WujekAlienLider
74piorunów
@WujekAlien nie ma nic przyjemniejszego niż mieć drugie łóżko i nie wiedzieć w ogóle że wyjdzie do pracy :upside_down_face:
WujekAlienLider
74piorunów
@WujekAlien nie ma nic przyjemniejszego niż mieć drugie łóżko i nie wiedzieć w ogóle że wyjdzie do pracy :upside_down_face:
HumberdSum
53piorunówW tym roku wywędrowałem do Los Angeles. Pogoda jest ekstra. Nawet jak jest zimno, to jednak jest ciepło, w końcu to Los Angeles. Zdjęcia z dzisiejszego zachodu słońca na Venice Beach w Santa Monica.

Przecież to Vice City Beach😉.
@Z_buta_za_horyzont Nie, to przecież plaża z GTA San Andreas ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Jak pójdzie trochę prosto i na prawo to tam jest dom do kupienia.
.
radek-piotr-krasnyFanatyk
59piorunówTrudne się wylosowało:)

Człowiek kwadrat to raczej już celuje w cygana, a nie pigmentowego księcia.
WnukStefanaKoneser
66piorunówDrugiego dnia szkoły zadzwoniła wychowawczyni mojego syna.
Godzina 10:43.
Nie lubię telefonów ze szkoły przed południem.
O tej porze placówka edukacyjna powinna przekazywać dziecku wiedzę, a nie generować zadania operacyjne dla rodzica.
- Czy może pan dzisiaj przyjść na rozmowę? - zapytała.
- W jakiej sprawie?
- Chodzi o zachowanie pańskiego syna na lekcji.
- Co zrobił?
Po drugiej stronie zapadła chwila ciszy.
- Wolałabym porozmawiać osobiście.
Nie lubię takich odpowiedzi.
- Czy sprawa jest pilna?
- Kilkoro dzieci płakało.
Odłożyłem długopis.
- Czy syn kogoś uderzył?
- Nie.
- Obraził?
- To zależy, jak rozumiemy obrażanie.
Czyli nie.
Pojechałem.
Wychowawczyni czekała w sali.
Syn siedział obok.
Spokojny.
Ręce na kolanach.
Przed nim leżała kartka w kratkę pokryta liczbami.
Usiadłem.
- Co się wydarzyło?
Pani westchnęła.
- Dzisiaj dzieci rozmawiały o wakacjach. Jedni byli w Hiszpanii, inni w Grecji, ktoś w Turcji, ktoś na Malediwach...
Klasyczny błąd.
Pierwszy tydzień szkoły.
Zamiast od razu wejść w matematykę, język polski i nauki przyrodnicze, nauczyciele uruchamiają dzieciom publiczny przegląd statusu majątkowego rodziców.
- I kilkoro dzieci zaczęło się śmiać z pana syna, że on nigdzie nie był za granicą.
Spojrzałem na niego.
- Śmiali się?
Syn wzruszył ramionami.
- Trochę.
- Co im odpowiedziałeś?
- Najpierw nic.
Dobrze.
Nie należy reagować na pierwszą rynkową prowokację.
- A później?
- Potem zapytałem jednego chłopaka, ile kosztował ich wyjazd do Grecji.
Wychowawczyni zamknęła oczy.
Jakby już znała dalszy ciąg i nadal nie potrafiła go zaakceptować.
- Powiedział, że nie wie, więc zapytałem, ile osób, czy na własną rękę i ile mieli posiłków. Podał mi wszystkie dane, a ja oszacowałem koszt.
Popatrzyłem na kartkę.
Na górze widniał napis:
„Niewykorzystany potencjał kapitałowy klasy”.
Poniżej tabela.
Kraj.
Liczba osób.
Liczba dzieci.
Szacowany koszt jednego wyjazdu.
Częstotliwość.
Hipotetyczna wartość inwestycji.
Musiałem przyznać, że układ dokumentu był przejrzysty.
Brakowało tylko źródeł danych i daty sporządzenia.
- Przyjąłem, że taki wyjazd kosztował około czternastu tysięcy złotych - wyjaśnił syn.
- I powiedziałeś to koledze? - zapytała wychowawczyni.
- Najpierw zapytałem, czy jeżdżą tak co roku.
- I co odpowiedział?
- Że prawie co roku.
- Co znaczy „prawie”? - wtrąciłem.
- Dlatego dopytałem.
Spojrzał na swoją kartkę.
- Siedem razy w ciągu ostatnich ośmiu lat.
- Następnie założyłem, że zamiast wydawać czternaście tysięcy rocznie, rodzice mogliby inwestować te pieniądze w szeroki ETF - kontynuował. - Przy założonej średniej stopie zwrotu wartość portfela wynosiłaby dzisiaj około stu trzydziestu tysięcy złotych.
- Jakiej stopy użyłeś?
- Osiem procent.
Zmarszczyłem brwi.
- Po podatku?
- Nie.
- Następnym razem zaznacz założenia.
- Dobrze.
Wychowawczyni spytała się:
- Czy pan uczy syna takich rzeczy?
- Uczę go, że każda decyzja ma koszt alternatywny.
Pani zacisnęła usta.
- Pan uważa, że to jest w porządku?
Zastanowiłem się.
- Zależy, co powiedział później.
- Powiedziałem, że jeżeli ktoś co roku wydaje kilkanaście tysięcy na wakacje, a potem mówi dziecku, że nie ma pieniędzy na mieszkanie na start albo edukację, to nie jest problem dochodów, tylko alokacji kapitału – odpowiedział syn.
Pani uniosła głowę.
- Właśnie o tym mówię.
- Ale to jest prawda - powiedział młody.
- Nie chodzi o to, czy to jest prawda!
Syn spojrzał na mnie.
Ja spojrzałem na niego.
To było jedno z tych zdań, po których człowiek zaczyna rozumieć, dlaczego edukacja finansowa w Polsce wygląda tak, jak wygląda.
Pani próbowała tłumaczyć:
- Dzieci mają prawo opowiadać o wakacjach. Nie powinieneś ich zawstydzać.
- Ja ich nie zawstydzałem.
- Powiedziałeś Mai, że jej rodzice „sprzedali 30 lat procentu składanego za zdjęcie z palmą”. Ona zaczęła płakać.
- Bo zrozumiała procent składany.
- Nie. Zaczęła płakać, bo powiedziałeś jej, że rodzice zabrali jej sto czterdzieści tysięcy złotych.
Musiałem interweniować.
- Proszę pani, oczywiście rozumiem, że forma mogła być zbyt bezpośrednia.
Syn spojrzał na mnie zaskoczony.
Podniosłem lekko rękę.
Jeszcze nie skończyłem.
- Ale nie możemy też udawać, że decyzje konsumpcyjne nie mają kosztu alternatywnego tylko dlatego, że robimy je w lipcu.
Pani patrzyła na mnie nieruchomo.
- Ja naprawdę nie chcę teraz prowadzić rozmowy o inwestowaniu.
- Ja też nie.
Wychowawczyni westchnęła.
- Chcę, żeby pański syn przeprosił klasę.
Spojrzałem na niego.
On spojrzał na mnie.
- Za co konkretnie ma przeprosić? - zapytałem.
- Za ocenianie rodziców innych dzieci.
Syn się wtrącił:
- Ale nie oceniałem wszystkich negatywnie.
Przesunął palcem po tabeli.
- Rodzice jednej dziewczynki pojechali pod namiot w Polsce. Koszt był niski, byli razem przez dwa tygodnie, a ona nauczyła się pływać kajakiem. Zaznaczyłem ich jako efektywnych kosztowo.
Nauczycielka była już zrezygnowana i powiedziała tylko:
- Proszę z nim porozmawiać.
Kiedy wyszliśmy na korytarz, syn zapytał:
- Mam ich przeprosić?
Spojrzałem na niego.
- Za to, że nie przedstawiłeś dokładnych założeń.
- A za resztę?
- Nie.
Skinął głową.
- A jutro mogę im pokazać, ile kosztują coroczne wakacje przez dziesięć lat przy założeniu średniorocznej stopy zwrotu w kilku wariantach?
Zastanowiłem się.
- Możesz.
Przerwa.
- Ale uwzględnij inflację.
No i elegancko. Czyli nic się nie zmieniło od 15 lat kiedy zakończyłem edukację. Mam w rodzinie nauczycielkę i wkurwia mnie jak traktuje wszystkich za podludzi bo ona ma 2 kierunki studiów. jeden chyba z obierania czeresni a drugi z wypasania bydła rogatego
@WnukStefana wiem, że odpowiadam na pastę, ale ciekawe co by powiedział młody i stary gdyby ze zgromadzonym kapitałem c⁎⁎ja by mogli zrobić bo jeden by umierał na raka, a drugi trafił na front w wojnie starych debili u władzy mocarstw.
cazpereqTytan
41piorunówCześć! Dawno się nie udzielałem na tagu i nie kręciłem kilometrów.
Niestety stało się to, czego od dawna się obawiałem — uraz kolana, który przez dłuższy czas dawał o sobie znać etapami, w końcu mnie dopadł.
Jedno kolano mam już po operacji. Na szczęście medycyna poszła do przodu i tym razem jest szansa naprawić sytuację rehabilitacją i zastrzykami.
Pewnie w tym roku już nie wrócę do kręcenia kilometrów, ale w przyszłym — jak najbardziej! 💪
Trzymajcie formę i zróbcie parę kilometrów za mnie! :D
#rowerowyrownik

@cazpereq siadło mi na mózg jak mnie kolano zrzucili z siodełka ale kolega lekarz powiedział że parę stimpaków wezmę jak w Fallout i będzie git. Niech żyje kwas do ostrzykiwania war obciągar i fizjo!
Bioniczne kolano dostał
festiwal_otwartego_parasolaLider
38piorunówjestem za

Jestem na 3xTAK 😆
@festiwal_otwartego_parasola Janusz przestań wyliczać, już jestem na tak.
StaryPijanyFenomen
38piorunówPijcie ze mna elektrolity, garminiarze. #chwalesie po prawie 4latach używania #garmin instinct 2, stwierdzilem, ze w koncu czas na zmiany, prezentuje panstwu fenix 7 pro, myslalem, o 8ce mip, ale jak zobaczyłem, ze nadal kosztuje kolo 3.5k to stwierdzilem, ze mikrofon i troche lepszy solar nie jest tego warty xd i tak spory update od poprzednika, dotykowy/kolory ekran, lepszy sensor tetna, garmin pay, solar, pełnoprawne mapy i pare softwarowych bajerów. i tak, uzywam rękawiczek do biegania do jazdy na rowerze, nikt nie sprawdza. #rower

@StaryPijany jak poznać, że człowiek ma garmina na nadgarstku? - Nie trzeba, sam ci to powie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@StaryPijany Dzień dobry, ale ja używam Corosa.
Ahoj

znowu w tym samym miejscu?
100mphLider
31piorunówVolkswagen przyjął w czwartek plan głębokiej restrukturyzacji, który zakłada kolejną falę zwolnień i uproszczenie oferty produktowej - podaje agencja Bloomberga. Koncern chce w ten sposób podnieść efektywność i... #wiadomosciswiat #gospodarka #polityka

festiwal_otwartego_parasolaLider
30piorunówno i tak...

@festiwal_otwartego_parasola sezon hokejowy w pelni #zimonapierdalaj
Lato w Polsce to mój ulubiony dzień w roku.
manstainOsobistość
28piorunówMicrosoft od listopada wprowadzi miesięczne limity czasu grania w chmurze Xbox Cloud Gaming dla abonentów Game Pass. Obecnie usługa reklamowana jest jako nielimitowana, ale nowe limity będą wynosić: Game Pass Ultimate: 15 godzin miesięcznie Game Pass Premium: 10 godzin Game Pass

Yes_ManLider
39piorunówZnalazłem dziwne, nada się na #czerstwyhumor

Ostatnie ❤️
festiwal_otwartego_parasolaLider
33piorunów
@festiwal_otwartego_parasola myślę, ze lekko polowa spoleczenstwa mysli w ten sposob
TrypsynaGURU
36piorunów31 197,17 + 6,22 = 31 203,39
Krótszy rozruch. Za 40 godzin trochę się pomęczę.
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

Tuż to ja myślałem ze rano wstałem 🙃
@Hajt zależy co dla kogo jest rano 😀 u mnie wszystko po 5:00 to już „późno”
@Hajt gdy ona kończy trening to dopiero kogut pieje 😁😁😁.
bartek555Lider
28piorunówZ dedykacja dla @ErwinoRommelo

Bosz... Ksiezniczka wyszla za Klauna.
Nawet ładny ten Zalew Szczeciński
IronFistGruba ryba
34piorunów
Kciuk z przodu, szykuj się do obrony!
DeykunLider
30piorunów
Ech...
deafoneLider
28piorunówĆwierć wieku temu premierę miała płyta Toxicity zespołu System of a Down.
https://www.youtube.com/watch?v=m4L20t8Dvlg&list=OLAK5uy_kb1yvg1bLW2yKdKxO1qvzGK7pFl9TuFBw
https://en.wikipedia.org/wiki/Toxicity_(album))

@deafone pamiętam że jak ją dorwałem, to przez jakiś moment słuchałem codziennie przed snem, od początku do końca, na discmanie :D
@tomwolf Opus magnum systemu.
@Odczuwam_Dysonans Kupiłem w dniu premiery w ówczesnym Empiku na Kościuszki we #wroclaw i przez miesiąc nie mogłem się oderwać. :slightly_smiling_face:
aerthevistLider
28piorunówPodejrzany przedmiot być może związany z kolejną próbą sabotażu został znaleziony w Niemczech. Tym razem koło stacji elektroenergetycznej w Dormagen w Niemczech, między Kolonią a Duesseldorfem - podała agencja dpa. Według policji w Neuss może to być urządzenie do odpalania bomb

FenAutorytet
22piorunówMała aktualizacja co do tematu pająka na balkonie.
Dzieciaki zauważyły.
Dzieciaki nazwały go Rabarbar.
Młoda (lv prawie 3) mówi na niego Babarbar
Okazało się że mamy nowe zwierzątko...
Wczoraj widziałem jak złapał 4 muszki w ciągu godziny - cały proces łapania, zawijania i odholowania ofiary - faktycznie przydatna bestia.
Zwierzaczek zostaje w rodzinie, nie będzie odpalania napalmu, budynku nie wyburzamy!
@Apaturia się ucieszy na pewno - profit
Także ten! xD Moja arachnofobia będzie się miała dobrze na wiosnę jak to bydle jaja zniesie!
@Fen byłem kiedyś w Katach Rybackich na kilka dni, z pokoju w którym spala córka musiałem wynieść na balkon z 30 małych i średnich krzyżaków. Na samym balkonie było ich już wiele i to wielkich. Jak wlazlem do sypialni i zobaczyłem ile ich jest to stwierdziłem że mam to gdzieś i śpię z nimi. I tak kilka nocy spałem z chmarą pajakow na ścianach, w oknie na suficie itd. Można się przyzwyczaić :slightly_smiling_face:
@Fen dajpan foto