Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Gorące — ostatnie 3 godziny

gość

Typ wpisu

Gruba ryba

w Heheszki

34piorunów

GURU8piorunów

Nadal nie rozumiem jak można wjechać ciężarówką w pociąg na przejeździe.

Konia se walił ustami czy co?

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Wiadomości Świat

33piorunów

Ruskie straty na dzień 11.09.2026r.

Lider6piorunów

Standardowo lewa pełna. Mamy 4 OPL, 2 MLRS. 2 czołgi, ponad 1.9k dronów, 590 logistyki i aż 16 specjałów

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Ciekawostki

28piorunów

11 Września:

* Dzień Ścielenia Łóżka

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Hydepark

24piorunów

Testowanie na śniadanie

Ten pewnie zostanie, jako jeden z nielicznych jest naprawde 24h

Pokaż więcej komentarzy (15)

Fanatyk

w Hydepark

22piorunów

GURU13piorunów

Nie zapominajmy też że jest to partią która otwarcie mówi o brataniu się z rosją, wznawianiu projektu NS itp. itd.

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Sztafeta

20piorunów

31 781,35 + 20,00 = 31 801,35

Alarm na 4:30. Start treningu o 4:54.

Dziś wyjątkowo miałam niechęć do wyjścia rano, bo poranek zapowiadał się chłodny (11 stopni) i wietrzny. Zarzuciłam rękawki co by ramiona ciut ocieplić. Mogłam jeszcze rękawiczki zabrać, bo niestety dłonie miałam skostniałe przez cały bieg i pomimo wyższej intensywności nie rozgrzały się.

A wleciały dziś dłuższe tempówki. 4x 15’/90”. Średnie tempa odcinków: 4:27, 4:29, 4:30 i 4:30.

Zakładałam tempo 4:30-4:35 zatem delikatnie przestrzelone. Dawno nie operowałam na tym tempie, więc i na początku ciężko mi było znaleźć odpowiedni rytm. 😃 Tętno dobrze wspołpracowało. Już na ostatnim odcinku odczuwałam, że mięśniowo robi się ciężej, dobrze. Trzeba się zaznajomić z długim zmęczeniem podczas biegu.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

GURU5piorunów

Znalazłam u siebie w biedrze nowe żele, miałam okazji dziś je przetestować. W końcu bardziej poręczne opakowanie. W porcji 37g Węglowodanów, maltodekstryna + fruktoza (dwa źródła ww, na bardzo duży plus). Cena chyba 4 pln.
Smakowo znośnie, choć mocno słodki. Osobiście nie mam z tym problemu ale wiem, że są osoby które nie cierpią tej słodyczy z żeli. Konsystencja akceptowalna, zdecydowanie rzadszy niż poprzednik z biedronki. Warto popić wodą.
Polecam przetestować. Mi podpasował i będę czasem ich używać. Są jeszcze smaki: pomarańczowy i limonkowy.

Pokaż więcej komentarzy (20)

GURU

w Hydepark

4piorunów

Czy zdarzył Wam się wypadek samochodowy?

  • Tak, z hospitalizacją5% (2 głosy)
  • Tak, ale bez hospitalizacji5% (2 głosy)
  • Tak, ale ucierpiał tylko samochód33% (14 głosów)
  • Nie43% (18 głosów)
  • Op służy do hamowania14% (6 głosów)

42 głosów

Fanatyk2piorunów

Dachowałem maluchem. Do swojego obecnego ogródka. Zbieżność była zła i opony były złe.

Pokaż więcej komentarzy (12)

GURU

w Hydepark

16piorunów

O zamachach na WTC dowiedziałem się na lotnisku, już po odprawie. Serio fart w c⁎⁎j, że bylismy jednym z ostatnich samolotów co odleciał zanim zamknięto niebo

A parę lat temu bawiąc się w genealogię moj ojciec odkrył, że jedną z tych niewielu polskich ofiar była calkiem niedaleka krewniaczka

Fanatyk3piorunów

@Ragnarokk mnie zawsze zaskakuje, jak dobrze pamiętam ten dzień. Byłem w piątej klasie "ekonomika" i leżałem chory w domu. Zadzwoniła moja dziewczyna i powiedziała "włącz telewizor. Nie wiesz, co się dzieje?".

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w Książki

19piorunów

1222 + 1 = 1223

Tytuł: Rozmyślania

Autor: Marek Aureliusz

Kategoria: filozofia

Wydawnictwo: Łukasz Tomys Publishing

Format: audiobook

Liczba stron: 171

Ocena: 10/10

Prywatny licznik: 13/24

Książka wyjątkowa przez sam fakt, że nie miała zostać nigdy wydana, a przynajmniej nie w takiej formie. Jest to bowiem prywatny dziennik cesarza Rzymu Marka Aureliusza. Nie odnosi się on jednak do zdarzeń bieżących, których obecnie doświadcza, lecz jest to zapis jego refleksji na temat natury życia i świata.

Dziennik ten był pisany do samego siebie, a jego pisanie dla Marka było częścią jego stoickiej rutyny. Zapewne zapisywał on w nim swoje refleksje, które nachodziły go w trakcie porannego bądź wieczornego stoickiego rachunku sumienia. Mogę snuć takie przypuszczenia, gdyż jest to typowy zakres stoickiej rutyny mentalnej i sam postępuje w ten właśnie sposób.

Dzięki wszechstronnemu wykształceniu cesarza-filozofa u najlepszych filozofów i retorów, dziennik jest napisany niezwykle poetyckim i bogatym językiem, który potrafi poruszyć nie tylko świadomy umysł, lecz także części nieuświadomione ludzkiej psychiki, jak i duszę. Z tego względu poczytywanie "Rozmyślań", bądź słuchanie audiobooka w ramach osobistej praktyki stoickiej sprawdza się doskonale. Dzieje się tak jeśli już dobrze znamy stoickie zagadnienia, znamy też kontekst historyczny i inne niuanse związane z tą książką, bo "Rozmyślania" jako podręcznik wprowadzający do stoicyzmu sprawdzają się średnio.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

GURU1piorunów

Nawet jak nie jest się into stoicyzm, to Rozmyślania są chyba jedną z lepszych pozycji do... Rozmyślań. Bo skłaniają trochę do tego, żeby się zastanowić, czy to co robimy i jak reagujemy naprawdę ma sens i czy jest dla nas dobre.

Ważną kwestią jest wydanie. Bo to jak w memie, tłumaczenia różne som i to potrafi bardzo mocno wpłynąć na odbiór. Jednym podejdzie archaiczne z takim trochę patosem, inni powinni sięgnąć po nowoczesne, gdzie język jest dostosowany do naszych czasów. Sam miałem obie opcje i ta druga podoba mi się bardziej, o ile autor tłumaczenia nie przesadził z tym, co dodawał jako swój kontekst i przemyślenia.

Dla mnie jednym z najdobitniejszych przykładów jest tłumaczenie Gregorego Heysa i jak macie polską edycję, która się na nim opiera, to odradzam. Głównie dlatego, że facet postanowił nie tyle tłumaczyć, co napisał Rozmyślania po swojemu, często zmieniając sens zdań, i często drastycznie. Wspominam o tym, bo naciąłem się na nie ufając recenzjom na goodreads, że jest spoko, gdy kupowałem prezent dla mojej partnerki. Wiele nie straciłem, a to miał być tylko dodatek, ale trochę boli, że nie wybrałem bardziej tradycyjnego tłumaczenia. XD

Lider1piorunów

@Dziwen ja polecam to wydanie audiobooka z rewelacyjnym lektorem Krzysztofem Gosztyłą, który czyta w taki sposób, że nadaje tej książce jeszcze więcej głębi. 😉

GURU2piorunów

@WatluszPierwszy w Polsce masz tylko dwie opcje, mimo pierdyliarda wydań, bo chyba tylko 2 osoby zrobiły tłumaczenie. Marian Reiter ponad 100 lat temu i tu za darmo na wolne lektury jest wersja stara, a niektóre wydawnictwa unowocześniają je trochę, choć jak bardzo, nie jestem w stanie powiedzieć (bo musiałbym przeczytać obie wersje). W 2011 roku powstało tłumaczenie Krzysztofa Łapińskiego z podtytułem (Do siebie samego). Wygląda dobrze, ale nie jestem w stanie ocenić, czy jest dobre, bo sam po polsku zaliczyłem tylko unowocześnione tłumaczenie Reitera. Po angielsku najbardziej cenione jest unowocześnione tłumaczenie Richarda Gravesa.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

16piorunów

tragiczna ta komisja wyborcza, ponoć odrzucili podpisy m.in. Kaczora Donalda, Sherlocka Holmes'a, i Odyseusza

GURU4piorunów

Jak już wspominałem, życzę bardzo mocno, żeby dostali się szybko do władzy, jakieś pół roku powinno wystarczyć żeby pokazać ich "kompetencje" - bez tego jest ryzyko że dalej będą zdobywać poparcie + odgrażać się (na wzór Korwina) jaki piękny kraj byłby za ich władania.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Hydepark

13piorunów

Mądre głowy zastanawiają się czemu debile nie wyłamują rogatek na przejeździe, a odpowiedź jest prosta - taryfikator mandatów preferuje pozostanie na przejeździe. Wjechanie na przejazd to 2k mandatu, a wyłamanie rogatek to oprócz wspomnianych 2k jeszcze dodatkowe 1,5k. Rachunek ekonomiczny jest prosty. Taryfikator oczekuje, ze nalezy pozostac na przejezdzie w pozycji bezkolizyjnej wobec nadjezdzajacego pociagu...

Gruba ryba16piorunów

Ja myślę że jak masz tyle neuronów żeby wjechać na przejazd i założyć tam obóz, to nawet niemysla o mandacie, bardziej chodzi o uszkodzenie gruza xd ludzie u nas mają pierdolca jeśli chodzi o to

GURU5piorunów

@100mph No tylko tam raczej nie wjeżdżają na czerwonym, żeby stać na przejeździe, a po prostu wjeżdżają na czerwonym pod pociąg. Jeśli świadomie wjeżdżasz na czerwonym, to się nie zatrzymujesz, bo gdybyś chciał stać, to być stał przed sygnalizatorem. A jeśli nieświadomie, to nie wiesz, że wjechałeś na czerwonym, więc też nie stoisz jak baran.

Znam z dzieciństwa jeden wypadek, kiedy babka zimą hamowała przed sygnalizatorem, ale wpadła w poślizg i skończyła hamowanie na środku torów. Niestety akurat nadjechał EN57. No ale znowu, gdyby miała 30 sekund do jego przyjazdu, to raczej by tam nie stała.

Lider0piorunów

@Nemrod do mojego miasta przez 30 lat nie jezdzily pociagi pasazerskie :smiley: jedyny pociag jaki dojezdzal to weglowka do elektrocieplowni ... i wyobraz sobie, ze znalazl sie typ, ktory dwa razy pod niego sie wladowal xDDDD

Pokaż więcej komentarzy (10)