https://www.youtube.com/watch?v=tX8TgVR33KM

Fanatyk0piorunów
Trzymajcie się zdrowo i pamiętajcie: "Wszystko się kiedyś jakoś ułoży"

Pewnie, że tak, ale może już teraz ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Hydepark

24piorunów

znalazlem sobie psychologa na przyszly tydzien. Ciekawe czy bedzie w stanie mi jakkolwiek pomoc.
Glowny cel - to aby mnie odmulic tak bym mogl cieszyc sie wspolnym czasem z zona.

To ze w przyszlosci moze wyladowac na wozki, tak strasznie mnie dobija, ze nie potrafie sobie znalezc miejsca. W tym wszystkime nie pomaga fakt, ze kilka osob w rodzinie tez sie pochorowalo dosc powaznie w krotkim czasie. Tego wszystkiego jest za duzo jak na 1 rok....

Do tego zbliza sie jesien, a zawsze wtedy mialem mocny spadek....

Autorytet3piorunów

@Bystrygrzes życzę dużo siły!
Tak tylko dopowiem, że ciężko znaleźć dobrego psychologa w dzisiejszych czasach, więc jakby ci nie podpasował to szukaj dalej i się nie poddawaj!

Pokaż więcej komentarzy (10)

GURU

w Zdrowie

2piorunów

Zaangażowany pracownik czy pracoholik? Granica jest cienka

Dziś, 12 sierpnia, obchodzimy Światowy Dzień Pracoholika – święto, którego celem jest zwiększenie świadomości społecznej na temat tego zaburzenia. Według badań CBOS, w 2019 roku aż 11 proc. Polaków zmagało się z pracoholizmem, a prawie co piąty był realnie zagrożony uzależnieniem od pracy. Dziś, gdy

GURU

w Psychologia

3piorunów

6 największych wrogów odporności psychicznej. Te nawyki osłabiają nas energetycznie

Podobno wszystko jest dla ludzi, jednak i w tym „wszystkim” liczy się umiar. Jeśli zgubisz granicę w wydatkowaniu wewnętrznej energii na krótkotrwałe przyjemności i nie będziesz jej zasilać, twój „zbiornik” się wyczerpie. Jakie nawyki najbardziej osłabiają nas energetycznie – wyjaśnia psycholożka

GURU

w Zdrowie

5piorunów

Bezpłatna pomoc psychologiczna i prawna dla młodych osób

Fundacja GrowSPACE umożliwia skorzystanie z bezpłatnego wsparcia psychologicznego i prawnego osobom w wieku szkolnym. Jak skorzystać? Podczas Ogólnopolskiego Ogólnopolskiego Forum Ochrony Zdrowia Dominik Kuc, w imieniu Fundacji GrowSPACE opowiedział o bezpłatnym wsparciu, jakie oferuje Fundacja:

GURU

w Zdrowie

9piorunów

Czy samotność jest nową chorobą cywilizacyjną?

Niemal połowa dorosłych Polaków coraz częściej czuje, że brakuje jej towarzystwa. Z raportu Instytutu „Pokolenia” z 2022 r. „Poczucie samotności wśród dorosłych Polaków” wynika, że aż 53% dorosłych Polaków cierpi na samotność, aż 35% osób nie ma nikogo, do kogo mogłaby się zwrócić o pomoc. Kolejne