Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

nicramSum

Dołączył/a:

  • 29 wpisów
  • 302 komentarzy
  • 1 obserwujących

Fenomen

w Hydepark

173piorunów


Ech, koledzy i kolezanki moja mama wlasnie odchodzi. Od lat chorowala na demencję i wlasnie nadszedl ten czas, kiedy będziemy musialy się pożegnać. Jestem od dawna opiekunka mamy i liczylam sie z taka syuacja ale i tak czuje ogromny żal i ciążą mi te wszystkie decyzje ktore na mnie spadają jako na glowna osobę odpowiedzialna za mamę.
Mama jest w domu, ustal juz odruch przelykania wiec mama od dwoch dni nie je i nie pije, jest bez świadomości. Trudno patrzec jak odchodzi ukochana osoba i nie mozna jej w zaden sposob pomóc a jedynie być z nią do końca.
Od sluzby zdrowia otrzymalam niewiele wsparcia. U mamy zaczelo sie od odlezyn 2 tygodnie temu i nie mogłam doprosic sie wizyty domowej "bo lekarz mi w tym nie pomoże, a bardziej pielegniarka" - to uslyszalam najpierw w rejestracji, potem od lekarza. Pielegniarka przyszla po kilku dniach gdy juz sama ogarnelam mamie plastry na odleżyny i sama nauczylam sie z filmikow na yt jak opiekowac się osoba leżąca. Potem mialam batalie o częste wypisywanie plastrow "bo wie pani, ze ich nie tezeba codziennie zmieniac". No wiem ale jak plaster przecieka od wysięku albo zostaje przemoczony moczem no to nie bardzo chyba mozna go zostawic.
Jak skończyły się cyrki z plastrami i jak na ironię odleżyny zaczęły sie ladnie goic stan mojej mamy zaczal sie z dnia na dzien pogarszac. Tydzien temu zjadla mi pęknie dosyc obfity obiad i od tamtego dnia z kazdym dniem karmienie i pojenie bylo coraz trudniejsze bo ponkilku dniach calkiem ustal odruch przelykania. Wtedy lekarz tez niezjawil sie na wizyte i znowu ratowal mnie internet. Fb wyrzucil mi filmiki pielegniarki hospicyjnej ktora opowiadala jak przebieg proces umierania i co wtedy mozna a czego nie nalezy robic. Wiedzialam ze mama prawdopodobnie weszla w faze terminalną. Lekerka z poradni rodzinnej zgadzala sie ze mna ze to zapewne koniec i szpitala to powinnismy unikac raczej, pielegniaraka natomiast namawiala mnie na wezwanie pogotowia żeby mamę w szpitalu nawodnili kroplówkami. Doslownie nie wiedzialam co mam robić. Nie jestem lekarzem żeby wiedziec na pewno że mama jest umierajaca, lekarze nie kwapią się z pomocą wiec znowu ratowalam sie internetem. Wrzucilam objawy mamy w gemini, ktore pomoglo mi zebrac wiedzę. Dowiedzialam sie co to oddech Cheyne-Stokes, dowiedzialam sie ze osoba umierajaca nie czuje bolu z glodu ani nie cierpi z odwodnienia a nawadnianie kroplowkami moze tylko zaszkodzic i prowadzic do obrzęków. Wiedza ta zgadzala sie z tym co uslyszalam w podkastach o umieraniu. Podjelam decyzję o pozwoleniu mamie odejsc w spokoju i tego sie trzymam. Mimo wszystko jest to bardzo trudne. Mam nadzieje ze podjelam dobrą decyzję.

Pokaż więcej komentarzy (40)

Lider

w Hydepark

129piorunów

ale przymocowana zakrętka lewaku!!

swoją drogą, mijają lata i prawaki nadal nie potrafią sobie z nią poradzić

Inspirator3piorunów

Trochę śmiesznie, bo - być może przez swoją bańkę informacyjną - widzę wiele wpisów komentujących to, że ludzie łączą ostatni pokaz tesli z upadkiem UE, ale nie widziałam żadnych wpisów potwierdzających, że faktycznie ludzie to robią:)

Pokaż więcej komentarzy (52)

Fenomen

w Hydepark

14piorunów

Może głupie pytanie, ale dogonił mnie PESEL i muszę zacząć nosić okulary. Mam pytanie do tych którzy już je noszą. Jak rozwiązaliście problem robienia zdjęć w okularach?

Fanatyk4piorunów

Ja siedziałem w branży przez ostatnie 30 lat i od początku, jeszcze w analogowy czasach, wada nie byla tak duża by przeszkadzać. Potem jak już zaczęło przeszkadzać, to wprowadzałem korektę na wizjerze i przez jakiś czas było ok. Potem jak już wszedłem w cyfrę (2004) i patrzenie przez wizjer a potem szybko oderwanie i spojrzenie na ekran, to akomodacja spadała, to zaczęło przeszkadzać i zacząłem używać okularów, to na zdjęcia zakładałem CLki. W koncu jednak akomodacja tak spadła, że już nawet to nie pomagało.
W tym roku sprzedałem caly sprzęt 😔

Pokaż więcej komentarzy (10)

GURU

w USA

29piorunów

Jak zapewne wiecie, Hegseth (zwany również Kegbreath 😛 ) amerykański Sekretarz Obrony (szef Pentagonu) planuje streamować na żywo egzekucję przez rozstrzelanie Nidala Hasana, byłego żołnierza USA który krzycząc Allah Akbar (ale to nie był zamach terrorystyczny nie nie nie) zamordował kilkanaście osób w bazie gdzie służył.

Są już pierwsi chętni do egzekucji.

Jednym z nim jest z nich jest kobieta która przeżyła tą strzelaninę (na zdjęciu jest ktoś inny - to fake satyryczny).

Na pewno pan muzułmanin bardzo ucieszy się na wieść że będzie do niego strzelała kobieta, w dodatku niewierna.

Oczywiście wywiązała się też dyskusja jakiej broni użyć, naturalnie pojawiły się sugestie użycia amunicji utaptanej w smalcu (klasyk), oraz strzelania z Puckle Gun, który został opatentowany jako strzelający dwoma rodzajami amunicji: okrągłej na chrześcijan i kwadratowej na Otomanów. 😛

Ja tam nie mam nic przeciwko publicznym egzekucjom (zawsze się trochę egzekutuje), zastanawiam się tylko czy to jeszcze czy już

Idę robić popcorn.

Miłego dzionka.

Kosmonauta6piorunów

Publiczne egezukcje miały zawsze wielorakie znaczenie oprócz oczywiście pokazania siły władzy i odstraszania chodziło tez o rozładowanie emocji wkurwionego ludu. Żeby daleko nie szukać: doskonale to jest opisane w nowym testamencie gdy Piłat skazuje Jezusa żeby uspokoić nastroje i mieć temat z głowy

Pokaż więcej komentarzy (37)

GURU

w Hydepark

81piorunów

I znów Michał Fiszer z informacją o ruskich trollach.

Kogo to zabolało?

Oczywiście pojawiła się wściekła krytyka różnych komputerowców, że wraz z serwerami Yandexu poszło z dymem tysiące prawdziwych Polaków, którzy nie chcą żyć w Eurokołchozie. Boją się, że wylądują w obozie pracy gdzieś na Syberii (wolą jeść biały chleb nad Morzem Czarnym niż odwrotnie), albo obawiają się, że jak napiszą cokolwiek złego, to wpadnie do nich jakieś FSB, spuści im bęcki i wsadzi do łagru... A nie, czekaj. To nie EU. To jakiś inny kraj.

No ale co racja, to racja. Wspomniani prawdziwi patrioci nie zginęli w serwerowni Yandexu. To oczywiście nieprawda. Tyle że komputerowcy powinni znać właściwy mechanizm. Poniżej opisuję tylko jeden z co najmniej dwóch, a zapewne zależności jest więcej.

Oczywiście Cloudflare odnotował spadek sztucznego ruchu w internecie o ponad 90%.

Jednak jak napisała m.in. Naukowa i Akademicka Sieć Komputerowa (NASK), ów spadek dotyczył tzw. internetowych crawlerów (botów indeksujących Yandexu, które skanują strony WWW) oraz automatycznych skryptów typu brute-force lub spamu HTTP. Nie miało to bezpośredniego przełożenia na fizyczne usunięcie kont na Facebooku, TikToku czy X.

Doszło do nieporozumienia, bowiem słowem „bot” zaczęto jednocześnie określać dwa zupełnie różne zjawiska cyfrowe. Wykresy Cloudflare zarejestrowały gwałtowny spadek aktywności tzw. botów technicznych (crawlerów, scraperów, skryptów spamujących i próbujących masowych włamań metodą brute-force). Były to automatyczne programy Yandexu i innych rosyjskich systemów, które masowo przeszukiwały globalną sieć w celu indeksowania stron internetowych.

Konta propagandowe na Facebooku, TikToku czy X (Twitterze) to zupełnie inna kategoria. Są to profile prowadzone przez ludzi (farmy trolli) lub zarządzane przez wyspecjalizowane oprogramowanie (botnety), które udają prawdziwych użytkowników. Korzystają one z komercyjnych sieci VPN, serwerów proxy i rozproszonych adresów IP na całym świecie. Pracują na setkach serwerów rozsianych po globie, a nie bezpośrednio na rosyjskim Yandexie.

Indeksowanie stron internetowych (czyli crawling lub scraping) wykonuje się po to, by wyszukiwarki internetowe wiedziały, co znajduje się w sieci i mogły to pokazać użytkownikom. Z kolei rosyjskie dezinformacyjne skrypty spamujące automatycznie wyszukują na stronach internetowych posty, sekcje komentarzy czy fora, by masowo wklejać tam linki lub obrazki zawierające dezinformację.

I tu pojawia się kluczowa, głęboka zależność, której wielu „ekspertów” nie dostrzega: udany atak ukraińskich dronów nie polegał na wyłączeniu kilku szaf grających, ale na paraliżu trzech potężnych centrów danych Yandexu (w Sasowie, Kałudze i we Włodzimierzu) oraz stojących tam rosyjskich superkomputerów. To właśnie tam znajdowało się mózgowe i analityczne zaplecze rosyjskiej machiny propagandowej.

Zniszczenie tej infrastruktury odcięło farmy trolli od centralnych systemów automatycznego wsparcia. Bez zaawansowanych modeli językowych (AI) hostowanych w tych centrach danych, generowanie tysięcy spójnych, masowych wpisów w ułamku sekundy stało się niemożliwe. Co ważniejsze, padła infrastruktura odpowiedzialna za tzw. amplifikację, czyli automatyczne, sztuczne pompowanie zasięgów. Konta botów przestały masowo klikać „podaj dalej” i „lajkuj”, ponieważ ich centrala dowodzenia w Rosji zwyczajnie spłonęła.

Rozumiecie to? Jak mają skutecznie funkcjonować ludzkie trollownie lub rozproszone boty, gdy odcięto je od potężnego zaplecza analitycznego i automatycznych narzędzi pompujących ich widoczność? Zostali zmuszeni do powolnej, manualnej pracy, tracąc swoją największą broń: masowość i szybkość reakcji.

Każdy szanujący się komputerowiec z pewnością to wie. I co? Nadal niektórzy brną w zaparte, że „nie, nie, nie, skądże znowu, to nie ma związku!”? A ruch w sieci się posypał. Konta nie zniknęły, tylko drastycznie spadły im zasięgi (no, co za przypadek!).

Aleksandra Wójtowicz, analityczka ds. nowych technologii i cyfryzacji z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych (PISM), zauważyła, że ukraińskie działania przyczyniły się do spadku aktywności niektórych kont powiązanych z Alternatywą dla Niemiec (AfD). Dodała również: „Podobne zjawisko, choć w mniejszej skali, widać też w Polsce. Niektóre treści antyukraińskie i hasła zawierające teorie spiskowe, choć publikowane były w dniach 8–9 października tak samo często jak zwykle, zyskały zdecydowanie niższy zasięg. Podobnie było z wpisami niektórych skrajnie prawicowych, prorosyjskich polityków”. Z kolei Jewish Breaking News pisze, że w ciągu ostatnich kilku dni pod postami wielu popularnych, mniejszych lub średnich kont identyfikujących się jako „pro-MAGA” lub „patriotyczne” w USA zaobserwowano nagłe spłaszczenie statystyk. To samo opisuje londyński Instytut Dialogu Strategicznego (ISD). A zatem ten nagły zjazd wyświetleń, lajków czy podań dalej został wyraźnie i niezależnie dostrzeżony przez światowych badaczy cyfrowej dezinformacji.

Czyli co, chłopaki? A może powinienem powiedzieć: riebiata? Dalej będziecie ględzić, że zdemolowanie trzech potężnych centrów danych Yandexu i sparaliżowanie ich superkomputerów nie ma ŻADNEGO wpływu na aktywność i skuteczność botów oraz trolli w necie? Ale to może dokładnie wyjaśnią nam już jacyś naprawdę rzetelni komputerowcy.

A takim klasycznym hejterom, którzy doskonale wiedzą, o co kaman, ale zamiast uczciwie wyjaśnić mechanizm działania, wolą krzyczeć, że to bzdura, zadam jedno pytanie:

A szto tam, pacany, w Moskwie?

Nie obrażajcie się. Dobrze wiecie, że pacany po rosyjsku to po prostu chłopaki.

Twórca17piorunów

A może po prostu wszyscy chcieliby zobaczyć internet bez botów, chociaż na chwilę - stąd taka narracja i ogólna radość że "zmniejszenia aktywności botów" bez sprawdzania stanu faktycznego.

Sum7piorunów

@alaMAkota biorąc pod uwagę sposób zarządzania infrą w Rosji to tak nie do końca prawda to co piszesz - ale tez nie do końca prawdą jest to, że nie zmniejszyła się aktywność działań propagandowych. Widać korelacje, ale przyczyny nie są takie proste. W Rosji większość ruchu, nawet rozproszonego po kraju jest filtrowana w takich centrach danych jak Yandex. To co ataki spowodowały, to że ścieżka wielu połączeń (idąca przez te serwery) została przerwana więc ruchu po prostu nie ma. O ile w wypadku crawlerów czy tam botów szukających podatności to one zgasły wraz z sewerami - o tyle źródła propagandy zapewne nadal działają. Po prostu ktoś odciął im nitkę po drodze. Oni to sobie naprawią, muszą się, niestety tylko przeorganizować.

Swoją droga fajnie to pokazuje, jak centralizacja źle wpływa na stabilność działania infrastruktury, i że rozproszone systemy zawsze w takich wypadkach lepiej się sprawdzają (awaria uszkadza jeden mały systemik zamiast wielu). Widać to mocno kiedy są awarie AWS czy OVH jak wszystko znika, bo sporo firm traktuje to jako najlepsze rozwiązanie.

Zupełnie inną kwestią są jeszcze zasady moralne. Bo często poruszany jest temat propagandy rosyjskiej i tego, że nie ma skutecznych metod przeciwdziałania (bo wszyscy nastawiają się na rozwiązania technologiczne, a problem tkwi w podatności odbiorców, czyli tkance białkowej 😉 ). Natomiast nie mówi się w ogóle o agitacji czy dezinformacji z drugiej strony barykady (są nawet osoby, którym się wydaje, że to nie ma miejsca xD ).

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fanatyk

w Ciekawostki

50piorunów

Kazuary duże i małe. Kazuar hełmiasty (Casuarius casuarius) jest drugim najcięższym ptakiem na świecie i trzecim największym, biorąc pod uwagę przeciętne rozmiary ciała. Samice tego gatunku są większe i cięższe od samców – ważą zwykle od 47 do 76 kg i dorastają do 180 cm, a rekordowo duże osiągają wagę nawet 85 kg i mierzą prawie dwa metry. Samce ważą od 30 do 55 kg.

Kazuar jednokoralowy (Casuarius unappendiculatus) jest nieco mniejszy od swojego kuzyna – dorasta do około 150 cm. Samice tego gatunku ważą średnio do 58 kg, a samce do 37 kg. Z kolei kazuar mniejszy (Casuarius bennetti), jak wskazuje nazwa, jest najmniejszym kazuarem dorastającym maksymalnie do 135 cm (80 cm do wysokości grzbietu) i ważącym do 35 kg.

:arrow_right: tag serii:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Polska

28piorunów

Chłop wrzucił zdjęcie narzędzi do internetu, trafił do ośrodka wychowawczego. To już k⁎⁎wa Satanic Panic od Natanka miał więcej sensu. Uważajcie żeby Wasze pociechy się warsztatem ojca nie chwaliły w najbliższym czasie.

https://mazowiecka.policja.gov.pl/wg/aktualnosci/139550,Policjanci-zabezpieczyli-niebezpieczny-arsenal-14-latka.html

Gruba ryba1piorunów

Ale przepraszam najmocniej, prosze mi podać artykuł zabraniający posiadania noży, siekier, pił, maczet...

Bo ja posiadam dużo noży, siekier, maczet, nawet miecz mam. Czy ja łamie prawo? Zamknął mnie?

Tytan1piorunów

@wombatDaiquiri Janosika trafili xD

Nie no, 14 lat jako hobby zbieranie noży, maczet i siekier. Na bank zostanie chirurgiem xD

I ten twój opis że narzędzia xD

Narzędzia to śrubokręt, kombinerki, wiertarka itp. jakby tam było nie wiem 5 ostrych przedmiotów w kupie innych narzędzi to spoko a to wygląda jak skład Dextera xD

Pokaż więcej komentarzy (38)

Fenomen

w Hydepark

7piorunów

Najbardziej bawią mnie w internecie ci wszelkiej maści moralizatorzy, którzy teraz wmawiają każdemu, że ma problem, bo sami nie potrafili trzymać się w ryzach xDDD

Pijesz piwo bezalkoholowe? Prosty krok do alkoholizmu, przyzwaczajasz się do smaku piwa. A czemu piwo 0 % a nie cola?

Napijesz się w weekend na imprezie? To znaczy, że inaczej już się nie umiesz bawić, że już ci ten alkohol jest potrzebny

Jedno piwo przed tv w tygodniu? To tylko jedno piwo, od tego się zaczyna

Jesteś młody i imprezujesz? Na pewno skończysz jako alkoholik

No w c⁎⁎j mnie to rozbraja, że ludzie, którzy walili temat na potęgę, chlali do obszczanych gaci i walili cugi będą teraz nakręcać innych, że mają problem, bo sami nie potrafili kontrolować swoich zapędów xD

Tak, możesz możesz regularnie pić 2-3 piwa w każdą sobotę, możesz co 2 tygodnie chodzić na imprezy i się upić, możesz zrezygnować z picia alkoholu i pić zerówkę, jeśli uznasz, że chcesz przystopować z hulaszczym życiem.

Co drugi ekspert na podstawie własnych doświadczeń próbuje przekładać swoje problemy na innych. Panowie twórcy, etyczni rycerze - nie każdy z nas szuka sensu życia w używkach. Czasem alkohol pomaga w zawiązywaniu nowych znajomości, poznawaniu kobiet na imprezach, rozluźnieniu atmosfery w nowym towarzystwie i tak dalej.

Ludzie mają swoje obowiązki, hobby, pasje i styl życia i nie każdy jak ci twórcy będzie upatrywać sensu żywota w zachlaniu pały XD

Koleś na zdj to jeszcze podobno ex heroinista, więc w ogóle combo, ciekawe czy zdaje sobie sprawę z tego, że jego przypadek nie odpowiada wszystkim przypadkom xD Są ludzie, którzy walili melanż na potęgę kilka lat, potem poznali babę i nagle wyhamowali ostro, są tacy, którzy za małolata przechlali całe liceum i studia i potem nie pili nic, a są też tacy, którzy mało co pili, a po 30 się rozchlali. Nie ma reguły. Przyczyny alkoholizmu to najczęściej problemy w życiu prywatnym, zagłuszane trunkiem.

Ja po tym jak mi się życie posypało dawałem rok tydzień w tydzień w palnik na baletach, kiedyś w wieku 20-25 lat piłem więcej niż dziś, a dziś lubię się napić tylko jak jest fajna okazja, bo inaczej mnie to po prostu brzydzi.


Twórca1piorunów

Ja. lubię czasem posłuchać jego "mądrości i zastanawiam się czy on to serio mówi. Jego neurony alkoholowe, które wykrywają piwo zero to jedno z moich ulubionych, tym bardziej że w tym samym zdaniu mówi o winie bezalkilowym, które jest git (bo on Lubie i chyba dlatego na neurony mu nie działa)

Pokaż więcej komentarzy (26)

GURU

w Hydepark

15piorunów

Specjalnie dla @Yes_Man :smiley:

Pani profesor o zaletach jedzenia grzybow.

https://portal.abczdrowie.pl/grzyby-to-superzywnosc-ekspertka-mowi-jak-wplywaja-na-jelita/7332538708384000a

Sum2piorunów

No ja od lat stosowałem różne grzyby jako suplementy (ale tylko te o udokumentowanych działaniach prozdrowotnych). Maczużnika, soplówkę i wrośniaka. No ale niestety akurat zupełnym przypadkiem, unia zablokowała te najbardziej przebadane i działające z nich i trzeba kombinować. Ha tfu na kroczącą komunę unijną.

Pokaż więcej komentarzy (15)

GURU

w Polityka

12piorunów

kryste elejson, Tusk mówi w telewizji, że dane z Pegasusa trafiały do Żydów.

to samo co Mentzen kilka lat temu.

zaraz z Braunem weźmie gaśnicę.

curwa ale kyrk :grinning: :grinning: :grinning:

GURU10piorunów

@skorpion Stary, specjalnie dla ciebie znalazłam pierwszego z brzegu linka sprzed paru lat, z jednego z najpopularniejszych polskich serwisów, gdzie już na początku akapitu jest wspomniane, że to izraelska firma. Dla nikogo nigdy to nie było żadną tajemnicą i normalnie o tym mówiono w różnych artykułach na ten temat na prawo i lewo.

https://wiadomosci.onet.pl/swiat/system-pegasus-niebezpieczny-dla-usa-jego-tworcy-trafili-na-czarna-liste/cc8hhps


Na dodatek już 5 lat temu w USA wpisali go na czarną listę, nikt się nie bał żadnych oskarżeń o antysemityzm.

Nie wiem co ty ćpiesz ostatnio, ale bierz połowę.

Albo pod jakim kamieniem mieszkasz, że dopiero odkryłeś fakty znane wszystkim od wielu lat.

Producenci szpiegowskiego systemu Pegasus na "czarnej liście" USAIzraelska firma NSO Group to producent szpiegowskiego oprogramowania Pegasus. Amerykański departament handlu wpisał go na "czarną listę" ze względu na zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego USA.Onet
Pokaż więcej komentarzy (35)

Sum

w Gry

19piorunów

Dzień dobry! Dzisiaj z okazji poniedziałku, na osłodzenie tygodnia pracy z kolejnym tytułem na platformę czyli no... xD
Do odebrania wspaniały, mocny, dynamiczny Doom (wersja z 2016 roku). chyba przedstawiać nie trzeba jakoś bardziej, zapraszam do odebrania kodu, i proszę o informację, jeżeli kod zostanie wykorzystany (aby inni nie musieli próbować na marne).

TKT8386DD6AF21C9E8

Pokaż więcej komentarzy (5)

Mistrz

w ChudnijzHejto

33piorunów

Żeby uświadomić Wam, jak ważna przy skutecznym odchudzaniu jest dokładna kontrola tego co się je, pokażę pewien przykład - sernik baskijski ze zdjęcia. Jak myślicie, ile taki kawałek (talerz ma około 20 cm średnicy) może mieć kcal?

Inspirator2piorunów
Fanatyk1piorunów

@bori jak liczylem kiedyś swojego baskijskiego sk⁎⁎⁎⁎syna to miał total coś koło 7000kcal.

Horror - takiego to mogę sobie pozwolić jak setę na rowerze planuję xD

Edit: znalazłem wyciąg z fifatu

Pokaż więcej komentarzy (50)

Fenomen

w Hydepark

3piorunów

O tym, jak głęboko są zakorzenione w nas zwierzęce instynkty.

Nie odpalają się, póki nie ma zapalnika. Tak sobie patrzę na klimat na stadioanch. Dla wielu inteligentnych ludzi skojarzenia są proste. Bydło, debile, ludzie bez perspektyw, ćwierćmózgi. No właśnie błąd.

Wychowałem się w sumie w dość dobrze usytuowanej i wykształconej rodzinie. Z racji mojego ADHD zawsze byłem buntownikiem i ciężkim dzieckiem. Nie chciałem trzymać się z dzieciakami z "dobrych rodzin", wybrałem podwórko. Sprawiałem trochę problemy wychowawcze, które naprostowały sporty walki i chyba sam wiek. W miarę dobrze uczyć się zacząłem dopiero w liceum, a właściwie to chyba dopiero w klasie maturalnej, potem skończyłem dwa kierunki studiów, mam dobrą pracę, jestem w sumie kumatym gościem i dziś już w wieku 30 lat odpowiedzialnym, ale...

Przewinąłem się przez klimat kibicowski na stadionach. I to po prostu jest ciężkie do wymazania z głowy. Jako małolat się bardzo tym pasjonowałem. Treningi, zbiórki na osiedlach, mecze, wyjazdy. Odbiłem od tego mniej więcej w momencie, kiedy wszedłem na "bardziej zaawansowany etap" w życiu, związku. Magisterkę robiłem niestacjonarnie, więc jeździłem co 2 weekend na studia. Zamieszkałem z moją ex. A właśćiwie to chyba w momnencie jak ją poznałem, więc jakoś na 1-2 roku studiów już miałem wylane. Po prostu przestałem mieć na to czas, choć w głowie dalej to siedziało.

Związek się rozleciał po 6 latach, zacząłem wszystko od nowa. Finalnie po 2 latach poukładałem sobie życie, fajan praca, robię mieszkanie, no ale ten...Jakoś wiosną dałem się namówić kumplowi, który też jeździł swego czasu i bawił się w cięższe klimaty. Dziś także normalny gość. Ma swój dom, na który zarobił w Norwegii, spoko pracę, kobietę, 2 dzieci. Pojechaliśmy na wyjazd, chyba po 8-9 latach. Akurat się złożyło, że mecz podwyższonego ryzyka i bardzo dobra liczba.

I jakoś to tam we mnie odżyło. Zbiórka pod stadionem, zbijamy piątki, pytania co tam słychać i co ja tu robię tak nagle, potem podróż z eskortą, wychodzimy pod stadionem, słyszymy ryknięcie gospodarzy i bluzgi w naszym kierunku, trzepią nas gliny, wbijamy na sektor i zaczynamy drzeć japę i adrenalina skacze do górnej belki.

Ja, obok jakiś 60 letni dziadzia, obok facet ubrany w Louis Vitton, dalej jakiś Seba z wydziaraną szyją, a na końcu 16 letni chłopaczek z liceum. Stoimy i drzemy ryja. Nikt gorszy, nikt lepszy. Na ten jeden dzień stoimy razem w szeregu jak dobrzy kumple.

To był taki typowo męski wypad, takie coś, czego potrzebowałem, odbicie od tego wszystkiego co ułożone i kolorowe, po prostu taki k⁎⁎wa plemienny wypad. Strasznie to kopie w łeb. Oczywiście był to jednorazowy wyskok i mam wyjebane, bo myslę logicznie i rozsądnie, ale nie powiem, że mnie to nie kusi. Kusi podobnie jak innych ludzi używki, hazard, no ale basta. Wiem jak to wygląda od środka i nie chcę w to brnąć.

Wielu wykształconych ludzi z dobrym życiem tego nie kuma, bo tego nie przeżyło. Do tego zły PR robią jeszcze idiotyczne filmy z gatunku "FURIOZA", które co najwyżej pokazują jak żyje z tego wierchuszka i to gdzieś najczęściej w dużych miastach, szczególnie na południu (Kraków/Śląsk), najczęściej też osoby, które sporadycznie biegają na mecze.

W sumie dla zobrazowania polecam film "Hooligans" z 2005 roku, brytyjski. Choć wiele wątków niedociągniętych względem polskiego klimatu, to jednak w sporej części mniej więcej tak to wciąga i tak to wygląda.

Dla mediów i ludzi postronnych to najczęściej sebixy i bandyci. A ja poznałem tam też wielu ludzi z dobrą pracą, poo studiach, dobrych fachowców z własną działalnością, a nawet jednego kolesia, który robił doktorat i pracował dla międzynarodowej firmy.

Z czego to wynika? Według mnie po prostu zwierzęce instynkty plemienne. Coś, co jest uśpione w mężczyznach. Chęć rywalizacji, zastrzyku adrenaliny, instynkt łowczy odziedziczony po plemiennych przodkach. Kiedyś polowania, walki plemienne, potem bitwy, bezsensowne zabijanie się, a dzisiaj jakaś namiastka tego i cząstka, która aktywuje tę żądzę to właśnie to.

Z perspektywy czasu jednak uważam, że każdemu mężczyźnie przydają się takie doświadczenia i podobne, trochę odskoczni od bycia grzecznym, tyrającym na system, dżentelmenem, który ma tylko płacić podatki na ten kraj, zadowalać kobiety, wychowywać dzieci i być podporządkowanym.

Osobistość0piorunów

@Lopez_

O tym, jak głęboko są zakorzenione w nas zwierzęce instynkty.

Nie odpalają się, póki nie ma zapalnika.

Widzisz, niektórym potrzebne są zapalniki, na przykład musi zobaczyć, że grupka kiboli kopie chłopaka, bo jest z innej drużyny, a innym wystarczy poczucie, że za ich niemoralne czy niezgodne z prawem zachowanie, nie grozi kara, bo na przykład są w tłumie.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Osobistość

w Hydepark

13piorunów

Bęben: 134cm

Smalec: 131.9kg

Podejrzanie szybko spada na haxach, z plusów dodatnich jak mam gorszy dzień, to mi się nawet już nie chce szukać słodyczy. Zaczyna mi się chcieć cokolwiek ruszać, ale jeszcze nie wrzucam sobie na głowę jakiegoś ambitnego planu

Sum1piorunów

Ja słodyczy w ogóle nie jem. Ale brak ruchu robi swoje, szczególnie że człowiek już młody nie jest :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (7)