Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#prl

Autorytet

w Dyskusje

94piorunów

Niesamowite zdjęcie. Oto budka z lodami we Wrocławiu w 1970 roku i 55 lat później. Pani Irena z niezmiennym entuzjazmem co 55 lat wcześniej, sprzedaje lody włoskie klientom, spragnionym ochłody.

Pokaż więcej komentarzy (11)

GURU

w Ciekawostki

75piorunów

Lato w PRL.

Pole namiotowe w Ostródzie, obecnie w tym miejscu znajduje się hotel Lake Hill.

Fanatyk21piorunów

@zuchtomek Dziś pola namiotowe i campingowe, to jest już wypas. Kilka lat temu byłem na kajakach ze znajomymi. Pole namiotowe z kilkoma wiatami, gdzie można zjeść posiłek. Oczywiście full zestaw wtyczek, ładowarek i gniazdek do dyspozycji. Toaleta w osobnym "domku" z wszelkimi wygodami.

No ale jestem tak stary, że pamiętam takie pola jak na obrazku wyżej. Jeszcze krótko po roku 2000 taki funkcjonowały i sam tak śmigałem nad morze z dziewczyną. Spaliśmy w namiocie dwójce, żeby podłączyć telefon, który moja luba już wtedy miała trzeba było iść po prostu do portierni przy wejściu i poprosić o możliwość skorzystania z gniazdka a jak nie miało się ze sobą turystycznego stolika, to jadło się siedząc na kocu przed namiotem.

GURU3piorunów

@WatluszPierwszy No ja na PRL się nie załapałem, ale pierwsze nastoletnie wypady na namioty to właśnie w takie miejsca, albo w ogóle na dziko.

Z pól namiotowych upodobaliśmy sobie jedno w ośrodku nad jeziorem Partęczyny Wielkie - pole do teraz istnieje, aczkolwiek z szaletami i łazienkami (mają zresztą pobudować nowe sanitariaty) oraz słupkami z prądem. Za naszych czasów były po prostu 'koryta' z kranami i wodą zapewne prosto z jeziora :stuck_out_tongue_winking_eye:

Nie mieliśmy telefonów, nikt nawet nie miał aparatu kompaktowego - za to szło się tam gdzie było głośno i zawsze człowiek kogoś poznał :D

Zresztą - ośrodek odwiedzam co roku chociaż na weekend, a czasem jeździmy tylko na jeden dzień na kąpielisko - uwielbiam to miejsce i wspomnienia młodzieńczych czasów :stuck_out_tongue_winking_eye:

Fanatyk4piorunów

@WatluszPierwszy pod koniec lat 80 jak z rodzicami jeździliśmy pod namioty do Dąbek to już były murowane sanitariaty z ciepłą wodą, więc to też pewnie kwestia miejsca, bo samo pole wyglądało właśnie tak jak na zdjęciu.

w tym roku drugi raz z rzędu jedziemy pod namioty na 20 dni i właśnie prąd w namiocie, sanitariaty na wypasie, wspólna wiata kuchenna z 4 palnikami i dwoma zlewami, mnóstwo miejsca, jakieś animacje dla dzieciaków, wszystko za cenę 4 dni w domku na ośrodku obok...

GURU5piorunów

@wonsz U mnie takie 'wypasione' pola namiotowe cenami dobijają już do cen za wynajem domku (jeśli jedzie się większą paczką) 😅


Opłata za sam namiot, a do tego 'parking', za każdą osobę: miejsce do spania (tak, poza tym, że za namiot się płaci xDD), prąd, śmieci, opłata klimatyczna, zwierzak xD A przy tym żadnego baru czy sklepu, dopiero w miasteczku 3km dalej..

3 osoby + zwierzak - 147zł doba

Domek 6-cio osobowy, w którym raz spaliśmy nawet w 10 osób + namiot obok miałem rok temu za 500zł doba ;P

W tym roku jedziemy do Wilkas (co prawda ostatni tydzień przed sezonem) i tam zakwaterowanie w trzy rodzinki 2+1 we wspólnym domku o wysokim standardzie, z dwiema łazienkami, kuchnią ze zmywarką, placem zabaw, animacjami i barem na terenie ośrodka to za moją rodzinkę za 4 noce wyszło 960 zł - 240zł doba

Fanatyk1piorunów

@zuchtomek a to ja wynajmuję parcelę na której muszę się zmieścić z namiotem i samochodem, prąd jest w cenie, do tego płatne od łebka jakieś grosze bo to się przekłada na wodę i ścieki

GURU0piorunów

@wonsz Dodatkowo mam też asa w rękawie w postaci domku letniskowego należącego do firmy i dofinansowanego z ZFŚS - płacę 250zł doba za dwie sypialnie na górze (po dwie duże kanapy), salon z kuchnią (i kanapą) na dole :D
Ale to dopiero w sierpniu, bo sporo chętnych zawsze jest :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (17)

Fanatyk

w Hydepark

29piorunów

27 kwietnia 1981 roku - pożar lokalu „Kaskada” w Szczecinie, który wybuchł w godzinach porannych, zginęło 14 osób, w tym sześcioro uczniów zasadniczej szkoły gastronomicznej.

W poniedziałek na stanowiskach pracy powinno znajdować się 41 osób, ale 20 spóźniło się. Tuż przed godziną ósmą rano, w znajdującej się na parterze „Kaskady” sali „Kapitańskiej” doszło do pożaru. Ogień szybko rozprzestrzenił się na resztę budynku – do godziny 8:15 objął jego wszystkie 4 kondygnacje.

Spośród 21 przebywających w lokalu osób uciec udało się 5 pracownikom przebywającym w piwnicy i na parterze, jednemu z uczniów, którego pożar zaskoczył na schodach oraz jednej z pracownic przebywającej na górnej kondygnacji, której udało się wydostać przez okno na zewnętrzny parapet, skąd następnie została zabrana przez przejeżdżający obok przypadkiem podnośnik. Pozostałych 14 osób – 8 pracownic kombinatu, 4 uczennice i 2 uczniów III klasy Zasadniczej Szkoły Gastronomicznej (obecnie Zespół Szkół Nr 6 im. Mikołaja Reja), którzy znajdowali się w położonej na 3 piętrze sali „Pokusa” – zginęło w wyniku zatrucia fosgenem, wydzielanym przez płonące tworzywa sztuczne.

Zaledwie 60 minut minęło od chwili zawiadomienia Komendy straży Pożarnych w Szczecinie o pożarze miejscowego kombinatu gastronomicznego „Kaskada” (godz. 8.07) do momentu zlokalizowania i dogaszenia ognia (godz. 9.08). W pomieszczeniach tego 3-piętrowego budynku spłonęło żywcem 13 osób – na różnych kondygnacjach, najwięcej na ostatnim piętrze.

Pierwszy pojazd straży pożarnej przyjechał na miejsce o 8:11, po kilku minutach pojawiły się następne.

Temperatura wewnątrz płonącego budynku sięgała wówczas 1700°C. Żar panujący wokół „Kaskady” topił pobliskie znaki drogowe, firanki i karnisze w okolicznych budynkach mieszkalnych oraz lakier na wozach strażackich.

Płonęły samochody osobowe zaparkowane pod lokalem, a także okoliczne drzewa. Strażacy nie byli w stanie ugasić płonącego budynku i koncentrowali swoje działania przede wszystkim na ochronie sąsiednich obiektów – Zakładów Przemysłu Odzieżowego „Odra” .

Autorytet

w Dyskusje

25piorunów

Muwcie co chcecie ale szary papier z prlu miał tę zaletę że sygnalizował wytartą d⁎⁎ę barwiąc sie na czerowno.

Dziś brakuje takich wynalazków.

Fanatyk5piorunów

Wystarczy mieć hemoroidy i dalej będziesz mieć czerwony papier ¯⁠\\⁠⁠(⁠ツ⁠)⁠⁠/⁠¯

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

61piorunów


Dzisiaj taką widziałem. Ale pokrowce to w pytę.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Terra incognita

10piorunów

Udział cudzoziemców i niewarszawiaków w odbudowie stolicy

Temat udziału ochotników w odbudowie Warszawy w latach 1945–1948 wciąż jeszcze jest słabo zbadany. A przy odgruzowaniu i budowie stolicy pracowało w tym czasie kilka tysięcy osób, nie tylko z Polski, lecz także z zagranicy. Niestety, brakuje źródeł i opracowań na ten temat, dlatego

GURU

w PRL

18piorunów

Mięsa może nie być ale ziemniaków!?

https://www.youtube.com/watch?v=gcrOGaugfjE

Lekka odtrutka na te modne ostatnio jaranie się "retro" PRLem, podsycane przez różne nowe seriale które owszem, fajnie pokazują pojazdy i stylistykę lat 70-tych, które mogą podobać się młodym, ale jednocześnie nie do końca pokazują chlew, beznadzieję, syf i nędzę tamtych czasów.

Krótki okres prosperity nakręcanej kredytami Gierka (spłacanymi do 2012), kiedy budowano nowe, czyste bloki i zakłady, skończył się bardzo szybko i bardzo tragicznie. Ja z dzieciństwa nie pamiętam bym kiedykolwiek widział choćby odmalowany budynek, wszystkie były szare, brudne, pokryte dziesięcioleciami odkładającego się pyłu.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Autorytet

w Hydepark

15piorunów

Ciekawostka muzyczno-motoryzacjo-PeeReLowska

W 1987 powstała piosenka "Miss Polonia" zaśpiewana przez Irenę Woźniacką. W pierwszej

Czary mary znikły gary
Dziś Kopciuszek ma wagary
A Justyna Fashion wie
Co dziewczyna nosić chce
Mister Bajer stroszy rajer
Choć jest kwaśny jak zajzajer
Ma jak zawsze wielki gest
_Lecz toyota jedna jest_

Czemu tu pada słowo TOYOTA? W 1987 roku nagrodą główną była Toyota Corolla. Oczywiście typowa Pewexowa konfiguracja: diesel 1,8 litra w podstawowym wyposażeniu. Na zdjęciu głównym nowa Miss '87 Monika Nowosadko odbiera swoją Toyotę. Dorzucam też inne zdjęcia abyście mogli popatrzeć na ładną panią a do tego zwróćcie uwagę na szarfę - są tam loga TOYOTA oraz POL-MOT.

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Historia

23piorunów

PRL chciało pozyskać bombę atomową w tajemnicy przed ZSRR. Historia, o której mało się mówi

Przez kilkadziesiąt lat zimnej wojny na terytorium Polski składowano nawet 300 radzieckich głowic jądrowych. Ich celem miały być miasta NATO, a polscy piloci trenowali zrzucanie bomb atomowych. Niewiele brakowało, a sami zaczęlibyśmy produkować własną broń masowego rażenia. Połowa lat

Inspirator

w Hydepark

7piorunów

Tak sobie czasem myślę o mindsecie ludzi którzy żyli w komunizmie. Wtedy dla ogółu uczciwych szklanym sufitem było posiadanie rodziny. Ale chodzi mi też o to że gdy wiesz że twoja praca najpewniej napędza machinę zła to o tym po prostu dla swojego dobra nie myślisz, a skupiasz się na ułożeniu swojego życia i cieszeniu się obecną chwilą. Ma to swoje zalety i wady.
Tym też można tłumaczyć że po zmianie ustrojowej z pozostałości tego sposobu myślenia brakuje sił do zmian Polskiego systemu na lepsze w różnych dziedzinach.

Gruba ryba3piorunów

@Rozkmin Jeszcze trzeba być świadomym zła. Główne źródło informacji, czyli gazety i radio, bombardowały propagandą. Za słuchanie Radia Wolna Europa groziły prześladowania, odsiadka i inne "przyjemności". W szkole i pracy propaganda.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w PISF

11piorunów

**#ZMIENNICY** odc.1 (fragment)

tyt. "Ceny umowne"

Rok prod. /

Tagi:

Cały odcinek: https://youtu.be/Nz4A4Lxdhnk

Zabawny cytat nawiazujący do epoki, ale niezwiązany z produkcją: komentarz.

Gruba ryba10piorunów
- Ja to proszę pana mam bardzo dobre połączenie. Wstaję rano za piętnaście trzecia. Latem to już widno. Za piętnaście trzecia jestem ogolony, bo golę się wieczorem. Śniadanie jadam na kolację, więc tylko wstaję i wychodzę.

- No, ubierasz się pan.

- W płaszcz jak pada. Opłaca mi się rozbierać po śniadaniu?

- Fakt.

- Do PKS mam pięć kilometry. O czwartej za piętnaście jest PKS.

- I zdążasz pan?

- Nie. Ale i tak mam dobrze, bo jest przepełniony i nie zatrzymuje się. Przystanek idę do mleczarni. To jest godzinka. Potem szybko wiozą mnie do Szymanowa. Mleko – widzi pan – ma najszybszy transport, inaczej się zsiada. W Szymanowie zsiadam, znoszę bańki i łapię EKD. Na Ochocie w elektryczny do Stadionu. A potem to już mam z górki, bo tak: 119, przesiadka w 13, przesiadka w 345 i jestem w domu. Znaczy w robocie. I jest za piętnaście siódma. To jeszcze mam kwadrans – to sobie obiad jem w bufecie. To po fajrancie nie muszę zostawać, żeby jeść, tylko prosto do domu. I góra dwudziesta druga pięćdziesiąt jestem z powrotem. Golę się, jem śniadanie i idę spać.
GURU6piorunów

-i zdanżasz pan?

Chwila ciszy

-Niee

Kisne za każdym razem xD

Gruba ryba1piorunów

Ty, a co ten deszcz tak zapierdala na tym avatarze? Zawsze tak było? Łotewa, dawaj coś przyowcoszponcimy póki się da .

Smutny Gepart w ogóle Cię nie definiuje🙂

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Hydepark

75piorunów

Kto z Was kiedyś miał takie ładne naczynia?

Pokaż więcej komentarzy (25)

Kosmonauta

w Hydepark

11piorunów

Ciekawe czy można było odmówić🤔

Gruba ryba8piorunów

Oczywiście, że można było.

Potem odmowę miało się w papierach.

I inne nieprzyjemności, ale można było.

Dużo zależało od miejsca i ludzi.

Facet chwiejnym krokiem wchodzi do domu

W przedpokoju wita go żona

- gdzieś ty był?

- na...czynie

- na jakim znowu czynie? Cuchniesz wódką!

- naczynie rzygać będę

Mocarz1piorunów

Do naszych czasów przetrwało z tego 'sprzątanie świata' w szkołach, chociaż parę lat temu w korpo też nam zrobili xd

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Historia

26piorunów

Pół wieku temu spalił się gmach sądu w Olsztynie, bo po godzinach działał jak hotel

Pożar Sądu Wojewódzkiego w Olsztynie wybuchł o g. 8.30 w niedzielę 25 stycznia 1976. Był to monumentalny budynek z XIX w. zbudowany wg. projektu cenionego architekta Zygmunta Gorgolewskiego. Akcja gaszenia okazałego gmachu sądu przebiegała bardzo dramatycznie. Bezsilność strażaków