Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#zalesie

Autorytet

w Hydepark

20piorunów

Może ktoś jeszcze pamięta mój wpis z ?

https://www.hejto.pl/wpis/nie-wiem-czy-jest-sie-czym-chwalic-ale-z-10-lat-temu-kupilem-razem-z-zona-w-bied

To ten piękny kaktus po przeprowadzce i tymczasowym umieszczeiu go na klatce schodowej zamienił się w "flaktus" :slightly_frowning_face: Ma ktoś pompkę do kaktusów?

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Hydepark

131piorunów

W nawiązaniu do tego wpisu: https://www.hejto.pl/wpis/wyslalem-cv-na-rekrutacje-jedna-rozmowa-z-hr-druga-rozmowa-merytoryczna-byla-dzi informuję, że opuszczam ku⁎⁎⁎⁎ołek i od czerwca idę sobie do międzynarodowego korpo XD Bye bye janusz-san!

W ostatnim roku-dwóch firma dzięki moim pomysłom i działaniu zarobiła furmankę siana. Dosyć dużą. Więc zagadałem do szefa - to może byście z tej furmanki odpalili jakąś premię na wyjście bo gdyby nie ja to by c⁎⁎j był a nie siano. Wiem, wiem - jak mawiał klasyk - nie mam żadnych kart. No ale przed wypo to by mnie zbywał w nieskończoność i nic byśmy nie ustalili (standardowa strategia). Pewnie wiecie co powiedział XD Ja na to, że ok jest to sprawa uznaniowa więc formalnie nie mogę się domagać ale uważam, że to nie fair bo tylko dzięki mnie te pieniądze są i dzięki moim pomysłom i pracy to się udało.

No i się zaczęło - że moje zaangażowanie to jednak było słabe, jednak skilla managerskiego to ja nie mam dobrego, można to było lepiej zrobić, a w ogóle to za długo trwało, (i klasyk) przecież tyle dla Ciebie zrobiliśmy i miałem podwyżki (3% przy inflacji 19% XD) i przecież to ja to robiłem za pensję, którą dostawałem więc nie mogę mieć pretensji.

Powiem Wam, że jak miałem żal żeby odchodzić, nie wiedziałem czy to dobra decyzja etc. to teraz się upewniłem, że ta decyzja była najlepsza jaką mogłem podjąć. I dzięki za wsparcie pod poprzednim wpisem - to było dla mnie też elementem tej układanki :*

Fanatyk6piorunów

@ColonelWalterKurtz za każdym je⁎⁎⁎ym razem.

Do czasu aż zarabiasz im dużo kasy i nic nie chcesz, to jest git, ale jak przyjdziesz po podwyżkę, to zaraz się zacznie: "no, wcale nie jesteś taki dobry jak Ci się wydaje". Dlatego zawsze takie rzeczy robię raz a potem szukanie nowej pracy. Gratulacje!

Gruba ryba9piorunów

Pracownik jest niezastąpiony, jak trzeba mu dorzucić na taczkę, albo, o zgrzo, woła o urlop.

Ale jak woła o podwyżkę, to nieee no, tu było średnio, tu fakap (nie Twój, nieważne), oo, a tu popatrz.

Behind each fucking together...

Pokaż więcej komentarzy (26)

Gruba ryba

w Hydepark

41piorunów

Żona pyta mnie co na właściwie robię xD nie wiem jak jej powiedzieć że programuje jak po⁎⁎⁎⁎ny i zrobiłem w cholere roboty nie wiem po co właściwie ale śwoetnie się programuje xD ten bot na discordzie to jest jakaś ambrozja. Ten terminal do obsługi wielu botów i kontekstów to jest jakiś miód. Przecież jak ją do tego siadam to czuję się jak uzależniony. Chyba mnie do końca powaliło. Ale powiem tak. Te projekty działają, są użyteczne i można powiedzieć że skończone ale możliwa jest rozbudowa. Nawet nie wiem co jej powiedzieć, co mam jej pokazać githuba? Albo wyniki analizy? Przecież kobieta pomyśli że mi odjebało, to już lepiej by było jak bym grał cały dzień na komputerze. Nie powiem jej że w hiperfocusowym szale robię jakieś nieziemskie oprogramowanie z kosmoczną inteligencją xD po⁎⁎⁎⁎na sprawa.

Gruba ryba3piorunów

@DexterFromLab spróbuj jednak żonę dopuścić do tego i jej wytłumaczyć co robisz. To bardzo miłe z jej strony, że próbuje się dowiedzieć na co poświęcasz swoją uwagę.

Może Ci umykac, że ona szuka kontaktu z tobą.

Pokaż więcej komentarzy (45)

GURU

w Hydepark

54piorunów

No nic, koniec tego dobrego, czas wracać do domu. Na szczęście mam do poniedziałku wolne to jakoś łatwiej będzie wrócić do codzienności

Pokaż więcej komentarzy (8)

Osobistość

w Hydepark

60piorunów

Eh... Chwilę mnie tu nie było, nie wrzucałem dobrego jedzonka, memów, ani swoich sportowych wyników... Bo ich nie było. Wymyśliłem sobie "remont niespodziankę" dla mamy - założenie było proste - ma być tanio, szybko, ale ładnie. Mama ze swoim mężem mówią o remoncie kuchni od kilku już dobrych lat, niestety ciągle brakuje im pieniędzy (dużo leków i innych wydatków). Pojechali trzy tygodnie temu do sanatorium i uznałem, że to będzie perfekcyjny moment!

Przez pierwszy tydzień robiłem zakupy po marketach budowlanych, kompletowałem wszystko z listy, zamawiałem przez internet brakujące lub tańsze przedmioty. W drugim tygodniu zacząłem wynosić rzeczy z szafek do pokoju, rozkładać i ściągać meble, przesuwać wszystko na środek na ręcznikach (taki stary patent), żeby mieć dostęp do ścian. Zacząłem gruntować ściany, malować pierwszą warstwę białej farby, potem drugą. Już to zrobiło świetny efekt odświeżenia! Potem doszedł lekko waniliowy (lub kawowy) kolor. Terminy się zgadzały, robota też!

A potem przyszło do mebli... Wcześniejszy blat był 60, a nie 80cm głęboki. Umywalka miała 50, a nie 60cm szerokości. Wszystko mierzyłem na szybko, jak byłem u mamy na obiedzie, tak, żeby się nie zczaiła, że coś planuję... Pomyślałem sobie, że będzie mega zadowolona z nowego zlewozmywaka granitowego i baterii z wyciąganą wylewką (ciągle zachwalała to rozwiązanie u rodziny męża na święta). Wycięcie blatu okazało się nie małym wyzwaniem - potem wykańczanie tego, poprawianie, nakładanie zlewu, jeszcze raz wyciąganie, poprawianie, potem klejenie i skręcanie. Doszła zmywarka, a kuchnia malutka... To znowu szuflada zahacza o parapet, OMG, co to k⁎⁎wa zrobić... Wyciąłem najładniej jak umiałem kawałek frontu, skleiłem do szafki, no jakoś to nie wygląda ale działa...

Mama wraca w piątek. Połowa kuchni nadal leży na ziemi. Blaty nie skręcone, szafki nie wiszą (bo jedna dopiero będzie w piątek właśnie... za późno zamówiłem dodatkową szafkę okapową, a sklep sobie policzył 12 dni wysyłki). Rzeczy brudne, porozwalane po mieszkaniu, kartony w sypialni i zmywarka bez podłączenia - zabrakło przejściówki...

Boję się, że zamiast niespodzianki będzie zawał ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fenomen

w Dyskusje

90piorunów

Żale się. Jak ja nie cierpię szkoły podstawowej, mam nadzieję, że w średniej bedzie inaczej. Mam dzieci w podstawówce i nosz cholera jasna, non stop coś robią, cholery idzie dostać. Dzień ziemi, dzień kobiet, dzień ekologii, dzień doniczek, dzień parapetów, dzień dnia szkolnego. Non stop coś, żeby coś jeden tydzień, JEDEN było normalnie, zgodnie z planem szkolnym, wychodzi do szkoły, uczy się, wraca, odrabia zadania, end of topic. Dżizas! Dajcie odpocząć rodzicom!!!

Osobistość2piorunów

@TwojStaryJeSuchary Moja córa też ma dzień to dzień tamto i jest w pierwszej klasie a ja się dowiaduję o tym po fakcie jak przynosi prace, plakaty itp. Moje zaangażowanie to czasem puścić blika bo na grupie przypomną że trzeba na materiały zrobić ściepe.

Gruba ryba8piorunów

@TwojStaryJeSuchary może poproś o kalendarz na cały rok, to będzie łatwiej coś planować? No szkoda w c⁎⁎j ze uczą dzieci improwizacji i pracy w grupie, rzeczywiście. Chcesz czy nie chcesz - należycie do społeczeństwa, jak zjebane by ono nie było i dziecko musi się tego nauczyć.

Ale i tak Ci współczuję. Przyjdzie na mnie pora to pewnie będę mniej wyszczekany.

Pokaż więcej komentarzy (48)

Gruba ryba

w Hydepark

10piorunów

Właśnie sobie zespoilowałem książkę przez ChatGPT.

Skończyłem czytać pierwszą część Hyperiona Dana Simmonsa. Poprosiłem Chata, żeby mi zobrazował Dzierzbę. Całkiem nieźle sobie poradził (pic rel), musiałem się jednak upomnieć o parę dodatkowych kończyn.

Następnie poprosiłem o zobrazowanie Pielgrzymów. Też fajnie ich przedstawił, tyle że mocno się pomylił co do jednej postaci. Lecę pokazać to żonie i zanim zdążyłem jej to powiedzieć spłynęła na mnie myśl, że chyba Chat się nie pomylił... Pokazałem to żonie i mówię, że chyba sobie walnąłem na własne życzenie spoiler. Spojrzała na zdjęcie i litościwe się nie odezwała.

Tak więc uważajcie co wpisujecie, bo możecie niechcący popsuć sobie zabawę. ¯\\(ツ)

Pokaż więcej komentarzy (6)

Wirtuoz

w Dyskusje

44piorunów

Moi rodzice mają trudnego sąsiada. Na początku były bardzo dobre stosunki - życzliwa Pani i Pan, ze 20 lat starsi od rodziców. I dziecko z deka debil, w zawodówce dla najmniej rokujących, ale jako tako do życia.

No i gdy rodzice tego dziecka się starzeli, z tego co kojarzę została mu tylko matka obecnie, on wplątał się w związek i dziecko, on zaczął "przejmować dowodzenie" na podwórku - zaczęły się awantury, zarówno wewnętrzne domowe jak i z sąsiadami o byle gówno.

Rodzice nie wiem szczerze z czego żyli, po części na pewno z tego, z czego zawsze się żyło na wsi - rolnictwa i hodowli. Krowy, kozy, kury, indyki, gołębie, pawie. Do tego pola pełne wszystkiego, warzywa, sady owocowe, orzechy.

No i lata mijały, a gość to zapuścił. Drzewa stoją, nikt nie zbiera plonów. Pola i łąki to nieużytki. Dwa budynki większe jak dom, stajnie/obory/kurniki - nie są już domem dla zwierząt. Za to regularnie zwozi... Złom. Typ pracuje jako mechanik od zawsze, zakładam, że jak ktoś ma nierokujący odpad to on to zabiera (może odkupuje?) do siebie. Na podwórku ma 10 samochodów jako tako w całości, kilka w powiedzmy połowie + kupę złomu w częściach. Blachy, silniki, wały napędowe. Zbiera nawet stare opony. Nie układa tego nawet w jakimś porządku, gdzie się uda wcisnąć to tam zostaje. Przyczepki rolnicze między drzewami, nawet traktor.

Żona z dzieckiem zawinęła się chyba po ~10 latach.

Zdjęcie poglądowe z neta. To co gość narobił wygląda gorzej. Nic tylko thuje zasadzić, bo rady na to nie ma.

Kosmonauta5piorunów

Dawno temu, w domu rodzinnym, sąsiad wulkanizator robił to samo.

Lekkie zaburzenia psychiczne, zamienił podwórko i ogród w skład starych opon.

A że swoją rodzinę czasem ganiał z sekierą to nikt mu w drogę nie wchodził xd

Lider25piorunów

Zglaszasz jako nielegalne skladowisko smieci, w tym niebezpiecznych czyt. opon i ochrona srodowiska typa dojezdza.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Gruba ryba

w Hydepark

98piorunów

Poszedłem dziś do szpitala na operację/zabieg przepukliny. Niemal pół dnia zajęła papierkologia i czekanie w kolejkach. Ale w końcu łóżko dostałem.

I dowiedziałem się że jutro nie bedzie anestezjologa, wiec operacja najszybciej w środę, czyli ekstra dzień zmarnowany. Także sobie leżę.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fenomen

w Hydepark

0piorunów

W robocie z rana jak śmietana xD

1.Laska, która miała mnie odciązyć z obsługi klienta (podpisujemy umowy abonamentowe - IT/E-Commerc/SEO&SEM), żebym miał się skupić w 100 % na sprzedaży, zwolniła się po miesiącu bo ją przerosło xD

2. Jeden klient rzucił wypo

3.Największy klient (i to świeżo podpisany) nie ma teraz 1 osoby do projektu do obsługi i nie mamy kogo tam wsadzić i jest ratowanie umów, które podpisaliśmy i nie wiemy co robić xD

4.Jedna klientka wieloletnia narzeka troche na usługi i nie wiem co jej odpisać bo 2 raz przydzieliliśmy jej osobę do kontaktu (wcześniej ja) i drugi raz osoba zwolnła się po miesiącu xD

5.Część obowiązków nowej teraz musi wrócić do mnie i nie wiem w co ręce włożyć, co mam robić, za co odpowiadam

6.Podpisaliśmy umowę z jednym klientem i po zalogowaniu się ich sklep internetowy padł i teraz "ustal z nimi co się stało", gdzie miałem już odpowaidać tylko za sprzedaż i przekazywać temat do obsługi zespołowi

Moje inne opcje? Brak xD Być może wezmę udział (jak zaproszą) w decydującym etapie rekrutacji do korpo za sporo większe siano, ale chorą presję mna wyniki, nie robisz=wypad, słabszy miesiąc? Plan naprawczy

Pozostaje mi teraz brać cudze problemy i cudzą firmę na własną głowę. A jeśli chodzi o sprzedaż - nie wiem co sprzedawać i czy sprzedawąć, bo co sprzedam, to widzę, że oni sobie nie radzą xD

ŻYCIE, ŻYCIE JEST NOWELĄ.

Fenomen

w Hydepark

12piorunów

Co sądzicie o funkcjonalności "marketplace" dużych sklepów internetowych?

Bo chyba nie tylko ja się tym irytuję, skoro od niedawna Decathlon dość wyraźnie wyciągnął na wierzch przycisk "Pokaż tylko produkty Decathlon".

Kurde, chcę coś kupić to wiem gdzie, wiem mniej więcej jaką prezentuje to jakość. Nie potrzebuję zalewu badziewia którym różne firemki handlują. A zamiast wózka transportowego Castorama wyświetla mi wózki na zakupy dla emerytów :smiley:

Mistrz8piorunów

@jedzczarnekoty ja szukam na stronie castoramy tylko produktów żeby zobaczyć czy mają na stanie i czy jest sens jechać. Nie wiem na cholerę mi sajs od pośrednika, i tak nie zamówię z wysyłką. Tylko zaśmieca stronę. A o stronie empiku i ich szajsie który tam wystawiają to już szkoda gadać.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fenomen

w Hydepark

25piorunów

Otwieram okno z rana: słyszę klangor, przelatują żurawie. Wiosna idzie!

Otwieram okno godzinę później: słyszę pierdzący warkot, przelatują motocykle. Wiosna idzie.

Autorytet5piorunów

Wczoraj czytałem że pod Łęczną, na trasie znanej z kolizji ze zwierzętami (tam jest jakiś szlak migracyjny), jakiś typ wykurwił w łosia. 28 lutego. Motorem. Nosz ja pi⁎⁎⁎⁎le...

Pokaż więcej komentarzy (6)

Kosmonauta

w Hydepark

38piorunów

K⁎⁎wa, nie chce mi się żyć, ale muszę, bo mam dzieci. Ale gdybym ich nie miał to pewnie by mi się chciało. I bądź pan tu mądry.

Gruba ryba5piorunów

@enkamayo że tak zapytam, czy myślisz że jest to związane z czymś konkretny? Piję do tego że ten stan ma bardzo złożone podłoże, nie tylko psychiczne ale i biologiczne jak np niedobór witaminy D3, witamin B.

Bardzo polecam wybranie się do dobrego specjalisty, najlepiej jeśli jesteś w stanie względnie zidentyfikować swój problem. Nie ma się co męczyć, jeśli nie dla siebie to dla dzieciaków :)

Ja sam cierpię na depresję ale wizyta u lekarza psychiatry i odpowiednie dobranie leków pozwoliło mi normalnie funkcjonować i w między czasie dowiedzieć się o biologicznych przyczynach depresji, bo psychicznie nie mam żadnych ku temu podstaw.

Kosmonauta1piorunów

@Czokowoko dzięki. Byłem na terapii i na końcu mi powiedziała, że mógłbym spróbować leków, ale nie chce jeszcze. Mija siostra bierze i wiem, że w pewnym momencie trudno je odstawić. Na razie próbuje załatwić testosteron, bo podobno może pomóc, ale trudno znaleźć lekarza.

Gruba ryba2piorunów

@enkamayo mogę ci powiedzieć jako osoba która ma doswiadczenia i jednym i drugim xd
1. Zależy jakie leki, ogólnie jeśli działają poprawnie to nie powinno być efektu który wymieniłeś, bo zwyczajnie czujesz się przesycony. No i nie zaleca się tego robić zimą.
Imo gorsze jest zmiana leków, jeśli ci nie podejdą.
2. Biorę od jakiegoś czasu małe ilości i zdecydowanie mogę powiedzieć że pomaga, i mogę zmniejszyć dawki leku. Natomiast bez nadzoru lekarza nie ma co próbować. Lekarze są ale z reguły są to prywatne klinik gdzie placisz 500 zł za wizytę i leki + badania co miesiąc to ok 1k wyjdzie.

Fanatyk2piorunów

@enkamayo długą drogę odbyłam od takiego myślenia, jak twoje do teraz, a i tak nie wiem czy jestem w połowie drogi do stabilnej psychiki. Nie daj się chłopie, po coś tu jesteś. Choćby i dla dzieci. Trzymaj się tego, co ci daje nadzieję i terapia, jeśli tak zdecyduje lekarz to i z lekami.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fenomen

w Hydepark

0piorunów

Przykro mi, że nie mogę być sobą.
Tutaj mi wszyscy piszą tylko jaki obrzydliwy, sfrustrowany jestem, diagnozują mi nowe choroby psychiczne, a na żywo tak nie mówię tylko tutaj chcę z siebie wyrzucić swoje trudności. Trzeb się słuchać bo tutaj sami dorośli ludzie sukcesu. Wszystko co robię jest k⁎⁎wa nudne i złe. Wszyscy chcą dla mnie dobrze tylko ja nie chcę sobie pomóc i się zmienić dla innych. Mam wrażenie, że staram się jak mogę a ciągle tylko jestem wyzywany, poza może 2 osobami, które napiszą mi coś miłego lub konstruktywnego zamiast ogólniki.
Psycholog(na NFZ) i psycholożka z tindera mówili mi, że przy nich normalnie się zachowuje.

Staram się jak mogę, czytam, próbuję nowych rzeczy, robię kursy, a czuję się jakbym się cofał w rozwoju.

Zaczynam się bać mówić o sobie, swoich pasjach by zaraz nie zostać zjechanym za bycie nudnym i spierdolonym.
Mam złe zainteresowana: gra na klawiszach, produkcja muzyki.

W złe miejsca podróżuję: Hiszpania i Mazury się nie liczą tylko trzeba rowerem.
Nie mogę lubić Taylor Swift nie wiem czemu, ale innych to odpycha.

Gdy inni ciągle gadają o siłowni to jest super jak ja ich o to zagadam to jest źle, nudno, chce się iść od razu. 


Gruba ryba0piorunów

@Dudleus pisz dalej, jak ci to pomaga. Twój problem polega na tym, że próbujesz zadowolić otoczenie zamiast siebie

Ps. Z Twoich wpisów te o cieknącym preejakulacie to mój faworyt

Fenomen0piorunów

@cweliat z jednej strony pomoga bo wyrzucam a z drugiej jest jeszcze gorzej bo tylko wyzywany jestem. Chciałbym poczuć raz w życiu jak to jest być akceptowanym, posiadać relacje.

Tak było, bardzo mi się podobała

Gruba ryba5piorunów

Wiesz co?

Przypierdalasz się do społeczności, ale traktujesz dobre rady wybiórczo. Jak ktoś napisze Ci pro-tip na korzystną zmianę to ignorujesz i nie komentujesz wrzutki np.
Dziwisz się, że ludzią nie chcą z Tobą pisać, ale to Ty ich „torpedujesz” przy próbie pomocy bo w dialog nie wchodzisz.

Chcesz pomocy i pracować nad sobą czy ki c⁎⁎j?

Rzucanie pustych manifestów bez reakcji tak działa. Większość nie chce z gadać z typem, który odpowiada wybiórczo.

Bardzo być może masz problem z wulgaryzmami, ale to jest element naszej kultury, czy chce tego czy nie.

Nie stygmatuj „dorosłych ludzi sukcesu” - zaletą tego pierdolnika jest to, że każdy równy jest! Skunt ugułem wnioski takowe?!

Nie mam nic (prawie ) przeciwko kierunkom które Cię kręcą.

…ale odpowiedz na pytanie z czapką MAGA słabo Cię pozycjonuje…nie koniecznie na Hejto.

Nie atakuję…komlejny raz pomóc próbuję.

Fenomen1piorunów

@AndrzejZupa widzę typu typu:

1. Aplikuj do pracy - mimo, że gdy idę i pytam to mówią, że trzeba wysłać CV, wysyłając mam pełną skrzynkę odmów lub brak odpowiedzi

2. Ucz się, a nie tylko siedzisz - studiuje, robię kursy z biura karier i YT, czytam książki, uczyłem się angielskiego z poleceń użytkowników Hejto

3. Idź do barbera i fryzjera - uczęszczam regularnie

4. Znajdź hobby - ale granie piosenek Taylor Swift to źle, nie jest akceptowalne społecznie

5. Myśl pozywtnie - przez 22 lata myślałem i sprowadziło mnie to na dno

6. Byłem u psychiatry i psychologa na NFZ to muszę do innych

7. Bądź sobą - jak robię to jestem wyzywany, że wszystko źle

Sam widzisz już do końca życia będę źle postrzegany przez czapkę MAGA, mimo głosowania na Zandberga.

Cały czas jest, że niczego nie robię, nie chce mi się.Ja nie potrafię tego wdrożyć. Jestem jedynym na świecie, który nie radzi sobie w żadnej dziedzinie do niczego się nie nadaję i wszystko jest źle i zawsze będzie bo nie chcę zmiany a nie wiem jak chcieć.

Zmiana polega na tym, że zmuszamy się do czynności, które nie sprawiają nam przyjemności aż staniemy się człowiekiem, który będzie pasował innym.

Pokaż więcej komentarzy (19)