bojowonastawionaowcaMistrz
9piorunówCo Wy na to? 11.09.2026
W zeszłym tygodniu ukazała się wiadomość o kolejnych niekontrolowanych działaniach agentów AI. Zaczęły one wykorzystywać różne strony internetowe do wzajemnego komunikowania się ze sobą metodami obchodzenia zadań testowych czy omijania ograniczeń w ramach optymalizacji procesu działania. Do tego dochodzą regularnie pojawiające się informacje o włamach do infrastruktury innych firm; najgłośniejszym przypadkiem tego typu było HuggingFace. Pojawiają się doniesienia od niektórych pracowników największych firm zajmujących się tworzeniem narzędzi AI, że firmy te w niedostatecznym stopniu zwracają uwagę na potencjalne ryzyka. Nie można zapomnieć o kolejnych raportach mówiących o potencjale zabierania ludziom pracy umysłowej. Na ile dalszy rozwój narzędzi AI jest dla nas zagrożeniem?
Pytanie na dziś: Czy obawiam się rozwoju AI?
Zapraszam do oddawania głosów w ankiecie oraz kulturalnej dyskusji w komentarzach. Zastrzegam, że treści niezgodne z polskim prawem i obraźliwe wobec innych użytkowników będę usuwał niezależnie od poglądów.
_Podziękowania dla kolegi @Fly_agaric który_ _podrzucił_ ten temat wraz z paroma linkami do dyskusji, zapraszam do takiego podrzucania mi pomysłów ;)
#cowynato #ai #cyberbezpieczenstwo
#owcacontent
Czy obawiam się rozwoju AI?
- Tak51% (33 głosy)
- Nie29% (19 głosów)
- To zależy18% (12 głosów)
- Nie mam zdania2% (1 głos)
65 głosów
@bojowonastawionaowca wiadomo, że ludzie boją się nieznanego i lubią kreślić apokaliptyczne wizję przy każdej nowej rzeczy.
A rzeczywistość jest taka, że za wszystko koniec końców odpowiada sam człowiek. Rozwój bomb atomowych nie zniszczył ludzkości jak to wielu wieszczylo. Nadal może, ale bomba sama nie poleci, tak samo jak AI nie zrobi uj wie czego, bo na końcu każdej pętli stoimy my.
Sądzę że wymagane zawieranie w modelach ejaj tzw konstytucji i zbioru praw, które są nadrzędne, rozwiąże przynajmniej problem związany z działaniami hakerskimi. Bo z mocą obliczeniowa na własnych prywatnych instancjach sobie nie poradzi, jeśli człowiek zaprzedzie ejaj do pracy nad systemami ochrony, a nie ataku.
A co do odbierania pracy etc, to dajcie spokój. Najpierw ludzie bali się fabryk, bo można na linii składać towary tysiąc razy szybciej. A wyszło, że większość społeczeństwa zamiast tyrać w kopciuchach, mogło przejść do znacznie lżejszego sektory usług. Poszczególne zawody będą znikać, ale czy mamy się obrazac na wodociągi, że zabrały pracę nosiwodom, czy elektryczności, że chłop nie chodzi już wieczorami odpalać naftowych lamp ulicznych? To tylko narzędzie.
Oczywiście w okresie przejściowym zapewne zaboli, aczkolwiek na dłuższą metę nie ma się czego obawiać.
Ja prędzej widzę zagrożenie w tym, że zbyt dużą władze osiągają tym samym korporacje, które wchodzą już w każdy aspekt, bo tylko je stać na rozwój ejaj. Na całe szczęście AI jest niesamowicie kosztowne energetycznie, stąd dopóki nie będą mieli własnych elektrowni, to państwa powinny dawać radę trzymać pieczę.
@npnptcn TAK! Kocham cię człowieku (no homo). Już byłem w połowie pisanie niemal identycznego komentarza. To nie szeroko pojęte AI jest problemem, tylko człowiek u sterów. Problemem jest Sam Altman, Elon Musk, Alex Karp, Mark Zuckerberg i inni cyniczni, oderwani od rzeczywistości bogole siedzący w swoich szklanych wieżach gotowi podpalić świat, żeby tylko w tym kwartale były nieco bardziej zielone cyferki. AI jest jak młotek albo parowóz, nie boję się młotka, boję się szaleńca z młotkiem w ręku.
@KsRobag peter thiel
A rzeczywistość jest taka, że za wszystko koniec końców odpowiada sam człowiek.
Nie, tym razem ludzie z przyjemnością oddają decyzyjność maszynie
@SzubiDubiDU no czyli sam odpowiedz, kto oddaje? No człowiek.
@npnptcn Powiem tak, mam wrażenie że ludzie w latach 50tych pilnujący broni atomowej byli bardziej odpowiedzialni od ludzi wdrażających AI.
Dopiero co w biurze mieliśmy sytuację, że zostało przekazane AI zarządzanie stroną więc AI usunęło wszystkie grafiki, bez backupu xD
@SzubiDubiDU no widzisz i znów głupotą wykazuje się człowiek. Niemniej możliwe, że następnym razem będą mieli mniejsze zaufanie. To, że ktoś nie potrafi korzystać z narzędzia, nie oznacza, że narzędzie mu zrobiło krzywdę. Na tory kolejowe też nie wjechała ciężarówka, tylko debil za kierownicą. Dlatego takich historii będzie jeszcze mnóstwo. Z czasem zaufanie się powinno ograniczyć, a że niektórzy muszą się sami sparzyć to już nie mój problem xd
Hail Wintermute czas na gniewne oblicze boga coby malpy sobie przypomnialy gdzie ich miejsce w lanuchu pokarmowym
























