WujekAlienLider
81piorunów
@WujekAlien W tamtych czasach nawet tak słabe seriale nie wydawały się takie złe. Nie polecam oglądać po czasie bo trochę niszczy wspomnienia.
Aeh, Xena...
WujekAlienLider
81piorunów
@WujekAlien W tamtych czasach nawet tak słabe seriale nie wydawały się takie złe. Nie polecam oglądać po czasie bo trochę niszczy wspomnienia.
Aeh, Xena...
aerthevistGURU
13piorunówDokładnie rok temu zmarł Franciszek Smuda, były selekcjoner reprezentacji Polski, a także trener m. in. Widzewa, Legii, Wisły, Lecha i... Wieczystej.

@aerthevist ehh.. trener który rozpoznawał dobrego piłkarza po tym, jak wchodził po schodach... to se ne vrati
WatluszPierwszyFanatyk
26piorunów#gownowpis #nostalgia
Będąc kilka dni w moim rodzinnym mieście trafiłem na targ staroci. Niestety targiem jest on już tylko nazwy. Trzech smutnych i lekko znudzonych panów sprzedaje nieco gratów. Szkoda, bo jeszcze kilka lat temu lepiej to wyglądało. Kupiłem tam kiedyś kilka fajnych płyt. W minioną sobotę zainteresował mnie jedynie album ze zdjęciami w którym były stare fotografie żołnierzy w niemieckich mundurach z czasów II wojny, ale pan jakoś dziwnie się nie kwapił do sprzedaży. Poza tym stare młynki do kawy, trochę ruskich zegarków, przypinki z PRL z motywami pierwszomajowymi, jakieś naczynia kuchenne.
Odwiedziłem też okolice dworca, gdzie na uboczu dogorywają stare światła i semafory. Mocno nostalgiczny klimat.

Może wszystko już sprzedane w tamtych latach. A fabryki staroci chyba nie są zbyt gęsto rozmieszczone. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
skorpionGURU
5piorunów#muzyka #nostalgia mój syn jest zdolniejszy muzycznie niż ja. wygląda jak ja.
a ja miałem ksywę "hanson" w wieku 11 lat.
k⁎⁎wa, oby w hiphop nie poszedł.
https://www.youtube.com/watch?v=NHozn0YXAeE

DragotrimSum
5piorunówPierwsza część filmu o kreskówkach, które emitowane były na legendarnym kanale RTL7. Nie mogło zabraknąć Dragon Balla i Rycerzy Zodiaku, jednak wspomniałem również o kilku mniej znanych animacjach, a także produkcja polskich, gdyż te także można było tam obejrzeć. #kreskowki

cebulaZrosoluMistrz
39piorunówWakacje 16 lat temu... Kolonia zorganizowana przez azoty dla dzieci pracowników... Chorwacja, Makarska.
Na moim k750 czy tam k800 już nie pamiętam... z porobionym softem Walkmana leci Damian Marley, ja głuszyłem tam taka fajna dupeczke, siedzieliśmy na plaży w nocy, załatwiłem jaranie, smażylismy z lufy, przytulanki na kocyku, rozmyślanie nad życiem patrząc w nicość Adriatyku.
Ehhh wspomnienia

I gdzie sprawiedliwosc, nam mswia ogarnela soline co najwyzej.
WujekAlienLider
28piorunówAbonamenty książkowe - #8 Platformy, które umarły
Tym razem nietypowy wpis, może trochę nostalgiczny. Chciałem Wam wspomnieć o 3 platformach oferujących abonamenty książkowe, które już umarły - no dobra, 2 z nich umarły, a 3 właśnie umiera na naszych oczach ;(
Dlaczego są tak nietypowe?
Każda z nich oferowała inny model subskrypcji, ale z miesięcznymi abonamentami, a 1 z nich oferowała tylko papierowe książki.
Biblioteczka.net - „tajemnicza paczka” co miesiąc
Subskrypcja, w której wybieraliśmy między 1, 3, a 5 papierowymi książkami miesięcznie za odpowiednio 34zł, 74zł lub 104zł. Kuratorzy biblioteczki - realne osoby, a nie algorytm - dobierali nam tytuły "w ciemno" według naszych preferencji gatunkowych (np. kryminał, fantastyka, non-fiction), po upewnieniu się, że nie dostaniemy tytułu, który już mamy. Mogliśmy wrzucić im swoją liste książek, żeby mieć pewność, że nie dostaniemy duplikatu i o dziwo to działało.
Po opłaceniu danego miesiąca książki przychodziły do nas kurierem lub do paczkomatu. Biblioteczka dawała wielu osobom możliwość odkrywanie nowych autorów bez rynku wydawniczego. Korzystałem z jej oferty około 18 miesięcy w wariancie z 3 książkami.
Dlaczego mogliście polubić tę platformę?\
- element niespodzianki + realna kuracja (nie algorytm, tylko ludzie)\
- łatwe poszerzanie horyzontów w obrębie lubianych gatunków i nie tylko\
- wygodna logistyka (dom / paczkomat)\
- omijanie miesiąca bez utraty subskrypcji\
unboxing, którym można się podzielić w sieci
- Kiedy działała?\
- start: około 2015 roku\
koniec: 2024 - serwis zakończył działalność i subskrypcje nie są już dostępne
- Co ją dobiło?\
- rosnące koszta logistyki\
- nieregularna dostępność tytułów od wydawców\
wahania frekwencji subskrybentów
IBUK - pionier e-podręczników i literatury naukowej
Najstarsza w Polsce platforma z ebookami naukowymi i akademickimi (jeszcze starsza niż Legimi). Wywodziła się z wydawnictwa PWN i była wdrażana i polecana na uczelniach: dostęp indywidualny w abonamencie oraz (przede wszystkim) dostęp instytucjonalny (kody z bibliotek akademickich). W taki też sposób dostałem dostęp do tej platformy i przynajmniej części książek akademickich nie musiałem kupować. Wprawdzie było to naście lat temu, ale do dziś pamiętam, jak mogłem sobie odpuścić zakup kilku książek za 100-150zł sztuka i przeznaczyć kasę na coś innego, czego student potrzebuje bardziej 😉
- Dlaczego mogliście polubić tę platformę?\
- ogrom katalogu naukowego i dydaktycznego (monografie, podręczniki, skrypty)\
- legalny dostęp z bibliotek (kody aktywacyjne dla studentów),\
- sensowne narzędzia do nauki (zakładki, notatki, export cytowań).\
czytanie w przeglądarce, co do dziś nie przyjęło się w abonamentach książkowych
- Kiedy działała?\
- start: końcówka lat 200, początek 2010\
koniec: 2025?
- Co ją dobiło?\
- po głośnym incydencie bezpieczeństwa część funkcji została ograniczona\
- zakup nowych abonamentów detalicznych jest niemożliwy\
- część użytkowników, która abonament opłaciła, skarży się na problemy z "półkami", do których stracili dostęp\
platforma jako taka (zwłaszcza w modelu instytucjonalnym) nie zniknęła, ale dostęp komercyjny i stabilność działania są okresowo zaburzone i nie ma gwarancji, że kiedykolwiek wrócą
BookRage - polski Humble Bundle na Ebooki
Akcje paczek Ebooków w modelu "zapłać ile chcesz" z progami odblokowującymi kolejne tytuły w paczce (inspiracja Humble Bundle). Ebooki miały formę DRM-free w najpopularniejszych formatach (EPUB i MOBI, a czasem nawet PDF). To dzięki BookRage wielu czytelników poznawało polskie fantastykę, kryminały i non-fiction. A do tego, a może przede wszystkim, autorów spoza głównego nurtu wydawniczego.
- Dlaczego mogliście polubić tę platformę?\
- niska bariera wejścia - sami decydowaliście o cenie\
- przejrzyste progi "dodatkowych bonusów"\
popularne formaty i brak DRM, co umożliwiało czytanie na dowolnym urządzeniu, bez potrzeby instalowania aplikacji BookRage, której nigdy nie było.
- Kiedy działała?\
- start: połowa pierwszej dekady lat 2010\
- koniec #1 - 2022 data końca publikowania nowych paczek\
koniec #2 - luty 2024 - ostateczne wyłączenie serwerów z półkami (brak możliwości pobierania wcześniej kupionych paczek)
- Co ją dobiło?\
- trudności licencyjne (prawa do e-wydań na określone okresy)\
- spadek sprzedaży paczek\
- powtarzające się tytuły - podobny problem do Humble Bundle
- rosnące koszty utrzymania infrastruktury przy malejącej aktywności użytkowników
#ksiazki #czytajzhejto #czytajzwujkiem #abonamentyksiazkowe #historiewujka #nostalgia

W większości umarły zanim poznałem a chyba szkoda bo o różnorodność w tego typu serwisach niełatwo.
Lopez_Fenomen
4piorunówWychowałem się w mieście. Średniej wielkości. Mieszkałem także w dużej aglomeracji. Poznałem masę ludzi z różnych środowisk. I nigdzie nie czułem się tak dobrze, jak na wsi. Nigdzie nie poznałem też tak fajnych ludzi. Dzieciństwo spędziłem u cioci na wsi, gdzie czułem, że czas płynie inaczej, ludzie mniej się spieszą, są bardziej otwarci na aktywne spędzanie czasu (młodzi zwłaszcza). Żyli w symbiozie.
Najlepsze dziewczyny w życiu, które poznałem, były ze wsi. Poznałem też wielu fajnych ziomków z wioch, z którymi szybko złapałem vibe. Pamiętam też jak pracowałem w mediach i raz do roku była akcja "Samorządy: (dostawały kasę na różne projekty multimedialne etc) i jeździłem po Urzędach Gmin. Nawet nie wiecie jaką frajdę mi to sprawiało pogadać z tymi ludźmi. Small talk przy kawie, co tam słychać, jakie problemy, jak się życie toczy. Do tego super widoki po drodze, jak jeździłem autem po tych wioskach. Zupełnie inny klimat niż w miejskich firmach.
Na wsi spotkałem się też z ogromną gościnnością. Rodzina jednego ziomka to właściwie traktowała nas jak domowników. Chłop zjeżdża na weekend do rodzinnej wioski i wpadają 25-30 letnie ziomki? Nie ma problemu, uszykowane posłanie, gospodarz siądzie do browara w altance wieczorem, rano jego mama zrobi śniadanie i wpadajcie jeszcze (już byliśmy kilka razy).
Przykładów mam całą masę. Wiem, że to moje subiektywne odczucia, ale to też mój post i moje doświadczenia. Zdaję sobie również sprawę, że wieś to często dziura zabita dechami, gdzie sąsiad leje żonę i pies ujada na 1,5 metrowym łańcuchu, a jeden drugiego utopiłby w łyżce wody. Zdarza się, ale bywa tak też w mieście. Nie mniej, trochę poza miastem w życiu poprzebywałem i wiem, że nie patrzę przez różowe okulary.
To, czego nienawidzę, to korpomiasta. Konsumpcjonizm, hedonizm i całkowite wypłukanie się z jakichkolwiek wartości. Związki na chwilę, samotność, pogoń za pieniądzem, korpo stresy, korki, po prostu przebodźcowanie wszystkimi "możliwościami". Bo co za dużo to niezdrowo.
Chciałbym kiedyś mieć choćby drewniany domek na małej działeczce i spędzać lato poza miastem. Marzy mi się też,m by moja przyszła żona (o ile taka będzie) była z takiego domu, jakie widywałem u znajomych, przyjaciół, rodziny i ich znajomych.
Największy wygryw to nie wychować się w apartamencie w wielkim mieście w rodzinie lekarzy/prawników. Największy wygryw to urodzić się na wsi nie dalej niż 70km od dużego miasta w domu, w którym nie brakuje pieniędzy, ale nie brakuje też miłości, wzorców i poczucia przynależności.
Nie rozumiem też, dlaczego wielkomiejskie "Elity" tak uderzają w Polską wieś i ludzi spoza korposfer. Czyżby im zazdrościli, czy po prostu gardzą tym wszystkim, co się na wsi ostało, a z miasta zostało wyplenione?
#zycie #przemyslenia #przemysleniazdupy #takaprawda #gownowpis #patologiazmiasta #patologiazewsi #nostalgia
@Lopez_ Daj jeszcze wygenerowany przez AI obrazek że ktoś się nie odzywa do dziewczyny bo jest ze wsi 😛
Generalnie bardziej chodziło mi o ludzi, a nie rozrywkę czy możliwości. Moja siostra po 15 latach w dużym mieście i kupnie działki na wsi chce się zapisać do kola gospodyń wiejskich, a większej "miastowej" jak była młoda, to od niej nie widziałem.
skorpionGURU
12piorunów#gownowpis #nostalgia komu rzepem w plecy, albo we włosy?

Tylko nie we włosy!
WatluszPierwszyFanatyk
48piorunów#muzyka #punk #reggae #nostalgia #wspomnienia
Będzie trochę #pokazmorde bo zdjęcie tak słabej jakości, że się nie wstydzę. Kolejna fotka z szuflady. Rok chyba 2000. Ja i mój kumple Michał "Kola" robimy jakieś głupoty w holu MDK w moim rodzinnym mieście. Z tyłu ledwo widoczny klęczy nieżyjący już nasz kolega Kamil, maluje flagę, którą wieszaliśmy na koncertach. Zdjęcie wykonane na kilka dni przed koncertem Habakuka, który organizowaliśmy. To był fajny czas. Jedliśmy bułki z pasztetem, zapijali to piwem i malowali tę wielką flagę. W zasadzie to Kamil malował a my mu przeszkadzaliśmy. Czas kiedy jedynymi problemami były szkoła i dziewczyny. Organizowaliśmy koncerty, słuchali dużo muzyki, upijali się i grali w nogę. Fajne powspominać.

Komentarz usunięty przez moderatora
DjnxAutorytet
45piorunów#woodstock #polandrock jednak #nostalgia
Ok. Czas to jakoś podsumować.
A więc był to powrót od czasu pandemii. Byłem sceptycznie nastawiony.
O jak bardzo się myliłem!
Bardzo dobrze oceniam. Mega się bawiłem. Dawno się tak nie uśmiałem. A uwielbiam się śmiać :smiley:
Myślałem, że to będzie moje pożegnanie z tym festiwalem. Ale ludzie których tam spotkałem chyba zmienili moje zdanie 😉
Może faktycznie nie było wioski Kryszny, czego żałuję. Ale rozumiem, że to przez mały teren.
Miałem wrażenie, że ludzi było dużo mniej niż gdy tam jeździłem.
Na mega plus. Hasło "Zaraz będzie czysto!" ludzie brali sobie do serca. Chyba wszyscy po sobie ładnie sprzątali.
Dzięki temu udało się uniknąć śmietniska i smrodu. Taki delikatny był, ale panie... co to za smrodek?
Plusy:
* Ludzie - Na to liczyłem, że będzie dużo miłych dusz i aniołów 😉 Nie zawiodłem się. W tej kwestii nic się nie zmieniło. Z każdym można porozmawiać, z każdym piątkę zbić itp. Bardzo dobre towarzystwo.
* Jedzenie - głownie piłem, a jak piję to mniej jem. Ale jeść też trzeba. Ceny festiwalowe, ale też bez przesady. Porcje duże i dobre. Wybór do wszelaki, było wege jak ktoś lubi, było mięsko. I były ziemniaczki mniam mniam! :grinning:
* Muzyka - Dalej na plus, ale nie moje już to klimaty. No i Ich Troje. Z całym szacunkiem, nie mam nic do zespołu. Ale widziałbym jakiś inny fajny zespół. A nie pop rock z gościem za którym nie przepadam. Kwestia gustu oczywiście.Byłem na 3 koncertach i paru w kawałkach, było ok.
* Kibelki - no tu byłem w szoku! O jak mnie to pozytywnie zaskoczyło. Nie było lasu, więc trzeba było iść skoro świt tam gdzie król piechotą chodzi. Nastawiony byłem na "zasrany kibel" za przeproszeniem. A spotkałem się z tym co na zdjęciu we wcześniejszym poście spotkaliście. Mega +++. W niedzielę rano też było czysto jakby co :grinning:
* Masa zdjęć z różnymi pozytywnymi ludźmi, do własnej kolekcji :grinning:
Minusy:
* brak 😉
* No dobra. Trochę oszukali, że nie można spać w aucie. Niepotrzebnie kupiłem namiot itp itd. Spałem w aucie. Nikt problemów nie robił. Dodatkowo rozbity zaraz obok pola, niedaleko dużej sceny. Może 10 minut piechotą. Może mniej, ciężko ustalić teraz. Czas leciał swoim życiem 😉
No i dałem rozdanie książki z dedykacją dla użytkowników Hejto.
Miało być losowanie, ale urzekł 😉 mnie komentarz @vredo . Więc to on wygrał książkę, jako że jako jedyny stwierdził, że to dobry artefakt 😉
Wybaczcie proszę i nie bijcie. Nie znam Tomeczka, ani jego rodziców. Nic nie było ustawione :smiley:
Dla 1 osoby będę miał 2 pocztówki na pocieszenie z tych co wcześniej zapiorunowali tamten wpis, tu już będzie losowanie jutro/pojutrze. :smiley:
ps. Emotek nawaliłem jak typowy boomer :grinning: co zrobisz, jak nic nie zrobisz 😉

Gratulacje @vredo
Teraz czeba czytać i wrzucić na #bookmeter recenzję 😁
@moll Jakbym był bogatszy to kupiłbym książkę dla każdego piorunującego, ale niestety. W sumie kupiłem 3 książki, ale te przeczytam najpierw 😅
@Djnx czytaj i się chwal czy dobre!
@moll W moim tempie trochę może zejść 😉 Robię wszystko inne niż to co trzeba. Ale "Kuchnia dawnych Słowian" kusi. I w miarę niegruba. Lubię ciekawostki i są też przepisy.
@Djnx a wiesz co jest najgorsze? Kusisz i przy mojej asertywności co do zakupu książek będę tego szukała
Ja w zeszłym roku jeblem nockę w aucie swoim i nie tylko i jakoś problemu nikt nie miał. No może gość obok jak mu zarzygali maskę z ekipy obok.
Big__lebowskiGruba ryba
33piorunów
To jest niewybuch bomby kasetowej
Ja nawet mam jedna kasetę. Jedna jedyna
ServusekSum
2piorunówW listopadzie zadebiutuje nowa gra SpongeBob SquarePants: Titans of the Tide, a już prawdopodobnie w grudniu (ewentualnie na początku stycznia) będziemy mogli wybrać się do kin na film SpongeBob: Klątwa Pirata. #nostalgia #filmy #gry

sierzant_armii_12_malpGruba ryba
3piorunówKiedyś to robili seriale dla młodzieży. Dzisiaj już nie umieją robić seriali.
https://m.youtube.com/watch?v=XR6_QJtMjbo
https://m.youtube.com/watch?v=Lyy8bIsBFkY

@sierzant_armii_12_malp - nie wierzę :face_with_open_eyes_and_hand_over_mouth:
Ja to kiedyś za młodego widziałem - obydwie części 😆
@sierzant_armii_12_malp - no i oczywiście była też świetna kooperacja australijsko-polska Dwa Światy: https://youtu.be/lcgD4yuhj7k
Dwa Światy (Spellbinder) - Polska Czołówka!Polska czołówka wspaniałego serialu Dwa Światy, którego odcinki zobaczycie u mnie niebawem!YouTube@koszotorobur o to kojarzę choć nigdy nie zobaczyłem całego
Komentarz usunięty przez moderatora
RimfireGruba ryba
21piorunówRok 1991. Wychodzą te kasety. Można kupić je w sklepie muzycznym (było takie coś). #nostalgia #historia #muzyka #retro

@Rimfire w moim rodzinnym mieście kasety oprócz księgarni mojego ojca można było kupić w sklepie z... firanami 😉
Kaligula_MinusFanatyk
35piorunówNostalgia to błysk do którego lecą ćmy jak my czy coś.
W każdym razie facet ma gorzkie przemyślenia
#memy #heheszki #nostalgia #trance #gorzkiezale #samozycie

@Kaligula_Minus ale do kogo ma pretensje? Mógł się nie żenić.
@MostlyRenegade może żona nie ma takich umiejętności jak Grażynka i mu zal
@Kaligula_Minus no to tym bardziej
@Kaligula_Minus najbardziej to za Tico tęskni
@Kaligula_Minus Albo Grażynka uznała, że po ślubie to już nie musi aż po same jaja xD
Komentarz usunięty przez moderatora
@onpanopticon kiedyś to były czasy, teraz to nie ma czasów
@onpanopticon jednak ciężko nie zauważyć że najlepsze już było 😉
zuchtomekGURU
32piorunówKiedyś to było, a teraz nie ma :stuck_out_tongue_winking_eye:
Nocki w kafejkach internetowych i naparzanie LANówek do rana: Quake 3 Arena, Unreal Tournament, Half-Life, CS 1.5, Soldier of Fortune..
Mapki do teraz pamiętam, a w żadną nie grałem od kilkunastu lat :v
https://www.youtube.com/watch?v=MQJzUsZb7co
#nostalgia #grykomputerowe #kiedystobylo #q3arena #quake #lanparty #multiplayer #okboomer

Q3 i UT to ja ogrywam co parę lat, ehh ten klimat
@zuchtomek w nowej robocie gramy w Quake 3 na przerwach, codziennie pół godzinki - Automatycy na Konstruktorów 😁
DjnxAutorytet
20piorunów@Djnx no końcówka była do przewidzenia xD
@NiebieskiSzpadelNihilizmu Mocno filozoficzna i dająca do myślenia swoją wieloznacznością
@bori całe nasze życie to ulotna chwila, z której gówno jest 😆
DjnxAutorytet
13piorunówRzadko słucham muzyki w okolicach rapu, ale lubię tą piosenkę.
Nie powiem, głownie za refren.
Budzi pewne wspomnienia, czasy studenckie.
Eminem ft Dido - "Stan"
https://www.youtube.com/watch?v=aSLZFdqwh7E&list=RDaSLZFdqwh7E&start_radio=1

@Djnx uwielbiałem Dido za tą piosenkę, w sumie szkoda, że jakoś mało jej słuchać. No ale Stan z Eltonem Johnem to też był za⁎⁎⁎⁎sty
@zjadacz_cebuli Nie wiedziałem, że z Eltonem tą piosenkę też wykonał. Właśnie sprawdziłem na yt. Faktycznie. Ale z Dido lepsza 😉
@Djnx ty się tam rozbijaj z namiotem na tym woodstocku xD z Eltonem lepsze
@zjadacz_cebuli Namiot już dzisiaj kupiłem nowy. 3 osobowy, oczywiście tylko dla mnie 😉 W piątek rano jadę. Oby pogoda była ok. Będziesz tam?
@Djnx mam nadzieję, że pogoda dopisze, widziałem już, że znajomi są na miejscu. Ja dopiero za rok jadę ale po Twoich wpisach byłem blisko wyjazdu. Gdyby koleżanka dała radę to byłbym tam :smiley:
xniorvoxFanatyk
80piorunówPamiętacie Żuka?
Jeśli tak, to zapewne z jego schyłkowego okresu, gdy był już mocno przestarzały i stał się obiektem szydery. Ale tak naprawdę to był udany i pracowity wóz, któremu mamy co zawdzięczać.
Historia Żuka zaczęła się w 1956, kiedy go opracowano. W 1958 go zaprezentowano i wypuszczono serię próbną, a w 1959 zaczęła się produkcja seryjna. Były to czasy poststalinowskie, gdy przyszła gomułkowska odwilż, poluzowano ucisk na społeczeństwo i okazało się, że w kraju, gdzie brakuje wszystkiego, pilnie potrzebny jest lekki wóz dostawczy, który pomoże wszystko wyprodukować i rozwieźć. Licencyjna lekka ciężarówka Lublin 51 (kopia radzieckiego GAZ-a 51) była przestarzała, toporna w obsłudze, paliwożerna, psuła się i brakowało części (bo zaopatrzeniowcy sowieccy mieli klientów z krajów satelickich w żopie). Stalina już nie było, więc wolno było Polsce opracować własne rozwiązanie.
Tak też zrobiono, a ponieważ brakowało pieniędzy, więc wzięto co było: podwozie i silnik od osobowej Warszawy. Opracowano nowe zawieszenie z tyłu na grubych resorach piórowych, przez co wprawdzie krawędź załadunku biegła wysoko, ale wóz brał znacznie więcej na plecy i nie klękał. A budę zrobiono z blachy falistej, żeby zużyć jak najmniej cennej stali i w ten sposób wzmocnić jej sztywność.
Samochód został przyjęty z otwartymi ramionami, bo mimo wad wrodzonych – niskiej mocy i małego rozstawu kół – był i tak znacznie lepszy od wszystkiego co było dostępne, a konstrukcja broniła się nawet na tle zagranicznej konkurencji. Sporo Żuków udało się wyeksportować, a w Egipcie nawet powstała miejscowa montownia, produkująca Żuki pod nazwą Eltramco Ramzes. Zapaleńcom z FSO, inspirującym się rozwiązaniami francuskimi, udało się tez po godzinach przerobić stary, dychawiczny, dolnozaworowy silnik M-20 na wersję górnozaworową, dzięki czemu zauważalnie wzrosła moc i poprawiła się łatwość obsługi i kultura pracy. Klienci wciąż czekali, więc produkcja szła pełną parą, a wóz nieustannie poprawiano i modernizowano, prezentowano też kolejne wersje nadwozia.
W latach 70. konstrukcja była już stara i myślano o następcy, opracowano nawet prototypy. Ale jak to w gospodarce socjalistycznej, na wszystko brakowało pieniędzy, a Żuk już przecież był i nadal działał, więc władza ludowa nie zdecydowała się na jego wdrożenie. Potem przyszły lata 80. i o ile Żuk przy starym zachodnioniemieckim Volkswagenie T1 dawał radę, to przy T3 wyglądał już jak zabytek. Potrzeba jego wymiany stała się paląca, jednak równie palący był brak pieniędzy w państwowej kasie.
A potem komuna upadła, przyszły lata 90. i czasy transformacji, otwarto granice na zachodnie towary i na rynku pojawiły się nowoczesne wozy dostawcze. Jednocześnie pojawiło się jednak wielu przedsiębiorczych Polaków, których na zachodnie auta po prostu nie było stać. Tłuczono więc Żuka aż do 1998 roku, bo po raz kolejny okazał się potrzebny – czymś trzeba było wozić pomidory na bazar i ekipy na budowę dróg i szklanych centrów handlowych. A na polskich drogach spotykało się je powszechnie jeszcze w latach 2000.
Można więc powiedzieć, że ten wyśmiewany samochód, którego kilka pokoleń Polaków katowało, przeładowywało i eksploatowało aż do kompletnego zajeżdżenia – zbudował dwie Polski: socjalistyczną i kapitalistyczną. A jeśli wierzyć Walaszkowi, to także Galaktykę Kurvix.
#polska #motoryzacja #klasycznamotoryzacja #historia #nostalgia #ciekawostki

Ten gownowoz to doskonale zobrazowanie wszystkiego czym byl PRL.
Ch⁎⁎⁎wy wyglad, gowniana jakosc wykonania , wysoka awaryjnosc, brak ergonomii, chore rozwiazania techniczne i braki materialowe.
Jelcze 310 i Star 266 to najlepsze jesli nie jedyne co tzw polska motoryzacja miala dobrego.
Reszta to beznadziejny szajs.
@maks_kow Robiliśmy niezłe motocykle. Autosan H9 był bardzo udany (poza wrażliwością na uderzenia czołowe, ale to nie było winą konstruktorów, tylko durnych przepisów przygotowujących Polskę do wojny z NATO). Polonez też byłby spoko, gdyby nie przestarzałe podwozie i silnik. A i Żuk w momencie debiutu dawał radę, w latach 50. zachodnia Europa lizała jeszcze rany po wojnie i też żadnych cudów nie produkowała.
Masz oczywiście rację, że winny był popierdolony ustrój, przez który cierpiała jakość i nie inwestowano w rozwój, tylko tłuczono starocie w nieskończoność i jeszcze na nich oszczędzano.
@xniorvox Robiliśmy niezłe motocykle.
A dokładnie to w latach 70tych robiliśmy niezłe motocykle jak na lata 30te.
Gx
@xniorvox Dużo tego "gdyby". Dobrze napisał @Man_of_Gx - polska technologia w latach '70 była bardzo dobra na lata '30. Polonez jest dowodem na to, jak złe było zarządzanie gospodarką Polski i powinno się tę wydumkę zniszczyć i zakopać, zostawiają tylko obiekty muzealne w ramach przestrogi.
Dobrze, że są tacy ludzie jak Ty, którzy opisują i przypominają te wynalazki. Dzięki temu można pokazać nieświadomym, jak daleko było PRL do tego, co sentymentalne janusze nazywają "potęgą gospodarczą".
Dwa-trzy pokolenia spoleczenstwa zostały zatrute komunistyczną propagandą, która do dziś ma mocne poparcie również wśród tych, którzy urodzili się już po upadku tego systemu.
Cale szczescie,ze te czasy sie skonczyly i juz nie produkuja tego dziadostwa