winiuchoGURU
10piorunów351 825 + 38 = 351 863
Hops, jeszcze kilka km do kolekcji dzisiaj.
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

winiuchoGURU
10piorunów351 825 + 38 = 351 863
Hops, jeszcze kilka km do kolekcji dzisiaj.
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

trixx.420Gruba ryba
16piorunów351 802 + 2 + 21 = 351 825
To 21 miało być w piątek ale się chlop wykorbil kilometr od domu próbując podjechać na krawężnik... łokieć stłuczony, kolano zdarte, jakbym dopiero się uczył jeździć XD (choć w sumie przerwa od roweru była ze 20 lat to tak prawie)
Sobota na małą regenerację i dzisiaj zaliczyłem zaległą trasę.
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

Witam w klubie. Ja na plecach mam taką dziurę, że chyba zdjęcie trzeba zrobić, dla potomności oczywiście.
Kasan1512Inspirator
25piorunów351 658 + 36 + 100 + 8 = 351 802
Wczoraj tyłek już się trochę zagoił i postanowiłem się rozruszać. Już na powrocie z 4 butelkami Pepsi wyrzuciło mnie na przejeździe rowerowym na pas zieleni (kory) pomiędzy DDR a chodnikiem. I ja jak ostatni debil zamiast wychamować na tej korze albo chociaż zrobić większy łuk to chciałem od razu wbić się z powrotem na DDR. I zaliczyłem niezłe szlifowanie przy prędkości ponad 30 km/bo. Straty to obtarte kolano, ręka i plecy, biodro, do tego nadwyrężony kark i teraz obracam głowę jak małpolud - zamiast samą szyją to całym ciałem. Dodatkowo straty to lampka tylna, mocowanie licznika i plecak. No i jeszcze koszulka. Na szczęście tym razem bez złamań (mam tego trochę w CV).
Ale dziś w takim stanie zrobiłem tradycyjnie 100. Najpierw pod wiatr nad jezioro Dąbrowa Wielka a później tą samą drogą z wiatrem. Do tego pierwsze 2h tak trochę z mżawką. Czyli nie jest tak źle. Na pewno dużo lepiej niż jak w maju obiłem żebro. Aha. Przyryłem wtedy kaskiem, więc polecam jazdę w kasku bo w sumie to wypadek nadawał się na karetkę. A ja oczywiście pozbierałem się i do domu. Ten ciemny płat kory to ślad po moim hamowaniu plecami.
No i jeszcze po setce 8 km na działkę. I tydzień na Stravie zamykam wynikiem ponad 500 km. A jeszcze tydzień urlopu...
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

W jaki sposób wyrzuciło cię z DDR?
Wczoraj tyłek już się trochę zagoił
Straty to obtarte kolano, ręka i plecy, biodro, do tego nadwyrężony kark
Kasan, sezonu jeszcze trochę, nie kończ go za wcześnie xD
Ale dziś w takim stanie zrobiłem tradycyjnie 100.
Walnięty, ale tu więcej takich :smiley:
Przyryłem wtedy kaskiem, więc polecam jazdę w kasku bo w sumie to wypadek nadawał się na karetkę.
+1, ale teraz sprawdź dokładnie kask, czy nie ma żadnego pęknięcia, bo jeśli tak, to od razu do wymiany.
351 598 + 46 + 14 = 351 658
Wczorajszy triathlon i dzisiejsza czterdziestka.
*
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

@Z_buta_za_horyzont Też dzisiaj zaliczyłem czterdziestkę.
@Z_buta_za_horyzont zacna maszyna :grinning:
npnptcnKosmonauta
32piorunów351 477 + 15 + 106 = 351 598
Popykałem sobie dzisiaj jedną nóżką. Nawet i po ujebach trochę pojeżdżone, więc fajnie, w końcu kurna fajnie ;) Na zdjęciu grób nieznanego pedalarza wyklętego.
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

@npnptcn nie liczy się ! przeskoczyłeś odznakę za 80 km !
Czemu ja dopiero teraz Cię zobaczyłem? Witaj z powrotem! :grinning:
dzangylGruba ryba
20piorunów351 369 + 108 = 351 477
Wyprawa pół szosą - pół gravelem. Sporo leśnych podjazdów, przyjemnych. Maksymalna wysokość 1100 m.
Przewyższenia 1800 m.
*
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

RavmFanatyk
29piorunów351 287 + 82 = 351 369
Z wydarzeń to kółko przednie mi się odkręciło. I jakaś kobietka na rolkach tak się na mnie zagapiła że o mało do jeziora nie wjechała. Nie widziała nigdy jak pot z brody cieknie ciurkiem?
*
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

Tak wyszło. Głównie przeze mnie. Zdobywasz osiągnięcie
Ja nie dam rady?! (80 km)*
Nie mogę rozmawiać bo jadę! (100 km)*
---
Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats
A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.
fonfiFanatyk
32piorunów351 234 + 11 + 42 = 351 287
Wczorajszy sprytny plan na Zieloną Siódemkę Gdańsk -> Warszawa szlag trafił przez pogodę, więc weszły prace ogródkowe i rodzinna wycieczka na tacos do Zalesia. Przy okazji, ku "radości" rodziny, pozbieraliśmy trochę kwadraciątek po drodze.
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

@fonfi tak myślałem, że pogoda pokrzyżuje plany 😛
A żona zachwycona ewidentnie xD Też zbiera kwadraty? :grinning:
mirek1512Osobistość
27piorunów351 097 + 5 + 114 + 18 = 351 234
Coś się hejto ten tego. Po środowym 303vtrzeba było trochę poczekać. I tak nie miałem okazji. Wczoraj zakupy a dzisiaj już orawilny veloranek i dobiłem do 500 km w tygodniu 😉 jechało się fajnie. A później z dziećmi na plac zabaw a tam syn rozciął głowę i czekamy już 2.5h prawie na szycie...
*
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

Osiągnięcie
Walnij setkę! (sierpień)*
przyznane. Nie pytaj, ile warunków sprawdziłem.
---
Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats
A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.
FurtoGruba ryba
24piorunów350 958 + 6 + 127 + 6 = 351 097
Klasyczne górki extended wer. alternatywna
Koło maszyny losującej się zakręciło i na dzisiaj wylosowało klasyczne górki w wersji alternatywnej. Jadąc wczoraj pod silny, zachodni wiatr, przypomniała mi się koncepcja zabaw z wiatrem, którą kiedyś zaproponował @wonsz. Czyli pojechać do Zgorzelca i wrócić z wdupewindem. Sprawdziłem jednak prognozy i z zaskoczeniem odkryłem, że na dzisiaj wiatr ma się zamienić na północny. Pomyślałem o Poznaniu i górkach trzebnickich, a nawet chciałem napisać do wyżej wymienionego, czy by się pisał, ale sprawdziłem pociągi i niestety nie było ani jednej relacji z wolnymi miejscami dla osób z rowerami. 2026 rok, a w pociągach intercity nadal jest średnia 1,2 roweru na wagon. Pozostało mi przewertować zaplanowane kiedyś trasy "na kiedyś" i znalazłem jedną, która wydawała mi się całkiem atrakcyjna. Wydłużony klasyczek czyli Złoty Stok - Lądek Zdrój - Przełęcz Puchaczówka - Bystrzyca Kłodzka - PTTK Spalona - Droga Justyny - Szczytna, ale z początkiem i końcem w Kłodzku.
Rano jak zwykle zamulałem i przypłaciłem to brakiem śniadania, a na peron wjechałem całe 3 minuty przed pociągiem. Jest progres, bo ostatnio było to z 15 sekund. Szczęśliwe zawinąłem dodatkowego banana i ten wystarczył aż do Orlenu w Złotym Stoku. Czas miałem rozplanowany podobnie jak ostatnio, jednak z zadowoleniem odebrałem to, że międzyczasy są coraz bardziej rozbieżne z zapisanymi. W pewnym momencie byłem już 40 minut do przodu, a więc pozostało mi ponownie wejść na apkę koleo. Dzięki temu spiąłem się jeszcze bardziej i zdążyłem na wcześniejszy pociąg.
Mimo praktycznie 3 miesięcy bez górek (ostatni liczę majówkowy Zakopiec, bo PTJ to były same hopki), nie jechało mi się ciężko, co jest dobrym prognostykiem.
W komentarzu wrzucę krótki filmik jaki nagrałem dla Was, a myślałem już o tym nieraz. Jadąc od strony PTTK Spalona w stronę Zieleńca, jest parę minut jazdy przez las, a następnie wyjeżdża się praktycznie na granicę Polsko-Czeską. Widok zawsze robi na mnie wrażenie, niezależnie od pogody czy pory roku.
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

Obiecany filmik, dopiero w domu net uciągnął https://streamable.com/hypb44
unnamedWatch "unnamed" on Streamable.Streamablechciałem napisać do wyżej wymienionego, czy by się pisał,
Serdecznie dziękuję za pamięć, ale mi nigdy nie udało się przebić granicy 29kmh średniej, i mówię o płaskiej pętelce 25km factory-ratyń-gałówek-skałka-krzeptów-factory, a co dopiero wykręcić 25 na 125. Chociaż może wdupęwind i np. z górki - od dwóch lat mi chodzi po głowie odwiedzić kumpla w Nysie...
winiuchoGURU
22piorunów350 928 + 30 = 350 958
Pierwsze km na urlopie, pokręciliśmy się z Pancią po okolicy
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

O, Hel ładnie objechany. Aktywnie. Graty.
DzejZiOsobistość
25piorunów350 910 + 18 = 350 928
Niedziela nie jest od siedzenia na kanapie! W drogę zatem 💪🏻
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

@DzejZi chodzisz na falafelki na Sonnenallee?
nxoGruba ryba
29piorunówWitajcie Sportowe Świry tym razem ;)
Mamy już potwierdzenie wyników od #garmin wiec czas najwyższy na podsumowanie lipca, w końcu już grubo po pierwszym ;)
Grupka ma się dobrze, stabilnie 84 użytkowników, aktywnych 54- tylu zarejestrowało kroki, a najwięcej:
1. @gryzli - 1 023 018 (Oo ?!)
2. @enron - 681 699
3. @AdelbertVonBimberstein - 656 826
#sztafeta #bieganie zachęciło 40 z nas, podium przedstawia się następująco:
1. @enron - 460.0 km
2. @scorp - 297.9 km
3. @Mjelon (tutaj mam pewne wątpliwości, czy dobrego usera oznaczam, jak coś zgłoście proszę)- 280.2 km
#ksiezycowyspacer zachęcił jedyni 26 z nas, najdalej zaszli:
1. @WujekAlien - 360.5 km
2. Ewelina - 207.0 km
3. @scorp - 175.8 km
#rowerowyrownik 30 odważnych, na podium lądują:
1. Michał Czubkowski - 1,369.6 km
2. @pluszowy_zergling - 1,052.1 km
3. Marcin Padło - 726.0 km
No i nasze #plywanie mimo wakacyjnego okresu jedynie 10 sktywnych, najwiecej w wodzie pokonali:
1. @wonsz - 48,700 m
2. @Aleksandros - 7,666 m
3. @notak - 3,022 m
Wszystkim serdecznie gratuluję, miło widzieć nowe twarze na podium w prawie każdej dyscyplinie, tak trzymać!
P.S. Kiedyś numerowanie listy na hejto działało niebo lepiej.
P.S. 2: Nowe wyzwania lada moment się pojawią, wieć wiecie, nie spać ;P

Dzięki @nxo dobra robota 😎 Zabawne, przebiegłem z dokładnością do kilometra tyle samo co w czerwcu xD Muszę się poprawić cuś
@nxo czy to błąd, że ją na hejtostats nie widzę użytkownika @Aleksandros i @notak ?
fistiAutorytet
28piorunów350 839 + 71 = 350 910
Pojechalim wioskami, terenem do Trzebnicy na lody. Powrót przez Przełęcz Prababka (pierwszy raz byłem) i Zakrzów.
Na Rynku wrocławskim zdobyłem szlify w deszczu na kocich łbach. Bez strat materialnych i potrzeby ambulatorium, więc wszystko skończyło się dobrze. Tylko korek z kierownicy wypadł, ale tych mam na pęczki. Umyłem się na stacji paliwowej.
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin
Komentarz usunięty
FurtoGruba ryba
31piorunów350 762 + 2 + 2 + 2 + 2 + 2 + 2 + 3 + 62 = 350 839
Na Lubuskiej Szosie wystartowałem:
- na rowerze, na którym na codzień nie jeżdżę
- na siodełku, na którym na codzień nie siedzę,
- z lemondką, którą używałem drugi raz.
Więc w kwestii otarć, wiadomo jak to się musiało skończyć. Ale się nie skończyło. Nic, null, zbigniew ziobro. Chyba pierwszy raz w życiu, dystansu 150+ nie przypłaciłem dolegliwościami od d⁎⁎y strony. Żadnych problemów z podrażnieniami, mogłem robić w niedzielę drugie 270. Tyle, że jak się okazało nie do końca, bo pod wieczór, po 2h w aucie odezwała się prawa dwójka i do środy włącznie byłem uziemiony. Ból był olbrzymi, po każdych 5 minutach ze zgiętą nogą, miałem problem aby ją wyprostować. Dopiero w środowy wieczór pojawiły się oznaki poprawy i regeneracja ruszyła z kopyta. Ale nadal nie miałem narzędzia, bo od poniedziałku rower tkwił w serwisie i dopiero wczoraj przed 20:00 dostałem telefon, że zapraszają po odbiór.
6 dni bez jazdy w środku lata, kto to widział.
Jazda dzisiaj przyjemna, udało się wstrzelić w lekki, letni deszczyk, co przy tej duchocie sprawiało samą przyjemność. Wiatr również rześki, a kolejnym plusem była moja dyspozycja - jechało się całkiem dobrze, może odrobinę tętno wyszło za wysokie.
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

odezwała się prawa dwójka i do środy włącznie byłem uziemiony. Ból był olbrzymi, po każdych 5 minutach ze zgiętą nogą, miałem problem aby ją wyprostować
Czej, bo mi się zawsze dwójka z czwórką mylą, a coś kojarzę że ostatnio chciałeś klasykiem dwugłowy rozpracowywać?
@wonsz czwórka z przodu, dwójka z tyłu. Środowe basenowanie kraulem to bardziej było ciągnięcie nóg za sobą, pracy tam było na 3% ciągu :smiley: Kiedyś już mi to pomogło, taki lekki rozruch, w dosyć niskiej temperaturze.
@Furto nie no w kraulu długodystansowym nogi są ~tylko~ głównie do stabilizacji. Ale pamiętam że coś dwugłowy z klasykiem łączyłeś...
@wonsz nogi mało dają, a ja nimi pracowałem wyjątkowo mizernie. :smiley:
Żabkę uwielbiam, ale w środę by mnie z bólu chyba obróciło do grzbietu, zwłaszcza że ognisko bólu było po zewnętrznej stronie.
@Furto nogi dają całkiem sporo, ale jako największe mięśnie w ciele najwięcej zabierają.
Ja byłem zabkarzem ale w starym stylu - to co teraz się wyprawia to ja się próbuję nauczyć na własną rękę i idzie średnio. Dość powiedzieć że nigdy nie lubiłem delfina, a w porównaniu do nowoczesnej żaby to zwykła siłówka i klasyk jest techniczny w chuj, już bym chyba wolał "koniem" latać baseny...
@wonsz a to nie jest tak, że nogi w kraulu to w porywach 10%?
Co do nowoczesnej żabki, wyobrażam sobie, że chodzi o krótkie ruchy o wysokim interwale?
@Furto a to zależy na jakim dystansie - w sprincie noga pracuje mocno.
Z klasykiem kumpel mi to fajnie tłumaczył - wyobraź sobie że rękami formujesz kulę z wody, którą następnie wpychasz pod siebie i musisz nad nią przepłynąć. Generalnie trochę z ruchu delfinowego tułowia tam jest. A wysoki interwał to swoją drogą ale to już na wyścigi...
@wonsz takie barwne opisy techniki to nie dla mnie, ja staram się tylko robić jak najdłuższe ruchy :smiley: Szczęście miałem za gówniarza w szkole trafić na dwóch świetnych instruktorów i coś mnie tam nauczyli.
Kraulem cieszę się gdy zbliżam się do 20 ruchów na 25m, żabką nie liczę.
StaryPijanyFenomen
17piorunów350 711 + 5 + 5 + 5 + 3 + 5 + 5 + 3 + 5 + 5 + 5 + 5 = 350 762
pracodomy
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin
@StaryPijany nie szanujecie razem z @Koloalu hejtostatsów i wrzucacie poprzedni miesiąc na obecny :confused: No chyba, że nakurwiacie 1 sierpnia 20 razy do roboty w te i wewte xd
Nie godzi się. Przeleciał miesiąc to się nie dodaje. Długo mnie nie było, więc straciłem wpływy u @fonfi i @mles, ale ja bym te aktywności banował na statsach (a już to robiliśmy). Zabawa zabawą, ale każda ma też swoje zasady.
@StaryPijany Nie ma regulaminu, bo hejtostatsy robiliśmy po to, żeby liczyć to co jest na hejto. To nie jest żaden oddzielny serwis, tylko prezentacja tego o czym sobie tu gadamy. Dlatego nie robiliśmy regulaminów, bo nie chcieliśmy "separować" hejtostats od społeczności.
Niemniej chyba logicznym jest, że skoro masz miesięczne staty, to miesięcznie dodajesz. Nigdy nie zauważyłeś, że ludzie którzy jeżdżą tysiące kilometrów dodają na koniec miesiąca nawet 2 kilometry?
Bo po co tam daliśmy acziwmenty? Większość jest miesięcznych i jak sobie dodasz z poprzedniego to ci może starczyć.
Nie robiliśmy zasad z dupy, bo społeczność jest mała i nie ma potrzeby. Zasady wydają się mega proste, bo są całe dwie. Nie sumować aktywności w jedną i dodawać w danym miesiącu. Jako stały użytkownik powinieneś kumać.
A co do @Furto - fakt, dodał źle. Aczkolwiek raczej przez przypadek/nieobecność, stąd się nie czepiam. A i u niego te 10km nie grają większej roli. Niemniej też niefajnie kolego @Furto dopinaj miesiące.
@npnptcn no postaram się, ale w zeszłym miesiącu też parę km dodałem z czerwca. Głupio mi dodawać 15 km xD
@npnptcn xD czyli zasady sa na zasadze #kmwtw "domysl sie albo spadaj" wystarczy napisac normalnie "niedodajemy z poprzedniego miesiaca" i sam bym usunal lub poprosil o usuniecie bossow i nie nigdy nie zauwazylem, ze ludzie ktorzy jezdza tysiace km, bo nie sledze tego tak dokladnie, bo to zabawa, dwa nie patrze na statsy i acziwy, bo to zabawa. ale widze, ze jedni "moga przez przypadek dodac" i jest spoko luz, a innych sie juz beszta xD moje marke 500km miesiecznie nic w wielkim miesiecznym zestawieniu i tak nic nie znaczy
@StaryPijany Dobra, bo mnie nie było dłuższy czas i mam zaburzony aspekt ciągłości. Bo to zazwyczaj ja trułem i upominałem na jakieś małe błędy, albo jak ktoś źle dodawał. Teraz wróciłem i znowu piszę, ale faktycznie, nie było mnie kilka miesięcy i może to wyglądać jakbym się nagle z dupy pojawił 😉 Uwierz, widzę wszystkie wpisy dodawane na statsy i zawsze się odzywałem. Ta przerwa może zrobiła nieporozumienie.
Zatem nie odbieraj tego jako atak, ot powiedzmy, że tego od społeczności nie było i stąd to też moja wina, że są błędy. Bo fonfi i mles zajmują się bebechami i raczej ich tak mocno to nie interesuje. Albo inaczej - mają życie xd
Uznajmy więc, że po prostu od następnego dodajesz poprawnie. A ja przez jakiś czas będę mniej agresywnie się czepiał, bo jednak mnie nie było i się widzę rozjechało trochę 😉
@StaryPijany A swoją drogą, to właśnie napisałem mocniej, bo cię znam i sądziłem, że znasz zasady 😉 No, ale jeśli nie, a faktycznie wydaje się, że nie wpadłeś na to (dziwne, ale nie będę już uszczypliwy xd), to okej. Zwłaszcza, że tobie się dostało, ale to @Koloalu mnie podkurwił. Sądzę, że jego aktywności cofniemy. 51km to wiele nie zmienia, jego 190 - sporo. Miałem nawet jego olać, ale widzę trzeci raz z rzędu (bo też furto) i się odpaliłem. Więc bardziej rykoszet.
@npnptcn jak dla mnie mozesz tez moje usunac, by bylo fair, nic sie nie stanie. Nie zrobilem tego specjalnie, po prostu nigdy nie widzialem, by ktos na to zwracal uwage lub ze bylo to niezgodne. Ja sobie tak o dodaje, dla samego dodawania i pisania o trasie czy wrzucania zdjec, nigdy nie walczylem o podium czy cokolwiek, bo wiem, ze sa tu duzo lepsze kocury. na strone wchodze w sumie tylko po to by dodac wpis. ale mimo wszystko, fajnieby bylo gdyby bylo to rozpisane, by uniknac dalszych spiec. :stuck_out_tongue_winking_eye:
@StaryPijany nie będzie usuwane, bo takie drobne nie były do tej pory. Zrobiliśmy to bodajże tylko raz ze Statycznym Stefkiem, jak piątego dodał sobie spacery za cały poprzedni miesiąc zbiorczo. Nie banujemy aktywności, bo się nie zgadza parę kilometrów - wszak równie dobrze możesz sobie dodać +200 z dupy i tego nie weryfikujemy, jest to na zaufanie. Ot, upominamy, a bardziej ja upominam. Nie napisałbyś że to dpd, a i jeszcze połączył i dodał +50, nie miałbym podstaw do czepiania się. Bo my nie widzimy waszych aktywności załadowanych ze stravy 😉 A burdel się zaczął robić, bo wczoraj kolega wrzucił biegi z całego miesiąca jako jeden bieg 126 kilometrów. I też popsuł. Mimo że to już skrajne zjebanie, nie mówiłem żeby usuwać - na przyszłość nie robić.
Więc tyle styka, pamiętać dodawać w danym miesiącu i dzielić aktywności, nic więcej w sumie nie trzeba 😉
Spięcia żadnego nie ma :stuck_out_tongue_winking_eye:
350 695 + 16 = 350 711
Rodzinna wycieczka zakończona niestety wypadkiem. Żona wydupiła się na zjeździe pod mostem i pojechała karetką do szpitala. Już się zdzwoniliśmy i jest potłuczona ale muszą zrobić jej wszystkie badania. Trzymamy kciuki, że będzie wszystko dobrze i dzisiaj wróci do domu.
PS Każdy przeżywa emocje na swój sposób i młody chodził za córką i wkurzał ją mówiąc: "mama umarła". Wziąłem to na spokój i wytłumaczyłem, że rozumiem jego emocje ale musi też zrozumieć emocje innych i nie żartować w taki sposób.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

Będzie dobrze. Więcej szczęścia w przyszłości!
Ehh, Bydgoszcz.
KoloaluOsobistość
20piorunów350 505 + 19 + 19 + 19 + 19 + 19 + 19 + 19 + 19 + 19 + 19 = 350 695
No i kolejne dojazdy, zobaczymy do kiedy wytrzymam. Pytanie techniczne: mam potężne trzaski które prawdopodobnie pochodzą z lewego ramienia korby ktoś miał kiedyś podobnie?
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

potężne trzaski które prawdopodobnie pochodzą z lewego ramienia
@Koloalu ja nie wiem, ale mi np. oko skrzypi jak je trę przez powiekę...
@Koloalu przerobiłem kilka rowerów, teraz mam kilka aktywnych. Pytanie co strzela lub skrzypi może mieć wiele odpowiedzi, a miejsce z którego wydaje ci się że dochodzi dźwięk często nie jest tym z którego faktycznie dochodzi ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Temat rzeka.
@dzangyl Ostatnie moje trzaski z okolic korby, to było tylne koło :grinning: A w mtb to co brzmi jak trzaski ramy, to klasycznie już - sztyca.
Naprawdę potrafi oszukać. Najgorzej jak nie ma oczywistego źródła, tylko "się wydaje", a bez obciążenia nie występuję, czyli gówno się sprawdzi na stojącym rowerze.
Niemniej ja mam taką kurwicę od wszelkich odgłosów, że nie da rady jechać, będę szukał aż znajdę. Musi być absolutna cisza. Stąd czasami można mnie zaobserwować pod domem, jak się kręcę w różnych pozycjach i nasłuchuję xd
@npnptcn u mnie też coś delikatnie stuka od jakiegoś czasu, ale tylko gdy staję w korbach przy nacisku na prawe ramie. Zdjąłem dzisiaj tylne koło, wyczyściłem oś, ramę, przetestowałem i dalej coś stuka. Może to któraś szprycha, czort wie xd
Jesienią będę wymieniał cały napęd jak się zbliżę jeszcze trochę do 20k km to mi serwisant i tak zrobi porządny serwis, może wtedy to przejdzie. Ja się już uodporniłem na chrobotanie i stukanie jeśli nie jest zbyt głośne, choć kiedyś tak jak ciebie, doprowadzało mnie to do szału. Szkoda nerwów, z syfem, piachem i samą wytrzymałością materiałów nie wygrasz. Trzeba na spokojnie, tolerować jeśli nie jest zbyt głośne :smiley:
@dzangyl Niestety, mnie to doprowadza do nerwicy i będę natrętnie szukał. Jestem w stanie wszystko powymieniać, byle chodziło bezgłośnie. Niekoniecznie dobrze, bo potrafię z lenistwa nie nastawić przerzutki, która mi nie zrzucała na najniższy, albo doorać napęd, bo przeciągniętego łańcucha się nie chce zmienić, ale no odgłosy mnie wkurwiają tak bardzo, że cały rower rozłożę i złożę, żeby się pozbyć.
dzangylGruba ryba
16piorunów350 405 + 100 = 350 505
1200 m. up. Pierwsze 2h temperatura była ok, drugie 2h a już zwłaszcza ostatnia godzina to już był dramat xd
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin
Zarejestrowałem zdobycie
Walnij setkę! (sierpień)*
Cokolwiek to zmienia...
---
Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats
A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.
Tiger_F6551-xTytan
48piorunów350 305 + 100 = 350 405
Nie ma to jak sobie walnąć setkę z rana. Dzisiejsza trasa do Lanckorony na ruiny tamtejszego zamku, a potem przy okazji do Kalwarii Zebrzydowskiej pod klasztor. Przewyższenia 1 187 m.
Moja żona uważa, że jestem nienormalny
*
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

To miało być prostsze. Ale nie jest. Jest za to osiągnięcie
Walnij setkę! (sierpień)*
---
Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats
A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.
I to po po 3 godzinach snu :smiley:
@Tiger_F6551-x o widzę kolega też wjeżdża na fasttrack do zawału ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Stashqo panie, ja całe życie śpię po 4-5 godzin maks i jeszcze żyję
@Tiger_F6551-x ja tam śpię ile mogę a że zazwyczaj mogę tylko 4-6h to też zdarza się iść na trening po 4h snu. Natomiast wartość takiego treningu u mnie jest zerowa lub ujemna, chodzę tylko aby podtrzymać nawyk i spalić parę kcal ¯\\(ツ)/¯
@Stashqo im dłużej spie tym gorzej sie czuję. Jak śpię te 6 godzin to juz przez caly dzien czuje sie zamulony. Optymalnie 4-5 godzin dziennie