Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#zalesie

Fanatyk

w Hydepark

152piorunów

Poszedłem do Luxmedu, 15 minut przed czasem. Sprawdziłem numer gabinetu, okazało się, że numer 18 w placówce oddalonej o parę kilometrów. HA.
Wsiadam na rower miejski, docieram idealnie o czasie. Nogi po weekendzie w górach i tej jeździe się dosłownie chwieją. Wchodzę i patrzę, że nie ma aparatu do USG. Zonk. W tym momencie uświadamiam sobie, że zapisałem się do urologa zamiast bezpośrednio na USG jąder. HAHA.
Lekarz zmacał po jajach, dał skierowanie, którego nie potrzebuję, żeby się zapisać i de facto jestem w punkcie wyjścia.
Heh, dziś już z górki.

chyba ale zdążyłem rowerem, więc xd

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Hydepark

112piorunów

Nikt nie potrafi mnie tak wk*rwić jak moja własna mama jedną rzeczą - wróżeniem...

Lata temu jakaś cyganka nauczyła "wróżyć" moją babcie, tak przekazała to swoim córka, przy czym moja ciotka to totalnie olała, a moja mama stawia karty od lat. Będąc przy tym wierzącą katoliczką.

Te karty zawsze wychodzą źle, zawsze. Od lat gadam jej, że to jest bezsensu, że według kart nikt w domu nie powinien mieć matury, bo zawsze źle wychodziły, mój brat po wypadku nie powinien chodzić, bo karty źle wychodziły, zasadniczo to pewnie też wszyscy powinni być bezrobotni, bo zawsze te j*bane karty źle wychodziły. Nic z tego się nie spełniło, ale jednak nadal w to wierzy, nadal praktykuje, a że jest panikarą to nakręca się tylko negatywnie na wszystko.

No i teraz przyszedł wynik badania, dostała skierowanie na drugie, bo jest niezidentyfikowana zmiana i co robi? Oczywiście, że wróży... i już pyta mnie o sprzedaż domu, bo jej w kartach źle wychodzi. No chyba tam na dniach wpadnę i jej te karty wyrzucę...

Przepraszam za , ale naprawdę nic mnie tak nie wkurwia jak ta hipokryzja (kościółek co niedziela, ale karty też postawie)

Pokaż więcej komentarzy (10)

Kosmonauta

w Hydepark

18piorunów

Kupiłem baterie (jak na zdjęciu) w woolworth i poległem w czasie ich otwierania.

Myślałem, że od góry jest plastik, a od spodu papier i można je po prostu wycisnąć jak pastylkę, ale... Okazuje się, że plastik jest nie tylko od góry, ale też od dołu. Bez scyzoryka ani rusz...

Czy jest na to jakaś metoda bez noża?

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fenomen

w Hydepark

11piorunów

Ja nie wiem co się stało z tym hejto, ale jakoś ostatnio nie mam ochoty wchodzić tu, a jak już wejdę, to jakoś oglądanie tych postów aż sprawia, że odechciewa mi się od razu. :c

Do następnego kochani.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Hydepark

183piorunów

No trzymajcie mnie.

Organizuję spotkanie klasowe, od ponad miesiąca coś na grupie na fb próbuję ustalić.

Wszyscy bardzo chętni żeby się spotkać, ale żeby odpowiedzieć w ankiecie jaki termin pasuje i który lokal wolą - to głucha cisza.

W każdym poście wszyscy oznaczeni, żeby pokazało im powiadomienie bo z grupami na fb to różnie pokazuje posty, ale większość wyświetliła i nadal nic.

Pomyślałem, że trzeba towarzystwo wziąć za mordę i ustalić samemu, a komu nie pasuje niech spada, bo przecież miał możliwość zdecydowania.

Ustaliłem więc termin, lokal. Pytam ile osób będzie.

I co? Nagle się przypomniało że wolą inny lokal.

No ale jakaś interakcja jest. Napisałem, że ten lokal to wybrałem bo najwygodniej z parkingami i całkiem spoko miejscówka.

Parę osób przyznało mi rację.

No dobra, lokal i termin ustalony. Czas goni, trzeba zarezerwować.

Wstawiłem posta że potrzebuję zaliczkę na konto od każdej osoby, to będę wiedzieć ile osób się pojawi (znam sytuację że na spotkanie klasowe ktoś przyjechał, pojadł i popił, przespał się w hotelu i nie zapłacił organizatorowi, a później wiadomości ignorował - wolę nie ryzykować podobnej sytuacji).

Wpisałem możliwe metody zaliczki, dane żeby cyknąć przelew, termin ostateczny.

Kilka osób się odezwało, że będzie pół godziny wcześniej albo później, bo transport/praca/inne.

Odpisałem każdemu że ok, poczekamy, nie ma problemu.

Nie zgadniecie. Termin ostateczny minął, żadna zaliczka do mnie nie dotarła.

Świetnie, impreza z głowy. Nie wiem, ile jeszcze trzeba by się nagimnastykować żeby ustalić spotkanie z grupą DOROSŁYCH LUDZI.

Nie rozumiem ich zachowania, nie rozumiem procesu myślowego, dzięki któremu spinają się o pół godziny a wielokrotnie ignorują pytanie ,,ile osób będzie".

Dałem im jeszcze jeden dzień po terminie ostatecznym, później usunąłem z posta informacje, gdzie wysłać zaliczkę i potrzebne dane. No i co się stało?

Wielkie przebudzenie! ,,Ej, MalyDiabel, możesz dać dane gdzie wysłać zaliczkę?" ,,MalyDiabel, gdzie wpłacić zaliczkę, chyba coś usunęło" itd. NOSZ K.

Napisałem ogłoszenie że impreza się nie odbędzie ze względu na brak zainteresowania.

Pewnie się poobrażają, będą pisać że przecież oni byli zainteresowani, że chcieli wpłacić ale nie było danych, że nie widzieli info bo fejsbuk nie dał powiadomienia.

Nie, nie byli zainteresowani, w poście o zaliczce były dane do wpłaty a pod tym postem pisali o spóźnieniach i innych takich.

Nie wiem co tam się teraz dzieje na grupie, przestałem zaglądać. Wrócę sobie poczytać za kilka dni i usunę grupę.

Gdyby mieli 15 lat, rodzice by im zabierali telefony albo nie wiem, ktoś by nie umiał obsłużyć facebooka, to może bym zrozumiał. Ale to są dorośli ludzie, sami sobie zarządzają czasem, powinni mieć pojęcie jak się zachować w społeczeństwie. A na fejsie to siedzą na okrągło, więc nie wmówią mi że nie wiedzą jak z tego korzystać.

Zdenerwowałem się bo zmarnowali mi trochę czasu, musiałem dzwonić po lokalach a nie lubię dzwonić, przez miesiąc praktycznie cisza a jak minął termin to się przypomniało.
Jak bardzo chcą się spotkać to mogą sobie ustalić termin albo zarezerwować lokal na ten tydzień, powodzenia.

Dziękuję za uwagę.

Sum2piorunów

@MalyDiabel znam to uczucie. Kiedyś przez kilka lat organizowalem wyjscia firmowe, zeby sie "zintegrować" robiąc coś wspólnie, a później kulturalnie sie na*bać. Nie mieliśmy ani "pani z hr" ani nikogo innego komu by można to oddelegować, padło na mnie. Co do zasady były trzy rodzaje scenariuszy:
A) pytałem o sugestie, to nie było żadnych
B) jak sam coś zdecydowałem i dawałem znać z duzym wyprzedzeniem co i jak, to nie było uwag do ostatniego momentu, kiedy to nagle setka pytan czemu tam, a nie gdzie indziej i ze w ogole bez sensu

Z czasem wyrobiłem trzecią opcję, ktora spisywała sie najlepiej. Robilem ankietę, gdzie dawałem okolo 3 opcje lokali i podobną ilość terminów i wygrywało to, co miało najwiecej głosów (nawet jeśli to były dwa glosy z kilkudziesięciu uprawnionych). Po pierwsze, ludzie mieli szanse sie wypowiedzieć więc jak nie skorzystali to ich strata. Po drugie 2-3 opcje do wyboru było wystarczające, przy większej dostawali małpiego rozumu i nie wybierali nic. Po trzecie na pytanie "a dlaczego nie..." odpowiadałem "demokracja, następnym razem glosuj inaczej".

Natomiast nie było problemów z finansowaniem tego, a chyba tutaj leży pies pogrzebany w Twoim przypadku - nie wiem co doradzić, chyba tylko "odpuść sobie, umów sie z 3 najlepszymi ziomkami z klasy, jak dotrze jeden to będzie sukces"

Wirtuoz4piorunów

@MalyDiabel "Wszyscy bardzo chętni żeby się spotkać"

Nie rozumiem tego, ja bym nie chciał się spotkać. Spotkania klasowe po latach to taki mini festiwal spierdolenia żeby zobaczyć czy ma się w życiu lepiej niż inni. Gdybym chciał się z kimś zgadać to bym to zrobił bezpośrednio, albo chociaż zadzwonił raz w roku zapytać jak życie.

Pokaż więcej komentarzy (55)

GURU

w Dyskusje

90piorunów

Jestem od miesiąca na wypowiedzeniu, które wręczył mi pracodawca, firma przechodzi na podwykonawców B2B i lekko zmienia branżę. Byłem już na kilku rozmowach i wstępnie jestem dogadany z dwoma firmami. Idę kulturalnie poinformować Pana prezesa, że chcę odejść wcześniej za porozumieniem stron bo i tak zbyt wiele pracy dla mnie nie ma a ZUSy płacić musi. Ale się zjeżył, od razu zaczął mnie straszyć "porzuceniem pracy" na świadectwie pracy. Nigdy nie miałem problemu się z nim dogadać ale teraz wyszedł z niego największy dziad. Cóż chyba będzie trzeba spełnić jego proroctwo:rolling_on_the_floor_laughing:.

Autorytet5piorunów

@Z_buta_za_horyzont

Cóż chyba będzie trzeba spełnić jego proroctwo:rolling_on_the_floor_laughing:.

Ale wiesz, że porzucenie pracy to nie tylko wpis na świadectwie? Umowa o pracę jest jak każda inna, i za jej zerwanie poszkodowana strona może rościć odszkodowanie za poniesione straty.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Fanatyk

w Hydepark

150piorunów

i zdecydowanie

Powiem Wam Tosie i Tomki, że się wczoraj wku...iłem. Kilka dni temu zacząłem na serio planować nasz rodzinny urlop. Ogarnąłem jakie są ceny biletów, gdzie można by się wybrać, jakie są atrakcje w konkretnych miejscach. Z uśmiechem miałem zamiar przedstawić swoje projekty małżonce oraz dzieciakom. Rzadko chwalę sam siebie, ale w tym roku to było tip-top. Wiedziałem co, gdzie, kiedy, jak, gdzie morze, gdzie góry, gdzie miasto, gdzie muzea i inne atrakcje. Aż tu nagle moja żona wypaliła, że ona rozmawiała ze swoimi rodzicami i może byśmy w tym roku pojechali z nimi... Otóż moi teściowie jeżdżą od kilku lat na wakacje z siostrą mojej żony i jej synem, ale ona w tym roku ma jakąś masakrę w robocie i nie planuje urlopu na lato. Cały mój misterny plan poszedł więc w piz...u. Przepraszam, ale z moimi teściami nie mam zamiaru nigdzie jechać. Po prostu "panie Areczku, tak to nie". Teściowa jest spoko, ale miewa humory a ja nie mam zamiaru patrzeć jak moja żona tylko zerka na to czy mamusia ma zadowoloną minkę i nasłuchuje czy akurat nie wzdycha. Teść, to niby typowy dobry chłop, ale ma mental Janusza i szczerze mówiąc, to jesteśmy na zupełnie różnych biegunach i nigdy się do końca nie dogadywaliśmy. W większej dawce niż 48 godzin oni są dla mnie maksymalnie męczący. Postawiłem weto, twarde - jeśli wakacje z teściami, to beze mnie. No i mamy impas w domu.

Gruba ryba2piorunów

@WatluszPierwszy puść ich samych jak chcą koniecznie jechać, sam zorganizuj coś dla siebie, ty odpoczniesz, a oni po powrocie powiedzą jak są zmęczeni. Nie chodzi tu o kłótnie czy budowanie murów między sobą.

Moja żona miała przez trzy lata wenę na jeżdżenie na tydzień z rodzicami nad morze, żeby pomogli nam z córką i trochę odciązyli. Ja od początku powiedziałem, że odpadam. Nie dlatego, że mam coś do nich, tylko po prostu przy nich nie odpocznę. Żona pojechała raz, nie było idealnie, ale "przeżyła", za drugim razem, "to chyba jednak nie jest dobry pomysł" po trzecim razie powiedziała "nigdy więcej" ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Fanatyk1piorunów

@WatluszPierwszy daj spokój. Wytrzymasz i zrobisz to dla żony. Taki jest urok rodziny. Zawsze ktoś coś pi⁎⁎⁎⁎li i trzeba go wytrzymać. Tak griswoldowie są prawdziwi. A tak wogóle to swoich rodziców też powinienes wziąć. Nawet jak im się nie będzie podobać to i tak będą chcieli po porstu pobyc trochę z tobą choć ci tego nigdy nie powiedza

Pokaż więcej komentarzy (59)

GURU

w Zdrowie

27piorunów

Jestem przed izbą przyjęć. No to zobaczymy kiedy wejdę, zapisany jestem na 8:15.

Jak mnie wkurwia brak chociażby głupich numerków, trzeba pilnować się osoby przed tobą, i żeby się jakiś c⁎⁎j nie wepchnął, z tego co was czytam to mieliście tak samo, wszędzie tak.

Jak za komuny k⁎⁎wa, technologia sprzed 100 czy ilu lat ich przerasta.

Jakaś spasiona świnia zasrała kibel i nie sprzątnęła, zrzygalem się do zlewu od smrodu.

Świeżo wyremontowana sala i zasrane. Motłoch powinien być w stodole trzymany a nie.

Blearghhh!

Lider5piorunów

@Opornik byłem ostatnio w urzędzie, były numerki, ale się licznik skończył o 14 i co z tego, że urząd przyjmuje do 16, nie ma numerków, to dziś nie przyjmiemy 😉

Pokaż więcej komentarzy (8)

Osobistość

w Hydepark

43piorunów

Kurde powiem wam Tomeczki, że dopadł mnie covid I dawno się nie czułam tak rozedrgana I niestabilna emocjonalnie. Caly czas mam płacz na końcu nosa, nie mogę się uspokoić. Ze znajomymi jesteśmy genernie wspólnie pozarazani I mają podobnie. Nie wiedziałam, że to gowno tak może psychikę w 2 dni do góry kołami wykręcić.
Reszta objawów wiadomo - jak to covid. Pluca mi urywa, zero smaku itp.

Życzcie mi powodzenia xD

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fanatyk

w Dyskusje

20piorunów

Ehhh goniłem za kotem i nowe buty rozwalone bo jakiś syf w trawie był

Fanatyk1piorunów

Ja rozwaliłem osłonę silnika pod autem bo jakiś debil wyrzucił w trawę pod lasem obcięte słupki ogrodzeniowe wykopane z resztkami betonu. Niby nie powinienem parkować komuś na łące ale żeby zaraz takie zapory przeciwczołgowe montować?

Pokaż więcej komentarzy (11)

GURU

w Hydepark

9piorunów

Tyle lat mi dzielnie służył, ale wczoraj upadł na panele i stracił mikrofon. No wziął i po prosu "umar".

W ogóle nie planowałem wymieniać, ale no jednak trzeba mieć sprawny mikrofon w telefonie (bo z rozwalonym czujnikiem zbliżeniowym który już prawie w ogóle nie działał się nauczyłem żyć), więc trzeba było zakupić "nową słuchawkę".

Farewell my dear, old friend - OnePlus 7T. You were a very good boy.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fenomen

w Dyskusje

10piorunów

Ja nie wiem jak ma być normalnie w służbie zdrowia. Z doskoku zajmuje się seniorką z rodziny, odwiedzam w szpitalach i dpsach. W domu ma całą aptekę i pomieszane leki. Była w jednym szpitalu - ustawili jej leczenie przez 2 tygodnie, dostała wypis co jej jest i jakie ma leki brać. Ale sprzedali jej bakterie szpitalną jakąś jelitową, trafiła do drugiego szpitala na dwa tygodnie (z dokumentacją medyczną ) i co? Zupełnie inny pacjent. Patrzę teraz na recepty - kompletnie nowy komplet ale tak totalnie nowy, poprzednie leki do kosza, teraz lekarz miał taką fantazje.

I tak za każdym pobytem w szpitalu.

Oni są jacyś nienormalni czy co? To jest jakiś konkurs „tamten to konowal ja im teraz pokaże”? To nie tak że trafiła teraz do szpitala bo tamto leczenie było nieskuteczne tylko z powodu ekstra bakterii.

I co ja mam teraz robić? Dzwonić do poprzedniego szpitala z tą nową listą?

Szlag mnie zaraz trafi.

Fanatyk

w Hydepark

23piorunów

Widzę, że jutro szykuje się mój ulubiony typ pogody w

W czasie gdy będę siedzieć w robocie, temperatura wzrośnie nawet do 15 stopni. Natomiast gdy tylko skończę pracę, od razu zmiana kierunku wiatru i zacznie nakurwiać zimnem znad zatoki...

Za to w weekend będzie wiało ponad 30 hm/h, no ale przynajmniej mieszkania drogie xD

GURU10piorunów

Dla pocieszenia, zawsze mogłeś wystartować w półmaratonie w Gdyni w sobote o 20:30 kiedy zacznie lać i wiać w opór
Pozdrawiam jako startująca xD

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Hydepark

36piorunów

Wczoraj się cieszyłem, że ubezpieczyciel szybko skoordynował wymianę szyby przez firmę autoglass. Dzisiaj mam już umówioną wizytę. Tylko patrząc na to co mają u siebie na stronie i na to jak zajęli się mną, to jednak poziom wqrwienia wzrasta.
Wymianę mam za
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
miesiąc...

Tytan1piorunów

Kiedyś z AC robiłem przednią szybę, ubezpieczyciel ekspresowo, ale ASO 3 tygodnie "czekało na dostawę szyby". Wóz to standardowa Corsa z 2019, więc nie jakiś niszowy.

Pokaż więcej komentarzy (36)

Fanatyk

w Hydepark

24piorunów

Progres robienia masy w tym roku:

Cel: 90kg

Koniec grudnia 2025: 73kg

Teraz: 69.5kg

Nie mogę powiedzieć żebym był z siebie dumny

Lider1piorunów

@redve realistyczne i zdrowe w mięśniach a nie tłuszczu: 75-76 kg.

Jak zrobisz 90 kg w rok to będziesz miał 15 kilo nadwagi. Nie polecam.

I te 75 kg to i tak byłby za⁎⁎⁎⁎sty wynik. Daj se czas.

Fanatyk0piorunów

Jak zrobisz 90 przy takiej tendencji do tycia, jaką masz i jaką ja mam prawdopodobnie również, to będę więcej niż zaskoczony. W sensie jeśli zrobisz to szybko, a nie w kilka lat.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Hydepark

45piorunów

Te dziady z wiejskiej juz wymyśliły że prawo jazdy które się ma bezterminowo które zdałem x lat temu trzeba będzie wymienić po 28 roku w do pięciu lat. Sk⁎⁎⁎⁎syny wezmą kolejne sto złotych opłaty z d⁎⁎y za ich widzimisię pod groźbą utraty uprawnień.

Przecież prawo nie powinno działać wstecz.

Pokaż więcej komentarzy (22)